potrzebuje porad a raczej chyba wsparcia

córka ma już 11 miesięcy chcę
zakończyć karmienie piersią i tu mam kilka pytań jak sobie z tym poradziłyście
próbowałam jak na razie od tyg zamienić cyca na butelke na dobranoc po kąpaniu
ale jak dotąd z marnym skutkiem.. mała się wkurza jeśli nie zdąży zasnąć przy
butli i walczy z bluzą żeby sie dostać do mojego mleka klepie mnie rączkami
a gdy widze że zjadła mleko z butli ma świeżą pieluszkę na pupie <więc sucho>i
nadal nie spi to łade ją do łóżeczka młoda wstaje ja ją kłade młoda wstaje ja
ją kłade...i tak w kółko zgodnie z radami o nauce samodzielnego zasypiania
potrafi tak wstawać i wstawać i wstawać cierpliwość mi się kończy mała je już
"inne" pokarmy więc myślałam że szybko uda mi się zakończyć karmienie. włosy
mi wypadają pamięć mam krótką niesamowicie a po za tym 14 sierpnia mam jechać
na wesele a mała ma nocować u teściów na samą myśl mi się dziwnie jakos robi
pierwsza noc osobno... nie wiem ja mała czy będzie bardzo tęsknić czy ja
bardziej no jak ze sapniem będzie czy beze mnie zaśnie..bez cyca a czy
wytrzyma ...