Dodaj do ulubionych

dzieci z września 2004

    • k_awka Czwartek 06.01.05, 10:28
      Dzisiaj Emcia pobiła rekord w spaniu! Spała jednym ciagiem 10 godzin i 45
      minut, za to ja budziłam sie w nocy, bo mnie dziwiło, że moja Żabka tak długo
      spi smile
      Wieczorem z koleji było niewesoło, bo Emcia po kąpieli strasznie marudziła i
      nie sposób było ja uspokoić. Myślę, że to musiało być ze zmęczenia, albo bolały
      ją dziąsełka, bo wszystko inne wykluczyłam. Strasznie mi jej było szkoda, bo
      nic nie pomagało, ani cycek, ani noszenie, w końcu pojadła i zasnęła u mnie na
      rękach po 21. Nie lubię być taka bezradna... sad

      Dorcia, to dobrze, że już własnym okiem widzisz u Michasia poprawę. Na pewno
      wszystko będzie dobrze i żelazo pomoze.

      Wkliełam jeszcze dzisiaj kilka zdjęć Emilki z kąpieli, strasznie lubi się kąpać
      i nawet jesli marudzi, to jak ję zaniose do łazienki i zaczynam przygotowania,
      to od razu się śmieje smile

      Pozdrawiamy

      Kinga i Emcia ur.7.10.2004
      • menadka Brenna 06.01.05, 13:55
        Bebewawa pytałaś o Brenną, zresztą wszystkim polecam okolicę. Jest super.
        Ośrodek "Pod Starym Groniem TOMEX" ul. Sportowa 4, tel 033 853 61 12. Domków 6-
        osobowych jest 8 . Domki mają kuchnię z wyposażeniem, łazienkę z prysznicem, na
        dole salon (rogówka lub 2 tapczaniki) a na górze są 2 pokoiki w każdym są 2
        tapczaniki. Do ośrodka należy stok Stary Groń, w zimie wychodząc z domku
        wchodzisz do koleiki na wyciąg smile
        Stary Groń - orczyk dwuosobowy, zdolność przewozowa 700 osób / godz. , różnica
        wzniesień 138 m, trasa o długości 630 m przeznaczona dla narciarzy średnio
        jeżdżących i zaawansowanych oraz lubiących mocniejsze wrażenia. Dużo frajdy
        daje jazda o zmroku przy sztucznym oświetleniu. Na miejscu parking oraz
        wypożyczalnia sprzętu narciarskiego.
        W lecie tez jest fajnie, bo tuż przy ośrodku płynie rzeczka o dźwięcznej nazwie
        Brynienka smile Czyściutka ale też zimniutka, bo to w zasadzie potok górski. Ale
        kąpać się można bez problemu bo co jakiś czas są zapory i robią się takie
        naturalne baseniki.
        Często jadę tam na weekend.

        Kawka, Honia też jak widzi, że idziemy się kąpać od razu ma uśmiech od ucha do
        ucha smile Gorzej jest po wyjęciu z wanienki smile
        • gosia.mama.wojtusia Re: Brenna 06.01.05, 14:41
          menadka a gdzie to dokladni jest,ile kmod wrocka?zapowiada się super,a zimą
          ciepło w tych domkach?
          • menadka Re: Brenna 06.01.05, 14:58
            Gosiu, to jest na trasie szybkiego ruchu Katowice - Wisła, tj ok 250 km od
            Wrocławia sad Ale jedzie się autostradą do Katowic a potem dwupasmówka leci aż
            do Wisły więc można dojechać w jakieś 3 - 3,5 godziny.

            Domki mają centralne ogrzewanie ale przy dużych mrozach nie wystarcza jak dla
            mnie (straszny ze mnie zmarzluch) dlatego biorę ze sobą małą farelkę.

            3 domki mają podwyższony standard (wiedzą tylko wtajemniczeni, prosić o nr 1, 8
            lub 2 (w tej kolejności)najnowsze mebelki i są telewizory.

            Z Brennej do wyciągu na Skrzyczne (w Szczyrku) jedzie się ok 30 min, do
            wyciągów w Wiśle też mniej więcej tyle. Piszę, bo Brenna leży stosunkowo nisko
            i na stoku nie zawsze jest śnieg.
            Ja często mieszkam w Brennej a jeżdżę gdzieś indziej.

            Pozdrawiam
          • menadka Re: Brenna 06.01.05, 15:03
            Cholera napisałam się i szlag trafił posta sad(((
            Brenna leży na trasie szybkiego ruchu Wisła-Katowice, 250 km od Wrocka. Jedzie
            się autostradą do Katowic a potem ok 40 min do Brennej.
            30 minut od Brennej jest Wisła a z drugiej Szczyrk. Jak w Brennej nie ma śniegu
            to jadę tam.

            Domki sa ogrzewane ale przy dużym mrozie dogrzewam farelką (zmarzluch ze mnie).
            Wtajemniczeni wiedzą żeby brać domki nr 8, 1 lub 2. Mają nowe wyposażenie i TV.

            Pozdrawiam
            • madzik281 Re: Brenna 06.01.05, 15:48
              Menadka...ale smaka wszystkim narobiłaś na wyjazd do tej Brenny smile dzieki
              dziewczyny za podpowiedzi co na prezent...faktycznie jakies klocki lub
              ukladanki to swietny pomysl...a ja bylam rano na spotkaniu z moja znajoma i
              odebralam plytke ze zdjeciami z chrztu...jak Kubeczek pozwoli to jakies
              wrzuce smile milego dnia
              • maaszka do ddorci (piersi - pomocy) 06.01.05, 17:35
                ddorcia, kochana proszę przypomnij mi jakie miałaś objawy kiedy bolała Cię
                pierś. Pamietam, że u Ciebie skończyło się to antybiotykiemsad
                Mnie boli prawa pierś (od strony pachy)od wczoraj, myślałam ze moze w nocy
                przygniotłam, a o 10 zaczęła boleć mnie głowa i było mi zimno więc pomyślałam
                że to grypa mnie dopadła i nawet miałam gorączkę37,8. Dzisiaj nadal boli mnie
                głowa, pierś ale nie jest mi zimno, a temp. 37,1. Co robić?
                A moze któraś z Was dziewczyny może jeszcze pomóc
                • ddorcia Re: do ddorci (piersi - pomocy) 06.01.05, 18:17
                  maszka ja mialam dreszcze temp 39,5, obolałacala pies, nabrzmiala- masz pewnie
                  zapalenie persi
                  wez sobie paracetamol i zbij goroczke, oklady na piersi z pieluchy zimnej lub
                  rozbitej kapusty zschlodzonej w lodowce, jezeli temperatura nie zejdzie w ciagu
                  4 godzin to idz na pogotowie lub na izbe przyjec na poloznictwo, nie daj sie
                  polozyc bo maja takie procedury
                  daj znac co i jak jestem caly czas przy kompie
                • ddorcia Re: do ddorci (piersi - pomocy) 06.01.05, 18:19
                  jak chcesz pogadac to moje gg 2209206
                  • gosia.mama.wojtusia Re: do ddorci (piersi - pomocy) 06.01.05, 18:30
                    ja też to przeszłam,Bogu dzięki bez gorączki,masować masowac masować trzeba,nie
                    za mocno zeby kanalików nie uszkodzić,wiem jaki to ból ale staraj się mimo
                    wszystko karmić z tej piersi,ja karmiłam,mały jadł a ja z zaciśnietymi zebami
                    płakałam łzami jak grochysadpomogła też gorąca kąpiel i masaż w niej ,staraj sie
                    tak roceirac od góry całą dłonią do brodawki,daj znac

                    menadka narobiłas mi smaka na te domki,napisz który jets lepsz 8 czy 1 bo
                    napisałas raz ze 8 raz ze 1 i nei wiem w jakij kolejnosci patrzec,podaj tam
                    jakis namiar ,nr telefonu,moze się skusimy na jakis weekend,no powiedz jakie
                    ceny za taki domek?one sa 6 osobowe tak?

                    my już jutro jedziemy,ciekawe jak sie spisze Michaś na wyjeżdzie
                    • ddorcia Re: do ddorci (piersi - pomocy) 06.01.05, 18:47
                      maszka dokladnie to rob co gosia napisała. Ja wlazłam pod prysznic, i i
                      namydlona piers masowałam (nie mam wanny), mi dopiero na drugi dzien przestała
                      bolec...no i przystawiac czesto do piersi
                      • maaszka Re: do ddorci (piersi - pomocy) 06.01.05, 20:26
                        dzięki, dzięki, dzięki
                        działam. póżniej coś napiszę. temperatura spadasmile
                    • menadka Brenna 06.01.05, 19:25
                      Gosiu, domki sa kolejno odnawiane i wyposażane. Domek n 8 jest specyyficzn bo
                      wcześniej był tam taki minibarek, więc kuchnia jest większa niż w pozostałych
                      domkach i wc i prysznic są osobno. Zarówno w 1 i 8 w salonie są rozkładane
                      narożniki, stół 4 krzesła, telewizory, na górze 4 ładne tapczaniki (po 2 w
                      pokoiku). Spokojnie wchodzi tam 6 osób, a dzieci wiadomo mogą spać z rodzicami.
                      Aaaa, domki stoją w dwóch rzedach, 1 ma widok na stok, a 8 stoi za 1.

                      Jutro zadzwonię i dowiem się jakie są ceny domków w tym sezonie i po ile są
                      karnety. Zapytam też o warunki narciarskie.

                      Pozdrawiam
                      • siemek40 Re: Brenna 15.06.15, 11:21
                        Warto też sprawdzić Dolinę Leśnicy smile Super warunki dla dzieciaków, plac zabaw, specjalne menu w restauracji, wspaniała obsługa. Szczerze polecam na rodzinny wypoczynek smile
      • mamu75 Re: Czwartek 06.01.05, 18:52
        Witam,
        Ojej, 2 dni nie zaglądałam, a tu tyle do przeczytania. Super.
        Kurcze, nie wiem od czego zacząć bo chcę zdążyć zanim mąż wróci bo ma dzisiaj
        ulepszać kompa i pewnie od razu mnie usunie sprzed monitora.

        Dziś byłam ze Stasiem na szczepieniu - waga 7840 i aż 74 cm! Lekarka
        powiedziała, że wygląda na co najmniej 6-miesięczniaka. Wszystko ok.
        Z rozszerzaniem diety mamy się wstrzymać do ukończenia 6 m-cy. To z powodu
        alergii-lepiej jak najpóźniej wprowadzać nowe rzeczy.

        Dziewczyny, nie mogę czytać, że wasze dzieci przesypiają noce! Mam propozycję
        dla mam nocnych łasuchów-może założymy jakiś klub, stowarzyszenie wzajemnego
        wsparcia smile)) chociaż Staś ostatnio troszkę się poprawił i potrafi przespać od
        24 do 5.00, a jeszcze tydzień temu budził się co 3 godz. więc może idzie ku
        lepszemu. Oby!

        Bebewawa, ja też piszę się na spotkanie w Wa-wie. Najchętniej w weekend, jak
        słoneczko zacznie mocniej przygrzewać.

        Jak większość z Was, my też używamy Pampersów-zarówno pieluch, jak i chusteczek.
        Przy córce parę razy skusiłam się na Haggisy, ale nie zdały egzaminu.

        Słuchajcie, my z mężem mamy ostatnio straaaszne zakusy na jakiś wyjazd w tzw.
        ciepłe kraje w okolicach kwietnia. Tylko nie wiem jak Staś zniesie rozłąkę z
        mamą, no i z... tatą oczywiście. Z tego co pamiętam to Iga w wieku 8 m-cy była
        bardzo za mną, nie mogłam się usunąć z jej pola widzenia. No i nam też ciężko
        byłoby pewnie zostawić nasze kochane szkraby z dziadkami (jeśli się wogóle
        zgodzą). Co o tym myślicie? Ale póki co jesteśmy bardzo napaleni i przglądamy
        oferty.
        A z dziećmi i tak napewno pojedziemy nad nasze morze, bo to dla nich największa
        frajda-tyle piachu.

        Kurcze, chyba koniec tego dobrego - mały się budzi, a sąsiadka własnie
        przyprowadziła córcie od siebie gdzie bawiła sie z jej synkiem.
        o jest i maz z jakimis pudłami wiec pewnie zaraz dopadnie kompa. Pozdr. pa pa.
        • gosia.mama.wojtusia Re: Czwartek 06.01.05, 20:13
          mamu ja jestem taka ,że bym nie zostawiłą dzieciaczków ,za bardzoio bym
          tęskniła,jak Wojtus był malutki,ok 7-8 mies dostalismy propozycję taniego
          wyjazdu na Karaiby na Dominikanę i drugiego wyjazdu do Chorwacji,z obu
          zrezygnowalismy bo nie moglismy wziac tam Wojtusia,z nim odrazu bysmy
          pojechali,nie załuję,kiedys sobie odbijemy,jak sobie wyobrazilam dw atyg czy
          nawet tydzien bez Wojtulka to juz ryczałam a co dopiero tam na miejscu,ja jak
          idziemy na wesele gdzies czy cos i zostawiam go na ejdną noc to już wariuję
          ,mimo ze ma wspaniałą opieke,tak tęsknie,ale jesli jestes odpornapsychicznie na
          takie rozstania to jedz,trzeba dla siebie też znależć troszkę czasu,chwil;kę
          tylko we dwoje.Więc jestem jak najbardziej za.Mam fajne sprawdzone biuro z
          którego jezdzimy juz kilka lat na zagraniczne wczasy www.travele.pl

          my pojedziemy z dziecmi na zagraniczne wczasy w tropiki gdzies koło maja lub
          czerwcasmile
          • bebewawa Re: Czwartek 06.01.05, 20:46
            Hej Dziewczyny,
            Menadka opis Brennej brzmi obiecująco, powiedz tylko czy latem też są tam
            atrakcje może jakieś górki po których można pochodzić? Mamu jak tylko wyjdzie
            słoneczko to na pewno organizujemy spotkanie warszawianek, super będzie nas
            troszkę smile) Co do wyjazdu to ja nie wiem czy zostawiłabym Ignasia na tydzień na
            razie jeszcze przed taką decyzją nie stanęliśmy więc nie wiem co bym zrobiła,
            ale myślę że jak dziadkowie są kochający i często mają kontakt z twoimi dziećmi
            to dzieciaczki powinny chętnie z nimi zostać. Pewnie za jakiś czas każda z nas
            stanie przed takim problemem - zostawić malucha z kimś innym na dłużej niż
            jedna noc.
            Mój Ignaś to chyba dołączy do klubu alergikówsad( Ostatnio pojawiła się wysypka,
            ten katar który się ciągnie tyle czasu i kaszelek to też chyba kwestia mleka
            które piłam, jutro idę do pediatry i zobaczymy co powie.

            Pozdrawiamy
            • atc2 Re: Czwartek - do bebewawa 06.01.05, 22:07
              U Kubusia katarek zaczął się już przed świętami i też nie mogłam sobie z nim
              poradzić. Syropek i kropelki mu nie pomogły. Wczoraj byliśmy u pediatry, który
              skierował nas do laryngologa. Prawie od razu mieliśmy wizytę i pani doktor
              przepisała Kubusiowi następne kropelki, które podaję mu z moim mleczkiem. Po
              jednym dniu już widzę poprawę, więc może w tym kierunku spróbuj. No i pani
              doktor zwracała też uwagę, żeby maluszka nie przegrzewać i żeby w mieszkaniu
              nie było za gorąco.
              Pozdrawiam
              • rachelciia czy mogę? 06.01.05, 23:06
                witam serdecznie.podczytuję Was od jakiegoś czasu i chciałam się zapytać,czy
                mogę dołączyć?
                mam synka z 11.września 2004
                • adomi Re: czy mogę? do Rachelcii 07.01.05, 01:09
                  No pewnie, że możeszsmile Zapraszamy! U nas zawsze miło i przyjemnie i na pewno
                  wszystkie dzieczyny Cię ciepło przyjmą - napisz coś więcej o sobie i synku to
                  Bebewawa wciągnie Cię na naszą "listę obecności" smile
                  Pozdrawiamy
                  • rachelciia Re: czy mogę? do Rachelcii 07.01.05, 01:51
                    Mam na imię Irena,mam 25 lat( o matko,ale oficjalnie wyszło wink )
                    11 września urodził się mój syneczek-Walduś.od 5 lat jestem mężatką,to nasza
                    pierwsza dziecinka.mieszkam pół na pół-trochę w Polsce(w Szczecinie) a trochę w
                    Niemczech(Berlin),bo mąż pracuje w Berlinie-zarządza firmą,a ja mam w
                    Szczecinie rodzinę.
                    cieszę się,że mogę do Was dołączyć smile
                    uciekam,bo Walduś płacze
          • adomi Re: Czwartek 06.01.05, 20:50
            Witam!
            Atc2 - fajnie, że napisałaś o tej zaklinaczce, bo wtedy nie udało mi się
            obejrzec tej serii, więc spróbuję teraz nadrobićsmile

            Bebewawa - co do siusiaka to nam pediatra nie kazała nic robić - do 2 roku
            życia ma prawo być napletek sklejony. Ewetualnie delikatnie można to robić
            podczas kąpieli.

            Pieluch też używam Pampers, ale już 4-ki, bo 3 były za małe i często kupa
            wypływała (choć i teraz się zdarza). Dla mnie najlepsze chusteczki są Cleanic
            Dzidziuś, te Pampersa i Jonsona były za suche.

            Maaszka - współczuję zapalenia piersi, sama to przeszłam i Paracetamol i częste
            przystawianie mimo bólu pomogło. Trzymaj się - za 2-3 dni przejdzie!

            Mamu - ale Wam zazdrszczę wyjazdu, choć ja podobnie jak Gosia nie zostawiłabym
            małego. Ale z drugiej strony takie chwile we dwoje... hmmm. brzmi kusząco....
            może jak Mati podrośnie, na razie jak go nie widzę kilka godzin to dla mnie
            wieczność smile

            A my bylismy dziś u ortopedy i wszystko na szczęście OK. Tylko myślałam, że
            usłyszę w związku z tym, że nie muszę już szeroko pieluchować, a lekarz
            zalecił, żeby to robić do 6 miesięcy i to 2 pieluchami! JAkie macie
            doświadczenia w tym temacie?

            Oj lecę, bo mały płacze. Pa
            PS. Gosiu zyczę Ci miłego wyjazdu! Czekamy na wrażenia po powrocie!
          • madzik281 Re: Czwartek 06.01.05, 21:55
            maszka...ja podpisuje sie pod tym co napisaly dziewczyny...na poczatku tez
            przez to przeszlam, kilka dni po porodzie....masowalam cieplym prysznicem i
            karmilam tez przez zacisniete zeby..i przeszlo.
            Mamu gratuluje kolosikasmile
            Gosia...udanego wyjazdu i bialych stokow...choc przy temacie tropikow dziwnie
            to zabrzmialo smile
    • veronia Dobry wieczorek 06.01.05, 20:51
      Hej dziewczyny, jakos ostatnio nie wyrabiam czasowo żeby coś do was napisać. No ale może teraz się uda. A więc w telegraficznym skrócie :

      1) Bebewawa- ja jestem wodnik, lat 25, proszę o aktualizację bardzo ładniesmile
      2) Próbuję uczyć się do sesji ale totalnie mi to nie idzie, przechodzę szkolny kryzys, żygam już tą szkołą
      3) Chętnie się piszę na spotkanie w Łazienkach- mam dosyć niedaleko
      4) Też nie przesypiam nocek- Nata je co ok 3 godziny niezależnie czy dzień czy noc. Ale w nocy po karmieniu od razu zasypia
      5) Ostatnie wymiary Natalki:
      6200g, 62cm, podobno 75 centyl
      6) Jeśli chodzi o obnizone napięcie to postępy niewidoczne, regularnie mnie to dobija sad(
      7) Gosiu- ja też nijak nie mogę przyuczyć Natalki do smoka, a taka z niej maruda że przydałoby się
      8) Nadal jesteśmy tylko na piersi, próbowałam podać mieszankę ale mała totalnie nie wiedziała co zrobić z butelką- nigdy jeszcze nie piła z butli
      9) Przesyłam buziaki dla wszystkich
      • menadka Re: Dobry wieczorek 06.01.05, 22:05
        Bebewawa, z Brennej wychodzą szlaki na Beskid, więc łazić po góach można do
        woli. Mój mąż ma jumż upatrzone nosidło dla Honi na górskie wyciecczki:
        www.jpa.com.pl/index_towary.php?co=opis&id=95&kat=6&Session=531fa11dc16222020bc9632f0aa5c062

        Adomi, nic mi nie mów o pieluchowani bo nie nerwy biorą. Ja też muszę mmałą
        szeroko pieluchować bo ma tendencję do ściskania nóżek. A mój ortopeda
        najchętnie wsadziłby jej między nogi taką specjalną poduszkę z tektuurą.
        • k_awka 3 miesiące!!! 07.01.05, 09:48
          Równiutko 3 miesiące temu urodziła się Emilka! O tej godzinie to juz leżałam na
          porodówce, mąż siedział obok, skurcze miałam, jak cholera, a rozwarcie 8 cm.
          Niestety Emilka wydobyto dopiero 14.55 przez cesarskie cięcie, które w sumie
          przyjęłam z ulgą, bo wreszcie mi podali znieczulenie... smile
          Na początku nie mogłam sie pogodzić z tym, że Emilka urodziła się tą droga, bo
          bardzo zależało mi na naturalnym porodzie, ale w tej chwili, to raczej ciesze
          się, że mimo tylu komplikacji wszystko skończyło sie dobrze i obie jesteśmy
          zdrowe.


          W środę idziemy do lekarza na szczepienie, to napisze ile Emcia waży i mierzy,
          ale tak na oko to powyżej 6 kilo, a długość z 68 cm.
          Od kilku dni sie marudka z niej zrobiła, więc chyba dokuczaja jej te dziąsełka,
          zapytam pediatre w środę.
          My do neurologa idziemy za dwa tygodnie, żeby zkontrolować, czy wszystko jest
          ok.

          Od kilku dni mączy mnie straszna zgaga, no tak pali, ze nie wiem, co z tym
          robić, nigdy nie miewałam, nawet w ciąży, a teraz nie wiadomo dlaczego,
          zwłaszcza rano... sad

          Pozdrawiam was kochane Mamusie i buziaki dla Dzieciątek. Witam nową Mamusię
          małego Waldusia. Moc buziaków od cioci Kingi (hi hi hi) dla wszystkich
          Maluszków, które dzisiaj kończą 3 miesiące!


          Kinga i Emilka ur.7.10.2004
    • ddorcia Re: dzieci z września 2004 07.01.05, 10:42
      k_awak- wszytskiego naj dla Emilki z okazji ukonczenia 3 miesica smile) Duzo
      zdrówka i jak najwicje przespanych nocy.Na zgdag próbuj reni, moze to
      przejsciowe, albo zapijaj szklanka mleka. Mi to w ciazy pomagaBo.

      Witamy Rachelcie i Waldusia.

      Atc2 - dzieki za info o zaklinaczce - a nie wisz czy to codzienie bdize czy co
      tydzien? Na katarek nie pomagaBy nasivin krople? Probuj w nocy sklaplac pokój
      oil of olbas - takie krople mentolowe, uBatwiaja w oddychaniu, i na noc moze
      zakraplac do noska sol fizjologiczna.

      Veronia- nie zaBamuj sie, glowa do gory. A probowalas podac swoje mleczko z
      butelki, moze po prostu ta mieszanka jej nie smakuje, albo sprobuj innej.

      Ja z siusiakiem nic nie robie, tak mowil pediatra nam.
      Nie pieluchuje szeroko, i nigdy mi lekarz nie mowil zeby tak robic.

      Mamu- ja bym tez samam zmezem gdzies pojechala, i nawet po twoim poscie
      wczorajszym o tym wczoraj rozmwaialismy. Takze narazie checi sa, ale zobaczymy
      jak to w praktyce bedzie. Jak tylko ktoras z babc sie zgodzi i bedzie chciala
      zostac to ja bym sie odwazyla i zostawila. Troche bym sie podladowa i z mila
      chetcia wrocila do dzieci pozniej . I tez myslelismy o kwietniu/maju . A
      poznijen z dzieciakami nad morze, nasze a moze tez gzdies dalej - chociaz nie
      wiem czy dalje nie umeczylibysmy sie z dzieciakami i nici byloby z wypoczynku`

      pa
      • kajaa27 3 miesiące! 07.01.05, 12:04
        Witam, my tez dzis obchodzimy mini urodzinki.
        Bartosz skończył 3 miesiące już o godz. 0.15 w nocy. Wtedy to po 12 godzinach
        morderczego porodu, pocieli mamusie na stole operacyjnym. Dzięki Bogu to już za
        mną, jak mroczne wspomnienie, ale za to jaka nagroda. Smieje sie i daje tyle
        radosci.
        K_awka, wszystkiego najlepszego dla Emilki, od Bartoszka.

        Witam serdecznie nowego kolegę naszych dzieci Waldusia i jego mame Irenke.
        Irena wrzuc zdjęcia maluszka na zobaczcie, chętnie obejrzymy to małe cudeńko.

        Pozatym ciesze się bo szef zgodził się na to żebym wykorzystała, urlop za
        obecny rok (niby nie musiałam go o to pytac, bo zgodnie z prawem musi mi
        udzielić tego urlopu, ale wiecie jak to jest, niech ma ze niby "taki wielki z
        niego szef"), i tym sposobem siedze z małym w domu do kwietnia. Wtedy pójdzie
        dopiero do złobka, będzie miał już prawie pół roku. Zawsze to pare tygodni
        dłużej.

        Pozdrawiamy piatkowo, ide bo tu coś smierdzi od takiego pana co koło mnie
        siedzi, chyba jakas kupa się zjawiła.
        • bebewawa Re: 3 miesiące! 07.01.05, 12:19
          Hej
          Wszystkiego naj dla Bartoszka,Emilki i Kubusia niech dzieciaczki zdrowo rosną,
          jak najwięcej w nocy śpią i coraz więcej rozrabiają smile)Gratulacje też dla
          mamuś, które były takie dzielne podczas porodów smile
          Witam nową mamusię z kolejnym chłopakiem, jak możesz to wrzuć na Zobaczcie
          zdjęcia Waldusia do naszego wątku, a i jeszcze podaj proszę znak zodiaku, to
          uzupełnię na liście smile
          Ar_30wroclaw i Carroline podajcie proszę znaki zodiaku.
          Veronia może twoja Natalka potrzebuje jeszcze trochę czasu, żeby ćwiczenia dały
          efekt. No i super, że też dołączysz do naszego spotkania łazienkowego smile
          Co do pieluchowania to nam nie kazano pieluchować i tego nie robimy.
          Gosia udanego wyjazdu raz jeszcze, czekamy na fotki z zaśnieżonych gór smile)

          Pozdrowionka
      • atc2 Re: dzieci z września 2004 07.01.05, 12:07
        Zaklinaczka dzisiaj też leci o 12:30, programu na przyszły tydzień jeszcze nie
        mam więc nie wiem jak będą ja puszczać. Wczoraj dostałam jej książkę Język
        niemowląt więc zabieram się za czytanie. Kropelki Nasivin Kubusiowi nie
        pomogły, sól fizjologiczną też już przerabialiśmy, ale te kropelki mentolowe
        pewnie wypróbuję.

        Wszystkiego najlepszego dla Emiliki
        Witamy nową mamusię i maluszka.
    • bebewawa Re: NASZA LISTA 07.01.05, 12:22
      A to nasza uaktualniona znowu lista:

      WRZEŚNIÓWKI AKTUALNIE

      1) 26.08 – STANISŁAW; Iga (2); mamu75 (29) – Baran, Warszawa

      2) 30.08 – MICHAŁ; Natalka(3); ddorcia (29) DOROTA –Wodnik, Lublin,

      3) 31.08 - KAMIL;Konrad (5); ewa.kozia (29) EWA - Lew, Nowa Dęba/k Tarnobrzegu

      4) 01.09 – FRANEK; carolline1 (22) Warszawa

      5) 01.09 – MATEUSZ; adomi (32) AIDA – Baran, Wrocław

      6) 02.09 – GUCIO; myszorek – ANIA (34) – Panna, Warszawa

      7) 03.09 – MICHAŁ;Wojtus (3,5); gosia.mama.wojtusia (26) GOSIA –Rak, Polkowice

      8) 04.09 – DOMINIK; ar30wroclaw - (29) ANIA -Wrocław

      9) 06.09 – BOGUSIA; utka (32) GOSIA -Kraków

      10) 09.09 – JAKUB; madzik281 MAGDA- Bliźniak, Warszawa

      11) 10.09 – TOSIA; goskapoz GOSIA – Panna, Poznań

      12) 11.09 – MAKSYMILIAN; Mateusz(3,5); silvana_s SYLWIA – Panna, Olsztyn

      13) 11.09 – WALDUŚ; rachelciia (25) IRENA – Szczecin/Berlin

      14) 12.09 – KAMIL; agata.23 AGA

      15) 13.09 – HONORATKA; menadka (27) ULA – Ryba, Wrocław

      16) 16.09 – MAJA; aga.2.3 = kitek01 (26) AGNIESZKA – Częstochowa

      17) 20.09 – NATALKA; veronia (25) – Wodnik, Warszawa

      18) 22.09 – MIŁOSZ; marzencja - MARZENA

      19) 22.09 – MAJA; Marta (11); madzidzia11 (32) MAGDA - Strzelec, Ciechocinek

      20) 25.09 – MATEUSZ; Karolcia (10); kolmi (28) KASIA – Gdańsk

      21) 29.09 – IGNAŚ; bebewawa (30) MAGDA – Koziorożec, Warszawa

      22) 07.10 – EMILKA; k_awka (23) KINGA – Byk, Warszawa

      23) 07.10 – BARTOSZ; kajaa (28) KAJA – Wodnik, Warszawa

      24) 07.10 – Kubuś; atc (27) ASIA – Baran, Gorzów

      25) 10.10 – ADRIANNA; maaszka – Trójmiasto
      • ddorcia Re: NASZA LISTA 07.01.05, 13:10
        Z tego co widze - to dzisij mamy 3 jubilatów!!! smile)) Duzo i zdrwowo rosnijcie!!!
        Wlasnie obejzalam Zaklonaczke. Poplakalam sie jak caczynaly tego malego yspiac
        i jak ona plakal. Przypomnialo mi sie jak uczylam tego Nate, ttylko ja metoda
        Usnij wreszcie i niestety poddalam sie. Nie mam cierpliwosci i zal mi bylo tego
        placzu. Placz (wlkasciwie piski, wrzaski) konczyly sie zawsze wymiotami. Mam
        nadzieje ze malego naucze zasypiac bez problemow. Teraz chyba za wczesnie??
        Chociaz i tak nie ma za bardzo problemu bo wkladam go do wozka (cvzekam na
        odpowiedni moment, jak widze ze juz trze oczka) i dwie min lulam wzokiem i spi.
        takze nie jest najgorzej. U naty to nawet suszarka chodzila zeby ja uspic albo
        maz jezdzil samochodem..sad( tragedia, mowie Wam.Nie wyobrazam sobei tego po raz
        drugi.

        Gosia zycze milego wyjazdu, spokojnego wypoczynku, ...no i sniegu na stokach.!!

        Ide gdzies poszukac tej ksiazki na necie.Asia (atc) gdzie ja zamawialas?
        • atc2 Re: NASZA LISTA - do ddorcia 07.01.05, 13:28
          Książkę można zamówić telefonicznie lub przez internet - 022/ 5175 175 w
          godz.8 - 18 (w soboty 9 - 14 )
          lub można nagrać zamówienie na automatyczną sekretarkę (czynna 24 h) 022/
          5175050
          lub www.kdc.pl
        • madzik281 Re: NASZA LISTA 07.01.05, 13:37
          hej dziewczyny smile ale ja jestem zakrecona smile ustawilam sobie w ulubionych
          strone z forum jakis czas temu i od wczorajszego wieczora dziwie sie ze nikt
          nic nie pisze smile a mojego posta tez wcielo...i dopiero teraz olsnienie, ze
          przeciez leci juz nastepna setka smile
          Rachelcia i Waldus - witamy serdecznie i na fotki czekamy smile
          adomi - ja w temacie bioderek mam ciezkie doswiadczenia. Od pierwszego usg
          bioderek (jak Kubeczek mial 6 tyg.) cwiczymy i szeroko pieluchujemy. Pampers +
          2 pieluszki tetrowe + jedna z flanelki. Jak rano go przewijam to z dupci
          paruje...prawie zagotowana smile ale jak Kubeczek skonczyl 3 ms. bylismy ponownie
          na usg i wizycie u ortopedy - lepiej, ale wciaz mala asymetria i cwiczymy i
          pieluchujemy dalej, ale powiedzial ze do zalozenia szyny sie nie kwalifikuje (a
          to Instytut Matki i Dziecka wiec mam zaufanie). W kazdym razie dupcia wciaz sie
          gotuje a na nastepne usg idziemy na poczatku lutego.
          Kawka...ja w ciazy mialam potworna zgage. Budzilam sie w nocy i lecialam do
          lodowki po kefir. Od razu po kefirze jak reka odjal na kilka godzin. Ale kefiru
          mam dosc chyba do konca zycia smile
          Dziewczyny...ucalowania i zyczenia samych slonecznych dni dla jublilatow -
          Emilki, Bartusia i Kubusia.
          Milego dnia. Madzik i Kuba
          • rachelciia Re: NASZA LISTA 07.01.05, 14:03
            znak zodiaku-wodnik(o mój pytacie?)
            a zdjęcia,to wstyd się przyznać,ale...
            nie umiem sad
            jestem zupełnym technicznym laikiem i dla mnie komputer to starszna machina sad((
            wiem jak pisać i gdzie jest enter wink
            i to wszystko...
            ale zapytam męża,może on to zrobi,bo ja sama nie dam rady-blondynka
      • kitek01 Wtorek 11.01.05, 14:58
        No i oczywiście wszystkiego co najlepsze dla Maksika Silvany i dla Waldusia
        Rachelci w dni ich mini święta.

        Aga i Majka.
    • ewa.kozia Re: WITAMY 07.01.05, 15:17
      Ostatnio gdzieś gubię kilka godzin czasu dzienniesmile z niczym nie mogę się
      wyrobić.
      Przed chwilą weszłam na forum sierpniowe, bo czasem ich podczytuję jako że mój
      Kamilek z sierpnia, ale dawno już u nich nie byłam a tu...niemal ich nie ma.
      Uciekły na prywatne forum.
      Jeśli chodzi o nasze doświadczenia to tak:
      -pieluchy Pampers (choć w starszym wieku sprawdzały się u Konrada tylko [Hagisy]
      bo były szersze a Pampersy po prostu nie dały się zapiąć
      -chusteczki Nivea i w ogóle te kosmetyki
      -siusiaczek- lekarz nam też nie kazał "odwijać" ale stulejki stwierdził że nie
      ma, w przeciwieństwie do starszego, który podobnie jak Gosi Wojtuś miał mieć
      zabieg pod narkozą ale trafiliśmy do takiego specjalisty, który zrobił mu to
      przy znieczuleniu miejscowym(psikadełko w aerozolu)podczas badań alergicznych!

      Gosiu- udanego wypoczynku!

      Nową Mamunię- też witamy!

      Pytanko- jak myjecie główkę i czym?
      My ciągle mydełkiem i spłukujemy czystą wodą a potem parafinka, ale kupiłam
      szamponik- czy warto już szamponem- Kamilek nie ma bujnej czuprynki( jak np.
      Michałek Dorcismileale szamponik może bardziej wysusza?
      Jak Wy robicie?
      Pozdrawiamy
      • menadka Do Gosi - Brenna 07.01.05, 15:30
        Gosiu,
        doba w Brennej kosztuje 25 zł za osobę (Kierownik prawie nigdy nie kasuje za
        malutkie dzieci).
        Karnet na 10 zjazdów 25 zł, ale w tej chwili ze śniegiem w Brennej bieda. Jest
        śnieg w Szczyrku, w Wiśle Istebnej (tam cholera praktycznie zawsze jest śnieg).

        Telefon: 033 8536112, proś Kierownika. Facet jest w porządku, codziennie dzwoni
        do Gopru i mówi ludziom gdzie najlepiej tego dnia pojechać na narty.

        Ewa, ja myje główke Honi mydełkiem co 2 dni. Też przymierzam się do kupna
        szamponu, bo włosków coraz więcej i coraz gestsze.
      • menadka Do Gosi - Brenna 07.01.05, 15:31
        Gosiu,
        doba w Brennej kosztuje 35 zł za osobę (Kierownik prawie nigdy nie kasuje za
        malutkie dzieci).
        Karnet na 10 zjazdów 25 zł, ale w tej chwili ze śniegiem w Brennej bieda. Jest
        śnieg w Szczyrku, w Wiśle Istebnej (tam cholera praktycznie zawsze jest śnieg).

        Telefon: 033 8536112, proś Kierownika. Facet jest w porządku, codziennie dzwoni
        do Gopru i mówi ludziom gdzie najlepiej tego dnia pojechać na narty.

        Ewa, ja myje główke Honi mydełkiem co 2 dni. Też przymierzam się do kupna
        szamponu, bo włosków coraz więcej i coraz gestsze.
        • menadka Re: Do Gosi - Brenna 07.01.05, 15:37
          Buuuu, znowu namieszałam sad(
          Chodzi o to, ze w 1 poście pomyliłam cenę za pobyt, ma być 35 a nie 25.
        • madzik281 szampon dla Maluszkow 07.01.05, 15:42
          my myjemy glowke Kubusia szamponem Nivea Baby z rumiankiem dla wrazliwych oczu.
          Wloski sa blyszczace i puszyste, a Kubeczek zadnych oznak niezadowolenia nie
          zglasza wiec moge go polecic.
          • maaszka o wszystkim 07.01.05, 15:53
            Adomi- dzięki za informację, że za 2-3 dni przejdzie bo już się martwię ze u
            mnie to jakoś nie zanika.
            A porpos chusteczek Dzidziuś to ja z kolei się na nie skusilam bo sa najtańsze,
            spróbować zawsze można, i psioczę na nie ile wlezie. Moim zdaniem to właśnie
            one są suche i szorstkie, uzywam ich tylko przed kąpielą, żeby zetrzeć kupkę.
            Dobrze że na rynku są różne produkty, każdy znajdzie coś dla siebie smile

            Co do bioderek to ortopeda dał mi przed badaniem do zrozumienia że przychodzę
            dosyć późno (2,5 miesiąca) – ja tak bardzo nie lubie lekarzy!!!, ale okazało
            się że Adusia ma nad wiek rozwinięte bioderka, więc jestem szczęśliwa. To
            pieluchowanie to chyba koszmar. Pamiętam takie zdjęcie, na którym na jednym
            łóżku leżał mój brat i dwie kuzynki i wszyscy mieli szyny między nogami, kiedyś
            to chyba było częściej spotykane. W każdym razie zyczę Waszym maluszkom więcej
            swobody. Madzik, podoba mi się stwierdzenie że dupcia ugotowana i aż z niej
            paruje. Rzeczywiście nieżle dajesz Kubusiowi popalić, ale jak mus to mus.

            Menadka, nosidełko jest świetne. Ja pochodzę ze Śląska, więc troszkę po górkach
            chodziłam. Mam nadzieję trochę czasu spędzić w tym roku u rodziców, a może
            zabiorę ich do Brennej, może się spotkamy na szlaku, zresztą chyba moja ciocia
            tam mieszka od niedawna.

            Kaja wszystkiego naj naj dla Emilki, Bartoszka i Kubusia.

            Adusia zapomniała jak się używa smoczka. Wcale mnie to nie cieszy. Nawet
            kupiłam jej inny bo myślałam ze poprzednim się znudziła,a ona uprawia plucie
            na wysokość. Hihihi

            Hej Rachelcia, Hej Walduś Witamy!

            Ddorcia zapraszam nad morze, jak w okolice Półwyspu to koniecznie musisz do
            mnie wpaść. A poza tym dziękuję za natychmiastową pomoc, można
            powiedzieć „pogotowie ddorcia”. Masuje, rozgrzewam i robię okłady z kapusty.
            Efekty chyba jakieś są. Nie ma temperatury,a nawet dziwnie niską i ogólnie
            pierś mnie nie boli, tylko jak dotykam, jak karmię to też niespecjalnie, no ale
            mam w niej wielką gule jak jajko. Najchętniej chciałaby usłyszeć że to może
            potrwać ze trzy dni i że samo przejdzie, bo nie cierpię lekarzy, ale czy warto
            czekać. Może pojadę do szpitala? Choć wolałabym nie.
            • maaszka LISTA uzupełnienie 07.01.05, 15:56
              Acha i jeszcze jedno jestem Lwem mam 26 lat ( nie zmieniam bo dopiero w sierpniu
              skończę 27) i mieszkam w Redzie koło Gdyni
    • ddorcia "Jezyk niemowląt", szampon i inn. 07.01.05, 17:34
      Sluchajcie mam Jezyk niemowlat (autorstwa tej zaklinaczki) w wersji
      elektronicznej, jedna z dziewczyn mi przesłała, jak chcecie to moge przeslac
      komus, tylko dajcie znac komu i podajcie maile.

      No chyba oczywiste ze my juz szmponu uzywamy..smile)), tak do miesiąca mylam
      mydełkiem nivea, a teraz szmponem nivea baby z rumiankiem i wszytsko oki.

      Maszka..nie wiem...ale jak sie niepokoisz to moze warto pojechac zeby ktos
      obejzal piers. Ja nie mialam zadnego guzka, tylko cala obrzmiala piers, i takie
      glupie rwanie, ciagniecie od pachy. Jezeli to jest gula, to tzreba to
      cholerstwo szybko rozmasowac, moja kolezanka miala nawet jakis zabieg bo
      nierozmasowala i tzreba bylo szybko zareagowac....
      Nie chce straszyc, bo nie wie jak jest u ciebie dokladnie, czy to guzek czy
      poprstu piersc cala ogromna, odciagaj albo caly czas pzrystawiaj, zeby byla
      maiekka. Jezcze czesto do Karwi..kto wie moze po drodze sie zobaczymy. smile)

      Moj Michas uwielbia marcheke jesc, caly sie trząsł dzisij od jednej łyzeczki do
      drugiej...
      • maaszka Re: "Jezyk niemowląt" 07.01.05, 17:46
        Ja poproszę 1marzanka@wp
        Moja pierś ma w środku guza jak jajko po jednej stronie i nie jest obrzmiała,
        nie ciągnie i wogóle. Pani z pradni laktacyjnej poweidzala że to powiększony
        gruczoł mleczny i poradziła okłady cieple, a potem karmienie a potem zimne mogą
        być z kapusty. A co najważniejsze przystawiać Dusię spod pachy.

        W Karwi jest przepiękna plaża, co roku jeżdże tam na rowerze z Jastrzębie
        Góry. Możemy się tam umówić, albo zapraszam do mnie.
      • madzik281 Re: "Jezyk niemowląt", szampon i inn. 07.01.05, 17:52
        dorcia ja też poproszę ..madzik281@interia.pl
        z góry bardzo dziękuję
      • myszorek3 Re: "Jezyk niemowląt", szampon i inn. 07.01.05, 20:10
        Dorcia! I ja poproszę na adres annasol@wp.pl lub gazetowy.

        Gutek cały czas sam nie zasypia. Wczoraj to dopiero odłożyłam go do łóżeczka o
        0:30 dopiero po butli, po cycku ok. 22 przy przenoszeniu się obudził -
        zostawiłam go na 1/2 godziny w łóżeczku ale sam nie zasnął.
        Po urodzeniu jeszcze Gucia nie mierzono w przychodni do której chodzę - nie
        mierzą bo ponoć do 6 miesiąca nie prostują nóżek - bo profilaktyka stawów
        biodrowych - i wychodzi na to, że tylko ja z forumowiczekl nie wiem jaki duży
        jest synek.
    • ewa.kozia Re:jezyk niemowlat 07.01.05, 18:32
      Dorcia- i jeszcze ja poprosze, z gory b.dziekuje: ewapamiko@interia.pl

      A tak ogolnie co do tego tematu to moj kawaler dzis odkrył, ze mozna gaworzyc a
      mozna i skrzeczyc i stosuje ta druga mowe okropnie krzyczacsmile
      dziekuje dziewczyny za inform. o szamponach, dzis zastosuje, mysle ze 2-3 razy
      w tygodniu to tymczasem wystarczy.
      buziaczki z Kamuczkiem (skrzeczacym) na kolanach.
      • bebewawa Re:jezyk niemowlat 07.01.05, 19:42
        Hej,
        Dorcia ja też poproszę tą elektroniczną wersję.
        Co do mycia główki - Ignaś na razie ma mało włosków do Michałka Dorci się nie
        umywa smile ja włoski i ciałko myję płynem do mycia "top to toe" Johnsona. U nas z
        kolei Ignaś odkrywa że piąstki lepiej smakują niż smoczek smile)
        Dziewczyny poszłam dziś do lekarki z uczuleniem małego - jak na razie
        zidentyfikowałam, że to mleko więc pytam ją o mleko modyfikowane jakie mogę
        podawać, bo niedługo wracam do pracy i chciałabym coś w domu mieć. Tak więc
        pani niezbyt się orientując dała mi ulotkę i powiedziała, że Nan HA mogę kupić,
        a to jest przecież mleko dla niemowląt u których nie stwierdzono jeszcze
        alergii na mleko. Ci niektórzy lekarze to chodząca niekompetencja dosłownie.
        Muszę pójść do lekarki, która prowadzi małego - zobaczymy co ona powie.

        Pozdrawiamy
        • rachelciia Re:jezyk niemowlat 07.01.05, 19:50
          też poproszę smile
          rachelciia@gazeta.pl
          • menadka Re:jezyk niemowlat 07.01.05, 20:32
            To ja też, mam co prawda książkę ale taka wersja też się przyda. Wyślij na
            menadka@wp.pl

            Maaszka, to koniecznie daj znać, kiedy bedziesz w tamtych okolicach.

            Honia coś niespokojna, co chwilę budzi się i płacze. Może nadal źle się czuje
            po wczorajszej szczepionce sad
            • mama_pa Re:jezyk niemowlat 07.01.05, 21:12
              Cześć dziewczyny! strasznie dawno sie nie odzywałam, ale miałam poważne
              problemy z komputerem. Na ogół piszę na wątku październikowym chociaż mój Burno
              z września, ale i u Was chętnie bywam smile Chciałam tylko pocieszyć Anie
              (myszorek), że Bruno też nie był jeszcze mierzony w przychodni - z tego samego
              powodu - do 6 miesiąca nie prostują nóżek mimo że z jego bioderkami wszystko OK.

              I czy przy okazji też mogłabym prosić o elektroniczną wersję "języka" na adres
              gazetowy? Przeczytałąm już to co prawda, ale wygodnie mieć coś takiego na
              dysku. Wdrożyłam u siebie część metod zaklinackzi i muszę powiedzieć, że to
              działa (opisałam nasze doświadczenia na forum październikowym).

              Pozdrawiamy,
              P&B
            • atc2 Re:jezyk niemowlat 07.01.05, 21:15
              Ja też poproszę wersję elektroniczną na adres j.cybulska@interia.pl
              myszorek3 ja też nie wiem ile Kubuś mierzy, bo u mnie w przychodni też się
              takim maluszkom nóżek nie prostuje

              Dziękujemy za życzenia dla Kubusia

              A ja mam dzisiaj dołek, bo się dowiedziałam, że moja najlepsza koleżanka
              rozstaje się z mężem a mają półtoraroczną Hanię. Jest strasznie rozbita, więc
              pewnie do niej zaraz będę jechała
              Pozdrawiam
              • adomi Re:jezyk niemowlat 07.01.05, 22:06
                Hej, Ja tylko na sekundkę, bo jutro egazamin i to w dodatku na 7.30, więc musze
                wstać o 5.30. - koszmar jakiś....

                Ja też poproszę o tę zaklinaczkę a-do@wp.pl

                Pozdrawiam Was cieplutko i napiszę więcej jutro lub w niedzielę. PA
                • silvana_s do Adomi 07.01.05, 22:41
                  Powodzenia!!! Trzymam kciuki.

                  Całuski dla Mateuszka - jak tam jego zdróweńko?

                  ps.Adomi, czy Twój Mati tez miał takie nieładne kupki, bo zaczynam się martwic
                  tym u mojego Maksa. Wyglada super, humorek mu dopisuje, ale kupka jest po
                  kazdym jedzeniu i to nieladna.
              • ar30wroclaw Re:jezyk niemowlat 07.01.05, 22:09
                Witam
                Ja równiez bardzo prosze o wersje elektroniczna na gazetowy adres.

                Bebewawa mój znak zodiaku to lew-jestem z 4 sierpnia a maz tez lew z 8 sierpnia
                tylko Dominis się wyłamał ale trudno.
                U nas wszystko dobrze Dominis w super formie ,po szczepionce czuje sie dobrze .
                Ostatnio pogoda super i duzo spacerujemy.Mamusia na diecie i duzo ćwiczy ale
                jest cięzko.Prosi o wsparcie.

                Pozdrawiamy wszystkich mini jubilatów.
                ania i Dominis
                • silvana_s Re:jezyk niemowlat - i ja poproszę 07.01.05, 22:34
                  No jestem wreszcie.
                  Dziewczyny nie wiem co jest grane, ale czas przecieka mi przez palce. Buuu,
                  chyba brak organizacji jakiejs. Jestem jeszcze w Gdańsku z dwoma rojbraczkami,
                  dziadki pracuja, a my sie tu lenimy, a i tak czasu jak na lekarstwo.
                  Wczoraj bylismy na spotkaniu e mamuś z Gdańska - w Sopocie dla odmiany. Pogoda
                  była względna, spacerek bardzo udany. No a po spacerku pogaduchy kawowo-
                  herbaciane w kawiarni. Byłyśmy w czwórke z samymi chłopakamismile)) Super jest
                  takie spotkanie. Widzisz kogos pierwszy raz, a tak jakby sie juz rok znałosmile))
                  Fajnie byłoby sie spotkac latem w jeszcze większym gronie (choc w lokalu z
                  czterema wózkami i biegającym moim Matim i tak zrobiłyśmy niezłe zamieszanie).
                  Sa tez zdjecia, ale nie mam jak sciągnac z aparatu - zapomniałam kabelka i
                  ściągne je dopiero w domciu.

                  Aleście sie rozpisały, przejrzałam wszystkie posty, ale na zasadzie szybkiego
                  czytania. Ciesze sie, ze wszystkie bobasy zdrowe i bez wiekszych problemów. U
                  nas tez wszystko dobrze, za wyjatkiem kupki (sztandarowy temat mam, hi, hi) -
                  nietety od tygodnia gdzies jest nieładna, zielona i troche za czesto. Moze to
                  po szczepionce, ale cos za długo, bo szczepilismy sie we wtorek w ubiegłym
                  tygodniu. Sama nie wiem. Jezeli potrwa to jeszcze jakis czas to juz w domku
                  pójdziemy do lekarza.

                  Dziewczyny, bylam wczoraj na zobaczcie - nowe zdjęcia sa superanckie a
                  dzieciaszki sliczne.
                  Jezeli chodzi o pieluszki - pampersy 4, chusteczki na przemian pampersy
                  zielone, sensitive lub nivea. szamponu na razie nie używam, bo nie ma na cosmile))
                  Maksik łysek jest taki śmieszny, no z malutkim meszkiemwink

                  DDorciu - i ja poprosze jezyk niemowląt:
                  s.sylvia@interia.pl
                  z kopią do:
                  kiesob@poczta.onet.pl
                  to sobie poczytam u moich rodziców.

                  pozdrawiam Was mocno!
                  • kolmi Re:jezyk niemowlat - i ja poproszę 09.01.05, 22:24
                    i ja też jeśli moge - plizz smile
                    kolmi@gazeta.pl
              • silvana_s do atc2 07.01.05, 22:46
                I od nas Sto lat dla Kubusia!!!

                Niestety tak to jest, ze przy dzieciach małżeństwo w poczatkowym okresie troche
                traci- przede wszystkim traci sie czas na bycie tylko we dwoje. Jest go duzo
                mniej. Łatwo popaść w kryzys. Życze Twojej przyjaciółce, żeby wytrwała. Choc
                wiem ze czasem jest bardzo cieżko.
                pozdrawiam smile


                Sylvia i słońca moje dwa Mati & Maks
                • atc2 Re: do silvana 08.01.05, 17:02
                  Dziękujemy za życzenia dla Kubusia

                  Z przyjaciółką siedziałam do 3 w nocy i się troszkę nie wyspanałam. Im to
                  raczej już się nie poukłada. Mąż artysta i nie odpowiada mu takie życie - żona,
                  dziecko, codzienne obowiązki, brak imprez co tydzień,a na dodatek jest ktoś
                  trzeci - Ech szkoda słów sad(

                  Pozdrawiam
            • silvana_s do menadki 07.01.05, 22:56
              Całuski dla ślicznej Honismile- widziałam nowe zdjecia, super.
              Menadka, jaką szczepionke jej dawałaś??

              Ja niestety w góry na macierzyńskim sie nie wybiore, juz nie zdaze chybawink No
              ale jestem chociaz nad morzemsmilewink U mnie powrót do pracy przypada na 15
              lutego, buuu. Gdyby lato było bliżej, to wzięłabym jeszcze wychowawczy, a tak
              dobrze ze mamy zaufana i świetną opiekunkę.
              My planujemy w tym roku Chorwacje - po raz czwrty wyspa Korcula - prywatne
              apartamenty, tam jest po prostu pięknie. Troche daleko samochodem, ale naprawde
              warto. Nie ma tam jeszcze tak rozkreconej turystyki, jest jeszcze troche ciszy
              i dziczy. Uwielbim to miejsce. I najprawdopodobniej w sierpniu pojedziemy całą
              rodzinką, i moze z jakimis znajomymi.
          • silvana_s do rachelciia 07.01.05, 23:00
            I my witamy na wrześniowym forumsmile)Walduś urodził sie w tym samym dniu co
            Maksiulek- razem będa balować na urodzinkachwink!
            Maksik pozdrawia nowego kumpelkasmile
            • silvana_s do myszorek3 07.01.05, 23:08
              Maksika tez w przychodni nie mierzą - tylko ważą. Tak wiec jesteśmy juz we
              dwiesmile, ale tak na oko to po ciuszkach widac - a my przechodzimy właśnie z
              rozmiaru 74 (na styk) powoli na 80.
              Gutek tez jest chyba duzy? - na zdjeciach wyglada jak juz zreszta wiesz na
              bardzo fajnego półroczniaczkasmile
              pozdrawionka
              • myszorek3 Re: dzieci z września 2004 08.01.05, 20:52
                Na zdjęciach Gutek wygląda na większego - wg moich kolezanek z pracy /wysyłałam
                im zdjęcia i pojawiłam sie na początku grudnia w pracy/ - zdziwione były, że
                jest mały - bo na zdjęciach wygląda na większego.
                Co do ubranek to na szczęście nie kupuję, Gucio chodzi w ubrankach po swojej
                kuzynce(3lata) i jeszcze po jednym dziecku (kuzynie tej kuzynki 1 rok) - tak
                więc trzeci nosi niektore ubranka no i nie ma juz tam metek z rozmiarem, więc
                nie wiem jaki rozmiar nosi, no ale szybko wyrasta, niektóre miał tylko 1 raz -
                dobrze,że jest tego sporo.
                Właśnie co do pracy - urlop macierzynski skończył mi się już 20 grudnia, potem
                wzięłam 2 dni opieki i teraz ciągiem mam zaległy urlop wypoczynkowy z 2003 i
                2004 roku (do 8. lutego). A co potem? Coś mi się wydaje, że będę musiała wziąć
                wychowawczy - do pracy mam komunikacją miejską w jedną stronę ok. 1 - 1,5 godz -
                więc nie było by mnie przy synku około 10-11 godz i do tego cały czas mam
                nieunormowaną laktację - co jakiś czas zastoje (przed świętami zaliczyłm 2 razy
                w ciągu jednego tygodnia, a w tym tygodniu walczę żeby do tego nie dopuścić -
                jest na granicy. I już muszę się rozejrzeć za żłobkami - planuję od września
                wrócić do pracy.
                Miesiąc temu Gutek ważył ok 6 kilo (25 centyl), mam nadzieję, że teraz ok. 7kg,
                ale dopiero za 2 tygodnie idziemy na szczepienie.

                Dorcia - dzięki za książkę.

                Pozdrowienia dla Ady i Julcia.
            • silvana_s do madzik 07.01.05, 23:10
              Zdjecia z chrzcin sa świetne Kubus wygladał ślicznie, a mamusia po prostu
              supersmile
              • silvana_s do wszystkich 07.01.05, 23:17
                No to sobie odbiłam - posiedziałm godzinke i już jestem na bieżąco.

                Wszystkim mamusiom i wszystkim bejbikom zycze miłej nocy i kolorowych snów.
                • ddorcia Re: do wszystkich 07.01.05, 23:44
                  Heja..
                  Powysyłałam Wam "Zaklinaczke".. Mam nadzieje ze doszło do wszyskich ktore
                  prosiły. Jezeli nie to dajcie znac, bo własnie wróccilismy z knajpki i jestem
                  po małym piwku, smile)) i mam nadzieje ze kogos nie przeoczyłam.
                  Ide pod prysznic i do lózia... smile))
                  Do jutra...
                  Acha... ksiazka jest super. Czytałam ja ze dwie godzinki po poludniu, super
                  napisana, az chce sie czytac.

                  Asia..(atc) ogladałas wczoraj zaklinaczkę? O czym było? (tak w skrocie...)
                  • menadka Re: do wszystkich 08.01.05, 09:13
                    Ddorcia, ja już dostałam. Wielkie dzięki smile)))))

                    Silvana, nasza szczepionka łącząca błonicę, tężec, koklusz, polio i Hib nazywa
                    się Infanrix-IPV-Hib.

                    U mnie za oknem swieci słonko smile Szkoda, że mężulek zaziębiony bo na spacerek
                    pójdziemy same sad

                    -----
                    Ula i Honoratka

                    Honoratka na Zobaczcie
                  • atc2 Re: do dorci 08.01.05, 16:52
                    Dziękuję za „język..”

                    W czwartek było o małżeństwie, które miało bliźniaki. Niestety nie pamiętam ile
                    miały miesięcy. W każdym razie z jednym maluszkiem były ogromne problemy. Nie
                    chciał spać, bardzo dużo płakał, ulewało mu się jedzeniem po kilku godzinach od
                    karmienia. Okazało się, że maluszek miał refluks żołądkowy. Soki żołądkowe mu
                    się cofały i dlatego był ciągle niespokojny. Zaklinaczka pokazała rodzicom w
                    jaki sposób nosić i masować maleństwo, żeby się uspokoiło. Przyniosła specjalny
                    przewijak, żeby chłopiec nie leżał na płasko, kazała bardzo delikatnie go
                    przewijać, nie podnosić za wysoko nóżek. Do łóżeczka też przyniosła specjalny
                    materac, na którym chłopiec spał pod kątem 45 stopni i był przypinany pasami,
                    żeby się nie zsuwał. Do wanienki też przyniosła specjalny stojak, no i
                    specjalną butelkę, która miała jakiś taki mechanizm, że jak maluszek musiał
                    odpocząć w czasie jedzenia to blokował się wypływ mleczka. No i skierowała
                    rodziców jeszcze na jakieś leczenie. Ona jest naprwadę niesamowita.
                    A dzisiaj też nie oglądałam zaklinaczki, ale to był chyba ost. odcinek więc
                    pewnie go powtórzą.
    • ewa.kozia ReDO DORCI 08.01.05, 09:46
      Bardzo dziekuję za "język...", doszedł już wczoraj, choć nie mogłam do końca
      wczoraj uruchomić, bo w programie wyskakiwał mi bład więc nie chciało w całości
      zczytać, a że ja ekspert dalszej kategorii to powalczę jeszcze dziś.
      Mam nadzieję, że będzie ok w każdym razie BARDZO DZIĘKUJĘ.
      • maaszka Re: ReDO DORCI 08.01.05, 10:06
        bardzo bardzo dziekuję za zakliczakę, już wczoraj trochę czytałam bo Adusia
        dała czadu przy zasypianiu

        Dziasiaj też byla zaklinaczka 9.25, a ja włączłam właśnie jak się skończyła sad(
        Nie obejrzałam ani jednego odcinka z trzech w tygoniu. Jestem wściekła. Może
        opiszecie o czym były...


        Milego weekendu.
      • ddorcia Re: ReDO DORCI- do ewy 08.01.05, 10:08
        ewa.. ksiazka jest "spakowana" czyli zzipowana, trzeba rozpakowac przez extract
        lub po prostu dwa razy kliknac szybko i sie rozpakuje, no i otwiera sie z takim
        programie Acrobat Reader - ja to po prostu mialam od razu zainstalowany,
        aleczasami trzeba zainstalowac - mozna pewnie z netu sciagnac (tez nie jestesem
        specem w odroznieniu od mojego męża)..
        mam nadzieje ze nie namieszalam... smile)) moze inna z dziewczyn ew. ci pomoze
        ktora miala podobny problem ..

        ksiazke warto poczytac, znow ogladalam dzisian na "dwojce" zaklinaczke.. bylo o
        usypianiu bez cyca... jestem pełna zapału ze sobie tez kiedys poradze..
        • madzik281 język niemowląt 08.01.05, 12:14
          dorcia...siedzialam wczoraj nad Jezykiem niemowlat do 2.30 smile cos czuje ze
          ja "lykne" w ten weekend, jest naprawde super...a co najwazniejsze znalazlam
          juz cos co w zycie zaczynam wprowadzac. Wszystkim znajomym mamusiom z malutkimi
          babikami bede dzisiaj wysylac...bo to fajny prezent smile
          milego dnia mamusie bo ja juz pewnie tu dzis nie zajrze...jedziemy na imprezke
          urodzinowa do rocznego Jasia...Kubus od rana chyba podekscytowany bo piszczy
          non stop smile
          Silvana..dzieki za mile slowa smile od razu dzien milo sie zaczal smile
          • rachelciia Re: język niemowląt 08.01.05, 12:26
            witam w ten piękny dzień smile
            niestety plik mi się nie chce otworzyć sad
            i nie wiem jak to zrobić

            pezyjechał dziś mąż do Szczecina i wybieramy się na spacerek-jest 11stopni.a
            jutro się pakujemy do Berlina-nie lubię tam jeździć,ech..
            • goskapoz ksiazka,kaszki,deserki 08.01.05, 15:20
              Dziewczyny prosze o pomoc,moja Tosia prrawie konczy 4 m-c,jest na moleczku
              modyfikowanym i chce wprowadzic nowosci,od paru dni eksperymentujemy,i tak :po
              marchewce bardzo sie prezy,jablkiem gotowanym pluje ale o dziwo surowe jej
              chyba smakuje,dynia leeko pluje.Kupilam dzisiaj kaszki,deserki,soczki.Mam
              pytanie odnosnie kaszek jak je wlasciwie robicie,tak na poczatek,bo opisy na
              paczkach pozwalaja na duze modyfikacje,czy dajecie na noc czy wdzien,a kiedy
              deserki?
              Dorcia poprosze o jezyk!! goskapoz@poczta.onet.pl
              Tosia od paru dni budzi sie w nocy co 2 godz.glodna,ledwo zyje,papapa
              Gosia
              • malusia83 jezyk niemowlat;...i troche przykro:( 08.01.05, 16:06
                ja jesli moge takrze poprosilabym o jeszyk niemowlat, bede bardzo wdziecznasmile

                a co drugiej czesci tematu...szkoda ze juz o mnie zapomnialyscie i nie znalazlam
                sie z moim julkiem na liscie, no ale nic, moje posty nigdy nie cieszyly sie
                popularnoscia i mimo ze pytalam nieraz o jakies rzeczy nie dostawalam odpowiedzi
                bo widocznie nudm ajestem i nikt ich nie czytalsad(((

                w kazdym raziesmile trzymajcie sie wszystkie cieplutko a dzieciaczki jeszcze
                cieplejsmile moj julus niestety przechodzi teraz zapalenie ucha i zabkowanie narazsad(

                ada i Julek
                • rachelciia Re: jezyk niemowlat;...i troche przykro:( 08.01.05, 17:27
                  witam serdecznie i życzę zdrówka dla maleństwa!

                  p.s. udało mi się z pomocą męża otworzyć "język"-dziękuję
                  • madzidzia11 Nocne marki 08.01.05, 18:06
                    Moja Majeczka też od nowego roku zaczęła budziś się często w nocy.Myślałam że
                    się nie najada moim mlekiem i dałam jej bebilon pepti ale nie ma po nim żadnej
                    zmiany więc odpuściłam sobie. I kiedy tak czytam,że macie podobne problemy to
                    myślę,że może już urok naszych 3-4 miesięcznych maluchów-Maja kończy niedługo 4
                    miesiące.I nie waży za dużo-ok 6 kg.Najgorzej będzie jak wrócę do pracy.Jeżdżę
                    cały dzień autem-przedst.handl.-i jak nie pośpię w nocy to mogę za kierownicą-
                    odpukać.
                    Malusia83-pisz,nie zrażaj się.Dużo ciekawego można się dowiedzieć tylko
                    czytając.
                    Ddorcia-ja też poproszę książkę na adres gazetowy.
                    Adomi-jestem pod wrazeniem ilości mleka,jaką ściągasz.Właśnie kupiłam laktator
                    i z jednej było to ok 90 ml a z drugiej 60 ml.Mam nadziejż,że bedzie tego
                    więcej.
                    My na narty jeżdzimy zawsze do Białki Tatrzańskiej.Próbowaliśmy dz Szczyrku ale
                    w Białce jest inny klimat-taki prawdziwie góralski.
                    Są nowe zdjęcia Majki na Zobaczcie-zobaczcie.
                    Acha i jeszcze prośba-nie umiem zrobić stałej sygnaturki.Próbowałam milion
                    razy.Może króraś z was zrobi to za mnie???
                    • veronia Re: Nocne marki 08.01.05, 22:46
                      Madzidzia, jak się zalogujesz to na górze masz Moje forum. Wejdź tam. Jest tam miejsce na wpisanie tekstu sygnaturki, link zdjęć możesz wpisać, co tam chcesz. Jakby co to pytaj.
                      • atc2 Re: Nocne marki 09.01.05, 01:03
                        Próba sygnaturki, ale chyba coś nie wyszło
                        • atc2 Re: Nocne marki 09.01.05, 01:10
                          Hurra - udało się. Zapraszam do obejrzenia zdjęć
              • ar30wroclaw Re: ksiazka,kaszki,deserki 08.01.05, 20:56
                4 stycznia Dominik skończył 4 miesiace a od jakis 3 tygodni pije soczki i je
                jabłuszko.
                Na poczatu dawałam mu soczki jednoskładnikowe .W chwili obecnej pije juz
                wszystkie ,które sa dozwolone od 5 miesiaca.Prawdziwym hitem okazał sie winogron
                z melisa i rumiankiem.Dominik poprostu za nim przepada.Kaszke ryzowa z
                jabłuszkiem po raz pierwszy jadł w wigilie i tez bardzo mu smakuje.W pierwszy
                dzień do mleczka dodałam mu łyzeczke kaszki,w drugi dzień 2 łyzeczki, w 3dzień 3
                łyzeczki i tak do dnia dzisiejszego.Kaszka jest dosyc gesta ale smoczek nam sie
                niezapycha.Jednak nigdy mu kaszki nie daje na noc .Je ją przed południem jak
                idziemy na spacerek.
                Po południu ok.15-16 je zupke,która wprowadziłam ponad tydzień temu.Na poczatku
                była to marcheweczka ,po 3 dniach dodałam ziemniaczka i po kolejnych 3 dniach
                pietruszeczke.Mały tez sie nia zajada a karmienie łyzeczka sprawia mu duza
                frajde.Tak wiec mój synek ma juz całkiem urozmaicony jadłospis.Równiez od paru
                dni niejada juz mleczka w nocy.Budzi sie ok.3 na herbatke i dopiero rano miedzy
                7-8 dostaje mleczko.Bardzo ładnie przesypia i wcale sie nie zali ze jest głodny.

                Bebewawa jesli chodzi o moja diete to staram sie jesc1000-1200 kalori.ćwicze
                ok.30-40 minut,duzo z Dominisiem spaceruje i po 18 juz nic nie jem.Na razie
                efektów nie widze ale czuje sie juz troche lżej.Mam nadzieje ze juz niedługo
                waga zacznie spadać w dół ,bo to juz 8 dzień moich zmagań.

                Ddorcia bardzo dziekuje za jezyk niemowlat.
                We Wrocławiu było dzisiaj bardzo ciepło bo 12 stopni.Zrobilismy sobie z
                Dominisiem i mezem bardzo długi spacer.Poszlismy do moich rodziców na pieszo a
                wcale tak blisko do nich nie mamy.Czujemy sie rewelacyjnie a taka dawka tlenu
                była nam potrzebna.Pozdrawiamy Ania i Dominiś
    • ewa.kozia Re:do Malusi i do Dorci- a ogólnie---znów witamy 08.01.05, 16:31
      Malusia- smutno mi po Twoim poscie, wiesz, chyba zadna z nas nie dostawała tu
      odp. na wszystkie pytania ale pisz tutaj nadal, ja ze swojej strony na pewno
      sie poprawie. Buziaczki Juleczkowi.

      Dorcia- dzieki za wskazówki, łyknełam juz 1 rozdział, super.
      A tak na marginesie mój Kamil wg testu to mieszanka Aniołka i Sredniaczka, za
      to ten starszy to 100 %Wrazliwiec i Poprzeczniaczek, do dzis temperamentny!!
      Dziekuje za pomoc.
      Paaa
      • malusia83 Re:do Malusi i do Dorci- a ogólnie---znów witamy 08.01.05, 16:57
        moze to ja sie poprawie i bede czesciej pisacsmile)) chociaz przyznam ze z czasem
        to u mnie kiepskosad caly czas studiuje edziennie na uniwersytecie w gdansku i
        juz ledwo daje rade...ale dajesmile teraz okropna sesja 4000 roznych zaliczen,a
        jeszcze Julko dostal tego zapalenia ucha.... w ogole julcio to moj biedny Mały
        Miś codziennie dostaje takie dawki lekarst ze ja osobiscie bym tego nie
        znoisla,a on jeszcze sie pieknie usmiechasmile dostaje dziennie:
        -vigantol (teraz 5 kropelek przez tydzien, a tak to dwie)
        -fenoterol(4 krople)
        -cebion(5 kropli)
        -antybiotyk (augumentin 2 razy dziennie)
        -kropeli do uszka
        -panadol przeciwbolowy dla niemowlat
        -trilac (na zolodek do antybiotyku)
        -no i takie kuleczki na zabkowanie
        poza tym jest na nutramigenie bo alergiczek z niemo małysad przyznacie ze to dosc
        sporo..?
        mhmm.chyba pojde na spacersmile

        pozdrowki raz jeszcze

        p.s. dzisiaj na gali mistrzów sportu w telewizji wystepuje z zespolem moj
        przyjaciel z liceumsmile caly czas dzwonimy do siebie i podnosimy go z julkiem na
        duchusmile wlasnie robili mu make up jak dzwoniltongue_outPP

        ada i Julciosmile


        pozdrowki jeszcze raz
        • atc2 Re:do Malusi i do Dorci- a ogólnie---znów witamy 08.01.05, 17:04
          Dużo zdróweczka dla Juleczka smile)
        • menadka Re:do Malusi i do Dorci- a ogólnie---znów witamy 08.01.05, 17:10
          Oj, Malusia no faktcznie studia dzienne i opieka nad maluszkiem musi być pewnie
          bardzo męczące sad Kto zajmmuje się Julkiem kiedy jesteś na uczelni ?
          Mam nadzieję, że synuś będzie Ci szybko zdrowiał smile

          Gosia, ja daję Honi kaszkę wieczorem. Do 150 ml mleka dodaję 1 czubatą łyżkę
          kaszki, bo kiedy dam więcej smoczek nam się co rusz zatyka, chociaż enegicznie
          macham butelką ok minuty. Używamy butelek Aventu i kaszkę daję przez
          trójprzepływowy smoczek w pozycji II lub III

          Pozdrawiam
          • bebewawa Re:do Malusi i do Dorci- a ogólnie---znów witamy 08.01.05, 19:11
            Hej Dziewczyny,
            My dzisiaj byliśmy u prababci Ignasia z wizytą, także dopiero niedawnie
            wróciliśmy o tu tyle do czytania.
            Malusia nikt Cię nie wykasował z naszego forum, na początku pisałam, że jeśli
            kogoś nie ujęłam to niech da znać i dopiszę no problem. A z odpowiedziami na
            pytania to zawsze jest różnie, ale najczęśćiej dziewczyny odpisują także
            zapraszamy pisz jak tylko będziesz mogła - daj znać jaki jesteś znak zodiaku
            (wciągnę na listę). Dużo zdrówka dla Julka i udanego zaliczania sesji jeśli już
            się zaczyna.
            Adomi trzymam kciuki jak tylko wstanę jutro o takiej godzinie smile)) Powodzenia i
            połamania pióra lub języka smile) Twój Mati przy kompie to super obrazek smile)
            Dorcia ale jesteś kochana, że tylu osobom wysłałaś, do mnie doszło i baardzo
            bardzo dziękuję.
            Co do dokarmiania to ja na razie nie mam żadnego doświadczenia w tym temacie.

            Pozdrawiamy sobotnio
    • carolline1 Re: dzieci z września 2004 08.01.05, 19:04
      hey! dzis byl chrzest naszego Frania. wszystko udalo sie super, malutki byl
      bardzo grzeczny, w ogole nie plakal, a po chrzcie do konca mszy sobie smacznie
      spal smile imperzka po chrzcie bardzo udana, duzo gosci i bardzo mila atmosfera!
      kilka dni mnie tu nie bylo i mam tyyyle postow do przeczytania smile to tyle,
      odezwe sie wiecej w poniedzialek, na razie musze nadrobic nieprzeczytane listy,
      pzdr was paaa
      • bebewawa Re: dzieci z września 2004 08.01.05, 19:16
        Ar_30 wroclaw trzymam kciuki za odzyskiwanie formy, ja też próbuję to zrobić
        ale jak tylko zabieram się za ćwiczenia to po jakiś 20 minutach Ignaś się budzi
        i jeszcze nie udało mi się poćwiczyć dłużej niż 30 minut, a wieczorkiem brak mi
        zapału. Ale próbuję dalej, ograniczyłam jedzenie chleba i słodyczy a ty?
        Carroline super, że chrzest się udał i Franek był grzeczniutki, a gdzie go
        chrzciliście jeśli można wiedzieć?
        Madzik twoje zdjęcia z chrztu są bardzo ładne no i Ty tak super wyglądasz.
        Pozdrawiam
        • carolline1 Re: dzieci z września 2004 08.01.05, 19:21
          na ul. Skaryszewskiej u pallotynow, chrzcil nasz znajom ksiadz, dlatego
          imprezka byla w sobote-troche po znajomosci smile no i moglismy poczekac z msza,
          bo babcia sie spozniala, hihi smile
      • carolline1 ddorcia 08.01.05, 19:19
        pliss, jeszcze dla mnie ten jezyk niemowlat bardzo prosze..
        karolina.kaminska@onet.pl
        co do znaku zodiaku to jestem raczek, maz tez!
        • malusia83 moj znak zodiaku to strzelec:) 08.01.05, 19:36
          a co do sesjii...zaczyna sie za tydziensad buuu...juz mnie kreci i sciska w
          srodku ale jakos dziwnie nie moge zasiasc do naukitongue_out

          ada
          • silvana_s dobry wieczór wszystkim:))) 08.01.05, 20:46
            Ddorciu, dziekuje bardzo za język..
            Malusia - widzisz wszystkie dziewczyny sa z Toba, tylko tez po prostu czasem
            brak czasusad My tez mocno pozdrawiamy Juleczka - zyczymy dużo zdrówweńka. No i
            czekamy na zdjecia, przeciez to Julcia zdjęcia były najszerzej komentowane na
            forumsmile)) Były śliczne i prosimy o jeszcze.

            Buziaczki dla maluszków i kolorowych snów!!!
    • bery7 HEJ hej !!! 08.01.05, 20:47
      Witam,
      jakoś tak wyszło, że dawno tu nie zaglądałam, ale mam nadzieję, że teraz uda mi
      się to co jakiś czas. Cieszę się, że Wy macie tyle zapału do pisania. Niestety
      czytania pewnie nie nadrobię smile

      Z okazji nowego roku życzę wszystkim Mamusiom spełnienia najskrytszych marzeń i
      pociechy z dzieciaczków.

      Czy któraś z mamuś ma problemy z usypianiem dziecka po kąpieli? Ja mam i już
      nie wiem, jak sobie z tym radzić? Scenariusz jest zawsze ten sam: ok. 19 -
      kąpiel, po niej karmienie (piersią), jeśli Mały głodniejszy to z obu, potem
      odkładam do łóżeczka i zaczyna się płacz. Smoczek, pozytywka, głaskanie nie
      pomaga. Trzeba wziąć na ręce, ale nadal płacze, oczy nie chcą się zamykać. Po
      15 min. intensywnego huśtania jest poprawa - już nie płacze, ale nadal nie śpi.
      Zasypia dopiero po ok. 1 godz. Sen jest niespokojny i czasem się budzi - trzeba
      dać smoczek to zasypia dalej. Po następnym karmieniu nie ma już takich dużych
      problemów z zaśnięciem. Próbowaliśmy już zmieniać pory kąpieli i nic. Czy macie
      może jakieś inne sugestie?



      • menadka Re: HEJ hej !!! 08.01.05, 21:01
        Cześć Bery,
        My też kąpiemy Honię o 19, potem po ok 0,5 do 1 godziny kładziemy ją spać. Po
        prostu czekam na pierwsze oznaki zmęczenia, tj na ziewnięcie. Wtedy wędrujemy
        do łóżeczka. Honia zawsze troszkę protestuje ale daję jej smoczka, pluszaka
        miedzy rączki, kładę na boczek i uspokaja się a za chwilę zasypia. Fakt, też
        czasem budzi się co jakiś czas, wtedy muszę iść, dać smoczka, pluszaka, na
        boczek - ale po ok 0,5 godziny takich wyybudzeń zasypia na dobre. O 23 wyciągam
        ją z łózeczka i karmię na śpiąco mlekiem z kaszką. Odkładam do łóżeczka
        nieprzytomną, nawet smoczka jej nie trzeba smile
        Myślę, że w końcu przestaną się wybudzać smile

        Pozdrawiam
    • veronia Ddorcia ja też poproszę! 08.01.05, 22:53
      Ja też poproszę język. Może wreszcie zawalczę z moją Natalką wink
    • ewa.kozia Re: dziń dybry;) 09.01.05, 14:36
      Witamy!
      ASIA-fajny gość z Twojego Kubusia!
      MALUSIA-powodzenia na egzaminach (znam ten ból)
      ADOMI- daj znać jak poszło.
      Jedzenie- w dalszym ciągu Kamil nie chce nic prócz mleczka gęszczonego kaszką,
      a gęścimy na dniu 2 łyżeczki, na noc 4. Sok śladowe ilości niemal z przymusu,
      ani deserków owocowych, ani zup czy to słoiczkowych czy domowych.
      Jak czytam że Wasze dzidzie tak ślicznie jedzą to aż mi się serduch ścicka.
      BERY-u nas usypianie to tak : jedzenie o 18, kąpiel o 19, huśtanie w wózku ok.
      godzinki i przekładam do łóżeczka daję smoczka i śpi, ale wcześniej długo się
      bawi, nawet 3-4 godziny. Ale czytałam już w "Języku niemowląt" że dziecko
      właśnie po kąpaniu powinno się trochę pobawić aż samo uzna za stosowne spać.
      U nas czasem po kąpaniu strzeli drzemkę jak na dniu się wyspał a potem np. do
      23 bawi się, gaworzy i usypia.
      ZAKLINACZKA-sprawdzałam i 3 odcinek jest w czwartek o 12.30
      Dieta- ja też stosuję, zero słodyczy, mało chleba i ziemniaków, prócz tego piję
      czerwoną herbatę i masuję receptory, ale u mnie to coś z tarczycą a prócz tego
      od dnia porodu mam ciągle temperaturę ciała 34-35 stopni. Czy może wiecie z
      czym to może być związane?Czuję się dobrze, lekarz mówi że to hemoglobina ale
      po witaminach nie ma poprawy.
      czapeczkom nie!!!- mój synuś nie da sobie ubrać czapeczki, protest jak o mało
      co.
      BŁAGAM- na koniec mam do Was WIELKIE pytanie i jednocześnie prośbe- wczoraj
      starszy ugryzł tego małego podczas zabawy w nosek, a Kamilek tak się rozżalił,
      że w pewnym momencie płacz ucichł a on wyglądał jakby nie mógł złapać powietrza.
      Znam to świetnie bo tak samo robiło się Konradowi, mówiliśmy wtedy że dziecko
      się zachodzi. To jest horror, nie wiadomo jak dziecku pomóc, nie siniał nigdy,
      ale serce mi na te kilka sekund staje, a potem rece i nogi z waty.
      Myślałam że Kamilka to ominie a tu tez ten przeciagły płacz.
      Nikt z rodziny tego nie miał, błagam, czy coś słyszałyście o takich przypadkach.
      AHA-zamówiłam sobie wczoraj przez Int. książki zaklinaczki, jest jeszcze o
      dwulatkach, tymczasem ide czytac na komp.
      ppppaaaaapatki
      • gosia.mama.wojtusia już jestem 09.01.05, 16:59
        hej,dziewczyny!!!nie macie dla mnie sumienia,3 dni mnie nie było,wchodzę ,mało
        czasu bo mały marudzi a tu 79 postów do nafrobienia!!!!!!przeczytałam,ufff,z
        małym na kolankachsmile

        witam nową mamusięsmile

        ddorcia ja też poprosze o zaklinaczkę
        malgorzacia@interia.pl
        z góry dziękuję

        menadka dzieki za namiary

        a teraz jak było:
        BYŁO SUPER!!!!
        domek gdzie mieszkalismy suepr,pokoiki sliczne,czysciutkie łazieneczki,na dole
        dwa duze salony do naszej dyspozycji,warunki wspaniałe,na pewno jeszcze tam
        pojedziemy niedługo.Na narty pojechalismy do Szklarskiej,jeżdziliśmy sobie na
        zmianę,mały nawet grzeczny był,troszkę w wózku,potem w nosidełku.Menadka to co
        na linku dałaś super ale dla starszych dzieci,przynajmniej takich 6 mies jak
        podaje producent a naprawdę to tak od 8 mies jak dziecko dobrze siedzi.My mamy
        na razie takie mieciutkie z bebe confort ,panda się nazywasmile
        generalnie wyjazd bardzo udany ale jesetśmy padnięci,jeszcze dzis troszkę
        jezdzilismy i nogi mi odpadająsmile

        tak w ogóle to bylismy w tym domku w 12 osób dorosłych i 6 dzieci,same chłopaki,
        MIchałek był najmłodszy,dalej był 6miesieczniak,10 mies,12 mies,dwulatek i
        Wojtuś,było super jak ta gromadka szalała razemsmile
      • maaszka Boje się wieczora 09.01.05, 16:59
        Ja której dziecko od pierwszego dnia przesypiało całe noce i budziło się o 10.
        potem o 8 wreszczie o 5, boję się kolejnego wieczora. Chciałabym zeby nie
        nastał. Adusia znowu wczoraj nie mogłą zasnąc. Płakałam a ona wrzeszczała.
        Niestety w dzień nie jest wczale lepiej. Bawi się śmeje w głos i nagle płacz.
        Biorę ją na rączki ale ona nie przestaje. Kiedyś gdybym zobaczyła matkę, w
        której ramionach dziecko nie uspokaja się pomyślałabym że go nie kocha. A
        dziś...Nauczyłam się pokory. Nie wiem skąd czerpię spokój kiedy ona płacze i
        boję się że może go zabraknąć. Nie to się nigdy nie stanie! Gdzie popełniłam
        błąd? Adrianka była takim radosnym dzieciątkiem.
        • silvana_s Re: Boje się wieczora 09.01.05, 17:57
          maaszko, przeciez niczemu nie jestes winna, ze malutka placze. Moze to ząbki???
          Jak zacznie marudkowac, spróbuj posmarowac malutkiej dziasełka, specjalnym
          zelem. Nie pamietam nazwy, ale Ddorcia bedzie wiedziala, bo juz chyba jej
          uzywała. Ja przy Maksiu jeszcze nie, ale Mateuszkowi pomagał. To niestety tak
          nie jest, ze dzidzus sie zawsze uapokaja w ramionach mamuni. To działa, gdy
          nie ma jakiejs innej przyczyny. A jak Adrianka, jest zmeczona, głodna lub
          zaczynaja jej rosnac zabki to juz siła wyzsza. Zycze siłki, optymizmu i żeby
          Adusia ładnie dzis spałasmile))
      • k_awka Re: dziń dybry;) 09.01.05, 17:10
        Ewa, troszkę się przeraziłam tym, co napisałaś o Kamilku i tym chwilowym nie
        łapaniu powietrza, u nas niegdy czegos takiego nie było( TFU TFU NA PSA UROK!).
        Może zapytaj lekarza?

        Dorcia czy ja tez mogę prosić o kopię Zaklinaczki, bo sie zgapiłam i dopiero
        dzisiaj doczytałam na forum
        kingulek@eranet.pl

        A co do zasypiania po kąpieli, to my kapiemy Emilkę około 19.30 i karmię ja
        zaraz po kapieli, musi sie z godzinkę potulić do cycusia i potem spi naogół
        cała noc, albo z krótka przerwą na karmienie około 3-ciej. Niestety ostatnio
        bywało tak, ze Malutka po przystawieniu do piersi zaczynała płakać i trzeba ja
        było nosić, az sie uspokoiła i wtedy znowu podejście do karmienia i wreszcie
        zasypiała, ale bywało, że trwały takie zabiegi po 2 godziny. Byłam po nich tak
        wymęczona, że na nos padałam...

        Dziękujemy pieknie wszystkim mamusiom za zyczenia.. smile

        Malusia83, nie przejmuj się, wszystkie trzymamy kciuki za Twoją sesje i życzymy
        duzo zdrówka dla synka smile

        Pozdrawiam Was wszystkie i Wasze Maleństwa big_grin

        Kinga i Emilka ur.7.10.2004
      • silvana_s Re: dzień dobry;) 09.01.05, 17:48
        hej, hej!
        Dzis spróbuje dac Maksiowi marcheweczke. Napisze Wam jak było. Ewuniu, jakie
        mleczko i jaka kaszke podajesz Kamilkowi?

        Bery Z usypianiem, to u nas jest róznie, ale jak wrocimy do domku, to zamierzam
        wprowadzic juz pewna rutyne. Dam znac jak z efektami. Dlaczego moj Maksiu nie
        chce smoka??? rezygnowac czy nie? oto jest pytanie.

        Ewciu, Maksiu sie raczej tak nie zapowietrza tak wiec nie wiem tak na prawde co
        Ci poradzic. U mnie jedynie jak malutek tak mocno sie rozplacze, bo np. czegos
        sie wystraszy (moze z raz czy dwa tak mial) to szybciutko bire go na raczki do
        pionu i mocniutko przytulam, zeby poczul sie bezpiecznie. szybko mu wowczas
        placz mija. ale chyba nie o to Ci chodziło. Ucaluj od nas Kamilka mocniutko i
        niech nie "straszy" mamuni, bo wiem ze wtedy serce Ci sie zatrzymuje,
        buziaczkismile)
        • silvana_s Fajna niedziela 09.01.05, 18:03
          A my z Matulkiem bylismy dzis w Aquaparku w Sopocie. Po prostu super świetnie!!
          Moczyliśmy się 2 godz. na wszystkich możliwych bajerach, tylko dzika rzeka nie
          płynełam, bo jest moment ze wypływa chwileńke na zewnątrz, a ja sie bałam o
          cycykiwink Maksiulek został z dziadkami w domciu, a szkoda bo... spotkaliśmy
          Kolmi z Mateuszkiem i Kornelcie z Maksiulkiem na nauce pływania dla 3
          miesieczniaków. Cudne te ich bobaski i dziewczyny też swietne i super
          sympatyczne. Maluszki były pierwszy raz na zajeciach, ale naprawde super sprawa.
          Buziaczki dla maluszkó i miłego wieczorasmile)
          • gosia.mama.wojtusia do madzik 09.01.05, 18:29
            hej,widzialam fotki Kuby z chrztu,miał takie samo ubranko jak Michałek-"spacer w
            chmurach z mininieba",prawda????smileja swój sprzedałam juz na allegrosmile
          • madzik281 Re: Fajna niedziela 09.01.05, 18:55
            hej dziewczyny...my jak zwykle weekend w gosciach i niedawno wrocilismy smile
            Rachelcia....ale jakis plus tych wyjazdow do Berlina jest...moze bedziesz miala
            dwujezyczne dziecko?smile
            Malusia...to juz taka uroda forum, ze na jedne pytania odpowiedz sie znajduje a
            na inne nie smile jak z uszkiem, lepiej?
            Bebewawa...miło to słyszeć, nawet bardzo smile
            Maszka..oj chyba mamusia mały dołek zaliczyła sad nie przejmuj sie, pewnie
            wiekszosc z nas zaliczyla takie momenty ze czula sie bezradna...ja przynajmniej
            tak. Ale staraj sie nie denerwowac i nie plakac, zly nastroj mamy malenstwo
            wyczuje. Jesli Adrianka miala sucho i byla najedzona...to pewnie zabki sad
            milego wieczora....w Warszawie dzis cieplutko, ale wichura ze hoho...
          • kolmi Re: Fajna niedziela 09.01.05, 22:42
            wow!! dziewczynki, ile napisałyście!! smile)) jutro rano siadam i czytam bo teraz
            już nie zdążę a chciałąm Wam napisać co u nas.
            Jak Silvana juz napisała byliśmy dziś na basenie z Matim na nauce pływania.
            Było fajnie, maluszki sie perzyzwyczajały do wody, chlapały i się uśmiechały smile
            Matiemu tez sie podobał, ale już pod koniec chyba miał dośc i sie troszkę
            popłakał. Ludzi było ful, głosno i chlapiąco ale nbaprawde fajnie. Ja jednakl
            sie skusiłam na dziką rzekę i raz zjechaliśmy z moim małżonkiem hihi a
            Kornelcia popilnowała nam szkrabka. Fajnie było spotkać Silvanę, poza tym nasze
            spotkanie w Sopcie było super - oby częściej smile smieszne uczucie właśnei ja
            spotykasz kogoś z kim piszesz juz dłuższy czas a widzisz pierwsz raz hihi. A
            wydaje się jakby sie znało długo wink Mateuszek Silvany fajnie się chlapał,
            pokazywał nam jak pływa, super maluszek - a buzia mu się nie zamyka hihi, taka
            gadułka smile
            A u nas wszystko ok, walczymyu z bakterią, Mati cały czas na antybiotyku,
            zrobiliśmy posiew znowu i jutro mam wynik. Oby jej nie było... Skierwoanie na
            usg brzuszka dostałam dopiero na 17 stycznia, więc jeszcze trochę poczekamy sad
            A kupki MAti cały czas robi strsznie wodniste, dobrze że nie tak dużo. Wogóle
            to robi się zoraz fajniejszy, gada sobie cały czas, a jak sie nad nim pochylę i
            z nim rozmawiam to sie cieszy bardzo i nawija jeszcze bnardziej hihi. No i
            ciągle chce siadac, lezenie już nie jest fajne. Zaczyna trzymac grzechotki i
            oczywiscie pakuje je od razu do buzi. smile Chyba będzie zabkował bo się ślini na
            maksa i pakuje ręce do buzi. Dziś na basenie tez ciągle zlizywał wodę z
            rączek smile
            Wiecie, dobija mnie ta pogoda, nic mi sie nie chce, a dni mijają nie wiem
            kiedy,. KArola chora siedzi w domku, jutro idziemy do kontroli bo jeszcze mocno
            kaszle a w piątek ma jechać na narty z dziadkiem więc musi być zdrowa sad
            ogólnie mam, jakąś chndrę zimową (albo raczej jesienna sadząc po
            temperaturze... ) i brak mi energii do czegokolwiek. sprzątanie i gotowanie to
            jak za karę hihi. więc nie przemęczam sie tym... wink chciałabym cos poczytac,
            może pojechać gdzieś, nie wiem sama.... licze na to że taki nastrój mi sdztbko
            przejdzie bo to nic przyjemnego. Jakoś chyba ten nowy rok tak mnie zdołował -
            chyba podśiadomie myślałam że sie wszystko zmieni i kłopoty się skońćza od 1
            styczniaa, a tu poza data nic się tak naprawdę nie zmieniło. ech... marudze,
            ale musze sama sobie to przetłumaczyć. Ale jak Wam napisze to troche lżej się
            robi. Ale dużo radości mi syneczek daje i to nie pozwala się za bardzo
            zozpływac nad soba hihi.
            A i weekend minął stanowczo za szybko, Marcin jutro idzie już do pracy i znowu
            będę sama całe dnie sad poprosze o słońce!!!!!!!
            całuski dla Was i bobasków, jutro napisze więcej na tematy aktualne jak
            doczytam hihi
            Aha! Dorciu, prosze tez o język niemowląt jeśli możesz smile na kolmi@gazeta.pl
            dobrej nocki! smile
      • aga_83 Re: dziń dybry;) 09.01.05, 18:39
        witam!
        najpierw chciałam się przedstawić, bo jestem tu nowa. Jestem mamą Patryka
        urodzonego 28 września 2004.Mój synek też czasem zanosi się od płaczu.Nie trwa
        to jednak długo, ale można się wystraszyć. Podczas szczepienia kiedy strasznie
        płakał też to się przydażyło i pielęgniarka kazała mi dmuchnąć mu w usta. Więc
        tak zrobiłam. Dmuchnęłam w usta z pewnej odległości nie tak jak się robi
        sztyczne oddychanie i minęło. Teraz gdy się zanosi tak właśnie robię.
        Ja chciałabym się dowiedzieć czy ktoś zna skuteczny sposób na ząbkowanie. U
        Patryka właśnie się zaczęło i bardzo nieraz cierpi z tego powodu. Kupiłam maść
        która ma łagodzić objawy ząbkowania, niestety nie pomaga. Daję mu gryzaczki,
        ale nie jest nimi zainteresowany, poza tym nie potrafi ich trzymać, woli własne
        rączki. jest przez to bardzo marudny, w ciągu dnia prawie nie śpi, a ja nie
        umiem mu pomóc.
        • madzik281 Re: dziń dybry;) 09.01.05, 19:03
          tak Gosia, spacer w chmurach smile zreszta to od Ciebie mialam link na ich strone
          i bardzo mi sie spodobal ten komplet smile sprzedaz zlecilam mezowi smile tez na
          allegro...ale cos sie ociaga i jeszcze nie wystawilsmile
          cześć Aga, witaj Patrysiu...niestety ciocia Magda w kwestii zabkowania nie moze
          Ci pomoc...nie testowalismy z Kubeczkiem poki co zadnych masci.
    • ewa.kozia Re: jeszcze wieczórkiem 09.01.05, 19:20
      przeczytałam posty i dziekuje za zainteresowanie bezdechem Kamilka, szczególnie
      dla AGI, teraz sobie myślę, że na szczepieniu też u nas płacz był przeciągły,
      ale jeszcze bezdechu nie było.
      Ciągle męczy mnie myśl czy dziecko może nie chwycić powietrza?
      Napisz, AGA,proszę z jakiej odległości wdmuchujesz powietrze dzidzi i jaka
      ilość, w razie jakby się powtórzyło, nie daj Boże sad
      Trochę się boję to wypróbować...
      swoją drogą zapytam lekarza, ale my do szczepienia dopiero 9 lutego, a tak
      nawiasem to szczepimy sie cały tydzień do przodu, ale to decyzja naszego
      pediatry???
      SILVANKA- u nas mleczko BEBILON 2 + kaszka, i tak: do tej pory w dzień czysta
      ryżowa z Gerbera, ale nie wiem czy u nas osiągalna bo dostaję od kuzynki ze
      Stanów, a wieczorem nasza, ryżowa owocowa (słodsza i gęstsza) z Nestle, ale
      Kamilek szybko złapał co dobre i w dzień wogóle nie chciał jeść, aż wpadłam o
      co chodzi i teraz mam obie kaszki wymieszane i takie same je dzień i noc.

      spanie- w dzień u nas kiepsko, zwykle 2 drzemki po ok. 1/2godziny, ale nie
      marudzi więc chyba nie zęby?
    • ewa.kozia Re: do MASZKA 09.01.05, 19:32
      Wysyłamy fluidki i jesteśmy z Tobą.
      Mysle ciagle czy moze tak byc z zebów? Konrad łagodnie ząbkował i późno, ale
      kazde dziecko inaczej.
      A moze to uszy? Spróbuj lekko przycisnać swoimi palcami miejsce przed uszkiem,
      jesli reaguje placzem to moze uszy?- tak mnie lekarz uczył sprawdzać.
      Ja jednak poszłabym Adusie sprawdzic do lekarza jesli nie minie-co to szkodzi a
      uspokoisz sie.
      powodzenia i zdrówka
      • adomi I po weekendzie - troche dłuuuugie :) 09.01.05, 21:07
        Hej, hej! Nareszcie skończył się ten pierwszy weekend zaliczeniowo-
        egzaminacyjny... ufff...

        Dziewczyny - BARDZO dziękuję za trzymanie kciuków - chyba mi pomogły, bo
        wczoraj napisałam egzamin (na ile nie wiem, ale na pewno do przodusmile, a i
        dzisiaj udało mi się zaliczyć kobylasty przedmiot na piąteczkę!!!! Tym bardziej
        się cieszę, że uczyłam się na niego od ... wczoraj, a test był taki, że wszyscy
        czytaliśmy każde pytanie po kilka razy żeby zrozumieć o co chodzi hi, hismile Tak
        więc jestem dziś bardzo zadowolona, tylko mocno stęskniona za moim misiaczkiem
        i musze nadrobić ten czas smile

        Dzięki Wam za info o pieluchowaniu i za "Język", ale jeszcze nie poczytałam.
        W ogóle to tyle napisałyście przez te dwa dni, że chyba ponad pół godzinki
        miałam czytania smile Postaram się nadrobić zaległości, a jak komuś nie odpowiem
        to z góry przepraszam, poprawię sięsmile A więc:

        -Spóźnione, ale szczere życzonka dla naszych najmłodszych milusińskich: Emilki,
        Bartoszka, Kubusia i Adrianki! No i oczywiście dla wszystkich nowych 4-
        miesięczniaków! Wszystkiego NAJ, a przede wszystkim zdrówka!

        - Veronia, nie martw sie, że jeszcze nie ma rezultatów rehabilitacji - ponoć tą
        metodą rehabilitacja trwa dłużej (nawet kilka miesięcy trwa to samo co Vojtą w
        miesiąc-dwa). A może zastanów się nad metodą Vojty - wiem - jest trudna dla
        dziecka i rodziców, ale ja jak widzę rezultaty u Mateuszka to nie żałuję.
        Postępy u niego są naprawdę imponujące. W każdym trzymam kciuki za Was i pisz
        co u Was. Całuski dla Natalci.

        - Gosiu - super, że odpoczęłaś i pojeździłaś na nartach! Kurczę - nie zdążyłam
        przekazać pozdrowień od Ciebie hi, hismile Dziewczyny - Gosia wysłała mi SMS-ka z
        pozdrowionkami dla Was z gór, ale nie miałam czasu ich przekazaćsmile Tak więc
        nadrabiamsmile

        - Madzik - ja też się dołączam do echów i achów nad Twoim Kubusiem i zdjęciami
        z chrzcin. Ślicznie wyglądaliście. Laska z Ciebie, że hej!

        - Atc2 - śliczny Twój Kubuś, no i Ciebie fajna mamausia smile Kurczę same laski te
        wrześniówkismile

        - Silvanko - kupki u Mateuszka rzeczywiście były okropne przy braniu
        antybiotyku i na początku kuracji furaginą. Potem się poprawiły, ale dzisiaj
        znów jakieś śluzowate i gęściejsze - muszę zapytać pediatry czy dalej podawać
        mu te leki, bo to pewnie od tego.

        A'propos leków to już nie wiem jak mu je podawać, bo muszą być wyjątkowo ohydne
        w smaku i mały ani łyżeczką, ani z moim pokarmem z butli nie chce połykać.
        Krzywi się i pluje, a jak nawet coś mu się uda wcisnąć to rzyga i wszystko jest
        z powrotem. A jakie Wy macie sposoby na dawanie leków?

        Malusia - pisz kochana tak często jak tylko możesz i nie czuj się ignorowana -
        no co Ty!!!!???? smile)) - czasem po prostu coś sie przeoczy - najwyżej zapytaj
        jeszcze razsmileTrzymam kciuki za Twoją sesję, bo sama wiem co to znaczy. A co do
        leków to jak wspomniałam wyżej mój Mateuszek też bierze ich sporo: Vigantol,
        Furaginę, Lacidofil, 2xdz. Neomecynę i też jest alergikiem (Nutramigen w
        pogowiu jak cycek nie wystarcza smile)) Oprócz tego czasem Cebion, krople do noska
        na katar alergiczny. No i jeszcze ulewa i rzyga non-stop - czasem tak
        strasznie, że aż mi się serce kraje i boję się, że się zakrztusi. Taki to już
        urok i tylko czekam aż to wszystko przejdzie.

        Carolline - cieszę się, że chrzciny się udały i tez trzymam kciuki za sesję.

        Bery - fajnie, że do nas zajrzałaś, bo myslałysmy o Tobie niedawno. Mam
        nadzieję, że też się piszesz na spotkanko wrocławianek na wiosnę smile Zapraszamy!

        K-awka - mój Mati ma dokładnie tak samo, że jak sie rozpłacze i rozżali to nie
        chce cyca i przy piersi drze się jeszcze głośniej. To bunt jakiś czy co??? Ja
        też go muszę wtedy zabawić i potem już z chęcią wcinasmile Trzeba troche o
        psychologii niemowląt poczytać hi, hi smile)

        Ewciu - zmartwiłaś mnie tym zapowietrzaniem - zapytaj lekarza. Ja wiem co
        przezywasz, bo mój mały często się krztusi, a jak był malutki to wygladało to
        naprawdę groźnie, a teraz jak leży na pleckach tak nieraz mocno chluśnie
        rzygowinami, że aż do nosa i oczu mu się wlewa... też mi się serce kraje.
        Zapytaj lekarza koniecznie i daj znać co powiedział.

        Witamy nową mamusię - hej Aga i Partyczek!

        To chyba tyle spamiętałam. A zresztą i tak już pewnie usnęłyście smile)))
        Pozdrawiam Was i maluszki i idę Zobaczyć nowe fotki na Zobaczcie. Pa!
        • ddorcia Re: I po weekendzie - troche dłuuuugie :) 09.01.05, 21:42
          heja...

          Wysłałam następna parie "Jezyka.." mam nadzieje ze doszło.
          Ale sie rozpisałyscie, ale fajnie bo jest co czytac na wieczor.

          Goskapoz- z kaszka, to ja roznie, daje co kilka dni, bo moj maly nią pluje i
          musi byc bardzo głodny zeby zjadł. Za to uwielbia marchewke. A ppo jabłku sie
          prżył własnie i sobie narazie odpusciłam, sprobuje za kilka dni. Moze po prostu
          te małe zołądczki jeszcze nie dojrzały. Dlatego trzeba powoli wprowadzac i nie
          od razu słoiczek tylko zaczynac od łyzceki i codzinnie zwiekaszać porcje.


          atc - dzieki za "pierwszy odcinek" smile)))

          malusia- trzymam kciki za sesje, i duzo zdrówka da Julcia, co to za kuleczki na
          zabkowanie???? pwnie coś homeopatycznego???? podaj nazwe bo sie u nas przyda na
          pewno.

          ar30 wroclaw - ja osytanio opuscilam sie z cwiczeniami, ale poprawie sie na
          pewno obiecuje!!!! Tzn nie cwicze jak cwiczyłam wczesniej bo o tej porze
          najczescie schodzimy z męzem do piwnicy i gramy w pinponga smile)), tazke tez
          ruch . Ale brzuszki musze kniecznie porobic. Teraz bede chyba rano przy dwojce"
          bo zazwyczaj ogladam "pytanie na sniadanie".

          bery - witaj po długiej przerwie. A moze nie susypiaj na siłe , tylko poczekja
          az zacznie ziewać... (taka mądra jestem bo czytam " Jezyk...", chociaz u nas
          było dzisij tez cięzko, mimo ze poczekałam az bedzie spiacy to trudno było go
          uspic, albo po 10 min budził sie ponownie i tak ze 3 razy. Dopiero jak dałam
          Panadolu troszke, "Calgel" za dziąsełka (bo strasznie go bolą..) to dopiero
          porzwadnie usnąl.... J raz dałam nawet 2 krople melisalu (na uspokojenie) albo
          homeopatyczne czopki "viburcol" - jak widze z edziecko sie meczy od razu
          reagije, bo nie chce zeby płakał kilka godzin.

          Ewa - wspólczuje ci, ale miejmy nadzieje ze sie nie powtorzy. U moich znajomych
          corka tak sie zachodziła ale do tego stopnia ze traciła przytomnośc (widziałam
          to na własne oczy kika razy) - to byl stres dopiero, wiem ze przeszli kurs
          pierwszej pomocy i chodzili po lekarzach, lepiej zebys porozmawiał z lekarzem o
          tym. Ale to dmuchanie to chyba dobry pomysł. Oni a przwwracali do gory nogami i
          klepali po plecach.

          Maszka - głowa do gory. Nie ty pierwsza i ostania masz dołki. Trzymaj sie i
          jutro bedzie lepiej. Nie nastawiaj się tak pesymistycznie. Poczytaj "jezyk
          niemowlat" ... nie wiem czy przesłalam ci a jak nie to daj adres.

          Silnana - moja Nata , kompletnie nie tolerowała smoczka ani buteli. POdddałam
          sie z nia.

          Uciekam do jutra.
          • maaszka Re: I po weekendzie - krótko 09.01.05, 23:18
            Język niemowląt jest świetny. Lektura dała mi wiele do myślenia.
            Dziewczyny dziękuję za wsparcie w tej trudnej chwili. Miło było poczytać ze
            ktoś myśli o moim problemie. Pociesza mnie też to co sobie wydedukowałam...
            Otóż ten zły humor Adusi zaczęłam łaczyć z moją piersią! Adusia zaczęła
            wcześniej ale przecież cucuch też nie od razu zrobił się taki bolesny. A dalej
            efekt domina: Adusia ssie,a jej nie leci i robi się zła. Mama myśli że leci, no
            bo czemu nie, przecież jeszcze częściej przystawia, a Adusia robi jej na złość
            przecież dzieci przestają już jeść w nocy a Adusia zaczyna.
            Dzisiaj już było lepiej, cycuś tez się już prawie wyleczył. Adusia marudziła,
            ale zupełnie inaczej z żalu i czasem jej się tylko przypomniało że wczoraj
            ryczała to dzisiaj też musismile Kocham ją i dzięki zaklinaczce trochę bardziej
            rozumiem.
            Aduisa jutro zaczyna 4 miesiąc i będę ja kochać jeszcze bardziej, jeśli to
            możliwe.
            Wszystkim Dobrej Nocy!
    • hanka4 Re: dzieci z września 2004 09.01.05, 23:11
      Witam wszystkie wrześniowe mamusie!
      Przyznam się, że podczytuję Was od czasu do czasu. Panuje tu tak miła
      atmosfera, że postanowiłam się przyłączyć. Ja również jestem wrześniową mamą.
      Moją Lenkę urodziłam 9.09. w Opolu przez cesarskie cięcie (3310/57). Mam 31
      lat, jest to moje pierwsze dziecko. Mieszkam w Brzegu, w połowie drogi między
      Opolem a Wrocławiem. Uważam, że takie forum rówieśnicze to świetne pole wymiany
      doswiadczeń. Żałuję, że nie jestem z Wami od początku, ale postaram się to
      nadrobić.
      Pozdrawiam
      • maaszka Witam hanka4 09.01.05, 23:22
        Dobrej nocy Aniu i serdecznie witam. Trafiłaś na mojego dołka. Życzę Ci zeby
        nigdy Ciebie nie dopadł. No i duuzo zdrówka i uśmiechów dla koleżanki mojej
        Adrianki w dniu jej święta.
        • gosia.mama.wojtusia Re: Witam hanka4 10.01.05, 08:39
          hej hanka,witamy,slicznie nazwałaś córeczkę,pieknie!
        • gosia.mama.wojtusia Re: Witam hanka4 10.01.05, 08:51
          ddorcia,nie dostałam zaklinaczki,na dobry adres wysłałaś?


          malgorzacia@interia.pl

          przez l a nie ł

          mój mały coś wczoraj strasznie krzyczał wieczorkiem i czesciej się budzil na
          cycusia,temperatura 37,2,mam nadzieje ze to nie zadne choróbsko,jutro mamy
          sczepienie,lekarz go obejrzy,zeby to chyba nie sa bo na arzie nic nieczuc na
          dziąsełkach
        • kitek01 Re: Witam po długiej przerwie 10.01.05, 09:04
          Oj dawno do Was nie zaglądałam,mam nadzieję,że nie zapomniałyście o mnie
          całkowicie smile)
          Myślałam o Was często,jednak czasu na czytanie a tym bardziej na pisanie nie
          miałam,mam tylko nadzieję,że szybko nadrobię zaległości,co pewnie nie będzie
          łatwe bo bardzo jesteście płodne w pisaniu,hihihi.Jak dotąd udało mi się
          przeczytać kilkanaście ostatnich postów,no ale wszystko przede mną.
          Majka ostatni zrobiła się bardzo absorbująca,na krok się nie mogę oddalić bo
          już marudzi,tak więc wszysko robimy razem,nawet jak idę pod prysznić to ją
          muszę zabierać,tak więc śpimy razem,gotujemy,sprzątamy,chodzimy do
          toalety....................ech szkoda słów.
          Mam nadzieję,że jej to przejdzie bo jak nie to czarno to widzę.A jeszcze na
          dodatek mój mąż wyjechał dzisiaj i przez dwa tygodnie będziemy same ;-((
          Oby ten czas szybko mi zleciał.
          Cały czas karmię piersią,niestety tylko jedną bo majka nie chce z tamtej
          jeść,nie mam pojęcia dlaczego.Staram się utrzymać w nie laktację i ściągam
          pokarm laktatorem,ale jednak to nie to samo.
          Co jakiś czas podaję jej soczki z marchewki i jabłka a ostatnio tarte
          jabłszko,ale chyba to ostatnie jej nie smakuje bo prawie wszystko ląduje na
          śliniaku.
          Przez ostatnich kilka dni moja mała ma fioletowy pyszczek bo przyplątał się do
          niej pleśniawki przez co była bardzo marudna.Teraz jest już trochę lepieji
          widzę dużą poprawę.
          Rączki też cały czas trzyma w buzi,czasami to tak głęboko sobie paluszek
          wsadzi,że ma aż odruch wymiotny,no i ślini się okropnie.Nie mam pojęcia czy to
          już ząbki ,czy jeszcze przez te pleśniawki.
          Mimo tych jej humorków bardzo ją kocham i jednym swoim uśmiechem potrafi mi
          wszystko wynagrodzić.
          Na razie to by bylo tyle,teraz lece szybko na Zobaczcie.
          Do napisania i trzymajcie się cieplutko.
          Aga i Majka.

          P.S.Dzisiaj idziemy do neurologa,mam nadzieję,że wszystko jest ok.
          Jak znajdę trochę czasu to napisze wieczorkiem co i jak.
          Ddorcia jak możesz to prześlij mi język na a_witczak_@poczta.onet.pl.
    • gosia.mama.wojtusia Re: dzieci z września 2004 10.01.05, 08:51
      sorki,ddorcia,mam ten jezyk,dziekuje
    • ewa.kozia Re: jest nas coraz więcej!!! 10.01.05, 09:08
      ale fajniesmile ja też witam Hankę ze swoją córcią, pisuj z nami, ja mam 2 dziecko
      a ile się tu nauczyłam a jak problem to natychmiastowe biuro pomocy działa!
      DORCIA- jak przeczytałam o córce Twoich znajomych to ciarki mnie przeszły,
      słyszałam że dziecko może sinieć z braku powietrza, ale przytomność, o Boże!
      Że się nie powtórzy to wątpię, bo starszy jak miał to zdarzało się np. przy
      bolesnym upadku. Od czego to zależy? Może dlatego że obaj przy porodzie byli
      niedotlenieni? Czy to taka uroda, gen?
      Zapytam lekarza, napisze co on na to, tymczasem modlę się by do lutego nie było.
      O podnoszeniu do góry gdzieś czytałam, ale daję słowo że w takim momencie rozum
      odbiera i człowiek stoi jak kukła. Gdy zdarzyło się to pierwszy raz Konradowi
      podczas kąpieli, a kąpała z nami wtedy moja teściowa to mówiła że stałam biała
      jak ściana bliska zemdlenia.
      Zadzwonię do położnej , będę spokojniejsza tymczasem, napiszę jutro co ona.
      Dziękuję za rady, dobrze że jesteście, pa
    • kitek01 LISTA 10.01.05, 09:23
      Mój znak zodiaku to baran.
      • carolline1 hey ho! 10.01.05, 09:36
        dzien dobry! u nas noc minela calkiem dobrze, Franek jak zwykle spal cudnie no
        i ja w koncu jakos bez licznych pobodek przespalam noc-juz moj maz sie smieje,
        ze franek spi lepiej ode mnie smile
        co do zanoszenia sie- to mama mi mowila, ze ja wlasnie podczas placzu czasem
        sie zanosilam i tez tracilam przytomnosc.teraz na szczescie Franka to nie
        dotyczy i oby tak zostalo.bo jak kiedys raz mi sie zakrztusil i nie mogl zlapac
        oddechu to przezylam horror! tak wiec na pewno z takim zanoszacym sie
        malenstwem przydalaby sie jakas nauka jak postepowac w takich momentach.
        ddorcia, bardzo dziekuje za jezyk niemowlat.
        moj maluch wczoraj jadl marcheweczke ze sloiczka, tak slodko wygladal-cala
        buzia pomaranczowa smile ale bardzo mu smakowalo. dzis tez mu dam, moze troszke
        wiecej, bo wczoraj zaczelam od 2 lyzeczek. to tyle. papa, milego dnia!
        • silvana_s Re: hey ho! 10.01.05, 09:59
          Hej - maksiu tez wczoraj wtrząchnął swoja pierwszą w życiu marcheweczke.
          Wcinał, az miło - ale na razie tez tylko dwie czubate łyżeczki od herbaty.
          mamy tez zdjęcia, ale wszystko uaktualnie, jak juz bede w domku,
          pozdrawiamy i zyczymy Miłego dnia!
          Kolmi - ja tez chce słoneczka!
      • bebewawa Re:Witamy 10.01.05, 09:53
        Hej
        Witam nowe mamusie i ich bobasy, poproszę jeszcze o znaki zodiaku to dopiszę do
        listy.
        Bery witam po długiej przerwie, zaglądaj do nas częściej i daj znać jaki masz
        znak zodiaku.
        Adomi super, że dobrze egzaminy poszły oby tak dalej smile)
        Ewa moich znajomych dziecko też się tak zanosiło w czasie płaczu i oni
        stosowali metodę dmuchania w usta, z bliska (odległość 10-20cm) i pomagało.
        Maszka jak tam dzisiaj dzionek? Mam nadzieję, że nastrój lepszy? smile)
        Ja już ze dwa razy użyłam żelu na ząbkowanie Dentinox i pomógł, leki
        homeopatyczne trzeba brać jak tylko podejrzewamy ząbki - wtedy pomogą, bo gdy
        nasilone ząbkowanie i już jest duży ból to nie pomagają.
        U nas alergia chyba osiąga apogeum, bo po produktach sojowych wysypka się
        utrzymuje a nawet nasila. Jutro idziemy do lekarza i zobaczymy, ale chyba
        oznacza to koniec karmienia piersią niestety, jako że soja nie pasuje Ignasiowi
        tak więc ja nie miałabym co jeść (mięsko nie wchodzi w grę). Ale za to Ignaś
        coraz sprawniej wkłada sobie zabawki do buzki i zaczyna się głośno
        podśmiechiwać - jest to bardzo słodkie.
        Pozdrowionka
        • aga_83 Re:Witamy 10.01.05, 11:20
          witam
          właśnie napisałam o znaku zodiaku , ale gdzies sie to podzialo nie wiem gdzie.
          wiec jeszcze raz. moj znak to strzelec, Patryś to waga. podaje dwa, bo nie wiem
          o czyj znak chodzi. Poza tym chciałabym umieścić zdjęcie mojej perełki, tylko
          nie doszłam jeszcze do tego jak to zrobić.
          Ach ta alergia. Mój synek jest uczulony na mleko, więc ja nie mogę jeść żadnych
          przetworów mlecznych. Karmię piersią, ale Patryk niezawsze chce pierś, dlatego
          czasem muszę dokarmiać go butelką. Dostaje preparat mlekozastępczy Bebilon
          Pepti - okropny, ja bym tego nie zjadła, mały wcina. Ale szkoda mi go,że musi
          jeść coś takiego. Mam zamiar przejść na mleko sojowe, bo podobno jest
          smaczniejsze. Patryś dostaje czasem tarte jabłko, ale często po nim robi kupki,
          czy to normalne, czy lepiej na razie nie podawać mu jabłka?
      • aga_83 Re: LISTA 10.01.05, 11:01
        nie wiem zabardzo o czyj znak chodzi, mój czy Patrysia. mój to Strzelec, Patryk
        to Waga.
    • bery7 nosidełko 10.01.05, 11:24
      Witam,

      Jej, jak ten czas szybko leci... kolejny tydzień przed nami

      Dziękuję za miłe przyjęcie, rady w sprawie snu po kąpieli, i tak jak obiecałam,
      postaram się tu częściej zaglądać, a z wrocławiankami chętnie się spotkam
      (dzięki Adomi za zaproszenie).

      Bebewawa, mój znak to Rak, a Adaś - Waga. Czy to kolejna statystyka smile Na czym
      to polega?

      A i mam pytanie, co to takiego ten "Język niemowląt" bo często o nim tu czytam.

      Obecnie mam zamiar kupić nosidełko. Mam tylko takie miękkie, nadające się do
      domu, sklepu itp. Dziewczyny, jakie nosidełka polecacie na górskie, piesze
      wycieczki? Od jakiego wieku bezpiecznie i co ile powinno się robić postoje na
      trasie bo chyba dziecku to nie jest super wygodnie w takiej pozycji dłuzszy
      czas. A może się mylę?

      Pozdrawiam
      Bery



      • maaszka Adusia zaczyna 4 miesiąc!!! 10.01.05, 12:59
        Adomi dziękuję za zyczenia dla Adrianki, jeszcze nie spóźnione:. Gratuluję
        zdanych egzaminów i trzymam kciuki za następne.

        Moje drogie obejrzalam wasze pociechy na zobaczcie było tego prawie 80 postów!
        Ostatnio nie zaglądałam bo za wolno mi się wyświetlałay. Jednak wczoraj mąż dał
        mi wolne wink i posiedziałam przy kompie do późna w nocy. Obejrzałam, aż się
        dusza raduje, no i zamieściłam "trochę" zdjęć córeczki z okresu swiątecznego.
        Trochę dziwne rozmiary, no ale same zobaczcie. Zapraszam
        • atc2 Re: Adusia zaczyna 4 miesiąc!!! 10.01.05, 13:16
          Wszystkiego naj dla Adusi.
      • atc2 Re: nosidełko 10.01.05, 13:24
        Język niemowląt to jest książka Tracy Hogg - zaklinaczki dzieci. Może oglądałaś
        jej program na TVP2. Jest pielęgniarką i położną i wyprawia cuda z
        niemowlaczkami.Na pewno warto przeczytać jej książkę.
        Co do nosidełka to Ci chyba nie pomogę. Jakieś nawet mam, ale dostałam używane
        od kogoś i nawet jeszcze nie sprawdzałam jak się je zakłada.
        Uciekam na spacerek
        Pozdrawiam
        • ddorcia Re: nosidełko 10.01.05, 13:28
          beryl...
          własnie ci przesłałam te ksiązke w wersji elektronicznej...
          na prawde warto poczytac.... świetnie sie czyta....

          podobno jest tez "Jezyk dwulatków" moze by mi sie prztdal bo mam panne prawie 3
          letnia..smile)), musze poszukac.

          do do noisdla to nie mam doswiadcznia
          pa
    • madzik281 Re: dzieci z września 2004 10.01.05, 12:56
      dzien dobry mamusiesmile
      Haniu...to Lenka tak jak Kubus obchodzila wczoraj swoje czwarte mini-
      urodzinki smile Kubeczek przesyla Lence ciut spoznione zyczeniasmile Lenka...rosnij
      duza, zdrowa i niech usmiech nigdy nie znika z Twojej buzi smile
      Ewa....ja tak pomyslalam ze moze warto spytac pediatry czy nie przydalby sie
      inhalator w domu w pogotowiu...oby sie nigdy nie przydal...ale moze bedziesz
      spokojniejsza.
      Maszka wlasnie widzialam nowe zdjecia Adrianki smile alez byla w Wigilie
      elegancka smile a jak basenik, sprawdza sie?
      Milego dnia dziewczyny...potem do Was zajrze bo pisac mam o czym...ale roboty
      full.
      • atc2 Re: dzieci z września 2004 10.01.05, 13:10
        Ewa – mojej koleżanki córeczka bardzo często w trakcie płaczu się zanosiła.
        Było u kardiologa ze swoją małą i wykryli u niej jakąś małą, niegroźną wadę
        serca i jest teraz po prostu pod stałą kontrolą kardiologa. Kubusiowi zdarzyło
        się raz zanieść w czasie szczepienia, ale to było tylko raz. W każdym razie
        wiem jak to może wystraszyć mamusię.
        Witam nowe mamusie – Agę i Anię. Aga bardzo mi się podoba imię Patryk. Nawet
        myślałam, żeby dać tak na imię mojemu synkowi, ale koleżanka ma Patrysia więc
        zrezygnowałam.
        Adomi – gratuluję zaliczenia egzaminów. Ja syropek mieszam Kubusiowi z moim
        mleczkiem z butli. Wcześniej też podawałam z łyżeczki i się strasznie krztusił.
        Ale słyszałam,że w szpitalach takim maluszkom podają lekarstwa ze strzykawki.
        Może tej metody spróbuj.
    • ania_brozek prosba do menadki!! 10.01.05, 13:22
      czesc
      jestem tez mamusia wrzesniowa nawet raz czy dwa pisalam na tym watku ale jakos
      nigdy nie starcza mi czasu zeby napisac.... ale zawsze czytam was regularniesmile -
      mam nadzieje ze nie macie nic przeciwko
      menadko -z tego co pamietam to ty karmisz swoja Honie z butelek aventu i dajesz
      je juz kaszki
      mozesz mi napisac jakiego do tych kaszek uzywasz smoka?
      bo moja Martusia (urodzila sie dzien po twojej coreczce tzn 14 wrzesnia) pije
      mleko( moje bo jej odciagam) ze smoka "1"
      chcialabym jej na noc zagescic to mleczko zeby moze dluzej pospala....
      (przynajmniej taka mam nadziejesmile) i mysle ze przez ten smoczek kaszka nie
      przejdzie
      aha napisz mi tez prosze jesli mozesz jakie kaszki dajesz swojej malej

      moze jeszcze jakias mama daje swojemu dziecku juz kaszki ???
      z gory dziekjue za pomoc
      pozdrawiam mamusie i ich maluchy!!
      Ania i Martusia
      • gosia.mama.wojtusia Re: prosba do menadki!! 10.01.05, 13:30
        nie straszcie mnie,Misiu tez sie czasem zanosi z płaczu
        • ddorcia Re: prosba do menadki!! 10.01.05, 13:43
          gosia... nie panikuj... to wcale nie oznacza jakiejs choroby kardiologicznej,
          To na pewno zbieg okolicznosci ze kolezanka atc miala ten problem.

          Wydaje mi sie ze taka uroda dzieci...i to wynik niedojrzałosci jeszcze układu
          nerwowego. I to nie zadna choroba neurologiczna czy cos tam... po prostu,
          dzieci tak maja. Mojej kolezanki cora ktora az mdlała wyrosła z tego i teraz
          jest bardzo grzeczn,a ułozona panna prawie 4 -letnia. A była dzieckiem bardzo
          nadpobudliwym, nerwowym itd, rodzice za bardzo jej ulegali i przyzwyczaili (a
          co mieli robic, badz tu madrym), ze zawsze dostaje co chce a jak nie dostawała
          to była panika, wrzaski, pręzenie, zachodzenie, sisnienie i omdlenia.. Ale jak
          mowie wyrosła z tego. Trzeba dzecko oberwoawac i jak najwiecej spokoju dawac.

          A zreszta najlepiej pogadac z lekarzem.... i przede wszykim nie panikowac...
          U mnie tak nie było.... ale sama nie wiem co bym zrobiła.

          Wyobrazcie sobie ze ostatnio jadac samochodem, moja tesciowa nie zamkneła
          dokladnie dzrwi do samochodu o czym nie wiedziałam a ona myslała ze jescze bede
          do małego szła i domkne. O czywiscie ruszyłam i dopiero za 300 metrow na
          zakrecie na skrzyzowaniu dzrwi sie otworzyły na maxa - nawet niezobaczyłam tego
          tylko usłyszałam "wiatr" i sie odróciłam. Matko... po oierwsze zabrakło mi
          powietrza ale poznije na trzezwo cała zparalizowana zwolniłam i zatrabiłam na
          maxa i akurat na przejsciu byli ludzie i mi zamkneli drzwi...Zaraz na
          przystanku sie zatrzymałam i bo mi tak drzały ręce ze nie moglam prowadzic.
          Od tamtej pory mam takiego schiza, ze przez kazdym wyjechaniem z garazu ,
          zamyka dwukrotnie wszytskie drzwi ...!!!!

          Poza tym.... maly mi wczoraj spadł z łozka w nocy. Oczywiscie nic sie nie
          stało. I nawet nie płakał. Ale dziwne, jak usłyszałam huk, a małego koło mnie
          nie ma i w zoku tez. Teraz zawsze odkładam juz do wozka po karmieniu (jak nie
          usne). Ostrzegam was. Nasze dzieciaki zaczynaja " chodzić" po łzokach smile)).
          pa
          • ddorcia Re: prosba do menadki!! 10.01.05, 13:45
            tak szybko pisałam ze nie napsałam ze w samochodzie oczuwiscie wiozłam z tyłu
            małego w noisdełku...
      • ddorcia Re: prosba do menadki!! 10.01.05, 13:31
        hej ania... fajnie ze sie odezwałas..
        na rynku sa kaszki i kleiki ryzowe (np. nestle ja uzywałam), i do tego smoczki
        trojprzepływowe albo specjane "do kaszek" zalezy jakiej firmy... Ja daje
        najczesciej łyzeczka takze o sczegoły pytaj innych dziewczyn..moze menadka ci
        podpowie..
        pa smile))
    • veronia Dorcia wielkie dzięki! 10.01.05, 13:25
      Dzięki Dorcia za język niemowląt. Pozdrawiam stare i nowe mamusie.
      • beatka74 jezyk niemowlat 10.01.05, 13:47
        hej
        czy ja tez moglabym prosic o jezyk niemowlat?
        bardzo bym byla wdzieczna.
        pozdrawiam cieplutko
        i lece do mojej marudy Lenkismile)
        • maaszka Re: mama Lenki do beatka74 10.01.05, 14:49
          Czyli jest jest jeszcze jedna wrześniowa Lenka - córeczka hanka4 smile. No teraz
          jest ok. Zaglądaj częściej, no i dziel się swoimi radościami. DDorcia bankowo
          prześle Ci język, a jak nie to daj znać.
      • kitek01 Re: Dorcia wielkie dzięki! 10.01.05, 14:06
        Ja też bardzo dziękuję wink)
        • maaszka mama Lenki 10.01.05, 14:20
          Mamo Lenki czy ty jesteś pod dwoma nikami??? Straszne zamieszanie.
          • beatka74 Re: mama Lenki 10.01.05, 14:35
            nie, chyba z kims mnie pomylilassmile)
            ja mam taki nick od dawna, a czytam was od stycznia ubieglego roku,czasami sie
            udzielam, i tez zostalam mama we wrzesniusmile)
            pozdrawiam cieplutko znad morza
            takze jak ten jezyk niemowlat aktualny, to poprosze bardzosmile
            • kajaa27 Poniedziałek 10.01.05, 15:16
              Cześc o mnie też nastraszyłyscie tym traceniem przytomności.

              Widzę że jest troche nowych kolezanek, witamy, witamy.

              Jutro ide z Bartoszkiem na szczepienie, ciekawe ile waży? Napiszcie mi prosze o
              kiedy zaczełyście podawac kaszki, pierwsze soczki itp. Podobno jak dziecko
              skończy 3 miesiące i jest na sztucznym mleczku to już mozna. Ale nie jestem
              pewna, jeszcze jutro zapytam pania doktór.
              Mam wrażenie że zaczyna mu czegoś brakowac,ze on tym samym mleczkiem już się
              nie najada.
              • menadka KASZKA, NOSIDŁO i inne 10.01.05, 15:45
                Ojej, ale szybko postów przybywa smile ALe to dobrze smile

                Aniu, daję Honi kaszki ryżowe jabłkowe i malinowe (są od 5 miesiąca).
                Próbowałam Nestle i Bobovity, szczerze mówiąc nie widzę różnicy. Uzywam
                smoczków trójprzepływowych i kaszkę daję przez II lub III. TYlko, ze wg.
                przepisu daje się 2 -3 łyżki na 130ml mleka ale wtedy zawsze smoczek się
                zatyka, choćby nie wiem jak mocno potrząsać butelką. Dlatego daję mniej kaszki,
                teraz Honia je 180 - 210 ml, więc daje 2 płaskie łyżki.

                Kaja, Kaszki i soczki zaczęłam podawać kiedy Honia miała 3 miesiące (soczki
                jabłkowe troszkę wcześniej, bo mała miała potworne zaparcia). Teraz przerabiamy
                zupki i deserki. Honia uwielbia zupki i zjada je łyżeczką z wielką wprawą smile)

                Bery, najlepsze nosidło w góry jakie znalazłam:
                www.jpa.com.pl/index_towary.php?co=opis&id=95&kat=6&Session=04218c8e1ffd9cee1583c74d50387023
                Na pewno je kupimy i akurat kiedy zrobi się ciepło bedzie można ruszyć na
                szlak smile


                Dorcia, biedulko to się strachu najadłaś sad(( Na szczęście wszystko dobrze się
                skończyło smile

                Honia na szczęście płaczem się nie zanosi i kiedy sobie pomyślę, co musicie
                przechodzić kiedy to się dzieje to mnie ciarki przechodzą sad(((
                Oby dzieciaczki jak najszybciej z tego wyrosły.

                Pozdrawiam
                • ania_brozek odwracane się na brzuszek 10.01.05, 18:44
                  dziekuje menadka za odpowiedzsmile - na pewno skorzystam
                  mam pytanie - czy wasze dzieciaczki odwracaja sie juz z pleców na brzuszek i
                  odwrotnie?
                  moja Martusia 14 skonczy 4 miesiace i jest to jej glowny cel teraz jak lezy
                  nawet zabawki na macie jej wcale nie interesuja, tylko jak ja poloze na macie
                  to od razu sie na brzuszzek przekreca..
                  pozdrawiam
                  • ddorcia Re: odwracane się na brzuszek 10.01.05, 19:12
                    moj mały jeszcze sie nie przekreca...ale za to caly czas na boczki i spowrotem
                    i do tego nozki do gory - w zwiazku z tym tak ładnie "chodzi" po podłodze, ze
                    jak go zostawiłam na kocu i wyszłam na chwile do łazienki to po powrocie
                    znalazłam go metr dalje niz zostawiłam smile)) A na brzuszku nielubi strasznie
                    lezec i dlatego pewnie nie przekreca sie sie jescze bo nie ma okazji. Ale musze
                    z nim troche popracowac nad tym.
                  • myszorek3 Re: odwracane się na brzuszek i krzyki 11.01.05, 12:17
                    Gutek jeszcze nie przekręca się samodzielnie z brzuszka na plecy lub odwrotnie,
                    ale na brzuszku lubi leżeć - raczej obraca się wokół własnej osi nawet prawie o
                    180 stopni, w ogóle od początku 2 miesiaca życia śpi cały czas na brzuszku bo na
                    plecach co chwilę się budził.

                    Dziś w nocy Gucio usnął dopiero o 2:00, nie chciało mu się spać toteż ok północy
                    wzięłam go do łożka na cyca i przysnąliśmy do ok 1:00 - drugiego juz nie chciał
                    - ale potem tak się wydarł jakby go obdzierali ze skóry - wieczorem po 3 dniach
                    robił kupkę więc to nie był brzuszek, ale pewnie ząbki -na rękach ok 1-2 sekundy
                    był cicho i od nowa - posmarowałam mu dziąsełka bobodentem i dałam apap dla
                    niemowląt no i ok 2 sam w łóżeczku usnął i tylko przekręciłam go na brzuszek,
                    ale za 2 godz się obudził na drugiego cyca. Pediatra mówiła już ok 2 miesięcy
                    temu, że ząbki zaczynają wychodzić, ale ja do tej pory nic nie widzę. Za uszani
                    też się drapie - ma nadzieję, że to nie kolejne zapalenie ucha (cały czas karmie
                    go na leżąco).

                    Dorcia - co do szczepionki to my nie kupujemy w aptece a w przychodni mówimy i
                    trzeba zapłacić w rejestracji, ale zastanawiam się, czy z apteki nie byłoby
                    taniej (ostatnio zapłaciliśmy 155zł).

                    Kaja - u nas tez pierwsze szczepienie było osobno żółtaczka i pozostałe, ale hib
                    razem z Infanrix IPV.

                    Witamy nową mamę Dorkę i Jarka.
            • ddorcia Re: mama Lenki 10.01.05, 15:58
              beatka74..
              "jezyk.." poszedł juz po 14 stej... na beatka74@gazeta.pl
              chyba ze chcesz na inny adres to daj znac..
    • maussa Re: dzieci z września 2004 10.01.05, 16:21
      Dzień dobry wszystkim mamusiom!
      Moja Oleńka skończyła wczoraj 16 tyg. i z tyg. na tydzień jest coraz bardziej
      absorbująca a ostatnio ciekawska. Kiedyś kamiąc ją mogłam włączyć komputer a
      teraz ona będąc b. głodna to odwraca się od cycusia i zagląda na monitor tak że
      o karmieni nie ma mowy. Jak tak was czytałam co już podajecie do jedzenia swoim
      maluszkom to też się skusiłam na jabłuszko. Moja mała nie wie jak jeść , język
      robi w rurkę a tu nic nie leciwink , w końcu wzieła się na sposób i wypluwała
      wszystko na śliniak (taki ceratkowy) i dopiero z niego zlizywała, Smiesznie to
      wyglądało. Niestety wieczorem brzuszek ją pobolewał i dałam sobie spokój, na
      razie zostajemy przy piersi i na spacerki butla.

      Ja właśnie skończyłam urlop maciezyński i zaliczam zaległe urlopy nawet za2003
      rok. W kadrach coś im się pomyliło i dołożyli mi ok 14 dni. Skoro mają tak w
      komputerach to ja nie mam zmiaru tego korygowć. Też mam zamiar pod koniec
      lutego wyjechać na narty do Zakopca. Może któraś zna jakiś fajny ośrodek blisko
      wyciągu ,nie musi być w samym Zakopcu. Będę wdzięcznaza namiry. Moja
      Olaniestety zle znosi długie podróże szybko się nudzi, mało spi , tak więc może
      być problem z drogą. Może macie jakiś pomysł na takie dzieciaczki mi na razie
      przychodzi do głowy tylko diphergan?

      Dorcia poproszę o przesłanie tej zaklinaczki na adres gazetowy . Z góry dzękuję!

      Pozdrawiamy Andzia i Oleńka
      • beatka74 dziekuje ddorcia:-) 10.01.05, 16:46
        wlasnie doszlo, jak bede miala chwilke wezme sie za lekture.
        dzisiaj nie mam nastroju do pisania, znow mam piersi twarde jak kamienie, i
        znowu walcze zeby te kanaliki odetkac, ech
        a dzidzia wlasnie slodko spi, ostatnio non stop musze byc przy niej, nawet na
        chwilke nie moge do toalety odejsc, taka przylepka.
        Rozwija sie dobrze, wazy juz 7 kilo. Nadal walczymy tylko z oczkiem, ale cos
        sie nie chce odetkac, takze czeka nas zabieg,(jak tutaj tez jedna z mam)
        no i wedzidelko do podciecia tez czeka. ech
        ale ogolnie ok. pogoda za oknem ladna, szkoda ze tak tylko wieje strasznie.
        pozdrawiam cieplutko
        • gosia.mama.wojtusia Re: dziekuje ddorcia:-) 10.01.05, 18:04
          ddorcia no to się musiałaś stresu najeśćja bym chyba zawału dostała.

          Musze się poskarzyc na mojego Miśka,coś marudy od wczoraj weiczorka,mam nazdieje
          ze nic go nie bierze,wyglada mi to na ząbki,choć na arzie nic nie widać ani nie
          czuć.
          poza tym poszedł dużo do przodu z rozwojem,chichra się już tak głosno ze
          rozśmiesza nas wszystkich,przewraca się na brzusio i spowrotem choc z brzusia na
          plecki idzie mu gorzej i się wkurza,trzyma sobei zabaweczki w łapkach i wkłada
          je do buzi.Jutro idziemy się szczepic,ciekawe ile Misiu wazy
          • bery7 Re: ddorcia, menadka 10.01.05, 18:16
            Dzięki atc2 za wyjaśnienia o języku.

            Dorcia, do tej pory nie dostałam przesyłki. Czy poszła na bery7@gazeta.pl?

            Menadka, dzięki za namiary na nosidełko. Rzeczywiście prezentuje się
            zachęcająco. Czytam tylko, że dopiero od 6 mies., a myslałam, że można
            wcześniej.

            Bery
            • ddorcia Re: ddorcia, menadka 10.01.05, 19:08
              jeszcze raz wyslalam, wtedy zrobilam lirerowke... sory smile

              ja tez jutro ide na szczepienie...
              jutro tez mam bal u naty w predszkolu.... caly dien zajety..
              no i jutro znow wyjezdza moj maz na 3 dni, dolaczam do słomianych wdów smile))
          • ddorcia Re: dziekuje ddorcia:-) 10.01.05, 19:15
            gosia tez mało zawału nie dostała, serce mi n akilka sekund sie zatrzymało, ale
            wtym sęk - zze tzeba zachowac zimna krew , bo tu panika nic nie pomoze. Nie
            wiedziałam ze mogłam tak twardo zareagowac i nie wrzasnac lub cos wtym rodzaju.

            Czasami az strach pomyslec ze te małe istoti tylko od nas sa tak zalezne ze tak
            za nie odpowiadamy ....echh...
    • ewa.kozia Re: ale czytania:) 10.01.05, 20:06
      az miło.
      ADOMI-gratuluje.
      DORCIA-no to miałas przygode, dobrze ze sie tak skończyła.
      KAAJA-my soki wg wskazań lekarza po3m-cu, a pod koniec 4 kasze i zupki, ale
      prócz kasz i tak wszystko perfekcyjnie spada na sliniakisad
      MENADKA-moj Kamilek zjada 150 ml a nocą 180 więc po czym on taki tłuściutki???smile
      CIEKAWOSTKA-wczoraj spotkałam koleżankę, która ma blizniaki z maja- 3 m-ce
      mieli obaj, bo to 2 chłopcy, okropne kolki---to jest zabawa razy 2!
      PROŚBA do Silvanki lub innej dobrej duszy-komu moge przesłac do wklejenia 4
      zdjecia ze świat?
      PRZYLEPKA-mój synus tez nalezy do tej kategorii-wsystko razem!-wózek za swoimi
      4 literkami i tak cały dzien-na pewno Zaklinaczka by tego nie pochwaliła, ale u
      mnie dochodzi jeszcze starszy synus-nigdy nie mam 100%zaufania ze sie np. nie
      pogryza jak ostatnio.
      PRZEKRECANIE-my sie tez z plecków na brzusiu nie krecimy jeszcze, na boczki i z
      brzusia, łapie Kamilek zabaweczki, ktore zawsze kończa swój zywot w buzi,
      ostatnio złapał swoje stópki-ale były pięknesmile a co ciekawe Konrad NIGDY nie
      złapał swoich nóg, chyba był za długi, do dzis wygląda 2 lata "starzej"-1.30m
      na 5 lat.
      NAJWAZNIEJSZE-ZACHODZENIE--dzwoniłam do położnej, mówiła by takich sytuacji
      unikać(HA!),ze to taki urok tych dzieci, jej 2 synowie tez sie zachodzili,
      trzeba wtedy potrzasnać, ewent.głowa do dołu, ewent. dmuchnac w twarz- rózne
      techniki róznym dzieciom pomagaja. Mowiła ze u nas na oddział nigdy nie trafiło
      dziecko po czyms takim, nie słyszała o utracie przytomnosci.
      Czasem dziecko, widzac ze na rodzica to działa, oczywiscie starsze, uczy się
      tym manipulować-tak było z moim Konradem dopóki sam się nie wystraszył ale miał
      ze 4 lata.
      Trochę mnie uspokoiła, ale do swojego lekarza mam większe zaufanie, mimo że
      młodszy od położnej, ale tak trzeźwo zawsze patrzy na dziecięce sprawy.
      SMOCZKI-na koniec, utrapienie, Kamilowi służy do masażu "zębów", zabawy(ja
      wypluję a ty znajdz)lub inna-trzyma w raczkach i trafia nim do buzi smiejac sie
      przy tym na całego.
      Dobrej nocki.
      • bery7 Re: dzięki Dorcia 10.01.05, 20:55
        Dzięki DORCIA za język niemowląt, teraz już doszło

        Bery
      • silvana_s Re: ale czytania:) 10.01.05, 21:24
        Ewuniu- przesyłaj.
        tym razem na adres kiesob@poczta.onet.pl - to do moich rodzicówsmile Jak tylko
        dostnae, to obrobie i zamieszcze.
        Pisac mi sie nie chce, bo Mati ma znow kaszelek i jestem załamana. A w
        poniedziałek miał juz isc do przedszkola (półtora m-ca przerwy). cholera, skad
        ten kaszel?! Jutro idziemy do lekarza tu w gdansku, oprocz tego nie chce robic
        kupy. Zablokował sie i koniec. Ratunku! załamka. juz sama nie wiem co robic. Na
        szczescie Maksiulek ma sie swietnie, zdrowiutki i wesolutki. Pozdrawiam Was
        mocno!
        Pa.
        • adomi Re: ale czytania:) 10.01.05, 21:27
          Silvanko - zyczę Mateusiowi zdrówka! A może jakiś soczek na kupkę pomoże, albo
          jabłuszka? Pozdrawiam i ucałuj swoich chłopaczków.
      • adomi Re: ale czytania:) 10.01.05, 21:25
        Hej, Hej! Rzeczywiście trudno ostatnio za Wami nadążyć smile))))Ale fajnie, bo
        jest co poczytać.

        Ewciu - mam nadzieję, że już się nie powtórzy nic Kamilkowi - życzę zdrówka!
        Ddorcia - jeju to się strachu najadłaś! Matko jak to trzeba myśleć za dwoje i
        być przewidującym.... dobrze, że się nic nie stało.

        Zaczęłam czytać zaklinaczkę - fajnie się zapowiada, dzisiaj robiliśmy z mężem
        test, ale jeszcze nie porównaliśmy wynikówsmile Dziwne jest tylko słowotwórstwo
        tłumacza np. że dziecko się piskorzy ???? hi, hi smile))))

        Co do przekręcania na brzuszek, to mój misio juz całkiem nieźle opanował te
        czynność, ale z powrotem jeszcze nie umie i się wkurza smile Zaczyna też dźwigać
        się do góry - bardzo się rwie do siadania, a to jeszcze przecież za wcześnie.
        Śmieje się głośno i dużo gaworzy i jest coraz fajniejszy smile Oj rosną te nasze
        dzieciaczki jak na drożdżach, ani się nie obejrzymy i będą nam biegać po domu smile

        Mateuszek w końcu dzisiaj trochę mniej rzyga. Rano oddaliśmy mocz do analizy no
        i czekam jaki będzie wynik. Oby już wszystko było dobrze.

        Jak czytam o tym co wasze dzieciaczki jedzą to też mam ochotę spróbować, ale
        Mati jest alergikiem i muszę zapytać najpierw pediatry od czego mogłabym zacząć.

        Pozdrawiam Was cieplutko i pędzę dalej do roboty, bo mi się zaległości narobiły
        przez tę szkołę. PA!
      • kitek01 Witam wtorkowo 11.01.05, 09:08
        Witam wszystkie mamusie i dzieciaczki.
        U nas pierwsza noc bez mężulka mineła bardzo spokojnie,Majka po kąpieli ładnie
        zjadła i prawie bidula zasneła w foteliku jak ja poszłam się
        kąpać,najwyrażniej nudzi ją widok mamy pod prysznicem wink)
        Tak jak pisałam wczesniej wczoraj miałyśmy wizytę u neurologa,na szczęście
        wszystko jest ok,musimy tylko więcej leżec na brzuszku bo Małej się troszkę
        łapki rozsuwają na boki.

        Ddorcia,jak przeczytałam co ci się przytrafiło to teraz też mam manie
        sprawdzania drzwi,mnie w takim momencie to by chyba serce staneło.

        A ja już zastanawiam się nad spacerówką,co prawda jest jeszcze trochę czasu
        zanim się do niej przesiądziemy no ale wolę wcześniej być na coś
        zdecydowana.Zdecydowałam sie na Peg Perego,tylko jeszcze nie wiem jaki
        model,czy pliko p3,czy atlantiko.A może wy mi coś doradzicie??

        Za jakieś dwie godzinki idziemy na spacerek bo piękna u nas pogoda dzisiaj,a
        tymczasem uciekam bo muszę trochę mieszkanie doprowadzić do porządku.

        Pozdrowionka za słonecznej Częstochowy.
        Aga i Majka.
        • gosia.mama.wojtusia Re: Witam wtorkowo 11.01.05, 09:17
          kitek,mam ten sam dylemat,pliko p3 czy atlantico,atlantico z pewnoscia
          wygodneijszy,szersze siedzisko,wieksze kola,ale my duoz jezdzimy a pliko p3
          sklada sie w pasrasolkę,sama nie wiem co zrobić,a kolor jaki?ja na pewno cherry
          cola chyba ze mi się coś odwidzi,ale na arzie jestem zdecydowana na ten kolorek
          tapicerki,te ciemne podobno bardzo płowieją na słoncu

          od niedzieli Michaś tragiczny,krzyczy do pólnocy,nawet na rekach przytulony nie
          uspokaja się,nie wiem czy to zeby czy co?doraddcie cos bo juz nie wiem co
          robic,krzyczy w niebogłosy i nic nie pomaga,wczoraj dałam mu panadol w
          pupcie,bujałam na rekach i usn ał po pólnocy,ale ten krzyk do dziś dzwieczy mi w
          uszach,dzis ide zaraz na szczepienie to zapytam lekarki co to moze byc,co dzieje
          się z moim Miskiem.pozdrawiam was cieplutko-Gosia
          • carolline1 Re: Witam wtorkowo 11.01.05, 09:35
            no hey!
            no nie wiem co sie moza dziac z twoim Michalkiem Gosiu! moze to zabki,choc niby
            za wczesnie, ale moze jednak... a kupki robi normalnie?
            co do sytuacji jaka spotkala ddorcie, to ojej.. ciarki mi przeszly! musialas
            sie strachu najesc, ehh.
            a ja mam do was pytanko, juz dwa razy moj maly dostal marchewke, bardzo mu
            smakuje, a jedzenie lyzecka idzie mu bardzo sprawnie. tylko poki co dalam mu
            2,3 lyzeczki-ewidentnie mial ochote na wiecej! no i nie wiem ile dzi smoge mu
            dac? wciaz dawac tylko troszke, czy jak? pozdrawiam
            • ddorcia Re: Witam wtorkowo - do caroline 11.01.05, 09:46
              ja dałam przez 3 dni po kilka łyzeczek , a poznije juz poł małego słoiczka. I
              tak juz tydzien. Dzisiaj moze sprobuje z jarzynowa zupka. Taz od łyczekki i jak
              bedzie oki, to za dwa -trzy dni bedezie jadł pół słoiczka - to max.
          • ddorcia Re: Witam wtorkowo 11.01.05, 09:43
            gosia..., u nas podobnie jest z Michałkiem od conajmniej miesiaca. Nie
            codiennie al ma takie serie kilkudniowe. Wiem ze to zeby, chodzic tez za wiele
            nie widac, tyllko takie sine te dziasła. To wcale jescze nie musza wychodzic
            tylko tak głeboko cos tam sie robi. Nie wiem jak wytłumaczyc.
            Takze ja wlasnie tazke daje małemu panadol, smaruje dzisła zelem (np. u nas sie
            sprawdza Calgel) i czasami viburcol a czasami melisal (raz dałam) i od razu
            mały sie uspokaja. Acha przy tym strasznie pcha do buzi rączki, az tak się
            szarpie, tak nerwowo, i za uszami sie drapie, czasami pokasłuje. To wszystko
            objamy zabkowania dodatkowo. A zeby moga wyjsc za mieaiac dopiero albo dwa.
            Podobnie było u mojej Naty.Od 3 go mieica zycia juz jej smarowała bo wrzaski
            byly, a dpiero w 6 jej wyszly jedynki na dole.

            My tez idziemy dizisj na szcepienie, tylko czekam na szceionkę. Wczoraj
            zamówiłam zeby dziisj na 9 ran była, oczywiscie nie dowiezli jescze z hurtowni
            i czekam teraz na telefon z apteki.
            Czy u was tez sie dziwia w aptekach - co to za szpionka? (Infanrix IPVhib),
            chyba zadko jednak u nas kupuja to mamy, bo w jednej aptece musialam tlumaczyc
            bardzo o co chodzi i nigdy sie nie spotkano. OOOOO... wlasnie dzwonili ze juz
            jest, ale i tak musze poczekac bo michas spi.

            Słuchajcie..a propos "Jezyka.." - okazało sie ze moj Michas jest
            sredniaczkiem ..czasami wrazliwcem. I ze sam sobie ten Łatwy Plan wprowadził i
            ma juz swoje pory karmienia i spania. takze ciagu dnia mamy wszystko ładne
            rozplanowane i jestesmy oboje z tego zadowoleni. I michas szybko uspypia, nie
            jest marudny (najgorzej przegapic moment kiedy juz spiacy bo wtedy tragedia
            marudny i ciezko mu sie uspypia). Najgorzej w nocy, poniewaz nie przesypia
            nocy, co więcej budzi sie dosyć często. Już nawet wiem jaki bład na pewno jedne
            popełniam, bo od razu jak tylko miałknie to do lozka i cyca daje, ale nie chce
            zeby obudzil caly dom. Albo głodny, bo bardzo wtedy wcina mleczko i to kilka
            razy ..sad(. No nie wiem, musze sie z tym zastanowaić...nie doszłam w ksiązce
            jak to pokonac i czy ja dam sobie z tym rade. Chyba ze macie jakis pomysł???

            Dobra rozpiasałam się... Pa pa
            • carolline1 prosba 11.01.05, 09:47
              ktora z was ma troszke czasu i moge jej przeslac zdjecia Franka do
              zamieszczenia????
            • kajaa27 Re: Witam wtorkowo 11.01.05, 10:11
              Cześć, własnie wrócilismy z małym ze szczepienia. Strasznie płakał bo dostał
              dwa zastrzyki Infanrix i osobno IPV. Zła byłam jak cholera bo myślałam, ze
              teraz dostanie jeden zastrzyk, a okazuje sie, że jeżeli za pierwszym razem był
              osobno robiony infanrix i żółtaczka ( tak mi doradziła pani doktór, twierdząc
              że u nas w Polsce za wczesnie szczepi sie HIB i taki malutki organizm moze
              sobie nie poradzić z taką ilością wszystkiego na raz), to niestety już tak
              musimy "jechać" do końca. Czyli jak pójdziemy teraz 22 lutego na szczepienie to
              znowy dwa zastrzyki. Cholera zła jestem, przepraszam za słowa ale szkoda mi
              małego, tak sie napłakał.
              Waży już 7 kilo. Ale koniecznie mam go czesciej kłaśc na brzuszku, bo jeszcze
              układa się lekko w jedną stronę. Także nie ma wyjścia choć na munutkę czy dwie
              przed kazdym posiłakiem mam go kłaść. Kaszek ani soczków nie kazała jeszcze
              podawać. Ale ja poczekam do lutego i jak skończy 4 miesiące to zacznę dawac
              kaszkę, nie będe dziecka głodzić, a zjeśc to on potrzebuje.
              W tej chwili zjada 5 razy dziennie po 180 ml, w tym dwa razy bebilon AR, ale
              dla niego to i tak mało. Wczoraj miałam wrazenie wieczorem, że dziecko sie
              absolutnie nie najadło. A.... juz sama nie wiem moze na wieczór mu dawac
              po 210 ml. Ale czy to nie za dużo?
              Oprócz tego pani doktor jak zwykle jest mądrzejsza od matki i wie lepiej
              oczywiscie: "no i dlaczego prosze pani on już nie jest na mleku NAN tylko na
              Bebilonie?" Dlatego poniewaz miał po Nanie strasznie zieloną kupkę,
              zatwardzenie i kolke, a po Bebilonie, który zawiera prebiotyki, jak ręką
              odjął,zero kolek, wszystko ok. Na to oczywiscie Pani doktór ,ze nie mam racji i
              napewno on tego nie miał od tego mleka.
              Oj dziewczyny ja nie wiem czy tylko ja wracam taka wkurzona z przychodni?
              • rachelciia Re: Witam wtorkowo 11.01.05, 10:33
                witam Was. teraz tylko na chwilke,bo Waldi na rekach piszczy.chciaLAM SIE
                POCHWALIC,ZE OD 2H mam tutaj net.maz ulegl presji i podlaczyl.ale i tak mnie
                zdenerwowal,bo powiedzial,ze absolutnie sie nie zgadza na zamieszczanie zdjec-
                bo porywacze,bo zawistni,bo nie wiem co jeszcze-nie sluchalam...
                tak wiec chyba nic z tego
            • mama_pa Re: Witam wtorkowo 11.01.05, 11:36
              Witam!

              DDORCIA - słabo mi się zrobiło na samą myśl o waszej przygodzie. Mam nadzieję
              że nikogo to już nie spotka!

              AGA i GOSIA - też zastanawiam się nad spacerówką i też na pewno będzie to Peg
              Perego (mam ich głęboki wózek i jest bardzo dobry) i też mam dylemat P3,
              atlantico czy może ARIA - jest najlżejszy (a ja mieszkam na 3. piętrze bez
              windy), ale może aż za lekki - a co jak go Bruno rozbuja i się przewróci razem
              z wózkiem? Sama nie wiem. Mam nawet katalog Peg Perego na 2005 rok - są nowe
              fajne kolory. Jedyny problem to cena - ok. 1200 zł w Warszawie. A sprawdzałam w
              róznych internetowych sklepach i wiecie, że taki wózek kosztuje w Nowym Jorku
              max 190 dolarów (a to chyba dalej z Mediolanu niż do Warszawy i poza UE więc
              chyba coś nie tak), a w Niemczech tak ok. 180 euro! I tak się zastanawiam jak
              to zorganizować, żeby mi go ktoś kupił i przywiózł no bo szlag człowieka trafia.

              Oj, lecę, bo mi się bruno rozpłakał na maxa!

              Pozdrawiamy,
              P&B
              • atc2 Re: Witam wtorkowo 11.01.05, 11:42
                Hej Hej
                Wrócę jeszcze do tematu zanoszenia się maluszków. Niepotrzebnie Was
                nastraszyłam, za co bardzo, bardzo przepraszam. Następnym razem jak coś napiszę
                to się 5 razy upewnię. Dopytałam się wczoraj koleżanki jak to było u jej
                córeczki. W związku z zanoszeniem się dostały skierowanie do neurologa i
                kardiologa. I kardiolog przy okazji odkrył tą wadę. A pediatra powiedziała, że
                tak się dzieje jak dzidzia nałyka się za dużo powietrza. Dodam jeszcze, że
                dziewczynka ma w tej chwili półtora roczku i rzadko się zanosi. Tylko wtedy
                gdy się bardzo zdenerwuje.
                Przewracanie – Kubuś się jeszcze nie przewraca, ani z brzuszka na plecy, ani
                odwrotnie. Ale jest jednym z młodszych maluszków tutaj więc pewnie ma na to
                jeszcze troszkę czasu.
                Ja ostatnio też miałam niemiłą przygodę z samochodem. W momencie gdy mąż
                gwałtowniej skręcił, fotelik z maluchem się przechylił. A nie kupiłam wcale
                najtańszego. Dobrze, że siedziałam z tyłu i go poprawiłam od razu. A czy Wasze
                maluchy lubią jeździć w fotelikach, bo Kubuś nie bardzo za tym przepada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka