martekle
10.07.09, 20:48
Moje już prawie 3 tygodniowe dziecko, urodziło się z licznymi krosteczkami na
calej buzi, teraz zostalo mu na nosku. Takie biale krosteczki. W szpitalu
powiedzieli ze to sie wchłonie.
A moim zdaniem to sie nasila, zeszło mu z czoła, ale pozostało na nosku i nie
schodzi.
Dodatkowo na policzkach robią mu sie kolejny krostki, tylko wygladaja gorzej,
jak mocny tradzik, maja bialo-zoltawe punkty i sa zaczerwienione.
Czy mogę coś z tym zrobić?
Karmię piersią może to wina pokarmu?
MOże jakieś moje hormony tak na niego działają?