marysia251
29.06.09, 07:35
Mój 5 miesięczny synek ciągle nie może uregulować sobie spania.
wygląda to w ten sposób, że im jest starszy, tym trudniej uśpić go w
dzień w domu, ponadto coraz wcześniej sie budzi i nie chce zasnąć.
Jedyna regularność to wieczorne zaśnięcie, kąpiel po kaszy o 18.30,
potem pierś, kołysanki i rozbudzony odkładany jest do łóżeczka.
Zasypia ze swoja peluchą sam i śpi zazwyczaj ok 5-6 godzin. potem
budzi się na karmienie i od tej pory nic jest maksymalnie
pociachana. Pobutki ma co 2, co 1,5 godziny, czasami po najedzeniu
sie nie zasypia, domaga sie kolejnego karmienia, budzi sie ok 5-6
rano, trudni go uśpić wtedy chociaz na godzinę. dziś obudizł sie o
5.15, nie było szans na spanie, była zabawa do ok 7.00, zaczął
marudzić, dałam jeść, zasnął na rękach, odłozyłam do łóżeczka i po
15 min ubudzony. Jeszcze nie dawno miał rano drzemkę ok 1 godzinę,
mniej więcej ppo godzinie aktywności od rannej pobudki, teraz nie ma
nawet tego. Potem w dzień jest spacer, śpi ok 3 godziny, pod
warumnkiem że wózek jedzie, potem po powrocie do domu miedzy 13 a
14, spania nie ma. Potrafi czuwać do kąpieli przez ponad 5 godzin i
nie da sie uśpić. Generalnie spania w dzięń w domu nie ma. Co ja mam
robić? Jak jest deszczowy dzien, to jest kompletna masakra. Do tego
jeszcze mam drugie dziecko, 5-latkę, która od urodzenia małego
przestała sie sama bawić i jak nie jest w przedszkolu to można
zwariować.
Córka miała zupełnie inaczej ze spaniem, normalnie spała w dzień w
domu, noce przesypiała, a tu nic.
Macie jakieś pomysły?
Marysia