• biedronka2003 Re: rok 2000 31.10.05, 09:15
      Czesc Dziewczyny. jest mi smutno....a to dlatego, ze wlasnie konczy sie moj
      urlop macierzynski i wracam do pracy.....ale jakos to chyba bedzie, co?
      • xsenna Re: rok 2000 31.10.05, 10:11
        a u nas dzisiaj Halloween,A to moja
        czarownica,img497.imageshack.us/img497/9902/picture2066tj.jpg
        • aga1610 Re: rok 2000 31.10.05, 16:53
          Super ta Twoja czarownica, a jakie spojrzenie. Strach się bać.
          Pozdrawiam i życzę udanej zabawy.
          Agnieszka
      • toja48 Re: rok 2000 31.10.05, 21:45
        Trzymaj się ciepło i nie martw się na zapas, na pewno wszystko będzie dobrze.
        maleństwo szybko rośnie i potrzebuje nie tylko mamy ale też przyziemnych rzeczy
        na które mama zapracuje. Pamiętam jak 7 lat temy musiałam wrócić do pracy-
        koszmar, przez pierwsze dni nie potrafiłam skupić się na pracy tylko myślałam o
        synku. Dwa lata później tuż przed porodem straciłam pracę, po macierzyńskim
        znów przerzywałam koszmar że zamiast do pracy idę na zasiłek.
        Jeśli możesz to napisz z kim zostawiasz dzieciątko?
        • biedronka2003 Re: rok 2000 05.11.05, 09:19
          Moi rodzice przylecieli smile Tak wiec jesli chodzi o opieke to nie musze sie
          martwic smilesmile A tak w ogole to mam juz kilka dni w pracy za soba. jest dobrze ,
          ale tak jakos malo czasu jest jak sie wraca z pracy....
          • aga1610 Re: rok 2000 05.11.05, 17:30
            Witamy serdecznie nową mamę z córeczką Klaudią. Twoja cóeczka to cudowna
            dziewczynka. Napewno jesteście z niej bardzo dumni.
            Z tym uczeniem dzieci przed pójściem do zerówki to faktycznie przesada. Też
            mnie to wkurza, że wymaga się od dzieci, że jak idą do zerówki to muszą już
            umieć czytać, liczyć. Psycholodzy twierdzą, że jeżeli dziecko nie umie w wieku
            5 lat czytać i liczyć to jest zaniedbane przez rodziców. Totalna paranoja.
            W zeszłym tygodnia udało mi się dostać pracę w Ani przedszkolu. Pracuję jako
            pomoc przy maluchach. Chodzę tam na 4 godziny dziennie. Bardzo się cieszem z
            tej pracy, bo jestem z dziećmi, którymi uwielbiam się zajmować i jest to trochę
            oderwanie od pracy w domu(rozliczenia firm). Dodatkowo zawsze coś sobie zarobie.
            Pozdarwiam serdecznie,
            Agnieszka
            • aga1610 Re: rok 2000 10.11.05, 07:13
              Witam!

              Co tu taka cisza. Nic się ciekawego u Was nie dzieje? Jak tam dzieciaczki,
              zdrowe?
              Od jutra 3 dni wolnego, hura, hura.

              Pozdrawiam,
              Agnieszka
    • klaudunia5 Re: rok 2000 04.11.05, 07:50
      Cześc ! Moja córcia Klaudia urodziła się 04 września 2000r.Nie chodzi do przedszkola, chodziła jak miała 2,5 roku przez rok.Co 2 tygodnie choroba glownie gardło.teraz ja nie pracuje sami rozumiecie jak to jest.Dopiero na lato szykuje sie jakas robota więc chyba pójdzie,potem do zerówki.A propos czy uczycie wasze pociechy przed zerówką?Moja zna kilka liter liczy do 10.Nie wiem jak nauczyc ja na jaka literke zaczyna się dane słowo?Pani psycholog powiedziała że powinna to juz umieć.Wydaje mi sie ze dzieci były szczęśliwsze zanim wymyslono ta psychologię.Skoro przed zerówka ma tyle umiec to co uczą sie w zerówce? A teraz co lubi robic; kocha wrecz KubusiaPuchatka ma te wszystkie miśki z tej bajki ciagle sie nimi bawi,inscenizuje używajac tekstów z bajki.Bardzo lubi konie,tosie wziełoz filmu "Zebra z klasa".Jest dzieckiem pobudliwym,ale nie wykazuje żadnej agresji ,mam nadzieje że nie bedzie problemów z nauka.Prenumerujemy "Naucz mnie mamo".Uwielbia biegac wogóle wyścigi ,organizuje na placu z dziecmi sasiadów zawsze musi być pierwsza.Wiaże od 1,5 roku buty sama,lubi jezdzic na rowerze.troche złośnica ,ale poskramiamy to.
      • toja48 Re: rok 2000 10.11.05, 16:21
        Dzien dobry wszystkim mamom i pięciolatkom. Faktycznie jakoś cicho tu czasami,
        pewnie dlatego,że ..... no właśnie nie wiadomo dlaczego. Ja również uważam że
        przygotowywanie przed przygotowaniem szkolnym to delikatnie mówiąc paranoja.
        Dziecko powinno przede wszystkim dzieckiem i to właśnie na to rodzice i
        opiekunowie w przedszkolu powinni mu pozwolić. Wydaje mi się że do wszystkiego
        dziecko musi dorosnąć, a rola rodzicow jako nauczycieli powinna polegać na
        obserwacji dziecka i pomaganiu mu w rozwijaniu jego zainteresowań. Ja staram
        się tak robić i pochwalę się że w przypadku mojego starszego syna obecnie
        pierwszoklasisty takie postępowanie zdało okazało się słuszna. Jeśli chodzi o
        Kubusia to właśnie na jego prośbę zaczeliśmy naukę czytania. Bardzo lubi
        głoskowanie, sylabizowanie i cieszy się gdy gdzieś odnajdzie znaną mu literkę.
        Oj jak się rozpisalam, to pewnie z radości że przed nami trzy dni wolności.
        • aga1610 Re: rok 2000 11.11.05, 21:38
          Witam!!
          Ale cudownie mieć trzy dni wolnego od pracy. To jest piękne.
          Moja Ania najbardziej z nauki lubi matematykę. Nawet mnożenie nie jest dla niej
          trudnością. Uwielbia liczyć, główkować i wymyślać różne kombinacje z liczbami.
          Jeśli chodzi o czytanie to najgorsze jest składanie wyrazów. Narazie naukę
          traktuje jak zabawę.
          Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego byczenia się jeszcze przez dwa dni.
          Agnieszka
          P.S. Mamy zamiar jutro na cały dzień wybrać się w góry
          • toja48 Re: rok 2000 14.11.05, 14:47
            hej Agnieszko. Twoja córeczka to fajna i mądra dziewczynka.
            Pisałaś, że od niedawna pracujesz w przedszkolu, chciałabym spytać Cię czy też
            zaobserwowałaś różna zachowania dzieci. Różne w znaczeniu, że dziecko w domu
            jest grzeczne, zdyscyplinowane, łatwo nawiązuje przyjażnie z innymi dziećmi w
            różnym wieku. A w przedszkolu potrafi zachowywać się niegrzecznie zaczepia inne
            dzieci potrafi popchnąć lub uszczypnąć inne dziecko. Niestety taka sytuacja
            zaczeła dotyczyć mojego Kubusia i niebardzo wiem jak mamy sobie z tym poradzić.
            • aga1610 Re: rok 2000 14.11.05, 18:26
              Witam!!
              To całkowita prawda, że dzieci w przedszkolu całkiem inaczej zachowują się niż
              w domu. Mamy takie przypadki, że dziecko w przedszkolu jest naprawdę bardzo
              niegrzecznie, nieposłuszne, bije inne dzieci, a jak się mówi o tym rodzicom, to
              nie chcą wierzyć, że ich dziecko jest takie, skoro w domu jest całkiem inne.
              Pozdrawiam serdecznie,
              Agnieszka
              • mariola31 Re: rok 2000 18.11.05, 11:08
                Witam, dawno mnie tu nie było, brak czasu. Ale juz jestem i nadrabiam
                zaległości. Moja pięciolatka powoli dobija do 6 lat - do stycznia już niewiele
                zostało. A ona żyje już swoimi urodzinami. Mnie zaczyna prześladować już wizja
                zerówki. Dzisiaj pojechała do kina z całym przedszkolem. Codziennie ma problemy
                ze wstaniem, a dzisiaj o 7 była już praktycznie gotowa. A Kajunia też rośnie
                jak na drożdżach, waży już 8 kg, ładnie je, chociaż nie badzo lubi jak coś sama
                ugotuję- woli gotowce ze słoiczków. Wklejam trochę nowych zdjęć
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22843951&a=32155823
                bobasy.pl/?u=mariola&s=3362c4ca3c1128fcde4e5b87880588b5
                i zmykam z Kją na mały spacer, bo u nas dzisiaj piękana pogoda, chociaż juz
                białawo

                Pozdrawiam
                Mariola
                • aga1610 Re: rok 2000 19.11.05, 09:26
                  Witam!!
                  Te Twoje dziewczyny sa coraz to ładniejsze. Kinga to naprawdę spoważniała. Nie
                  wiem, czy dobrze zauważłyłam, ale czy Kinga nie ma już jednego zęba z przodu?
                  Jestem ciekwa, kiedy mojej Ani zaczną wypadać. Ania od Kingi jest o 4 m-c
                  młodsza.
                  Pozdrawaim serdecznie,
                  Agnieszka
                  P.S.W nocy napadało dużo śniegu , więc idę zaraz z Anią na dwór ulepić bałwanka
                  i pojeździć trochę na sankach.
                  • xsenna Re: rok 2000 19.11.05, 10:15
                    No czesc.
                    Ja jakos nie mam czasu,powoli przygotowujemy sie do przeprowadzki i juz powoli
                    sprzatam tutaj tak gruntownie.emma wlasnie lezy i oglada bajki a Lui bawi sie
                    druga klawiatura.Zaczyna juz chodzic przy meblach,maly lobuz z niego.Nadal go
                    karmie a dzis konczy 8mcy.
                    Bylam na wywiadowce u Emmy,pani zadowolona mowila ze jak na dziecko ktore mowi w
                    dwoch jezykach to bardzo dobrze wypadla na testach,Wyobrazacie sobie oni juz
                    robia im takie sprawdziany z pisania i sluchania i liczenia.Ja to jakos myslalam
                    ze moja Emma jest taka sobie a tu okazuje sie ze jest jedna z lepszych w
                    klasie.To chyba dobrze.Wklejam zdiecie domku ktory kupilismy.Ania juz widziala
                    ale wam sie pochwale.img505.imageshack.us/my.php?image=naszdomukochany5nb.jpg
                    • xsenna Re: rok 2000 19.11.05, 10:17
                      Jeszcze Emma na spacerkuimg505.imageshack.us/my.php?image=picture1856tb.jpg
                    • toja48 Re: rok 2000 23.11.05, 14:26
                      Sliczne ten Twoj domek. Na pweno będzie się wam tam wspaniale mieszkało.
                  • mariola31 Re: rok 2000 19.11.05, 14:25
                    Hej,
                    Kinga ma już dwie dolne jedynki nowe, natomiast górna jedynka niestety jest
                    zniszczona. Kiedyś przy wygłupach z tatą ułamała się jej ta jedynka, poszłyśmy
                    do dentysty, ale powiedział że nie usuwa się tych zębów i teraz czekamy aż sam
                    wypadnie. Chyba znowu będziemy musiały pójść. U nas też sporo śniegu, Kinga
                    zaliczyła już bałwana i zabawy na pierwszym śniegu, pogoda ładna. Mam nadzieję
                    że tak zostanie
                    Pozdrawiam
                    Mariola
                    • aga1610 Re: rok 2000 19.11.05, 15:41
                      Hej!!
                      My już mamy w ogródku ulepionego bałwanka i zaliczyliśmy jazdę na sankach i na
                      nartach. Pogoda super, w sam raz na spacery. Tylko szybko robi się ciemno i
                      trzeba wracać do domu.
                      Jeszce pytanko do Marioli, od kiedy zaczęły wypadać Kindze zęby?
                      Pozdrawiam serdecznie,
                      Agnieszka
                      • daytona2004 DOMINIK 10 LUTY 2000 22.11.05, 12:05
                        DOMINIK URODZIŁ SIE 10 LUTEGO 2000 R PRZEZ CESARSKIE CIECIE WAGA 4250 DŁ 58
                        • futrzak1 Re: DOMINIK 10 LUTY 2000 22.11.05, 17:27
                          Hej!!
                          Witamy nową mamę z synkiem Dominikiem. Duży ten Twój Dominik się urodził.
                          Czyżby cięcie było spowodowane tym, że Dominik był właśnie taki duzy, czy może
                          jest jakiś inny powód?
                          Czy Dominik chodzi do przedszkola? Czy ma rodzeństwo?
                          Pozdrawiam serdecznie,
                          Agnieszka
    • msto05 Re: rok 2000 28.11.05, 10:36
      Dopisuję się - Wiktoria urodzona 5 marca 2000 r. Jesteśmy z Lublina. Wikusia
      chodzi obecnie do zerówki i bardzo sobie chwali.
      • futrzak1 Re: rok 2000 28.11.05, 18:49
        Witamy nową mamę z córeczką Wiktorią.
        Czemu Wiktoria chodzi do zerówki ? skoro dopiero 5 marca 2006 kończy 6 lat.
        Pozdrawiam serdecznie,
        Agnieszka
        • msto05 Re: rok 2000 29.11.05, 09:16
          Jak poszła do przedszkola w wieku 3,5 lat - trafiła do mieszanej grupy 3-4
          latków. Po roku nastąpiło "rozbicie" grupy - część poszła normalnie do
          średniaków, część z paniami do starszaków. Panie, na naszą malutką sugestię,
          zdecydowały, że Wika może spokojnie iść ze starszymi dziećmi (bo strasznie
          panie jej przypadły do gustu). Tak że po prostu ominęła średniaki i teraz jest
          w zerówce (z czego obydwie jesteśmy bardzo zadowolone).
          Nie wiem co zrobimy w przyszłym roku - jeszcze raz zerówka czy szkoła
          (szczególnie że w 2007 roku do I kalsy mają iść już 6-latki). Mamy poważny
          dylemat.
          • futrzak1 Re: rok 2000 29.11.05, 15:59
            Witam!!
            To już wszystko zrozumiałam. Naprawdę macie wielki dylemat. Też nie wiem jaką
            bym podjęła w takiej sytuacji decyzję. Może by jeszcze poradzić się psychologa,
            sama nie wiem co doradzić, jeśli wogóle mogę coś doradzać.
            Ciekawa jestem jak u Twojej córki z pisaniem, czytaniem, liczeniem?
            Z tego co się orientuję to od 2007 roku pójda rok wcześniej dzieci, ale nie do
            I klasy, tylko do zerówki, bo jeśli by w tym 2007 roku do I klasy szły 6-cio
            latki, to już w 2006 te dzieci musiałyby iść do zerówki, a z tego co wiem, to
            jeszcze w 2006 roku do zerówki idą dzieci urodzone w 2000 roku, czyli 6-cio
            latki.
            Pozdrawiam,
            Agnieszka
            • msto05 Re: rok 2000 30.11.05, 09:30
              futrzak1 napisała:

              > > Ciekawa jestem jak u Twojej córki z pisaniem, czytaniem, liczeniem?

              Liczenie - bez problemu - uwielbia jak się jej daje różne zagadki matematyczne,
              typu: ile to jest 5+3-6. Czytanie - nie za bardzo, pisanie - trochę lepiej -
              ale ma dużo zapałau. Przychodzi z przedszkola do domu, bierze zeszyt i coś tam
              sobie pisze. Uwielbia też rysować, nawet ostatnio powiedziała, że rysowali
              wymarzony zawód. Pytam się: kim chciałabyś być (bo to często się zmienia). A
              Wika: malarką.


              > Z tego co się orientuję to od 2007 roku pójda rok wcześniej dzieci, ale nie
              do I klasy, tylko do zerówki, bo jeśli by w tym 2007 roku do I klasy szły 6-cio
              > latki, to już w 2006 te dzieci musiałyby iść do zerówki, a z tego co wiem, to
              > jeszcze w 2006 roku do zerówki idą dzieci urodzone w 2000 roku, czyli 6-cio
              > latki.

              O, dobrze wiedzieć, bo ja zrozumiałam, że w 2007 r. do I klasy pójdą właśnie 6-
              latki. Trochę by to rozwiązało nasz problem.

              Pozdrawiam,
              • aga1610 Re: rok 2000 02.12.05, 19:44
                Witam!!
                To super, że Twoja córeczka takie zadania matematyczne lubi rozwiązywać. Ja też
                zauważyłam, że moja Ania chętniej liczy, niż czyta i pisze. Ostatnio nawet sama
                doszła do tego na czym polega mnożenie. Chociaż czytać i pisać też lubi.
                Najbardziej lubi pisać listy miłosne do swojego chłopaka-Wiktora, ona go
                nazywa "Mój mężczyzna".
                Pozdrawiam,
                Agnieszka
      • xsenna Re: rok 2000 30.11.05, 09:10
        msto05 napisała:

        > Dopisuję się - Wiktoria urodzona 5 marca 2000 r. Jesteśmy z Lublina. Wikusia
        > chodzi obecnie do zerówki i bardzo sobie chwali.

        O czesc moja Emma tez urodzila sie 5 marca o 10.10 a twoja?
        • msto05 Re: rok 2000 30.11.05, 09:27
          Wikusia urodziła się o 12:25.
      • xsenna Re: rok 2000 30.11.05, 09:13
        A moja Emma siedzi w domu,bo jak to u nas bywa jest chora,ma taki duszacy
        kaszel,ktory na szczescie juz jej sie odrywa.Slawek ich pozarazal,bo Lui tez chory.
        No a dzisiaj andrzejki,podtrzymujecie tradycje,i pokazujecie dzieciom,bo ja chce
        dzis woskiem wrozyc(nic innego nie pamietam)
        • toja48 Re: rok 2000 03.12.05, 14:59
          Już we wtorek Mikołajki, a póżniej wyczekiwane przez dzieci i nie tylko przez
          nie święta. Czy wasze pęciolatki wierzą jeszcze w Świętego Mikołaja? Mój Kubuś
          jeszcze w niego wierzy i z zapałem "pisze" a raczej rysuje listy do niego.
          Starszy Piotruś dzielnie mu w tym pomaga i sam też chyba wierzy.
          A jak jest u Was?
          • aga1610 Re: rok 2000 03.12.05, 18:58
            Moja Ania jak najbardziej wierzy w mikołaja. W tym roku nie pisała, ani nie
            rysowała listu do mikołaja, bo powiedziała, że woli, żeby mikołaj zrobił jej
            niespodziankę i dał jej prezent jaki sam uzna za stosowny.
            Prawda jest taka, że poprostu już ma za dużo tych wszystkich zabawek i sama nie
            wie, co by jeszcze mogła chcieć.
            Pozdrawiam serdecznie,
            Agnieszka
            • msto05 Re: rok 2000 05.12.05, 14:07
              To tak jakbyś pisała o mojej Wikusi. Dokładnie to samo.
              • aprze Re: rok 2000 06.12.05, 22:00
                Witam
                Moja Ewelinka pomimo tego, że ma sporo lalek i się nimi nie bawi to i tak chce
                lalkę bobaska. Jak tylko widzi reklame to chce tą zabawkę a potem zobaczy inną
                reklame zabawki to zapomina o pierwszej.
                Na Mikołajki dostała słodycze
                • klaudunia5 Re: rok 2000 06.12.05, 23:15
                  Moja Klaudia napisała list do Mikołaja,już ze 3 tyg.temu co lepsze stwierdziła że musi wysłac go naprawdę,było w nim tylkojedno zdanie,że chce konika,miałam jakis adres do Mikołaja napisalam na kopercie.Sama oddała do okienka na poczcie pani miała radoche.Dziś rano piękny fioletowy konik zeświecącymi wlosami zapakowany czekał na parapecie,nie mogła uwierzyć.I tak wie że Mikołaje to przebierańce.Natomiast w kościele na roratach Mikołaj rozdawał batoniki szarańcza dzieci rzuciła się a moja córcia odwrociła sie i przyszla do mnie twierdząc ,że nie chce.Czasem tak ma jak sie wstydzi zaboczy sie i koniec.Jest bardzo wrażliwa(to po mnie).Literki zna tylko drukowane cyferki 1-8 i tak sie myli,na razie tyle ma to gdzies nie chce sie zabardzo uczyś.A jak wasze.
        • toja48 Re: rok 2000 08.12.05, 06:58
          W moim domu rozpoczyna się przygotowanie do Bożego Narodzenia, jak na razie
          staram się by te przygotowania miały charakter adwentowy i by jak najbardziej
          wcjągnąć w to dzieci. Jak narazie w miarę nam to się udaje. W pokoju dzieci
          wisi wieniec adwentowy, chodzimy na roraty dla dzieci. Kubuś bardzo lubi
          chodzić wtedy do kościola, niesie lampion, serduszko i śledzi Jezusa idącego
          po "gwiazdkowej drodze". Wczoraj jego grupa przedszkolna była na jasełkowej
          zabawie z Mikołajem w teatrze. Syneczek wrocil bardzo zadowolony.
          • futrzak1 Re: rok 2000 08.12.05, 17:17
            Witam,
            u nas w domu też już przygotowania do świąt ruszyły pełną parą. Ania bardzo
            chętnie uczęstniczy w tych przygotowaniach i jest bardzop tym wszystkim
            podekscytowana. Choinkę juz ubrałyśmy przed mikołajem.
            Dzisiaj z przedszkola byliśmy na przedstawieniu "Królowa śniegu". Był też
            mikołaj, który rozdawał dzieciom słodycze. Bardzo się wszystkim podobało, nawet
            dzieci usiedziały przez godzine grzecznie. Osoby występujące w przedstawieniu
            zachęcały dzieci do wspólnej zabawy.
            Pozdrawiam,
            Agnieszka
            • msto05 Re: rok 2000 09.12.05, 09:37
              Już macie choinkę? A my dopiero będziemy ją ubierać przed Wigilią.
              Pozdrawiam,
              • aga1610 Re: rok 2000 10.12.05, 13:33
                Ania bardzo chciała żeby ubrać choinkę przed przyjściem mikołja, żeby mikołaj
                jak przyjdzie z prezentami mógł zobaczyć jaką mamy choinkę. Ubierałyśmy ją już
                2 grudnia.
                Pozdrawiam,
                Agnieszka
                • msto05 Re: rok 2000 10.12.05, 14:09
                  Masz 2 nicki? Aga1610 i Futrzak? Bo już trochę zgłupiałam.
                  • aprze Re: rok 2000 11.12.05, 01:00
                    U mnie jeszcze nie ma choinki, mąż z dziećmi kupi ją dopiero 23-24. W tym roku
                    mamy zamiar powiesić na niej same słodycze.
                    Robisie święta u Siebie w domu?
                    • toja48 Re: rok 2000 11.12.05, 08:41
                      Ja mam choinkę, Niestety sztuczną, ubierzemy ją też 23 grudnia. Ozdoby będą
                      tradycyjnie te same co roku, niektóre pochodzące jeszcze z czasów mojego
                      dzieciństwa. I też tradycyjnie dokupię coś nowego.
                      Święta spędzamu trochę w domu, trochę na wędrowaniu po rodzicach. I to jest coś
                      z czym nie bardzo moę się pogodzić, że w święta muszę robić nie to co chcę lecz
                      to co wypada. Czy Wy też macie czasami takie wrażenie?
                      • msto05 Re: rok 2000 11.12.05, 13:26
                        My w tym roku robimy Wigilię u nas w domu. Do tej pory ciągle pędziliśmy - z
                        jednej Wigilii na drugą, kiedyś nawet i na trzecią. W tym roku postanowiliśmy w
                        końcu poświętować u nas.
                        • aga1610 Re: rok 2000 12.12.05, 08:23
                          Witam,
                          Faktycznie tak jakoś dziwnie wyszło, że mam 2 nicki. Staram się pisać pod
                          jednym aga1610, ale czasami omyłkowo włączy mi się futrzak1.

                          My robimy wigilię u siebie w domu sami(Ania, mąż i ja). W pierwszy dzień
                          świąt "wypada" jechać do teściów, a w drugi dzień świąt "wypada" jechać do
                          rodziców. Nie podoba mi się taki układ świąt, ale nic na to nie moge poradzić.
                          Co roku jest tak samo. Nawet nie ma kiedy poleniuchować.
                          Pozdrawiam,
                          Agnieszka
                          • klaudunia5 Re: rok 2000 12.12.05, 10:50
                            My spędzamy święta sami.Niestety nie mam już rodziców co jest smutne ze względu na Klaudie,która wychowuje sie bez dziadków.Natomiast w święta robimy to co chcemy na Wigilię jemy frytki (nie przepadamy za tradycyjnymi potrawami).Ogólnie to nie lubię świąt gdyby nie córka to bym to olała.Nie mogę pojąć dlaczego Boże Narodzenie poprzedzone jest hipermarketowym adwentem.To szaleństwo jest dla mnie chore.
    • aprze Re: rok 2000 13.12.05, 09:52
      Moja niunia wczoraj pojechała do babci i będzie tam przez tydzień. Bardzo lubi
      babcię Tereską i strasznie jest szczęśliwa jak może u niej spać.
      My w tym roku Wigilie spędzimy u teściów 25XII u rodziców 26XII w domu sama z
      dziećmi bo mąż idzie do pracy.
      Czy Wasze dzieci lubią jednakowo obie babcie?
      • msto05 Re: rok 2000 13.12.05, 10:00
        W sumie to zależy. Raz kocha jedną bardziej, innym razem - wręcz odwrotnie.
        Moja Wika też uwielbia spać u dziadków, co czyni w każdy weekend.
        Pozdrawiam,
        • xsenna Re: rok 2000 13.12.05, 11:20
          Jezu laski ale sie rozpisalyscie,super.
          U mnie choinka tez juz dlugo,zaraz wkleje zdiatko.Emma tez pisze list do
          mikolaja i chyba juz 3 wyslalysmy bo oczywiscie co rusz cos nowego jej sie
          przypomina.No my tez mamy tu tylko jedna babcie(tesciowa)a teraz przyleciala
          moja mama,Emi za nia przepada,bo to jest babcia z ktora mozna gotowac i piec
          ciasteczka,tamta druga jest od kupowania(sama ja tak nauczyla).
          Zapalenie pluc ma sie ku koncowi zostaly tylko sterydy to wziecia,a juz tak sie
          cieszylam ze malo w tym roku antybiotykow,a tu masz ci los przez 2 tyg dwa i
          jeszcze sterydy,daje jej lacidofil.O dziwo maly sie nie zarazil,skonczylo sie na
          katarku.Niedlugo bo odrazu po swietach sie wyprowadzamy,tutaj mamy wilgoc moze
          to glowna przyczyna.img214.imageshack.us/my.php?image=picture2929yq.jpg
          • msto05 Re: rok 2000 13.12.05, 13:42
            Ale kreacja!!!!
            P.S. Kliknęłam na zdjęcie, a komputer zaczął mi krzyczeć o jakichś wirusach.
            • xsenna Re: rok 2000 13.12.05, 16:08
              Ty no co ty,ja mam dobra oslone,i napewno nie zrobilam tego specjalnie.To lepiej
              nie klikajcie bo nie chce miec komputera na sumieniu.
            • aga1610 Re: rok 2000 13.12.05, 16:28
              Witam,
              jeżeli chodzi o dziadków, to moja Ania nie przepada za żadnymi. Jeszcze nigdy
              nie spała u żadnych, ani nawet nie została sama u nich w ciągu dnia.
              Nie dogadujemy się z nimi i nasze kontakty nie są częste. Spotykamy się raz w
              miesiącu.
              Pozdrawiam,
              Agnieszka
              • aga1610 Re: do xsenna 13.12.05, 16:31
                Ta Twoja Emma to prawdziwa modelka. Tak się super prezentuje w tej kreacji.
                Fajną ma wogóle minkę - taki wymuszony uśmiech.
                Pozdrawiam,
                Agnieszka
                • xsenna Re: do xsenna 13.12.05, 17:08
                  No strasznie wymuszony,bo albo usmiechy strzela albo zalosne minki,no to ta lepsza.
      • toja48 Re: rok 2000 13.12.05, 18:12
        Moje szczęście było cygańskim dzieckiem które można było zgubić prawie wszędzie
        to znaczy u jednej babci i u cioci. Niestety podrósł i zrobił się z niego synek
        mamy i taty. Ale w ostatnią sobotę podczs pobytu u dziadków miła niespodzianka
        Kubcia chciał zostać na noc. Ja oczewiście mu pozwoliłam i mam nadzieję że tak
        będzie częściej.
        • aprze Re: rok 2000 13.12.05, 19:33
          Moja Ewelinka też jest cygańskie dziecko wszędzie zostanie. Podczas wakacji
          jeździła do cioci na działkę. Teraz też się dopytuje kiedy tam pojedzie.
          Ja do teściowej chodzę w najlepszym wypatku raz na tydzień ale ostatnio nie
          byłam u niej prawie dwa miesiące. Mieszkam daleko od rodziców i jak do nich
          pojadę to wolę odwiedzić moją mame niż teściową. Ale dzieci wcale się nie
          domagają aby jechać do babci Ewy jedynie do babci Tereski. Chyba jedni ludzie
          mają w sobie to coś co przyciąga dzieci a inni nie mają. Ja chyba tego czagoś
          nie mam.
          • xsenna Re: rok 2000 13.12.05, 19:52
            A moja Emma jeszcze nigdy nigdzie nie zostala na noc.
        • toja48 Re: rok 2000 15.12.05, 19:47
          Czy wasze pięciolatki pomagają Wam w przygotowaniach przedświętecznych?
          Kubuś oferuje swą pomoc dosłownie we wszystkim i szczerze powiedziawszy
          zaczynam mieć tego dość. Dziś na przykład wieszaliśmy razem firanki jaki jest
          tego efekt? -możecie się domyślać. Teraz mały pomagaczek kąpie się, zaraz kładę
          go spać i pójdę poprawić firanki.
          • aga1610 Re: rok 2000 16.12.05, 07:34
            Witam,
            Moja Ania też bardzo chętnie pomaga w przygotowaniach przedświątecznych.
            Jeżeli chodzi o firanki, to udało mi się je wyprać i powiesić jak Ania była w
            przedszkolu.
            Wycieranie szaf i mycie ich musiałam jej zostawić, bo by mi nie dała spokoju.
            Dobrze, że dzieciaczki rwą się do pomagania.
            Pozdrawiam,
            Agnieszka
            • msto05 Re: rok 2000 16.12.05, 12:34
              Tylko ciekawe na jak długo starczy im tego zapału.
              Moja Wika nie poszła dziś do przedszkola, bo boli ją gardło i od razu po
              śniadaniu zarządziła porządki świąteczne. Na razie sprząta swoje zabawki.
              • aprze Re: rok 2000 17.12.05, 14:30
                Ja jeszcze nie zaczełam sprzątać ale od poniedziałku zacznie się. Ciekawa
                jestem czy Ewelinka będzie mi pomagała. Na razie pomaga mojej mamie bo jest u
                niej.
              • msto05 Re: rok 2000 18.12.05, 14:10
                No i niestety - u nas angina. Wczoraj Wika dostała wysokiej gorączki,
                przyjechała nasza pediatra i niestety - antybiotyk (zaraziła się od młodszej
                siostry chyba, a zawsze bywało odwrotnie). A dzisiaj - po 2 dawkach
                antybiotyku - wygląda na zdrowiutką.
          • toja48 Re: rok 2000 20.12.05, 15:26
            Mojemu syneczkowi zapał na sprzątanie nie przeszed wręcz przeciwnie. Na
            szczęście jest teraz u babci i to jej już od soboty pomaga. A ja nie mogę się
            nadziwić jaka jest w domu okropna cisza. Kuba miał zostać u dziadków do wigilji
            ale nie wiem jak my wytrzymamy bez niego tak długo.
            • aprze Re: rok 2000 20.12.05, 23:04
              Msto05 życzę zdrówka dla dzieci
              Moja Inka w niedziele przyjechała do domu. Nie ma czasu sprzątać, chodzi do
              kolegów i koleżanek. U nas padał śnieg i byliśmy na górce
              • aga1610 Re: rok 2000 - lista dzieciaczków 21.12.05, 08:17
                Witam!!
                Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam, jeżeli tak się stało to bardzo
                przepraszam i proszę się dopisać.

                1. Kinga ur.06.01.2000 córka mariola31
                2. Amelka ur. 10.01.2000 córka blubelle
                3. Marianna ur. 29.01.2000 córka chelleandy
                4. Ewelinka ur. 04.03.2000 córka aprze
                5. Emma ur. 05.03.2000 córka xsenna
                6. Wiktoria ur. 05.03.2000 córka msto05
                7. Magdzia ur. 09.03.2000 córka kati.k111
                8. Wiktoria ur. 14.04.2000 córka iwa50
                9. Kamilka ur. 30.04.2000 córka makana
                10. Ania ur. 27.05.2000 córka aga1610
                11. Julia ur. 11.07.2000 córka joga7
                12. Klaudia ur. 04.09.2000 córka klaudunia05
                13. Ola ur. 01.10.2000 córka begonia4
                14. Oliwia ur. 20.12.2000 córka olivia9
                15. Majka ur. 2000 córka aja9
                16. Dawid ur. 02.2000 syn dorota3plus2
                17. Piotrek ur. 09.02.2000 syn elka63
                18. Dominik ur. 10.02.2000 syn daytona2004
                19. Mateusz ur. 10.03.2000 syn biedronka2003
                20. Mateusz ur. 09.06.2000 syn martad73
                21. Kuba ur. 10.06.2000 syn toja48
                22. Wiktor ur. 09.07.2000 syn 4tuna
                23. Karol ur. 08.2000 syn ulinka18
                24. Wojtek ur. 22.08.2000 syn bidusbajdus
                25. Filip ur. 10.2000 syn villl
                26. Filip ur. 12.12.2000 syn besta3

                Mamy 15 dziewczynek i 11 chłopców
                • aga1610 życzenia 23.12.05, 18:26
                  Świąt białych, pachnących choinką, skrzypiących pod butami śniegiem, spędzonych
                  w ciepłej rodzinnej atmosferze, pełnych niespodziewanych prezentów. Świąt
                  dających radość i odpoczynek oraz nadzieję na Nowy Rok 2006, żeby był jeszcze
                  lepszy niż ten, co właśnie mija.

                  Życzy wszystkim dziewczyną i ich rodziną
                  Agnieszka z mężem Krystianem i córką Anią
                  • aprze Re: życzenia 25.12.05, 12:38
                    Zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia
                    życzy Agnieszka z rodzinką
                    • futrzak1 Re:rok 2000 27.12.05, 08:18
                      Święta, święta i po... świętach.

                      Napiszcie dziewczyny jak spędziłyście święta, czy dzieciaczki były zadowolone z
                      prezentów?

                      Moja Ania bardzo się cieszyła z prezentów i gdy tylko wyciagała kolejną rzecz
                      mówiła, że właśnie o tym marzyła. Dostała dentystę, pralkę, ksiązki i płyty DVD
                      i CD do nauki angielskiego dla dzieci, elementarz, dużo książek i jeszcze
                      więcej słodyczy.

                      Święta ogólnie nam się udały i mogę powiedzieć, że były spokojne i rodzinne.

                      Dzisiaj z Anią mamy jeszcze jeden dzień dodatkowo wolny, bo w przedszkolu
                      chodzi teraz mało dzieci i mamy tylko dyżury. W tej sytuacji idę w tym tygodniu
                      tylko w środę i w piątek.
                      Pozdrawiam seredcznie
                      Agnieszka
                      P.S. Przeprawszam, że znowu jestem futrzak1, zamiast aga1610, ale jakoś mi to
                      tak przeskoczyło. Postaram się następnym razem poprawić.
                      • msto05 Re:rok 2000 27.12.05, 11:27
                        U nas też było fajnie. Po dzieleniu się opłatkiem moja Wika walnęła "przemowę" -
                        życzenia dla wszystkich. Wszyscy byliśmy zszokowani (oczywiście bardzo mile) -
                        dziadkowie podpytywali nas nawet, czy jej kazaliśmy tak zrobić.
                        Dziewczyny cieszyły się z prezentów - Wika pisała list do Mikołaja - dostała
                        mnóstwo rzeczy z Witch (książki, kalendarzyki, pamiętnik, naklejki itp.), dużą
                        głowę lalki do czesania i malowania, komplet kilku ubranek dla Baby Born, dużo
                        książek (w tym jedną, zamówioną przeze mnie, w której główną bohaterką była
                        moja córka) i oczywiście słodyczy.
                        Pozdrawiam, jeszcze świątecznie,
                      • toja48 Re:rok 2000 28.12.05, 21:56
                        Kubuś dostał wymarzone bionicle, a także książki, encyklopedię, słodycze i co
                        najważniejsze miecz z tarczą. Od dziadków mały dostał pieniążki więc we wtorek
                        poszliśmy do sklepu z zabawkami i synuś wybrał żółwia nindzę czy jakoś tak się
                        to pisze.
                        Teraz Kubuś odlicza dni do sylwestra. Kupiliśmy już szampan bezalkocholowy i
                        fajerwerki. Wszyscy mamy wolne więc praktycznie cały czas trwają święta
                        • aprze Re:rok 2000 29.12.05, 00:51
                          Mojej niuni rusza się 1 ząbek. Malutko ale już. Dolna lewa jedynka.
                          Zaczynają wypadać jej mleczaki.
                          Czy już jakiemuś dziecku wypadł mleczak?
                          • msto05 Re:rok 2000 29.12.05, 10:36
                            Mojej jeszcze nie, ale ona czeka na to z niecierpliwością.
            • toja48 Szczęśliwego Nowego Roku!!!! 04.01.06, 20:09
              Hej mamusie coś strasznie ucichło,
              czy tak bardzo wyciszyliście się w tym Nowym Roku?
              I nic się u Was nie dzieje?
              • aprze Re: Szczęśliwego Nowego Roku!!!! 04.01.06, 21:25
                Od dzisiaj ząbek rusza się mocno. Myślałam, że będzie miała wszystkie mleczaki
                na 6 urodziny. Zabrakło jej 2 miesięcy. Ale czeka aż jej wypadnie bo za zęba ma
                dostać od wróżki pieniążek.
                • aga1610 Re: Szczęśliwego Nowego Roku!!!! 05.01.06, 08:47
                  Witam!!
                  życzę wszystkim dużo szczęścia, zdrowia, uśmiechu i spełnienia marzeń w tym
                  nowym 2006 roku.

                  U mnie nie najlepiej rozpoczął sie ten rok, bo jestem na zwolnieniu lekarskim z
                  powodu problemów z kręgosłupem. Narazie robię badania, żeby dokładnie określić
                  co się stało w tym moim kręgosłupie. Najgorszy jest ten ból.

                  Ania jest teraz ze mną w domu i szaleje każdy dzień do wieczora na dworze w
                  śniegu. Koło domu w ogrodzie mamy zaspy ponad dwu metrowe, więc może wymyślać
                  różne szaleństwa. Robi sobie zamki w śniegu, do których wchodzi, robi górki, z
                  których zjeżdża na sankach.

                  Pozdrawiam,
                  Agnieszka
              • msto05 Re: Szczęśliwego Nowego Roku!!!! 05.01.06, 11:39
                A moja córa jedzie jutro z tatusiem na narty na tydzień, a my z młodą (2 latka)
                zostajemy same w domu. Zaraz zabieram się właśnie za pakowanie.
                Pozdrawiam Was cieplutko w tym Nowym Roku (oby był jeszcze lepszy od
                poprzedniego, a dzieciaczki rosły nam zdrowo),
                • aga1610 Re: rok 2000 06.01.06, 08:41
                  Witam!!
                  To super, że córeczka pomyka sobie na nartach. Gdzie się wybierają na te narty?
                  Moja Ania jakoś nie chce się przekonać do jazdy na nartach. Woli sanki i
                  zjeżdżanie na pupie z górek koło domu.
                  Pozdrawiam,
                  Agnieszka
                  • msto05 Re: rok 2000 06.01.06, 12:09
                    Właśnie ich już wyprawiłam i pojechali. A pojechali do Białki Tatrzańskiej - w
                    tamtym roku byli 2 razy, w tym roku wybierają się 3razy!!!!!
                    • mariola31 Witam w Nowym Roku!!!!! 07.01.06, 22:57
                      Cześć, nie było mnie długo, bo nie miałam netu, ale już OK. Kinga skończyła
                      wczoraj 6 lat, ale jest dumna!!!. Dzisiaj były u niej koleżanki, no i była mała
                      imprezkasmile)). Ma już dwa nowe zęby i nie może się doczekać kiedy pójdzie do
                      szkoły. W przedszkolu radzi sobie niesamowicie, bierze udział we wszystkim co
                      możliwe, jestem z nie bardzo dumna.

                      Pozdrawiam
                      Mariola
                      • aga1610 Re: Witam w Nowym Roku!!!!! 08.01.06, 10:30
                        Witam Cię również po długiej Twojej nieobecności.

                        Wszystkiego najlepszego, dużo zdrówka, uśmiechu na każdy dzień i spełnienia
                        marzeń dla Twojej Kingusi z okazji 6-tych urodzinek.

                        Gratuluję Ci takiej cudownej córeczki. Naprawdę masz z czego być dumna.
                        Pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnej niedzieli,
                        Agnieszka
                      • msto05 Wszystkiego najlepszego dla Kinguni!!! 08.01.06, 14:44
                        Jeszcze raz wszystkiego najlepszego, dużo zdrówka i uśmiechu dla Twojej
                        córeczki.
                        • aga1610 Re: rok 2000 09.01.06, 08:29
                          Witam!!
                          Wczoraj byliśmy na koncerciku rockowym w Cieszynie. Wyszalałyśmy się z Anią pod
                          sceną, że szok. Przynajmniej nie czułyśmy zimna(-15 stopni). Ania cała
                          pooblepiała się serduszkami i miała radochę. Było super.
                          Pozdrawiam wszystkich i życze udanego poniedziałku i całego tygodnia,
                          Agnieszka
                          • aprze Re: rok 2000 10.01.06, 19:43
                            Witam
                            W niedziele Ewelinka była w kinie na "Opowieści z Narni" bardzo jej się
                            podabał.
                            I znowu moja córcia pojechała na tydzień do mojej mamy.
                            • aga1610 Re: rok 2000 11.01.06, 08:29
                              Witam!!
                              Ciężko jest mi sobie wyobrazić jak to jest, gdy dziecka nie ma w domu, jak jest
                              np. u dziadków. Moja Ania jeszcze nigdy nie była poza domem na noc. Właściwie
                              teraz jest ciągle ze mną, bo nawet w przedszkolu, odkąd zaczęłam tam pracować.

                              Od wczoraj zaczęłam z Anią chodzić na basen. Było super i Ani się podobało i mi
                              też bardzo.

                              Pozdrawiam,
                              Agnieszka
                              • mariola31 Re: rok 2000 12.01.06, 22:11
                                Hej, moja Kinga często wyjeżdzza do dziadków, bardzo to lubi. Czasami nie ma
                                jej weekend a w wakacje to nawet tydzień. Ale wieczorami brakuje mi jej wołań i
                                opowieści, chociaż nie powiem, chwilami jestem zadowolona

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22843951&a=34607736
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22843951&a=34607762
                                Moje dziewczynki rosną jak na drożdżach - zdjęcia z grudnia

                                Pozdrawiam

                                Mariola
                                • cleo1976 Re: rok 2000 14.01.06, 11:39
                                  Hej, mam na imię Aga i pierwszy raz zaglądam na forum rówieśnicy, ostatnio
                                  jestem głównie na forum ciąża i poród a to dlatego, że w maju urodzi się moje
                                  drugie dzieciątko, ale mam też córeczkę Magdę, która urodziła się 1 lipca 2000
                                  roku, to wspaniała, kochana i bardzo mądra dziwczynka. Z niecierpliwością czeka
                                  na braciszka lub siostrzyczkę, codziennie wita się z brzuszkiem, głaszcze go i
                                  całuje, śpiewa piosenki i opowiada bajki. Jest tak bardzo zaaferowana moją
                                  ciążą że przestała chodzić do przedszkola bo musi pilnować mnie i dzidziusia
                                  jak to tłumaczy żeby nam się nic złego nie stało. Magda już piszę drukowanymi
                                  literami a na komputerze radzi sobie rewelacyjnie. Uwielbia Kubusia Puchatka,
                                  lalki Barbie, biedronki i żółwie. Pozdrawiam AGA
                                  • aga1610 Re: rok 2000 15.01.06, 08:47
                                    Witamy Cię cleo1976 z Twoją córeczką Magdzią i dzidziusiem w brzuszku.
                                    Super, że Magdzia tak fajnie przygotouwje się do przyjścia na świat rodzeństwa.
                                    Rozumiem, że nie pracujesz i jesteście razem sobie w domku.

                                    Pisz do nas często o Magdzi, o sobie i o oczekiwanym dzidziusiu.
                                    Pozdrawiam,
                                    Agnieszka
                                    P.S. jestem z tego samego roku , co Ty, czyli 1976.
                                    • cleo1976 Re: rok 2000 15.01.06, 14:06
                                      Witam, a więc odpowiem na pytanie dotyczące pacy: pracuję, prowadzę własną
                                      firmę razem z tatą i częściowo z mężem, bo on oprócz tego jeszcze pracuje gdzie
                                      indziej, prowadzimy serwis komputerowy i telefonów komórkowych i dodatkowo przy
                                      tym sklep z akcesoriami, a w czasie kiedy nie ma mnie w domu Magdą zajmuje się
                                      babcia czyli moja mama. Na szczęście w każdej chwili mogę zajrzeć do domku, ale
                                      Magda kocha babcię i jest jej z babcią bardzo dobrze, poza tym do naszej firmy
                                      jest 5 minut z domu więc często po prostu zaglądają do nas idąc na spacer.
                                      Właśnie wczoraj dziadziuś nauczył Magdę nowej piosenki i dziś już rano na
                                      powitanie dzidziusiowi odśpiewała. To urocze jak ona wtula swoją twarzyczkę w
                                      mój już niemały brzuch i śpiewa. A dzidziusiowi chyba też się podoba bo czuję
                                      wtedy takie spokojne ruchy, jakby sie kolysal, pozdrawiam serdecznie, Aga
                                      • mariola31 Re: rok 2000 15.01.06, 21:36
                                        Hej, witam nową mamusię. Ja też 7 miesięcy temu urodziłam drugą córeczkę. Jest
                                        to Kingi wymarzona siostrzyczka. Na początku było OK, potem zauważyliśmy że się
                                        zmieniła, nie pokazywała że jest zazdrosna, ale można było wyczuć, że coś jest
                                        nie tak. Nawet Pani w przedszkolu sie żaliła, że mama nosi Kaję na rączkach
                                        itp. Starałam się dzielić czas po równo, ale taki maluch potrzebuje jednak
                                        więcej uwagi. Kinga na początku dużo pomagała, potem coraz mniej, ale jakiś
                                        czas temu porozmawiałyśmy sobie i teraz jest duża różnica, zresztą i Kaja ( 7,5
                                        miesiąca) jest już coraz bardziej kontaktowa. Kinga zabawia ją, znowu zacżęła
                                        pomagać przy pielęgnacji (kąpiel, przebieranie). Myślę że dopóki Kaja nie
                                        zacznie jej psocić i przeszkadzać to będzie OK. Ale jestem dobrej myśli. Życzę
                                        lekkiego porodu i powodzenia

                                        Pozdrawiam
                                        Mariola
                                        • aprze Re: rok 2000 16.01.06, 13:40
                                          Ja też witam nową mamusie i gratuluję drugiego dzidziusia. U mnie Ewelinka była
                                          zadowolona z dzidziusia jak był malutki a jak Daga zaczeła raczkować brać jej
                                          zabawki ślinić, gryść to jej się przestało podobać.
                                          W sobotę wypadł Ewelince pierwszy ząbek
                                          • cleo1976 Re: rok 2000 16.01.06, 13:54
                                            Hej, mojej Magdusi pierwszy ząbek wypadł na dzień przed Sylwestrem, bardzo była
                                            dumna i wszystkim pokazywała swoją dziurę. A ja ją przyzwyczajam do tego że
                                            dzidzia jej może potem zabawki zabierać i dokuczać ale ona i tak twierdzi że to
                                            jej kochana dzidzia i nic nie szkodzi. Mam nadzieję że to się sprawdzi w
                                            praktyce, Aga
                                            • zebra12 Czy mogę się przyłączyć? 17.01.06, 17:35
                                              Mam cudowna córeczkę Jadzię z 17 marca 2000 roku. Jest dzielną przedszkolanką.
                                              Czeka na swoje 6 urodzinki i na pójście do szkoły. Ma bowiem tam starszą
                                              siostrzyczkę Tosię. Nosi okularki, bo ma sporą wadę wzroku - + 2,50 i + 3,90.
                                              Ale mimo to uwielbia czytać i rysować! Jest długowłosą sztynką o wielkich
                                              brązowych oczach i długaśnych rzęsach. Waży zaledwie 17 kg, a mierzy 120 cm. W
                                              niemowlęctwie sporo chorowała. Mieszkamy w Krakowie.
                                              • aprze Re: Czy mogę się przyłączyć? 17.01.06, 17:45
                                                Witaj Zebra12 mam nadzieje, że spodoba Ci się na tym forum.
                                                Jak przyjechałam ze szpitala to następnego dnia gdy poszłam się myć Ewelinka
                                                Dagunie ubrała w czapkę, śkarpety a jak weszłam to zaczełą zakładać sweterek.
                                                Pomagała w kąpieli, zmianie pieluszki itp. i chyba nadal by chciała aby Dagunia
                                                była mała i dała sobą kierować.
                                              • msto05 Witamy serdecznie!!!! 18.01.06, 10:03
                                                Moja córeczka jest 12 dni starsza od Twojej (jest z 5 marca). Ma z kolei
                                                młodszą siostrzyczkę, która w przyszłym roku pójdzie do przedszkola, więc Wika
                                                już się cieszy, że będzie mogła ją odprowadzać (sama będzie chodzić do
                                                przedszkolnej zerówki - co prawda II rok, ale chyba do szkoły jeszcze za
                                                wcześnie).
                                                Pozdrawiam,
                                                • cleo1976 Re: Witamy serdecznie!!!! 18.01.06, 11:17
                                                  Hejka a czy są tu jakieś dzieciaczki z lipca, moja magda urodzila sie dokladnie
                                                  1-go, ciekawe czy ma tu jakieś bliżniaki smile pozdrawiam AGA
                                                • zebra12 Re: Witamy serdecznie!!!! 19.01.06, 06:16
                                                  To ciekawe, bo moja też teraz jest w zerówce i pójdzie chyba II raz. A nie
                                                  sądzisz, że będzie się nudzić? Ja się trochę o to martwię. Zobaczę co będzie.
                                                  • msto05 Re: Witamy serdecznie!!!! 19.01.06, 13:57
                                                    Z jednej strony tak - martwię się, że będzie się nudzić. Ale z drugiej strony,
                                                    myślę sobie, że ona jeszcze nie potrafi się długo skoncentrować na nauce, więc
                                                    chyba jeszcze by nie wysiedziała kilku godzin w szkole. Ale może się mylę.
                                                    Jeszcze decyzja nie podjęta.
                                                  • aprze 2000 19.01.06, 20:43
                                                    W szkole to już musi siedzieć 45 min a dopiero na przerwie może pobiegać.
                                                    U mnie w domku wczoraj był płacz. W nocy umarła świnka morska i Ewelinka rano
                                                    to zabaczyła. Nie spodziewałyśmy się tego i to był dla niej szok. Wzieła ją na
                                                    ręca a ona się nie rusza
                                                  • mariola31 Re: 2000 20.01.06, 13:15
                                                    To naprawdę musiał być dla niej szok, biedna Ewelinkasad. Tak to już jest z tymi
                                                    zwierzaczkami. Gdyby naszej Lady coś się stało, też byłby płacz niesamowity, to
                                                    przecież ukochany piesek Kinguni. Więc dba o nią niesamowicie.
                                                    Chciałam sie pochwalić nowymi zdjęciami:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22843951&a=35305292
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22843951&a=35305228
                                                    Kinga przez ostatni rok bardzo spoważniała i urosła. Chwilami nie chce mi się
                                                    wierzyć że mam taką dużą córeczkę. Ale jest dzielna i grzeczna, nawet z Kają
                                                    bużo się ostatnio bawi i nawet kąpią się razem w dużej wannie. Co podoba się
                                                    szczególnie Kaji, bo jak tylko widzi Kingę to buzia sama się śmieje i rączki do
                                                    niej wyciąga. Kinga idzie do Zerówki od września. Mam tylko dylemat, gdzie ją
                                                    posłać, czy od rau do szkoły, czy zostawić w przedszkolnej zerówce, a jak to
                                                    wygląda u was?

                                                    Pozdrawiam
                                                    Mariola
                                                    PS.: Xeniu coś cię nie widać ostatnio na forum, jak tam Twoje pociechy?
                                                  • aga1610 Re: rok 2000 21.01.06, 17:18
                                                    Witam!!
                                                    Dzisiaj z Anią byłyśmy na balu przebierańców. Był to pierwszy bal Ani w tym
                                                    karnawale(naszczęście nie ostatni). Ania wytańczyła się, że jak wróciłysmy do
                                                    domu, to zasnęła.
                                                    Wieczorem wybieramy się do Wisły na koncert zespołu "Hey".
                                                    Pozdrawiam serdecznie,
                                                    Agnieszka
                                                  • aprze Re: 2000 25.01.06, 15:24
                                                    Mariola31 mój starszy syn chodził do zerówki w przedszkolu plusem jest to, że
                                                    nadal był z tymi samymi dziećmi i paniami a minusem, że poszedł do szkoły a tam
                                                    prawie cała klasa to dzieciaki z zerówki szkolnej. Zerówka w szkole to kilka
                                                    gadzin a przewdszkolu dziecko może być od 7 do 17.
                                                    Ewelinka idzie do zerówki szkolnej bo nie mam wyboru i ciesze się, że nie mam
                                                    wyboru bo nie wiem co bym wybrała
                                                  • aga1610 Re:rok 2000 29.01.06, 15:47
                                                    Witam!!
                                                    Chcę ogłosić wszem i wobec, że od lutego z mężem rozpoczynamy starania o
                                                    rodzeństwo dla Ani.
                                                    Ania jest tym wszystkim chyba najbardziej podekscytowana i ciągle wypytuje
                                                    kiedy wkońcu dzidzia będzie w moim brzuchu.
                                                    Pozdrawiam serdecznie,
                                                    Agnieszka
                                                    P.s. Trzymajcie dziewczyny kciuki, żeby udało mi się zaciążyć za pierwszym
                                                    razem, już w lutym.
    • toja48 Re: rok 2000 25.01.06, 14:24
      Mój pięciolatek ma ferie. Zaczeliśmy je hucznie kuligiem teraz wróciiśmy do
      domu bo ja mam spotro zaległości domowo-szkolnych. Wykopujemy zabawki ale
      wiecie jak to jest dziecko wtedy zajmuje się samo sobą jak ma na to ochotę a
      nie gdy dorosłemu na tym zależy. Więc motam sięmiędzy domem swoim "mianowaniem"
      a syneczkami. Jak znam życie moje nadrabianie zaległości zakończy
      się "odpuszczeniem sobie".
      Pozdrowienia. Anna
    • xsenna Re: rok 2000 29.01.06, 16:32
      A jednak Agnieszko,ciesze sie bo ja mojej decyzji nie zaluje,moj synus to moj
      idolek jest przefajowy i baaardzoo grzeczny.nadal go karmie to juz 10
      miesiac.Mariolu ale twoje dziewczynki urosly.Moja corcia ostatnio duzo mi pomaga
      przy malym,jak mam dosyc to daje go do niej i ona go zabawia.No a on to
      uwielbia.Za to w szkole jest nieznosna nie chce sie uczyc.My odliczamy dni do
      wyprowadzki,mam prawie wszystko spakowane,podlogi sa juz zrobione porobie kila
      zdiec to wam pokaze.a to z dzisiaj zdiecia ze
      spacerku.img362.imageshack.us/my.php?image=dscn26922vj.jpg
      I jeszcze jednoimg362.imageshack.us/my.php?image=dscn26951yj.jpg
      • xsenna Re: rok 2000 29.01.06, 16:36
        No i jeszcze synus.img362.imageshack.us/my.php?image=dscn26791tn.jpg
        rozrabiaka wlazi wszedzieimg362.imageshack.us/my.php?image=dscn26670zr.jpg
        • toja48 Re: rok 2000 30.01.06, 07:29
          Cześć dziewczyny, cieszę się,że u WAs tyle zmian. Jednym dzieci rosną inni się
          o nie starają remonty nowych domków trwają.
          Powodzenia dla wszystkich, zwłaszcza dla Agnieszki.
          • aga1610 Re: rok 2000 30.01.06, 07:43
            Witam!!
            Kseniu te Twoje dzieciaczki są przecudowne. Louis tak rośnie, że szok. Tak
            bardzo się zmienia i jest coraz bardziej podobny do Ciebie.
            Cieszę się, że prace w domku posuwają się do przodu i czekam na zdjęcia.
            Życzę powodzenia.
            Pozdrawiam serdecznie,
            Agnieszka
            • xsenna Re: rok 2000 30.01.06, 10:17
              Aga ty sie lepiej napatrz na mojego malego co by ci szybciej poszlo,zebys sie
              zarazila.
              • aga1610 Re: rok 2000 30.01.06, 15:38
                Tutaj są zdjęcia mojej Anusi na balu karnawałowym:
                voila.pl/tgtue
    • aga1610 Re: rok 2000 01.02.06, 07:49
      Witam!!
      Co tu taka cisza!!?
      U nas trwają ferie i w przedszkolu mam teraz kilka dni wolnego, bo przychodzi
      mało dzieci i nie potrzeba, żebyśmy wszystkie siedziały z dzieciaczkami. Wogóle
      nie odbywaja się w ciągu tych dwutygodni żadne zajęcia.
      Pozdrawiam serdecznie,
      Agnieszka
      • aga1610 Re: rok 2000 08.02.06, 15:21
        Witam!!
        Już nie wiem co się z Wami dzieje? Czy może zasypał Was śnieg?
        Podnosze do góry, bo już uciekło na druga stronę.
        Pozdrawiam serdecznie,
        Agnieszka
    • inia33 witam i o ząbki pytam! 09.02.06, 10:21
      witam wszystkich bardzo serdecznie! jestem tu pierwszy raz i mam pytanie o wypadanie mlecznych zabków. moja córeczka w kwietniu kończy 6 lat i jedynki na dole wypadły jej rok temu, od razu urosły stałe (właściwie to rosły już za mlecznymi). teraz chwieją jej się jedynki górne i ich dni pewnie też już sa policzone! ciekawa jestem, czy to nie jest stosunkowo dosyć wcześnie i jak to jest z jej rówieśnikami? podkreślam, ze nie jest to dla mnie źródłem niepokoju, pytam z czystej ciekawoścismile
      • aga1610 Re: witam i o ząbki pytam! 09.02.06, 14:56
        Witamy serdecznie nawą mamę z córeczką. Jak będziesz miała ochotę to napisz
        kilka słów o sobie i o swojej córeczce.
        Jeśli chodzi o zęby, to jestem w szoku, że tak szybko jej powypadały i już
        stałe urosły. Moja Ania w maju skończy 6 lat i nawet nie ma mowy o jakimkolwiek
        ruszaniu się zębów. Myślę, że jak w większości przypadków, tak i przy zębach
        jest to sprawa indywidualna. Jeśli nie psują się, to wydaje mi się, że jest
        wszystko w porządku. Poprostu jej zęby były tak genetycznie zakodowane i tyle.
        Pozdrawiam serdecznie,
        Agnieszka
        • inia33 Re: witam i o ząbki pytam! 09.02.06, 17:46
          Dziękuję za mile powitaniesmile
          Jestem mamą dwóch córeczek: 6letniej Oli i 6tygodniowej Mai.Obydwie są cudowne! Ola bardzo pięknie zajmuje się młodszą siostrą, pomaga przy kąpieli, rozmawia z nią. W ogóle jest bardzo mądrą dziewczynką, płynnie czyta i dzięki m.in. temu ma dużą wiedzę o świecie i zna mnostwo zaskakujących słów. Po wakacjach idzie do zerówki do szkoły, w której pracuję (uczę angielskiego), na razie chodzi do przedszkola i bardzo to lubi. Od początku nie było z tym problemu, bałam się spazmów, a ona raczej mnie ochrzaniała, że za wcześnie po nią przychodzęsmile. Pierwsze dwa lata w przedszkolu przechorowała (zwł. piewszy rok-koszmar!), ale w tym roku - odpukać - nie choruje w ogóle i mam nadzieję, że tak zostanie. Teraz czekamy z utęsknieniem na wiosnę, żebyśmy mogły we trzy pospacerować bez stresu i poodwiedzać rodziców mieszkających w lesie.
          A wracając do ząbków, to Ola ma je po tatusiu- w ogóle się nie psują! Dobrze, że nie wrodziła się z nimi do mnie, bo od dentysty by nie wychodziłasad
          Pozdrawiam
          Inga
          • cleo1976 Re: witam i o ząbki pytam! 10.02.06, 12:10
            Hej, a ja mam pytanie też o ząbki, magda kończy 6 lat 1 lipca i dwa dni przed
            sylwestrem wypadła jej dolna jedynka i do tej pory nowy ząbek nie rośnie, nie
            wiem czemu, może za wcześnie wypadła bo właściewie to magda ją sobie sama
            rozchwiała i wyrwała czy to dobrze. AGA
            • inia33 Re: witam i o ząbki pytam! 10.02.06, 12:58
              myślę, że nie ma znaczenia, czy ząb stały rośnie od razu po wypadnięciu mlecznego, czy potrzebuje czasu. Może jeszcze nie nadszedł jego czas, zwłaszcz, że Twoja córka trochę pomogła mleczakowi (a gdyby ów nie miał zamiaru niedługo wypaść, to na pewno tak łatwo by sobie z nim nie poradziła!). Mojej niuni stałe dosłownie wypchnęły mleczne, ale to było bardzo wcześnie, jak się dowiedziałam (miała dopiero 5 lat). Szczerbate dzieci widuje się w pierwszych klasach szk. podst., wiem co piszę, bo przez kilka lat miałam z takimi maluchami do czynienia z racji zawodusmile
              • aprze Re: witam i o ząbki pytam! 17.02.06, 11:41
                Mojemu synkowi pierwszy ząb wypadł w piąte urodziny a Ewelince w styczniu tego
                roku więc jeszcze nie ma 6 lat jest z 4 marca.
                • biedronka2003 Re: witam i o ząbki pytam! 19.02.06, 06:22
                  To jeszcze ja dodam o zabkach. Mateuszowi wypadla dolna jedynka 5.02.06. czyli
                  2 tygodnie temu, a urodziny (6-te) ma 10.03. smile
                • biedronka2003 Re: witam i o ząbki pytam! 19.02.06, 06:24
                  Witajcie smile Dlugio mnie nie bylo. Dzieciaczki rosna. Mateusz zaczal juz drugie
                  polrocze w zerowce. Zgubil pierwszego zeba smile No i caly czas nam mowi co by on
                  chcial dostac na urodziny smilesmilesmile Majka juz biega, szaleje razem z bratem, a
                  dopiero co skonczyla 15 miesiecy! Pozdrawiam!
    • lauracorciaasi Potrzebuję pomocy 09.02.06, 19:23
      To już (wstyd) trzeci raz kiedy zwracam się do was(uczestników forum) z pilna
      prośbą o wypełnienie ankiety do pracy magisterskiej. Niestety dwie poprzednie
      próby okazały się nieudane pod względem metodologicznym. Po prostu źle
      sformułowałam pytania.

      Czy znajdzie się jeszcze może jakaś chętna mama czy chętny tata? Moja praca
      bada, jakie relacje nawiązują się pomiędzy uczestnikami tego forum.

      Ogromnie Wam wszystkim dziękuję za pomoc, którą już uzyskałam. Tym razem zostało
      mi już bardzo niewiele czasu, więc proszę o pomoc tych, którzy mogą odpowiedzieć
      w miarę szybko, czyli do kilku dni. Ankieta nie powinna zająć dużo czasu..

      Do usłyszenia!
      Mama Laurki (18.01.04)
      • toja48 Re: Potrzebuję pomocy 09.02.06, 21:16
        Proszę bardzo, jeśli Cio mogę pomóc to pisz na gazetowy.
        • aprze Re: Potrzebuję pomocy 17.02.06, 11:44
          Jeśli chcesz to ja też mogę Ci pomóc ale wolę a byś pisała na aprzesmycka@op.pl
          lub gg 1298265
          • aga1610 Re: rok 2000 18.02.06, 17:06
            Witam!!
            Dzisiaj u nas roztopy na całego. Ciepło i wszędzie pełno wody.
            Jednak mimo tej całej odwilży Ani udało się zrobić na podwórku igloo.
            Tutaj można zobaczyć jak wyglądała jako eskimos:
            voila.pl/8jum6
            Pozdrawiam wszystkich serdecznie,
            Agnieszka
    • biedronka2003 Re: rok 2000 19.02.06, 06:25
      Przepraszam...to mialo byc tutaj a nie pod "zabkami" wink

      Witajcie smile Dlugio mnie nie bylo. Dzieciaczki rosna. Mateusz zaczal juz drugie
      polrocze w zerowce. Zgubil pierwszego zeba smile No i caly czas nam mowi co by on
      chcial dostac na urodziny smilesmilesmile Majka juz biega, szaleje razem z bratem, a
      dopiero co skonczyla 15 miesiecy! Pozdrawiam!

      • aga1610 Re: rok 2000 01.03.06, 14:57
        Witam!!
        Wydaje mi się że wszystkie mamy zasypał śnieg, bo coś długo nikt tu nie zagląda.
        Ja z Anią żeby poczuć trochę już wiosny i lata chodzimy dwa razy w tygodniu na
        basen.
        Czy ktoś wie kiedy przyjdzie do nas wiosna?
        Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę duzo ciepła,
        Agnieszka
        • toja48 Re: rok 2000 02.03.06, 06:44
          Twgoroczna zima coś za bardzo się u nas zadomowiła. Trzeba jej przyznać że
          owszem była fajna, nie dokuczyła ale po prostu zbrzydła.
          Czyli jednym słowem ratunku!!!!!!!!!!!!! kiedy będzie wiosna????????????.
          • aprze Re: rok 2000 03.03.06, 08:54
            Ja też czekam na wiosne. U nas zima w pełni, wszędzie śnieg. Gdzie zapisujedzie
            Swoje dzieci do zerówki w przedszkolu czy przy szkole?
            W sobotę byliśmy na bweselu ale się wybawiłam. Ewelinka została u cioci męża
            widuje ją tylko podczas świąt i myślałam, że nie będzie chciała zostać. Ale
            Ewelinka była zadowolona i znowu chce tam nocować.
            • aga1610 Re: rok 2000 03.03.06, 19:30
              Witam!!
              Jeśli chodzi o zapisy do zerówki mojej Ani to wygląda to tak, jak uda mi się
              zajśc w ciążę to Ania będzie chodzić do szkoły, bo szkołę mamy bardzo blisko
              domu, jednak gdyby nie udało mi się zaciążyć to Ania będzie chodzić do
              przedszkola, bo tam pracuje.
              Pozdrawiam,
              Agnieszka
              • aprze Re: rok 2000 05.03.06, 01:50
                Ja Ewelinkę muszę zapisać do zerówki w szkole bo do tej szkoły chodzi jej
                starszy brat.
    • biedronka2003 Re: rok 2000 08.03.06, 07:19
      U nas troche chlodno , ale zdecydowanie wiosennie! Krokusy juz kwitna, irysy
      tez! Na drzewach juz sa paki! Mam nadzieje, ze i u Was juz na dniach zawita
      wiosna!
    • biedronka2003 Marzec 08.03.06, 07:22
      Wszystkim marcowym szesciolatkom zycze wszystkiego najnajnajlepszego!
      Usmiechu! Kochanych rodzicow! Duzo prezentow!
      • aga1610 Re: Marzec 08.03.06, 07:40
        Witam!!Ja również dołąnczam się do życzeń urodzinowych dla wszyskich marcowych
        soleniazntów. Dużo zdrówka, radości i słońca na każdy dzień.
        Pozdrawiam,
        Agnieszka
        • aga1610 Re: rok 2000 08.03.06, 07:44
          Zazdroszcze ładnej przedwiosennej pogody. U nas ciągle w ciągu dnia pada śnieg,
          a w nocy duży mróz do -20. To jest straszne. Gdzie ta wiosna?
          • biedronka2003 Re: rok 2000 08.03.06, 17:15
            Troche daleko...w Kanadzie.
            • aga1610 Re: rok 2000 08.03.06, 18:36
              Witam!!
              To wyślij do nas tą wiosnę. My tez chcemy nacieszyś się ciepłem i słońcem.
              Pozdrawiam,
              Agnieszka
              • biedronka2003 Re: rok 2000 08.03.06, 18:51
                ~~~~~juz wysylam smilesmilesmile
                • aga1610 Re: rok 2000 09.03.06, 08:20
                  Witam!!
                  Dziekuję bardzo. Chyba będzie długo szła ta wiosn do nas. Dzisiaj od rana wieje
                  mocny wiatr i okropnie sypie śnieg. Jak patrze na prognozy to cały czas zimno i
                  opady śniegu.
                  Pozdrawiam serdecznie,
                  Agnieszka
                  • marghi Re: rok 2000 10.03.06, 20:57
                    mozna sie dopisac???
                    tez jestem "dwutysieczna"mama;moj synek-Davidek-urodzil sie 10 listopada!
                    oprocz niego mam jeszcze dwie coreczki(7 lat i 6 m-cy)
                    pozdrawiamy z Wloch(tu tez wiosny jeszcze nie widacsmile
          • martairobert Re: rok 2000 01.09.06, 17:43
            Cześć kobitki. Jestem tu nowa. Mam synka Alanka (ur. 18.06.2000).Mam 125 cm
            wzrosku, bląd włoski i szare oczka oraz zawsze usmiechnięta buzke.Od
            poniedzialku zaczyna zerówke ( w szkole).Umie liczyć do 100. Dodaje i odejmuje
            do 20 ale nie zna literek.Nie umie też wiązać butów.Dlatego jestem pełna obaw
            czy da sobie rade w szkole.Kurcze tak szybko czas leci.Kto by pomyślał że mój
            maly chłopczyk idzie do szkoły.
            Pozdrawiam .
            Mama Marta i synek Alanek
    • toja48 Re: rok 2000 10.03.06, 21:44
      Witam wszystkie mamusie zwłaszcze te które dołączyły niedawno.
      Chyba to co interesuje nas ostatnio najbardzie to nadejście wiosny, ktorej
      niestety nie widać. Kuba ostatnio każdy dzień zaczyna od pytania "Czy już dziś
      będzie wiosna?" Ja też wyglądam jej jak mogę i ...........chyba ogarnia mnie
      coś na kształt depresji.
      • aga1610 Re: rok 2000 11.03.06, 10:38
        Witam wszystkich bardzo serdecznie. Poczytajcie jak obiecująco przedstawia się
        lato u nas:
        wiadomosci.onet.pl/1276541,11,item.html

        Oby się chciało sprawdzić. Już mam dosyc tego zimna i chodzenia do pieca.

        U nas w najblizszych dniach prognoza przedstawia się tak:
        pogoda.onet.pl/0,806,38,miasto.html
        Pozdrawiam wszystkich cieplutko i życzę żeby wiosna już zawitała do nas.
        P.S.Patrzę teraz przez okno, a tam śnieg pada bububu
        • aprze Re: rok 2000 12.03.06, 21:31
          U nas tak wiała, że byliśmy na spacerku 15 min. i do domku.
          Co czytacie dzieciom? Ja Harry Potter i Zakon Feniksa.
          • toja48 Re: rok 2000 13.03.06, 07:28
            Ja na dobranoc podczytuję skarbom różne różności ostatno
            skończyliśmy "Ferdynanda wspaniałego". Teraz przypomniałam sobie o bajkach na
            CD. I dzieciaki na nowo zachwycają się Panem Kuleczką. Kiedyś te płyki były
            dołanczane do Dziecka. Na topie są też kołysanki, niestety też z cd bo Bożia
            poskąpiła mi talentu wokalnego.
            • futrzak1 Re: rok 2000 18.03.06, 07:55
              Witam!!
              Gdzie jesteście dziewczyny? Taka tu cisza.
              Jest już u Was wiosna? Do nas w góry jakoś nie może trafić i ciągle trwa ta
              okropna zima.
              Pozdrawiam serdecznie,
              Agnieszka
              • beatkadaniela Re: rok 2000 18.03.06, 22:53
                Wątek ciągnie się już dłuuugo, a ja dopiero teraz dołączam Damianek urodził
                się 09 grudnia 2000 roku. Był malutki /3000g, 52 cm/ i chudziutki. Teraz to
                kawał chłopa /23kg, 116 cm/. Jest wygadany, pyskaty, ma świetną pamięć i jest
                bardzo dumny, że w tym roku idzie do zerówki. Jego / i moim/ problemem jest
                brak towarzystwa rówieśników. Jak spotka dziewczynkę, lub chłopca w podobnym
                wieku /sklep,plac zabaw/ od razu adoptuje ich na koleżankę, kolegę. A pogoda
                faktycznie nie dopisuje i nawet na spacerze trudno o zawarcie znajomości.
                Damianek ma młodszą /10.07.2002/ siostrę Anię, z którą toczy bezustanne boje o
                wszystko i uczy wysługiwać się młodszymi /idź do mamy po czekoladę, przynieś
                picie, itp./.
                Jego ulubiona bajka, to Żółwie Nindża /jak to się pisze??/, Sąsiedzi i wszelkie
                Disneya. Z czytaniem bajek jest gorzej, wymięka z siostrą ok drugiej strony i
                koniec przyjemności. Ogólnie jest wiercipiętą i cierpi na brak cierpliwości.
                Narazie tyle. Pozdrawiam.
                Beata z Gdańska
                • aga1610 Re: rok 2000 19.03.06, 08:09
                  Bardzo serdecznie witamy nową mamą z dzieciaczkami. Przesuper masz te swoje
                  pociechy. Damianek mimo wszystko taki mały się znowu nie urodził, moja Ania
                  miała 2420g i 56cm. Teraz z niej już dziewczyna duża 125cm i 25kg.
                  Ania w odróżnieniu od Damiana nie cieszy się, że pójdzie do zerówki, chociaż
                  uczyć lubi się bardzo. Najbardziej to matematyka ją interesuje i oczywiście
                  medycyna. Dumna jest z tego, że nauczyła się tabliczki mnożenia do 4 i umie
                  powiedzieć cały alfabet, czytać umie w miarę, w miarę.
                  Pozdrawiam serdecznie,
                  Agnieszka
                  • aprze Re: rok 2000 20.03.06, 09:34
                    Ja też witam nową mamę.
                    Ewelinka nic nie mówi o zerówce i nie chce się uczyć. Ma alergie na naukę
                    pisania i czytania. Bardzo lubi jak czytam przed snem bo w ciągu dnia nie ma
                    cierpliwości.
                    Jak zachęcić ją do nauki? A może nie zmuszać?
                    • aga1610 Re: rok 2000 20.03.06, 16:46
                      Witam wszystkich
                      Według mnie to najgorsze jest zmuszanie do nauki. Dziecko właściwie ma czas,
                      żeby zacząć się uczyć aż do rozpoczęcia zerówki. Zmuszanie może wręcz być
                      odwrotnością. Zniechęci dziecko do nauki.
                      Dziecko w tym wieku ma czas jeszcze na zabawę, a nie na naukę. Dlatego
                      rozpoczęcoe edukacji w wieku 5 lat według mnie jest chore i głupie.
                      Moja Ania ma znowu odwrotny problem-jest chorobliwie ambitna i musi być zawsze
                      ta najlepsza. Chociaż w domu uczy się ją, że nikt nie wymaga od niej bycia tej
                      najlepszej, to ona twierdzi, że ona tego wymaga od siebie.
                      Pozdrawiam serdecznie,
                      Agnieszka
            • zebra12 Re: rok 2000 24.03.06, 15:31
              Ja raczej młodej nie czytam, bo się złości! Sama woli czytać. właśnie
              kończy "Opowieści z Narnii" pierwszy tom. Już sobie wybrała następny. Lubi
              czytać.
              • aga1610 Re: rok 2000 24.03.06, 16:35
                Witam!!
                Zebra zdolną masz córeczkę. Tylko pogratulować. Moja Ania takich poważnych
                książek sama nie czyta.Tak na przykład to poczyta czytanki w "Literach" albo
                w "Elementarzu". Tak ogólnie to od czytania woli liczenie.
                Pozdrawiam serdecznie,
                Agnieszka
                • beatkadaniela Re: rok 2000 25.03.06, 21:48
                  Damian od pół roku przepisuje wyrazy z gazet, opakowań spożywczych itp. ale sam
                  nie potrafi i jakoś mnie to nie martwi. Ma jeszcze czas. Ja w jego wieku,
                  umiałam płynnie czytać i uczyłam się książeczek na pamięć, ale po kilku latach
                  poziom intelektualny mój i rówieśników wyrównał się. Jakiś czas temu siadałam z
                  nim do nauki, ale szkoda mi się go zrobiło. Tyle nasiedzi się jeszcze w szkole,
                  niech teraz biega, rozrabia.
                  Dzieci są różne. Porównując rozwój Damiana i jego młodszej siostry jestem w
                  szoku. Wydaje mi się,że Ania jest niedojrzała, synek był mądrzejszy w wieku 3,5
                  lat, ale jak mówię, dzieci różnie się rozwijają.
                  Teraz pasją Damiana stał się komputer. Układa puzzle, łazi labiryntami,
                  koloruje. Całkiem nieźle sobie radzi, choć oczywiście ograniczam mu dostęp, tak
                  samo jak do telewizji.
                • zebra12 Re: rok 2000 26.03.06, 07:46
                  Wiez Aga to nie jest tak całkiem milutko. Coś za coś. Moja Jadzia zawsze była
                  zaintereoswana czytaniem i zaczęła czytać w wieku lat4, ale za to: nie może się
                  nauczyć jeździć na rowerze bez podpórek, chociaż uczę ją już trzeci rok! Nie
                  ma "czasu" skoncentrować sie na zasznurowaniu buta,a spodnie - kto by na to
                  patrzył-ubiera przód do tyłu, albo majtki na rajtki!
                  • aga1610 Re: rok 2000 26.03.06, 08:31
                    Witam w tą wiosenną niedzielę
                    Z Anią to też jest tak, że nie umie jeździć na rowerze bez podpórek. Dodatkowo
                    Ania jest bardzo ostrożna i jest wystraszona o siebie, żeby tylko nic się jej
                    nie stało(ma to po mnie hihihi).
                    Też uważam, że dzieci mają jeszcze czas na nauke i teraz czas lepiej niech
                    spędzają na zabawie póki jeszcze mogą.
                    Ja w jej wieku wogóle nie umiałam literek, liczb. A nigdy nie miałam problemów
                    z nauką.
                    Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo ciepłych i słonecznych dni,
                    Agnieszka
                    • aga1610 Re: rok 2000 31.03.06, 17:09
                      Witam serdecnie
                      Nareszcie nieśmiało przychodzi do nas wiosna. My już mamy dzisiaj za sobą
                      pierwszą wiosenną burzę.
                      U mnie w domu trwają wielkie wiosenne porządki. Dzisiaj z Anią miałyśmy urlop i
                      sprzątałyśmy jej pokój. To była niezła zabawa. Teraz Ania siedzi u siebie i
                      bawi się zabawkami, o których dawno zapomniała a ukazały się podczas porządków.
                      Pozdrawiam serdecznie,
                      Agnieszka z Anusią

                      • aprze Re: rok 2000 05.04.06, 14:33
                        Ewelinka była chora dopadła ją grypa ale juz jest dobrze. Zna tylko pare
                        literek umie napisać swoje imie. Na razie nie zmuszam ją do nauki.
    • toja48 Re: rok 2000 06.04.06, 07:03
      Kubuś po dłuższej przerwie chodzi do przedszkola. Jest teraz na etapie
      fascynacji Gwiezdnymi Wojnami (ku ogromnej radości taty-wielkiego fana tego
      filmu). A na podwórku z wszystkich zabaw najlepszy jest rower.
      Bardzo lubi "oglądać litery" umie napisać swoje imię i nazwisko i czyta
      prościutkie teksty w elementarzu, Bawi się też cyframi czyli dodaje i odejmuje
      w zakresie dziesięciu.
      Ja uważam że tyle mu na razie w zupełności wystarczy.
      Przede wszystkim ma być dzieckiem i cieszyć się beztroskim czasem.
      • aprze Re: rok 2000 06.04.06, 19:29
        Ewelinka też w zakresie od 1 do 10 umie dodawać i odejmować ale na palcach.
        W wakacje nauczyła się jeździć na 2 kołach.
        Nareszcie jest wiosna
        • aga1610 Re: rok 2000 06.04.06, 20:57
          Witam!!
          Ciekawe gdzie jest ta wiosna? U nas pada śnieg i jest bardzo, bardzo zimno.
          Ja też uważam, ze dziecko w wieku 5 lat powinno przedewszystkim się bawić i
          cieszyć z dzieciństwa.
          Pozdrawiam,
          Agnieszka
          • toja48 Re: rok 2000 11.04.06, 13:01
            Wiosna najwyraźniej gdzieś sobie poszła ale według prognoz wróci na święta.
            Dzisjaj kubcio idąc w deszczu do przedszkola pytał kiedy przyjdzie taka
            prawdziwa piękna wiosna ze słoneczkiem.
            A tak w związku z gadaniną naszych dzieci czy wasze sześcioletnie już prawie
            skarby budują zdania dość gramatycznie? U mojego synka, który zaczął mówić dość
            póżno bo dopiero gdy skończył 3 lata i trzy miesiące składnia zdań dale
            przypomina coś w rodzaju "mój ojciec Makumba być królem wioski". Z starszym
            synem nie miałam takich problemów. A jak jest u Was?
            • aprze Re: rok 2000 11.04.06, 14:05
              U nas pada desz i Ewelinka siedzi w domu. Przez pare dni ładnie świeciła
              słoneczka a w niedziele było bardzo ciepła.
              • aga1610 Re: rok 2000 18.04.06, 07:54
                Witam poświątecznie
                Jak Wam minęły święta?
                Macie już jakieś plany na wakacje?
                Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo słonka w te pochmurne i deszczowe dni,
                Agnieszka
    • kgbx2 Re: rok 2000 20.04.06, 14:10
      Jeśli można to i ja się dopiszę - mam córeczkę Karolinkę ur. 22/12/2000. W
      drodze jest drugi dzidziuś, którego Kara już nie może się doczekać. Pozdrawiam
      wszystkie mamy dzieciaczków z 2000 roku. Kasia
      • aga1610 Re: rok 2000 21.04.06, 08:34
        Witamy serdecznie nową mamę z córeczką Karolinką i dzidziusiem niespodzianką
        (chyba, że wiesz co będziesz miała?).
        Chodzi Karolinka do przedszkola?

        Moja Ania też bardzo by chciała mieć małe rodzeństwo, ale jakoś mamusia nie
        może się zdecydować i ma za dużo obaw i wątpliwości.
        Poradzcie mi jak mam przedstać myśleć negatywnie.
        Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę dużo słonka na wiosnę.
        Agnieszka
        • aga1610 Re: rok 2000 30.04.06, 08:14
          Witam serdecznie
          Co tu taka starszna cisza?
          Wszyscy chyba zajęci pracami wiosennymi!!!
          Napiszcie co ciekawego u Was słychać, czy już robicie plany wakacyjne?
          Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo słońca,
          Agnieszka

    • mamusia30 Re: rok 2000 11.05.06, 13:01
      Witam jeżeli mogę to też się dopiszę,
      mam synka Dominika ur.13.01.2000r
      córcię Patrycję 12lat oraz maleńką Oliwię 6tygodni.Pozdrawiam
      • aga1610 Re: rok 2000 11.05.06, 14:55
        Witam!!
        Miło mi jest przywitać nową mamę z dzieciaczkami.
        Widze, że dzieci masz w fajowych odstępach 6 lat. Napisz czy takie różnice są
        dobre?
        Ja bardzo chciałabym się zdecydować na drugie dziecko. Jednak mam dużo obaw.
        Naprzykład jedną z obaw jest to jak zareaguje na rodzeństwo Ania. Chociaż
        bardzo chce mieć brata albo siostre, jednak od 6 lat jest sama i nie wiem jaka
        będzie jej reakcja na pojawienie się rodzeństwa.
        Pozdrawiam serdecznie,
        Agnieszka
    • mamusia30 Re: rok 2000 12.05.06, 10:20
      Cześć!
      Nie miej żadnych obaw co do drugiej dzidzi Twoja córcia szybko zaakceptuje taką
      zmianę w waszym życiu,u mnie nie ma żadnych problemów wiadomo mój sześciolatek
      to chłop,a chłopy to zawsze mają swoje sprawy gry,koledzy,podwórko itp,ale za
      małą jest bardzo,kiedy nie śpi i ją przewijam to zawsze siedzi obok.Różnica
      wieku myślę że dobra,tylko starsza córka teraz matkuje młodszemu,dużo mi to
      pomaga,cieszę się że nie są młodsi bo nie dałabym rady całej trójce zmieniać
      pieluch,życzę powodzenia i nie zastanawiaj się długosmile))
      Pozdrawiam Gosia
      • asiakop Re: rok 2000 12.05.06, 15:04
        Ja również jestem mamę 6 latki Wikusi ( 23.03.2000) oraz 7 miesięcznego
        Maciusia ( 08.10.2005) - kochają się bardzo, jak się widzą to są w
        skowronkach !!!!
      • toja48 Re: rok 2000 12.05.06, 19:08
        Agnieszko uwierz, że rodzeństwo dla dziecko to jest najważniejsza i
        najcennjejsza rzecz jaką możemu mu dać.
        Zamiast zastanawiać się po prostu przekonaj się jak będzie wyglądało Wasze
        życie w czwórkę. Przecież Twoja Ania jest mądrą i fajną dziewczynką, na pewno
        wszystko będzie dobrze.
        pozdrawiam anna
    • darma13 Re: rok 2000 16.05.06, 14:59
      Ja mam synka z 13.05.2000 roku i wlasnie zaczal chodzic do szkoly w Anglii.Mimo
      moich obaw radzi sobie swietnie i jest bardzo zadowolony.
      • begonia4 Re: rok 2000 18.05.06, 07:48
        Cześć Dziewczyny.
        Nie odzywałam sie baaardzo długo, więc część z Was może mnie nie znać. Mam
        córcię z pażdziernika 2000, mieszkamy na pięknej warmii. Rodzeństwo z pewnościa
        będzie, ale może za rok... ( mamy za sobą 2 nieudane próby).
        Teraz w wielką radością czekamy na ciepłe dni - jak tylko to jest możliwe,
        jeździmy nad jezioro, na działeczkę. Olcia uwielbia slimaki, żaby i wszelkiego
        rodzaju robactwo uncertain więc to dla niej ogromna frajda.
        A w wakacje nad morze, nie mogę sie już doczekac. Niech tylko zmieni się ta
        paskudna pogoda ( u nas leje od kilku dni). Pozdrawiam
        • sandraw Re: rok 2000 23.05.06, 11:31
          witam!
          ja już kiedyś chyba tu pisałam ale nie mogę znaleźć swojego wpisu.
          Mam córcię MArtusie z 12.12.2000 i synka Michąłka- 12.02.2005. Kochają się
          strasznie ale nieraz się tłuką niemiłosiernie wink

          Moja córcia gada strasznie dużo ale na zasadzie "Makubba chcieć", nie zwraca
          uwagi na gramatykę wypowiedzi, mówi o sobie często "łem" czyli jakby była
          chłopcem...
          Nie jeździ na rowerze, zna może ze 3-4 literki, cyferek wcale, nie lubi pisać
          ani rysować, nie umie czytać ani napisać swojego imienia.....
          uwielbia grać na komputerze- ma do niego dostęp co 2 dzień po kąpieli na pół
          godziny- układa puzzle, labirynty, gry typu "kubuś puchatek"

          jest słabo intelektualnie rozwinięta- jeździmy z nią na zajęcia do pedagoga i
          logopedy- ale wierzę że będzie dobrze.

          Mamo Damianka- my chyba się poznałyśmy- mieszkam na ujeścisku, byłam kiedyś
          (jak twoja ania była maleńka) w domu na kawie wink pamiętasz? wink

          Marta strasznie czeka na zerówkę wink
          • aga1610 Re: rok 2000 24.05.06, 20:00
            Witam serdecznie!!
            Ostatnio mam coraz mniej czasu. Rano praca, potem ful roboty w domu, jeszcze
            chwila zabaw z Anią i koniec dnia.
            W sobotę 27 maja moja Anusia ma 6 urodzinki. Prezent już kupiony, tort
            zamówiony, goście zaproszeni.
            Pozdrawiam serdecznie i życzę duzo słonka,
            Agnieszka
            • aga1610 Re: 27 maja 6-te urodzinkii 27.05.06, 12:09

            • aga1610 Re: 27 maja 6-te urodzinki Ani 27.05.06, 12:09
              Witam!!
              Moja ukochana córeczka Anusia dzisiaj juz kończy 6-latek.
              • toja48 Re: 27 maja 6-te urodzinki Ani 27.05.06, 22:12
                Serdeczne życzenia dla Ani!!!!!
                • aga1610 toja48 28.05.06, 11:31
                  Dziękuję bardzo w imieniu Ani za życzenia
    • biedronka2003 Re: rok 2000 01.07.06, 07:48
      Czesc Dziewczyny ! Ale daaaaawno nikt tu nie zagladal!
      Rok szkolny zakonczony smile Od wrzesnia zaczynamy pierwsza klase. Mateusz bardzo
      ale to bardzo sie cieszy smile A teraz mamy wakacje i trzeba troche odpoczac smile
      Co u Was slychac? Jak tam nasze juz 6-letnie pociechy?
      • parg4 Re: rok 2000 15.07.06, 21:34
        Mam pytanie moja córka skończyła 6 lat w maju i nie umie czytać jak co
        poniektóre dzieci w jej wieku czy już powinna umieć czy ma czas na to
        • toja48 Re: rok 2000 18.07.06, 15:56
          Mój syn w czerwcu skończył 6 lat. Potrafi drukowanymi literemi napisać imię i
          nazwisko. Lubi bawić się cyferkami czyli na konkretech dodaje i odejmuje w
          zakresie dziesięciu. I to wszystko uważam że nie należy szaleć z przyspieszoną
          edukacją dziecka. Przecież sześciolatki podczes chodzenia do "zerowki" mają
          przygotować się do pierwszej klasy co też wcale nie oznacza, że nauczą się
          czytać i pisać.
          • ewab2211 Re: rok 2000 20.07.06, 14:02
            DZIECKA Z 2000 ROKU.WE WRZEŚNIU SKOŃCZY 6 LAT.I BARDZO ZGADZAM SIĘ Z PANIĄ CO
            DO WYMUSZONEJ EDUKACJI.TO SĄ JESZCZE DZIECI I ICH DOBRODZIEJSTWEM JEST JESZCZE
            SIĘ BAWIĆ.NIE MÓWIĘ UCZYĆ SIĘ TEŻ MOŻNA ALE NIE DO PRZESADY.NASZE POCIECH IDĄ
            OD WRZEŚNIA DO ZERÓWEK I TAM SIĘ MAJĄ NAYUCZYĆ RÓŻNYCH RZECZY A NIE JUŻ JE
            UMIEĆ ZANIM TAM TRAFIĄ.NASZ MIKOŁAJEK-BO TAK MA SYNUŚ NA IMIĘ TEŻ ŁADNIE
            LICZY,PIĘKNIE BAWI SIĘ KLOCKAMI-WYMYŚLA SAM TAKIE BUDOWLE ŻE OKO BIELEJE-MA
            WYOBRAŻNIĘ,PIĘKNIE RYSUJE,Z PISANIEM GORZEJ.ALE CALA EDUKACJA JESZCZE PRZED NIM
            I NAPEWNO SIĘ WSZYSTKIEGO NAUCZY I PODSZLIFUJE CO JUŻ POTRAFI
            • parg4 Re: rok 2000 20.07.06, 20:31
              Ja właśnie nie bardzo chce zmuszać córke do nauki skoro sama nie wykazuje
              zainteresowania bo wiem że na wszystko czas przyjdzie tylko po prostu jak
              słysze że inne dzieci potrafią pisać i czytać to tak sobie pomyślałam że może
              też powinna zacząć sie uczyć ale to chyba bardziej zależy od jej chęci
        • biedronka2003 Re: rok 2000 23.07.06, 10:50
          Nie przejmuj sie. Na kazdego przychodzi pora. Mateusz zaczal czytac w wieku 4
          lat. Samo jakos tak przyszlo, nikt go do niczego nie zmuszal. Teraz idzie do
          pierwszej klasy, taki tutaj jest system (mieszkam poza Polska). Z matematyka
          tez jest bardzo do przodu, ale to go interesuje i sam prosi Tate, zeby z nim
          czasami posiedzial. Na kazdego przyjdzie pora.
    • basiunia2d Re: rok 2000 20.07.06, 13:12
      ja też mam dziecko z 2000 roku. moja córka ma na imię Julia
      • beatkadaniela Re: rok 2000 23.07.06, 10:50
        Tu Ja z Damiankiem i Anią. Sandraw pamiętam, teraz Ania to kawał kobietki,
        musimy się jakoś skontaktować i umówić na plac zabawsmile
        Jak u Was przygotowania do zerówki? U nas zebranie w szkole dopiero we
        wrześniu, a ja nie mam od kogo się dowiedzieć co i jak. Mam rozpisaną całą
        wyprawkę (podręcznik i klaser 95 zł!!!) i powoli kompletuje. Orientujecie się
        ile trwają codzienne zajęcia w zerówce, tzn. od której do której?
        Nad morzem upalna, letnia pogoda. Dwa razy byliśmy na plaży, chodzimy na
        spacery i chcemy jak najdłużej. Jak pomyślę o tych długaśnych zimowych dniach,
        to strach mnie ogarnia.
        Damianek nauczył się pisać swoje imię, liczy do 8 i nie może doczekać się
        pójścia do szkoły.
        Pozdrawiam serdecznie.
        • gulek5 Do aga1610 ;) i innych 26.07.06, 08:47
          Witajcie! Jestem mamą córci urodzonej 29.05.2000.
          Mała "na siłę" chce czytać tzn udaje wink Potrafi się podpisać (imieniem) liczy
          do 20 płynnie ( a mówi ze do stu wink ). Uwielbia karteczki i Kubusia Puchatka.
          Szykujemy się do zerówki, ale czasem myślę - jak ona sobie poradzi? jest
          jeszcze taka malutka wink
          Aga1610- ja jestem z okolic Cieszyna- a wyczytałam że rodziłaś w Cieszynie i to
          2 dni przed urodzinami mojej Małej wink Pozdrawiam (też Agnieszka)
          • aga1610 Re: Do gulek5 i innych 31.07.06, 15:19
            Witam serdecznie!!
            Bardzo, bardzo dawno tu nie zaglądałam, a tu takie zmiany i dużo nowych mam ze
            swoimi pociechami, które serdeczni?, bo ja w Goleszowie. Moja Ania chodzi do
            przedszkola do Ustronia. Też bardzo lubi zbierać karteczki
            • 4tuna Re: Do gulek5 i innych 02.08.06, 14:57
              Witam serdecznie po baaardzo długiej przerwie( ponad rok chyba...)
              Przerwa aż tak długa, ze wypada sie jeszcze raz przdstawić. Jestem mamą 6
              letniego Wiktora ( 09-07-2000). Mieszkamy w Dąbrowie Górniczej. Wiadomość dla
              szanownej założycielki tego forum - Goleszów to piękna miejscowość.
              Sprawdziłam to na własne oczy smile.
              Kochane mamy , przed nami zerówka , przedsionek prawdziwej edukacji. Biorąc pod
              uwage , że moje dziecko tak naprawdę do tej pory nie zasamakowało porządnie
              przedszkola, faktem pójścia jego do zerówwki jestem bardzo przejęta. A wy??
              • aga1610 Re: Do 4tuna i innych 02.08.06, 17:04
                Witam!!
                Bardzo się cieszem 4tuna, że podoba Ci się Goleszów i jednocześnie żałuję, że
                się ze mną nie skontaktowałaś, bo mogłybyśmy się poznać. Chyba, że planujesz tu
                znowu przyjechać, to wtedy bardzo serdecznie Cię zapraszam do siebie.
                Pozdrawiam serdecznie,
                Agnieszka
                • 4tuna Re: Do 4tuna i innych 03.08.06, 17:44
                  Uprzejmie dziękuje za zaproszeniesmileW Goleszowie moja koleżanka ma dom gdzie
                  narazie sezonowo przebywa ze swoja roczną córeczką. Przy okazji kolejnych
                  odwiedzin spróbuje dać znać. Poznamy się , nasze dzieciaczki przy okazji też. W
                  nawiązaniu do mojego porzedniego postu ciekawa jestem jak ty i inne miłe
                  forumowiczki odnoszą się do zerówkowej edukacji. Wasze pociechy ida jeszcze do
                  przedszkolnej zerówki czy już do szkolnej ?
                  • aga1610 Re: Do 4tuna i innych 03.08.06, 18:04
                    Witam!!
                    Będę czekać na informację od Ciebie kiedy się możemy spotkać.
                    Jeżeli chodzi o zerówkę, to moja Ania idzie jeszcze do zerówki do przedszkola.
                    Nie jestem zbytnio przerażona, te same dzieci, które zna już od 4 lat, to samo
                    miejsce i Panie. Bardziej mnie przeraża przyszły rok i pójście do szkoły.
                    Pozdrawiam,
                    Agnieszka
                    • gulek5 Re: Do 4tuna i innych 04.08.06, 08:41
                      No witaj Aga!!! JA PRACUJE W USTRONIU!!!!! Widzisz jaki świat jest
                      mały....Mieszkałam w Bażanowicach wink więc... Goleszów wink I tu racja- Goleszów
                      to piękna miejscowość. A czemu Ania nie chodzi do przedszkola w Goleszowie?
                      Znam to przedszkole baaaaaardzo dobrze wink
                      A moze się kiedyś spotkamy??????????????????????????????????????
                      Nad Wisłą stoi figlopark- 5 zeta za godzine - moze dziewczynki sie wyszaleją, a
                      mamy jakąś kolkę?
                      Pozdrawiam wink
                      • aga1610 Re: do gulek5 05.08.06, 15:25
                        Witam!!
                        Wczoraj coś nie potrafiłam pisać na forum i napisałam do Ciebie na privat.
                        Pozdrawiam serdecznie,
                        Agnieszka
                        • kasia62 Re: do gulek5 08.08.06, 18:20
                          Hej ja też mam synka Michałka - urodzonego 20 IX 2000 i od września czeka nas
                          poważny czas wstąpienia w szkolne mury. Chętnie poznam inne mamy , które mają
                          dzieci w tym samym wieku, napiszcie fajnie jest czasem pogawędzić , mój numer
                          gg 3686388 . Pozdrawiam Kaśka.
                          • aga1610 Re: rok 2000 10.08.06, 16:59
                            Witamy nową mame i jej synka Michałka .
                            Czyli Twój synek idzie juz do szkoły do zerówki?
    • ela2222 Re: rok 2000 10.08.06, 22:57
      Witajcie dołączam się do was.Mam synka Mateusza styczeń 2000 i córkę 2latka.Choć
      to wakacje powoli przygotowujemy się do rozpoczęcia roku szkolnego i powrotu do
      pracy z urlopu wychowawczego. Mateusz chodził już do przedszkola i O-rówkę
      będzie kontynuował w przedszkolu.Ciekawi mnie gdzie Wasze dzieci będą chodziły
      do szkoły czy p-la i dlaczego.Może porozmawiamy o zerówkach w czasie roku
      szkolnego i powymieniamy się wrażeniami? Pozdrawiam wszystkich
      • beatkadaniela Re: rok 2000 13.08.06, 13:24
        Damian idzie do szkolnej zerówki, ponieważ nie chodził w ogóle do przedszkola.
        Mam stracha, tym bardziej, że jestem niezorientowana. W mojej rodzinie nie ma
        starszych dzieci i nawet nie wiem w jakich godzinach funkcjonuje zerówka, a
        zebranie dopiero we wrześniu, buuu sad
        • parg4 Re: rok 2000 14.08.06, 21:32
          Moja Weronika też idzie do szkolnej zerówki bo także nie chodziła do
          przedszkola i jak sobie pomyśle co i jak to szok normalnie czy sobie poradzi
          jak to wogóle będzie ale już niebawem sie to okaże napewno dzieci sobie poradzą
          (mam nadzieje)
          Pozdrawiam Aga
          • xsenna jak dawno juz nic nie pisalam 16.08.06, 09:16
            no witam,u nas Emma idzie juz do pierwszej klasy,ma za soba 2 lata takiej jakby
            zerowki,ale juz czyta i pisze zna caly alfabet i liczy do 20,ale tylko
            dodaje.teraz zacznie sie taka prawdziwa nauka,juz sie boje bo to
            uparciuch.Ostatnio wogole straszny z niej uparciuch i bardzo zrobila sie
            przemadrzala,wszystko wie najlepiej nic nie robi i caly czas oglada bajki.Wkurza
            mnie takie postepowanie i nie mam na to wplywu,jakos nic do niej nie
            dochodzi.Siedze z nia tlumacze ona pokiwa glowa a potem i tak robi swoje.A
            balagan w pokoju ma jeszcze gorszy niz miala.Co do buntow to mam je caly czas,az
            dziwne to jest dla mnie bo nigdy nie mialam z nia problemow.ogolnie czasem tez
            jest grzeczna dziewczynka,ale wtedy wiem ze cos chce.


            Aga a Ty co kochana jeszcze nie masz dzidzi,szkoda.
            • aga1610 Re: do xsenna 16.08.06, 12:07
              Witaj xsenna
              Tak dawno tu nie zaglądałaś, że juz myślałam, że o nas zapomniałaś.
              Ja teraz właśnie siedzę w pracy i zrobiłam sobie małą przerwę.
              Jak tam nowy domek?
              Pozdrawiam serdecznie,
              Agnieszka
          • 4tuna Re: rok 2000 16.08.06, 18:17
            Mój syn idzie do przedszkolnej zerówki, a do przedszkola nie chodził
            praktycznie wcale ( zaledwie kilka dni).Wiktor idzie do specjalnie stworzonej
            grupy dzieci, które nie miały wcześniej styczności z przedszkolem, tzn
            wszystkie maja mniej więcej równy start. Liczę na to ,że to dobry pomysł
            dyrekcji przedszkola. Do szkolnej zerówki trochę obawiałam sie go zapisać.
            Wydaje mi się, że byłaby to zbyt duża zmiana w jego życiu. Błogie lenistwo u
            babci i nagle szkoła. Choć może jak każda mama przeżywam to za bardzo i w
            szkolnej też by sobie poradził.W każdym bądż razie syn nie może sie już
            doczekać aby spotkać się z innymi dziećmi i to mnie cieszy. Oby ten entuzjazm
            go nie opuszczałsmile
            • mariola31 Re: rok 2000 16.08.06, 22:10
              Cześć, ja tez dłuuuugo nie pisałam. Kinga idzie do szkolnej zerówki. Koniecznie
              chciała do szkoły. Znając jej upór, nigdzie indziej by nie poszła. W tej chwili
              jest na kolonii. Niedaleko, ale ok 70 km od domu. Jest w Szkole Magii. trochę
              bałam się że będzie płacz, ale dzwoni codziennie i zapewnia że super, koleżanki
              fajne, panie też i wogóle ok. Zostaje do 27. Mam nadziję że dzużo się nauczy.
              Jak znajdę chwilkę to napiszę coś więcej. Pozdrowienia
              Mariola
              • aga1610 Re: rok 2000 17.08.06, 17:48
                To super, że Kinga pojechała na kolonię. Moja Ania też najpierw chciała bardzo
                jechać, ale jak przyszło co do czego to zrezygnowała.
                Pozdrwaiam,
                Agnieszka
                • beatkadaniela Re: rok 2000 07.09.06, 12:00
                  No i pierwsze dni szkoły za nami smile Damian chodzi do kl. 0 D, jest tam 27
                  dzieci. Trochę dużo, ale jakoś to będzie. Trzy dni ma na 12 do 16, a dwa na 8
                  do 12. Dziś właśnie wstawał rano i szło to opornie, płakał, nie chcia ł
                  wstawać, ale mus to mus. Nauczycielkę mają starszą, 0k 50 lat, całkiem
                  sympatyczna, choć na zebraniu zaczęła od pieniędzy, zamiast od tego co tak na
                  prawdę nasze dzieci mają w zerówce robić, czego uczyć, itp. Damian jest
                  zadowolony, spokojny, wczoraj dostał dwa "ludziki", takie odznaczenia, oceny za
                  dobre zachowanie. Stresuje się tym ,że sobie nie poradzi , że inne dzieci będą
                  więcej wiedzieć ilepiej. Ja trochę podzielam jego obawy, bo dzieci jest dużo, a
                  Damian raczej nie jest "przebojowy", a poza tym chyba najmłodszy, bo grudniowy.
                  Ufff, nerwówka większa, niż przed nową pracą czy maturą. Jak to będzie?? A jak
                  u was debiut?
                  • aga1610 Re: rok 2000 08.09.06, 18:44
                    Witam!!
                    U nas nie najgorzej, to samo przedszkole, te same dzieci, ta sama Pani od 4 lat.
                    Jedyny problem , to fakt, że odszedł do innego przedszkola chłopak od mojej
                    Ani, wielka miłość od 3 roku życia. Będzie trzeba teraz organizować spotkania
                    popołudniami. Jedyna nadzieja w tym , że spotkają sie jeszcze w szkole, w
                    jednej klasie.
                    Dużo nauki, ale Ania nie jest przerażona, narazie chce się dużo uczyć.
                  • parg4 Re: rok 2000 08.09.06, 20:25
                    Moja Weronika poszła do szkolnej zerówki i chodzi na 8 do 13.30 tylko w
                    poniedziałki mają do 13 , mają dwa razy religie i dwa razy angielski . Ona jest
                    zachwycona zerówką i dzisiaj jak jej powiedziałam że ma dwa dni wolnego to
                    powiedziała że jak to jest dopiero kilka dni chodze i co już wolne! Prosze a ja
                    sie tak martwilam czy będzie zadowolona a tu ba jest całe szczęście. Dzieci
                    też jest około 26 nie wiem dokładnie a pani też około 45-50 lat i też jest ok.
                    Mam tylko nadzieje że jej sie nic nie odwidzi i dalej będzie miała taki zapał.
                    Pozdrawiam Aga
                    • nika1201 Re: rok 2000 10.09.06, 14:07
                      Witajcie, po roku czasu trafiłam znowu na to forum,ale nigdy jakoś nie
                      napisałam, jestem mamą Mikołaja z 22 września 2000, Myślałam czsami o tobie
                      Aniu, czy masz już drugie dziecko, ja jestem w podobnej sytuacji, myślę, że
                      dobrze byłoby mieć drugie, ale jakoś tak...Pozdrowienia dla wszystkich
                      • xsenna Re: rok 2000 01.11.06, 16:28
                        no kurcze forum nam umarlo,a bylo tak fajnie na poczatku.Ja zawalona praca
                        szkola dzieci,i sprzatanie domu.Emma mi troche pyskuje ale ogolnie jest
                        okey,poprostu zapominam ze to juz nie jest dziecko a panna niedlugo skonczy
                        7lat.Ostatnio moczyla mi lozko,nie wiem dlaczego ale juz opanowalam to.
                        Myslicie juz o prezentach na gwiazdke.
                        • spidi17 Re: rok 2000 01.11.06, 20:48
                          U nas też troche Weronisia zaczeła pyskować ale da sie to znnieść gorszy jest
                          jej młodszy brat który jeszcze nie mówi ale za to bije i gryzie. A co do
                          prezentów to najpierw jest mikołaj i to całkiem niedługo
                          Pozdrawaim Aga
                          • aga1610 Re: rok 2000 19.11.06, 17:28
                            Witam,
                            tez mi przykro, że nam forum umarło, a tak fajnie było.
                            Ja też jestem zapracowana, ale teraz mam do 1 grudnia urlop, a od 1 grudnia
                            nowa praca.
                            Moja Ania dorasta, przed chwilą wróciła z randki z Wiktorem (bardzo poważny
                            związek, który trwa od 3 lat, a tak na bardzo poważnie drugi rok). Dostała
                            dzisiaj od niego połowę serduszka, a drugą połowę nosi on.
                            Jeżeli chodzi o prezenty to chcę przynajmniej te na mikołaja kupić teraz
                            podczas urlopu. Tylko oczywiście odwieczny problem, co kupić?
                            Pozdrawiam i czekam na odzew,
                            Agnieszka
                            • spidi17 Re: rok 2000 19.11.06, 21:06
                              A jak tam u was z Mikołajkowymi prezentami?? Co sobie dzieciaki życzą ? Czy
                              znają prawde o Mikołaju bo u nas całkiem niedawno sie wydało i Weronika była
                              troche podłamana tym że jednak to nie mikołaj przynosi prezenty ale trwało to
                              dosłownie kilka dni bo teraz jest bardzo zaabsorbowana wybieraniem prezentów
                              tak więc obyło sie to bez większych zmartwien bo na początku myślałam że będzie
                              gorzej.
                              Aga
                              • aga1610 Re: rok 2000 20.11.06, 10:46
                                Z mikołajem u nas jest tak, że Ania wierzy, że mikołaj przynosi prezenty i w
                                związku z tym uważa, że może zamawiać sobie najdroższe i najprzedziwniejsze
                                rzeczy na prezent, bo i tak mikołaj za to płaci.
                                Dodatkowo Ania wierzy we wróżkę chrzestną, która przynosi jej preznty gdy jest
                                grzeczna lub za inne dobre uczynki.
                                • spidi17 Re: rok 2000 20.11.06, 12:11
                                  Hmm to u nas Weronika wierzy we wróżke ale tą która za zęba przynosi pieniążki
                                  a z mikołajem niestety tak wyszło jeszcze nie miała sie dowiedzieć ale niestety
                                  ciocia sie wygadała i trzeba było sie natłumaczyć
                                  • aga1610 Re: rok 2000 21.11.06, 09:45
                                    Ania to oczywiście wierzy, że ta sama wróżka chrzestna przynosi pieniążki za
                                    zęby.
                                    Ale i tak u Ani najważniejsza jest teraz miłość do Wiktora. Zakochana jest tak
                                    cudownie, szczęśliwie i słodko.
                                    • spidi17 Re: rok 2000 21.11.06, 18:47
                                      Ach te Wiktory moja nie dość że ma w domu Wiktora (brata) to jeszcze tak jak
                                      twoja Ania w zerówce ma "chłopaka" i o jakim imieniu też Wiktor no może ona nie
                                      jest tak zakochana bo to raczej on w niej chociaz jej sie podoba ale
                                      zafascynowania zbyt wielkiego nie widze mówi o nim cieszy sie że ją zaczepia
                                      ale na pytanie czy ona jest zakochana to odpowiada że sama nie wie i dojdz tu
                                      ładu z tymi dziećmi nie da sie normalnie hi hi
                                      Pozdrawiam Aga
                                      • aga1610 Re: rok 2000 22.11.06, 09:41
                                        Witam,
                                        No tak te Wiktory, to istny szok.
                                        Jedynie czym Ania jest zasmucona, to tym, że Wiktor za bardzo nie chce się
                                        przytulać, on woli się z nią całować i chodzić za rękę, a Ania to znowu taki
                                        przytulaczek. Tłumaczyłam jej, że chłopaki nie za badzo lubią się tulić, ale
                                        ona i tak jest z tego powodu smutna.
                                        Z Anią i Wiktorem to można powiedzieć jest tak bardziej poważnie, każdą sobote
                                        i niedzielę chodzą na randki to na pizze, to na zabawy dla dzieci albo siedzą u
                                        nas w domu albo u Wiktora i sobie opowiadają swoje tajemnice przy czym okropnie
                                        się śmieją.
                                        Niestety w tym roku szkolnym mama Wiktora przepisała go do innego predszkola i
                                        Ania nie chodzi z nim do grupy z czego obydwoje są bardzo niezadowoleni. Jeśli
                                        chodzi o szkołę to już się domówiłyśmy że zapiszemy ich do tej samej.
                                        Pozdrawiam,
                                        Agnieszka
                                        P.S. Ania postanowiła nauczyć się gry na skrzypcach i uczęszcza do szkoły
                                        muzycznej.
                                        • spidi17 Re: rok 2000 22.11.06, 14:37
                                          No prosze skrzypce to u nas jedyne co interesuje Weronike to narazie tańce i
                                          lalki. A z tymi randkami to faktycznie poważna sprawa my nawet nie wiemy gdzie
                                          Wiktor mieszka ale dowiedziałam sie dzisiaj że jest jeszcze jakiś Kuba to teraz
                                          to już sama nie wie który jest fajniejszy dopiero niecałe 3 miesiące chodzi do
                                          zerówki a już dwóch kawalerów jak tak dalej pójdzie to ilu ich bedzie. Ale
                                          teraz jest chora bylismy właśnie u lekarza gardło chore antybiotyk i siedzimy w
                                          domu niestety a dzisiaj ma właśnie tańce i tak strasznie chce iść
                                          • aga1610 Re: rok 2000 22.11.06, 17:26
                                            Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Mam nadzieję, że nic poważnego z tym
                                            gardłem. Myślę, że na następne tańce to juz pewnie pójdzie zdrowa i w dobrej
                                            formie.

                                            Ania z Wiktorem to zna sie już od 3 lat i można powiedzieć, że jest to miłość
                                            od pierwszego wejrzenia, poznali się w przedszkolu w wakacje na przełomie 1 i 2
                                            grupy. Jego mama opowiada, że jak sie pierwszy raz zobaczyli to jakby ich
                                            olśniło, stali przez dłuższy czas wpatrzeni w siebie, a potem to już się nie
                                            rozdzielali przez cały pobyt w przedszkolu i tak było do zeszłego roku
                                            szkolnego, a teraz to tylko zostały wspólne soboty i niedziele.
                                            • spidi17 Re: rok 2000 24.11.06, 09:21
                                              No z tymi chorobami to koszmar moje pociechy jednak chore i maja antybiotyk
                                              rany jak strasznie kaszlą to normalnie serce sie kraje ale mam nadzeje że
                                              będzie lepiej i oby szybko.

                                              >
                                              A co do miłości twojej córki to jak tak czytam to rany fajnie tak , po prostu
                                              piękna ta ich miłość , ciekawe czy tak im zostanie??
                                              • aga1610 Re: rok 2000 24.11.06, 16:43
                                                Te choroby to powinny omijać wszystkie dzieci. Moja Ania(odpukać) nie choruje,
                                                w całym swoim 6 letnim życiu nie brała jeszcze antybiotyków, a przeziębiona
                                                była może z 3 razy.
                                                Teraz codzień chodzimy na basen, a w niedzielę wybieramy się do groty solnej,
                                                no i obowiązkowo każdy dzień syrop z cebuli, czosnku i miodu.

                                                To prawda, że miłość mojej córeczki z Wiktorem jest taka słodka.
                                                Babcia od Wiktora mówi, że zna taką parę, która poznała się w przedszkolu i
                                                potem wzieli ślub. Zobaczymy co z tego będzie u Ani.

                                                Wczoraj Ania była pierwszy raz na nauce gry na skrzypcach, jest zafascynowana i
                                                pełna nadziei, że będzie dobrę skrzypaczką, ma wogóle bardzo fajną Panią, która
                                                uczy jej gry na skrzypcach. Tylko zmartwiło ją, że Pani powiedziała, że jak
                                                będzie dobrze grała to od przyszłego roku może iśc do szkoły muzycznej, a Ani
                                                to nie odpowiada, bo nie chodziła by wtedy do szkoły z Wiktorem. Wogóle szkoła
                                                muzyczna jest w innej miejscowości niż szkoła, do której ma chodzić z Wiktorem.
                                                • spidi17 Re: rok 2000 25.11.06, 07:50
                                                  No to całe szczęscie że Ania nie choruje no u nas jest troche lepiej nie
                                                  kaszlą tak strasznie i nawet w noc mineła normalnie w poniedziałek na kontrol
                                                  ale kurcze wczoraj wylał mi sie antybiotyk Weroniki no całe szczęście że nie
                                                  cały tylko troche ale za to teraz chyba pora na mnie boli mnie dosłownie
                                                  wszystko normalnie pech.

                                                  Gratulujemy małej skrzypaczce napewno będzie dobrze może po kilku lekcjach
                                                  będzie wiedziała czy chce iść do szkoły muzycznej czy jednak nie ( no nie wiem
                                                  czy dojdzie to do skutku rozdzielić ich to mógłby być problem) ale przecież
                                                  może brać lekcje indywidualne.
                                                  • aga1610 Re: rok 2000 25.11.06, 21:49
                                                    Współcuję Wam wszystkim, że tak źle się czujecie i zyczę szybkiego powrotu do
                                                    zdrowia. Mam nadzieję, że nic strasznego się się nie stało z powodu wylania
                                                    tego antybiotyku.

                                                    Jutro tzn. w niedzielę, Ania z Wiktorem idą do groty solnej, ale sami, bo
                                                    doszli do wniosku, że rodzice nie są potrzebni. Takie życie. Uświadomiłam
                                                    sobie, że jestem stara, już moje dziecko mnie nie potrzebuje.
                                                  • spidi17 Re: rok 2000 26.11.06, 08:23
                                                    Jak to sami bez rodziców naprawde?

                                                    Z dziećmi już lepiej troche ale ten kaszel nie bardzo mi sie podoba jutro
                                                    idziemy do lekarza na kontrol to zobaczymy co powie.

                                                  • aga1610 Re: rok 2000 26.11.06, 09:38
                                                    Tak naprawdę to i tak by ich samych do groty solnej nie wpuścili, więc czy chcą
                                                    czy nie, pójdą z nami dorosłymi.

                                                    Życzę, żeby na kontroli u lekarza było wszystko w porządku i żeby kaszel minął.
                                                    A jak z Tobą, pokonałaś grypkę?
                                                  • spidi17 Re: rok 2000 26.11.06, 15:39
                                                    No niestety ale ja czuje sie gorzej od dzieci bo jeszcze dostałam wysokiej
                                                    gorączki ale pomału ją zbijam jakimis lekami ale chyba pora wybrac sie też do
                                                    lekarza ( czego strasznie nie lubie) bo chyba leki typu gripex i inne nie
                                                    bardzo mi już pomagają no w zasadzie to jest jeszcze jeden powód nie mam kiedy
                                                    iść do lekarza bo mąż w pracy od rana do wieczora a nie mam z kim dzieci
                                                    zostawić tak jakoś sie w tym tygodniu złożyło ale jutro to już chyba pójde ale
                                                    najpierw z dziećmi.

                                                    A jak tam randka Ani ??
                                                  • aga1610 Re: rok 2000 26.11.06, 17:34
                                                    No to współczumję, że i Ciebie tak bardzo złamało. Musisz iść na 100% do
                                                    lekarza, bo wiesz jak jest z nieleczoną grypą.

                                                    Randka się udała. Najpierw grota solna, w której dzieciaczki wybawiły się jak
                                                    na dużej solnej plaży, potem spacerek nad Wisłą i na koniec pizza w pizzeri.
                                                    Teraz Ania pełna wrażeń odpoczywa.
                                                  • spidi17 Re: rok 2000 27.11.06, 13:48
                                                    I byłam z dziećmi u lekarza no Weronika jest zdrowa ale Wiktor nie mało tego
                                                    że wybrał antybiotyk to zeszło mu wszystko na oskrzela dostał zastrzyki 2 razy
                                                    dziennie pierwszy ma za soba i całe szczęście płakał tylko troszke . Ja
                                                    niestety nie poszłam bo normalnie jak na złość wszyscy chorzy i nikt nie może
                                                    przyjść chociaż do małego i tak będe nadal leczyć sie sama ale z tego
                                                    wszystkiego to już mi lepiej bynajmniej narazie.
                                                    >
                                                    Jejku praktycznie was nie znam ale tak mnie cieszy fakt że Ani jest tak dobrze
                                                    bardzo sie ciesze jej szczęściem i radością
                                                    >
                                                    A jak tam skrzypce ? Bo my dzisiaj sobie musimy podarowac tańce i z tego powodu
                                                    Weronika jest załamana bo kurde nawet nie ma jej kto zaprowadzić już bym wzieła
                                                    małego ale ma przyjśc pielęgniarka na zastrzyk i nie wiem dokładnie o której
                                                    zresztą one przychodzą różnie i przecież nie wyjde z domu nie no jakieś mam
                                                    koszmarne te dni
                                                  • aga1610 Re: rok 2000 27.11.06, 15:30
                                                    Witaj,
                                                    Tak to czasami jest, że wszystko się sypie, ale zawsze pocieszjące jest to, że
                                                    po złych dniach przychodzą te dobre.
                                                    Cieszę się, że z Weroniką wszystko jest dobrze, szkoda tylko, że nie można
                                                    powiedzieć tego samego o Wiktorku.
                                                    To bardzo źle, że Ty nie poszłaś do lekarza, bo sama wiesz, że to wcale nie
                                                    jest dobrze przechodzić grypę.
                                                    Ja dzisiaj straciłam całkowicie głos, najprawdopodobniej po wczorajszej grocie
                                                    solnej, zawsze jak wyjeżdżamy nad morze mam to samo. Dobrze, że mam jeszcze do
                                                    piątku urlop, to pewnie do tego czasu chrypa mi przejdzie.

                                                    Ania znowu musi czekać aż do soboty na spotkanie z Wiktorem, bo w ciągu
                                                    tygodnia zabardzo nie mamy takiej możliwości, żeby mogli się spotykać.

                                                    Skrzypce były narazie tylko jedne, bo tak naprawdę na całego ropoczną się od
                                                    grudnia.

                                                    Szkoda, że mieszkacie daleko, bo tak to wzięłabym samochód i zawiozła Weronikę
                                                    na te tańce, bo wiem jakie to dla niej ważne.
                                                  • spidi17 Re: rok 2000 27.11.06, 15:43
                                                    No właśnie mi tu płacze ale jak tu wyjść jak zastryzk między 16 a 18 a tańce od
                                                    16.30 do 17.30 no nie da sie i szkoda mi Wiktora i Weroniki sama nie wiem kogo
                                                    bardziej obłęd ale trudno jakoś musi to przeżyć to w koncu jeden raz tylko mam
                                                    nadzieje. Dziękujemy za chęci.
                                                  • spidi17 Re: rok 2000 28.11.06, 08:53
                                                    No namarudziłam sie troche ale jakos dałyśmy rade z tymi tańcami w końcu na
                                                    ostatnią chwile koleżanka spadła mi dosłownie z nieba i Weronika poszła na te
                                                    tańce dzisiaj poszła już do zerówki bo też już marudziła strasznie w domu
                                                    ogólnie jest lepiej ze wszystkim chociaż Wiktorek strasznie płakał jak przyszła
                                                    pani zastrzyk zrobic ale tylko przez chwile. Dobrze że mąż do końca tygodnia ma
                                                    na popołudnie do pracy to chociaż do zerówki ją zaprowadzi i przyprowadzi.
                                                    .
                                                    A jak tam u was wogóle z zerówką Ania jest zadowolona co robią uczą sie czytać?

                                                  • aga1610 Re: rok 2000 28.11.06, 12:19
                                                    To bardzo się cieszę, że wszystko sie dobrze poukładało. Teraz tylko, żeby
                                                    jeszcze Wiktorek wyzdrowiał i bedzie super.

                                                    Ania do zerówki chodzi do przedszkola, jest od godziny 7 do 15. Chodzi do tego
                                                    samego przedszkola, z tymi samymi dziećmi i z tą samą Panią od 3 roku życia.
                                                    Uczą się literek, liczb,czytać jeszcze niezabardzo sie uczą, ale Ania już umie
                                                    czytać. Ogólnie Ania lubi się uczyć i jest bardzo, bardzo ambitna, czasami aż
                                                    za ambitna. Teraz jak jestem w domu podczas urlopu to zaproponowałam jej, że
                                                    może w jakiś dzień zostać ze mną w domu, ale nie zgodziła się, bo boi się, że
                                                    będzie miała zaległości. Najbardziej boi się, żeby niezachorować, bo wtedy
                                                    będzie już musiała zostać w domu, a najgorsze te zaległości.

                                                    Weronika chodzi do przedszkola czy do szkoły?
                                                    Uczą się czytać?
                                                  • spidi17 Re: rok 2000 28.11.06, 14:17
                                                    Weronika chodzi do zerówki szkolnej bo nie chodziła do przedszkola a i ze
                                                    względów finansowych nie dałam jej do zerówki przedszkolnej ale jesteśmy
                                                    zadowoleni z zerówki mają przesympatyczną pania zajęcia maja od 8 - 13.30 tylko
                                                    w poniedziałki do 13 i mają dwa razy religie i angielski a i znała już
                                                    wcześniej kilkoro dzieci bo chodziła przez dwa lata do osiedlowego klubu małego
                                                    dziecka tak więc jakiś kontakt z dziećmi miała . Jeżeli chodzi o nauke to
                                                    właśnie jestem bardzo zdumiona jej checiami bo wogóle zanim sie zaczeła zerówka
                                                    nie było mowy o czytaniu a teraz już umie czytać zna literki no i umie dodawać
                                                    i odejmować do 10 ale na paluszkach hi hi . Jak choruje to sie bardzo złości że
                                                    nie pójdzie do szkoły bo nie lubi mieć własnie zaległości no i właśnie teraz
                                                    siedzi i odrabia lekcje swoje w zasadzie zaległości. Uczą sie czytać w zerówce
                                                    ale nie uczą sie pisania literek tylko po śladzie sami nie piszą . A co do
                                                    siedzenia w domu z mamą ha bez poważniejszego powodu nie ma mowy zresztą ja
                                                    troche odpoczywam bez niej nie jest trudnym dzieckiem umie sie zająć sobą ale
                                                    jej gadatliwość jest czasami męcząca a i oczywiście jest Wiktor a ja jestem z
                                                    nim całymi dniami i nocami już czasami mam dość i gdzieś bym do pracy poszła
                                                    tylko to niestety narazie niemożliwe ale właśnie w piątek ide sie wyrwać na 4
                                                    godz bo moja mama ma sklep i poprosiła mnie o pomoc bo musi jechać po towar i
                                                    ja mam iść aż sie doczekać nie moge po dwóch tygodniach siedzenia dosłownie w
                                                    domu to z miłą chęcia wyjde z domu.
                                                  • aga1610 Re: rok 2000 28.11.06, 14:48
                                                    No tak z punktu widzenia finansowego, to prawda, że lepiej jak dziecko chodzi
                                                    do szkoły niż do przedszkola. U nas przedszkole jest o tyle korzystniejsze niż
                                                    szkoła, że akurat kończymy pracę po 15 i wcześniej nie miałby Ani kto odbierać.

                                                    Pisać właściwie to uczą się tylko niektóre dzieci(m.in. Ania), tak to reszta
                                                    robi szlaczki. Ania przez 2 pierwsze miesiące też robiła szlaczki, a potem Pani
                                                    ze mną rozmawiała i stwierdziła, że Ania nudzi się przy szlaczkach, a ona już
                                                    nie ma jakich dla niej wymyślać, bo idzie jej to sprawnie i robi je dokładnie i
                                                    postanowiła, że Ania będzie pisać literki. Ania jest bardzo tym zachwycona i
                                                    idzie jej dobrze.
                                                    Czytają tylko takie słówka trzy literowe.
                                                    Ania uwielbia liczenie, już w zeszłym roku bardzo ją zainteresowało mnożenie,
                                                    sama doszła na czym to polega i na dzień dzisiejszy do "5" umie mnożenie
                                                    bezbłędnie.
                                                    Ogólnie Ania lubi sie uczyć, bo sprawia jej to przyjemność, dowiaduje się
                                                    czegoś nowego. Najbardziej to fascynuje ją medycyna. Czasami to obcy ludzie są
                                                    w szoku, jak zacznie wykład na temat cholesterolu lub nowotworów. Wogóle w tej
                                                    swojej małej główce myśli nad szczepionką na białaczkę.
                                                    Taka ta moja Ania jest.

                                                    Czy dzieci mają u Weroniki zadawane zadania do domu?
                                                    U Ani jedyne zadania to jak nauczą się jakieś literki w przedszkolu, to w domu
                                                    muszą wycinać ją z gazety i wklejać do zeszytu. W większości przedszkoli w
                                                    naszej miejscowości nie ma zadawanych zadań do domu.
                                                  • spidi17 Re: rok 2000 28.11.06, 16:15
                                                    No nie to moja nie ma jakiś konkretnych zainteresowań nie umie skupić sie na
                                                    czymś jednym zbyt długo na dzień dzisiejszy najbardziej interesuje ją czytanie
                                                    i siedzi i czyta .
                                                    Mają zadawane do domu w zasadzie to tylko czasami i jest to np. pomalowanie
                                                    czegoś narysowanie i dwa razy mieli zadane czytanie oczywiście wcześniej
                                                    przestudiowali to z panią. Idą programem "Już w szkole"
                                                  • aga1610 Re: rok 2000 29.11.06, 09:12
                                                    To widzę, że Weronika ma wyższy poziom. U nas jest tak, że nauka czytania
                                                    rozpoczyna się w 1 klasie.

                                                    Jak tam Wiktorek, już lepiej?
                                                  • spidi17 Re: rok 2000 29.11.06, 09:55
                                                    No czy wyższy to nie wiem bo np. pisania literek sie nie uczą poznają literki i
                                                    piszą po sladzie ale sami nie nie maja zeszytów a i w ćwiczeniach nie piszą.

                                                    A Wiktor to dzisiaj sie popisał taką urządził histerie że nie mogłam go
                                                    utrzymać a pani pielęgniarka długo nie mogła dać mu zastrzyku tak strasznie sie
                                                    wiercił i napinał ale zaraz po sie uspokoił. Tak mi go szkoda jak tylko wchodzi
                                                    pielęgniarka to robi taka minke że aż mi serce pęka i woła tak przerażliwie
                                                    mamo tak jakby oczekiwał że go uratuje nie pozwole tej kobiecie sie zbliżyć do
                                                    niego.
                                                  • aga1610 Re: rok 2000 29.11.06, 10:04
                                                    Faktycznie, biedny ten Wiktorek, szkoda mi go bardzo. Jeszcze dużo ma tych
                                                    zastrzyków?
                                                  • spidi17 Re: rok 2000 29.11.06, 11:21
                                                    bierze dwa razy na dzień ma do piatku więc zostało jeszcze 5 ale to sa takie
                                                    zastrzyki że bardzo pupa po nich boli i musze mu okłady robić tylko że sie nie
                                                    daje zabardzo tam dotknąć ze zmianą pieluchy jest problem, ale będzie lepiej
                                                    oby już to mineło
                                                  • aga1610 Re: rok 2000 30.11.06, 10:44
                                                    Biedny ten Wiktorek, ale dobrze, że jutro już piątek i będzie miał koniec
                                                    zastrzyków.
                                                    Ucałuj go odemnie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia
                                                  • spidi17 Re: rok 2000 30.11.06, 13:45
                                                    No wiesz co ze zdrowiem jego jest o niebo lepiej nie kaszle aż tak bardzo już i
                                                    tylko 3 zastrzyki zostały jakoś musimy dac rade ale dzisiaj był obecny mąż przy
                                                    zastrzyku to nawet nie spodziewał sie takiej reakcji synka że ma tyle siły w
                                                    sobie.
                                                    Weronika ma dzisiaj sporo czytania zadane jest chyba z 7 zdań i pojedyncze
                                                    słowa no dla nas dorosłych to pryszcz ale dla dziecka wydaje mi sie sporo
                                                    jeszcze złości sie bo nie bardzo sobie radzi bo mają literke K i dużo tego K
                                                    np. Koko to kotka. Koko ma motek. To motek Koko. I coś jej sie mieszają te
                                                    wyrazy ale ona chce wszystko odrazu umieć niecierpliwiec.
                                                  • aga1610 Re: rok 2000 01.12.06, 15:21
                                                    Witam,
                                                    Dzisiaj byłam pierwszy dzień w noej pracy i jestem okropnie tym zmęczona.
                                                    Wiadomo jak to w nowej pracy, dużo nowych informacji i wogóle.

                                                    Dobrze, że już Wiktorkowi zostały tylko 3 zastrzyki, mam nadzieję, że zniesie
                                                    je dzielnie i będzie po nich już całkiem zdrowy.

                                                    Ania dzisaj też dostała całą stronę słówek do czytania, bo Pani powiedziała mi,
                                                    że Ania już odbiega daleko od dzieci i że zaczyna jej się coraz bardziej
                                                    nudzić, a widzi, że Ania potrafi czytać to będzie jej dawała do domu do
                                                    przygotowania krótki tekst, który podczas zajęć Ania będzie czytała dzieciom.
                                                    Ania oczywiście bardzo jest z tego dumna, że ma takie zadanie jako jedyne
                                                    dziecko i odrazu po przyjściu do domu już go czytała.Tekst naszczęście dla niej
                                                    okazał się łatwy.
                                                    PoZdrawiam i życzę dużo zdrówka
                                                  • spidi17 Re: rok 2000 01.12.06, 18:16
                                                    Witam
                                                    A co to za nowa praca?
                                                    No i koniec z zastrzykami i chorobą Wiktor jest nareszcie zdrowy.
                                                    No to fajnie jak Ania zadowolona że pani ją wyróżniła super i już niedługo
                                                    znowu spotkanie z Wiktorem tym razem gdzie randka??
                                                    A ja dzisiaj też byłam że tak powiem dorywczo w pracy 5 godz ale cały czas na
                                                    nogach i troche mnie bolą .
                                                  • aga1610 Re: rok 2000 02.12.06, 07:53
                                                    Witam!!
                                                    Praca na stałym stanowisko, niezmiennie, od zawsze, czyli księgowość i kadry,
                                                    tylko miejsce się zmieniło. Teraz pracuję na Koleji Linowej "Czantoria"(Chociaż
                                                    nie wiem, czy Ci to coś mówi).
                                                    Super, że Wiktorek zdrowy i że te okropne zastrzyki się skończyły.
                                                    Ania dzisiaj, czyli w sobotę ma randkę z Wiktorem na basenie, a jutro, czyli w
                                                    niedzielę ma w "Figle-Migle"(taki budynek zabaw).
                                                    Dzisiaj wogóle już z Anią ubieramy choinkę i pieczemy ciasteczka dla mikołaja,
                                                    choinka oczywiście też ubierana jest dla mikołaja.
                                                    U Was też przygotowania przed mikołajem?
                                                    Przychodzi do dzieci mikołaj?
                                                  • spidi17 Re: rok 2000 02.12.06, 18:54
                                                    No nie wiele mówi mi Kolej Linowa " Czantoria" ale księgowość i kadry tak .
                                                    Jak tam było na basenie bo u nas jak ja to mówie woda po prostu gryzie moją
                                                    córke i basen to nawet nie ma sensu bo zanim by cokolwiek zrobiła to musiałaby
                                                    tam spędzić cały dzień taki cykor.
                                                    jeżeli chodzi o choinke to nie ubieramy jej jeszcze my bedziemy ubierać w
                                                    zasadzie przed samymi świętami. A Mikołaj tak przychodzi i to właśnie jutro jak
                                                    co roku organizujemy w rodzinie taką zabawe z Mikołajem wszyscy zbieramy sie w
                                                    jednym domu i tam przychodzi Mikołaj. Ale teraz bynajmniej dla mojej córki to
                                                    bez znaczenia bo już nie wierzy w Mikołaja ale bardzo cieszy sie z prezentów
                                                    tzn nie może sie ich doczekać. A u was będzie Mikołaj?
                                                    Ania lubi ubierać choinke bo Weronika nie może sie doczekać tylko u nas ciekawe
                                                    co będzie z choinką jak ją Wiktor dopadnie .
                                                  • aga1610 Re: rok 2000 03.12.06, 16:29
                                                    Witam!!
                                                    Jeżeli chodzi o Kolej Linową " Czantoria", to tak w skrócie powiem, że
                                                    mieszkamy w górach, więc u nas takie koleje linowe to normalka, wjeżdża się
                                                    nimi poprostu w góry.

                                                    Na basenie było bosko, byłyśmy i w sobote i niedzielę. Ania uwielbia pływanie,
                                                    zawsze smutek, gdy Pan ratownik zagwiźdże i trzeba wychodzić z basenu.
                                                    Dodatkowo radośc to fakt, że jest z nami Wiktor.

                                                    Z tym mikołajem to macie super pomysł. U nas to jest tak, że do Ani mikołaj
                                                    przynosi paczkę, jak Ania jest w przedzskolu. Ani się to bardzo podoba, ona
                                                    zostawia mu kubek z mlekiem i ciasteczka specjalnie dla niego upieczone.

                                                    Ania bardzo lubi ubierać choinkę, wczoraj to ją prawie sama ubrała.
                                                  • spidi17 Re: rok 2000 04.12.06, 20:42
                                                    Cześć
                                                    A gdzie dokładniej w górach mieszkacie , mojego męża ciotka właśnie była sobie
                                                    w górach i dzisiaj jedliśmy oscypki .
                                                    No a mikołaj był super dla dzieciaków zadowolone tak że nie wiem tylko doszło w
                                                    domu więcej zabawek które sie już nie mieszczą ale chociaż sie bawią i jest
                                                    troche spokoju bo nowe to fajne.
                                                  • aga1610 Re: rok 2000 05.12.06, 19:00
                                                    Witam,
                                                    Mieszkamy w Beskidach, dokładnie Ustroń, niedaleko Cieszyna. Nasze najbliżej
                                                    nas góry to Czantoria i Równica.
                                                    Teraz nie będę często pojawiać się na necie, bo dużo pracy i w domu i w pracy,
                                                    brak czasu mi zaczyna doskwierać.
                                                  • spidi17 Re: rok 2000 06.12.06, 21:40
                                                    Cześć
                                                    A my mieszkamy sobie w Kielcach .
                                                    Rozumiem cie z brakiem czasu mam tylko nadzieje że będziesz sie pojawiać
                                                    czasami , ja też nie moge czasami dostać sie do komputera bo jak już jesteśmy w
                                                    domu to albo Weronika chce grać albo mąż coś tam chce robić. Jak Weronika jest
                                                    w zerówce to my z Wiktorem jak jest pogoda ( a ostatnio jest ładnie) to
                                                    chodzimy na spacery i jakoś ten czas leci. Jutro i w piątek też będe pracować
                                                    znowu dorywczo tylko ale dobre i to.
                                                    Jak tam mikołaj Ania dostała prezenty??
                                                    Pozdrawiam Aga
                      • marta_malkowska Re: rok 2000 07.12.06, 16:06
                        Hej to i ja sie wpisuje z moim skarbem majowym 2000 wink
                        • spidi17 Re: rok 2000 07.12.06, 20:06
                          A który dzień maja??
                          • marta_malkowska Re: rok 2000 08.12.06, 09:49
                            14 maj! smile Mały upary byczek wink
                            • spidi17 Re: rok 2000 08.12.06, 11:44
                              No to ja mam dwa byczki w domu tylko że z 9 i 11
                              • marta_malkowska Re: rok 2000 08.12.06, 12:19
                                No to masz ładniewink Dwa uparciuchy wink Ale byczki też potrafią być słodkie...
                                Skąd jesteście jeśli można zapytać. My z Warszawy
                                • aga1610 Re: rok 2000 08.12.06, 20:30
                                  Witam!!
                                  Nareszcie piątek. Udało mi się dzisiaj po pracy pójśc z Ania na basen. Było
                                  ekstra, na basenie odsresowuję się i jest super.
                                  • spidi17 Re: rok 2000 08.12.06, 20:52
                                    Witam
                                    Dzisiaj basen ? A nie chodzicie w weekend? Ale racja trzeba sie odprężyć po
                                    całym tygodniu . Jak tam Ania mieli Mikołaja w zerówce?
                                    • kasiatt Re: rok 2000 08.12.06, 22:02
                                      a to wy tu sie ukrywacie, pozdrawiam Kasia
                                • spidi17 Re: rok 2000 08.12.06, 20:50
                                  No ja już pisałam tylko wcześniej że jestem z Kielc a jeśli chodzi o dzieciaki
                                  to fakt uparte ale i bardzo bardzo słodkie potrafią byc
    • kasiatt Re: rok 2000 08.12.06, 22:06
      ach to wy tu sie ukrywacie, pozdrawiam Kasia
      • aga1610 Re: rok 2000 09.12.06, 18:48
        Witam,
        No tak na basen chodzimy w weekendy, ale po całym tygodniu ciężkiej, nużącej iw
        ogóle pracy fajnie się popluskać i odprężyć już w piatek.
        U Ani w przedszkolu był mikołaj i Ania stwierdziła, że coś ten mikołaj od
        zeszłego roku schudł.
        • spidi17 Re: rok 2000 10.12.06, 08:03
          Witam
          No prosze jakie dziecko spostrzegawcze a u nas jeszcze dzisiaj u drugiej babci
          dzieci mają dostać prezenty na mikołaja Weronika już nie może sie doczekać i
          jak zwykle przed 7 juz musiała wstać. Chyba pobiła właśnie swój rekord w
          jedzeniu jednej kromki bez skóry, jadła godzine dobra jest . Już czasami to
          nawet nic nie mówie bo mi normalnie szczęka opada.
          Pozdrawiam Aga
          • kasiatt Re: rok 2000 10.12.06, 16:40
            a czy wasze pociechy wierza w sw mikolaja bo moj bardzo i strasznie podniecony
            kiedy przychodzi.
            • aga1610 Re: rok 2000 10.12.06, 19:24
              Moja Ania wierzy w mikołaja, wróżkę chcrzesną, aniołka i zajączka.
              Dzisiaj cały dzień spedziliśmy na duzych zakupach, nic fajnego.
              Teraz wogóle szukamy mebli do nowego pokoju dla Ani, już takiego całkiem
              młodzieżowego. Obecny pokój z zabawkami zostaje na dole, a młodzieżowy do nauki
              i spotkań będzie na górze.
              • spidi17 Re: rok 2000 10.12.06, 20:02
                No to u nas Weronika już niestety zna prawde o mikołaju na początku było jej
                smutno ale jak przyszło co do czego to nie mogła sie ddoczekać prezentów,
                wierzy we wróżke od zębów. Dzieci właśnie dzisiaj dostały prezenty na mikołaja
                od babci i bardzo sie cieszyły.
                A macie na oku już jakieś mebelki?
                Ja byłam wczoraj na zakupach dokupiliśmy kilka bombek na choinke ale jeszcze
                nie ubieramy.
                • kasiatt Re: rok 2000 10.12.06, 21:32
                  my musimy dokupic biurko i fotel a mevelki kupilismy jakis czas temu firmy
                  pietrus.
                  • spidi17 Re: rok 2000 16.12.06, 12:20
                    Cześć dziewczyny
                    Jak tam przygotowania przedświąteczne bo my jutro ubieramy choinke i właśnie
                    Weronika już sie doczekać nie może. A ja mam problem z prezentami bo u nas jest
                    wigilia i trzeba jaieś drobiazgi kupić tylko nie mam pojęcia co.
                    • kasiatt Re: rok 2000 16.12.06, 16:55
                      my dzisiaj biegalismy wposzukiwaniu prezentow i zawrot glowy takie tlumy ludzi,
                      ze szok.dla Artura kupujemy narty bo w tym roku postanowilismy zaczac go uczyc
                      tylko czy snieg dopisze.Artur od dzisiaj okularnik i na poczatku plakal,ze nie
                      chce ale chyba sie sobie podoba w tych okularach i zaakceptowal,zobaczymy co
                      dalej.
                  • toja48 Re: rok 2000 16.12.06, 18:50
                    Cześć wszystkim mamusiom dzieci z roku 2000. Dawno mnie tu nie było. Mój Kubuś
                    podobnie jak Wasze pociechy nie może doczekać się świąt. Dziś dzielnie pomagał
                    mi w myciu okien. Jutro mamy robić świąteczno-zimowe obrazki.
                    Pozdrawiam wszystkich.
                    • aga1610 Re: rok 2000 17.12.06, 10:56
                      Witam!!
                      U nas też już przedświąteczny szał. Wczoraj zakupy - tłumy, tłumy ludzi, a
                      potem na spokojne bez tłumów ludzi pieczenie pierniczków z Anią.
                      Ania też nie może się doczekać świąt. Naszczęście prezenty już mam pokupowane.
                      Trochę kupiłam na Allegro, reszta w sklepach.

                      człowiek, który kocha kilka razy w życiu, tak naprawdę nie kocha nigdy.
                      • spidi17 Re: rok 2000 17.12.06, 12:36
                        No my właśnie ubraliśmy niedawno choinke i teraz nic nie robimy z Weroniką bo
                        Wiktor śpi (troche mamy spokoju ja przed komputerem a Weronika sie bawi). Ale
                        mam problem właśnie z prezentami miałyśmy sie dzsiaj wybrać po nie ale niestety
                        pogoda nam to uniemożliwiła i musimy z tym poczekać o ile sie pogoda nie
                        polepszy to do środy bo wtedy mąż ma wolny dzień to trzeba będzie wykorzystać
                        na zakupy i prezenty. A Weronika w środe ma swój pierwszy taneczny występ
                        ciekawe jak jej pójdzie.
                        • kasiatt Re: rok 2000 17.12.06, 13:59
                          my dzisiaj siedzimy w domu i robimy figurki z masy solnej.Artur bedzie je
                          malowal i to beda jego prezenty pod choinke dla dziadkow.
                          • spidi17 Re: rok 2000 21.12.06, 13:18
                            Witam
                            Weronika jest po swoim pierwszym tanecznym występie , dziewczynki były ubrane w
                            białe sukieneczki (szyte z prześcieradeł) i miały skrzydełka i aureolki jak
                            aniołki wyglądały. Występ był super i fajnie tańczyły co prawda nie wychodziło
                            im to momentami ale i tak było super. Naprawde byłam i jestem bardzo dumna z
                            mojej córuni jak dla mnie to ślicznie wyglądała i tańczyła. A jak ja sie
                            stresowałam to gorzej chyba od niej.
                            • spidi17 Życzenia dla wszystkich 23.12.06, 13:53
                              *
                              Tradycyjnie jak co roku
                              sypią się życzenia wokół,
                              większość życzy świąt obfitych
                              i prezentów znakomitych,
                              a ja życzę, moi mili,
                              byście święta te spędzili
                              tak jak każdy sobie marzy.
                              Może cicho bez hałasu
                              idąc na spacer gdzieś do lasu,
                              może w gronie swoich bliskich
                              jedząc karpia z jednej miski,
                              może gdzieś tam w ciepłym kraju
                              czując się jak Adam w raju,
                              może lepiąc gdzieś bałwana,
                              jeśli śniegu napada.
                              *

                              Agnieszka z rodziną
                              • aga1610 Re: Życzenia dla wszystkich 24.12.06, 13:48
                                Niech tegoroczne Święta Bożego Narodzenia
                                Będą piękne i niezapomniane,
                                Pełne dźwięków kolęd, śnieżnych iskier,
                                Migoczących gwiazd, ciepłych myśli o bliskich,
                                Radosnego dzielenia się opłatkiem
                                I pysznych świątecznych potraw,

                                życzy Agnieszka z mężem Krystianem i córeczką Anusią

                                P.S. Gratuluję Weronice występów tanecznych.
                                Moja Ania miała natomiast ostatnio pierwszy koncert na skrzypcach przed dużą
                                publicznością i też jestem z niej bardzo dumna.
                                P.S.2 Bardzo się cieszem ,że znowu rok 2000 ożywa.
                            • spidi17 Re: rok 2000 27.12.06, 20:50
                              No i po świętach a jutro u nas ksiądz po kolędzie chodzi.
                              I znowu Wiktora mam chorego znowu oskrzela i znowu zastrzyki ale tym razem są
                              bardziej bolesne ma ich aż 14 a po jednym ma siniaka na pupie a biedny
                              normalnie zwija sie z bólu straszne tak bym chciała żeby go nie bolało już
                              kurcze ja moge brać te zastrzyki za niego.
                              Weronice sie tęskni za zerówką i marudzi w domu jeszcze też jest troche
                              pokrzywdzona bo przecież Wiktora nie zostawie w domu i nie pójde z nią gdzies
                              na spacer i tak siedzimy sobie w domu.
                              Pozdrawiam Aga
                              • aga1610 Re: rok 2000 28.12.06, 17:36
                                Witam,
                                Bardzo mi przykro, że znowu Wiktor chory i musi dostawać takie bolesne
                                zastrzyki. Mam nadzieję, że już nowy rok powita zdrowo.
                                U nas ksiądz nie chodzi po kolędzie, bo jesteśmy ewangielkami.
                                Ania chodzi do przedszkola, ale nie mają jako tako zajęć, tylko się bawią. Tak
                                naprawdę nie miałabym ją z kim zostawić w domu, więc chodzi do przedszkola. Ja
                                mam w pracy straszne urwanie głowy.
                                Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia,
                                Agnieszka
                                • spidi17 Re: rok 2000 04.01.07, 08:46
                                  Cześć
                                  No u nas jest nie najlepiej z Wiktorem bo wczoraj byłam na kontroli i po
                                  zastrzykach dostał jeszcze antybiotyk lekarka była zawiedziona że bo tylu
                                  (ponoć dobrych a napewno bardzo bolących zastrzykach) będzie zdrowy a tu jednak
                                  niestety nie normalnie jestem troche załamana.
                                  Weronika całe szczęście jest zdrowa co bardzo mnie i ją bardzo cieszy bo może
                                  swobodnie chodzić do zerówki. Wczoraj mieli zadane czytanie do domu i całe
                                  popołudnie musiałam słuchać naokrągło jednego tekstu aż do znudzenia ale co tam
                                  niech jej będzie.
                                  A co tam u was dziewczyny słychać??
                                  Pozdrawiam Aga

                                  • aga1610 Re: rok 2000 18.01.07, 07:28
                                    Witam,
                                    Co tutaj znowu taka grobowa cisza.
                                    Jak tam ze zdrówkiem u Was i dzieciaczków. Przez ta ciepłą zimę tyle dzieci
                                    choruje. U nas naszczęście (odpukać) wszystko o.k.
                                    Napiszczie coś dziewczyny.
                                    Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
                                    • spidi17 Re: rok 2000 18.01.07, 12:41
                                      No strasznie sie tu pusto zrobiło nikt nie pisze nic no
                                      U nas to różnie ze zdrówkiem Weronika dopiero miała zapalenie ucha Wiktor
                                      dopiero ten tydzień zdrowy oby tak pozostało no na dzień dzisiejszy to i
                                      Weronice już nic nie jest u nas teraz ferie więc nudzimy sie w domu a że
                                      strasznie wieje żadko wychodzimy na spacery kurcze jak nie choroby to pogoda
                                      okropna i tak siedzimy w tym domu jutro Weronika idzie na urodziny do koleżanki
                                      to sie troche rozerwie smile)
                                      Ja dzisiaj byłam sobie humor poprawić i wybrałam sie do fryzjera i jestem
                                      zadowolona trzeba troche odsapnąć od dzieciaków.
                                      Pozdrawiam Aga
                                      • kgbx2 Re: rok 2000 29.01.07, 21:49
                                        Faktycznie cisza. Obiecałam częściej zaglaać i zaglądam a tu nic ... Karolka w
                                        miaręzdrowa tzn. od dwóch miesięcy co najmniej ma prawie nieustający katar ale
                                        to chyba cośalergicznego bo nie ma goraćzki ani innych objawów i nikogo w domu
                                        nie zaraziła. Pozdrawiamy smile)
    • kgbx2 Re: rok 2000 i 2006 18.12.06, 23:26
      Witajcie ponownie - ostatnio pisałam tu w kwietniu. Ale ten czas leci.... Mam
      już drugą córeczkę Michalinkę - urodziła się 04/11. Karolinka jako prawie
      sześcioletnia (urodziny ma 22/12) starsza siostra bardzo dobrze się sprawdza.
      Jest tylko trochę bardziej wrażliwa ale siostrę kocha i nie okazuje zazdrości.
      Pozdrawiam i mam nadzieję już cześciej "tu bywać". Kasia
      • toja48 Re: rok 2000 i 2006 19.12.06, 06:51
        Serdeczne gratulacje. To wspaniale, że starsza Córcia tak ładnie "przyjeła"
        mlodszą siostrzyczke. Pozdrowienia.
        • spidi17 Re: rok 2000 i 2006 19.12.06, 12:38
          My również serdecznie gratulujemy. U nas było podobnie Weronika nie była bardzo
          zazdrosna o brata i nadal tak jest, teraz jak jest troche większy to sie już
          razem bawią( a tego nie mogła sie Weronika doczekać)wściekają sie strasznie ale
          to dobrze bo ja wtedy moge coś zrobić.
          Pozdrawiam Aga
          • kasiatt Re: rok 2000 i 2006 21.12.06, 20:56
            ja tez pozdrawiam mam dzieciaczki w podobnym wieku Artur 6.05.2000 a Jas
            25.03.2006.na poczatku nie byl zazdrosny ale teraz jest ale bardzo kocha brata
            i coraz czesciej sie z nim bawi.
            • kgbx2 Re: sprzątanie 30.12.06, 23:57
              dziękuję za miłe słowa. Przy okazji mam pytanko jak sobie radzicie ze swoimi 6-
              cio latkami w kwestii sprzatanie po sobie zabawek i innych rzeczy. U nas b. to
              idzie ciężko i opornie i są "awantury" z tego powodu - jak się pomaga to
              jeszcze jakość idzie bo sama to nie często posprząta a jak nie mam czasu
              pomagać i odpuszczę temat to w jej pokoju robi się pobojowisko ... macie jakieś
              sprawdzone sposoby??
              • spidi17 Re: sprzątanie 31.12.06, 09:18
                U nas ze sprzątaniem jest też bardzo ciężko Weronika raczej unika tego jak może
                ale pewnie dlatego że Wiktor bałagani jak tylko może sprzątam w jednym pokoju
                wychodze i co trzeba pozbierać zasbawki w drugim sprzątne w drugim to np, w
                kuchni już mam porwany ręcznik papierowy i zrobiony przy okazji dywan z tych
                papierków tak więc narazie bałagan mam prawie cały czas. No i sposobu na to
                niestety nie posiadam żadnego chyba jest za dużo rzeczy do rozwalania i musze
                poczekać z tym aż Wiktor podrośnie
                • aga1610 Re: Szczęśliwego Nowego Roku 01.01.07, 11:46
                  Wszystkim życzę wszystkiego najlepszego w Nowym 2007 roku. Dużo zdrówka,
                  szczęścia, miłości, pogody ducha i spełnienia wszystkich marzeń.
                  Agnieszka z rodzinką
                  • spidi17 Re: Szczęśliwego Nowego Roku 01.01.07, 15:54
                    Witam
                    Ja również dołączam sie do noworocznych życzeń i oby był lepszy.
                    Pozdrawiam Aga
                • kgbx2 Re: sprzątanie 03.01.07, 22:59
                  dzięki - przynajamniej wiem że nie tylko ja mam ten problem
                  Na razie zapowiedziłam że od Nowego Roku co zostanie na podłodze to idzie do
                  wora na śmieci i o dziwo jest w miarę porządek ale muszę przypominać o swojej
                  groźbie.
    • pasjanna Re: rok 2000 04.02.07, 01:19
      Witam serdecznie,
      Jestem mamą 6 letniego Mateusza ur 11.12.2000 i 4 miesięcznej Natalii.
      Zabrałam sie właśnie za poszukiwania rowieśników mojego synkasmile
      Zanim się jednak natknęłam na ten temat zdążyłam założyć prywatne forum -
      "DZIECI ROCZNIK 2000". smile Myślę, że osobne forum to dobry pomysł. Łatwiej
      będie się po nim poruszać, przeszukiwać i może wogóle forum będzie bardziej
      przejrzyste niż jeden wątek.
      W każdym razie serdecznie zapraszam i miło mi będzie jeśli się przyłączycie i
      czasem coś napiszecie. Poniżej link:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45858
      • aprze Re: rok 2000 12.03.07, 00:39
        Witajcie
        moja Ewelinka ma już 7 lat. Jak ten czas szybko zleciał. Pamiętam jak była
        malutka a tu oa września idzie do szkoły.
        • aga1610 Re: rok 2000 18.03.07, 15:28
          Witam,
          Ja tez nie mogę uwieżyć, że ten czas tak szybko ucieka. W czwartek 15.03 byłma
          zapisać Anię do szkoły do I klasy.
          Pozdrawiam,
          Agnieszka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka