Lekarze mówią, żeby nie sadzać dziecka poki samo nie usiądzie.
staram sie do tego stosować - mój maluch ma 8 miesiecy i sam nie
siedzi wiec go nie sadzam - czyli nie zmuszam zeby trzymał równowagę
na środku pokoju pozostawiony sam sobie. Ale sadzam go sobie na
kolanach i opieram o mój brzuch, w wózku jexdzi w pozycji
półlezacej, jada w krzesełku dokarmienia ale też wychylony do tyłu
jak w foteliku samochodowym. I tak sie zastanawiam czy to na pewno
ok. Bo w sumie przecież nie mogę zmuszać takiego wielkoluda do
ciągłego leżenia, jakoś jeśc musi i naszym życiu tez chce
uczestniczyć wiec jeżeli sie opiera i jest lekko odchylony do tyłu
to nie jest to owo zabronione sadzanie? Maluch próbuje już
raczkować, pełza, uwielbia ruch, ale nie potrafie mu odmówić
posadzenia na kolanach z podparciem