Dodaj do ulubionych

parcie na "parkę"

26.07.09, 22:31
Mam cudowne 2 córeczki ( 3,5 roku i prawie 6 mcy).Kiedy usłyszałam że młodszy
bobasek w brzusiu to dziewczynka popłakałam się ze szczęścia. Wiecie co
powiedziała moja teściowa? " No trudno" Rozbeczałam się i dobrze że nie byłam
wtedy obok niej bo bym ją chyba ...... Reszta rodziny tez reagowala - teksty
do mojego męża - oooooo no co ty.... itp. A zaraz po porodzie i nawet jeszcze
teraz zdarzają sie mądrości " nie martw się - trzeci będzie synek" Ale ja
wcale nie chcę synka !!!!!Nie planuję trzeciego dziecka, ale jesli się zdarzy
i będzie dziewuszka to tez super. Czy to jest jakaś cholerna tradycja ze
każdy musi miec parkę? Znajomi mają 2 chłopców i tez jest super! Ale też
wiecznie słyszą teksty że za trzecim razem się uda. No strasznie mnie wkurza
takie gadanie !
Obserwuj wątek
    • ophelia78 Re: parcie na "parkę" 26.07.09, 22:45
      Wiesz, to chyba kwestia nastawienia... Ja bardzo chciałam córkę (a
      najlpiej 2 lub 3 wink - oczywiście nie od razu), że jak się
      dowiedziałam, że będę miała synka, to dzwoniąc do teściowej
      (wiedziała, że wracam własnie z usg połówkowego i czekała na
      telefon) walnęłam tekst: " mam złą wiadomość...". Kobita mało na
      zawał nie padła wink Twoja teściowa nastawiła się na facecika i stąd
      rozczarowanie.

      Nadal mam parcie na córkę, wiec albo będe rodziła do skutku albo
      sobie fundnę inseminację wink
      • zabulin Re: parcie na "parkę" 26.07.09, 22:56
        Też to zaobserwowałam smile No, ale co poradzisz, ludzie juz tacy sąsmile

        Nie przejmować się, olać i nie dyskutować- głupi i tak nie zrozumie,
        a mądry czegos takiego jak "przydałaby się " parka w życiu nie
        powie smile


        Zresztą parka to mi się z kanarkami kojarzy smile

        • magda_272 Re: parcie na "parkę" 26.07.09, 23:06
          No chyba macie rację ! smile Ale się tak uniosłam bo znowu dzisiaj to usłyszałam.
          Ja już odpowiadam że my mamy modełko na dziewczynki. smile
          • 18_lipcowa1 Re: parcie na "parkę" 26.07.09, 23:10
            magda_272 napisała:

            > No chyba macie rację ! smile Ale się tak uniosłam bo znowu dzisiaj to
            usłyszałam.
            > Ja już odpowiadam że my mamy modełko na dziewczynki. smile


            To powiedz nastepnym razem ze ty nie bedziesz tych dzieci rozmnazac,
            wiec nie musi byc parka.
      • aleosochozi Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 11:50
        A co ma inseminacja do płci dziecka?
        • aleosochozi Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 11:52
          Przepraszam, do było do Ophelia78.
          No to co ma inseminacja do płci dziecka?
          • ophelia78 Re: parcie na "parkę" 28.07.09, 10:46
            Ano to, że lekarz może wybrać plemnik X albo Y. Niekoniecznie jest
            to legalne, że się tak eufemistycznie wyrażę, ale oczywiście
            możliwe.

            Zartowałam z tą inseminacją, tak na marginesie dodając...
            • q_fla Re: parcie na "parkę" 29.07.09, 13:08
              Przy zabiegu inseminacji nie podaje się do macicy wyselekcjonowanych
              plemników XX lub XY, tylko cały ejakulat odpowiednio przedtem
              odżywiony.
              To o czym mówisz, to invitro - zapłodnienie komórki/komórek
              wyselekcjonowanym plemnikiem o określonej płci. Taka praktyka jest w
              Polsce zakazana, dostępna chyba jedynie w USA (mogę się mylić, że
              tylko tam).
    • 18_lipcowa1 Re: parcie na "parkę" 26.07.09, 23:09
      Rozumiem Cie i tez mnie krew zalewa jak slysze tego typu teksty.
      Jestem w 1 ciazy z corka a juz slyszalam ''pewnie maz lekko
      zawiedziony'', a jak mowie ze chcialabym miec 2 dzieci, w tym 2
      dziewczynki to kazdy patrzy jak na idiotke.
      Ludzie sa chorzy i maja chore ambicje. Nie szczypie sie i chamom
      odpowiadam po chamsku typu szwagra ktory ma syna, ktory jest niezbyt
      grzeczny zapytalam czy az tak zle nam zyczy ze nam zyczy syna...

      Ogolnie przyjmuje to co mi los da w dzieciach tj obojetnie byleby
      zdrowe. Wolalabym corki ale jak bedzie syn tez bedzie ok. Chodzi o
      to ze nie mam parcia na parke. Z tego co widze fajnie jest calkiem
      miec dzieci tej samej plci.

      A wielu facetom z tego co widze to wisi plec i nie marza akuart
      konkretnie o synu.Moj maz z duma mowi ze bedzie corka.
      • atena12345 Re: parcie na "parkę" 29.07.09, 10:26
        ja mam starszą córkę. Jak zaszlam drugi raz wciąże tez chciałam
        corkę. Okazało się, że bedzie syn no i tez sie ucieszyłam. Chcialam
        tylko by był zdrowy.
        I teraz wszyscy sie zachwycają jak to super, że jest parka, że syn,
        to pewnie mąż dumny! Jezu !!! z córy jest tez dumny. Co za różnica
        no?
    • zoofka Re: parcie na "parkę" 26.07.09, 23:48
      bo wszyscy by chcieli, żeby było jak w reklamie margaryny albo zupy
      z torebki:
      mama, tata, dwoje dzieci - parka właśnie, i pies labrador smile
      idealna rodzinka uncertain

      nie przejmuj się takim gadaniem i jak dziewczyny dobrze radzą olej to
      • girasole01 Re: parcie na "parkę" 26.07.09, 23:59
        I koniecznie chlopiec musi byc starszy niz dziewczynka! wink
        Mi z kolei zawsze bylo obojetne jakiej plci bede miala dzieci, ale
        nikt mi nigdy w to nie uwierzyl - uwazali, ze tak mowie, bo tak
        wypada, ale przeciez tak naprawde kazdy woli najpierw chlopca wink
        • 18_lipcowa1 Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 00:08
          girasole01 napisała:

          > I koniecznie chlopiec musi byc starszy niz dziewczynka! wink


          i koniecznie o 2 lata! wink
          i miec ciemne wlosy, a dziewczynka blond!
    • ahhna Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 00:16
      O, rozumiem to dobrze. I te głupie natrętne pytania w ciąży, jaka
      płeć, no ale jaka, jaka... I notoryczne życzenia syna, bo córkę już
      mam.
      Ja akurat urodziłam "parkę" (niedawno synka), i każdy, kto się o tym
      dowiaduje, serdecznie mi gratuluje, że niby nam się udało (???). A
      ja chciałam mieć drugą córeczkę, więc zgodnie z prawdą odpowiadam:
      no nie bardzo się udało, bo to córeczka miała być smile. Ludzi zatyka,
      choć ja nie wiem, co w tym dziwnego. Zeby załagodzić, na koniec
      dodaję: no ale wiesz, najważniejsze, że zdrowe, no nie? smile

      A tak naprawdę dopiero teraz widzę, że płeć w moim przypadku nie ma
      znaczenia, bo synka kocham równie mocno, jak córeczkę. Na szczęście,
      bo trochę się bałam, jak to będzie smile
    • super-mikunia Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 08:28
      Eee wniosek z tego taki, że masz niegrzeczną, niezbyt taktowną
      teściową...
    • bacha1979 Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 08:30
      Nóż mi się w kieszeni otwiera na takie słowa.
      Ale wiesz co jest dziwne?Ze sporo młodych ludzi, zwłaszcza facetów w dalszym
      ciągu córkę uważa za "gorszą kategorie dziecka".
      • 18_lipcowa1 Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 09:11

        > Ale wiesz co jest dziwne?Ze sporo młodych ludzi, zwłaszcza
        facetów w dalszym
        > ciągu córkę uważa za "gorszą kategorie dziecka".


        Zapewniam Cie ze to wsrod kobiet- mlodych i tych starszych i ew
        starszych facetow to pokutuje, mlodzi faceci sa znacznie bardziej
        normalni i bardzo ciesza sie z corek. Uwierz.
        • bacha1979 Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 11:30
          Wiesz ja akurat i ojca mam normalnego i brata i męża, ale nawet tu na forum
          spotkałam się z tym, że ojciec "chce" syna.
          Dziwne dla mnie.
          • 18_lipcowa1 Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 20:59
            bacha1979 napisała:

            > Wiesz ja akurat i ojca mam normalnego i brata i męża, ale nawet tu
            na forum
            > spotkałam się z tym, że ojciec "chce" syna.
            > Dziwne dla mnie.



            No to wiadomo ze sie spotkalas, bo idioci zawsze byli i beda.
            Pytalam sie meza specjalnie o to- poruszylam ten temat kilka razy-
            zanim znalismy plec i po. Wysmial takie opinie i oczekiwania i jak
            go znam zrobil to szczerze.

            >
            >
            >
        • deodyma Re: parcie na "parkę" 28.07.09, 11:56

          mlodzi faceci sa znacznie bardziej
          > normalni i bardzo ciesza sie z corek. Uwierz.


          zgadzam sie.
          znam sporo facetow, ktorzy ciesza sie z corek i po cichu marzyly im
          sie corkismile
          moj maz tez chcialby miec corke, bo syna juz mamy, chociaz ja
          wolalabym miec chlopaka, ale jak bedzie corka, nie bede rwala sobie
          wlosow z glowybig_grin
      • aga_wer Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 09:37
        Ze sporo młodych ludzi, zwłaszcza facetów w dalszym
        > ciągu córkę uważa za "gorszą kategorie dziecka".

        mój chciałby drugą córę miećsmile
        • pacynka27 Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 12:08

          aga_wer napisała:


          > mój chciałby drugą córę miećsmile

          E tam.... w gadanie facetów to ja nie wierzę. Pewnie tylko tak mówi że niby chce
          córkę, żeby potem robić dobrą minę do złej gry jak chłopak nie wyjdzie.
          • 18_lipcowa1 Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 21:00

            > E tam.... w gadanie facetów to ja nie wierzę. Pewnie tylko tak
            mówi że niby chc
            > e
            > córkę, żeby potem robić dobrą minę do złej gry jak chłopak nie
            wyjdzie.


            No tak bo chlopak to ''sam wychodzi''. A jak nie wyjdzie to tylko
            sie pochlastac i z zona rozwiesc. A corke wyskrobac.
            • pacynka27 Re: parcie na "parkę" 28.07.09, 11:25
              18_lipcowa1 napisała:
              > No tak bo chlopak to ''sam wychodzi''. A jak nie wyjdzie to tylko
              > sie pochlastac i z zona rozwiesc. A corke wyskrobac.

              Hm.... dziwna interpretacja.
              Faceci chcą córki. Nie mówiłam że nie chcą.
              Syna choć jednego też chcą. Nie uwierzę, że facet który ma córkę szczerze mówi,
              że chce drugą. To tylko gadanie. A niech sie dowie na usg, że chłopak- oszaleje
              ze szczęścia.
              Co innego gdy starszy jest syn. Wtedy facet chce córkę. Zawsze tak jest. Nawet
              kiedys wyniki badań na ten temat przeglądałam.
              • 18_lipcowa1 Re: parcie na "parkę" 28.07.09, 18:15
                Nie uwierzę, że facet który ma córkę szczerze mówi,
                > że chce drugą. To tylko gadanie. A niech sie dowie na usg, że
                chłopak- oszaleje
                > ze szczęścia.


                Co za bzdura.
                • pacynka27 Re: parcie na "parkę" 28.07.09, 20:19

                  Ty to chyba córkę masz a Twój mąż ściemnia że jest happy wink
      • leneczkaz Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 10:26
        Mój chce córkę a ja chcę drugiego synka big_grin
        Chcę samych facetów w domu big_grin
    • erin7 Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 08:55
      Wiem ze sie tak mowi ale naprawde to najwazniejsze zeby dziecko bylo
      zdrowe. A gadanie o parce to jakies stereotypy i nieprawda ze faceci
      to koniecznie chca syna. My mamy coreczke i maz wrecz przepada za
      Nia, nie ma dnia zeby nie znikali na spacerze jak wroci z pracy ( a
      corka ma roczek dopiero). Maz namawia na drugie i smiejemy sie ze
      najlepiej byloby miec druga coreczke ale to ze wzgeldow
      ekonomicznych bo wszystkie ciuszki juz by bylysmile A tak naprawde to
      najwazniejsze zeby sie udalo i zeby bylo zdrowe. I nie rozumiem jak
      mozna dziecko kochac mniej lub bardziej tylko ze wzgledu na plec.
      A tesciowa sie nie przejmuj!! Tesciowa i w ogole babcie maja czasem
      kosmiczne pomysysly.
      • gr78 Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 10:24
        ja 8 miesiecy urodziłam blizniaki, dwie dziewczynki i spacerujac z
        wozkiem zaczepiaja mnie osoby roznej masci;/ jak dowiaduja sie ze
        sa dwie dziewczynki to mam wrazenie ze czasami wspołczuja mi..jak by
        byla parka to by było super, dwoch chlopaków to tez niezle ale dwie
        dziewuchy to przekichane, próbuja mnie pocieszac ze nie jest zle ze
        dzieczynki tez sa super i ze mam sie nie przejmowac ;/
    • leneczkaz Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 10:24
      Ja ja bym chciała drugiego synka..
      Ale dwóch córek to raczej nieeee...
      • gr78 Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 10:27
        a ja jak bym miala miec kolejne blizniaki to jest mi
        obojetnie....choc z lekkim nastawieniem na dzieczynki

        leneczkaz a co jest zlego w posiadaniu dwoch córek? czemu dwoch synu
        jest lepiej miec niz dwie corki? nie rozumiem???
        • leneczkaz Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 11:16
          nic złego, ale JA osobiście wolałabym facetów dookoła a nie inne 'księżniczki' ;p
          za to mąż chce córeczkę, bo w jego rodzinie jest 4 wnuków i 1 wnuczka i wszyscy
          ją rozpieszczają i uważają za najpiękniejszą, więc pewnei chciałby ją przebić ;p
          pozatem uważa, że nie będzie umiał dzielić miełości pomiędzy 2 synów, bo co jak
          jeden będzie grzeczny i mądry a drugi łobuz? ;p

          ja wiem, ze będę miała druga córkę bo zawsze dostaje odwrotnie do tego co
          chciałam ;p
      • marcik-844 Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 12:28
        Uchowaj Boże takiej córki jak ty!
        Co za ciemnota się szerzy!!!!
    • eadamska Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 11:09
      Jakie to znajome... Również mam dwie córki (2 lata i 3,5 m-cy). Pierwsza ciąża
      - cała rodzina, znajomi wybierała imię - oczywiście dla chłopca. Urodziła się
      dziewczynka i dało się odczuć nutę zawiedzenia. Ale jak mówili - drugi będzie
      chłopaksmile
      Druga ciąża - usg, w którym jawi się kolejna pannica... I co? Nasza radość a
      rodzina "wcale tak nie musi być. Bo znajomej znajomych też mówili, że
      dziewczynka będzie a urodził się chłopak..."itp. Do tego teksty, że teraz to już
      na bank chłopak będzie. Szkoda tylko, że nikt pod uwagę nie bierze, że my już
      rodzeństwa dla naszych dziewczyn nie planujemy.
      A jak słyszę jak ktoś mężowi mówi, że się nie postarał to aż krew zalewa... Teść
      nawet twierdzi, że jest tylko mężem babci, co najwyżej pół dziadkiem. Dziadek to
      ma przecież wnuka a nie wnuczki. Paranoja jakaś. A mój tata mu ripostuje, że z
      prostej matematyki wynika, że dziadkiem już jest: pół dziadek + pół dziadek =
      cały dziadeksmile
      • erin7 Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 11:31
        U mnie podobnie. Jeden dziadek niestety juz niezyje a drugi (moj
        tata)mowi ze jest mezem babci!! Tyle ze moj tata jest raczej skapym
        czlowiekiem i ma taka wlasnie wymowke jak jest mikolaj czy dzien
        dziecka kiedy to babcie szaleja z prezentami to moj tata mowi ze
        przeciez dziadkiem nie jest! Moj maz to byl w szoku jak to uslyszal.
        Glupota.
      • ahhna Re: parcie na "parkę" 30.07.09, 00:39
        Mój teść też podobne bzdury wygadywał, może nie dosłownie, ale drugi
        miał być wnuk, żeby nazwisko miał po nim. Jakby jego wnuczka
        nazwiska nie mogła sobie panieńskiego zostawić i dzieciom przekazać.
        A nazwisko popularne akurat, więc ja zawsze ripostowałam, że już
        jest sporo narybku o jego nazwisku (i nawet dwuznacznie, i nie bez
        powodu zresztą). Ale wkurzało mnie to gadanie bardzo i m.in. na
        złość teściowi drugą też chciałam córę smile Cholera, nie udało się smile

        Natomiast zaszokował mnie mój mąż. Niby było mu obojętne, co będzie
        drugie, ale jak się dowiedział, że syn, to uchachał się od ucha do
        ucha i powiedział, że nie sądził, że jest zdolny do spłodzenia syna.

        Jakby do tego potrzebne były inne zdolności niż do spłodzenia
        córki. I jakby był to jakiś wyższy stopień wtajemniczenia. Szok.
    • semi-dolce Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 11:16
      Parkę to można mieć papużek falistych a nie dzieci.
    • alpepe Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 11:59
      też przeżyłam, ale o dziwo, od jakichś obcych zupełnie ludzi. Rodzinę mam chyba
      na poziomie, jak widać, za to w poczekalniach, na placach zabawa itp. itd.
      ludzie czuli się w obowiązku narzekać na to, że drugie dziecko to też córka i że
      powinnam mieć syna. Zlałam.
      • pamplemousse1 Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 12:16
        mnie to w tej chwili strasznie bawi smile
        mam 3-miesięczne bliźnięta, o dziwo nie "parkę" i nie dwie
        dziewczynki jak przypuszcza większość "zaglądaczy" do wózka, a dwóch
        cudownych chłopców.
        Ileż razy widziałam na twarzach (szczególnie starszych pań)
        politowanie, nie wspomnę o tekstach "o szkoda, że nie
        parka", "następnym razem będą dwie dziewczynki", "ooo to się pani
        udało..." itp.
        Mam za każdym razem ochotę odpowiedzieć: " no udało się, dwójka
        ZDROWYCH dzieci za jednynm zamachem to rzeczywiście tragediawink
        • kannama Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 12:27
          Do mnie teść mówił że będzie dziecko albo dziewczynka. Urodził się
          chłopiec, ja się cieszę bynajmniej nie ze wzgledu na teścia,tylko
          zawsze wydawało mi sie, że mi lepiej idzie z chłopakami, i drugiego
          też chciaabym mieć chłopca. Ale jak sie urodzi dziewczynka będę ją
          kochać tak samo. A co do ojców- kolega z pracy na poczatku jak sie
          dowiedzial, że to dziewczynka to był zawiedziony. Teraz mała ma 2
          lata, a on mówi, że niewyobraża sobie żeby nie miał dziewczynki.
    • kai_30 Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 13:44
      doskonale Cię rozumiem - mam trzech synów smilesmilesmile
    • ewcia1980 Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 17:25
      No nie wiem czy tradycja ale faktycznie ludzie jakos zachwycaja
      sie "parka".

      Ja akurat mam dzieci odmiennej płci i wszedzie słysze ochy i
      achy smile - jak to mam fajnie / jak to mi sie trafiło.
      Mowiac szczerze - ja tam chciałam mieć własnie "parke"
      To zaspokaja moja próżnośc i ciekawośc (jak to jest wychowywac syna
      a jak córke) co nie znaczy, ze jakbym miała dzieci tej samej płci to
      byłabym jakos szczególnie zrozpaczona.

      Co do gadania + to mnie nie wkurza.
      po prostu olewam.
    • reninka72 Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 18:02
      Mnie tez szlag trafia jak ludzie komentuja cos o parce. W pierwszej ciazy
      chcialam miec syna, udala sie corcia. W drugiej juz chcialam corke, maz tez. I
      mamy dwie udane dziewczyny. Nigdy nie bede w stanie zrozumiec dlaczego w XXI
      wieku w srodku Europy dalej niektorzy uwazaja, ze mezczyzna ktory nie splodzil
      syna jest niespelniony, a dziewczynki sa mniej pozadane jako potomstwo. I
      dlaczego kazdy ma obowiazek chciec i chlopaka i dzieczynke. Niepojete...
    • kamelia04.08.2007 Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 18:02
      niestety ciemnota i zabobon dobrze się ma, najlepiej by był chłopiec i dziewczynka, a jeszcze lepiej gdy chłopiec starszy o 2 lata, bo będzie się opiekował i takie inne brednie.

      Parka to jest prosiaków albo gołębi...

      Jak powiedziałam, że bliźniaki-dziewczynki bym tez chciała/mogła mieć (a mam już córkę), to matka zapytała, czy naprawdę chciałabym mieć babskie wojsko (użyła mniej więcej takiego określenia). Ręce opadają od takiej głupiej baby
    • koza_w_rajtuzach Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 20:40
      Nie ma co się tym przejmować.
      Jak okazało się na USG, że będę miała drugą córkę to bardzo się cieszyłam. Nigdy
      nie czułam takiej potrzeby, żeby posiadać syna. Uważałam, że tak jest lepiej, bo
      dziewczynka z dziewczynką zawsze będzie miała lepszy kontakt. Wiadomo, ta sama
      płeć, więc pewnie też zbliżone zainteresowania itd. Wkurzała mnie babka
      tekstami, że to nieszczęście jak druga dziewczynka się urodzi.
      A w ósmym miesiącu ciąży okazało się, że noszę syna, tylko, że wcześniej dobrze
      się zakamuflował. No i też git. Też nie rozpaczałam, śmiałam się tylko, że
      psikusa nam wywinął.
      Nie wiem po co robić jakieś zamieszanie wokół płci dziecka. Dziecko jest takie
      jakie jest i nie ma się na to wpływu.
    • anga1976 Re: parcie na "parkę" 27.07.09, 21:35
      Z tym parciem na chłopca to niestety jakas obsesja. Jak urodził się
      nam synek (zawsze marzyłam o córeczcesmile to koledzy męza (mający
      córki) okazywali mu jawnie zazdrość mówiąc np. no ty to przynajmnej
      bedziesz grał w piłkę a nie czesła lalki. Kilku kolegów ma dwie
      córki i bez owijania w bawełnę okazują swoje rozczarowanie!!! Nie
      rozumiem tego!! Mają zdrowe piękne dziewczynki, a oni jeczą ze nie
      synkowie. Czy nie pomyśleli, ze zdrowie jest ważniejsze od płci? Co
      by zrobili, gdyby dziecko było chore? tez nioe spełniłoby oczekiwań
      i byłoby rozczarowaniem?
      Chciałabym tez dodać pewna uwagę. Otóż synowie są ważni w pewnych
      kulturach bo to oni pomagaja rodzicom na starość, są podporą na
      starość. Ale zauważcie, że w naszej kulturze to kobiety opiekują sie
      rodzicami, relacje matka-córka to u nas bardzo mocne, to córki śa
      podporą rodziców na starość, Nie mówie ze synowie nie zajmują sie
      rodzicami, ale relacje z synami sa jednak słabsze niż z córkami. Tak
      myślę. Dlatego bardzo chciałabym miec córkę, która byłaby moją
      przyjaciółką smile Narazie mam słodkiego urwisa, któy kiedys wyfrunie z
      domu za jakąś spódnicąsmile))
      • anetka2304 Re: parcie na "parkę" 28.07.09, 11:10
        Ja mam syna.Kiedyś po cichu marzyłam o córeczce.Do czasu kiedy
        zajście w ciąże stało się wielkim problemem.W tej sytuacji płeć nie
        ma żadnego znaczenia, ważne jest dziecko.Teraz słyszę;kiedy
        powtórka,tylko żeby wam córeczka się udala
        • magda_272 Re: parcie na "parkę" 28.07.09, 11:22
          Tak, tak, i to nieśmiertelne " no nie udało się wam" . Nie, no pewnie ze się nie
          udało. Obie dziewczyny są megapogodne, zdrowe oboje świata poza nimi nie
          widzimy, no ale się nie udało. A moja strasza właśnie siedzi z tatusiem w
          piwnicy i robi porządek w śrubkach, zawsze jest przy nim jak przy aucie coś
          robi. AAaaa jeszcze najważniejsza kwestia : ród nie będzie przedłużony !
          Nazwisko nie przetrwa !
      • eadamska Re: parcie na "parkę" 29.07.09, 13:28
        A nasza córka z tatą w piłkę gra. Nawet trawę kosismile Uwielbia samochody, młotki,
        śrubokręty i inne tzw "męskie" zabawki. A lalki mogą dla niej nie istnieć -
        zbierają tylko kurz...
    • iberka Re: parcie na "parkę" 28.07.09, 11:27
      niestety tak jest. Komentarze mówią młodzi i starzy, rodzice,
      teściowie i znajomi. Współczuję tym , którzy musza tego wysłuchiwać
      ale nalezy to puścić mimo uszu i cieszyć się kazdym swoim maluchem
      bez względu na to jaką ma płeć czy kolor włosów. Pewnie gdyby mnei
      to dotyczyło nie raz i nie dwa odpowiedziałabym ostro, bo nie lubię
      jak ktoś ingeruje, nawet słownie, w moje zycie i to jeszcze w takiej
      kwestii.
      Nam się "udało" i mamy starszego synka i młodsza córeczkę czyli wg
      tych wszystkich "niezadolownych" idealnie. Kochamy oboje ale
      kochalibyśmy tez 2 chłopców czy 2 dziewczynki.
      Zatem zachowaj spokój i reaguj odpowiednio smile))))

      Iza
    • deodyma Re: parcie na "parkę" 28.07.09, 11:52
      ludzie sa jednak powaleni.
      nie przejmowalabym sie tym gadaniem.
      co9 to kogo obchodzi, czy urodzi sie chlopak, czy dziewucha?
      wazne, zeby zdrowe bylo.
      • embeel Re: parcie na "parkę" 28.07.09, 12:04
        Parka to może być ewentualnie papug.
    • jdylag75 Re: parcie na "parkę" 28.07.09, 15:21
      Okropnie wkurzające jest to durne gadanie, co gorsza ja mam ta nieszczęśną
      "parkę", na dodatek starszego chłopca, czyli rodzina jak z reklamy, no może z
      wyjątkiem tego, ze mąż nie siedzi cały dzien w pracy wink. Odruch wymiotny mam
      jak się familia i postronni rozpływają, jakbyśmy wpływ 100% na ten stan
      posiadania mieli, jakby to miało jakiekolwiek znaczenie. A "parka" ma dla mnie
      pejoratywne znaczenie.
      • vvipp Re: parcie na "parkę" 29.07.09, 00:42
        Ale wy naprawdę tak na serio bierzecie to,że ktoś tak mówi.To tylko takie
        gadanie, przeciez nikogo w gruncie rzeczy nie obchodzi płeć waszych
        dzieci.Stereotypowe gadanie i tyle.
        • anulla1 Re: parcie na "parkę" 29.07.09, 10:14
          Jest w naszym społeczeństwie , takie nastawienie ze syn musi być!!!
          Chyba to ma związek z dawnymi czasami i kwestią dziedziczenia
          tytułow.
          Mam córke i syna. Gdy sie okazało że jestem w ciazy, wszyscy mnie
          przekonywali że trzymaja kciuki aby to był chłopiec, ja twierdziłam
          licze na dziewczynkę.
          Gdy okazało sie ze bedzie chłopiec, mój mąż wcale nie skakał z
          rdości, i nie szalał- niezmiennie wielką miłoscią jego życia jest
          córka.
          I szczerze powiem że mnie szlag trafia jak słysze pytanie , o
          chłopiec to maż sie pewnie cieszy??? Raz powedziałam że pewnie ze
          sie udało bo drugą dzieczynkę to do adopcji trzeba byłoby oddać...
          Albo z tym że nam sie udało też słysze co chwile.
          Kurde jestem mamą najfaniejszego chłopca i najfajniejszej
          dziewczynki na świecie ; ))), ale wcale sie nie ciesze że mam tą
          PARKE!
    • agazagie Re: parcie na "parkę" 29.07.09, 12:05
      A ja mam parcie na parkę wink Synka już mam (pierwsze dziecko) i teraz chciałabym
      dziewczynkę smile Zawsze to coś innego... i by było komu warkocze robić...wink Ale
      jak będzie drugi chłopak to też będzie supersmile
    • molly_bloom Re: parcie na "parkę" 30.07.09, 10:14
      a ja mam syna i chciałabym jeszcze jednego syna i dwie córki smile słyszałam gdzieś
      takie powiedzenie, że w rodzinie każdy chłopiec powinien mieć brata i siostrę i
      każda dziewczynka - siostrę i brata, czyli wychodzi właśnie 2+2
      znam dwie takie rodziny i stwierdzam, że coś w tym jest
      wydaje mi się, że to jest dobra nauka obcowania z osobami innej płci - taka
      nauka życia w społeczeństwie po prostu, relacji, empatii

      ale jak nam się trafi np 4 chłopców to płakać nie będę, wręcz przeciwnie smile
    • atucapijo Re: parcie na "parkę" 30.07.09, 13:51
      ja mam synka,innych dzieci nie planuje, ale moj M tak - corke. chyab
      tez sie reklam naogladal, skasuje mu te durne rozrywki smile
      u na sbylo tak, ze ja od razu wiedzialam, ze to chlopak, gdzies w
      9tc zaczelam mowic ze bedzie Jasiek. potem mi tu ludzie zrobili wode
      z mozgu, bo tu jest przyslowie, ze jak "mama ladna w ciazy, to
      bedzie corka", i ja na polowkowym USG, na wiesc ze chlopak, kazalam
      lepiej patrzec, bo to na pewno corka, hahaha.
      teraz sie ciesze ze wzgledow ekonomicznych, jakby sie przydarzylo
      drugie, to w koncu babeczke ubierzesz w granatowe dresy, faceta w
      rozowe kiecki juz nie...no i ominie mnie plaga Barbie i innych
      Czarodziejek z ksiezyca, jakos dostaje mniej wysypki na widok
      transformersow i Lego smile
      Mnie co innego tu drazni( Wlochy) - ze jak czerwono-szary wozek, to
      na mur dziewczynka, ubralam malego w pajacyka - muchomorka (
      czerwony w biale kropki), to mnie wszyscy pytali jak ma corka na
      imie, szlag mnie na to trafial... jakby chlopak mial obowiazek
      chodzic w czarnych spiochach, ale tylko do wieku gimnazjalnego:
      mlode modnisie plci chyba meskiej ( bo fryz do pasa) lataja w
      rozowych polo i fioletowych czy zoltych portkach, i to nikogo nie
      dziwi!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka