Dodaj do ulubionych

dopajanie niemowlaka

26.06.09, 09:53
Szwagierka urodziła dzidziusia miesiąc temu i zgodnie z obecnymi
zaleceniami nie dopaja małego wodą (karmi piersią). Teściowa
lamentuje, że małemu chce się pić i ona wszystkie dzieci dopajała.
Sama niedługo zostanę mamą i chciałabym wiedzieć, jak to jest. Co
myślicie ?

Obserwuj wątek
    • aniniaw Re: dopajanie niemowlaka 26.06.09, 09:56
      Piersiowego sie nie dopaja, wystarczy piers, chyba ze jest mega upal to wtedy przegotowana woda, butelkowe powinno sie dopajac.A tesciowej kazac sie zamknac,boszeeeeee te durne baby, obysmy nie byly takie na "starosc".
      • tusie-czek Re: dopajanie niemowlaka 26.06.09, 10:58
        Butelkowych tez sie nie dopaja do 3 miesiaca. Chyba ze jest straszny upal to
        wtedy tylko woda.
        • ann21ann Re: dopajanie niemowlaka 28.06.09, 11:50
          Butelkowemu dziecku podaje sie herbatki. Bo od tego mogą być wzdęcia. Dziecku
          dokarmianemu ciężej jest zrobić kupke/.
    • mika_p Re: dopajanie niemowlaka 26.06.09, 10:33
      Teściowa, jeśli karmiła zgodnie z ówczesnymi zlaeceniami, to podawała pierś raz
      na 3 godziny, i szybko przeszła na butelkę.
      Obecnie zaleca się karmić na żądanie, w związku z czym nie ma ryzyka, ze dziecko
      sie odwodni, bo wychodzi to znacznie częściej niz raz na 3 h, a mleko matki
      najpierw jest wodniste i słodkie, żeby zaspokoić pragnienie, a potem (przy
      noworodku po kilkunastu minutach) robi się tłustsze i zaspokaja głód.W przypadku
      starszych nieowląt najczęsciej wyraźnie widac, które karmienie jest dla napicia
      się (krótsze), a które dla najedzenia (dłuższe)
    • w_miare_normalna Re: dopajanie niemowlaka 26.06.09, 11:14
      Mi położna powiedziała,że nie trzeba dopajać przy karmieniu
      piersią,ale jak podam w butelce troszkę glukozy to się nie nie
      stanie,więc podałam kilka razy,a później przestałam no i żałuję.
      Do 10 miesiąca mała nie piła kompletnie nic,a w 3 miesiącu już
      zaczęłam karmić sztucznie.Oprócz mleka nie chciała nic,ani
      soczków,ano glukozy kompletnie nic.
      Pediatra stwierdziła,że to właśnie dlatego,że przestałam podawać
      glukozę i małą przyzwyczaiła się do mleka.
      Dziś mała ma 12 miesięcy i do dziś trudno wcisnąć w nią coś innego
      niż mleko,udaje mi się po troszku dać trochę soczku,ale są to
      minimalne ilości.
      • kai_30 Re: dopajanie niemowlaka 28.06.09, 12:49

        > Pediatra stwierdziła,że to właśnie dlatego,że przestałam podawać
        > glukozę i małą przyzwyczaiła się do mleka.

        większego debilizmu dawno nie czytałam.
      • black.joanna Re: dopajanie niemowlaka 28.06.09, 13:51
        Ja też... Co za pediatra???! Ręce opadają...
      • carolinecat Re: dopajanie niemowlaka 28.06.09, 21:00
        ło matko bosko, jaka durna lekarka...
      • kamelia04.08.2007 Re: dopajanie niemowlaka 29.06.09, 13:46
        połozna z tą glukozą cwierc inteligentna, ale lekarka to dopiero
        idiotka
    • arina26 Re: dopajanie niemowlaka 26.06.09, 12:28
      Nie dopajaj,juz mowie dlaczego. Janie chcialam dopiajac, tesciowa na
      mnie presje wywierala, nawet do tego stopnia ze butelki kupila.
      Strasznie mnie wnerwialo, jak ona mówila, ze mleko to jedzienie a
      herbatka to picie i ze trzeba bo ona tak robila przy 2 dzieci. Ale
      do rzeczy. Pod presja zaczelismy dawac herbatki, przekonalo mnie bo
      mala miala przedluzajaca sie zoltaczke i 1 z lekarzy powiedzial ze
      moge dawac herbatki bo wtedy szybciej bilirubina wyplukuje sie z
      organizmu dzecka. Noi zaczelam dawac te cholerne herbatki. Efekt byl
      taki po 1 miesiacu, że mala tak jak pieknie przybierala od mojego
      pokarmu teraz stanela w miejscu. Dlaczego? Moja piers zaczela
      traktowac jak smoczek, cos tam jadla ale nie wiedzialam ile naprawde
      zjada pokarmu z piersi, a pila herbatki. Jeden z lekarzy powiedzial
      mi ze to dlatego ze w tych herbatkach teraz jest glukoza i ze jak
      dziecko duzopijejetonieczuje glodu. I od tego zaczalsie problem z
      jedzeniem z piersi. Malej tak sie butelka spodobala ze karmilam
      jeszcze tylko miesiac czasu piersiaizeby dziecka nie zaglodzic
      przeszlam na butelke. Odciagalam mleko laktatorem jeszcze miesiac i
      podawalm jej w butelce. Także łacznie mlekiem z piersi karmilam do 6
      miesiaca a potem butla. A mialam ambitne cele karmic do roku. I po
      co nam to bylo? Trzeba bylo mi byc bardziej stanowcza. A komentarz
      tesciowej: i tak sie ciesz ze karmilas do 6 miesiaca bo ja karmilam
      do 3. No to tyle. Jak tesciowa bedzie cie naciskac powiedz jej to co
      mi 1 madra pediatra powiedziala po tych naszych problemach z
      jedzeniem i piciem u malej: "Jak by dziecku byla porzebna herbatka,
      to natura tak by wymyslila zeby z jedenj piersi plynelo mleko a z
      drugiej herbatka".
      • w_miare_normalna Re: dopajanie niemowlaka 26.06.09, 12:37
        arina nie mówimy tu o podawaniu herbatki co godzinę,tylko raz dziennie
        np. po południu czy w południe.
        Od 20 czy 30 mln. herbatki dziecko chyba się nie nasyci ?
        • mruwa9 Re: dopajanie niemowlaka 27.06.09, 01:07
          ale po co psuc to, co dobrze dziala i wyskakiwac ze smoczkami i
          herbatkami, ktore dziecku karmionemu piersia do niczego potrzebne
          nie sa? Sa dzieci, ktorym smoczek w karmieniu piersia nie
          oprzeszkadza, ale jest masa dzieci, u ktorych jednorazowe podanie
          smoczka wprowadza nieslychany zamet w ssaniu i czesto prowadzi do
          szybkiego przejscia na butelke. Po co eksperymentowac`?
        • arina26 Re: dopajanie niemowlaka 27.06.09, 21:45
          Moje dziecko wypijalo lacznie dziennie ok 50-60 ml herbatki i to
          wystarczylo, aby zaburzyc odruch ssania mojej piersi. Przecież 1, 2
          miesieczne dziecki wiecej nie wypiją. Pozatym nie podawalam herbatki
          co godzine. Chodzi mi o to ze moja mala jak spróbowala butelki, to
          wolala smoczek od mojej piersi, i tyle.
    • ga-ti Re: dopajanie niemowlaka 26.06.09, 12:55
      Tak, jak już ktoś pisał, z piersi na początek leci rzadki pokarm do ugaszenia pragnienia (zobaczysz, jak w upały dzidzia tylko chwilke pociągnie, żeby po prostu się napic), a póxniej gęsty do "najedzenia się" (można odciągnąc i sie przekonac).
      Nie znam sie na "butelkowym" karmieniu, ale przy piersi naprawdę przez 6 miesięcy wystarczy tylko cycuś. (wykarmiłam 2, nie odwodnione, zdrowiutkie, pulchniutkie, nie utuczone smile )
      Na teściową radzę się uodpornic. Słuchac tylko jak coś mądrego powie (zakładam, że czasem jej się uda), a resztę przyjmowac z uśmiechem i robic co mamina intuicja podpowiada.
      Długiego i udanego karmienia życzę!
      Ps. Nie zrażaj się trudnymi początkami (ból brodawek, nawał pokarmu, trudności z dobraniem najwygodniejszej pozycji itp.), szukaj ewentualnie porady specjalistów od laktacji. Szybko zobaczysz jakie to łatwe, tanie i praktyczne smile
    • aniasa1 Re: dopajanie niemowlaka 26.06.09, 13:17
      NIe dopaja sie malucha na piersi. No chyba ze sa kilkudniowe 30-stopniowe upaly
      to troszke tak. Takie dopajanie jak tesciowa Ci radzi to MOIM zdaniem PRL-owski
      zwyczaj. NIe kaze Ci prac na kamieniu bez proszków? To Ty jestes matką. Ona juz
      swoje wychowala. NIe daj sie. Moja tez kilka razy mi to chciala wcisnąc w koncu
      bardziej stanowczym tonem powiedzialam jej ze to ja odpowiadam za to dziecko, a
      jesli ja cos razi to niech nie przychodzi. Zamilkła.
      • blanka321 Re: dopajanie niemowlaka 26.06.09, 13:45
        A ja jestem za dopajaniem, swojego synka urodzonego w lipcu dopajałam raz
        dziennie i wcale nie zaburzyło to mojej laktacji ani sposobu ssania u synka,
        dodam że karmię piersią do tej pory a mały skończy za parę dni roczek. Wiem że
        nie zaleca się dopajania przy karmieniu piersią ale trzeba się kierować własnym
        rozumem i wyczuciem ja widzę teraz same tego zalety niż wady.A co do porad
        teściowych to też to wszystko przeszłam są dwie rady albo asertywnie powiedzieć
        co się o tym myśli albo nie reagować jednym uchem wpuszczać drugim wypuszczać.
        • carolinecat Re: dopajanie niemowlaka 28.06.09, 21:02
          z ciekawości spytam jakie widzisz zalety dopajania piersiowego dziecka?
    • kamelia04.08.2007 Re: dopajanie niemowlaka 26.06.09, 13:59
      jak się karmi piersią, to się nie dopaja żadnymi herbatkami, sokami, czy wodami.
      Sama pierś wystarczy, nawet jeśli leje się żar z nieba.

      Teściowa niech się nie wtrąca, a lamenty nich sobie zachowa na bardziej stosowna
      okazję.
    • szyszunia11 robie źle??? 27.06.09, 21:36
      a u mnie sytuacja taka, że póki co karmię mieszanie. (POnieważ lecze sie na tarczyce, chyba pomału będe rezygnować z cycasad więc proporcje się odwrócą - póki co to większość mleka piersiowego - z tym, że w nocy cyc a w dzień laktator+butelka.) Ma 3,5 miesiąca, mieszanki dostaje nie więcej niż 240 ml na dobę, ale na noc zaczęłam mu dawać moje mleko zagęszczone Nutritonen. Do tej pory w ogóle nie dawałam wody!! Powinnam???
      • carolinecat Re: robie źle??? 28.06.09, 21:04
        jeżeli skórka ładnie wygląda, nie jest sucha, ciemiączko jest napięte, a maluch
        siusia w normie, to nic się nie stało. ale idą upały, butelkowego będzie coraz
        więcej, więc zaczęłabym dopajać.
    • vanmovinia Re: dopajanie niemowlaka 29.06.09, 00:26
      dopajam woda tylko w upal, gdsy jestesmy w trasie, aby nie wyciagac co 30 min
      dziecka z fotelika, aby napoic. Mala ma 11 tyg, dotychczas tylko 2 razy dostala
      wode z butli.
    • kanna Re: dopajanie niemowlaka 29.06.09, 18:30
      Dopajanie butelką - czy podawanie mleka z butelki - NIE zaburza
      odruchu ssania, o ile butelka jest"trudniejsza" niz pierś - wolniej
      z niej leci.
      Moja mała nie umiała ssac piersi po urodzeniu i NA BUTELCE sie
      nauczyła - od 4 tygodnia karmiłam ja juz wyłacznie piersią.

      Ja generalnie nie dopajałam - jezeli już, to w upały i sama wodą.
      Ale raz synek sie przegrzał i dostał gorączki - miał 5 msc. daje
      pierś - possie i marudzi, daje znowu, marudzi.. dsalam butelke z
      woda i wypił prawie 400 ml. Z piersi leciało "jedzeniowe "mleko, a
      on byl spragniony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka