Dodaj do ulubionych

wracać do pracy?

25.08.09, 08:44
Witam. muszę się trochę pożalić... Jestem mamą 5-cio miesięcznego
chłopczyka, za miesiąc konczy mi się urlop i powinnam wrócić do
pracy. Synek ma zostać z teściową. Ja jednak mam straszne obawy -
teściowa to królewna, nie chce nawet przewinąc dziecka, tyko
mówi "zobacz do pieluchy bo bąki leciały". Wczoraj mnie
poinformowała, że nie bedzie przyjezdzać do małego, tylko mam go
przywozić do niej. Nie wyobrazam soie tego, w swoim domu synek ma
zabawki, łóżeczko, wózek, ubrania i milion innych rzeczy. wydaje mi
się, że łatwiej teściowej przyjechać do nas, niż mi wozić codzienie
całą wałówkę do niej i robić dzicku drugi dom. Powiedziałam mężowi,
że jak nie przekona mamy to nie wracam do pracy. Co Wy myślicie na
ten temat? histeryzuję? Chcę, żeby moje dziecko miało jak najlepiej,
a myślę, że lepiej będzie mu w domu, ze swoimi zabawkami i
łóżeczkiam w znajomym miejscu, niż u teściowej na miękkiej wersalce.
A.
Obserwuj wątek
    • maminka.best Re: wracać do pracy? 25.08.09, 09:26
      nie napisałaś nic o sytuacji finansowej...
      na twoim miejscu-gdybym musiała wracać do pracy, to załatwiłabym żłobek lub
      nianię, bo skoro już są problemy z teściówką, to potem może być tylko gorzej, po
      co pchać się w niezdrowy układ rodzinny-później będzie wypominanie, jakieś
      żale-a z nianią jest inaczej-to układ troszkę na zasadzie płacę-wymagam-więc
      dziecko jest w twoim domu, jeśli tak sobie życzysz, i to samo jest we wszystkich
      innych sprawach-karmienia, zabawy itp


      a jeśli byłoby mnie na to stać-to zostałabym z małym w domu co najmniej przez
      rok, a nawet dłużej
    • tusie-czek Re: wracać do pracy? 25.08.09, 10:10
      Nie wiem czy chesz czy musisz wracac do pracy. I jaka masz sytuacje finansowa.
      Jak nie umiesz porozumiec sie z tesciowa to bez sensu, raczej wez nianie lub
      zlobek. A moze najpierw sprobuj pogadac z tesiowa. Powiedz czego bys oczekiwala
      i jak sobie tp wyobrazasz i uargumentuj wszystko co powiesz. Powiedz ze jestes
      wdzieczna ze chce Ci pomoc (bo ona nie ma obowiazku) ale ze to Twoje dziecko i
      Ty chcialabys zeby wygladalo to w pewien sposob. Jakis kompromis pewnie tak.
      Jesli tesciowa sie nie zgodzi to grzecznie podziekuj za pomoc i poszukaj niani
      lub zlobka.
    • marghot Re: wracać do pracy? 25.08.09, 10:18
      nie uwazam, ze histeryzujesz
      ale skro tesciowa nie rpzejawia zainteresowania pielcuhami etc to
      balabym sie z nia dziecko zostawic, bo nie ma gwarancji, ze dobrze
      sie zajmie maluchem
      rozwaz wynajecie niani, jakies sprawdzonej poleconej
    • symbolica Re: wracać do pracy? 25.08.09, 10:33
      Ja z teściową dziecka nie zostawiałam (chociaż mieszkamy razem, na różnych
      piętrach), w zbyt wielu kwestiach różnimy się jeżeli chodzi o kwestie opiekę nad
      dzieckiem i wiele rzeczy mnie wpienia w niej.. Nie wracaj jeszcze do pracy, Twój
      maluszek Cię potrzebuje, a w między czasie może się rozglądać za opiekunką i
      jeżeli znajdziesz kogoś odpowiedniego, godnego zaufania to wrócisz.
    • beliska Re: wracać do pracy? 25.08.09, 10:56
      Gdybym naprawdę nie musiała, nie wracałabym do pracy, czyli sytuacja finansowa kłania się.
      Nie zostawiłabym półrocznego dziecka, bo to dla mnie było za wczesnie. Nie zostawiłabym z kimś, kto nie chce przewinąc. Natomiast nie przeszkadzaloby mi, gdyby dziecko musiało przebywac w innym domu. Młoda ma taki drugi dom /za płotem/ u swoich chrzestnych i akurat to uważam za bardzo dobrą sprawę, bo zawsze się tam czuje świetnie i uwielbia tam przebywać. Sama miałam dwa domy-mój i w domu babci i jest to jedno z milszych wspomnień dzieciństwa.
    • mateuszlyzwa Re: wracać do pracy? 25.08.09, 11:01
      Kochani, dzieki za rady. Chodzi o to, ze chciałabym wrócic do pracy,
      bo potem mogę nie mieć gdzie, a nową robotę można dostać tylko w
      tesco. Poza tym z jednej pensji byłoby krucho. Porozmawiam z
      teściową na spokojnie, jeśli nie bedzie chciała opiekować się małym
      u nas w domu, to damy sobie radę bez niej. Raz lub 2 razy w tygodniu
      moja mama bedzie mogła przyjść (dla niej to żaden problem - raczej
      przyjemność), a na resztę tygodnia wezmę nianię - mam pewną znajomą,
      której nie bełabym się powierzyć dzidziusia - jeśli się zgodzi to
      extra. Jak synek podrośnie to proszę bardzo, mogę podrzucać do
      babci - ale nie półroczne niemowlę tylko przedszkolaka.
      A.
    • camel_3d Re: wracać do pracy? 25.08.09, 11:18
      czemu maly ma caly czas siedziec w swoim domu? troche odmiany nei zaszkodzi. No
      a co bedzie jak maly kupe zrobi? nie przewinie go????
      moze pomysl o zlobku...
    • super-mikunia Re: wracać do pracy? 25.08.09, 11:35
      Wróciłam do pracy gdy Młody miał 4,5 m-ca też go zawoziłam do osoby,
      która wcześniej sie nim nie zajmowała. Szybko sie "dogadali" wink Za
      tydzień Syn kończy 10 m-cy i idzie do żłobka - b. zywy potrzebuje
      duuzo wrażeń wink
      Teraz teściowa nie musi go przewijac bo w końcu to Twój obowiązek,
      skoro jesteś obok, ona ewentulanie Ci może pomóc. Nie sądzę jednak,
      że gdy się z nim zostanie sama to będzie czekać, aż wrócisz z
      pracy...Na pewno będzie chciała jak najlepiej dla wnuka smile
      • a.bc Re: wracać do pracy? 25.08.09, 14:14

        uwazam, ze tesciowa powinna przyjezdzac, bo przepraszam w zimie
        przy -20 dziecko bedziesz tarmosic do niej?
        Ja np mam moja mame na miejscu ale do pracy nie wracam... dziecko
        jest wazniejsze
        • kosolka Re: wracać do pracy? 25.08.09, 14:24
          Pewnie że dziecko najważniejsze... Tylko nie każdy może sobie
          pozwolić na siedzenie w domku.. Ja chętnie zostałabym z moimi
          brzdącami jak najdłużej (6,5m-ca i 4lata)ale niestety nikt za nas
          kredytów nie spłaci i nie da na jako takie życie, więc za m-c
          wracam -z bólem serca- do pracy.. sad Maluchy z moimi rodzicami.
          • tusie-czek Re: wracać do pracy? 25.08.09, 15:02
            Poza tym z calym szacunkiem sa zawody gdzie roczna przerwa jest dramatem. I jak
            mam lubi swoja prace i chce do niej wrocic to mi sie wydaje ze szczesliwa mama
            to szczesliwy maluch. Tylko trzeba dobrze rozwiazac problem opieki nad maluchem.
        • super-mikunia Re: wracać do pracy? 25.08.09, 15:10
          Poprosić zawsze można...
    • makwalz Re: wracać do pracy? 26.08.09, 08:30
      Zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami; skoro teraz są jakieś niedomówienia i
      dziwne akcje ( a dlaczego teściowa nie chce przyjeżdżac do Was ?) to lepiej
      porozglądaj się za żłobkiem lub nianią.
    • mika_p Re: wracać do pracy? 26.08.09, 11:06
      Nie będziesz płacić teściowej, prawda? U siebie w domu będzie mogła coś
      ugotować, wrzucić pranie do pralki, rozwiesić, skoczyć z maluchem na bazarek po
      jakieś warzywa pod koniec spaceru, a u ciebie będzie siedzieć jak kołek.
      Nie wiem, co za problem - kup babci do domu łóżeczko turystyczne, zabawki w
      torbę i hajda. Dziecko się błyskawicznie rpzyzwyczai do nowego otoczenia, w
      koncu to będzie stałe i niezmienne.
    • archeopteryx Re: wracać do pracy? 26.08.09, 15:24
      No właśnie, teściowa nie ma przecież obowiązku opiekować się Twoim
      dzieckiem, więc jeśli proponuje żebyście przywozili je do niej to
      nie widzę w tym nic dziwnego. Trudno wymagać żeby dzień w dzień
      tłukła się do Was, przecież nie będziecie jej za to płacić. Fajnie,
      że w ogóle zaproponowala takie rozwiązanie. Ja byłabym
      przeszczęsliwa gdybym mogła zawozić moją córeczkę do którejś z babć,
      a nie płacić kupę pieniędzy obcej osobie nawet jeśli przychodzi ona
      do nas do domu. Nie znam Twojej sytuacji, ale z Twojej wypowiedzi
      wnioskuję, że to raczej Ty jesteś "królewną", skoro uważasz, że
      teściowa powinna bez szemrania przyjezdżać do Was opiekować się
      dzieckiem. A co do zmiany pieluchy to jak ja jestem ze swoją córką u
      mamy lub teściowej to jest dla mnie oczywiste, że to ja przewijam
      dziecko. Z jakiej racji mam oczekiwać, że babcia zmieni pieluchę,
      skoro ja jestem obok, a to przecież moje dziecko!
    • krztyna Re: wracać do pracy? 26.08.09, 21:20

      Pierwszym synem zajmowała się moja mama odkąd skończył 5 m-cy. Ja
      wróciłam do pracy. Ponieważ uważałam, ze wyświadcza mi wielką
      przysługę i poświęca swój wolny czas w którym mogłaby pławić się na
      zasłużonej emeryturze postanowiłam zorganizować opiekę tak, zeby
      jej było najłatwiej. Woziłam codziennie syna do niej. Zorganizowałam
      mu tam drugi dom i uważam, ze to dobra decyzja. mama mogła nieco
      zająć się swoim domem, ugotować sobie obiad, spacerować po swoich
      ściezkach. Bez przesady, ze to takka straszna robota ze
      zorganizowaniem tego - woziłam raz, dwa razy w tygodniu jedzenie
      (słoiki z zupą i jogurty), raz w tygodniu zapas ubranek, pieluchy w
      razie potrzeby.
      Jeżeli teściowa zamierza trzymać Ci dziecko nieprzewinięte 8 godzin
      to po prostu zorganizuj dziecku inną opiekę. pomiędzy niewracaniem
      do pracy a zostawiieniem dziecka z nią jest wiele opcji.
      Ja w Twoim opisie nie widzę żeby kobieta była jakąś specjalną
      królewną - wg mnie ma rację.

      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
    • mamuska-to-ja Re: wracać do pracy? 27.08.09, 08:49
      Tesciowa chyba troche robi Ci łaske że bedzie się zajmować dzieckiem.
      Babcia powinna sie inaczej zachowac.
      Ja na twoim miejscu wolalabym zacisnąć pasa i zostać ile sie da w domu. Chyba że nie ma takiej możliwości. Pogadaj z nią i powiedz jej to co napisałaś na forum, może zrozumie.
    • ewa_mama_jasia Re: wracać do pracy? 27.08.09, 09:43
      Wracać. Oddać dziecko do żłobka i być dobrej mysli.
    • bubcia75 Re: wracać do pracy? 30.08.09, 12:04
      A'propos wersalki - chyba teściowa nie położy małego na niej, bo
      może spaść i sobie krzywdę zrobić. Jeżeli już ma tam jeździć, to
      kupcie łóżeczko turystyczne.
    • attiya Re: wracać do pracy? 30.08.09, 12:46
      oddaj dziecko do żłobka albo wynajmij opiekunkę
      może teściowa nie chce wychowywać waszego dziecka - bo swoje jużwychowała
      i nie ma chyba też 25 lat - ma prawo do świętego spokoju - bo w końcu nie będzie
      cię w domu 9-10 godzin, a to naprawdę dzień pracy
      i pewnie za darmo będzie z dzieckiem siedzieć?
    • kamelia04.08.2007 Re: wracać do pracy? 30.08.09, 16:31
      jak teściowa nie chce, to po pierwsze nie mozna jej zmuszac, po
      drugie chyba byś nie chciała powierzyc dziecku komus, wobec kogo
      masz watpliwości.

      Rozważ może powrót do pracy na mniejszy wymiar etatu albo prace w
      domu (jesli masz taką mozliwość), albo rzeczywiście twoja mamę na
      zmiane z tą znajomą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka