Dodaj do ulubionych

Ruchy dziecka

25.02.05, 12:08
Od wczoraj nie czuje czestych ruchow dziecka, troche sie tym zmartwilam. Nie
wiem czy cos jest nie tak czy poprostu czasami dzidzia jest mniej ruchliwa,
moze zmienila pozycje i teraz tak nie odczuwam jej ruchow?
USG mam dopiero w marcu, wizyte rwniez i nie wiem czy przesunac to na
wczesniejsze erminy czy to normalne?
Dzisiaj tez, niby cos czuje, ale bardzo delikatnie.

Zmartwiona przyszla mama sad
Obserwuj wątek
    • mamagocha Re: Ruchy dziecka 25.02.05, 12:16
      Nie martw się, jeśli jutro znów nie poczujesz ruchów to idź dolekarza i to
      koniecznie. Moje maleństwo ma czasem takie dwu-dniówki. Oczywiście bardzo się
      wtedy martwię i częściej z nią rozmawiam namawiając by choć łokciem puknęła mamunie.
      Wczoraj nie ruszyła mi się ani razu (jestem zakatarzona i mam gorączkę)
      odchodzilam od zmysłów, prawie całą noc nie spałam trzymając się za brzuszek
      czekając na jakikolwiek znak. Nic. A rano! Kochana, od rana mam maraton w
      brzuszkusmile)
      Wiem, że się martwisz ale nasze maleństwa chyba po prostu czasem sobie
      leniuchująsmile))
      • hayet Re: Ruchy dziecka 25.02.05, 12:30
        W sumie dzisiaj troche czuje, takie lekkie ruchy, ale to nie to samo co np. 2
        dni wczesniej, ale moze rzeczywiscie troche chcialo sie dzidzi poleniuchowac, z
        reszta ja to samo bym chciala porobic.
        Tez mam maly katar, goraczki na szczescie brak, chodze do pracy.

        Jednak zrobie jak radzisz, jezeli jutro tez nie bede czula ruchowto pojde do
        lekarza wczesniej. Nie ma co czekac.
        Moze sie pozniej jeszcze dzidzia rozrusza.

        Dziekuje za podtrzymanie na duchu.
        POzdrawiam
        • mamagocha Re: Ruchy dziecka 25.02.05, 12:42
          No problemsmile)Siedzę sobie teraz w domku i nadrabiam na forum nieobecnoć. Gadam
          dziś non stop. W razie pytań, jestem do usług....chybaże padnę nosem w klawisze
          bosmile)))
          Hayet,
          Lepiej dmuchać na zimne, a wizyta u gina napewno Ci nie zaszkodzismile)
          Ja wczoraj z moim ginem rozmawiałam o 23.30, bo niewedziałam czy mogę wypić
          mleko z czosnkiem na noc.

          Będzie wszystko dobrze, zobaczysz. Pogoda jest senna i dzidzia chce sobie
          pospać, zbiera siły na wiosnęsmile

          Pozdrawiam
          • ewucha28 Re: Ruchy dziecka 25.02.05, 12:46
            Nie wiem w ktorym jestes tygodniu,moj maluszek ma juz mało miejsca na fikanie i
            przez to jest mniej aktywny,a jeszcze 2 tygodnie temu miałam dyskoteke non-
            stop,dzidzia rośnie,jeśli czujesz jakies pukniecia to znak ze jest ok,a
            aktywnośc zalezy tez od małego usposobionka kruszynkiwink
    • koleandra Re: Ruchy dziecka 25.02.05, 12:38
      Ty Hayet na nic nie czekaj tylko zjedz cos bardzo kalorycznego, odczekaj pół
      godziny i wtedy sie dzieciak na pewno rozrusza.
      Daj znać co i jak.
    • elza78 Re: Ruchy dziecka 25.02.05, 12:52
      tez taka zfilmowana ostatnio bylam z ruchami, ale dziewczyny pisza ze norma to
      10 ruchow w ciagu dnia - 4 duze i 6 malych...
      takze moj wyrabia...
      z reszta to jest tak, ze maluchy duzo spia teraz wiekszosc czasu wlasciwie, moj
      zaczyna sie ruszac dopiero jak sie wkurzy bo siedze za dlugo np w jednej
      pozycji...
      ale jesli hayet do jutra nie poczujesz nic to zadzwon do gina...
      • hayet Re: Ruchy dziecka 25.02.05, 12:55
        Teraz jestem w 23 tc, wiec miejsca moze jesxzcze troche ma. Zobaczymy jak sie
        akcja rozwinie w ciagu dnia, jezeli bedzie tak samo jutro to zadzwonie do gina.

        Swoja droge nie dziwe sie didzi, ze senna jest, bo rzeczywiscie pogoda jest
        taka sobie, ponuro, sennie i wogole.

        Jeszcze raz dzieki dziewczyny, za Wasze posty. Naprawde lepiej sie poczulam.
        Zaraz zjem sobie obiadek to moze bedzie sie cos dzialo.

        Teraz jak pisze to troche poczulam....taki maly delikatny kopniaczek smile

        Jak cos sie zmieni to poinformuje....
        • lolo09 Re: Ruchy dziecka 25.02.05, 14:15
          u mnie teraz tez czasemi spokojnie
          natomiast kolo 23 zawsze nalicze do 10 i moge isc spokojnie spac
          to normalne ze dzidzia czasem sie wycisza
          pamietam jak z damianem poszlam na ktg w 32tc i dzien byl taki ze wszystkie
          dzieciaki spaly i nie chcialo im sie ruszac podaczas badania. po 15 min
          budzenia (polozna ruszala brzuchem) weszla bardzo atrakcyjna pani doktor i
          co??? damian od razu zaczal sie wirecic. to potwierdzilo ze w brzuchu musi byc
          chlopaksmile))))))
          zatem glowa do gory, na pewno wszystko ok
          jesli natomiast nie poczujesz chocby najmniejszego laskotania to lepiej idz na
          wizyte, czasem jest tez tak ze im bardziej czekamy na ruchy tym mniej je
          wyczuwamy sad((((((((
          • hayet Re: Ruchy dziecka 25.02.05, 15:11
            Jak zjadlam obiad to troche sie ruszylo. Nie tak silnie jak wczesniej, ale
            zawsze.
            Jesli chopdzi o laskotanie to czulam je wczoraj wieczorem. Tal samo laskotalo
            jak na samym poczatku. Zazwyczaj czuje ruchy na dole brzucha, a te laskotania
            byly bardzo wysoko, wiec moze dzidzia sie tak obrocila, ze teraz jest troche
            wyzej.
            Na szczesnie nie jest, ze w goole nic nie czuje. Czuje, ale z mniejszym
            natezeniem i slabiej. 0 dziennie na pewno jest.
            Moze troche panikuje...ale zawsze lepiej dmuchac na zimne.

            Masz racje, ze jak sie tak wyczekuje ruchow to nic nie czuc, tak na zlosc.
            Nie bede sie zamartwiac. Jak wroe do domu to sie poloze, rozluznie i poczekam.

            Nawet teraz mnie troche polaskotalo.
            • strzala04 Re: Ruchy dziecka 25.02.05, 16:01
              Ja miałam podobny dylemat co Ty. Po burzliwych ruchach dzidzia się wyciszyła i
              bałam się czy coś jest nie tak. Wróciła następnego dnia do poprzedniej formysmile
              Dzisiaj rozmawia łam z ginką na ten temat. Powiedziała, zeby się tym nie
              przejmować, bo to naturalne, ze jednego dnia dziecko jest bardziej aktywne a
              innego odpoczywa. Niepokoić się tym należy po 32 tygodniu ciąży.
              I jeszcze coś ciekawego powiedziała, że najlepiej jest spać na lewym boku bo
              wtedy dziecko jest najlepiej dotlenione. Na wznak najgorzej, na prawej stronie
              może być.
              • hayet Re: Ruchy dziecka 25.02.05, 16:09
                No to tez mnie troche uspokoilas :o) dzieki.

                Lewy bok to moj ulubiony, zawsze tak spalam i spie .
                • jimg Re: Ruchy dziecka 25.02.05, 16:13
                  a ja się bardzo denerwowałam bo ruchy dopiero poczułam w 22 tc a wszyscy mi
                  mówili że powinna m między 18-20 . Ale teraz już jestem spokojna byłam na usg i
                  wiem że wszystko jest ok a mały czasem jest bardziej czasem mniej ruchliwy.
                  Ale zauważyłam że wieczorem kopie najmocniej smile
                  • hayet Re: Ruchy dziecka 25.02.05, 16:19
                    U mnie tez wieczorem zawsze. Gdzies czytalam, ze na poczatku dzidzia spi kiedy
                    my pracujemy, a kiedy my spimy dzidzia dopiero sie rusza.
                    • elza78 Re: Ruchy dziecka 25.02.05, 16:27
                      wiesz co hayet, a sprobuj czekolade albo cos slodkiego smile
                      wtedy moj szaleje jak sobie taki "zastrzyk" glukozy zafunduje smile
                      no i nie lubi jak siedziec w jednym miejscu, wtedy kopie, za to jak chodze duzo
                      to chyba spi bo go w ogole nie czuc smile chyba go wtedy moj chod kolysze do snu wink
                      a tak jak siedze to kopie jakby sie domagal zeby pochodzic smile
                      tez sie zaczelam bac jak poczytalam posty dziewczyn ktore nie czuly ruchow a
                      potem bylo jakies nieszczescie z tego, ale wiesz co, nie mozna popadac w
                      paranoje i ciagle liczyc i sie wsluchiwac w ten nasz brzusio... to obled by byl
                      normalnie, ja sie pocieszam ze w mojej madrej ksiazce jest napisane ze 99 %
                      ciaz konczy sie pomyslnie urodzeniem zdrowego malucha, miejmy to na uwadze smile
                      • hayet Re: Ruchy dziecka 25.02.05, 16:30
                        No wlasnie, ostatnio kolezanka musiala urodzic synka w 7 miesiacu bo sie
                        okazalo, ze sie owinal pepowina i byla obawa, ze moze sie udusic, wiec jak
                        ruchy staly sie slabsze i rzadsze to sie zaniepokoilam, ale na szczescie juz
                        dziewnyczny mnie torche pocieszyly i dzidiza tez dala znac osobie...lekko bo
                        lekko ale zawsze, wiec jestem dobrej mysli.
                        Mam nastawienie pozytywne, wiec wszystko bedzie w porzadku.
                        :o)

                        JAk ja chodze to tez nie rusza sie w ogole. Tlko jak siedze.
                        • hayet Re: Ruchy dziecka 01.03.05, 08:46
                          Czesc Dziewczyny,

                          narobilam troche alarmuw [iatek, ale na szczescie juz wszystko wrocilo do
                          normy. W sobote i tak wykonalam telefon do lekarza, ktory powiedzial, ze nie
                          powinnam sie martwic, czasami tak bywa, ale gdyby po jedzenieu w ogole sie nei
                          ruszalo mialam isc do najblizej przychodni.
                          Ale jak juz powiedzialam wszystko jest juz ok. Dzidzia kopie i kopie. Caly
                          weekend i dzien wczorajszy bardzo duzo sie ruszalo. Mialam wczoraj wolne, wiec
                          caly czas spedzilam w domu, w lozko - dzien leniucha. Bylo super. Teraz tez juz
                          daje znac, ze sie obudzilo. Jestem szczzesliwa....kocham mojego dzidziusia.

                          Pozdrawiam z bardzo zasniezonej W-wy
                          • mama-in-spe Re: Ruchy dziecka 01.03.05, 12:01
                            Hayet, u mnie jest tak samo, raz kopie aż ją prosze, żeby przestała, a raz śpi
                            po półtora dniasmile))
                            A skakac bedzie do 28 tygodnia, potem już jej będzie za ciasno na saltasmile))
                            • hayet Re: Ruchy dziecka 01.03.05, 12:10
                              Troche mi bedzie tego brakowalo...
                              • sgosia5 Re: Ruchy dziecka 02.03.05, 15:50
                                Skakac może nie będzie, ale jak ci się wypnie pupą albo kopnie nóżką w żebra,
                                to na pewno poczujeszsmile
                                • hayet Re: Ruchy dziecka 02.03.05, 16:38
                                  Teraz jest juz na szczescie wszystko w porzadku. Juz od soboty. Kreci sie i
                                  wierci, wiec jestem spokojna. Az takich wygibasow nie robi, wiec nie jest to
                                  bolesne, ale czasami jak chyba glowka walnie mnie w podbrzusze...to az mi sie w
                                  glowie zakreci, ale i tak bardzo to lubie. Wole zeby sie tak ruszalo niz
                                  mialoby sie w ogole nie ruszac. :o)
                                  • pocahontas_kw Re: Ruchy dziecka 02.03.05, 19:14
                                    Oj dziewczyny, a moje małe to jest szalone chyba. Jestem w 25 tygodniu i owszem
                                    miewamy chwile przerwy, czasami nawet dni zastoju, ale generalnie tu u mnie w
                                    brzuszku chyba ciągle trwa jakaś dobra impreza. Nawet jak mnie małe nie kopie
                                    to się mało dyskretnie przewala, noc jest w tej kwestii ulubioną porą
                                    oczywiscie, ale i dzien jest ok, lubi tez smarowanie brzuszka, zawsze reaguje.
                                    Nawte ginka jak oglądała nas trzy tyg. temu to stwierdziła,ża maluch ciągle cos
                                    kombinuje. Ja się oczywiście ciesze, ale z drugiej strony to się tez
                                    zastanawiam, czy moja fasolka w ogóle nie spi?1 I jak to bedzie jak sie urodzi,
                                    mam czarne przeczucie,że da mi popalić, no ale grunt zeby było zdrowe. Acha, no
                                    i jak się nie ruszaja brzdące nasze to faktycznie nie ma się co zanadto
                                    przjmować, to w dużej mierze podobno sprawa indywidualna. Nawet mój mały dzikus
                                    ma cichsze dni.


                                    pocahontassmile
                                    • hayet Re: Ruchy dziecka 03.03.05, 08:35
                                      Fajnie...u mnie tez czsami tak ie wierci. I tez wieczorowe pory i noc sa
                                      najlepsza pora.
                                      Niech sie teraz wyszaleja, zeby dobrze spaly jak juz sie urodza.
                                      • romilka Re: Ruchy dziecka 03.03.05, 09:48
                                        Wczoraj nareszcie naszego bobasa poczuł moj mzsmileBardzo był przejety i
                                        zadowolony.Teraz ma juz 100 % swiadomosc ze nasza dzidzia sie z nami
                                        komunikujesmile
                                        Pozdrawiam!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka