• mayrin30 cześć dziewczyny! 19.11.04, 15:14
      My siedzimy w domku, mały przyniósł jakiegoś paskudnego wirucha dróg
      oddechowych i przez 3 dni walczyliśmy z gorączka ponad 40 st. Nigdy wcześniej
      nie miał takiej wys. temperatury. Dzisiaj jest już dobrze zaczął znowu szaleć i
      już się nudzi w domku. Za to w szkole czeka nadrabianie lekcji bo zaczynają już
      3 cz. "Wesołej szkoły".
      Poza tym spadł śnieg!!!
      Pozdrawiamy M&P
      • aprze Re: cześć dziewczyny! 19.11.04, 15:34
        Coraz wiecej dzieci jest chorych. U nas Bartek i Ewelinka tez kaszlą i smarczą
        się od srody siedzimy w domku.
        Bartek był na bilansie 6-cio latka i wyszło, że jest za niski ma 109,5 cm,
        brokuje mu 0,5 do wzrostu 6-cio latka. Pediatra zaproponowała aby na razie niec
        nie robić tylko czekać aż bedzie miał 7 lat. A może powinna teraz coś robić,
        chodzić do jakiegoś lekarza
        Aga
        • jonam Re: cześć dziewczyny! 20.11.04, 20:10
          No hej,
          u nas też zapalenie gardła i antybiotyk sad(((((
          Ale jak ona ma nie chorować jeśli są w grupie dzieci, które chodzą na zajęcia
          mimo, że są chore, maja kaszel i katar. Jak tak dalej pójdzie to chyba zrobię
          zadymę i niektórym mamusiom zwrócę uwagę. Trudno narażę się, ale ja przecież
          nie mogę co miesiąc szpikować Młodej antybiotykiem.
          Do szłu mnie takie matki doprowadzają. I nie zarzucajcie mi, że może nie mają z
          kim dziecka zostawić, bo to są panie które nie pracują i siedzą w domu.
          A, szkoda gadać.

          Coś na poprawę samopoczucia.
          Bawiliśmy się ostatnio w zagadki, ktoś podaje pierwszą i ostatnią literę
          wyrazu, reszta zgaduje co to za wyraz.
          Babcia Pauliny zadała wyraz kończący się na "Y".
          Zapytałam:
          - Czy to przymiotnik?
          - Nie - odpowiedziała mi mama.
          A na to Młoda :
          - To może WYMIOTNIK !!!

          Jeśli chodzi o bilans to Paulina jest wysoka, ale oczywiście za mało waży.
          Nawet dzisiaj nasza pediatra stwierdziła, że ona się ciągnie do góry jak
          szalona. Tym, że jest szczupła za bardzo się nie przejmuję, ale obrobinę
          mogłaby przybrać na tej wadze skoro rośnie.
          Trzymajcie się zdrowo.
    • agnieszka33n Re: 1998 21.11.04, 22:35
      Cześć,ja też mam 6-latka,a nawet dwoje .Mam bliźniaki,które chodzą do
      zerówki.Chętnie porozmawiam z mamusiami 6-latków , w celu wymiany doświadczeń.
      Pozdrawiam serdecznie. Agnieszka
      • aprze Re: 1998 22.11.04, 20:42
        Czy można coś zrobić aby dziecko urosło?
        bartek prawie przez tydzień nie chodził do przedszkola bo był chory i roznosi
        go energia.
        Aga
        • agnieszka33n Re: 1998, do aprze 26.11.04, 21:06
          Cześć! Martwisz się zbyt niskim wzrostem swojego synka.Właśnie dzisiaj pytałam
          o to (wzrost) pediatrę.Byłam dziś na bilansie 6-latka z moimi bliźniakami
          (ur.XI 98r.).Też są niscy:112 i 113cm , ale lekarka powiedziała, że potem
          dogonią rówieśników.Myślę , że ona ma rację.
          Co do choróbstw to jeszcze się nie przyplątały (żebym tylko nie wykrakała).
          Pozdrawiam serdecznie. Agnieszka
          • aprze Re: 1998, do aprze 27.11.04, 20:57
            Cześć
            Bartuś ma 109,5 cm ale inny pediatra powiedział to samo, że jeszcze urośnie.
            Mam nadzieje
            pozdrawiam
            Aga
    • barbara15 Re: 1998 26.11.04, 17:38
      U nas w zerówce odbyły się warsztaty podczas których rodzice zobaczyli jak
      dzieci radzą sobie w grupie, czego nauczyły się podczas 3 miesięcy.
      Oglądaliśmy także przedstawienie w wykonaniu dzieci. Były kolorowe ptaki,
      krasnale, pani Jesień. Rodzice puścili wodze fantazji i przygotowali fajowe
      stroje dla małych aktorów. Zwłaszcza ptaki miały nieamowite skrzydła (
      pomysłowość rodziców jest pełna podziwu)
      Zobaczyliśmy co dają zajęcia z rytmiki i jak to procentuje. Właściwie to jestem
      pod wrażeniem tego co zobaczyłam.
      W przedszkolu jest także logopeda. Bardzo ułatwiło nam to życie.
      • dora31 Re: 1998 26.11.04, 18:11
        Aprze jak Cię niepokoi wzrost synka to może skonsultuj się z jeszcze innym
        lekarzem.
        Nie wszystkie dzieci rosną równo i być może niedługo Twój synek dogoni
        rówieśników.....a może nawet ich przerośnie.
        Barbaro super są takie warsztaty, w których rodzice mogą zobaczyć jak
        dzieci "pracują".
        Przemek wraz z kilkoma dziećmi z jego grupy w zeszłą sobotę występował
        w "Cecyliadzie". Jest to taki festiwal piosenki religijnej. Rozpietość wiekowa
        była baaardzo duża....były dzieci z przedszkola, szkoły, osoby dorosłe, ludzie
        zdrowi i niepełno sprawni......Grupa Przemka śpiewała pięknie.
        Przemek nie chodzi do przedszkola bo ma ropną anginę, nie chce jeść, wymiotuje.
        A dopiero co Kamil był chory..................
        • aprze Re: 1998 27.11.04, 21:01
          Jak będzie miał 7 lat i nie urośnie mamy się udać do endokrynologa
          życzę zdrówka dla Przemka i aby szybka zwalczył anginę
          Aga
          • selin77 Re: 1998 03.12.04, 16:45
            Mój Daniel niestety chory. Siedzielismy w domku od wtorku, ale zamiast lepiej
            jest nawet gorzej. Dziś dostał antybiotyk sad((
            Co prawda pierwszy w tym roku szkolnym, ale wolałabym wogóle nie !!!

            I cały tydzien znowu w domku sad(

            A mielismy się teraz szczepić !!!! I znowu nic z tego !!!

            Grazyna
            • monika_lwo Re: 1998 04.12.04, 15:26
              O, a mój kamil znowu chory. Siedzi od wtorku w domu i dostaje już z nim
              wariacji. Tym razem zapalenie gardła i antybiotyk. Najgorsze, ze mała jeszcze
              ma ospę i boję się, że Kamil ją zarazi. Dzisiaj rano miała stan podgorączkowy,
              martwię się, ale lekarz nie widzi nic złego. Sama nie wiem, czy powinnam mu
              wierzyć, bo był po całonocnym dyżurze i nie bardzo chciało mu się dokładnie
              badać. Okropnosć!
              Co robicie ze swoimi dziećmi w domku jak są chore, zeby się nie nudziły? Mi już
              pomysłów brak.
              A co do tych mamuś puszczających chore dzieci do szkoły to ja jestem tego
              samego zdania. W ten sposób mam wiecznie chore dzieckosad
              • jonam Re: 1998 05.12.04, 18:31
                Paulina 2 tygodnie przesiedziała w domu. Angina i oczywiście antybiotyki. Raz
                na miesiąc przywlecze z przedszkola coś co tylko antybiotykami da się leczyć.
                Już ostatnio musiałam się mocno ugryźć w język, aby nie powiedzieć takiej
                jednej mamusi, że to jej chory synek zaraża inne dzieci. A właściwie to mogłam
                powiedzieć ogólnikowo, może by zrozumiała? Chociaż raczej nie. sad((

                Jak Młoda choruje to najchętniej oglądałaby bajki, ale ograniczam siedzenie
                przed telewizorem, więc rysuje, maluje albo czyta. Jak się wynudzi to sama
                znajduje sobie zajęcie, wymyśla zabawy. Jest przyzwyczajona do tego, że ja w
                dzień pracuję.

                Rana po szczepieniu gruźlicy zaczyna się goić. Myślałam, że to nigdy nie
                nastąpi.
                Poza tym mamy już ubraną małą choinkę i czekamy na Mikołaja. Tak chciałaby go
                zobaczyć. Jeszcze trochę wierzy, ale czasem pojawiają się jakieś wątpliwości.
                Zresztą my sami jej dostarczamy powodów do zwątpień. No cóż niedługo kolejny
                mit dzieciństwa runie.

                Wiecie co martwi mnie to,że Paulina jest ciągle tak strasznie "wkleszczona" we
                mnie. Jak nie ma mnie w domu jest smutna i ponura. Najchętniej nie puszczałaby
                mnie na krok.
                Jak to wygląda u Waszych dzieci?
                • aprze Re: 1998 06.12.04, 20:06
                  Mikołajki, czy Wasze dzieci były zadowolone z prezentu, Bartusiowi nie podobał
                  się chciał czerwonegorobota z Lego. Obraził się na Mikołaja.
                  pozdrawiam
                  Agnieszka
                  • selin77 Re: 1998 06.12.04, 21:37
                    Daniel był zadowolony, Dostał taki sam prezent jak jego młodszy brat, mały
                    samochodzik żelaźniak i mikołaja z czekolady. Spytał tylko czego tak maŁO I
                    WYTŁUMACZYŁAM MU że teraz jest mały prezent a pod choinkę bedzie większy.
                    Jeszcze tydzień na zwolnieniu, wykończyć się mozna.
                    Grazyna
                    • monika_lwo Re: 1998 07.12.04, 09:04
                      Mój bardzo wierzy w Mikołaja. Pewnie dlatego, ze zawsze w Wigilie do nas
                      przychodzismile Dziadek lub wujek się przebierają, a dzieci są przeszczęśliwe.
                      Na Mikołajki dostał spidermana na baterie, który się popsuł po 20 minutach
                      zabawy. Dziecko wkurzone, a ja muszę jechać reklamować. Paranoja! Niektóre
                      zabawki są nie warte swojej ceny.
                      Kamil już chodzi do szkoły. Mam nadzieję, ze nie zarazi się od nikogo, bo
                      większość dzieci jest chorych. Ręce opadają. Mam nadzieję, że w końcu się
                      trochę uodporni, bo ile można chorować.
                      Mój Kamil też najchętniej oglądałby bajki. Sam sobie włącza telewizor i kłóci
                      się jak mu wyłączam. Mały łobuziak z niego. Niestety nie zawsze jestem
                      konsekwentna i jak mu nie pozwole a on włączy telewizor to po 15 minutach
                      ulegam, bo już mam dosyć kłótni. Staram sie jednak, zeby jak najmniej oglądał,
                      wymyślam rysowanie róznych śmiesznych rzeczy, ale niestety on szybko rysujesad(
                      Na szczęscie lubi się bawić żołnierzykami i to mu trochę zajmuje oprócz
                      oglądania bajek.
                      • mayrin30 Re: 1998 08.12.04, 15:05
                        Cześć! Mój też wierzy w Mikołaja, był zadowolony z paczki - rano od razu się
                        zerwał i przybiegł nam pokazywać, w szkole też był Mikołaj i dostali słodycze.
                        Paweł jest przyzwyczajony do zostawania bez nas i nie ma z tym problemu - w
                        ostatnie wakacje spędził cały miesiąc u dziadków.
                        Poza tym na razie u nas spokojnie - po ostatnich choróbskach na razie odpukać
                        cisza i oby tak zostało. Wszędzie rodzice zostawiają chore dzieci - niektóre
                        matki nawet przynosiły lekarstwa do przedszkola, no nie wiem ale to chyba panie
                        powinny reagować. Dziecko i tak zachoruje a przy okazji i połowa innych dzieci
                        z grupy. Ale ciężko z tym walczyć niestety.
                        • aprze Re: 1998 10.12.04, 15:27
                          To mój Bartek jest rozpieszczony stwierdził, że jego prezent mu się nie podoba
                          i go oddał innemu dziecku (W przedszkolu była zbiórka dla dzieci z domu
                          dziecka) Stwierdził, że tam dzieci nie mają zabawek i bedą zadowolone.
                          Ale jak dziecko jest chore to powinno zostać w domu. W grupie mojej córeczki
                          jest tak chora dziewczynka że ledwo mówi, okropnie kaszle i po oczach widać że
                          ma gorączke ja wiem rodzice pracują ale czasami trzeba zostać w domu z
                          dzieckiem.
                          pozdrawiam
                          Agnieszka
                          • barbara15 Re: 1998 10.12.04, 20:31
                            W przedszkolu mogłam przeczytać na karteczkach które wywieszono przed wyjściem
                            o marzeniach dotyczących podarków od Mikołaja. Wszystkie były bardzo podobne
                            jeśli wziełabym pod uwagę rozpiętość cenową. Natomiast jeden z listów zaskoczył
                            mnie bardzo. " Chciałabym czekoladę i wstążki" Autorką była moja córka. W
                            paczce dostała trochę więcej, ale największą radość sprawiły jej właśnie te
                            dwie rzeczy. Uieszyła sie, że Mikołaj podarował jej dokładnie to co chciała, a
                            nawet więcej.
                            • jonam Re: 1998 14.12.04, 14:53
                              Paulinie radość z prezentu od Mikołaja całkowicie popsuła perspektywa wyjścia
                              do zerówki za godzinę.
                              Cieszyła się dopiero po powrocie.

                              Znów leczymy jakąś infekcję sad((
                              Poję ją syropem z cebuli i czosnku, ale nie daje to oczekiwanego rezultatu.
                              Jedziemy po południu do lekarza, może da się uniknąć antybiotyku.
                              • mayrin30 Re: 1998 14.12.04, 17:11
                                Asia a byłaś z córcią u laryngologa? może się okazać że trzeba usunąć trzeci
                                migdał - sprawdzałyście???
                                Pozdrawiam M.
                                • jonam Re: 1998 17.12.04, 11:46
                                  My się leczymy u pediatry laryngologa smile)))
                                  Na dodatek obie .
    • blaneczka007 Zapraszam na forum "Rodzeństwo bez rywalizacji">>> 14.12.04, 20:31
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24482
      • selin77 1998 14.12.04, 21:21
        A my w czwartek idziemy na szczepienie. Mam nadzieje że sie zaszczepimy. W
        sumie od piatku jest już bez antybiotyku. Tylko znowu młodszy brat Krzyś ma
        katar............ co za pogoda sad(((

        zaraz Święta smile))))))))))
        Co planujecie kupić naszym kochanym sześciolatkom???

        Grazyna
        • aprze Re: 1998 15.12.04, 19:59
          Witajcie
          moje dzieci kszlą w nocy i troche rano, może jest zbyt wilgotno w mieszkaniu?
          Aga
          • monika_lwo Re: 1998 16.12.04, 10:41
            Jejku mój Kamil znowu ma okropny kaszel i chrypę. Ja już nie mam siły, nie wiem
            co robić, przecież on praktycznie nie zdrowieje. W nocy ma taki okropny kaszel,
            ze aż się budzi spocony biedny. Jutro idę na wymaz gardła i noska i zobaczymy.
            Szczerze mówiąc, chciałabym, zeby to się wreszcie wyjaśniło i żeby zaczął być
            odpowiednio leczony. Ręce opadają...
            • selin77 Re: 1998 16.12.04, 13:20
              Daniel już wyzdrowiał. Poszedł do przedszkola w poniedziałek. Dziś miał iśc na
              szczepienie gruźlicy, ale niestety rozchorowała się nasza pani doktor sad(

              A ja znowu na zwolnieniu. Młodszy Krzys ma zapalenie gardła, aby tylko Danielek
              znowu nic nie załapał.

              Grazyna
              • aprze Re: 1998 16.12.04, 17:50
                Wczoraj Bartuś brał udział w przedszkolnym przedstawieniu i jak nigdy razem z
                dziecmi spiewał. Był Mikołaj ale spadła mu broda i dzieci rozpoznały dozorcę.
                Pytałam się Bartusia jak podobał mu się Mikołaj a on stwierdził, że to oszustwo
                bo przyszedł dozorca w przebraniu. Musielismy mu tłumaczyć, że to jest pomocnik
                dał się przekonać. Stwierdził że dozorca w zime pracuje u Mikołaja
                Bartuś kaszle tylko w nocy i trochę rano. Nie cierpię jak jest chory, roznosi
                go energia jak siedzi w domu
                pozdrawiam i życzę zdrowia
                Agnieszka
                • jonam Re: 1998 17.12.04, 12:00
                  Agnieszka kup może mały elektroniczny termometr pokojowy z wilgotnościomierzem.
                  Ja mam takie "cóś" i wiem jaki klimat panuje w pokoju. Nie sądzę aby było za
                  wilgotno raczej za sucho. Ja całe noce wieszam na grzejnik mokre pieluchy z
                  tetry i jeszcze moczę je dodatkowo w ciągu nocy. Powietrze przy CO jest
                  dramatycznie suche.

                  Młodej kupuję głównie ubrania, trochę najbardziej ulubionych słodyczy, książki
                  i ewentualnie jakieś duże puzzle.
                  Z kupowania zabawek wyleczyłam się skutecznie przy przedświątecznych porządkach.
                  Jak zobaczyłam te sterty malowanek, zabawek, bzdurek które zmagazynowała przez
                  ostatni rok i którymi nigdy się nie zajęła to mi przeszło.
                  Z góry uprzedzam Wasze oburzenie, To NIE JA to wszystko kupiłam. Tak się
                  składa, że Młoda jest jedynym dzieckiem w mojej najbliższej rodzinie. Wszyscy
                  chcą ją uszczęśliwić podarunkiem, który najczęściej odzwierciedla ich
                  pragnienia czy upodobania. Stąd mnóstwo rzeczy którymi się nigdy nie bawi.
                  Ale przynajmniej dzieci z Domu Dziecka mają radość z zabawek, które im
                  oddajemy smile))

                  Paulina w styczniu będzie miała bal przebierańców z Mikołajem. Już to przeżywa.
                  Zdrówka Wam i dzieciaczkom życzę.
                  Pozdrowienia Aśka.
    • mayrin30 Re: 1998 17.12.04, 17:49
      Hej! Ja też jestem po porządkach i wywaliłam wór śmieci z pokoju młodego. Mój
      jest strasznym zbieraczem - zbiera wszycho co sie nawinie i tak były oprócz
      tony paierków różniastych typu ścinki, papierki od naklejek, po słodyczach,
      itp., kamienie, połamane muszle rany ile dziecie potrafi nachomikować. Zawsze
      odgruzowuje jego pokój jak nie widzi żeby uniknąć wrzasków bo nagle wszystko
      jest potrzebne a tak w ogóle nie pamięta.
      W zerówce jest szał chłopaków na blady więc kupiliśmy też z uskładanych
      pieniążków ze skarbonki i teraz niczym innym się nie bawi smile
      W styczniu też mamy bal karnawałowy - przebranie obowiązkowe, w przedszkolu też
      był co roku i dodatkowo przychodził mikołaj i dostawali paczki, tutaj troche
      inaczej - mają 22 Wigilię klasową i wtedy dostaną jakieś paczuszki.
      Pozdrawiamy trzymajcie się cieplutko i nie chorujcie smile) M&P
      • dora31 Re: 1998 18.12.04, 18:35
        Ostatnio rzadko tu zaglądam, ale mielismy remont i teraz mam duuuuuużoooo
        sprzatania, a na domiar tego przez 2 tygodnie byłam chora..
        Przemkowi wypadła- a raczej wyrwał sobie- jedynkę na górze....hehe okropnie był
        z siebie dumny.
        Są już też postepy logopedyczne.
        W środe maja wigilię w przedszkolu....z rodzicami. A jak jest u Was w
        przedszkolach?
        Mamy nowego psa haskiego (nie wiem czy pisownia dobra).....nigdy się nie
        lubowałam w dużych psach, ale Paweł od kilku lat na takiego "chorował" i w
        chwili słabości się zgodziłam. Ma 2 miesiące a juz jest ogromny.
        Ale jest to rasa b. łagodna, czyli odpowiednia dla moich rozrabiaków.
        Pozdrawiam i pędzę dalej sprzątac poremontowy bałagan.
        • aprze Re: 1998 20.12.04, 16:21
          Bartek chory, czerwone gardło i co gorsze musi siedzieć w domu. Energia go
          rozniesie.
          My Bartusiowi kupujemy zabawki. Bardzo lubi roboty z Lego i się nimi bawi a po
          zabawie odkłada na miejsce. Dba o nie. To warto mu kupić.
          Mój mąż też bardzo chce mieć psa dużego, tego co wyciąga ludzi z wody. Duży
          czarny i ma dużo sierści.
          Wigilia u Bartka w przedszkolu była w środe, dzieci przygotowały przedstawienie
          a potem był poczęstunek
          pozdrawiam
          Aga
          • mayrin30 Wigilia 20.12.04, 17:19
            Jak Pawciu chodził do przedszkola to Wigilia była wspólna z rodzicami - starsze
            grupy przygotowywały jasełka a potem był poczęstunek.
            Teraz w szkole mają Wigilie tylko klasową, maja być ubrani na galowo, ida z
            panią na jasełka a potem w klasie sobie nakrywają do stołu (wszyscy przynoszą
            jakieś drobiazgi typu ciasteczka, orzeszki, owoce), będą się dzielić opłatkiem
            składać sobie życzenia, a pod choinką mają znaleźć małe paczuszki. Pani
            powiedziała że zleży jej na wytworzeniu tego pięknego nastroju, no zobaczymy,
            napiszę Wam jakie wrażenia. Pozdrawiam
          • jonam Nowofunland - pies tak się nazywa :)))))))))) 20.12.04, 20:55

            • dora31 Wesołych Świąt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.12.04, 19:07
              Dzisiaj w przedszkolu była wigilia i wspólne kolędowanie.
              Dzieciaki super śpiewały kolędy i mówiły wierszyki.
              Mój młodszy Kamilek śpiewał na drugi głos (nie znał słów i powtarzał po reszcie
              haha) a wierzcie,że głos to on ma donośny.

              Nie wiem czy będę miała czas tu jeszcze zaglądnąć więc już teraz życzę Wam
              wszystkiego co najlepsze,zdrowia,spełnienia najskrytszych marzeń, pociechy z
              dzieciaczków i duuuużoooo prezentów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • selin77 Wesołych Świąt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.12.04, 21:13
                Ja też Życzę wam Zdrowych Wesołych Świąt Spokojnych i Pogodnych, i Mikołaja z
                dużym workiem prezentów.

                Grazyna
                • mayrin30 Re: Wesołych Świąt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.12.04, 07:23
                  Cześć!
                  Wigilia w szole była super, mały wrócił zachwycony. Od dzisiaj ma już do końca
                  roku ferie. Na święta wyjeżdżamy do dziadków a więc do zobaczenia po Nowym Roku.
                  Życzymy Wam wszystkim spokojnych i wesołych świąt, a w nadchodzącym Nowym Roku
                  duuuuuuużo szczęścia i radości oraz zdrówka dla maluchów smile))
                  Gośka i Pawciu
                  • jonam Re: Wesołych Świąt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.12.04, 21:31
                    Wesołych Świąt, spełnienia marzeń i realizacji planów, dużo zdrowia i mnóstwo
                    szczęścia w Nowym Roku dla wszystkich rówieśników i "mamutek"
                    od Aśki i Paulinki.
                    • aprze Re: Wesołych Świąt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.12.04, 19:17
                      Życzę zdrowych Świąt i mam nadzieje, że Mokołaj był chojny
                      Bartuś i Ewelinka zadowoleni z prezentów. A jak Wasze dzieci?
                      Martwili się tylko, że Dagmara nie dostanie prezentu od Mikołaja bo nie
                      napisała, nie narysowała ani nie powiedziała co chce. (Dagunia urodziła się
                      30.10.04)
                      pozdrawiam
                      Agnieszka
    • selin77 PO Świętach 28.12.04, 23:37
      Kurcze Daniel ma zapalenie oskrzeli sad(((
      Już od Wigilii bierze antybiotyk, a ja nie widzę poprawy sad(
      Kaszle starsznie, a gorączka utrzymuje się prawie cały czas.
      Tak mi go szkoda, biedaczek męczy się starsznie sad((

      A jak u Was po Świętach????

      Grazyna
      • jonam Re: PO Świętach 29.12.04, 12:58
        Cześć Wam,
        U nas zapalenie krtani i górnych dróg oddechowych sad((
        Jak mi wczoraj zaprezentowała kaszel to mi ręce opadły. A żeby było śmieszniej
        to z tym przeziębieniem boksujemy się już od 9 grudnia.
        Całe szczęście, że wyrosła już chyba z duszności przy krtani. Dzisiejszą noc
        spędziłam na czuwaniu, czy aby na pewno nie zacznie się dusić.

        Prezentów pod choinką szuka do dziś, choć wiara w Mikołaja już lekko się
        chwieje w posadach.

        Tak mi przyszło do głowy, że jeśli nie przyjdzie mróz to te choróbska nas
        wykończą. Wszyscy wokoło kichają i prychają.

        Trzymajcie się zdrowo i zdrowia dla dzieciaczków...
        • selin77 Re: PO Świętach 29.12.04, 16:31
          Z tej całej choroby zapomniałam napisać że u nas w domku był prawdziwy mikołaj
          ( kolega mojego brata ).
          Wyszło wszystko bardzo fajnie, Daniel sie bardzo cieszył, rozmawiał z
          mikołajem, a mały Krzyś patrzył bardzo zdziwiony, ma prawie roczek smile)

          Z prezentów chyba Daniel był zadowolony. W tym roku był bardzo skromny mikołaj.
          ale składkową małą pętlę do samochdów Hot Wheest dostał. Więc wydaje mi sie że
          nie czuł się zawiedziony smile) Chciał taką dużą z trzema pętlami, albo park
          rekina. Ale naszczęście nie jest mój synek wybredny smile))

          Muszę wam powiedzieć że Daniel bardzo sie zmienił, zaczał ładnie pracowac w
          przedszkolu, uczęszcza na wszystkie zajęcie bez żadnych problemów smile) Widzę że
          ta jedna wizyta u posychologa i nasze podejście duzo zmieniło na lepsze wink)

          Grazyna
          • dora31 Re: PO Świętach 30.12.04, 17:40
            ....no i po świętach.
            Dzieci bardzo zadowolone z prezentów. U nas tez był Mikołaj. Przemek jak go
            zobaczył to aż zbladł, za to młodszy synek 2 leni Kamilek zaraz wziął Mikołaja
            w obroty "Cześ Mikołaj, co masz" i zaczął dobierać się do Mikołajowej torby.
            Jakie oni maja różne charaktery.......................

            Co robicie w Sylwestr?
            My mieliśmy juz opłacony pensjonat (wynajęty z gronem znajomych) ale niestety
            musieliśmy zrezygnować, bo niestety moja mama złamała rękę i nie ma kto zostać
            z dziećmi, szczególne że trwałoby to od czwartku do niedzieli.
            Sylwestra spędzamy więc we czwórkę w domu.

            Życzę wszystkim choruszkom żeby nowy rok przywitali zdrowi!
            No i najlepsze życzenia noworoczne!!!
            • monika_lwo Re: PO Świętach 03.01.05, 15:24
              Kamil oczywiście znowu chory, tym razem po wymazie okazało się, że ma
              paciorkowca i gromkowca i one są przyczyną tych chorób. Lekarka jednak zwlekała
              z podaniem antybiotyku i w koncu okazało się, ze zrobiło się z tego zapalenie
              płuc. Teraz kończy brać leki i jest lepiej. Mam nadzieje, że w koncu z tego
              wyjdziemy.
              Sylwestra więc spędziliśmy wspólnie w domciusmile Może w przyszłym roku uda nam
              się gdzieś wybyć....
            • monika_lwo Re: PO Świętach 03.01.05, 15:26
              Dodam jeszcze, że w tym roku za Mikołaja przebrał się sąsiad, który jest chudy.
              Zawsze do nas przychodził taki gruuuubiutki Mikołaj. Kamil sie bardzo zmartwił,
              ze Mikołaj jest taki mizerny i stwierdził, ze musiał być na diecie przez cały
              roksmile)) Śmieszne te dzieci maja pomysłysmile
              • agi1974 Re: PO Świętach 05.01.05, 22:03
                Hej, hej ale się ciszę na to forum. Jestem mamą sześcioletniej Ludwisi.
                W listopadzie też przechodzila zapalenie pluc. Przeżyliśmy koszmar, całe
                szczęście obylo się bez szpitala, ale lekarstwa dostawala dożylnie.
                Jest 22 a moje dziecko jeszcze nie śpi i co chwila wymyśla sobie pretekst żeby
                wyjść z pokoju. Czy wasze dzieci też mają problemy z zasypianiem?
                pozdrawiam
                • monika_lwo Re: PO Świętach 06.01.05, 09:34
                  Hejsmile Kamil jak chodzi do szkoły to zasypia w miare wcześnie. Teraz kiedy
                  jest chory kładzie się spać bardzo późno, nawet o 23. Koszmar, bo nie mogę
                  uśpić małej jak on się drze. Bawi sie do późna i niestety do cichych dzieci się
                  nie zalicza, więc męczę się z dwójką.
                  Na szczęście z choróbska już wychodzi i mam nadzieję, że po powrocie do zerówki
                  nie rozpocznie się wszystko od nowa.
                  • dora31 1998 06.01.05, 13:43
                    We wtorek był w przedszkolu bal przebierańców....od samego rana. Przemkowi się
                    bardzo podobało i po powrocie do domu nie chciał się przebrać ( był przebrany
                    za supermana).Teraz szykują jasełka.
                    Dzisiaj mieliśmy znowu wizytę u logopedy i pani go pochwaliła że robi duże
                    postępy.
                    Poza tym znowu zaczął kaszleć i pewnieto alergia, bo mnie także okropnie swędzą
                    oczy.
                    Jutro idziemy na badania, bo przez niecałe 2 m-ce schudł 4 kg i teraz waży
                    tylko 4 kg mniej od 2 letniego braciszka.

                    Dużo zdrówka dla Kamila!!!!!!
                    pozdrawiam
                    • agi1974 Re: 1998 06.01.05, 22:07
                      Przed nami jeszcze bale. Ludka (kwiecień 98) chce być jak co roku księżniczką.
                      Mam nadzeję, że będzie zdrowa, bo kaszel ma prawie cały czas, w listopadzie
                      przechodziła zapalenie płuc i nie było lekko..
                      Teraz staramy się o rodzeństwo dla niej,a już przeraża mnie jak poradzę sobie z
                      dwójką. Zwłaszcza, że start w szkole coraz bliżej.
                      Życzę zdrówka dzieciaczkom i rodzicom.
                      pozdrowionka
                      • dora31 Re: 1998 07.01.05, 13:21
                        Agi1974 na pewno sobie poradzisz.....dla mnie robota przy drugim dziecku to był
                        pryszcz w porównaniu z pierwszym...hehe praktyka.
                        Czekamy na wiadomość.....................
                        • agi1974 Re: 1998 07.01.05, 13:46
                          No nie wiem jak z tą praktyką. Jak patrzę na malutkie dzieciaczki moich
                          koleżanek to wydaję mi się, że nic nie pamiętam, ale może później okaże się, że
                          tak źle nie jest. Na pewno sobie poradzę, byle tylko zdrowie bylo oki.
                          Poród drugi też ponoć lzejszy.
                          Na razię przygotowuje psychicznie Ludkę, że moze być nas więcej. Nie wykazuje
                          entuzjazmu. Powoli przekonuję ją o plusach i o tyn, że będziemy kochac ja tak
                          samo. Jest bardzo rezolutna i mysle, ze powoli sobie to pouklada.
                          We wtroek mamy bal. Sukienka zarezerwowana w wypozyczalni (różowa!!!)
                          Czytacie dzieciom? My przerabiamy Astrid Lindgren, przeczytalysmy juz "Lotte",
                          "Dzieci z ulicy awaturników","Dzieci z Bullerbyn" teraz czytamy Pipi sama się
                          przy tym świetnie bawie.Polecam.
                          pozdrowionka
                          • selin77 Re: 1998 07.01.05, 18:14
                            U nas bal był dzisiaj. Daniel był przebrany za zorro.
                            Bawił sie dobrze, choć ponoć mało tańczył a więcej rozrabiał.
                            Teraz naszczęscie już zdrowy. Zobaczymy jak długo !!!!!

                            Grazyna
                            • dora31 Re: 1998 08.01.05, 14:51
                              Właśnie moje dzieciaczki pojechały z tatą na jasełka do kościoła.
                              W następnym tygodniu jasełka będą w przedszkolu, Przemek będzie pzstuszkiem i
                              ma kilka wierszyków do nauki.
                              • kasiawo1 1998 08.01.05, 18:12
                                witam wszystkich!

                                mam na imię Kasia i mam synka Janka 6-letniego.
                                cieszę się, że w końcu znalazlam jakieś forum dla troszkę strszych dzieci a nie
                                tylko maluszków.
                                Moje dziecko skończyło 6 lat 17 lipca i jak wszystkie Wasze jest dzielnym
                                zerówkowiczem, aczkolwiek w przedszkolu. już myślę o tym jak to będzie we
                                wrześniu, kiedy trzeba się zapisać do szkoly i.t.p.
                                Janek jest jedynakiem (niestety) narazie (mam nadzieję, że sie to w końcu
                                zmieni) więc podejrzewam, że będę się trochę trzęsła.

                                czy Wy też macie takie różne obawy?
                                aha chciałam zapytać, czy Wasze dzieci już czytają płynnie?
                                Janek trochę, ale z całą pewnością nie plynnie, czy powinnam się zacząć martwic?

                                pozdrawiam i przesyłam uściski dla Waszych dzieci.

                                Kasia
                                • aprze Re: 1998 08.01.05, 21:27
                                  Witajcie
                                  Ja ma troje dzieci a i tak bedę się bała jak Bartuś będzie szedł do szkoły.
                                  Obecnie jest w zerówce w swoim przedszkolu do którego chętnie chodzi a w szkole
                                  wszystko będzie nowe pani, dzieci.
                                  agnieszka
                                  • agi1974 Re: 1998 09.01.05, 15:35
                                    Start w szkole to poważna sprawa i wielki stres. Cały czas zastanawiam się jak
                                    mala wytrzyma tyle siedzieć na pupie. No i ważne żeby miala tam jakąś
                                    psiapsuiłe. Boję się też jak tobędzie z jej przyprowadzaniem. Dotychczas
                                    dawaliśmy sobie radę bez opiekunki teraz bez jakiejś pomocy się nie obędzie.
                                    Chyba, że powiedzie się akcja rodzeństwo..Tak bym chciała!
                                    Ludka czyta, ale na pewno nie plynnie, dopiero nie dawno zaczęła czytać sama
                                    krótkie historyjki w gazetkach (Kubuś), a z tego co wiem dużo dzieci u niej w
                                    przedzskolu nie czyta wcale.
                                    pozdrowionka
                                    • dora31 Re: 1998 09.01.05, 15:43
                                      Przemek jeszcze nie czyta, niektórych wyrazów jeszcze nie mieli, ale i tak
                                      widzę że z czytaniem idzie mu gorzej niż z liczeniem.
                                      Ja się znowu obawiam jak sie Przemek zaaklimatyzuje w szkole, bo różnica w
                                      porównaniu z nowiutkim, ślicznym przedszkolem jest wieeelka, no i maja też
                                      podejście......
                                    • kasiawo1 do Agi 1974 09.01.05, 21:04
                                      Ja mam takie pytanko do Agi

                                      czy naprawde też jesteś rocznik 74?

                                      i masz jedno dziecko?

                                      bo jeśli tak to przestanę się nieustannie wpędzać w kompleksy, że jeszcze nie
                                      jestm w ciąży i nie mam dziecka np. 2 lata młodszego od synka.

                                      Oczywiście planujemy dzidzia, ale.....
                                      są różne ale np. moja, jak się niedawno okazało niedoczynność tarczycy itd. itd.

                                      napisz coś proszę
                                      pozdrawiam wszystkich
                                      Kasia
                                      • agi1974 Re: do Agi 1974 10.01.05, 09:40
                                        Naprawdę jestem rocznik 74. Jak urodzila się Ludka to zażekałam się, że
                                        maksymalna różnica między nią a drugim dzieckiem będzie wynosić 4 lata.
                                        Nigdy jednak nie był dobry moment. Wróciłam do pracy, splacamy wielki kredyt i
                                        jakoś nie moglam zdecydować się na odstawienie tabletek.
                                        W zeszłym roku mieliśmy wypadek i życie mi się przewartościowalo.
                                        Decyzja o powiększeniu rodziny podjęta zobaczymy czy się uda. W każdym razie
                                        teraz bardzo tego chcę.
                                        Kasiawo od razu przestań wpędzać się w kompleksy. Dużo moich koleżanek dopiero
                                        teraz ma pierwsze dziecko. Doskonale wiem jak to jest zakladać, ze kiedyś
                                        rodzina się powiększy...Siedem lat różnicy to i tak dużo dlatego zaczyna
                                        zależeć mi coraz bardziej.
                                        pozdrowionka

                                        • dora31 1998 11.01.05, 20:10
                                          Muszę się pochwalić, że me dziecie wczoraj samo wyrwało sobie ruszającą się od
                                          jakiegoś czasu górną jedynkę. Haha teraz w domu mam "szczerbolka" bez dwóch
                                          górnych jedynek.
                                          Ile już stałych zębów mają Wasze pociechy?
                                          U Przemka będzie to już 4.
                                        • kasiawo1 Re: do Agi 1974 16.01.05, 11:09
                                          dzięki Agi z wsparcie.

                                          może nie będzie tak źle...

                                          ale bardzo bym chciała, żeby już.....
                                          pozdrawiam
    • selin77 Re: 1998 11.01.05, 23:04
      Słuchajcie mój Danielek znowu chory sad(
      Ma gorączkę i troche kataru. I niewiadomo co to jest. Narazie nie chcę iść do
      lekarza bo dostał by pewnie odrazu antybiotyk, a może się sam wyleczy. Podaję
      Ferwex Junior i mam nadzieje że pomoze.

      Danielek tez jeszcze nie czyta. Powoli składa pierwsze słowa. Ale naprawdę
      bardzo powoli. Niestety bardziej lubi się bawic i bajki oglądać niz sie uczyć.
      jak trzeba usiąść przy biurku i uczyć sie literek to odrazu boli go głowa !!
      Straszne ale prawdziwe !!

      Grazyna
      • selin77 Re: 1998 11.01.05, 23:06
        Wracając do pytania o zębach, to Daniel ma jeszcze wszystkie mleczaki !!!!!!!!!!
        żadne mu nie wypadł i jeszcze się żaden nie rusza.
        Wychodzą mu za to 6 , i bardzo ma przy tym dziąsła spuchnięte.

        Grazyna
        • agi1974 Re: 1998 12.01.05, 08:55
          Ludka ma dwie stale jedynki dolne, ale mleczaki musiala usunąć dentystka, bo te
          stałe rosły za nimi.To było latem i od tego czasu w ząbkach żadnych zmian, nic
          się nie rusza ani nie rośnie.
          Jesteśmy już po balu mała zachwycona.
          Co do czytania to moja pociecha nauczyła się sama, po prostu nagle zaczęła
          czytać nazwy sklepów i ulic. Stopniowo idzie jej coraz lepiej. Tak chyba jest
          najlepiej, kazde dziecko ma swój czas.
          pozdrawiam wszystkie mamusie
          • dora31 do selin 12.01.05, 16:50
            A robiłaś synkowi jakieś badania?
            Moje dzieciaki też bardzo często chorowały, przeważnie oskrzela, ale odkąd
            odkryliśmy przyczynę jest już lepiej np. Przemek odkąd chodzi do zerówki tylko
            raz był chory!!!!!!!!

            Dużo zdrówka dla synka!!
            • selin77 Re: do selin 12.01.05, 23:09
              Tak lekarz odkrył jakiś czas temu że Daniel jest uczulony na mleko krowie i
              przez to obnizyła mu sie odpornośc. w tamtą zimę nie jadł żadnych przetworów
              mlecznych i był cały czas zdrowy. Lekarz powiedziała że czasem może sobie zjeść
              czekoladkę czy batona, a on oprócz tego zaczął podjadać czasami ser biały w
              przedszkolu. Tłumaczył sie tym że on wcale nie był biały tylko czerwony (z
              truskawkami) i wydaje mi sie że znowu mu spadła odporność i dlatego tak mi
              choruje. Ale już jest ścisła dieta i mam nadzieje że będzie lepiej smile)

              Grazyna
              • dora31 Re: do selin 13.01.05, 16:57
                No bo u Przemka też winna była alergia, a w związku z tym częste zapalenia
                oskrzeli, antybiotyki....no i tak w kółko.
                Kamil miał badaną odporność, która była zatrważająco niska i powodowała
                nietypowe objawy alergii i ciągłe choroby....on musiał brać leki na
                podniesienie odporności- oprócz diety i leków alergicznych

                Mam nadzieję, że z Danielem już lepiej.
    • mayrin30 1998 12.01.05, 20:03
      Cześć dziewczyny!
      Mój mały odpukać zdrowy. Na początki przeziębienia działa u nas super syrop
      Pyrosal. Ale na szczęście mały rzadko choruje chociaż pogoda kiepska i dookoła
      same kaszlaki smile)
      Paweł ma 4 stałe zęby - górne i dolne jedynki, wyleciały mu już górne dwójki
      mleczne ale stałych nie widać, szóstek też zero.
      W piatek mamy bal i oczywiście problem ze strojem bo jak zwykle do ostatniej
      chwili nie mógł się zdecydowac a teraz już wszystko porezerwowane jest. A od
      pon. mamy ferie - trochę szybko bo dopiero była przerwa świąteczna ale ze
      szkołą to tak już jest - ciągle jakieś wolne.
      Paweł już ładnie czyta i układa wyrazy, skończyli właśnie 3 cz. Wesołej szkoły.
      Pozdrawiamy i życzymy zdrówka M&P
      • aprze Re: 1998 15.01.05, 18:22
        Mój Bartek jest blady, kiedyś miał jasną karnacje a teraz jest przezroczysty.
        Muszę zrobić mu morfologie. Boję się iść z nim poza tym mam 2 misięcznego
        dzidziusia. Będzie musiał iść z nim tata. Już 2 pediatrów twierdzi, że ma
        anemie.
        Nie chce się uczyć i nie umie czytać. W przedszkolu jest okropny zaczepia
        dzieci i olewa panie. Chyba jest zazdrosny o siostrę a staram się aby było tak
        jak przed narodzinami Daguni
        życzę zdrówka bo to się przyda dla Was i Waszych rodzin
        Aga
        • selin77 Re: 1998 15.01.05, 22:46
          Danielek już czuje się o wiele lepiej, ale dostał jednak antybiotyk na trzy
          dni. Od laryngologa, jakiś podobo mocny. Miał zapalenie ucha.
          Ale jeszcze posiedzimy kilka dni w domku.

          Danielek tez był taki nieznośny w przedszkolu, ale naszczęscie już mu to
          przeszło smile) I też mi się wydaje że to przez zazdrość. Daniel ma młodszego
          brata, ma juz roczek smile)

          Grażyna
          • kasiawo1 Re: 1998 16.01.05, 11:16
            mój Janek ma wszystki zęby mleczne i żaden mu się nie rusza, ani nawet nie
            wychodzą mu szóstki.
            ale on miał pierwszego zęba jak skończył 10 m-cy więc na razie się nie martwię.

            ostatnio zaszczepiłam go na gruźlicę. czy komuś już się zagoiła ta szczepionka??
            jestem ciekawa, czy to trwa bardzo długo.

            pozdrawiam
            Kasia
            • dora31 Re: 1998 16.01.05, 20:35
              Przemkowi już miejsce po szczepionce się powoli goi.

              Dzisiaj grupa Przemka wystepowała w Domu Kultury na przeglądzie jasełek.
              Naprawdę bardzo fajnie wyszło, super jest oglądać takie maluchy .. hehe
              szczególnie jak występje własne dziecko.
              A w czwartek znowu maja w przedszkolu Dzień Babci i Dziadka .....szkoda, że
              Przemek nie ma już dziadka.

              Ostatnio się trochę zniechęcił dio logopedy, a raczej ćwiczeń
              logopedycznych....ale to chyba przez nadmiar nauki i występów.

              Przemek też ma młodszego, 2 letniego braciszka, ale swoją zazdrość eksponuje w
              domu brrrr .

              pozdrawiam
              • agi1974 Re: 1998 19.01.05, 11:28
                Miejsce po szczepionce u Ludki dawno zagojone, bo samo szczepienie było parę
                miesięcy temu. Pani pielegniarka powiedziala nam zeby go nie moczyć to zagoi
                się szybciej, tego się trzymałyśmy (do kąpieli połowa wanny)i poszło szybko.
                Ludka cały czas kaszle, w sobotę byłyśmy u lekarza, dostala syropek i krople
                do nosa. Cały czas chodzi do przedszkola. Zastanawiam się czemu mała prawie
                cały czas ma kaszel. Nie jest to alergia, robiliśmy testy.
                Właściwie od pażdziernika nie moge powiedzieć żeby była zupelnie zdrowa.
                pozdr.
                • dora31 Re: 1998 19.01.05, 12:09
                  Alergia może nie wyjść w testach, są alergie niezależne od Ige.
                  A co powiedzał lekarz? Kurcze ja jestem przewrażliwiona w tym temacie dzięki
                  moim dzieciom.
                  Moje tez od października kaszla....ale u nas to alergia (jednemu wyszło w
                  testach a drugiemu nie) i nadwrażliwośc oskrzeli.

                  pozdrawiam
                  • selin77 Re: 1998 19.01.05, 19:05
                    Ja tez uważam że testy nie zawsze wychodzą.
                    Danielkowi w testach nic nie wyszło, dopiero jak trafiliśmy do Instytutu Matki
                    i Dziecka na Kasprzaka, miał robione takie testy z krwi i tam wyszło wszystko.
                    A testy skórne nic nie wykazały wczesniej.
                    Daniel niestety nie miał jeszcze szczepienia sad((
                    Mielismy się zgłosić po wakacjach tak w październiku. A potem zaczęły się znów
                    choroby i antybiotyki sad( i nici ze szczepienia narazie. Wczoraj znów skończył
                    antybiotyk, poczekam jakieś 10 dni i może sie uda smile) aby znowu choroba sie
                    jakas nie przypałętała.

                    Grażyna
                    • agi1974 Re: 1998 19.01.05, 19:54
                      Ludka miała testy z krwi. Wczesniej b.długo brała zyrtec.Mam już dosyć tych
                      okropnych choróbsk! W listopadzie po zapaleniu płuc zostala zaszczepiona
                      przeciwko grypie i zaraz potem zaczęła brać luivac(szczepionka uodparniająca).
                      Teraz mamy przerwę w luivacu, ale to i tak bez znaczenia, bo jak go brała to i
                      tak cały czas chruchla.
                      Od małego miała częste anginy i cały czas czekałam aż przyjdzie ten moment, że
                      juz się "wychoruje". Jak narazie nic z tego. Przedszkole też pewno robi swoje...
                      życzą zdrowia dla naszych pociech
                      agi
                      • aprze Re: 1998 20.01.05, 15:42
                        Na testach skórnych nie zawsze wychodzi, Bartka też nie wykazało a jest
                        uczulony na pierza
                        Kiety składa się podania do szkoły?
                        Aga
                        • dora31 Re: 1998 20.01.05, 15:55
                          Nie tylko testy skórne moga nie wykazać alergii ale też i z krwi.

                          Myśmy Przemka do szkoły zapisywali z kwietniu.

                          Dzisiaj w przedszkolu mają Dzień Babci i Dziadka.
                          • selin77 Re: 1998 20.01.05, 20:11
                            U nas tez zapisy do szkoły były w tamtym roku marzec kwiecień smile)

                            Jutro przedstawienie dla babci i dzidka w przedszkolu.

                            Grażyna
                            • aprze Re: 1998 22.01.05, 21:38
                              U nas przedstawienie było w środe
                              To jeszcze mam czas aby Bartka zapisać do szkoły
                              Ale kiepska pogoda, Bartek czekał na śnieg a tu taka lipa
                              pozdrawiam
                              Agnieszka
                              • selin77 Re: 1998 22.01.05, 21:50
                                No nie wiem jak z tym czasem na zapisanie do szkoły. U nas mówili że jeśli ktos
                                nie zapisze przed końcem kwietnia tamtego roku to będą problemy.
                                Grazyna
                                • syla33 Re: 1998 23.01.05, 21:13
                                  Ale to moze chodzilo o zerowke? Bo jesli nie to dla mnie lekka przesada
                                  zapisywac dziecko do szkoly rok wczesniej, a zkad ja moge wiedziec czy ono
                                  pojdzie do tej szkoly a moze do innej.
                                  Podejrzewam, ze to jest wymysl jakiegos dyrektorka.
                                  Pozdrawiam
                                  Sylwia
    • mayrin30 1998 - zapisy do szkoły :)) 24.01.05, 11:46
      Cześć!
      Zapisy do szkoły są w kwietniu. Obowiązuje rejonizacja więc muszą przyjąć
      dziecko do szkoły, której podlega. Jeśli będziecie zapisywać do innej niż z
      rejonu trzeba złożyć dodatkowo podanie o przyjęcie skierowane do dyrekcji i
      jeśli szkoła jest bardzo oblegana to najlepiej od razu z jakimś ładnym
      uzasadnieniem dlaczego Wasz wybór padł na tę szkołę. Najpierw przyjmowane są
      zawsze dzieci z rejonu a w dalszej kolejności w miarę wolnych miejsc te z
      podań. Są wyjatki jeśli dziecko kontynuuje naukę czyli np. nie jest z rejonu
      ale chodziło już w szkole do zerówki - wtedy też ma pierwszeństwo. Trzeba też
      pamiętać o zgłoszeniu w szkole rejonowej że dziecko będzie chodziło gdzie
      indziej.

      U nas spadł śnieg ale jest zero stopni więc pewnie znowu będzie wielkie błoto
      zamiast sanek sad(
      Pozdrawiamy i życzymy zdrówka M&P
      • aprze Re: 1998 - zapisy do szkoły :)) 27.01.05, 19:43
        Dzięki za odpowiedz, ja chcę aby Bartek chodził do szkoły w rejonie i martwiłam
        się, że mogą go nie przyjąć ale teraz jestem spokojna. Jego szkoła jest od
        zerówki do 3 klasy to chyba lepiej bo nie bedzie od razu z dużymi dziećmi
        Ostatnio spadł śnieg i Bartech chodził na górke z babcią
        Czy wy taż boicie się czy wasze dziecko da sobie rade w szkole ?
        4 lutego Bartuś bedzie miał bal, ma już przebranie i bedzie kowbojem.
        pozdrawiam
        Agnieszka
    • jonam Re: 1998 28.01.05, 17:21
      Hej dziewczyny !!!!
      Strasznie długo nie pisałam, ale zdołowana byłam od grudnia. Młoda ciągle mi
      chrapała po nocach, spać nie dawała, ani sama się nie wysypiała. Pchali w nią
      leki na ślepo, a ja ciągle miałam przeczucie, że to nie to.
      Mieliśmy jechać na ferie, torby spakowane, a ona wstaje i okazuje się, że nie
      może mówić. Wyszło, że krtań. Znowu leki, nerwy, kupa kasy zostawiona w aptece,
      z ferii niteczki...
      Dostała jakieś leki wziewne dla astmatyków. Nie lubię takiego leczenia, bo
      zawsze się boję,że może coś sprowokować. Kaszel się nasilał, odstawiłam te
      proszki. A potem pediatra wyjechała sobie na ferie, a ja zostałam z coraz
      bardziej chorym dzieckiem. Sama też się rozchorowałam, żeby było ciekawiej.

      W akcie desperacji pojechaliśmy z Młodą do znajomego alergologa-pediatry i
      pediatry-homeopaty. Po alergologu ciągle nie opuszczało mnie moje dziwne
      przeczucie, że to ciągle nie to jest leczone co powinno.
      Młoda miała kaszel koszmarny, aż do odruchu wymiotnego, chrapała nie wiadomo
      czym w nocy, a rano wydmuchiwała zielone świństwo z nochala. Tłumaczyłam
      lekarzom jak to wygląda, ale oni mają zwyczaj ignorowania kataru, bo to nie
      choroba.
      Nie wiem co pomogło, moje leczenie, homeopatyczne kuleczki, organizm Pauliny
      postanowił się ratować???
      Jest trochę lepiej.

      A teraz Was zastrzelę tym co mi powiedziała pani od kulek.
      To szczepionka przeciw gruźlicy tak osłabiła organizm dziecka, to przez to
      chorowała co trochę!!!!
      Jeśli nie szczepiłyście jeszcze dzieci, to zróbcie to w maju. Jest to podobno
      lepszy termin.

      Trzymajcie się zdrowo, bo atakujące teraz wirusy są naprawdę wyjątkowo zjadliwe
      i wredne.
      Pozdrowienia Aśka.
    • mayrin30 Cześć! 30.01.05, 18:43
      Asia no długo Ciebie nie było - szkoda że Młoda znowu chorowała, ten aloes
      chyba u Was nie za bardzo działa, albo może to jeszcze za krótko. Każda
      szczepionka osłabia organizm możliwe że ta gruźlicza bardziej.
      U nas już też po feriach jutro znowu do zerówki. Śniegu było mało ale jedna
      górka do tej pory działa smile) - właśnie z niej wróciliśmy było super.
      Aprze z rejonową szkołą jest bez problemu, no chyba że prywatna bo te mają
      swoje zasady przyjęć. Dobrze że wybrałaś taką do 3 kl. Mój mały chodzi do
      zerówki właśnie do takiej małej szkoły i jest rewelacyjnie, b.szybko się
      zaaklimatyzował i świetnie sobie daje radę. Pozdrawiamy M&P
      • monika_lwo Re: Cześć! 31.01.05, 08:43
        Mój Kamil dzisiaj 1 dzień po 2 tyg. znowu idzie do zerówki. Mam nadzieję, ze
        chociaż do ferii będzie zdrowy. Oststnio pozarazał cały dom i nadal do siebie
        dochodzimysmileTak przy okazji, powstało nowe forum o wszystkim. Moze komuś się
        spodoba. tiktak.sisco.pl/forum/index.php
        • monika_wroclaw To już 7 lat... 02.02.05, 16:33
          Witam

          Dawno mnie tu nie było, ale przy trójce dzieci to nie bardzo mam czas na
          pisanie. 22. grudnia urodziłam drugą córeczkę smile

          A dzisiaj Alek kończy 7 lat... Ale mamy duże dzieci smile

          pozdrawiam
          • selin77 Re: To już 7 lat... 02.02.05, 18:08
            Najlepsze życzenia dla Alka smile) Wszystkiego naj naj......

            Gratulacje z okazji narodzin drugiej córeczki smile)

            Podziwiam Cię my się chyba nie zdecydujemy na trzecię dziecko smile)

            Grazyna
            • monika_wroclaw Re: To już 7 lat... 03.02.05, 12:28
              Dziękujemy za życzenia.

              A oto nasz SuperSyn ze swoim SuperTortem smile

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18952639&wv.x=2&a=20174101
              • dora31 Re: To już 7 lat... 03.02.05, 17:49
                Gratulacje z powodu powiekszenia rodzinki!
                I wszystkiego naj naj naj dla 7 latka (chyba tu pierwszego)!!!

                Przemek juz od dawna odlicza dni hehe...no teraz zostało już tylko 6.

                Przemek przed feriami miał angine ropna i w związku z tym ferie ma przedłużone
                o tydzień.....ech a teraz chory jest Kamil- miał ostre zapalenie krtani, ostre
                zapalenie oskrzeli i gardła. Krtań już przeszła , ale oskrzela coś nie chcą a
                od wczoraj doszły jeszcze duszności. Leklarz powiedział, że to już są sprawy
                astmatyczne.
                Oj jak mi sie już chce lata!!!!!!
              • selin77 Super tort!!!!!!! 06.02.05, 22:11
                Super tort smile)

                Ja tez chcę już lata lub wiosne smile)

                Te katary mnie doprowadzą do szłu i te ciągłe choróbska sad( Z pracy mnie wkońcu
                wywalą sad( za te zwolnienia.

                Grazyna
                • dora31 Dzisiaj mam 7 lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.02.05, 20:19
                  Przemek dzisiaj skończył 7 lat. Były prezenty, tort........jak ten czas leci.
                  • selin77 Najlepsze życzenia dla Przemka :)) 10.02.05, 23:23
                    Wszystkiego naj naj lepszego, duzo usmiechu i miłości w życiu smile)

                    Grazyna z Danielkiem i Krzysiem smile))
                    • monika_wroclaw Re: Najlepsze życzenia dla Przemka :)) 14.02.05, 11:44
                      My również dołączamy się do zyczeń dla Przemka, spóxnione, ale szczere!!!
                      Wszystkiego naj..., naj..., naj... smile

                      pozdrawiamy
    • barb42 Re: 1998 12.02.05, 00:59
      Witam! Mam syna Maćka urodził się 1 grudnia w Częstochowie.Chodzi do zerówki w
      przedszkolu i ma 9 miesięcznego brata.
      Pozdrawiamy Basia i chłopaki!
    • selin77 Re: 1998 16.02.05, 23:16
      Nareszcie Daniel zdrowy smile)
      Jeszcze mam zwolnienie do końca tygodnia ale od jutra idziemy na spacerek smile)

      My chcemy już wiosnę smile) I ładnieszą pogodę....
      może wtedy nie będzie tyle tych choróbsk...

      Grazyna
    • jonam Re: 1998 21.02.05, 11:56
      My też chcemy wiosny i słońca !!!!
      Teraz to już całą trójką chorujemy. Młoda chodzi do zerówki, ale ma paskudny
      zatykający nos katar. Nie może spać. Będę dzisiaj znowu molestować pediatrę,
      niech coś z tym zrobi !!! sad(((
      • aprze Re: 1998 25.02.05, 15:45
        Biedne te dzieci, chorują. Mój synek zaczyna pokasływać ale dostaje syrop
        Stodal, wit. C i mam nadzieje, że mu minie i nie bedie musiał siedzieć w domu.
        Dzisiaj wyjątkowo nie chciao mu się iść do zerówki, miał małego lenia i został
        w domku.
        pozdrawiam i życzę zdrówka dla Was i Waszych dzieci
        Aga
      • aprze Lista 25.02.05, 15:46
        A może zrobimy listę kiedy urodziły się nasze dzieci i czy mają rodzeństwo. Co
        wy na to?
        Jeśli się zgadzacie to piszcie dane pot tym tematem, będzie mi łatwiej ją zrobić
        Aga
        • selin77 Wspaniały pomysł !!!!! 25.02.05, 17:04
          Wspaniały pomysł, też o tym myślałam ale jakoś czasu zawsze mało smile

          Daniel ur 19,06,1998
          ma brata Krzysia który ma 13 miesięcy
          mieszkamy w Warszawie

          Grazyna
          • aprze Re: Wspaniały pomysł !!!!! 27.02.05, 18:50
            Cześć
            cieszę się , że podoba się Tobie mój pomysł
            zabieram się od razu do listy
            Aga
          • aprze Lista 27.02.05, 18:58
            aprze Bartek 24.04.1998, siostry Ewelinka 4.03.2000 i Dagunia 30.10.2004
            selin Daniel 19.06.1998, brat Krzyś styczeń 2004
            • selin77 Do aprze 27.02.05, 22:03
              Jak ma być taka dokładna lista to brat Danielka Krzyś urodził sie 6,01,2004.
              Proszę o dopisanie na listę smile))

              Dziewczyny zapraszam do LISTY smile))

              Grazyna
        • syla33 Re: Lista 28.02.05, 13:36
          To my rowniez sie dopisujemy:
          Mikolaj urodzony 11.01.1998 siostra Basia ur 14.10.2003
          Sylwia
          • monika_wroclaw Re: Lista 02.03.05, 12:19
            Alek urodzony 02.02.1998, siostry: Maja 06.07.2002 i Nina 22.12.2004

            pozdrawiamy
            • aprze Do monika-wrocław 04.03.05, 16:31
              Cześć
              mam tak samo jak ty trójkę dzieci, jednego chłopca i dwie dziewczynki.Nasi
              synowie i ostatnie córeczki urodziły się tego samego roku. Jak dajesz sobie
              rade z trójką, mi się nie udaje. Czeka na mnie prasowanie.
              Zyczę zdrówka
              Aga
        • monika_lwo Re: Lista 05.03.05, 11:46
          Kamil 29.01.98.
          Ma siostre Natalke z sierpnia 2003rsmile
        • jonam Re: Lista 30.03.05, 12:39
          Hej.

          Paulina 10.01.1998
    • m2300 Re: 1998 03.03.05, 11:32
      Witam Cię!!
      Mam córkę z lipca 1998 i synka z grudnia 2004
      Monika z Warszawy
      Pozdrawiamsmile
    • aprze Lista 04.03.05, 16:25
      aprze Bartek 24.04.1998, siostry Ewelinka 4.03.2000 i Dagunia 30.10.2004
      minika-wrocław Alek 02.02.1998 siostry Maja 06.07.2002 i Nina 22 12.2004
      selin Daniel 19.06.1998, brat Krzyś styczeń 2004
      syla33 Mikołaj 11.01.1998, siostra 14.10.2003
      • aprze Re: Lista 04.03.05, 16:28
        aprze Bartek 24.04.1998, siostry Ewelinka 4.03.2000 i Dagunia 30.10.2004
        m2300 córka lipiec 1998, brat grudzień 2004
        minika-wrocław Alek 02.02.1998 siostry Maja 06.07.2002 i Nina 22 12.2004
        selin Daniel 19.06.1998, brat Krzyś styczeń 2004
        syla33 Mikołaj 11.01.1998, siostra 14.10.2003

        • aprze Re: 98 04.03.05, 16:34
          Siostra Bartka miała dzisiaj babskie spotkanie. Zaprosiła cztery koleżanki z
          przedszkola. Bartuś gdy przyszedł do domku popatrzył na dziewczynki pokiwał
          głową i zabrał się za układanie klocków. Teraz nie bawi się z dziewczynkami a
          za pare lat będzie szalał na ich punkcie. Jak to się zmienia.
          Aga
          • selin77 Re: 98 04.03.05, 21:26
            Kilka dni mnie nie było bo nie miałam dostepu do internetu sad(

            Jak się człowiek uzależnia od takiego komputerka !!!

            Wczoraj nareszcie udało nam się zaszczepić na dużo opóźnioną gruźlicę.
            Daniel dowiedział się o tym przed samym gabinetem zabiegowym i zaczął się
            olbrzymi wrzask !!! LEDWO GO UTZRYMAŁAM DO TEGO SZCZEPIENIA.... Ale naszczęście
            mamy to juz za sobą... teraz tylko ostrożnie z wodą... przeraża mnie to.

            Grażyna
    • aprze Re: 1998 08.03.05, 16:39
      Witajcie
      Wczoraj Bartek był szczepiony na gruźlice. Troche krzyczała ale jest dobrze.
      Teraz tylko tzreba uważać aby nie zamoczył ranki po szczepieniu
      pozdrawiam
      Aga
      • selin77 Re: 1998 10.03.05, 21:52
        aprze mamy jakieś dwa miesiące z głowy sad(( z wodą sad(
        A u nas w przedszkolu zaczyna się w kwietniu basen i niestety Daniel nie bedzie
        mógł chodzić sad(
        Chyba że mu się tak szybciutko wygoi.

        Grazyna
        • monika_wroclaw Re: 1998 11.03.05, 10:01
          Alek był szczepiony w połowie grudnia, jeszcze nie zagoiło się do końca, ale
          jest już suchy strupek.
          • aprze Re: 1998 11.03.05, 10:58
            Witajcie
            jak tam goją się szczepienia? Wczoraj bartusiowi zaczerwienił się.
            Ja myślałam, że nie będzie mógł maczyć ręki dwa tygodnie a tu 2 miesiące,
            kiepska sprawa.
            Aga
            • aprze Re: 1998 11.03.05, 11:03
              Szkoda, że Daniel nie może chodzić na basen. Dzieci lubią bawić się w wodzie.
              Selin jak mu się wygoi rączka będą jeszcze dzieci z szkoły chodzić nza basen?
              • selin77 Re: 1998 14.03.05, 20:26
                U nas basen jest kwiecień maj, może uda mu się zaliczyć kilka lekcji...
                Miejsce po szczepieniu robi się czerwone.

                Grażyna
                • aprze Re: 1998 15.03.05, 13:50
                  Cześć
                  Jak myjecie dziecią głowy aby nie zamoczyć miejsca po szczepieniu? Ja będę
                  musiała umyć głowe Bartusiowi.
                  Ale kiepska pogoda śnieg się roztapia i wszędzie jest mokro.
                  pozdrawiam
                  Agnieszka
                  • selin77 Re: 1998 15.03.05, 20:43
                    Daniel ostatnio myje głowę na stojąco . Stoi poza wanną i nachyla się do wanny,
                    i prysznicem mu spłukuje.

                    Grażyna
                    • aprze Re: 1998 18.03.05, 17:22
                      Mi się też udało umyć głowe Bartusiowy w wannie. Przechylił się mocno w bok.
                      Ranka bardzo ładnie mu się goi może nie będzie trzeba czekać 2 miesięcy aby
                      mógł się cały moczyć.
                      Kiedy trzeba zapisać dziecko do szkoły? Boję się tego jak Bartuś pójdzie do
                      szkoły
                      pozdrawiam, Aga
                      • monika_wroclaw Re: 1998 19.03.05, 14:09
                        Ja już zapisałam Alka do szkoły ( we wtorek ), w połowie kwietnia mamy zebranie
                        organizacyjne.

                        Jeżeli chodzi o moczenie to nam pielęgniarka powiedziała, że nie można moczyć
                        wtedy kiedy jest ropka, jak już się zrobi strupek to można, Alek już od dawna
                        ma strupek, kąpie się normalnie w wannie, ale uważa aby za bardzo nie moczyć.
                        Głowę też myjemy tak na bokusmile
    • selin77 Smacznego Jajka !!!!!!! 25.03.05, 20:46
      Dziewczyny Zdrowych Spokojnych Świąt, Smacznego Jajka i Mokrego Dyngusa
      życzy Grazyna z rodziną smile))
    • selin77 [*][*][*[ 02.04.05, 22:22
      [*]
      • aprze Re: [*][*][*[ 04.04.05, 15:50
        To takie smutne, nie mam słów aby wyrazić ból
        Śmierć naszego Ojca to ogromna strata
        Łzy same cisną się do oczu
    • aprze Re: 1998 13.04.05, 14:36
      Cześć
      Pogoda ładna można chodzić na spacerki. Czy wasze dziecvi czytają? Mój Bartuś
      ma z tym problem nie wiem jak go nauczyć czytać, może wy macie jakiś pomysł
      pozdrawiam
      Agnieszka
      • monika_wroclaw Re: 1998 14.04.05, 08:48
        Aprze, mój Alek czyta już od dawna, ale o tym już chyba kiedyś pisałam, obecnie
        sam już sobie czyta książki typu HarryPotter itp. Sam się nauczył czytać.

        Dzisiaj mamy zebranie organizacyjne w szkole, już powoli zaczynam czuć, że mój
        syn idzie do szkołysmile
        • syla33 Re: 1998 14.04.05, 21:51
          Mikolaj czyta juz od dawna, lubi bardzo komiksy (asteriks, kaczor donald). My
          juz tez zapisalismy sie do szkoly a pod koniec kwietnia mamy zebranie. Napisz o
          czym mowili.
          Pozdrawiam
          Sylwia
          • monika_wroclaw Re: 1998 15.04.05, 08:29
            Na zebraniu mówili o szkole, o osiągnięciach, o programie ( część rodziców była
            jeszcze niezdecydowana którą szkołę w okoloicy wybrać, więc musieli ich jakoś
            przekonać ), jedna z nauczycielek przyszłych klas pierwszych przedstawiła
            podręczniki i ogólnie opowiedziała o programie, była też kobieta, która
            prowadzi świetlicę.
            Wpisywaliśmy już dzieci na język obcy, bo są 2 do wyboru, a 25. kwietnia jest
            dzień otwarty i wtedy idziemy zwiedzać szkołę smile

            pozdrawiam
      • selin77 Re: 1998 22.04.05, 22:06
        Wiesz Agnieszka mój Daniel tez ma bardzo duże problemy z czytaniem
        Trudno mu to podchodzi sad(
        Zna wszystkie literki, ale jak trzeba je potem złożyć to już kiepsko.
        Uczymy się powolutku..... i nieraz z bardzo dużym oporem, ale jak mus to mus !!!
        Kiedyś się w końcu nauczy smile))

        Zapisałam już Danielka do szkoły, a w maju mamy zebranie.

        Blizna po gruźlicy już nieźle przyschła i mam nadzieje że teraz już z górki,
        tzn, mam nadzieje że ten strupek szybko odpadnie i na basen będzie mógł z
        przedszkolem juz jeździć.

        Grażyna
        • aprze Re: 1998 25.04.05, 19:10
          Czytanie ćwiczymy codziennie. Tak samo jak Daniel zna literki ale jak trzeba je
          skadać to zaczynają się problemy. Już bym chciaa aby się nauczy. Czytać zaczeam
          uczyć Ewelinke (5 lat) może nie bedzie takich problemów jak przy Bartku.

          Jestem okropną mamą jeszcze Bartusia nie zapisaam ale do jego szkoy autobusem
          jedzie się 1,30 godz. a mam 6 misiączne dziecko i chyba troche za daleko. Muszę
          poczekać aż zawiezie mnie samochodem mąż.

          U Bartka miejsce po szczepionce adnie się goi.
          Pewnie przykro jest Danielowi, że dzieci chodzą na basen o On nie może?

          Nareszcie adna pogoda i mozna chodzić na spacerki. Chcę Bartkowi kupić rolki.
          • selin77 Re: 1998 26.04.05, 22:25
            Naszczęście u Daniela dzieci jeszcze na basen nie chodzą.
            Zaczynają chyba w maju, jak już ciepło będzie smile
            Może uda nam sie załapać smile
            Grazyna
            • aprze Re: 1998 06.05.05, 19:38
              RAnka po szczepieniu przeciw gruźlicy bardzo ładnie się goi,zaczą powoli maczać
              go.
              Zapisałam Bartka do szkoły, wy też dostałyście ankiete do wypełnienia?
              Bartek dostał rolki i ku mojemu zdziwieniu nauczył się jeździć w ciągu paru
              minut dosłownie 2-3. Nie potrafi na rowerku utrzymać równowagi a na rolkach od
              razu. Może dlatego że to chciał a roweru nie chce.
              • selin77 Re: 1998 09.05.05, 20:23
                Ja jeszcze żadnej ankiety nie dostałam. W czwartek mamy zebranie dla rodziców,
                Takie zapoznawcze..
                Ranka ładnie przysycha, ale zastanawiam ile czasu może tak schnąć?? i kiedy ten
                strupek odpadnie??? I czy jak odpadnie to odrazu można moczyć? jak myślicie????

                Daniel ma znów starszy kaszel sad(((

                Grazyna
                • selin77 co nowego?? 23.05.05, 22:21
                  hej dziewczyny co u was nowego??
                  nareszcie ciepło smile))

                  GRazyna
                  • aprze 1998 rocznik 25.05.05, 16:59
                    Cześć
                    Bartek też ma skrópek i zastanawiam się jak długo go bedzie miał. Już nawet
                    troszeczkę go sobie zerwał.
                    Nie pisałam długo , siedzieliśmy w domu maja 6 miesięczna niunia miała
                    zapalenie oskrzeli.
                    Bartek czyta !!!!!! Nauczył się nawet nie wiem jak, tak jokoś mu wyszło.
                    Jeszcze sporo nauki przed nim zanim zacznie płynnie czytać
                    Mamy piekną pogode
                    pozdrawiam
                    Aga
                  • aprze Re: co nowego?? 26.05.05, 14:37
                    Cześć
                    Co tak cicho nikt nie pisze?
                    Bartuś załapał jak się czyta.
                    Ja też jestem ciekawa ile czasu będzie miał jeszcze strópek
                    pozdrawiam
                    Aga
                    • selin77 Re: co nowego?? 27.05.05, 11:59
                      A mojemu Danielkowi idzie bardzo ciężko to czytanie.
                      potrafi literować sylabizować, ale zeby złożyć słowo to już się robią
                      problemy sad( Ale mamy jeszcze kilka miesięcy i może uda się nauczyć przed
                      pójściem do szkoły.

                      Znów Danielek chory sad(( buuu
                      angina. Tzn już gorączki nie ma, więc może to już końcówka choroby, ale jeszcze
                      w domku siedzimy. Może jutro na spacer pójdziemy. A tu piękna pogoda, a dotego
                      taki fajny długi weekend i w domku trzeba siedzieć.

                      Pozdrawiam Grazyna
                      • aprze Re: co nowego?? 04.06.05, 16:30
                        Bartek czyta ale krótkie sława,mam nadzieje, że jeszcze się nauczy zanim
                        zacznie chodzić do szkoły
                        Jak tam Dzień Dziecka? U nas BArtek sam wybrał sobie prezent.
                        Od dzieci na dzień matki dostałam chomika, Bartek sam wymyślił prezent.
                        Angina jest okropna, kiedyś chorowałam na to. Mam nadzieje, że Daniel jest już
                        zdrowy.
                        • aprze Re: co nowego?? 26.08.05, 17:39
    • aprze Re: 1998 09.06.05, 13:39
      Witam
      Co tach cicho, nik nie pisze
      Aga
      • barbara15 Re: 1998 18.06.05, 13:03
        Witam po bardzo długiej przerwie!
        Dzieci kończą zerówkę, a ja już zastanawiam się nad kupnem tornistra. Nawet już
        coś znalazłam. Mam jeszcze trochę czasu.
        W piątek koniec roku szkolnego. Poniewaz nie mogłam być na wszystkich
        przedstawieniach mojej siedmiolatki ( od 2 tygodni ) zaplanowałam sobie urlop.
        Właśnie - gdzie wybieracie się na wakacje z dziećmi? Czy znacie jakieś
        sprawdzone miejsca.
        Pozdrawiam!
    • selin77 7 LAT !!!! 19.06.05, 23:30
      Jesteśmy właśnie po imprezie z okazji.... 7 urodzin Danielka smile
      Oj jak ten czas szybko leci...... jaki on już dorosły smile)

      Postaram się jutro wstawić jakieś fotki z urodzin.

      Grazyna
    • selin77 Hej co tak cicho?? 04.07.05, 20:51
      hej a co u nas tak cich??
      Czyżby już wszyscy wyjechali na wakacje?
      Ja niestety mam urlop dopiero w sierpniu i teraz siedzimy w Warszawie.
      A Danielek troszkę z tatą, troszkę z babcią.... i tak nam leci czas smile)

      Aby do sierpnia...

      Grażyna
      • barbara15 Re: Hej co tak cicho?? 12.07.05, 12:24
        Witam.
        Ja także mam urlop w sierpniu, jedziemy nad nasze polskie morze.
        Czy kupiłyście już plecaki dla waszych siedmiolatków? Ja kupiłam, ale wcześniej
        przewertowałam informacje na forum i znalazłam świetną czaską firmę. Plecak ma
        wszystkie atesty, mnóstwo kieszeni. Najważniejsze, że podoba się małej.
        Ona także spędza wakacje z babcią. Chociaż u nas to cały czas deszcz i deszcz.
        A jak Wasze przygotowania do wrześniowych szkolnych dni?
        • syla33 Re: Hej co tak cicho?? 12.07.05, 13:56
          Hej,
          a masz moze stronke do tych plecako? Bo my jak na razie jestesmy nastawieni na
          tornister z lerlitz. Miki przymierzal juz jeden z nich, jest duzy i wyglada jak
          slimak ze skorupa.
          • barbara15 Re: Już nie tak cicho. 12.07.05, 14:29
            www.plecaki.info Firma nazywa się TOPGAL. Fajowe. My mamy bez
            obrazków. One nie są tak duże. Mają super wyprofilowane plecy, szerokie
            naramienniki, kieszeń na butelkę, dwie przegrody, światełka odblaskowe.
            Dostałam go na drugi dzień.
            • selin77 Re: Już nie tak cicho. 12.07.05, 23:06
              Bardzo fajne plecaki, muszę jutro Danielkowi pokazać czy mu się podoba.
              Czy dobrze zrozumiałam że wy macie bez żadnego rysunku?? gładki??

              Grazyna
              • barbara15 Re: Już nie tak cicho. 13.07.05, 07:28
                Mamy ten z literkami czerwono- grantowy -żółty. W tym sklepie są dwa rodzaje
                plecaków pierwsze z obrazkami przedstawiającymi postacie z bajek te drugie mają
                tylko napis. Zabieramy go na wakacje pierwszy test na wytrzymałość i możliwości
                zapełnienia go ważnymi przedmiotami.
                Czy macie już listę zakupów do szkoły (zeszyty, bloki....) Chciałabym kupować
                tak stopniowo, po trochu aby wrzesień mnie nie zaskoczył nadmiarem wydatków.
                Pozdrawiam Was!
                • toja48 Re: Już nie tak cicho. 13.07.05, 09:21

                  Cześć mamom siedmiolatków. Jeśli można to z ochotą do was dołączę. Mam dwóch
                  synów Piotr 10,09,1998 i Jakub 10,06,2000 i jeszcze jedno dzieciątko w
                  drodze.Cieszę się że znalazłam forum siedmiolatków, myślę że będę tu często
                  zaglądać. Pozdrowienia.

                  src="lilypie.com/days/060300/0/24/1/+0"
                  • betucha1 Re: Już nie tak cicho. 13.07.05, 14:59
                    witajcie
                    o jak milo ze jest nas wiecej czasem zagladałam tu ale nic sie nie działo

                    Mój synek urodzil sie 27.01.1998 Idzi edo pierwszej klasy ksiazki juz mam ale
                    reszty jeszcze nie, chetnie podpatrze jakie plecaki kupujecie , bo chyba
                    tornistrów juz sie nie nosi ? a co do reszty jeszce nic nie wiem
                    No i nalezałoby przygotowac pokój szkolniaka i jak sie pozbyc zabawek.
                    pozdrawiam
                  • buba1973 Re: Już nie tak cicho. 15.07.05, 11:40
                    witaj, jestem Kasia i też mam siedmiolatkę ( Zuzia 01-12-1998 ) i Olę ( 16-06-
                    2004 ). Gratuluję stanu błogosławionegosmile) Może tym razem będzie dziewczynka do
                    rozpieszczania ? smile
                    • barbara15 Re: Już nie tak cicho. 15.07.05, 12:03
                      Witajcie!
                      Korzystając z wolnej chwilki...gdyż z wolnym czasem róznie to bywa.
                      Moja mała nie może doczekac sie wyjazdu na wakacje,a jedziemy dopiero w
                      sierpniu.Ja także.
                      Co do książek u nas podręczniki sa juz kupione przez szkołę. Mamy zapłacic 140
                      zł. A pokój nasz też jest pełen zabawek, ale nie sądzę, aby coś mogło zniknąć.
                      Obie bardzo przywiązujemy się do przedmiotów.
                      Jak czytają Wasze siedmiolatki? Ja w jej wieku już dobrze czytałam, a w naszej
                      zerówce bardzo słabo. Pozdrawiam!
                      • monikak14 Re: Już nie tak cicho. 15.07.05, 12:49
                        Też jestem mamą siedmiolatki (26.01.1998) Dorotki, obecnie wybieram się na
                        wakacje, ale po powrocie czyli około 8 sierpnia napisze o nas więcej. A teraz
                        serdecznie wszystkich pozdrawiam i zapytam: "czy tutja można się dołączyć?"
                        Monika
                        • toja48 Re: Miło jest być na wakacjach. 15.07.05, 22:54
                          Hej! Wprawdzie wakacje narazie spędzamy w domu to i tak nie możemy nacieszyć
                          się wolnym czasem. Nadrabiam domowe zaległości, bawię się z synkami, odkopuje
                          znajomości. Duzo czasu chłopcy spędzają z dwuletnią córeczką mojej kolezanki.
                          Rewelacyjnie opiekuje się nia piotruś, akuba dzielnie go naśladuje. Ja cieszę
                          się w duchu i myślę że dobrze to rokuje na przyszłość.
                          • selin77 Witajcie witajcie Nowe koleżanki :)) 22.07.05, 22:31
                            My urlop tez dopiero w sierpniu. A wyjeżdzamy 9 sierpnia na mazury.... oj jak
                            to jeszcze długo do wyjazdu....

                            Co do podręczników to zakupuje szkoła, a my potem dajemy kase.
                            Innych rzeczy nie mamy, bo nie wiem co dokładnie trzeba sad
                            Jesteśmy w trakcie kupowania Tornistra Plecaka.
                            Oczywiście musi mieć dobrze usztywnione plecki smile)

                            Co do czytania, to Danielkowi idzie coraz lepiej smile) A miał naprawdę bardzo
                            duże problemy z czytaniem. Czasem trzeba długo namawiać ale codziennie czytamy
                            kilka zdań.

                            Niestety pogoda nam się popsuła, a my jutro na działkę z dziećmi jedziemy, aby
                            nie padało.

                            Pozdrawiam Grazyna
            • toja48 Re: Jak szkolne przygotowania? 09.08.05, 09:06
              U nas pełną parą. Mable do pokoju dzieci robione na zamówienie już dojechały.
              Okazały się na tyle duże że pomieszczą zarówno zabawki jak i wyprawkę
              pierszoklasisty. Przybory już prawie wszystkie, książki będą w przyszłym
              tygodniu. Więc jutro spokojninie wyjeżdzamy na wakacje.
              Ostatnio mój siedmiolatek miał dziwne i niegrzeczne pomysły. Nazbierało mu się
              trochę dużo grzeszków na sumieniu i w ostateczności razem z młodszym bratem
              zasłużył na karę: zero komputera i telewizora. Efekt moje pozytywne
              zaskoczenie: chłopcy siedzą w swoim pokoju i bawią się. Wszystkimi zabawkami
              nawet tymi które już powoli miałam schować jako "za małe".
              • iffona Re: do toja 09.08.05, 09:49
                toja w jakim wieku masz chlopcow ?
                moj jeden teraz idzie do pierwszej klasy, drugi to 3 latek, i spodziewam sie
                dzieciatka w kwietniu a jak u Ciebie ?
                • toja48 Re: do toja 09.08.05, 11:53
                  Najstarszy we wrześniu skończy 7 lat młodszy ma 5 lat a następne maleństwo
                  urodzę w marcu.
    • aprze Re: 1998 13.08.05, 19:58
      • aprze Re: 1998 13.08.05, 20:00
        Cześć dziewczyny
        wszyscy na wakacjach, my już w domku, koniec wyjazdów szkoda
        Co słychać u Was?
        • monikak14 Re: 1998 15.08.05, 21:40
          Dorota jeszcze na wakacjach, ale za tydzień wraca. Właściwie większość rzeczy do
          szkoły już przygotowana. Zdecydowała się na polecany tutaj plecak Topgal i
          piórnik z czarodziejkami Witch. Jeszcze jakiś strój na początek roku, bo z
          przedszkollnej białej bluzki wyrosła przez wakacje. I zaczyna nowy etap ...
          chyba najbardziej ją martwi, że może się okazać, że nie trafi do tej samej
          klasy, co Jej przeddszkolna przyjaciółka Marta.

          Pozdrawiam
          Monika
          • barbara15 Re: 1998 16.08.05, 07:56
            My także większość rzeczy mamy już schowanych w zakamarkach biurka.Brakuje nam
            piórnika i tak jak u Doroty stroju na początek roku szkolnego. Bogusia też ma
            swoją przyjaciółkę Julię, a czy będą w tej samej klasie? Zastanawiam się czy
            nie sprawdzić tego wcześniej.
            A za tydzień jedziemy na wakacje nad morze.
            Pozdrawiam
      • toja48 Re: 1998 22.08.05, 10:08
        Pozostały jeszcze tylko kilka dni wakacji. Spędzamy je u dziadków na wsi.
        Chłopcy mają ogromną frajdę oglądając z bliska bizon czy jadąc z dziadziusiem
        na traktorze. Czasami zastanawiam się co sprawiło im większą frajdę- wyjazd do
        Warszawy i tam zwiedzanie czego się da czy szaleństwo na wsi?
        Dla mnie wakacje będą się źle kojarzyć. Chwaliłam się Wam Ze spodziewam się
        trzeciego dzidziusia, niestety 14 VIII trafiłam do szpitala i tam okazało się
        że nie można już dzidziusiowi pomóc. Ja próbuję się pozbierać i przyzwyczajć do
        myśli że już nie jestem w ciąży ale jeszcze mi to nie wychodzi.
        Mam nadzieję że powrót do pracy 1 września i nowe obowiazki związane z pójściem
        do szkoły Piotrusia jakoś mi pomogą.
        • iffona Re:toja 22.08.05, 11:28
          toja bardzo mi przykro sad wiem co to stracisz ciaze i rozumiem Twoj bol, jk
          chcesz to napisz na skrzynke z gazety
          • monikak14 Re:toja 25.08.05, 09:24
            Toja, trzymaj się dzielnie i pomimo wszystko uśmiechaj do swoich dzieciaczków,
            choć wiem, że to nie łatwo.
            • aprze Re:toja 26.08.05, 18:03
              Toja bardzo mi przykro, trzymaj się. Jesteśmy z Tobą.
              Pamiętaj że Twoje dzieci bardzo cię kochają
              • selin77 Re:toja 26.08.05, 22:15
                Trzymaj sie Tojasmile)
                Głowa do góry.
                Aprze dobrze napisała pamiętaj że Twoje dzieci bardzo Cię kochają i potrzebują
                Twojego uśmiechusmile)
                Jesteśmy z Tobą.
                Grażyna
                • toja48 Re:toja 29.08.05, 07:20
                  Dzięki za wsparcie. Wiem że dzieci mnie potrzebuja i to właśnie ta myśl sprawia
                  że staram się żyć dalej. Jest mi trochę łatwiej że większość czasu spędzam u
                  rodziców bo w mojm mieszkaniu wszystko kojarzy mi się z dzidziusiem. Ale dam
                  sobie radę muszę.
                  Dzieki ze jestescie.
    • aprze Re: 1998 27.08.05, 15:12
      Witajcie
      Strasznie boję się tego, że Bartek idzie do szkoły. Jak On sobie da rade, jest nieśmiały.
      Szkołe ma na dwie zmiany, trzy razy na rano a dwa na popołudnie.
      • toja48 Re: 1998 01.09.05, 18:31
        Hej!
        Jak wasze skarby przezyły pierwszy dzień w szkole. Mój Piotruś bał się troszkę
        tego dnia, ale wrócił bardzo zadowolony. Znalazł w klasie kilku kolegów z
        przedszkola, a pani wydała mu się bardzo miła. Mam nadzieję ze te jego pierwsze
        wrażenia dobrze rokują na przyszłość i dalej też będzie dobrze.
        pozdrawiam. Anna.
        • selin77 Re: 1998 01.09.05, 22:17
          U nas po pierwszym dniu spokojnie.
          Pani też wydaje się bardzo miła. Daniel ma kolegę z przedszkola z zerówki z
          którym będzie siedział.
          Zobaczymy jak po jutrzejszym dniu będzie Danielka nastawienie do szkoły???
          Podręczniki dziś w szkole były rozdane. Koszt 120 zł.
          Nie mamy jeszcze podręcznika do j. angielskiego i francuskiego !!
          Czy u was tez są aż dwa języki obce?? Dla mnie to troszę chyba za dużo naraz !!
          Daniel będzie chodził na świetlicę, bo obydwoje pracujemy.
          Jutro napiszę co i jak.
          Grazyna
          • monikak14 po 1 września 02.09.05, 13:03
            U nas wszystko w porządku, Dorotka ma w klasie kilkoro dzieci z przedszkola, w
            tym Jej ulubioną koleżankę. W klasie jest 26 dzieci, sala dość duża na pierwszym
            piętrze niedaleko świetlicy. Mają tylko jeden język obcy i jest to angielski.
            Pani bardzo sympatyczna, i sprawiała wrażnienie profesjonalistki, bo dokładnie,
            ale nie rozwlekle wyjaśniła co i jak będzie się działo w najbliższym czasie.
            Będzie komunikować się z rodzicami za pomocą zeszytu do korespondencji,
            zobaczymy jak to się sprawdzi w praktyce. Dziś pierwszy dzień nie tylko szarej
            rzeczywistości szkolnej, ale też pobytu w świetlicy.
            • aprze Re: po 1 września 02.09.05, 16:19
              Bartek tak się bał, że musi iść do szkoły i zasną dopiero 2 w nocy. Też ma jeden język obcy angielski i nie jest obowiązkowy natomiast taniec tak. Moim zdaniem angielski bardziej im się przyda. Rozpoczęcie było o 8 rano. Dzieci w klasie jest dużo około 30.Podręczniki zamówiłam, powinnam to była zrobić wcześniej.
              Dziś pierwszy dzień kiedy sam został w szkole. Nawet mu się podobało. Dzisiaj zwiedzali szkołe poznawali się i rysowali. Mam nadzieje, że będzie mu się szkoła podobała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka