katrin34
15.12.03, 10:39
Czesc mamuski,
Jestem mama 4miesiecznej coreczki. Od kilku dni mamy fatalne nocki.
Oczywiscie chodzi o spanie. Mała po kapieli jest bardzo marudna, nie chce jesc
(podkarmiam ja jak juz powoli usypia),bardzo placze.Bujam ja na raczkach a
jak usnie starm sie odłozyc na miejsce obok siebie. Spimy razem w moim
łozku. Tylko to odładanie oststnio graniczy z cudem. Zaraz sie budzi i
dostaje spazmów ze ciezko ja uspokoic. Jak szczesliwie ja w koncu odłoze to
przy nastepnym karmieniu lub wczesniej sytuacja sie powtarza. Ponowne
przytulenie do piersi, wziecie na raczki niekiedy pomaga. Widac ze najlepiej
sie czuje w moich ramionach i własnie tam spedziałaby cała nocke???
Dodam jeszcze ze senek ma bardzo czujny, lekki i niespokojny.
Tylko w jakiej pozycji ja mam spac??Z nia na rekach to nie bardzo wygodnie i
na dłuzsza mete bedzie coraz trudniej.
W jaki sposób ja uspypiac w nocy, jaj sie zachowywac zeby mała zrozumiała ze
nie moge ja stale nosic na rekach. W dzien spi w wozku.
Mzoe to jest zwiazane z tym ze w dzien sporo czasu spedza na raczkach mimo
wielkich staran z mojej strony by ja zabawiac. Szybko sie nudzi i przez
zniemiłosierny krzyk domaga sie ciagłej bliskosci i noszenia, Zdaje sobie
sprawe ze maluszek wie co dla niego jest dobre-byc blisko mamy, czuc jej
obecnosc. Ale mama tez musi czasem cos zjesc, skorzystac z toalety,.....itp.
W lezaczku tez bardzo krotko polezy.
Poradzcie cos bo jestem wykonczona ta sytuacja.Jak ja usypiac w nocy!!!
Swoja droga to dzieciaczki sa spryciuchy. Wiedza jak postawic na swoim.
Katrin i Gabryska