Dodaj do ulubionych

nie sadzać - czyli co dokładnie zabronione?

22.07.09, 19:59
Lekarze mówią, żeby nie sadzać dziecka poki samo nie usiądzie.
staram sie do tego stosować - mój maluch ma 8 miesiecy i sam nie
siedzi wiec go nie sadzam - czyli nie zmuszam zeby trzymał równowagę
na środku pokoju pozostawiony sam sobie. Ale sadzam go sobie na
kolanach i opieram o mój brzuch, w wózku jexdzi w pozycji
półlezacej, jada w krzesełku dokarmienia ale też wychylony do tyłu
jak w foteliku samochodowym. I tak sie zastanawiam czy to na pewno
ok. Bo w sumie przecież nie mogę zmuszać takiego wielkoluda do
ciągłego leżenia, jakoś jeśc musi i naszym życiu tez chce
uczestniczyć wiec jeżeli sie opiera i jest lekko odchylony do tyłu
to nie jest to owo zabronione sadzanie? Maluch próbuje już
raczkować, pełza, uwielbia ruch, ale nie potrafie mu odmówić
posadzenia na kolanach z podparciemsmile
Obserwuj wątek
    • goska251 Re: nie sadzać - czyli co dokładnie zabronione? 22.07.09, 20:23
      Maluchy w tym wieki już same siedzą.Próbuj podciągać go delikatnie za rączki do pozycji siedzącej.Ja swoją starszą córkę obkładałam poduszkami i stopniowo zabierałam boczne.Poczytaj też tu o rozwoju dziecka
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79404,6675968,Jak_przebiega_rozwoj_w_1__roku_zycia.html?as=2&ias=3&startsz=x
      • ciociacesia genialna rada nie ma co 22.07.09, 20:31
        moja tez nie siedziała - zaczeła jak miała 9 mies - najpierw stawała, potem
        razkowała, potem sobie usiadła
        wydaje mi sie ze równiez siedzenie z podparciem jest zabronione smile w sensie ze
        nalezy organiczac do minimum. pozycja półlezaca ok, siedzenie na kolanach mamy
        mniej, chociaz sama tez praktykowałam
      • zona_mi goska251 22.07.09, 20:47
        > swoją starszą córkę obkładałam poduszkami i stopniowo zabierałam
        boczne.Poczytaj też tu o rozwoju dziecka

        W tym artykule przeczytałaś, że należy dziecko na siłę sadzać i
        okładać poduszkami?! Zbyt daleko idąca nadinterpretacja. Każdy
        lekarz to odradzi.

        Przy okazji - zmień sygnaturkę, bo ta ewidentnie przekracza wysokość
        4 wersów.


        Do autorki wątku:

        Fotelik samochodowy, trochę podniesione oparcie wózka, układanie
        dziecka opartego o własny brzuch - nie widzę przeciwwskazań. Chodzi
        o nie obciążanie kręgosłupa, dopóki mięśnie same nie udźwigną
        dziecka w pozycji siedzącej. A to może się stać lada chwila - mój
        syn nie siedział sam do 9 miesiąca, a ukończywszy 10 już sam
        chodził, czyli nie ma co się zbytnio denerwować, szczególnie jeśli
        dziecko nie należy do drobiażdżków.
    • memphis90 Re: nie sadzać - czyli co dokładnie zabronione? 22.07.09, 20:47
      IMO nic na siłe- czyli nie obkładać poduszkami, nie unieruchamiać w
      siedzącej pozycji. Wszelkie sadzanie z podparciem na
      kolanach/półleżąco w wózku/siedząco na biodrze, ćwiczenia z
      podciąganiem za rączki- jak najbardziej tak. Moja mała stabilnie
      siedziała, ale za samodzielne siadanie z pozycji czworaczej zabrała
      się dopiero po tym, jak nauczyła się stać. Wcześniej co najwyżej
      podciągała się sama z pleców, łapiąc jak pająk czego popadnie smile
      tak więc wszystko można- ale z umiarem. Przesada w żadną stronę nie
      jest dobrasmile
      • bweiher Re: nie sadzać - czyli co dokładnie zabronione? 23.07.09, 13:07
        Jakoż że moja córka urodziła się wcześniakiem i wymagała
        rehabilitacji dużo się nasiedziałam na ćwiczeniach i nasłuchałam uncertain
        Po pierwsze tak jak napisałaś-nie obkładać poduszkami!
        Co innego leżenie w foteliku lub leżaczku,tam jest półleżąco i
        kręgosłup nie ma aż takiego obciazenia.U ciebie na kolanach czy na
        krzesełku też dzieć nie siedzi sam tylko oparty plecami o ciebie
        lub o oparcie.
        Po drugie-nie przesadzać.Nie trzymać go godzinami w tymże
        krzesełku czy leżaczku.
        Po trzecie-nie dzwigać go za ręce do pozycji siedzącej.
        Kręgosłup gdy będzie gotowy na utrzymanie cięzaru ciała "pozwoli"
        dziecku usiąść samemu. Moja córka jako ze wcześniak zaczęła dzwigać
        się i stawać w wieku 11 miesięcy.Wtedy też zaczęła raczkować i
        usiadła. A poszła mając 14 miesięcy.
        Twoje dziecko ma jeszcze czas do samodzielnego siedzenia.Najłatwiej
        jest dziecku usiąść gdy raczkuje.Z pozycji czworaczej siada na
        dupkę smile
        Nie martw się,prędzej czy później to nastąpi.
        I pamiętaj,umiar we wszystkim!
    • karro80 Re: nie sadzać - czyli co dokładnie zabronione? 23.07.09, 14:24
      No i to co robisz jest okismile - a i tak pewnie lada chwila maluch sam
      usiądzie i problem z głowy.
      Rada koleżanki Gosi niestety do bani jest...
    • dididi124 Re: nie sadzać - czyli co dokładnie zabronione? 23.07.09, 15:34
      No właśnie, jednak co oznacza że dziecko samo usiadło? Moje nie potrafi samo
      usiąść z pozycji leżącej, ale np. chwyta się szczebelków łóżeczka albo boków
      wózka i podciąga się do pozycji siedzącej. Jak usiłuję ją położyć to się
      denerwuje. Posadzona siedzi stabilnie sama. Jednak nie wiem czy można już ją
      wozić w spacerówce w pozycji siedzącej albo kupić krzesełko do karmienia.
      • keseb Re: nie sadzać - czyli co dokładnie zabronione? 23.07.09, 21:58
        No i moje dziecko też tak ma.Za Chiny nie chce półleżec w wózku, lapie rączkami
        za boki i siedzi, w łóżeczku za szczebelki i nawet klęczy, leżec nie lubi-
        dźwiga się na łokciu i siada.
        • anita_zu Re: nie sadzać - czyli co dokładnie zabronione? 23.07.09, 22:18
          Ale Wy macie problemy...Przywiazcie takie "samosiadajace" dziecko do
          lozka co by mu do glowy nie przyszlo usiasc- poki samo nie usiadzie,
          bez pomocy szczebelek czy czegos tam. Niech tak lezy i patrzy na
          sufit, od tego mu sie kregoslup nie "popsuje". A tak na serio to z
          tym siadaniem to lekka przesada chyba. Bynajmniej w kraju w ktorym
          mieszkam nie jest to zabronione. Bez przesady oczywiscie. Moim
          zdaniem jezeli dziecko posadzone siedzi stabilnie, to nie ma
          wielkich przeciwskazan aby posadzic je w spacerowce czy w krzeselku
          do karmienia. Ja osobiscie zaobserwowalam nastepujace etapy u synka-
          gdy sadzany przez nas kiwal sie na boki, przewracal - nie byl
          stabilny, to go oczywiscie nie sadzalismy (no chyba ze np. na chwile
          w rogu kanapy, tak aby mial ze wszystkich stron oparcie). Ale gdy
          zauwazylismy ze posadzony siedzi juz stabilnie, to sadzalismy go w
          krzeselku na czas karmienia czy w wozku. Po prostu maly potrafil
          siedziec, ale nie wiedzial jeszcze jak usiasc- nie znal tego manewru
          z czworaczkow do siadu. Sztuki tej nauczyl sie szybko, bo jak w
          wieku 6 mc zaczal sie bujac na czworaka, tak na poczatku 7 mc usiadl
          z tej pozycji- za nim jeszcze wyruszyl do przodu, czyli nauczyl sie
          raczkowac. Ta sztuka udala mu sie jakis tydzien pozniej. Gdy mial
          roczek nauczyl sie chodzic (czyli przed 2 tygodniami), wiec rozwija
          sie super i kregoslup ma ok. moje zdanie- chiboczace sie,
          niestabilne dziecko pozostawmy w spokoju, ale gdy dziecko juz
          stabilnie siedzi- co chyba oznacza ze potrafi udzwignac swoj ciezar
          i kregoslup sie juz rozwinal, brakuje tylko jeszcze zwinnosci i
          sprytu by usiasc samemu- to ja bym w miare potrzeby sadzala. Ale
          dlugie wyszlo- sorry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka