kasiarox
30.07.09, 13:58
Mała skończyła 4 mies. Jakiś czas temu zaczęłam rozszerzanie diety od podanie
jabłka ze słoiczka.Po 3 dniach było OK, porcje stopniowo zwiększałam, po czym
podałam tej samej firmy (bobovita) jabłko z marchewką. Córka dostała
strasznego uczulenia na twarzy więc powróciłam do podawanie jabłka. Objawy na
chwilę ustąpiły po czym się nasiliły. Szukałam informacji na forum i wiem, że
obydwa te składniki coraz częściej powodują uczulenia. Zastanawia mnie tylko
czy tu o nie rzeczywiście chodzi czy może o tą konkretną firmę.
Czy może któraś z Was tak miała, że dziecko nie mogło jeść produktów danej
firmy a te same innej już były OK i nie powodowały uczulenia.
Nie chcę eksperymentować bo mała już całą buzię podrapała tak ją to swędzi
więc boję się by nie nasilić objawów.
Od czego mogłabym teraz zacząć rozszerzanie diety jeśli dwa pierwsze,
podstawowe produkty zostaną wyeliminowane?
Bardzo proszę o Wasze opinie, piszcie jakie macie w tym zakresie doświadczenia.
Będę bardzo wdzięczna za każdą podpowiedź.
POZDRAWIAM wszystkie forumowiczki.