monikadk Poniedziałek 02.05.05, 19:00 Cześć. Narazie będę rzadkim gosciem na tym forum bo powoli przeprowadzam się do Mamy gdzie internet tylko na modem, no a potem do Irlandii gdzie minie trochę czasu zanim się odnajdziemy w nowym miejscu. Ostatnoi byliśmy u lekarza. Mały w 12 dni przytył 1/2 kg. to chyba nieźle. W sobotę skończył miesiąc i nie wiem kikedy to przeleciało. Już przyzwyczaił sie do leżenia na brzuszku a wręcz się tego domaga i pieknie zasypia leżąc brzuszkikem na moim brzuchu. Bedę się odzywac w miarę możliwości. Buziaczki dla wszstkikch Monika Odpowiedz Link Zgłoś
annka12 Odnosnie karmienia i okresu 02.05.05, 20:25 Czytalam wasze posty odnosnie bezpiecznego seksu a karmienia i w moim przypadku jest tk ze najpierw krwawilam po porodzie ciecie cesarskie 2 dni przerwy i dostalam okres w 5 tygodniu po porodzie.A karmie tylko piersia na zadanie Pozdrawiam mamy i maluchy Anka i Louisa Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 Jak dlugo Wasze Dzieciaczki spia na brzuszkach? 02.05.05, 20:30 Czy 1,2h to za duzo?Pozdrawiam,Ania Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Jak ubralyscie wczoraj dzieciaczki? 03.05.05, 11:10 czy wczoraj faktycznie bylo w Polsce 30stopni,i jak w tym wypadku ubralyscie dzieci.Pytam bo byl poruszony ten temat na niemowlkach i troche sie poklocilam.Ja moje ubralabym w body i skarpetki do tego kocyk,acha rozchodzilo sie o 4miesieczne niemowle.Tylko nie wiem czy powietrze bylo tak jak w lipcu czy raczej takie troszke chlodniejsze.Ja mojego wczoraj przy 12stopniach tylko w sweterek dzinsy czapeczka i kocyk.Jestem uczulona bo moja Emme przegrzewalam,i nic dobrego z tego nie wyszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: Jak ubralyscie wczoraj dzieciaczki? 03.05.05, 13:17 dzisiaj u nas jest 27 stopni...wyszłam z małym na balkon...no upał nie da sie wytrzymac mimo ze miał tylko body i spioszki i goły łebek. Ale na powietrzu zawiewa chłodny wiaterek.Dla mnie to pogoda na body z krótkim rekawem cienkie spodenki i koszulka/bawełniana jak męska/i cieniutka czapeczka .Kocyk to tak dla spokojniejszego sumienia ze sie maTylko ze wczoraj miałam 40 stopni i chociaz juz jest dobrze boje sie wychodzić.Miałam jakiegos dziwnego wirusa jak połąśczenie anginy ,grypy i zatrucia.Lezałam wczoraj jak trup,wieczorem juz nosiłam małego w nocy znowu goraczka a dzisiaj gdyby nie to ze boli mnie nadal brzuch ale lekko i siódme poty to czuje sie całkiem zdrowo.Monikadk...wczoraj był program o Polakach w Irlandii...dużo ich tam...pewnie nie bedziesz czuć sie samotna...zycze Ci powodzenia i zdrowia dla bliskich równiez!! Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: Jak ubralyscie wczoraj dzieciaczki? 03.05.05, 13:20 U mnie było dwadzieścia parę stopni i Bartuś ubrany był w body z krótkim rękawem i welurowy pajacyk, w przeciągach nakładałam bawełniana czapeczkę. Ale 4 m-czne niemowlę w 30 st. ubrałabym na pewno, tak jak Ksenia. ps: Ksenia, mam dwójkę dzieciaków - ale gdybym miała jedno ,a zakładałabym docelowo dwoje, to chyba mogłabym trochę zaszaleć czasem (mój gin też namawiał mnie na spiralę, ale chyba się nie zdecyduję) Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: Jak ubralyscie wczoraj dzieciaczki? 03.05.05, 14:12 tylko body, skarpetki i czapka, to za mało jak widzę, ale w gondoli ugotowałaby się chyba inaczej, dzisiaj tez tak jest ubrana Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 odginanie głowy do tyłu 03.05.05, 14:14 wyczytałam w madrej gazecie, ze jak dziecko odgina głowe do tyłu na leżaco to jest to objaw zbyt duzego napięcia miesniowego i trzeba skonsultowac to z neurologiem, ciarki mi przeszły po grzbuecie bo Aśka jak ja coś wkurzy albo pajacuje po swojemuu to bardzo często odchyla te nieszczęsna głowę, do tego moja mam dopatruje się zaraz czegos w e wszystkim i nakręca spiralę, a jak wasze maluchy tez tak robią ? Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 Re: odginanie głowy do tyłu 03.05.05, 17:28 Moja mala tez odgina glowe do tylu i malo tego, kreci nia na wszystkie strony swiata,ale nie mysle,abym miala z tym isc do lekarza. A wlasnie najbardziej podnosi,jak lezy na brzuszku,dlatego zadalam m.in. takie pytanie,jak dlugo moze lezec,tzn.jak lezy to kreci tak przed zasnieciem,a pozniej to tylko obraca jak spi co jakis czas. I ona b.lubi tak zasypiac(np.teraz),a na pleckach to by marudzila jeszcze kilka godz... Odpowiedz Link Zgłoś
hannamay Re: MARCEPANNY I MARCEPANY 03.05.05, 16:40 moja stokrotka ma juz skonczone 2 miesiace )) jak ten czas szynbko przelecial! niczym mrugniecie oka! calusy dla waszych malenstw i mam takze! Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 magdek... 03.05.05, 17:36 ale Ci Kasiu zazdroszcze mamy,czasami to bym chciala,aby tu byla,jest tesciowa,ale ja z lekka sploszylam z poradami(choc nie do konca sie udalo),a z mama to tylko telefony zostaly(o zaraz sobie zadzwonie),ale jak mala juz nie bedzie taka mala,to za kilka miesiecy pofruniemy do Polski... Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 odchylanie główki... 03.05.05, 19:41 wszystkie moje dzieci tak robiły,zwłaszcza jak sie prezyły,kreciły...ale ja jestem zdania, ze jak cos niepokoi to trzeba zapytac lekarza i odganiac strachy.Ja nadal walcze z kolka,mam juz kilka sprawdzonych metod..jedna z nich to liczenie dni..:0)No i wreszcie zaczełam chudnac,dzisiaj sie wbiłam w rozmiar 40...ale ciaśniutko ojoj.Wy juz wróciłyscie z tego co czytałam do dawnej wagi..nawet nie ma z kim pogadac o masie i nadmiarze Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: odchylanie główki... 03.05.05, 19:45 no to mi już lepiej, ale zapytam a co wagi i rozmiarów to ja jeszcze nie wróciłam do swoich kształtów sprzed, jedyna spódniczka która moge zapiąć to taka w której chodziłam do 4 miesiąca czekam na wizytke u doktorka i pozwolenie na ćwiczonka bo nie mam zamiaru pozostac w takiej postaci jak teraz, brrr Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaw.1970 Re: do luxfera1- w kwestii masy i nadmiaru 04.05.05, 09:04 Witaj, możesz ze mną pogadać na temat wagi... O ile pamiętam, też miałaś cc, prawda? Czy pozostał Tobie taki zwisający fałd skórny? Wyglądam jakbym była w 6 m ciąży. Figi poporodowe niczego nie korygują, wciąganie brzucha też nic nie daje a na ćwiczenia jeszcze za wcześnie (urodziłam 31 marca). Myślę, że będę musiała pogodzic się z moją fizjonomią) Miałam nadzieję, że Maleństwo ze mnie ściągnie nadmiar tłuszczyku, ale nie widzę jeszcze rezultatów... Chyba muszę tylko czekać i nie objadać się słodyczami. Pozdrawiam IW Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: do luxfera1- w kwestii masy i nadmiaru 04.05.05, 09:18 Ja tez mialam pierwsza cc,i bardzo szybko zaczelam cwiczenia oddechowe,a w 4tyg robilam takie lekkie napinanie brzucha lezac ze zgietymi nogami dlonie wzdluz ciala i podnosisz brode do klatki piersiowej wytrzymujesz kilka sek i powtarzasz.Bardzo szybko zgubilam brzuch,dopiero teraz po drugiej ciazy zrobila mi sie taka mala faldka nad blizna,a rodzilam normalnie.akze nie wszystko stracone.Od tyg nie jem nic juz od 17.30 i chudne. Odpowiedz Link Zgłoś
magda9945 Re: do luxfera1- w kwestii masy i nadmiaru 04.05.05, 13:07 A mi zostalo jeszcze duzo,wszyscy mowia,ze przytylam.Staram sie ograniczyc jedzonko,ale do cwiczen sie nie moge zmobilizowac,ciagle mi brak czasu.Jednak nie czuje sie,az tak zle w obecnej postaci,pewnie dopuki nie bede chciala wyjsc na plaze.Mala tez je z piersi,ale to mi tylko utrudnia odchudzanie,bo tez mam straszny apetyt na slodycze,ktorych wczesniej nie jadalam.Wydaje mi sie,ze to brak urozmaicenia w jedzeniu,ja b.lubie warzywa i owoce,a teraz zabraniaja mi tak wielu rzeczy.Powiedzcie dziewczyny,czy jadlyscie juz pomidory,ogorki,rzodkiewke czy salate? Jezeli tak to czy dzieci jakos negatywnie reagowaly? Ja np. przed wczoraj zjadlam salatke z pekinskiej,kukurydzy,groszku ifasoli,a mala nic,jak aniolek. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: do luxfera1- w kwestii masy i nadmiaru 04.05.05, 13:53 Ja od poczatku jem wszystko i nic. Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: nadwaga :)) 04.05.05, 21:04 Luxfera! ze mną można pogadać o nadwadze!! sporo mi brzucha zostałao, też juz w 40 się pakuję, ale bywa ciasno... od 3 dni biegam na siłownie i ciężko się tam pocę.. choć niestety bolał mnie po tym brzuch i miałam krwawienie, które raczej okresem nie było - jestem po cc moze troche przeforsowałam, ale tak bym już chciała wrócic do dawnej figury.. 36/38 przed ciążą.. jestem padnięta dziś - mój mały był aktywny od 6 rano do 19.00! nie spał ani chwili, cały czs domagał sie zabawy.. nie mógł zrobić kupki - najpierw to go rozbudziło, a potem juz nie mógł zasnąć.. i tak do wieczora dawał mi w kość... pozdrawiam aga i krzys Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: magdek... 03.05.05, 20:01 ale jak moja mam opatula ja piatym kocem na spacerku to wtedy mam dość, dzisiaj też ubrałaby ja zupełnie inaczej pomimo upału a tak postawiłam na swoim i mała fikała w body i skarpetach, i czapce na głowie, ale jak babcia dochodziła do wózka to dokrywała biedne dziecko chociaz pieluchą tak to jest z tymi mamami-babciami Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 Re: magdek... 03.05.05, 20:13 ...niby tak to z nimi jest(tymi babciami),ktore wychowaly takie madre stworzonka,ktore teraz czatuja na forum A jesli o wage chodzi,to moja tez zostawia jeszcze wiele do zyczenia, a mam bardzo ambitne plany zrzucic jeszcze sprzed ciazy,tylko nie wiem jak,bo nie moge sie oprzec slodyczom.W niektore spodnie to sie jeszcze jakos wcisne(choc ciasno i oddychac ciezko,ale udaje,ze tak nie jest,a jesli chodzi o gore,to niestety a mowili,ze jak bede piersia karmic,to schudne,a tu nic Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: magdek... 03.05.05, 22:45 Oj napewno schudniemy,ja tez jakos powoli ale ostatnio mam dlugie zeby na ciasta. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: magdek... 04.05.05, 12:17 Ja się trzymam i nie wcinam wszystkiego co mi wpadnie w ręce. Tach chyba działają na mnie te nowe spodnie co sobie je kupiłam przyciasne (czyli w rzmiarze podciążowym). Uff, angina już odpuściła i wreszcie żyję. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: magdek... 04.05.05, 13:03 a ja jem wszystko co popadne, zwlaszcza slodycze...i szlag mnie trafia, ze mam taka slaba wole...ciesze sie marzenko, ze juz jestes zdrowa...a my juz jestesmy po chrzcinach..uff, nareszcie laba!!!znow dzis pieke sernik i robie salatke, bo maly spi. wczoraj jak sie obudzil o 8 rano, to zasnal dopiero o 17!!!!!!Myslelismy, ze nas wykonczy psychicznie, marudzil caly dzien...albo brzuszek, albo znow nerwy, albo chce sie spac, a nie moze...Daj mi sile boze.....Pozdrawiam. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa jeśli płaczą wieczorem o stałych porach... ważne 04.05.05, 15:45 Często słyszy się, że ten płacz o stałych porach to kolka,a ja wczoraj w Encyklopedii dla Rodziców Larousse'a wyczytałam taką rzecz "między drugim a dziesiątym tygodniem, z największym nasileniem około 7-go tyg życia, często z zapadaniem nocy,między godziną 17 a 23, dziecko zaczyna płakać i wić się, demonstrując wszelkie oznaki ciężkiej choroby. Jest jednak czyste, jadło dobrze, odbiło mu się, nie jest mu za gorąco... Jest to "lęk związany z zapadaniem nocy", pediatrz mówią o dysrytmii wieczornej. Proszę się nie bac. Stan ten jest przejściowy, ustąpi koło 3 miesiąca. Dziecko, które nie ma innych szans rozładowania napięć nagromadzonych w ciągu dnia, uwalnia się od zahamowań. Trzeba to uznać za wyraz trudności dostosowania się do rytmu dnia i nocy". pzdr, Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa co dajecie do picia dzieciaczkom? 04.05.05, 15:50 Nasza Nikola w prpzyszłą środę skończy 2 miesiące (ale ten czas leci!). NIedawno zaczęliśmy JEj dawać herbatkę Plantex 50 ml i herbatkę uspokajającą Hipp (100 ml). Karmię Ją piersią. Czy Wy coś dajecie swoim Maluchom oprócz mleczka? Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: co dajecie do picia dzieciaczkom? 04.05.05, 16:17 ja podałam mojej dzisiaj wodę 10-15 ml i skończylo sie to koszmarem bo po okolo 10 minutach ulała ta wodą i zakrztusiła się koszmarnie, dzisiaj w ogóle jest niespokojna bo wczoraj m pomimo jej usilnych prób nie zrobiła kupy, a ztym zakrztuszeniem przezyłam koszmar bo położna tak mnie nastraszyła zachłystowym zapaleniem płuc ze myśle przy takich okazjach tylko o tym, optymistka ze mnie co ? Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: co dajecie do picia dzieciaczkom? 04.05.05, 16:23 Przez tydzien dawalam Frankowi do picia koperek, ale to ze wzgl, na kolki. Teraz nie daje nic, jak chce mu sie pic, to cyca i juz. Niby nie powinno dopajac sie niemowlat. Co do wagi, to nadal nie wchodzilam. Ale widzac po jeansach, to wrocilam dodawnej figurki tylko ta malutka faldka na brzuchu, przy pepku sucha skora...a uzywam vichy przeciwko rozstepom... Franek powoli zaczyna kumac, co to noc, a co dzien i zasypia ok. 22-22.30 i robi mi w nocy ok. 2 pobudki. Dzisiaj pospalismy do 10.10 od 22 z 3 przerwami na jedzonko oby tak dalej! pozdrawiamy APF Odpowiedz Link Zgłoś
magda9945 Re: co dajecie do picia dzieciaczkom? 04.05.05, 17:03 jakis czas dawalam Plantex,ale od kiedy ja pije Fito mix to wode z glukoza,ale zadko,tylko jak bylo tak goraco,to kiedy miedzy karmieniami byla niespokojna.Wiem,ze mozna nic nie podawac,ale wtedy podczas upalow trzeba czesciej dostawiac do piersi,a ja chce tego uniknac i chce,aby mala nauczyla sie do picia. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Jak zabawiacie,kiedy nie spia? 04.05.05, 18:20 No wlasnie moj Louie dzisiaj i wczoraj malo co spal,a jesli juz to krotko,juz nie wiem jak go zabawiac.Niby chce byc przy piersi ale wypluwa.Z butli niczego nie wypije.Za bardzo nie chce go nosic po domu.Puszczam mu karuzele(szybko sie nudzi)spiewam mu,gadam do niego i ukladam go w roznych pozycjach.Nie mam juz sily.Moze ktos ma jakis sposob jak zabawic,zeby za bardzo sie nie nameczyc i zeby mozna bylo cos w tym czasie zrobic.Dobre sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: Jak zabawiacie,kiedy nie spia? 04.05.05, 20:06 noimy,nosimy...ja juz czuje taka krzepe w łapach ze nie moge sie doczekac kiedy wypróbuje nowa siłe na ukochanej siatkówce.Bo kochane u mnie to nie jest takie zwykłe noszenie tylko bujanki z figurami...sami zesmy sobie tego bata na siebie ukręciliByłam juz do kontroli poporodowej i jestem zdrowa czyli wygojona,mogłabym zaczac cwiczyc ale wieczorami mamy ryki wiec wychodzenie odpada.A co do wagi i jej zbijania...ja nie jestem zwiewnym typem ani zbyt masywnym i chociaz uprawiam sporty z waga sie zmagam całe zycie,prawdopodobnie przez chora tarczyce.Lecze ja od 2 lat i faktycznie w ciazy przytyłam 17 kilo a nie zwyczajowe 25,i teraz choć powoli jednak chudnę... Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: Jak zabawiacie,kiedy nie spia? 04.05.05, 20:15 a co do picia jestem za uczeniem picia z butelki...jak jest starsze to czasem zbawienny uspokajacz chocby tylko w sytuacjach kiedy swiecenie cycem odpada..ja na pewno nie karmiłabym piersia np. w kościele.Pozatym można przyzwyczaac do innych smaków.Poprzednie moje dziecko jak skończyło 3 m-ce dostawał wszystkiego do popróbowania...taka ilosc tylko do polizania..ale wszystko...nawet keczup a potem musztarda..nie wiem czy to tego zasługa ale to dziecko potrafi zjesc nawet gołego brokuła z wody czy kaszę gryczaną,wiecie ze jest taka zsada ze najpierw trzeba uczyc od niesłodkiego jedzenia bo odwrotna kolejnosc moze sie zakinczyc problemami w podawaniu nowego menu.No upisałam sie ide spacerować znowu. Odpowiedz Link Zgłoś
kuki77 Re: Jak zabawiacie,kiedy nie spia? 04.05.05, 22:37 Jak tak was czytam to dochodzę do wniosku że chyba odpukać mam grzeczne dziecko.Moj maluszek w sumie mało marudzi,poleży sam i się rozgląda,dość dużo śpi w nocy po położeniu spać około 10 budzi się około 3 i potem po 6 i znów zasypia i śpi do 9 a czasami do 10(w swoim łóżeczku).Mam nadzieję że mu się nie odmieni na gorsze.W weekend pierwszy raz wyjeżdżamy z nim na kilka dni do moich rodziców i trochę się boję jak będzie funkcjonował w nowym miejscu i jak zniesie podróż (2,5 godziny samochodem). Odpowiedz Link Zgłoś
ainaw Re: Jak zabawiacie,kiedy nie spia? 05.05.05, 10:50 To jakbym czytała o swojej córci )) Ja staram sie dużo gadać do małej, przytulać ją, czasem śpiewać, ale tym ostatnim wydaje się niezainteresowana . Czytałam, ze powinno się dziecku w okresie wybudzenia dostarczać róznych wrażeń: wzrokowych, słuchowych, dotykowych i zapachowych. To wszystko wymaga jednak udziału matki. Ja czasem wkładam Lenkę do leżaczka, wieszam jakieś zabawki i ona się w nie wpatruje. Czasem wystarczy też puszczenie karuzeli w łóżeczku. Zazwyczaj po jakichś 15-20 min. okazuje oznaki zmęczenia, trochę pomarudzi i zasypia. Ale mam wrazenie, ze okresy czuwania się wydłużają... Też mam problem jak ją wtedy zabawic, bo leżaczek nudny, do łóżeczka nie chce, najchętniej by "chodziła" po mieszkaniu na moich rękach. A ja przecież czasem muszę coś zrobić... Chętnie usłyszę jak Wy sobie radzicie... Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk do kuki 05.05.05, 11:41 moja niunia jest tez taka grzeczniutka (odpukac zeby sie nie zmienilo) wieczorkiem po kąpieli 19.00-20.00 zasypia i spi sobie do 24ej potem wstaje co 3 godz. na krotkie jedzonko i zasypia. Jak budzi sie kolo 6ej-7ej to potem jest aktywna do 11ej, nie chce spac, rozglada sie, mozna ją spokojnie samą zostawic w lozeczku, slucha sobie karuzeli, albo polozyc na macie to wtedy przyglada sie misiom Ostatnio bylismy u moich rodzicow (80km) mieszkaja z moim bratem i dwojką wnukow (5 i 6 lat) i mala przez tydzien byla tak samo grzeczniutka jak w domku dzieciaki szalaly na jej punkcie. mam nadzieje ze twoja niunia tez spokojnie zniesie podroz i pobyt w innym miejscu pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaw.1970 Re: co dajecie do picia dzieciaczkom?-do magdy 04.05.05, 21:59 Magdo, w jakich proporcjach dajesz wodę i glukozę. Dzisiaj npoiłam taką mieszanką moje Maleństwo i ulało jej się. Chciałabym tez nauczyć pic z butelki. Moją pierworodną nauczyłam dopiero w 6 miesiącu.Był to problem bo za nic nie chciała smoczka. Poskutkował dopiero ustnik. Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
magda9945 Re: co dajecie do picia dzieciaczkom?-do magdy 05.05.05, 10:24 Podaje lyzeczke na 100ml wody,mala tez nie za bardzo chce pic,ale pomaga jak dostaje troche podgrzane.Nie wiem czy to pomoze,bo moja jest oswojona ze smoczkiem,a poniewaz ja kilka dni w tygodniu pracuje kilka godzin to moje mleko tez dostaje z butelki.Jak bylo naprawde cieplo to mala wypila troche nawet bez podgrzania,ale pije naprawde malo tzn. 10-20 ml,tylko kiedy jest z babcia to czasem wiecej.Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaandrzej po szczepieniu i USG 05.05.05, 07:13 witam wczoraj zaszczepilismy Antka zwykłymi szczepionkami - marudził w domu dość dotkliwie ale jak zasnął o 21 tak zjadł (10min) o 3 i obudził sie dziś o 6 Okazało się też, że ma jakąś przepuklinkę na brzuszku pod mostkiem - efekt sporadycznego leżenia na brzuszku - moje zaniedbanie - nosimy go dużo na ramieniu w celu odbicia i ćwiczenia główki ale jednak na brzuch trzeba kłaść Ta pogoda też chyba wpływa na niego bo nie zasypia tylko ciągle czuwa - a zdawałoby się że powinno byc odwrotnie w prawym Biodrze USG wykazało granicę normy - zalecono szerokie pieluchowanie przez 2 miesiące - kurcze, będzie mu gorąco bo przecież lato idzie ja do lekarza wybieram się w przyszłym tygodniu (8tyg po) bo mam nadzieję, że się już całkowicie zrosnę. Co do wagi, to z przybranych 12 kg zostało jakieś 2 ale mam nadzieje spaść więcej bo mam jeszcze z czego zejść ALE najważniejsze, że na chrzest weszłam w mój poprawinowy garnitur sprzed 1 roku i 4 miesięcy ) wogóle chrzest był piękny, pogoda dopisała więc siedzieliśmy na powietrzu, mały grzeczny SUPER nio to lecę zrobić śniadanko póki Niuniek lezy spokojnie i produkuje chyba kupkę pozdrawiam Iwona I Antek 7tyg Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa zniknęła Wam kreska z brzucha?tzw "kresa czarna" 05.05.05, 11:10 no właśnie, bo ja prawie 2 mce po porodzie i nadal jest Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: zniknęła Wam kreska z brzucha?tzw "kresa czar 05.05.05, 11:47 jest jest bardzo widoczna, ale ja dopiero 6 tyg. po wiec to chyba norma, tak przynajmniej mi sie wydaje zaraz wybieramy sie z malutka na szczepionke, buuu, mam nadzieje ze w miare bedzie spokojniutka a ja do gin. wybieram sie za tydzien, na razie tak mowie, nie wiem czy mnie strach nie dopadnie i sie nie rozmysle pozdrawiam ale paskudna pogoda, leje i leje ze spacerkow nici Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: zniknęła Wam kreska z brzucha?tzw "kresa czar 05.05.05, 14:18 Mi ta krecha pojawiła się dopiero po porodzie. jest bardzo blada, ale jest. Do lekarza na szczepienie idziemy jutro. Do ginekologa idę w poniedziałek. Zakładam Mirenę, więc ta wizyta jest mi bardzo potrzebna )) Odpowiedz Link Zgłoś
anusiaa3 Re: Moje szczęście jest chore 05.05.05, 12:00 No właśnie- mały ma ogromny katar,zaczerwienione gardło,temper.37i wielką chrypkę.Osłuchowo nie ma żadnych zmian-dostał eurespal,mucofluid do nosa,sterimar,cebion. JESTEM PRZESTRASZONA,bo moja starsza córa piewszy raz zachorowała jak miała póltora roku a teraz malec ma zaledwie 7 tyg. i juz musi walczyć z takim choróbskiem.Ale nic dziwnego skoro ja i moja anna od tygodnia chodzimy zakatarzone. Strasznie sie o niego boje i bardzo bym chciala żeby mu przeszło bez antybiotyku,ale nie wiem,czy moje małe będzie potrafiło zwalczyć samo tą infekcję. Napisałam o tym też na forum niemowlę i czekam na jakieś rady. Nie wiem ;może od razu trzeba było podać jakiś antybiotyk? U takich maleństw choroba postępuje przecież strasznie szybko. Dlaczego akurat mojego pączusia musiało to dopaść? Jest taki malutki i bezbronny w tej chorobie... Pozdrawiam wasze pociechy i Zycze dużo,dużo zdrówka;oby omijały ich te wstrętne bakterie i wirusy!!! p.s a brązową kreskę na brzuchu mam nadal- przy pierwszej córci wchłonęła się dopiero gdzieś po jakimś roku(!) Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: Moje szczęście jest chore 05.05.05, 12:24 U mnie kreska tez jest cały czas widoczna. aga Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Moje szczęście jest chore 05.05.05, 13:34 a ja nadal jem czekoladki.... do lekarza sie powoli wybieram, ale brak mi odwagi..jak sobie pomysle o badaniu to mnie ciarki przechodza....tylko, ze maz juz sie nie moze doczekac wizyty i tego co powie doktor...nie chce jednak mezusia martwic, ale boje sie, ze nie powie nic dobrego, bo mimo 5 tygodni po porodzie rana po nacieciu jakos dziwni ciagnie i jak dluzej pochodze to boli..czyli chyba jeszcze do konca nie jest zagojone))) a ja powoli wracam do dawnego, ciazoqego zapalu...wczoraj upieklam sernik, zrobilam salatke, dzis od rana sprzatam, zaraz zrobie kotleciki z pieczarkami....posprzatalam na luks lazienke..ech, tylko w piatek zostaje na 4 dni sama i juz sie martwie jak sobie poradze z moim marudnym czesto dzieckiem))). Pozdrawiam serdecznie. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: Moje szczęście jest chore 05.05.05, 14:19 a mój mały wczoraj był nieznośny a dzis spi jak susełek ) własnie wróciłam z instytutu matki i dziecka -uff co za koszmar. niestety musimy tam jeżdzic na kontrole, bo mały moze miec po mnie kłopoty z tarczycą (lepiej dmuchać na zimne, na razie poziom jego hormonów był niewiele ponad normę, ale miał sporo preciwciał tarczycowych..). Te wizyty mnie jednak wykończą, tam sa tak dzikie tłumy, że nie sposób uspokoić dziecka, nie mówiąc już o tym, ze nie bardzo jest gdzie przewinąc i nakarmić..a wszystko trwa godzinami.. no ale w nagrodę za wytrwałość kupiłam dzis malemu mate edukacyjną, bo w łożeczku juz strasznie mu sie nudzi ) a sobie kupiłam spodnie - "prawie dobre", wiec beda mnie mobilizowały do ćwiczen ) i własnie dlatego wtrząchnęłam przed chwilą kawał szarlotki od prababci małego wczoraj dopadłam do zaklinaczki - strasznie fajnie sie czyta! według typów niemowląt, które zaklinaczka opisuje, to mój jest żywczyk.... a kreske na brzuchu tez mam.. aga i krzys Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Moje szczęście jest chore 05.05.05, 14:26 A moja to raczej średniaczek, bo jest bardzo przewidywalna, ale co z niej wyrośnie to zobaczymy za kilka miesięcy. A do Instytutu Matki i Dziecka wybieram się w poniedziałek na kontrolę do dermatologa. Najgorzej, że można tak głupio trafić i czekać cholera wie ile. A tam jakoś na czekanie nie ma warunków... A jak będę musiała jeszcze z jakiegos powodu zabrac Wojtka to dopiero będzie jazda. Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: Moje szczęście jest chore 05.05.05, 14:38 otóż to.. i to ma być instytut MATKI I DZIECKA! jak byliśmy tam pierwszy raz to ledwo to nerwowo zniosłam, nie mowiąc już o małym.. (mały śpi, a jego niezbyt normalna mamuśka bawi się jego nową matą!! - mnie się podoba, mam nadzieję, że i jemu).. kurcze, jak ja byłam mała to nie było takich fajnych zabawek - chyba teraz nadrobię ) aga i krzys Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Moje szczęście jest chore 05.05.05, 15:00 Tylko nie zaplącz sie w tą matę Moje chłopaki (stary i mały) bawią się pozytywką... Wojtek powyciagał grzechotki i sie nimi bawi Ala właśnie śpi juz trzy godziny!!!! Ale cudnie Ojj, juz nie śpi... Pa Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Moje szczęście jest chore 05.05.05, 14:22 Moje niby nie marudzi tyle, ale ja i tak z niczym nie wyrabiam. I zresztą jak jakimś cudem posprzatam wszyściutko to przejdzie tormado Wojtek... Dopiero umyłam całą łazienkę i weszłam tam teraz i aż mnie poraziło, bo wszędzie porozlewana wody i napaćkane tuszem od pieczątek. już raz je schowała!!!! Ciekawe kto mu je dał... Chyba poszukam pomocy domowej To oczywiście żart Odpowiedz Link Zgłoś
kuki77 Re: Moje szczęście jest chore 05.05.05, 16:24 Ja też jeszcze mam tą ciemną krechę na brzuchu i jeszcze ciemną obwódkę wokół pępka, miałam nadzieję że to szybciej zniknie,ale to chyba będzie tak długo schodzić jak opalenizna bo to przecięż też barwnik w skórze.Mój mały właśnie śpi przy otwartym oknie bo na dworze takie chmury od rana że boję się wyjść.Nie wiem jak wy ale ja już jem prawie wszystko i na razie małemu nic się nie działo twardziel. Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Moje szczęście jest chore 05.05.05, 16:38 Wlasnie mialam pytac o ta kreche - tez ja mam i otoczke tez. Nie pamietam, jak szybko po pierwszej ciazy to zeszlo, ale mam nadzieje, ze do lata zniknie. moj maluszek byl chory jak mial 5 tyg. - kaszel przeszedl po tygodniu, stosowalam tylko sterimar i kilka dni robilam mu inhalacje - obeszlo sie bez antybiotyku. Wlasnie pisze z mlodym na rece, uffff....kolosek z niego. Spi przewaznie w nocy, z przerwami na jedzenie, a w ciagu dnia uda mu sie czasem pospac chwilke, no i na spacerach w wozku. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Moje szczęście jest chore 06.05.05, 11:07 A moje szczescie postanowilo ze dosyc ze spaniem w dzien.Przez dwa dni juz jakos nie spi tyle co do tej pory,i zastanawiam sie czy to normalne czy cos z nim nie tak.Jakos przesypia w ciagu dnia z 4 godziny,n ale za to jak poszedl spac o 20.30 to obudzil sie o 1.00 a potem o 4.30 i przed 8.00 dzisiaj teraz wlasnie spi od 45min ale zaraz sie obudz.Tak juz chyba bedzie,musze sie nauczyc jakis piosenek zeby mu spiewac.I stwierdzm ze synus az tak duzo sie nieusmiecha jak siostra. Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 piesni uspokajajace 06.05.05, 11:56 co sie bedziesz uczyckolędy spiewaj..sprawdzone Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba mała nieśpiąca zgaga 06.05.05, 16:49 Juz nie wiem, co mam robić - mój mały w ogóle nie chce spać w dzień.. w nocy też pojawiły sie problemy - jest strasznie zmęczony, to widac i chce zasnąc tylko nie może, ile razy go utule i połoze do łózeczka, tyle razy sie budzi i krzyczy.. już wszystko wypróbowałam, pediatra doradził viburcol - macie może jakieś doświadczenia w tej kwestii? pojawiły sie tez problemy z kupką - jest jedna dziennie, a były przy kazdym karmieniu i niby wszystko ok, ale on sie strasznie przy tej kupce męczy... MOże to go nieustannie wybudza? sama nie wiem.. Aga i Krzyś Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: mała nieśpiąca zgaga 06.05.05, 17:15 Agaluba, u nas jest ten sam problem z kupkami - maly robi 1-2 dziennie, nameczy sie przy tym okrutnie i przez to sie ciagle wybudza. Juz nie wiem, jak mu pomagac i czekam, kiedy to moze samo minie.... Ania Odpowiedz Link Zgłoś
paupau Re: mi kreska nie zniknela 14.05.05, 13:36 Ja Jestem juz 2 miesiace po porodzie9dzis minelo!) a kreska nadal jest!Najpierw sie z niej z mezem smielismy,mowil,ze mam brzuch jak cyganka.Teraz juz jej nie lubie!!niedlugo wakcje, chodzenie z gloym brzuchem i co??kiedy to znika przewaznie?nikt o ty m nie mowi...KRESKA-TEMAT TABU???? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: mi kreska nie zniknela 14.05.05, 20:59 Ja tez mam jeszcze kreską na brzuchu, choc troche juz wyblakła (jest cieńsza). Byłam wczoraj u gina i powiedział, że znika ok. pół roku lub nawet rok. Tak więc cierpliwości Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Cerazette 14.05.05, 21:06 Gin doradzil mi wczoraj tabletki antykoncepcyjne. Czy któraś z Was karmi piersią i łyka Cerazette? Ja jestem juz prawie zdecydowana. Wiem, że trzeba dokładnie pilnować godziny brania, ale wole to niż gumki Boje się tyko żeby nie zaszkodziły mojej córeczce... ale skoro lekarze przepisują... Jeżeli chodzi o szczepionką. Lekarka przepisała nam na pięcioskładnikową, bez WZW. Niestety 2 wkłucia więcej, trudno. pozdrawiam cieplutko PS: Mamy tu na forum prawdziwe zaklinaczki dzieci Gratuluje dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 słodycze i sex 14.05.05, 21:08 Grochalcia pocieszyłaś mnie troszkę Chociaz ja słodyczy nie jem, a tłuszczyk na brzuchu jest... ale tylko na brzuchu) Dziewczyny, mam niedyskretne pytanie Czy wszystkie odważyłyście się juz na seksik? Ja jeszcze nie... ale pracuje nad tym Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: słodycze i sex 14.05.05, 22:43 Ja na sexik juz po 4tyg i stwierdzam ze wtedy bylo lepiej niz teraz po 8,mnie sie poprostu nie chce i znajduje rozne wymowki dla mnie lozko to kojarzy sie tylko ze spaniem.Zreszta jak sie karmi to jest zmniejszone libido,wiec moj jest biedny bo jeszcze 4mce mam zamiar.No a dzisiaj mielismy grila bo moja mama juz wraca do Polski i wbrew obawa moj synus byl super caly czas spal.Nie wiem od czego to zalezy poprostu ma takie dni. Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba HuRRA 14.05.05, 22:44 weszłam w dżinsy sprzed ciązy!! jeszcze mi w nich ciasno, ale ćwiczę dzielnie i zauważyłam, że gubie po intensywnym codziennym wysiłku ok pół kilo na 2-3 dni ) no tylko, ze dzisiaj byliśmy u tesciowej i zrobiła taaaki pysznyy obiad i taaaki pyszny deser, że jutro to chyba z 8 godzin powinnam zatryniac po bieżni no a zaklinanie daje efekty - rytuały, rytuały, spokój i dociekanie o co maluchowi tym razem chodzi ) udaje mi się juz wyprzedzić niektóre jego płaczki, wiec coraz wiecej czasu spędzamy bez darcia ) Aga i Krzys Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 a ja tak o wszystkim a głównie o szczepieniu 06.05.05, 12:26 a więc tak: kreskę mam, skóry tez pełno, na wizytę u doktorka nie mam najmniejszej ochoty tak jak Grochalcia, w żadne letnie ciuchy się nie mieszczę, mała marudzi całe dnie jak pogoda nie sprzyja i nie wychodzi na dwór, dzisiaj na szczęście dziadek zainstalowany przy wózku i spacerują mnie boli jeszcze krocze ale bardziej stawy biodrowe jakos tak od wewnętrznej strony i spojenie łonowe, sama już nie wiem.. wczoraj bylismy na usg bioderek, mała za mało odwodzi bioderka i zalecone ćwiczenia na brzuszku i szerokie pieluchowanie, kontrola za 2 miesiące... odnośnie szczepień mam do was pytanie: Aśka skończyła wczoraj 6 tygodni ale na szcepienie idziemy 12 maja bo w tej poradni są wyznaczone konkretne dni na szczepienia dzieci, podobno to jest termin ok mimo że to juz końcówka 7 tygodnia, ale oczywiście wszystko poddaje w wątpliwość jak zwykle, napiszczie czy byłyście dokładnie wterminie tych 6 tygodni na szcepieniu czy ciut później ? a i ja zabawiam moją obrazkiem który jej namalowałam i powiesiłam w łóżeczku, potrafi się w niego wpatrywać dość długo - małpka z bananem, ale chyba narysuje jej cos innego bo jeszcze sie zapatrzy Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk do magdek2 06.05.05, 13:20 czesc z tymi szczepieniami to chyba mozna ciut pozniej, bo moja malutka juz skonczyla 6 tyg. ale nie moglismy jej zrobic szczepien bo lekarz zalecil jeszcze wczesniej badanie moczu i krwi (w zwiazku z zółtaczką, chca sprawdzic) jak wyniki wyjda ok to bedziemy mogli ją zaszczepic a bioderka ma ok, nawet tetrowych nie musze jej zakladac kontrola tez za dwa miesiace pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
kligler witaminy 06.05.05, 13:28 Witam wszystkie Marcowe mamusie, chciałam do was dołączyć. Pisałam również troche na 2 poprzednich marcowych wątkach. Nie miałyśmy wcześniej czasu aby tu zaglądać, bo były pewne problemy z karmieniem piersią. Troche musiałyśmy się namęczyć zanim wszystko się unormowało - przez pewien czas dokarmiałam córkę Nanem i gdy zjawiłyśmy się w poradni laktacyjnej to okazało się, że mała do 9 doby nie odrobiła pourodzeniowego spadku masy ciała . Byłam w strasznym szoku. Okazało się, że córka nie trawi laktozy i wszystko co jej wtłoczyłyśmy z butelki tylko "przelatywało" przez nią. No a w poradni laktacyjnej poradzili mi karmienie co godzinę ( z wybudzaniem na siłę) - był to istny koszmar dla mnie i podejrzewam, że dla córki też. No ale teraz wszystko jest w porządku, Marcelinka ładnie przybiera na wadzę. Jestem na diecie bezmlecznej, nie jem mięsa wołowego, bułek, słodyczy i wszystkiego gdzie tylko może być mleko - Marcelinka najprawdopodobniej jako pozostałość tej "przygody" nabawiła się skazy białkowej, no i poza tym muszę strasznie uważać na to co jem. No i właśnie oto moje pytanko do mam karmiących piersią: czy można brać jakieś witaminy (słyszałam, że można brać te które się brało podczas ciąży, ale nie jestem pewna). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: witaminy 06.05.05, 13:48 Dzisiaj prediatra powiedziała mi, żebym brała witaminki te co podczas ciąży. Tylko, że ja w ciąży nic nie brałam, bo mój żółądek nawalał po tabletkach Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: witaminy 06.05.05, 15:03 Ja biore witaminy ciazowe ale nie codziennie.Zapomnialam jeszcze napisac o zdarzeniu.Kilka dni temu w nocy obudzilam sie na karmienie a moje dziecko samo calkowicie sie zakrylo kocykiem nie wiem jak to zrobil ale wystraszylam sie,do tego dzisiaj w nocy sam sie przekrecil na brzuch z boczku.Dzisiaj chyba nie zasne.Ukladam go na bok jak mu sie nie odbije ale teraz to bede tego pilnowac. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 brzuszek i inne 06.05.05, 15:08 Fałdkę na brzuchu jeszcze mam, ale ogólnie już bardzo schudłam. Przynajmniej wizualnie, bo na wage dalej nie wchodzę Na ćwiczenia jakoś nie moge znaleźc czasu... Ja na poczatku tez układałam Małą do spania na boczku, ale później ortopeda powiedział nam żeby tak nie kłaść, chodzi o bioderka. Pogoda fatalna... Wychodzicie na spacery? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: witaminy 06.05.05, 15:04 Jeżeli chodzi o witaminy, to ja biorę Falvit (w ciąży brałam Materne). Kreska na brzuchu mam i cały ciemny pepek też Chociaż juz chyba troszkę wyblakła Do gina chcę iść za tydzień, ale jakos mi sie nie spieszy... widze, że nie tylko mi Dzisiaj mamy wizytę kontrolna u pediatry odnosnie kupek. Juz się troszkę poprawiły, są żółciutkie, ale niestety nadal wodniste i częste. Na szczęście Olka ładnie przybiera na wadze. W wieku 6t miała 4900 (700g nadwagi). My jestesmy zapisani na szczepienie 17.05 - Olka będzie miała wtedy 2 miesiące. Wykupujemy szczepionkę skojarzoną. Na bioderkach bylismy już dawno, wszystko ok Kontrola w wieku 3 miesięcy. pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: 6 tygodni i 4115 gr 06.05.05, 13:44 ech, za szybko się wysłał... chciałam napisać, że chude te moje dzieci. Ala była szczepiona tylko na żółtaczkę, bo Pani doktor powiedziała, że resztę zaszczepimy jak będzie miała 5 kilo. Wojtek ma zaległego HIBa i trudno go zaszczepić, bo ciągle ma katar. Teraz dostał Zyrtec i mam przyjść za tydzień to go obejrzy i ewentualnie zaszczepimy. Zdziwię się jeżeli to będzie alergia, bo jemu zaczyna się katar jak się robi zimno czyli listopad i kończy jak się robi ciepło czyli maj/czerwiec. Zobaczymy. Ala dzisiaj znowu ładnie śpi. No i tatuś dzisiaj w domu, bo jest chory na coś. Wojtek mówi, że tata jest chory na lenia ))) Żeby chociaż pogoda była przyzwoita to bym poszła na dwór a tak wariuję w domu.. Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: 6 tygodni i 4115 gr 06.05.05, 15:22 jednak co pediatra to inne zdanie.MOjego zaszczepilismy jak miał równo 6 tyg. szczep.6składnikowa/jak pisałam juz zdzierstwo cenowe,za to 1 wkłucie i bez skutków ubocznych/i wcale nie wazyl 5 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
magda9945 To moja mala to grubas 06.05.05, 15:42 Wczoraj skonczyla 7 tyg. w srode ja wazyli-5300,waga ur.3660,najnizsza 3330,a jast na piersi,ale starszy syn przybieral niemal identycznie a byl na butl.Jezeli chodzi o szczepionke to tez bralismy 6 skladnikowa,ale oprocz tego dostala tez kontynuacje tej przeciw zoltaczce,wiec dwa zastrzyki,a wieczorem miala lekka goraczke i marudzila,nastepnego dnia za to aniol,a dzis wraca do normy,czyli tak sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 dlaczego 06.05.05, 21:46 2 zastrzyki skoro w 6-składnikowej już jest żółtaczka? Odpowiedz Link Zgłoś
annka12 Re: To moja mala to grubas 07.05.05, 13:25 Moja chyba tez......Louisa urodzila sie z waga 3790 i spadla do 3450 a wczoraj na szczepieniu po 6 tyg wazyli ja i miala 5350 g. karmiona piersia.Zdecydowalismy sie na platna szczepionke 170 zl jedno uklucie Infarix Hexa . Najlepsza strona tego bylo to ze mala nie miala zadnych ubocznych sensacji.Plakala kilka sekund a potem spala jak aniolek przez 3 godz.Nie byl marudna i zadnej temperatury.Jak porownam z synem to naprawde cudownie.Pozdrawiam mamy i maluch Anka Odpowiedz Link Zgłoś
flara1 placze, brzuszek i usg:) 06.05.05, 20:17 Wlasnie przeczytalam w którymś z postów o dysrytmii nocnej, czy jakos tak i kamien spadl mi z serca, poniewaz moja Córeczka (7 tyg) ma identyczne objawy i my nie mamy pojecia co jej jest. Dzisiaj bylismy nawet na usg brzuszka i główki, bo nasz pediatra w osrodku widocznie o tym nie slyszal i kazal nam dzieciątko dokladnie przebadac, ale dzięki temu wiem, ze Maleńka ma slicznie rozwiniety mozg i wszystko ok w brzuszku. W związku z tym ze mała nie trawi mleka krowiego i ogólnie malo trawi, mam wiec scisla dietę i schudlam juz 2 kilo mniej niz przed ciążą, wszystko na mnie wisi w tylku, a w brzuchu nie moge sie dopiąć pewnie trzeba by pocwiczyc, ale taki len ze mnie Odpowiedz Link Zgłoś
flara1 Re: placze, brzuszek i usg:) 06.05.05, 20:22 i jeszcze dodam, ze moja córcia robila do tej pory sliczne zolte luzne kupki, ale raz na 3 a nawet 5 dni, teraz sie troche unormowalo i od 4 dni robi codziennie jedną wielką kupkę. usg brzuszka wykazalo, ze ma bardzo duzo gazów w brzuszku i moze dlatego tak placze. Pani dr kazala klasc na brzuszku przed karmieniem, a po karmieniu klasc na prawy boczek i dopiero potem pionizowac do odbicia. Zobaczymy, czy to zadziała. Nie moge sie pozbyc ropki z oczek Przez tę glupią pogodę, juz od trzech dni nie bylysmy na spacerze, ciągle pada i pada Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: placze, brzuszek i usg:) 06.05.05, 22:17 moja też ma ropiejace oczko i podobno to wina zapchanego kanalika łzowego, pediatra aaplikował krople które nic nie dały a tylko oko czerwone, teraz pozostał juz tylko okulista i przepłukiwanie tego kanalika, i jakos mi niespieszno do tego... Aska też wieczorami popłakuje pomimo podawanej już teraz regularnie wody koperkowej, ale ona w ogóle ma kosmiczne problemy z zasypianiem, to jest cały ceremoniał, zasypia dosyć szybko tylko wtedy kiedy lezy ze mna w łóżku, kupilismy po prostu za małe łóżeczko dla niej bo ja się tam nie mieszczę syn mojego brata jak był mały tez miał podobne problemy z zasypianiem nawet do 5 lat, trzeba było przy nim siedzieć i siedzieć.... ufff czy nas tez to czeka ? Z tym prawym boczkiem itd. spróbuję, ja kładałam ja raz na prawy do spania raz na lewy a tu sie okazuje że na bioderka to jest źle, teraz muszę ją odzwyczaić, dzisiaj ulożyłam ją na pleckach ale uparcie przekręca sie na boczek, oczywiście ten swój ulubiony, a jak na wznak to głowa na boku czy na prosto ? Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: o wszystkim :) 07.05.05, 13:38 Najpierw chwalę się - Bartuś już z nami rozmawia "aaa" "yyy" "eee" , uśmiecha się już niemal na żądanie. Ja już powoli myślę o kolejnych szczepieniach, po 6 tyg. ważył 5620 g i sądząc po nadwyrężonych nadgarstkach idzie z wagą jak burza. Po kilku tygodniach z kupkami co drugi dzień, nastapiła poprawa - kupka 3 x dziennie. Zaeksperymentowałam - jem dużo więcej jabłek (w związku z tym błonnikiem), ale nie wiem, czy to to pomogło. Przemycam po trochę mleka, gazowanych paskudztw (na widok których ślina mi cieknie - a nigdy takich nie piłam) i innych rzeczy i na szczęscie nie ma żadnych niepokojacych reakcji, a juz na pewno alergicznych. Śpi nadal dużo... nawet, jak prześpi cały dzień, to w nocy też śpi tylko częściej budzi się na jedzenie. Oby tak dalej... Kreskę też mam, staram się pamiętać o zażyciu Feminatalu, wystawiam małego na 2,3 godz... na taras (mam fatalną drogę koło domu), śpiewam piosenki z repertuaru 3, 4 latków (na kolędy wcześniej nie wpadłam ), opowiadam małemu, co z nim czynię w danej chwili albo komentuję zachowanie siostry i rozpuszczam go (śpi ze mną, noszę go na rękach i inne rzeczy minimalizujące płacz, a powszechnie uznane za niewłaściwe )... teraz naprawdę potrafię się cieszyć z macierzyństwa! Pozdrawiamy, Ania i Bartuś (9 tyg.) Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: o wszystkim :) 07.05.05, 14:43 Moj tez duzo spi tylko trzeba pilnowac zeby go nie przemeczyc bo wtedy nici ze spania,raz sie tak zdazylo i wieczorem strasznie plakal.Wychodze z nim codziennie co oznacza ze chodzimy w deszczu bo tutaj codziennie pada,zakupilam sobie plaszcz i chodzimy, waga troche za szybko mi spada tak srednio 1kg na tydzien a jem normalnie.Mam w planie schudnac do 55kg zostalo mi 5 kg ale jak tak dalej pojdzie to nie wiem co moze za duzo cwicze.Kreske nadal mam.I tez ciesze sie z macierzynstwa inaczej niz za pierwszym razem jakos jestem spokojniejsza i nie panikuje jak wtedy.Chociaz czasami trzeba spanikowac,bo sytuacja tego wymaga. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: o wszystkim :) 07.05.05, 21:01 a ja marze o snie i o tym, zeby Szymek spal dluzej niz 3 godziny w nocy...czasem juz padam na pysk, bo mamy problem z dobraniem mleka i caly czas Szymka boli brzuszek...wiec w dzien marudny, w nocy spi krociutko...czaem mam ochote wyrzucic go za okno taka jestem zmeczona...ale tez bardzo szczesliwa...mam nadzieje, ze niedlugo wszystko sie unormuje. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: o wszystkim :) 07.05.05, 21:29 och ja tez czasem mówie małemu ze go wyrzucemimo ze spi w nocy super,było tu juz o spiewaniu,ja mam w repertuarze koledy i piosenki przedszkolne bo kiedys pracowałam w przedszkolu .Ciekawa jestem co spiewaja wasi mezowie.MOj głównie piesni wojskowe i niepodległosciowe,dzisiaj szła miedzynarodowka i "Rozkwitały pęki.." Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: o wszystkim :) 07.05.05, 21:48 a ja się zawzięłam ) i postanowiłam wszystko unormowac - przeczytałam zaklinaczkę i doszłam do wniosku, ze zwłaszcza w ostatnim tygodniu zafundowaliśmy małemu za dużo wrazeń (wizyty u babć, prababć, lekarza, nowa zabawka..) - przez co był przemęczony i nie mógł kompletnie zasnąć, a jak nie mógł, to się darł i wtedy oczywiście i my i babcie go nosiły - czyli miał jeszcze wiecej wrazen i wrzeszczał jeszcze bardziej, a potem to już padał ze zmęczenia - przez to w nocy tez spał krótko i nierówo.. no ale rodzice poszli po rozum do głowy i od piątku wszystko ułożyli - żadnych babć chwilowo, żadnych gości - uczymy go samodzielnego zasypiania (miał tę zdolność wczesniej, ale go rozregulowaliśmy). Kładziemy (za radą zaklinaczki) po pierwszych ziewięciach - z początku trochę marudził, ale po drugim razie dzisiaj już sam się uspokoił i zasnąl. spisaliśmy wszystko, co i jak odbywa się w ciągu dnia, zeby zaobserwować, jak wyglądają jego okresy czuwania i snu - może będziemy mądrzejsi. Spróbujemy też nauczyć go powoli przesypiac noce - też wg przepisu zaklinaczki.. no ale przede wszytskim, jak reagowaliśmy dziś na te jego ziewnięcia i inne sygnały - to był jednak spokojniejszy i mniej płakał )) wiec może w tym jest metoda! Po prostu nie można doprowadzić go do przemęczenia.. no a z kupą nadal tak samo - niestety - jedna w ciągu dnia, ale wyjątkowo go męcząca.. tez staram sie jesc duzo produktów z błonnikiem - ale to chyba działa bardziej na mnie niz na niego ) mam nadzieję, że to jakoś przejdzie. Kompletnie nie wiem skąd u niego taka ilość bączków!! wprawdzie ode mnie to on niewiele zjada, podstawą jest butelka..ale diety staram sie pilnować. uff ale się rozpisałam - ale chciałam się z Wami podzielić "nowymi odkryciami" w moim matkowaniu.. oby mi sie sprawdziły ) Grochalcia - może też tak spróbuj - jakby co to napisz na mój adres gazetowy A Tata Krzysia mi dzielnie pomaga )) pozdrawiam, Aga i Krzyś Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba a apropos śpiewnia 07.05.05, 21:54 Mój mąż nie śpiewa, tylko powtarza małemu: NEGOLA DEWAGI WULDUGER!!!!!!!!!!! (cytat z gwieznych wojen) mąż mi dyktował - sama nie potrafię tego powtórzyć - małemu sie podoba.. aga i krzyś Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 a ja spiewam o mój rozmarynie ;) 08.05.05, 19:22 a mała jest zachwycona, to jedyna pieśń której melodie odtwarzam jako tako i znam słowa, hi hi, na razie nie rozumie więc sie nie stresuję treścią Odpowiedz Link Zgłoś
ainaw Re: o wszystkim :) 08.05.05, 12:33 Agaluba! zgadza się! Ja niby "Zaklinaczkę" staram się wdrażać od początku, ale ostatnio miałam wrazenia, ze mała sie nudzi. No i starałam sie jej dostarczyc więcej wrazeń. Efekt? Marudzace, nie mogące się uspokoic dziecko. Gdy tymczasem wystarczy takiego malucha po karmieniu i przewinięciu włozyc do łóżeczka z kilkoma zabawkami (Lence bardzo podobają sie czarno-białe obrazki) i po jakiś 20 minutach mam dziecko z głowy. Widać taka dawka wrazeń jest wystarczająca Odpowiedz Link Zgłoś
sylka77 Re: Kolor oczu 08.05.05, 13:34 Jaki kolor oczu mają Wasze dzieciątka, mój synek ma 7 tygodni i wciąż ma ciemno niebieskie. A chciałabym żeby miał czarne jak u tatusia. Odpowiedz Link Zgłoś
ainaw Re: Kolor oczu 08.05.05, 14:04 Moja ma piękne ciemnoniebieskie z intensywną obwódką i fajnie jakby takie zostały... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Kolor oczu 08.05.05, 16:51 My mamy brązowe. Wojtek też. Ala ma niebieskie a wokół tęczówek bardzo jasno niebieskie. Wojtek od samego początku miał dziwne brązowe a nie niebieskie. Jestem bardzo ciekawa jakie w rezultacie będzie miała Ala. Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba zaklinanie 08.05.05, 17:30 wiecie co.. sama się "zaklełam" i uśpiłam skutecznie, a ta moja mała gadzina ani myśli spać, mimo że ziewa jak najęta... i oczywiście wrzeszczy jak tylko wyląduje w łóżeczku. No ale będe twarda - powtarzamy rytuał kładzenia za każdym razem, jak go trochę uspokoimy.. no chyba że po prostu moje dziecko nie chce spać i nasze wysiłki są bezpodstawne.. a nawet jak lezy przez jakiś czas cicho w łóżeczku to albo bobruje (ćwiczy łepek na brzuchu - tak to nazywamy), albo gapi się na swoją karuzelę... no jedyny sukces dzisiejszego dnia to 3 (słownie trzy) kupy!!!!! i bez tych męczarni zrobione ))) Aga i Krzyś Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 agaluba 08.05.05, 16:48 ja też wiem kiedy mała robi się śpiąca, ale zawsze kończy się na wrzasku o cyca. Ona tylko łapie za cyca i zasypia w sekundę. Mamy z mężem w planach żeby nauczyć ją zasypiać bez cycusia i to mąż będzie ją uczył, bo ja jej się kojarzę z cyckiem i już... Pisz czasem jak wam idzie "zaklinanie" Krzysia Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 a kiedy pierwszy okres ? 08.05.05, 19:11 bo ja już nie miałam nic, a od rana mam w majtach coś co wyglada na okres, a u doktorka mam iść we wtorek..., zaczęłam wertowac madre księgi i nic nie znalazłam, tylko o komplikacjach poporodowych więc skończyłam lekturę, teraz to u mnie połowa 7 tygodnia, czy to mozliwe że już znowu ???? Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: a kiedy pierwszy okres ? 08.05.05, 19:16 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25018&w=23366514&a=23602215 wiesz róznie bywa Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: a kiedy pierwszy okres ? 08.05.05, 19:24 rany.... myślałam, że na troche dłużej jest spokój, ciąża z wkładakami, po porodzie podpachy i teraz już, brrr ((( dzięki za link... Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: a kiedy pierwszy okres ? 08.05.05, 22:23 Kochana ale chociaz bedziesz wiedziala na czym stoisz,ja z pierwszym i po cc karmiac piersia dostalam po 5mcach.ciekawe jak teraz wolalabym szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: a kiedy pierwszy okres ? 09.05.05, 09:22 Ja juz nie spie od 6.00.Powinnam sie polozyc ale,nie mam ochoty,bo maly tylko drzemie.Wiecie ja tez tak robie klade go do lozeczka od samego poczatku i on zasypia,jedyny problem to mamy w poludnie wtedy tylko w wozku.z Emma tez tak robilam i jak miala 18mcy juz spala w swoim lozku.Moja siostra ma corke 2 miesiace mlodsza i jakos nigdy jej nie uczyla bo jakos niechcialo jej sie i efekt jest taki ze mala przychodzi do nich do lozka kazdej nocy,a ma juz 5 lat.takze jesli tylko nie chce mi sie przekladac malego w nocy do lozeczka odrazu mysle o niej i odrazu to robie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 byłam dzisiaj u ginki 09.05.05, 12:20 i powiedziała, że już widziała kobietki w 7 tygodniu po porodzie i znowu w ciąży... normanie ciarki mi po plecach przeszły... a u mnie wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: byłam dzisiaj u ginki-o rany!!! 09.05.05, 16:20 ja grzecznie lykam od 2 tygodniach cerazette, tylko tam pisze, zeby zawsze o tej samej porze, a ja lykam jak mi sie przypomni.... jakos trzeba bedzie sobie karteczke nad lustrem zrobic, bo inaczej Robert w przyszlym tygodniu tez mi powie, ze ja w ciazy...o ile sie w koncu odwaze na bara-bara z mezusiem...dzis moze znow sprobuje... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: byłam dzisiaj u ginki-o rany!!! 10.05.05, 09:10 też je tymczasowo dostałam, bo mirenę mi założy jak będzie wynik z cytologii. Powiedziała mi, że jak się spóźnię z wzięciem tabletki 3 godziny to przez następne 7 dni trzeba się dodatkowo zabezpieczyć.... No i jak sobie przypomnę, że Wojtuś wziął się z zapominania o tabletkach to odechciewa mi się seksu... Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaw.1970 Re: Do agaluby-gdzie znajdę"Zaklinaczkę" 09.05.05, 10:53 Aga, proszę napisz mi gdzie mogę przeczytać mądrości osławionej juz "Zaklinaczki". Byłabym Tobie bardzo wdzięczna. Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Do agaluby-gdzie znajdę"Zaklinaczkę" 09.05.05, 11:14 z tym okresem to faktycznie roznie bywa - po pierwszej ciazy dostalam po 11,5 mies. Chyba lepiej dostac predzej i wiedziec na czym sie stoi Franek usypia przy cycu albo w foteliku samochodowym opatulony kocykiem - pogada troche i zaraz kima Wczoraj zasnal o polnocy i pierwsza pobudke mial o 5! ale potem to juz stekanie i marudzenie przez sen , no ale do 9 udalo nam sie w lozku polezec. Ania Pi F Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 ZAKLINACZKA 09.05.05, 11:32 JA MAM NA SKRZYNCE...komu przesłać? a co do krwawien..miałam poprzednio po półtora roku...co miesiąc napięcie przedmiesiączkowe...i zero...juz myslałam ze mi psychika całkiem padine...i teraz juz sie zaczyna to samo...wolałabym juz miec @... Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: ZAKLINACZKA 09.05.05, 11:45 luxfera, jesli mozesz przeslij mi na socka@wp.pl dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
anusiaa3 Re: ZAKLINACZKA 09.05.05, 13:27 ja też poprosze na maila gazetowego. a mój mały ciągle chory- od dwóch dni ma taką chrypę, że go wcale nie słychać.Nawet jak płacze,nie wydaje z siebie żadnych dzwięków! Jestem przerażona.Dziś jedziemy juz do trzeciego pediatry... Niech mu wreszcie ktoś pomoże!!!!!!! Serce mi się kroi jak patrze na takie małe a takie chore... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: ZAKLINACZKA 09.05.05, 13:55 Hej Podziwiam Was z tym zaklinaniem Ja na razie według własnej intuicji i nie jest źle. Dzisiejsza noc SUPER)))) Olka zasnęła na dobre koło 21:30 i obudziła się o 3:30! Szok Z kupkami nadal troche problemów... Piszecie, że u Was rzadko... u nas zbyt czesto (5-6 razy), do tego jest jeszcze troszke sluzu i czasami są sliczne żółciutkie, a czasem jeszcze troszkę zielone... już nie wiem co robić... Ola przez ostatni tydzien przytyła 400g! To chyba jakiś wyjatkowy skok wagowy, bo jakby tak co tydzien tyła... Od wagi porodowej przybrała juz ponad 2 kg (przy urodzeniu 3180, przy wypisie 3020, 7 tygodni 5300). Wszyscy sie dziwią, że tak ładnie na piersi przybiera, i w dodatku przy tych brzydkich kupkach... Ja kladę Olenke na pleckach z główka na boku, sama sobie ja tak układa. Umówiłam sie do gina na piatek, chyba nie zdezerteruję Fajnie mi sie do Was zaglada Postaram się wkrótce umieścić zdjęcia na Zobaczcie. Anusia, trzymam kciuki za Twojego Maluszka, żeby szybko wyzdrowiał. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 włoski i rozmiar pieluszek 09.05.05, 13:57 Oleńka ma długie włoski z tyłu głowy, z przodu miała malutko, ale juz jej ładnie rosną Własnie przeszlismy na pampersy 3, konczymy pierwsza paczkę. 2 wydawały mi się juz za ciasne i zdarzały sie niespodzianki na pleckach Olka waży 5300. Pogoda fatalna, nawet na spacerek nie można(( Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaw.1970 Re: włoski i rozmiar pieluszek 09.05.05, 15:02 Witajcie Moja Nelli ma ciemną czuprynkę. Później będzie na pewno blondynką tak jak jej starsza siostra. Oczy ma jeszcze niebieskie. Za tydzień idziemy do lakarza na szczepienie i zobaczymy ile przybrała na wadze. Śpi tak sobie. W nocy budzi sie co 2 godziny. Pije przez 10 minut i zasypia. W dzień czasami zasypia, czasami czuwa, najczęściej płacze.Najlepiej śpi na spacerze. Kupki robi bardzo często. Powiedzcie mi co oznaczają zielone kupki... Nelli ma zazwyczaj zółte, a czasami zielone.. Nie wiem od czego. Zakładam jej pieluchy na 4-9 kg O własnie sie obudziła Muszę uciekać Pozdrawiam IW Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: włoski i rozmiar pieluszek 09.05.05, 15:39 Ja uzywam pampersow 3,a wloski louis ma bardziej z tylu.Emma miala pelno,on to malutko,zreszta same zobaczcie na dole. Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: włoski i rozmiar pieluszek 09.05.05, 15:48 My tez jestesmy na 3. W czwartek idziemy do kontroli, to dowiemy sie ile Franky wazy - wczesniej przybieral 600-650 gr co dwa tyg. Dzisiaj jak nigdy juz 4 kupki byly, ale martwi mnie sluz, ktory sie pojawil mam nadzieje, ze to nie oznaka alergii. A wloskow Franek ma duzo i sa ciemne - jest podobny do Pauli, wiec na linku mozna zobaczyc jaka miala czuprynke. Oczeta nadal niebieski, wrecz granatowe - oby takie zostaly, bo sa piekne no i te dlugie, zakrecajace sie rzesy..... Ania Odpowiedz Link Zgłoś
sylka77 Re: ZAKLINACZKA 11.05.05, 08:38 Ja również bardzo poproszę o przesłanie szabsyl@wp.pl. Z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aga863 jeszcze o spiewaniu 09.05.05, 12:10 jako ze nie mam sluchu mzycznego a grosz ,maz wyszperal w necie KOLYSANKI UTLANKI-GRZEGORZ TURNAU sa swietne, zapamietane z dziecinstwa TA DOROTKA, NA WOJTUSIA,IDZIE NIEBO i wiele innych .No i z podkladem nawet tak bardzo nie slychac ze falszuje Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: Do agaluby-gdzie znajdę"Zaklinaczkę" 09.05.05, 17:09 uff ta zaklinaczka nie napisała tylko jednego.. że te jej metody wcale nie są łatwe!!!!!!!! a książkę kupiłam w internecie - księgarnia internetowa gandalf - ksiązka ma tytuł język niemowląt, autorka tracy hogg. www.gandalf.com.pl - chyba tak usypianie jest dosyć czasochłonne - co chwila biegam do łóżeczka i powtarzam małemu, że jestem blisko i nic sie nie dzieje.. a on i tak co chwila ryczy, jak tylko znikam... ale w dalszym ciągu bede twarda i w koncu sie uda - dzis i tak krócej - wczoraj usypiałam małego gnoma 1,5 godziny.. dzis dopiero pół godzinki - tak latam w kółko - tego posta w związku z tym piszę też już jakieś pół godziny )) aga i krzys Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: Rozmiar pieluszek 09.05.05, 12:12 Mały waży 7 kg i parę razy w pampersach 3 zdarzyły się niespodzianki. Poza tym muszę je mocno naciągać. Trójek używamy juz od ich dolnego zakresu. Myślicie, że już czas na 4? Nie chcę wyjść na nadgorliwą . Jak jest u Was z dostosowaniem rzeczywistej wagi do pampersowego zakresu? Magdek, przyjmij wyrazy współczucia z powodu... okresu . Ja zamierzam jeszcze odpocząć, poprzednio dopiero rok po porodzie mnie nawiedził. A kolor oczu zmienia sie jak w kalejdoskopie, po fazie granatu zjaśniały nieco i juz myslałam, że będą niebieskie, a tu przybieraja odcień piwny... nie zdziwie się, jak będą... zielone. A jak tam włoski? U nas posucha )). Niewiele tego zostało. Pozdrawiamy, Ania i Bartuś (prawie 10 tyg) Odpowiedz Link Zgłoś
aga863 wloski 09.05.05, 12:22 u nas tez brak ale u nas to rodzinne,stalismy w kolejce po rozum he he he Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: a ja mam w końcu sygnaturkę:))) 09.05.05, 12:43 kiedyś wstawię tam zdjęcia, tylko założę porządny album Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: wloski 09.05.05, 12:44 A myśmy w kolejce po włoski też stali Ala ma takiego irokeza, że wygląda jak przestraszony kurczaczek Odpowiedz Link Zgłoś
iw82 Dlaczego nie zamieszczacie zdjec maluszkow :( 09.05.05, 13:25 przeciez na zobaczcie! jest "marcepany i marcepanny" a zdjec tak malutko ja zamiescilam wczoraj zdjecia mojej kruszynki czekam na kolejne sliczne twarzyczki i pozdrawiam cieplo p.s. ja sie tu praktycznie nie udzielam ale bardzo lubie czytac to forum Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Dlaczego nie zamieszczacie zdjec maluszkow :( 09.05.05, 14:01 bo nie umiem sobie pomniejszych moich zdjęć a mój mąż mnie olewa Cos kiedys wrzucę Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Dlaczego nie zamieszczacie zdjec maluszkow :( 09.05.05, 16:15 Marzenko, ja bez swojego meza to tez jak bez reki...kiedys chcialam zamiescic na ZOBACZCIE Szymka, ale napisali, ze zdjecia za duze...i koniec... a znajac meza Marzenki, dziewczyny, to dlugo nie zobaczycie zdjec Alicji))... Marzenka, Ala to pewnie juz duza panna, a ja ostatnie zdjecie dostalam z 3 tygodnie temu, LOBUZIE!!!! Trzeba Jerremu osobnego maila z prosba wyslac....ja go moge jedynie piwkiem przekupic, a Ty przekupiaj tym o czym mi pisalas rano)) Maly caly dzien spi...nic nie je juz 4 godziny, a jak juz zje to sladowe ilosci ok. 80-100 ml///a ja sie dziwie, ze on sie co 2.5 godziny budzi w nocy, glodny biedak. No ale mu przeciez sila wlewac mleka do gardla nie bede, prawda??? Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Zaklinaczka 09.05.05, 16:25 odemnie wyszła...ale czy do Was doszła nie dowiem sie jak mi nie napiszecie...nie wysyłałam jeszcze nic z tej skrzynki...a w nowościach takich cienias jestem..jak nie doszło będę kombinować.. Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 a jeszcze o pieluszkach 09.05.05, 16:27 my uzywamy Huggies bo od Pampers miała rany na pupie, teraz jest 3 (4-9 kg) bo ortopeda zalecił zawsze rozmiar większe, ale nie wiem czy aż tak za duże są... przynajmniej siku nie wylatuje górą jak robi ewolucje nogami, a kupe robi jedna dziennie, ale taka giga, ale to pewnie dlatego że jest na karmieniu mieszanym, a ciagu dnia i nocy miliony prykusi zapachowych Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: a jeszcze o pieluszkach 09.05.05, 16:36 moj tez robi kupsko dziennie ale w okropnych meczarniach....a po nocy musze ostro pokoj wietrzyc, Szymek smrodzi gorzej od jego taty...)) tak to jest z karmieniem butelka... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Dlaczego nie zamieszczacie zdjec maluszkow :( 10.05.05, 09:27 A ja słyszałam, że dzieci na butelce lepij śpią... no to chyba źle słyszałam... Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 o włoskach, sygnaturce i tym podobnych 09.05.05, 16:23 no niestety z tym okresem u mnie to chyba prawda dzisiaj się rozkręciło...ale po raz pierwszy w zyciu bezbolesny jest, z wizytą u doktorka chyba muszę czekać bo jak iść ??? Aśce wypadaja włosy już ma zakola, razem z czapką zawsze trochę zdejmuję kolor chyba bedzie ciemny bo tatuś ciemnobrązowy i mamusia tez takie jakieś ciemne ma... Moja mała spi około 7-8 godzin w nocy także luz, ale w dzień nadrabia aktywnościa i jedzeniem, wczoraj ja ważylismy 4300, chyba tak sobie... no trudno a sygnaturki nie udaje mi się w dalszym ciagu zrobić, może mnie ktoś tak łopatologicznie poinstruować co i jak, bo przez "moje forum" nici z tego, klikam to ok i klikam i guzik z tego wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: zaklinaczka do luxfera-u mnie nic :( n/t 09.05.05, 17:21 sprawdz proszę na poczcie gazetowej bo teraz doczytałam dopiero że prosiłaś na wp. Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 SOCKA2 09.05.05, 18:37 ponieważ pieknie doszło z gazetowej na moją na wp. wysłałam ci na wp.kurcze MUSI dojść!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re:Kasiula 09.05.05, 16:34 to moj Szymek wazy 4580. Niestety w nocy robi pobudke co3 godziny na jedzonko...gdyby sie najadalporzadnie wieczorem, to moze by spal, ale on je tyle co kurczak, 120 ml z trudem mu wciskam a dzis juz piata godzine nie je tylko spi...i co, mam mu na sile wciskac do dziObka??? wiem, ze sie mijamy..teraz prasuje Szymka ciuszki, a w miedzyczasie sprawdzam co na forum))) potem wysle glupotki))) Buziak Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re:Kasiula 09.05.05, 17:32 moje dziecko śpi dzisiaj cały dzień...po ostatnich niespokojnych tygodniach/kryzys 6-ego tygodnia przypadł u nas na przełom7 i 8 dopiero/kiedy więcej ssał,od kilku dni jest świetnie,sab simplex w połączeniu z homeo opanował nam kolki,jest roszke marudzenia ale od tygodnia nie ma rozpaczliwego krzyku,strasznie mnie to cieszy,wiecie że nawet na buzi widać że już tak nie cierpi,jest luźniejszy ,nie pręży sie,jednym słowem to chyba cud ,bo ma przecież niecałe 9 tygodni.Z tej okazji/ale wymówka/ pożarłam ogromny kawał ciasta od mojej mamusi...potrafie odmówić sobie lodów i wszelkich słodyczy ale wymiEkam na widok dobrego domowego ciasta.Wczoraj obsługiwałam przyjęcie komunijne i oczywście zadowoleni klienci poczęstowali tortem...wcięłam..był pyszny.Na szczęście nie zanosi sie w najblizszym czasie na żadne imprezki z dobrym ciastem bo katastrofa.Grochalcia karmisz Szymusia buteleczką?Wybacz ale nie pamiętam? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re:hej!!! 09.05.05, 17:55 niestety musze karmic butelka, bo nagle mi sie skonczyl pokarm(((plakalam przez to kilka dni, ale teraz szukam nawet plusow w tej sytuacji..np. bede mogla jesc truskawki))) albo maz pomaga w karmieniu...tylko widze tez minusy...bo poza brakiem przyjemnosci jaka jest przystawianie dziecka do piersi, pozeram tony slodyczy, na co nie moglabym sobie pozwolic przy karmieniu piersia...i nabyte w ciazy kilogramy jak byly tak sa))Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Re:hej!!! 09.05.05, 18:56 Strasznie mi przykro że tak sie stało. Czemu to się tak nagle dzieje? Moja Mama też tak miała i ja sie boję czy u mnie się to też powtórzy. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re:monikadk 10.05.05, 11:07 mi tez jest przykro...najsmieszniejsze jest to, ze przez kilka dni mialam tyle pokarmu, ze az sie lalo ze mnie...a potem pusto..piersi zrobily sie malutkie, a Szymek wyl z glodu mimo, ze caly czas wisial przy cycku..teraz karmie butelka, ale czasem dla przyjemnosci przystawiam Szymka do piersi..nieiwle z niej zje, ale traktuje jak smoczek.A ja sie wtedy uspokajam. Pozdrawiam. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
hannamay Re: Dlaczego nie zamieszczacie zdjec maluszkow :( 09.05.05, 19:53 i ja dorzucilam zdjecia mojej pociechy! Alexandra ma juz skonczone 2 miesiace i jestem z niej taaaaaaka dumna Moj slodki aniolek Twoj bobasek jest uroczy! Caluski dla Lenki! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Dlaczego nie zamieszczacie zdjec maluszkow :( 09.05.05, 21:26 Hanamay, imienniczka mojej córeczki prześliczna I ma piekna czuprynkę Dziewczyny napiszcie cos więcej o Cerazette. Podobno mozna łykac karmiąc piersią? Zielone kupki moga byc reakcja na jedzenie... U nas juz niby całkowicie żólte, tylko ten cholerny sluz(( Denerwuję się Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 chrzciny itp. 09.05.05, 21:28 Monika, współczuję kłopotów z chrzcinami... Niestety tak czasem Przykro słuchać. Gratuluję i zazdroszczę schematu dnia Pozdrawiam marcepanny i marcepanów oraz ich mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: chrzciny itp. 10.05.05, 08:55 Ja tez dozucilam zdiecia,fajnie ze zalozylyscie to forum. Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Re: 09.05.05, 19:10 Cześć. Dawno już mnie nie było na forum. Siedzimy większość czasu u mojej mamy i szykujemy sie powoli do wyjazdu. Grześ mnie cudownie zaskakuje. Mamy juz pewien schemat. Więc jak się budzi to na brzuszek żeby się odbiło, potem przewijanie i karmienie (tak do 40 min z odbijaniami), potem godzinkę się bawimy, przewijamy i małego daję do łóżeczka. Zasypia ok 20 min. z marudzeniem lub bez. Pięknie sie ustawił i godziny karmień też zaczynają nam się pokrywać. Ostatnij nocy jka zasną o 21 to obudził się dopiero o 4 rano. W niedzielę robimy chrzciny żeby załatwic to jeszcze przed wyjazdem. Z tym się musiałam nalatać bo okazało się że z powodu naszych licznych przeprowadzek nie jesteśmy zapisani w żadnej parafii. Mnie się wydawało że to wiara a nie partia ale niestety w kartotece trzeba być i do tego mieć nieposzlakowaną opinię bo inaczej kłopoty gotowe. Na moje rozpaczliwe "to co, mamy nie ochrzcić tego dziecka" ksiądz odpowiedział mi "no trudno". Teraz już nie będę męża strofowac jak będzie ich wyzywał od czarnej mafii. W tą niedzielę Grzesiek był w odwiedzinach u swojego kumpla ze szpitala ale obydwoje byli mało rozmowni. Grześ w czwartek będzie miał 6 tyg i waży juz trochę ponad 5 kg więc coraz ciężej go nosić. Macie jakieś rady na potówki czy trzeba to przeczekać? MOnika Odpowiedz Link Zgłoś
ineta Re: Fajnie że Was znalazłam :)) 10.05.05, 09:42 szukałam na forum wątku marzec 2005 (taka jestem przytomna ) i dziwiłam się że nie ma. Nawet miałam zamiar założyć, ha, ha... Mój skarb ma już 10 tyg., jest tłuściutkom bobasem, przez pierwsze 6 tyg. przybrał od wagi urodzeniowej 2 kg! (karmię piersią). Ogólnie jest nieźle - je wieczorem ok 21-szej i śpi do 4 rano. Potem to już cmokanie co 2 godz. Mamy trochę kłopot z ustaleniem rytmu w ciągu dnia ale może za dużo bym chciała Starszy brat też już jakoś się odnalazł w nowej sytuacji i jest lepiej niż się spodziewałam. Niestety obdarzył malucha już katarem i długii weekend zamiast wyjechać to musieliśmy się leczyć. Na szczęście nie ma kolek ! Pozdrawiam i lecę bo słyszę że "maruda" się obudziła. Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.x wizyta kontrolna po porodzie 10.05.05, 10:21 dziewczyny jak wyglada ta wizyta normalne badanie itd. na jakiej podstawie lekarz stwierdza czy wszystko juz ok. dodam ze mialam cesarke Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: agaluba!!!!Tu ja!!! 10.05.05, 11:04 ja tak z innej beczki...my stosujemy viburcol ale nie pomaga..zuzylismy juz jedno opakowanie, ale podobno przy dalszych widac poprawe...moj Szymek z kupka meczy sie od rana mimo 2 czopkow...i nadal nic...mielismy wyjsc na spacer, ale w tej sytuacji jestem uziemiona!!!! Ty chociaz troche karmisz piersia, wiec Krzysiowi jest lzej....Milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: agaluba!!!!Tu ja!!! 10.05.05, 11:37 a ja w końcu nie dałam mu tego viburcolu - mam nadzieję, że uda nam się wprowadzić jakiś porządek - na razie są postępy w tym zaklinaniu - wiec jestem dobrej myśli ) u nas tez lunęlo ( tez muszę czekac, żeby jechac z małym do tego lekarza.. własnie się nakarmiliśmy (głownie butlą, pierś ssie jakieś trzy minutki i potem ryczy..) pozdrawiam, Aga i Krzyś Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: agaluba!!!!Tu ja!!! 10.05.05, 13:38 u nas dzis nici z zaklinania, bo malego od rana boli brzuszek. Byla kupka, zielona jak salata...niedobrze...lekarka kazala porobic badania, bo moze jakas bakteria siedzi..a jak nie to, to znaczy, ze mu mleko nie podchodzi. Najlepiej by bylo karmic piersia, ale moj zachowuje sie podobnie jak TWoj Krzys, possie cgwilke i sie wkurza, ze tam niewiele leci..i polozna kazala zrezygnowac zupelnie z piersi, zeby dziecka nie meczyc....czasem przystawiam, zeby sobie nastroj poprawic, bo to przyjemne... Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka190 Re:magda9945 10.05.05, 11:29 Mój mały to też niezły grubasek, wczoraj byliśmy na szczepionce i cóż okazało się, że waży 5300 a ma 6tyg. Lekarka zaleciła mniej karmić, ale on jak głodny to sie wydziera w niebogłosy. Karmię piersią, chyba że musze wyjsc wtedy butla. A wczoraj wieczorem był nieznośny i dopiero suszarka go uspokoiła, dzisiaj śpi. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re:magda9945 10.05.05, 13:36 u nas suszarka dziala dopoki jest wlaczona. jak wylaczam maly nieznosnik sie budzi!!!Lobuziak. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka190 Re:grocholcia 10.05.05, 13:41 U mnie też tak jest, ale przynajmniej juz nie płacze. Wtedy jeszcze kołysanko, śpiewanie, ewentualnie cyc i śpi. Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: o sygnaturce - do Magdek i o zdjęciach 10.05.05, 13:40 Magdek, wszystko na pewno robiłaś dobrze na "moim forum", tylko jeszcze wyloguj się po "ok" i zaloguj ponownie. Mi się udało dopiero po tym. A tu masz link do forum "testowego". Powodzenia, w razie problemów pytaj jeszcze. Zdjęcia dopiero pomniejszyłam i może dzisiaj nauczę się obsługi forum "zobaczcie". widzę, że u większości mężów sprawy muszą nabrać mocy urzędowej . Ja dopiero dzisiaj doczekałam się programu do obróbki zdjęć. Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: zdjęcia - POMOCY 10.05.05, 14:36 Taki ze mnie orzeł komputerowy, że bez męża mam problemy... Otóż, zdjęcia z aparatu są w formacie JPEG, czyli odpowiednim do zamieszczania zdjęć na "zobaczcie". Ale są za duże! Kiedy je zmniejszę w Corelu, to ten durny program zamienia format JPEG na jakiś RGB, a takie zdjęcia mi na forum odrzucają!!! Pomóżcie, co mam zrobić??? Wcześniej zamieszczałam zdjęcia w albumie, ale ze wzgl. na ich duży rozmiar niewiele się tam mieści... Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba wyszlo mi zaklinanie 10.05.05, 15:41 pierwszy raz udało mi się położyć stwora na drzemke bez wrzaskow!!! mam nadzieję, ze to nie będzie jak z jaskółkami i wiosną... no ale. Położylam po jedzeniu bo był śpiący, żiewał i wcześniej sporo było przygód - pobieraznie krwi. Bez gadania sobie leżał ok 30 minut, potem trochę pogadał i próbował się rozpłakac, ale przytuliłam go tylko raz i położyłam na brzuszek i jest cisza... no ale uwierzę, jak mi się tak uda przynajmniej z 10 razy.. zamieśćiłam też swojego stworka na zobaczcie ) A tak apropos karmienia butelką - to ma to swoje zalety! - ja zaczełam ćwiczyć dość intensywnie - mogę po pierwsze wyjść z domu, po drugie nie narazam małego na kwas mlekowy po moimm wysiłku.. - Nie ma co sie smucić Grochalcia! pozdrawiam, aga i krzyś (chwilowo zaklęty..) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: wyszlo mi zaklinanie 10.05.05, 18:45 fajnie może i mam się uda Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: zdjęcia - POMOCY 10.05.05, 18:48 jak mnie mój mąż nauczy to Ci powiem. A nie można później wejść do tego pliku i zrobić "zapisz jako JPG"? Odpowiedz Link Zgłoś
hannamay Re: zdjęcia - POMOCY 10.05.05, 19:27 jesli chcesz, to mozesz mi przeslac taka fotke ktora chcesz umiescic na "zobaczcie" i ja zmniejsze ja w moim programie "Microsoft Picture it" i wysle ja natychmiast do Ciebie pomniejszona juz. niestety nie znam sie na Corelu wiec inaczej nie pomoge Odpowiedz Link Zgłoś
hannamay Re:moge Wam pomniejszyc fotki 10.05.05, 19:47 wiem ze niektore mamy maja problem z rozmiarem fotek do zamieszczenia na ZOBACZCIE. Jesli checie to mozecie mi przeslac na hannamay@gazeta.pl dana fotke, pomniejsze ja dla Was i wysle z powrotem. pozdrawiam _hannamay_ Odpowiedz Link Zgłoś
kuki77 Fotelik 10.05.05, 22:14 Jesteśmy po trzydniowej wizycie u moich rodziców,gdzie Michaś był tak grzeczny że mozna było zapomnieć że mam dziecko(nawet spał w nocy po 6 godzin).Po powrocie do domu drze się bez opamiętania dzisiaj mi nieźle dał w kość.Nie wiem czy coś go boli czy w domu mu się nie podoba .Mam pytanie czy trzymacie swoje maluszki w fotelikach czy leżaczkach,bo mojemu się to bardzo podoba ,a nie wiem czy to nie za wcześnie.Ja go wpinam w foteliku w wózek i ciągam za sobą po domu. A muszę pochwalić mojego maluszka, który od tygodnia sam zasypia wieczorem odłożony do łóżeczka,czasem to nawet i pół godziny sobie leży przed zaśnięciem ale nic nie marudzi. Pozdrawiam Aga i od jutra dwumiesięczny Michaś Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Fotelik czy lezaczek 10.05.05, 23:36 My Agus naszego synka trzymamy w lezaczku i bardzo mu sie to podoba..w dzien nie znosi lozeczka..a mi osobiscie sie wydaje, ze fotelik samochodowy musi byc niewygodny na dluzsza mete...ale to tylko moja opinia... Moj synek tez dzis marudny jak licho, wogole nie spal, prawie nic nie jadl, tylko pil herbatki..moze cos w powietrzu jest dzisiaj???I zauwaz jedna prawidlowosc..wszystkie dziewczyny pisza, ze jak jada do rodzicow to dzieci zamieniaja sie w aaaaniolki!!!! My 2 maja mielismy chrzciny i znow moi rodzice przyjechali i moj synek przespal na kolanach u mojego taty 6 godzin!!!!! czy nie Aniolek???a jak tylko drzwi sie za dziadkiem zamknely, dal nam czadu jak nigdy))ach, te dzieci. Pozdrowionka od Kasi Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 Re: Fotelik -przy okazji pytanie 11.05.05, 03:59 u mnie fotelik naklada sie na wozek i my zawsze jezdzimy na spacery z fotelikiem,ja mysle,ze to wygodne,a nawet specjalnie przystosowane dla niemowlakow-tak skonstruowane,ze w wozku i tak bysmy nie mogly jeszcze jezdzic. ale takie pytanie przy okazji,bo jadac samochodem glowka malej nie zawsze przylega do oparcia,czasami poleci jej do przodu i mala tak jedzie(oparta wtedy brodka o piers jakgdyby),czy to ok?Dodam,ze wszystko jest w porzadku,fotelik,montaz itp. a oprocz tego ,to po przespanej nocy,mala lubi koncerciki z rana i ostatnio wpadlam na pomysl i zanim wyjdziemy na spacer,to abym mogla zjesc sniadanie-mala w fotelik i na balkon... ale tez staram sie ja trzymac w wozku,nie zawsze w foteliku,pielegniarka na wizycie powiedziala kiedys,aby raczej tego w domu nie robic pozdrowionka,Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Fotelik -przy okazji pytanie 11.05.05, 08:33 U nas można kupić wkładki do fotelika, które trzymają te małe główki i nie opadają do przodu ani na boki. Ewentualnie możesz w samochodzie bardziej odchylić fotelik. Możesz też naokoło główki zrobic otoczkę z czegoś. Ja nie mogłabym spać gdyby mi tak głowa opadała, ale kto wie czy Twojej małej to nie odpowiada Moją Alę w domu trzymam czasem w leżaczku, ale jednak staram się żeby leżała na płaskim. Śmiać mi się chce z Ali, bo jak tylko wychodze na dwór i robię dwa kroki to ona zasypia Dodam, że jest wtedy na rękach, bo muszę jeszcze dojść do garażu po wózek. No i przestała się wydzierać na dworze! Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 Re: Fotelik -przy okazji pytanie 11.05.05, 23:46 Marzenko dzieki za odpowiedz,juz jest w porzadku.Wyrzucilam podstawe fotelika z samochodu i jest ok,bo tam juz nic nie mozna bylo odchylic. Mam teraz ogromne wyrzuty sumienia,ze tak meczylam moja mala,ale wlasnie dziewczyny na innym forum mi podpowiedzialy. No i dowiedzialam sie dzisiaj,ze krosteczki,ktore ma Julka to potowki,a ja tak uwazalam,aby jej nie przegrzac,tak mi sie wydawalo przynajmniej. i jeszcze jedno,na sen dobra jest Celine Dion,czesto dziala,a moze dlatego,ze ja ja lubie i w ciazy tez sluchal;am czesto pozdr.,Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re:moge Wam pomniejszyc fotki 11.05.05, 08:27 a mogłabyś jeszcze dopaść mojego męża i wydrzeć mu aparat ze zdjęciami, bo mi jeszcze się nie udało A tak poważnie to fajnie, że możesz pomóc i jakby co to Ci wyślę Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
hannamay Re:moge Wam pomniejszyc fotki 11.05.05, 18:05 hehe )) ja nie wyobrazam sobie dnia bez zrobienia fotki kazdego dnia pstrykam Olence zdjecia i pozniej godzinami je moge ogladac i widziec jak zmienia sie i rosnie i staje sie coraz to bardziej swiadoma koniecznie zmus meza do robienia zdjec - te chwile niemowlece juz nigdy nie powroca ! gdybys mnie potrzebowala to pisz i przesylaj fotki a ja bede odsylac juz pomniejszone. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 on robi te zdjęcia 11.05.05, 21:04 tylko, że nie zrzuca regularnie. A jak już zrzuci to do swojego użytkownika a ja nie znam hasła. Ech z facetami same kłopoty Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka190 Re: dziadkowie 11.05.05, 08:17 Chyba coś w tym jest. U mnie były chrziny 1 maja i zjechała się cała rodzinka, a Filipek był grzeczny jak aniołek. Cały chrzest w kościółku przespał i później też. Mimo iż inne dzieci biegały, krzyczały a on sobie spał. I tak dopóki byli dziadkowie to jakby nie było dziecka, ja aż byłam zaniepokojona że on śpi 4 godziny i nic. Tylko dziadkowie wyjechali wszystko wróciło do normy, czyli w dzień najdłuższa drzemka to pół godzinny, i to z wielkim trudem. Teraz maja przyjechac 26 maja a ja już odliczam dni. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Cała noc w łóżeczku 11.05.05, 08:40 Jestem dumna z siebie i swojego dziecka, bo przespało całą noc w łóżeczku! Pierwszy raz, bo do tej pory łóżeczko służyło tylko do leżenia i gapienia się na karuzelkę. Wieczorem był kłopot z zaśnięciem, bo mała przyzwyczajona jest to spania przy cycu. Najedzoną odłożyłam do łóżeczka i dawałam smoczka jak tylko zaczęła popłakiwać. Pomagało też głaskanie czoła po sam czubek noska. Zasnęła o 22. Obudziła się o 2,40 i dostała cycusia. Odłożyłam ją do łóżeczka ze smokiem i nawet szybko zasnęła. Potem obudziła się o 4,45 i na smoczku przetrzymałam ją do 6 rano i wtedy cycuś. Według Tracy Hogg takie szkrabiczki nauczą się zasypiać same w ciągu 3 dni. Najgorsze mam za sobą i wiem, że jednak się da Tak bedzie lepiej, bo tatuś będzie mógł ją położyć spać jak ja będę na basenie czy gdziekolwiek Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Cała noc w łóżeczku 11.05.05, 09:00 Hej sloneczko!!!Moj szymek zazwyczaj zasypia sam ze smokiem, trezba tylko do niego podchodzic i mu go wkladac jak wypadnie, a mimo to co kilka dni urzadza nam koncert przed zasnieciem i musimy sie ngimnastykowac, zeby zasnal...tak bylo wczoraj..i jak zasnal o 21.30 to obudzil sie o 2.18 i myslalam, ze snie...nigdy tak dlugo jeszcze nie spal...czekalam z butla do 2330 bo zwykle sie tak budzil i w koncu poszlam spac....potem pobudka o 4, bo zawsze ladowal u nas w lozku, ale wczoraj go przetrzy,malismy bo spimy juz w drugim pokoju i lekkie skrzeki nam nie przeszkadzaja....i dopiero o 6 uslyszelismy bardziej konkretny wrzask, wiec przynieslismy go do siebie i spalismy do 7.30....i nie wiem, czy on tak od 4 do 6 skrzeczal, czy zasnal i o 6 zaczal znowu)))) ciekawe jaki dzis bedzie dzionek, wczoraj tragiczny!!!!caly dzien jeczal, utrapienie z nim bylo.... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Cała noc w łóżeczku 11.05.05, 09:29 Mi to jak śpię to najgorsze wrzaski nie przeszkadzają... Parę razy mąż mnie musiał kopnąć w tyłek, żeby mnie obudzić... Mi w dzień najlepiej się śpi jak Wojtek się bawi i hałasuje, więc jakieś pojękiwania Ali mnie nie wybudzają Ja to słyszę, ale śpię... dziwne to... Potem będę sie zastanawiała jak ją oduczyć od tego smoczka Jak tylko Ala będzie kulturalnie przesypiała całe nocki to wyląduje w pokoju Wojtka i sypialnia znowu będzie wolna od dzieciów Przedtem będziemy niestety u Wojtka robić remont całego pokoju i kupimy łóżko piętrowe. No, ale myślę że mamy na to jeszcze rok. U nas póki co piękne śloneczko ))))))))) aż żyć się chce. A wczoraj znowu zaczęli grzać )) Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Marzenko 11.05.05, 12:32 a u nas nie grzeja skubance jedne!!!! ja juz umiem pomniejszac zdjecia!!!!Nauczylam sie sama, bo Arek ciagle zaganiany i jestem dumna z siebie jak licho!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Marzenko 11.05.05, 21:06 chyba ja się zaraz nauczę na starych zdjęciach. PS. Ala właśnie protestuje z łóżeczka, że nie chce spać bez cyca i latam jak ten głupek do niej. Jem śpiąca i mam ochotę wziąć ją do cyca i położyć się do łóżka Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: Cała noc w łóżeczku 11.05.05, 09:35 hej, my tez robimy postepy! dzisiaj zamiast karmienia, na które sie obudzil o 4 rano, dostal smoka - wg przepisu zaklinaczki - i podziałało!!! co nie znaczy oczywiscie, ze moje dziecko przestało koncertowaC - TERAZ WPADŁO NA POMYSŁ WITANIA TATUS Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: Cała noc w łóżeczku 11.05.05, 09:38 CD: tatusia takim wrzaskiem, ze ojej.. niechcacy wcisnelam enter, bo pisze jedna reka, na drugiej maly buntownik a w foteliku samochodowym lekarz nam zabronił przechowywac szkraba - niedobre na nieukształtowany kregoslup, kladziemy do łozeczka aga i krzys Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Cała noc w łóżeczku 11.05.05, 10:05 u mnie to zawsze cala noc w lozeczku ale za to rano, co dziwne to ze jak odloze go do lozeczka to drzemie z 20min a u ,mnie w lozku z dwie godz.No i wlasnie teraz lezy obok i skrzeczy.Wieczorami mamy opracowany system ale w dzien jakos tak nam dobrze nie idzie.Pomimo ze spi prawie cale dnie to rano koncertuje. Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: Zaklinaczka 11.05.05, 11:48 Socka przeslij mi na adres gazetowy zaklinaczke pliiiiiiiz))) Ale sie kobiety rozpisałyście tutaj)) ja nie mam mozliwosci czestego zagladania ale przynjamniej staram sie byc na bieżąco. Czy ktores z waszych dzieci ma moze ciemieniuche??? Marcin ma i bardzo trudno sie jej pozbyc, bo Marcin ma długie włosy, wiec wyczesac trudno, smarować oliwką??? Sama nie wiem. aga Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 do jagadsz 11.05.05, 21:10 wysmarować łepetynkę oliwką albo linomagiem i po godzinie wyczesać miękką szczoteczką do zębów (albo mocno zużytą). Przetestowane na Wojtku i działało super. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re:do Agaluby i nie tylko 11.05.05, 12:30 a ja znow mam problem od 2 dni, bo Szymek wcale nie chce spac w dzien....drze sie jakby go ze skory obdzierali..czemu???? Agusia, a mam pytanie do Ciebie...bo Ty Krzysia dopajasz woda, czy herbatkami, prawda??? w jakiej ilosci??i miedzy posilkami, czy po, czy jak???? Bo w mojego ostatnio ciezko cokolwiek wcisnac...zjada polowe mleka niz powinien wg producenta i na sile trzeba mu herbatki wciskac, zwyklej zas wody nie ruszy cwaniak jeden.No, chyba, ze nic mu nie dajesz, bo w sumie piersia tez karmisz.... Uff, lece zrobic mielone poki Maly lezy ze smokiem przycisnietym pieluszka....ale zaraz wymysli patent, aby smoka zza tej pieluszki wywalic, zobaczycie i znow bedzie wrzask!!!!!Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re:do Agaluby i nie tylko 11.05.05, 16:16 Hej Kasia, mój to wręcz przepada za herbatka i nie mam kłopotu, żeby ją wypił ale wg mojego pediatry herbatka, nie woda, a broń boze glukoza - ma stanowic minimum 10% tego co mały zjada, czyli mleka. więc musi pic.. a ja odebrałam wyniki Krzysia - i ma potężną anemię......niestety.... pozdrawiam, Aga i Krzyś Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: Bartuś dzisiaj kończy 10 tygodni!!! 11.05.05, 13:12 Wczoraj było coś w powietrzu, bo mój śpioch nie walczył ze snem od popołudnia do nocy - teraz odsypia. Jagasz, Bartus nie ma ciemieniuchy, ale Natalka miała . Wmasuj sporo oliwki, najlepiej jakąś godzinke przed kąpielą, poczekaj kilkadziesiąt minut i wyczesz delikatnie. Powinno po kilku razach ustąpić. To może być objaw skazy białkowej. Jeśli ktoś chce zaklinaczkę, przerobioną na czcionke Verdana (wersja lepsza do czytania) to chętnie się podzielę. Niestety z rad Tracy jeszcze nie korzystam, mały za nic nie chce smoczka i nienawidzi łóżeczka. Nie budzi się często na cycusia, zatem nie mam problemów z normalnym funkcjonowaniem, a w dzień śpi głównie w wózku na tarasie - zasypia w dwie sekundy . Hannamay, wysłałam zdjęcia - dzięki za pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 2 miesiące 11.05.05, 13:23 skończył wczoraj mój mały łobuziaczek,Boże,jak ten czas śmiga.Na ciemieniuszkę kupiłam "olejek na ciemieniuszke" z serii Skarb Matki...jedyna wada to trzeba smarowac 24 godziny przed myciem a to tłustawe jest ale łepetynka po tym czyściutka.Wiecie, śledziłam od miesięcy los małej Kini na wczesniaczym forum,strasznie mi smutno i nie moge sie pozbierac.Jaki szczesliwe jestesmy z naszymi dzieciaczkami...ech życie... Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani3 Re: 2 miesiące 11.05.05, 15:45 Na ciemieniuchę polecam olejek na ciemieniuszkę (teraz nazywa się chyba Olejuszka) z serii Skarb Matki. Rewelacja. Wypróbowane. Nawet jak sie zostawi na krócej niz 24 h. Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 zaklinaczka doszla-dzieki luxfera :)i inne 11.05.05, 16:32 Franek tez ma ciemieniuche - my probujemy z oliwka. Dzisiaj moj synus po dwoch kupach-gigantach spi smacznie, za to nocka byla prawie do tylu. Zdarza mu sie przespac 5 godz. bez jedzonka, ale nad ranem sie wybudza i albo steka albo marudzi i wlasciwie jest koniec spania. W foteliku sadzam Franka rano, bo przewaznie wtedy robi kupke, a taka pol- lezaca pozycja ulatwia mu zrobienie kupki (dzisiaj znowu po szyje). Czym udaje sie wam usunac zolte plamy po kupkach, jezeli wyjda z pampka na body? probuje vanishem ale jakos slabo to schodzi. Kolki chyba sie skonczyly (oby!), zeby jeszcze kupkowe problemy przeszly, to byloby idealnie. Ja nie daje malemu nic do picia, sama pije herbatke koperkowa i koperek-malwa, a wczoraj specjalnie kupilam koper wloski (fenkul, finocchio po wlosku) do salaty i dzisiaj byly chyba wlasnie tego efekty. Jagasz, wysylam zaklinaczke. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
magda9945 Re: zaklinaczka doszla-dzieki luxfera :)i inne 11.05.05, 17:37 Na te kupy dziala szybkie zamoczenie w wodzie z proszkiem,ze starymi nie wiem,ja piore kilka razy,zreszta tak robie z wszystkimi plamami. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: zaklinaczka doszla-dzieki luxfera :)i inne 11.05.05, 21:52 te kupki trzeba od razu zaprać w mydle, bo później niestety niczym nie da się ich sprać Ala w gościach okupkała mi spodnie i je powycierałam husteczkami. Potem w domu chciałam je wyprać, ale już się nie udało. Odpowiedz Link Zgłoś
hannamay Re: zaklinaczka doszla-dzieki luxfera :)i inne 12.05.05, 05:01 moja Olenka ten robi kupki giganty i czasami piekne ubranka sa cale zalepione zolta kupa. Zawsze uzywam ZOUT i nie ma sladow na ubrankach. do tego jest delikatny dla tkanin i nie powoduje uczulen. polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba uff.. 12.05.05, 09:58 no a my mamy anemię..... podawanie leków takiemu maleństwu to niezłe wyzwanie.. dostaliśmy csały zestaw na anemię i nie ma wyjścia, mam nadzieję, że szynko mu to pomoże.. a tak w ogóle to był taki niespokojny własnie z tego powodu - przemęczony i osłabiony, wiec nie mógł zasnąć - a na oko przecież wszystko było w porządku.. strasznie mi przykro, że muszę męczyć malucha tymi lekami i że ma taką przypadłość buuu aga i mały krzys.. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: uff.. 12.05.05, 10:42 Aga, słyszałam, że niestety jak się doustnie podaje dziecku żelazo to na 100% psują się zęby. Robią się czarne i się wykruszają... Więc przy następnej wizycie popytaj lekarza, bo ząbki to też ważna rzecz. Koleżanka straszemu dziecku podawała doustnie i się mu popsuły ząbki. Młodszy dostawał zastrzyki (bolą ) i ząbki ma bielusieńkie i zdrowe. Nie piszę tego, żeby Cię straszyć czy cokolwiek sugerować, ale lepiej wiedzieć i ewentualnie zapobiegać. Maluchą jest cieżko jeść jak nie mają np. górnych jedynek przez 2-3 lata. Pozdrawiam i mam nadzieję, że wszystko będzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: uff.. 12.05.05, 15:54 dzieki dziewczyny. zapytam pediatre o inne żelazo, bo faktycznie sama też słyszałam, ze mogą byc problemy z ząbkami. a hemoglobiny mieliśmy 8.5 przy dolnej granicy 9.4... poznali po bladości skóry - zresztą ja sama zauważyłam, ze mały blady, ale jak mówiłam mężowi, to powiedział że jestem przewrażliwiona, wiec się zamknęłam - a nie trzeba było! jednak intuicja młodej mamy jest niezawodna.. wiecej się starego w tych sprawach nie słucham ) no ale przynajmniej zaklinanie idzie nam coraz sprawniej - juz tylko troche się dre, jak mnie kładą ) aga i krzyś anemik, ale rozrabiaka Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.x jak rozpoznac sluz w kupce? 12.05.05, 17:50 moja mala robi rzadkie kupki nie wiem czy to norma. wy piszecie o kupkach ze sluzem jak to rozpoznac? Odpowiedz Link Zgłoś
ainaw Re: uff.. 12.05.05, 10:59 A jak to wykryli? Przy okazji zwykłej wizyty? no bo potem to rozumiem, ze trzeba zrobić morfologię... Ale jakie są inne symptomy? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: uff..niedobrze!!! 12.05.05, 13:57 No to niewesolo z Krzysiem..takie male dziecko a juz trzeba leczyc, prawda??? My jutro odbieramy wyniki Szymka, zrobilismy wymaz, kal i mocz, bo nie podoba mi sie to, ze robi jedno kupsko dziennie w mekach i do tego zielone...oczywiscie pediatra stwierdzil, ze wszystko jest w porzadku..acha...ale na walsna reke poszlismy na badania...lepiej sprawdzic. Zdrowka dla Krzysia...a nie wyglada na zdjeciach na chorego, naprawde....Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Re: do Xsenna 11.05.05, 17:09 Cześć. Czy znasz może jakieś fora takie jak to w Irlandii. Czy mogłabyś mi podać jakies namiary na nie. Muszę zacząć intensywnie szukac coś o słuzbie zdrowia i życiu w Irlandii i chyba najlepiej podpytać się mamusiek tam? Będę wdzięczna za namiary bo narazie nie udało mi sie nic cieekawego znaleźć. MOnika Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: do Xsenna 11.05.05, 21:48 Akurat jest teraz na forum Swiat,(pytanie do mam z Irlandii) i tam jest wklejony link jak Maja92 odpowiadala.Napewno jest tam wszystko Jesli nie napisz na moj gazetowy email to postaram ci sie odpowiedziec na kilka pytan.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 ćwiczycie? 12.05.05, 10:44 ja dzielnie robię brzuszki! troszkę mnie bolą mięśnie, ale jakie to przyjemne czuć, że się je ma Za tydzień będę chodziła na aerobik wodny i popływać. Nie mogę się doczekać!!!! Zniecierpliwiona Odpowiedz Link Zgłoś
ainaw Re: ćwiczycie? 12.05.05, 10:57 Ja dzisiaj zaczynam . Wczoraj skończył mi się połóg Odpowiedz Link Zgłoś
ainaw Re: ćwiczycie? 12.05.05, 12:55 Kurka, zrobiłam 60 brzuszków... Ledwo... Jednak prawie rok przerwy robi swoje Odpowiedz Link Zgłoś
ainaw uczulenie na Gripe Water??? 12.05.05, 11:01 Dziewczyny, wysypało mi dziecko? Myślicie, ze mogła się uczulić na Gripe Water? Coś pisałyście o uczuleniu na koperek? A może to rzodkewka albo trądzik niemowlęcy???? Sama nie wiem... W każdym razie cała główka i karczek w drobniutkich krostkah, taka kaszka... Co to??? Odpowiedz Link Zgłoś
ainaw Re: uczulenie na Gripe Water??? 12.05.05, 12:43 No właśnie nie wygląda na potówki... Takie drobniejsze i nawet nie czerwone, tylko taka kaszka... Mówi Wam to coś??? Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: uczulenie 12.05.05, 11:44 u nas też się zaczęło całe policzki ma takie czerwone i szorstkie jak się głaszcze. drobniutkie krostki są też na szyjce i czole. lekarz tydzien temu powiedział, że to potówki, ale dlaczego to nie znika?? długo to może się utrzymywać? smaruję jej te krosteczki maścią nagietkową od dwoch dni i buśka wygląda lepiej pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 a co to jest CRP ? 12.05.05, 11:54 byliśmy dzisiaj z Aska na szcepieniu i dostała skierowanie na morfoligie i CRP, jaki czort nie wiem bo dar ła sie tak że cały szpital chyba słyszał, może cos wiecie co to ? a tak w ogóle to "wzrost" 55 cm jak sie urodziła też 55 czyli nie urosła hehe, glupie te pomaiary - raz mierza tak a raz tak Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Re: a co to jest CRP ? 12.05.05, 11:59 To jest to samo co u dorosłego OB. MOnika Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.x wlacze z tymi krostkami od tygodnia 12.05.05, 12:40 moja mala od tygodnia ma te kroski na szyjce buzce i uszkach. tez myslam ze to moze potowki bo takie czerwone. ale jak mala sie nie denerwuje to robi sie taka kaszka. myslalam moze ze to na proszek uczulenie ale miala by wtedy na calym cialku. one sie robia bardziej czerwone jak mala dotyka byzka czegos. bylam u lekarza oczywiscie nie wie co to jest. ale przemywlm buzke sola fizjologiczna 3 razy dziennie podaje wapno pol lyzeczki i stosuje make ziemniaczana to pomaga. acha a jak wkiesze krostki to miescowo tormentiolem Odpowiedz Link Zgłoś
ainaw Re: wlacze z tymi krostkami od tygodnia 12.05.05, 12:45 No dokładnie to samo! I lekarz nie wiedział!? To kto ma nam pomóc? Ja idę do lekarza w poniedziałek na wizytę przeglądową, ale może powinnam iśc wcześniej? Jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani3 Re: wlacze z tymi krostkami od tygodnia 12.05.05, 13:23 Te krostki to raczej nie potówki. Z opisu to mi wygląda na alergię. Moja starsza córka tak miała (nawet na całej główce) i synuś (dziś 2 mies)też się z tym męczy.A wszystko przeze mnie bo czekolady nie mogłam sobie odmówić. Od 2 tygodni nie jem i jest poprawa. Nie jem też sera żółtego bo pediatra mówiła, że z nabiału jest najbardziej podejrzany. Odpowiedz Link Zgłoś
kuki77 Re: a co to jest CRP ? 12.05.05, 12:45 CRP to tak zwane białko ostrej fazy, jest podwyższone w przypadku procesu zapalnego w organiźmie. Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: a co to jest CRP ? 13.05.05, 10:35 dzięki, czyli pewnie cos podejrzewaja u małej... zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 ktos chce dźwięki natury ? 13.05.05, 10:37 dostałam od dziewczyny z forum na skrzynkę dźwięki natury, ptaszki, ocean itp. jeszcze tego nie testowałam na Asce ale moze podziała, jeśli ktos chce to moge wysłać, mam nadzieję, że się uda Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: ktos chce dźwięki natury ? 13.05.05, 12:45 wysłane, daj znać czy doszło Odpowiedz Link Zgłoś
ainaw Re: ktos chce dźwięki natury ? 13.05.05, 13:00 Na razie nie ma, ale moze jeszcze idzie??? Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: ktos chce dźwięki natury ? 13.05.05, 13:16 cały czas siwysyła bo to spore jest z tego co zerknęłam Odpowiedz Link Zgłoś
ainaw Re: ktos chce dźwięki natury ? 13.05.05, 15:13 Dobra, doszło. Dzieki )) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: ktos chce dźwięki natury ? 13.05.05, 14:55 poproszę...ale to dla mnie..mam kiepski nastrój Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani3 Re: ktos chce dźwięki natury ? 13.05.05, 22:43 Ja poproszę na adres: lgsliwka@player.pl Odpowiedz Link Zgłoś
hannamay Re: ta wysypk ato moze byc seborrhea 13.05.05, 03:51 juz o tym gdzies pisalam. moja Olenka miala bardzo zaczerwieniona buzie ( za uszkami i odrobine po szyjce), skora byla szorstka i obsypana niby kaszka, w niektorych miejscach luszcaca sie i ogolnie paskudnie to wygladalo. poszlam do lekarza i okazalo sie ze to seborrhea. nie wiem jak to po polsku .. powstaje w ten sam sposob jak ciemieniuszka na glowce i ma tez swoje zrodlo we wlosach dziecka. Polecila mi, zamiast stosowania srodkow medycznych, wymyc glowke dziecka przez 3 dni w zwyczajnym szamponie Head & Shoulders ( namydlic, i masowac przez 1 min i dokladnie splukac) zrobilam tak i pomoglo. nastepnego dnia juz buzia lepeij wygladala a po 3 dniach nie bylo znaku po wysypce. teraz tez profilaktycznie uzywamy tego szamponu raz na 2 tyg. tutaj mozna wiecej o seborrhea poczytac: www.aafp.org/afp/20000501/2713ph.html Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: ta wysypk ato moze byc seborrhea 13.05.05, 09:45 od wczoraj smaruję małej te szorstkie policzki maścią "tormentillae" i dziś już buśka wygląda o wiele lepiej mam nadzieję , że jeszcze dzień dwa i wszystko zniknie podziwiam was z tymi ćwiczeniami, ja już co prawda ważę tyle co przed porodem, ale z kondycją u mnie kiepsko. Jedyny wysiłek u mnie to wchodzenie na 4 piętro no i oczywiście noszenie słodkiego ciężarku czyli dzidzi )) Natalia sobie teraz słodko śpi, po wczorajszym niespokojnym dniu tylko raz obudziła się w nocy, kochane dziecko przesyłam pozdrowienia z coraz słoneczniejszego Lublina Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
anusiaa3 Re: ta wysypk ato moze byc seborrhea 13.05.05, 10:50 A ja krostki u mojego Igusia smaruję maścią nagietkową ( homeopatyczną).Mój mały ma je od urodzenia-raz bardziej intensywne,raz mniej-są to skupiska drobniutkich czerwonych krosteczek na policzkach,czole i pod bródką.Skóra w tych miejscach jest szorstka. Od początku myje mu buzie w przegotowanej wodzie,ale od tygodnia nie smaruję niczym ,tylko tą maścia i jest widoczna poprawa. A swoja drogą te krostki to jakaś marcepanowa plaga u naszych maluchów... p.s Igus juz prawie zdrowy-głos wrócił,kaszelek się pięknie odrywa i co najważniejsze wytrzymaliśmy bez antybiotyków!!!///// dorota Odpowiedz Link Zgłoś
sylka77 Re: łojotokowe zapalenie skóry 14.05.05, 08:52 Mójsynek ma zmiany takie jak opisujecie, pediatra stwierdził,że to skaza białkowa i przez tydzień byłam na rygorystycznej diecie bez efektu,zmiany zamiast ustąpić nasiliły się. Tydzień temu byliśmy na szczepieniu i pani pediatra, która jest również alergologiem rozpoznała łojotokowe zapalenie skóry, stosuję pimafucort w kremie i jest zdecydowanie lepiej. O ŁZS dużo na forum o pielęgnacji skóry i alergiach. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: ćwiczycie?o tak!!! 12.05.05, 13:58 Marzenko, ja cwicze jedzenie slodyczy na czas)) Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Re: do Xsenna 12.05.05, 15:15 Dzięki. Tamto forum już czytałam i koresponduje troche z Mają. Jeśli miałabys namiary na forum Irlandek Mamusiek będzie ekstra. W tą niedzielę chrzcimy małego więc przestaje sie zajmować wyjazdeem, ale w przyszłym tygodniu znów sie biore do roboty i jak uzbiera mi sie trtochę wątpliwości to napisze do Ciebie. Bardzo dziekuję za pomoc. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: monikadk 12.05.05, 22:22 Monika ja mam forum gdzie mozesz pogadac z irlandkami jesli o to ci sie rozchodzi. www.bounty.com/Default.aspx?.Sprubowalam wkleic link,nie wiem czy dobrze.w razie co wpisze strone www.bountyireland.com Jak bylam w ciazy czesto tam zagladalam,musisz zalozyc konto.No a co do szczepien to moj Louis bedzie teraz mial polio,krztusiec ,tezec nie pamietam tych nazw po polsku to jest 4w 1 i do tego na MMR w polsce tego nie ma.Tak samo oni nie szczepia wogole na wzw.Jutro sprawdze w ksiazecce w jakich odstepach czasu beda szczepienia to ci napisze.No i nie zawsze pokrywaja z ubezpieczenia wydatki na lekarza.Musisz czekac co najmniej pol roku po wykupieniu VHI,zeby ci pokryli.Teraz jest durzo polskich internistow nawet u nas na tym zadupiu mamy pania doktor,nie bedzie zle zobaczysz.Masz problem to pisz Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 Do Anfi74 12.05.05, 12:53 Gratulacje z okazji 10 tygodni Twojego synka. Zazdroszcze Ci spokoju Twojego dziecka. Ja postanowilam karmic piersia, ale z dnia na dzien jest to coraz bardziej trudne. Wieczorem, gdy dam butelke Sandra spi 5-6 godzin, zas w ciagu dnia, gdy jest na piersi potrafi jesc co 2 godziny. Jest to wykanczajace, bo mam cale mnostwo innych spraw do zrobienia. W ciagu dnia nie chce spac. Pisalas, ze mozesz udostepnic Zaklinaczke - moze tam znaje jakies rady, jesli moglabys mi przeslac. Dzieki. Pozdr. Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
kamea18 Re: Bartuś dzisiaj kończy 10 tygodni!!! 12.05.05, 13:03 anfi 74 napisała: > Jeśli ktoś chce zaklinaczkę, przerobioną na czcionke Verdana (wersja lepsza do > czytania) to chętnie się podzielę. Ja bardzo poproszę, jeśli jeszcze można, na gazetowy. Czytam o tych wysypkach, jak kaszka, u waszych marcepaniątek i muszę napisać, że to chyba jakaś plaga, bo moje małe też obsypane, cała twarz, kark,za uszami i na potówki mi to nie wygląda, chociaż nie miałam z nimi dużo doczynienia. Taka wysypkę, tylko trochę mniej intensywną, miała moja starsza córka, i wyszło że to chyba tzw trądzik niemowlęcy, pobyło chyba z miesiąc i minęło. Ale cały czas podejrzewałam alergię. Teraz zresztą też podejrzewam, bo kupy robi ten mój Krzyś bardzo nieładne, zielone i śluzowate i to od początku. Jednoczęśnie jednak bardzo ładnie przybiera na wadze, żadnych kolek, jest spokojny, ładnie śpi. Pediatra nas uspokaja, że to moze być jeszcze efekt niedojrzałego układu pokarmowego i póki przybiera na wadze nie powinniśmy się przejmować. Ale ja i tak się tym martwię . Dziewczyny strasznie dużo piszecie, jak ktoś ma dłuższą przerwę, jak ja, to trudno nadgonić Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: anfi... 12.05.05, 14:03 nawet jak ktos zaglada tu codziennie to i tak trudno nadgonic....zostalo nam to z okresu ciazy, tylko wtedy bylo wiecej czasu by wszystko przeczytac i kazdej odpowiedziec, a teraz wszystko zalezy od zakletych w lozeczkach naszych dzieci))Pozdrawiam. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: to wyzej to do kamea, nie anfi!!! 12.05.05, 14:04 no wlasnie, sama jestem zakrecona... ale anfi tez pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sylka77 Re: Do anfi74 14.05.05, 08:18 Czy mogłabym prosić o przesłąnie książki. Z góry bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: żelazo, tormentiol... 12.05.05, 14:21 Agaluba, dużo zdrówka dla Krzysia. Mój mały zażywa żelazo "Ferrum lek". Jest naprawdę nieszkodliwe dla układu pokarmowego (nie ma ciemnych kupek) i nie ma wpływu na ząbki, których nasze brzdące na szczęście jeszcze nie mają. Jaką hemoglobinę miał Krzyś, bo Bartuś 9,9. My robiliśmy morfologię po żółtaczce, lekarka mówiła, że normą jest w takiej sytuacji niższa hemoglobina. Pani z forum o kosmetykach walczy gdzie się da o nieużywanie tormentiolu. Zawiera kwas borowy, który nie może być stosowany do 11 roku życia! Czerwony linomag też ma ten kwas. Bezpieczny jest linomag zielony i w płynie. Ja używam do wszystkiego kremu/maści, robionego w aptece. Polecał go super pediatra i przyznam, że jest bardzo dobry - jedyny minus to konsystencja (ciężko sie rozsmarowuje, dlatego smaruje jedynie zagłębienia fałdek i pupę). Nic innego nie używam. Natalka była na linomagu, ale on strasznie brudzi ubranka. Jeśli chcecie spróbować, to poproście pediatrę o wypisanie recepty - skład to: LANOLONI; EUCERINI (tu dziwny znaczek składający się z małej literki "a" i "a" lub "e" z poziomą kreseczką nad tym a lub e) 70,0; AQ.DEST.AD Koszt 100 ml to zawrotna kwota 10 zł. Moja lekarka kazała jedynie zwrócić uwagę, czy nie będzie odczynu alergicznego, bo jest tam lanolina (owca). Marzena691, Kamea18 wysłałam zaklinaczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 PO KOLEI... 12.05.05, 14:43 od dzis wracam na callanetics..bedzie cieżko.Moje małe tez ma kaszke na buzi i tez nie wiem co to jest..moze po nowalijkach?bo mnie maska tez cos swedzi?a moze to "wysypka marcepanowa"myślę że nie jest to szczególny powód do zmartwień. CRP to miałam robione w ciąży,a z jakiego powodu dzidziusiowi kazali??Co do żelaza to jest też homeopatyczne,może warto byłoby popytać? Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: PO KOLEI... 12.05.05, 17:52 jestesmy po wizycie kontrolnej u pediatry; Franek wazy 5600 gr i ma 56 cm dlugosci, obwod glowki 39 cm. Kaszka, ktora maly tez mial na piersiach, szyi, buzce to wg naszego pediatry tradzik niemowlecy, ktory sam minie, tylko trzeba buzke przemywac przegotowana woda i niczym nie smarowac. Na ciezko idace kupki nic nam nie poradzil Za 2 tyg. mamy sie zglosic na pierwsze szczepienia - do skojarzonej 4 w 1 doszla na pewno 1 nowa, ale nie wiem po polsku przeciwko jakiej to chorobie- musze spytac meza i sprawdzic w slowniku. USG bioderek tez w 3 mies. zycia, wiec za 3-4 tyg. Ja tez cwicze ...jedzenie ciast, ciastek, czekolady ....ale mi prawie spodnie z tylka spadaja pozdrawiamy APF Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 Cwiczenia... 12.05.05, 18:02 kupilam DVD z pilates i naprawde cwicze,nie wiem jak dlugo ten zapal jeszcze sie utrzyma,ale mam nadzieje,ze sie nie znudzi... tylko czasami jest taki dzien,ze mala nie pozwala pozdrowienia,Ania Odpowiedz Link Zgłoś
kuki77 Re: Cwiczenia... 12.05.05, 20:19 Ja sobie codziennie obiecuję że będę ćwiczyć brzuszek,ale mi nie wychodzi,reszta mnie powoli zostaje zjadana przez Michasia,ważę już pół kilo mniej niż przed ciążą i spodnie mi zjeżdżają.Mój maluch zawzięcie patrzy tylko w lewo i muszę z nim walczyć żeby odwrócił główkę w drugą stronę,mam nadzieję że mu to przejdzie.W weekend dowiedziałam się że mój brat będzie miał w listopadzie dzidziusia i bardzo mnie ucieszyło że mój Michaś będzie miał tak szybko kuzyna albo kuzynkę.Będą się dzieciaki u dziadków bawiły i nie zawracały rodzicom głowy Mój mąż wymyślił żebyśmy pojechali w ostatni weekend nad morze (droga około 5 godzin samochodem)trochę się boję, co byście zrobiły jechać czy poczekać aż mały jeszcze trochę podrośnie? Anfi jeśli można to poproszę o zaklinaczkę na adres gazetowy Odpowiedz Link Zgłoś
ainaw Re: Cwiczenia... 12.05.05, 21:58 Kuki, my też jedziemy nad morze. Myśle, że nasze maluchy spokojnie całą drogę prześpią, oczywiście z przerwą na karmienie... Przynajmniej tak to sobie wyobrażam, nie wiem jak moja córcia Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Cwiczenia... 12.05.05, 22:18 Ja sie staram ćwiczyc, ale kiepsko mi idzie. Robie codziennie wieczorem kilka niby brzuszków i innych ćwiczeń napinających mięśnie brzucha. Fajnie jest miec mięśnie, nie?) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 do Kamea 12.05.05, 22:22 U nas taki sam problem z kupkami Zielone i sluzowate, ale Olcia ślicznie przybiera na wadze. Pediatra przepisała nam Nifuroksazyd, Lakcid i Lacidofil. Po lekarstwach zrobiły sie żółte, ale teraz podaje Olce tylko Lacidofil (bo jest jeszcze śluz) i juz widze, że znowu robią się zielone... Jestem załamana... Karmisz piersią? Ja tak i juz nie wiem co mam wykluczyc ze swojej diety, żeby było dobrze. Juz i tak mam mało zróżnicowaną dietę, a jak czytam, że inne dziewczyny jedzą słodycze ... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re:agusik 12.05.05, 23:45 agusik, jem slodycze, bo karmie butelka....tak bym nie jadla pewnie. Mimo butelki moj Maly tez ma zielone kupki, daje tez lakcid ale nie pomaga. pediatra stwierdzil, ze to normalne. Ja tam mam inne zdanie... a minus slodyczy to nadal duzy brzuszek....wiec sie nie martw)) Odpowiedz Link Zgłoś
kamea18 Re: do Kamea 13.05.05, 09:11 Hej. Karmię piersią, nie pomogło odstawienie nabiału, lakcid też stosowaliśmy, bez efektu. Szukałam podobnych przypadków, na forum "niemowlę" zdaje się. W niektórych przypadkach problemy z kupą mijały z chwilą wprowadzania innych pokarmów. Może "ten typ tak ma" co oczywiście nie wyklucza mozliwości szukania przyczyny. "Mój typ" jeszcze nigdy nie zrobił ładnej żółciutkiej kupy. Zawsze jest jakaś podejrzana. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Zaklinanie chyba dziala 13.05.05, 09:29 Wczoraj maly spal od 4.30 i przed 7 sie obudzil za radami Tracy Hogg zamiast cyca dostal smoka i przekimal do 19.20 dalam mu jesc wykapalam i polozylam.Obudzil sie przed 21.00 dostal jesc i dalej poszedl spac!!Obudzil sie o 1.30 w nocy a potem o 6.00 rano i po nakarmieniu nadal spi.Nie wiem czy to zbieg okolicznosci czy faktycznie ta kobieta cos wie o dzieciach.Normalnie budzil sie co 2,5 lub 3 godz no i po kapieli zawsze go karmilam.Jestem normalnie wyspana.Mam nadzieje ze to zadziala. kupy to on nadal zolty i z 5 na dobe a jem wszystko wczoraj nawet tort czekoladowy zawsze dwie kawki.No obudzil sie. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 szczepionka Infanrix-Hexa 12.05.05, 22:25 Pediatra przepisła nam taką szczepionkę skojarzoną i mamy problem. Nigdzie nie możemy jej dostać. W jednej aptece pani powiedziała nam, że dzwoniła w hurtowni mają, ale nie moga na razie sprzedawać, bo nie ma jakiegos pozwolenia i jest obecnie wycofana... Cos mi sie nie chce w to wierzyć. Jutro musimy jechac przepisac recepte na cos innego. Jakie Wy wykupowałyscie szczepionki? Pamietacie? Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: szczepionka Infanrix-Hexa 12.05.05, 22:41 Agusik, ciekawe, czy problemy dotyczą wszystkich szczepionek Infanrix, czy tylko hexy. Jeśli tylko hexy, to może lekarz przepisze na "Infanrix IPV, HiB" a dodatkowo będzie "tradycyjne" wkłucie z WZW, bo WZW nie ma w tej wersji "Infanrixa". Ja kupowałam w hurtowni farmaceutycznej, bo mam taką możliwość. - Ania oraz Bartuś i Natalka Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 w żadne spodnie sie nie mieszczę 13.05.05, 10:34 załamałam się, bo wyglada na to że to nie tylko kwestia brzucha ale też kosci miednicy, chyba sie porozsuwała za bardzo, nawet juz nie zagladam do szafy ((( Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: w żadne spodnie sie nie mieszczę 13.05.05, 11:01 Nie jestes sama w tej kwestii!!!!Moze jak bym karmila piersia mialabym wieksza motywacje do diety a tak pozeram wszystko....dobrze, ze wagi nie mam w domku...w spodnie wchodze tylko jakies dziwnie opiete...ale to pewnie dlatego, ze podczas tak dlugiego lezenia w szfie material sie przykurczyl...i tak Kasiu sobie to tlumacz)). Na chrzciny musialam kupioc spodnie rozmiar wieksze...i marynarke rozmiar wieksza...ech. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: w żadne spodnie sie nie mieszczę 13.05.05, 11:44 A moj znowu spi.A ja cwicze od poczatku i niby chudne ale niestety tak jak piszecie biodra sie rozeszly,kombinuje z Pilates i callanetics codziennie spacery ech niektorzy poprostu maja to w genach.No i Louis tez ma ta wysypke.Plaga,zaluje ze nie ma mnie w Polsce bo moze i by mi cos przepisali a tak nic nie daja bo samo przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Agusik 13.05.05, 12:43 ja szczepiłam małego w prywatnej przychodni,bo tam jest lekarz do którego chodzę/płacę słono za wizyty ale oszczędzam na lekach ,bo leczenie jest prowadzone z głową i dzieci rzadko chorują/i lekarz po prostu miał tą szczepionkę u siebie.xenna ja chodze na callanetics natomiast nie znam pilates,czym sie to je?? Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re:PILATES 13.05.05, 18:27 Bardzo podobne,angazuje do cwiczen miesnie gleboko polozone i naprawde sa najlepsze na brzuch.tylko trzeba robic precyzyjnie.Najlepsze sa Lynne Robinson mozna w Polsce kupic chyba DVD.Naprawde te cwiczenia sa revelacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
hannamay Re:moje spostrzezenie 13.05.05, 20:06 wiem ze niektore z mam borykaja sie z niespokojnymi malenstwami i moze moja rada wam sie troszke przyda lub tez mozecie ja wyrzucic do smieci Otoz, od poczatku zycia Olenki staralam sie zaplanowac dzien tak aby byl harmonijny i pelen malych rytualow, zasad - tak aby mala czula sie bezpiecznie i byla przygotowana na to co sie wokol niej dzieje. Kiedy budzi sie to zamiast ja zaraz na rece klasc - rozmawiam - Olenko jak ci sie spalo skarbeczku itd, kiedy jest noc to nic nie mowimy tylko karmie ja i zmieniam pieluszke i za moment Olenka sama zasypia, kiedy jest weiczor to razem zamykamy okna, nastepnei karmie ja, rozbieram , kapie i masuje dlugie minuty ( zawsze ta sama sekwencja) - w ten sposob wie ze to robie tylko przed noca. nim zmienie pieluszke to tez za kazdym razem masuje jej plecki kolistymi ruchami inigdy nei protestuje, mamy tez stale pory na sen i na zabawe i na jazde smaochodem do parku i na zakupy. Uwazam ze im bardziej harmonijny bedzi enasz dzien i tym bardziej dzien dziecka naszego, tym spokojniejsze i pogodniejsze bedzie nasze malenstwo. moze ta moja obserwacja komu sie przyda Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re:moje spostrzezenie 13.05.05, 21:41 I tu sie z Toba zgadzam mam dokladnie ten sam rytual co ty,moze dlatego moj nie placze,no chyba ze ma za duzo wrazen.staram sie go wyciszac jak moge,co niektorzy z mojego otoczenia maja mi to za zle ze za cicho wychowuje dziecko i zabronilam jakichkolwiek wizyt po 19.00.wychowalam tak juz jedno to chce to powtorzyc.Zreszta kazdy w koncu opracowuje jakis patent co nie i dobrze ze jest to forum bo mozemy sie tymi doswiadczeniami wymieniac. Odpowiedz Link Zgłoś
anusiaa3 Re:moje spostrzezenie 13.05.05, 22:29 ja tez sie podpisuję pod waszymi spostrzeżeniami. Grunt to zapewnić maleństwu bardzo ułożony dzień .U nas również od samego początku wszystko ma określone pory i mały od razu je "załapał". Wiem ,że zawdzięczam to sobie ,ale tez i jego charakterkowi-Iguś od urodzenia jest bardzo spokojnym,pogodnym i prawie nie płaczącym maleństwem( w przeciwieństwie do mojej córki,która odkąd dostała kolki darła się w niebogłosy). Takie stałe punkty dnia są bardzo ważne- maluch wie wtedy kiedy należy jeść,kiedy spać a kiedy bawić się. Choc nie jest to oczywiście reguła,bo czasem mimo naszych usilnych starań mały terrorysta i tak nie podda się naszym staraniom by mu poukładac dzień gdyż taki "buntowniczy" charakter ma akurat... Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 Re:moje spostrzezenie i inne 14.05.05, 12:58 Niesamowicie zazdroszcze spokoju Waszych dzieciatek. Moja Sandra niestety w ciagu dnia nie ma zadnego rytmu(( Ma w tej chwili 7 tygodni. Budzi sie ok. 9 rano i po nakarmieniu nie spi; przez 1/2 godz. jest grzeczna, pozniej zaczyna sie rytual smoczka tj. wypada jej z ust i wtedy placze. Po ok. 1,5 godz. zaczyna juz bardziej marudzic, wiec po ok. 2 godz. daje jej cyca, ale ssie tylko 5 min. i albo zasypia albo sie denerwuje i wtedy pomaga jedynie wlozenie smoczka. Na moich rekach spi, ale gdy tylko odloze ja do lozeczka budzi sie i placze. Jestem zalamana, bo nie rozumiem mojego dziecka i nic nie moge zrobic (sprzatanie, prasowanie, itp.). Marze o tym, by miec jakis rytm, ale jak to zrobic? Sytuacja zmienia sie, gdy wychodzimy na spacer lub najlepiej jedziemy samochodem, wtedy potrafi przespac 4-5 godzin i nie domaga sie jedzenia. Anfi74 - dzieki serdeczne za zaklinaczke - moze tam znajde jakies rozwiazanie??? (jesli oczywiscie znajde czas na czytanie...) kuki77 i ainaw - podziele sie z Wami doswiadczeniami z podrozy, bo pisalyscie, ze macie watpliwosci, czy nie za wczsnie. Otoz moja Sandra jechala juz 5 godz. pociagiem (caly czas spala z 1 przerwa na karmienie). Pozniej powrot - to 10 godz. jazdy samochodem!!! (2 przerwy na karmienie). Caly czas grzeczna (choc w domu jak pisalam wyzej jest niespokojna). Kryzys nastapil jedynie pod koniec podrozy, gdy przez godzine jechalismy w korku, a ja nie moglam jej wziac na rece(( Dodam jednak, ze mala jechala w glebokim wozku, a wiec w pozycji lezacej (specjalnie wybralismy taki model, by mozna bylo podrozowac samochodem). Z tego co wiem natomiast, to w foteliku samochodowym tak malenkie dziecko nie powinno spedzac czasu dluzej niz 1,5 godz. Moja znajoma byla tez nad mozem ze swoim 2,5 miesiecznym synkiem i powiedziala mi, ze maly byl bardzo niespokojny, a lekarz powiedzial, ze to wplyw jodu i morskiego powietrza. Wiec lepiej sie przygotowac. Tyle wiem, wiec dziele sie z Wami i zycze udanych podrozy! Pozdrawiam serdecznie, Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
kuki77 Re:moje spostrzezenie i inne 15.05.05, 11:33 Anfi dziękuję za zaklinaczkę powoli sobie czytam,chociaż na razie mój Michaś sam sie zaklina,dzisiaj kolejna noc kiedy po odłożeniu do łóżeczka o 21 sam zasnął i spał do 4, potem zjadł i dospał do 8.Mały coraz więcej się uśmiecha i interesuje zabawkami i waży już około 6 kg.Wczoraj pierwszy raz wzięłam go na zakupy do Auchana, grzecznie siedział w foteliku wożony po sklepie przez dziadka .Odkryłam że w Auchanie są tanie pamapersy 64 Huggiesy za 30zL Pampersy też były w jakieś sensownej cenie. Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaw.1970 Ile czasu na karmienie piersią? 15.05.05, 20:15 Dziewczyny Karmię piersią. Moja Mała po 20 minutach wypluwa cycka i nie chce juz jeść. W nocy je tylko przez 10 minut i nawet moje usilne wpychanie brodawki nie zmusza jej do jedzenia. A wasze dzieci ile potrzebują czasu, aby się najeść? Zastanawiam się czy to przypadkiem nie jest powodem, że jeszcze w nocy budzi się co 2 godziny (ma 1,5 miesiąca) Jeszcze jedno pytanie. Czy Wasze dzieci zasypiają ze smoczkiem? Próbuję zaklinać moją córcię i widzę już efekty tylko obawiam się o ten smoczek. Wolałabym obyć sie bez niego. Nie ćwiczę. Kupiłam sobie figi poporodowe)) Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Ile czasu na karmienie piersią? 15.05.05, 21:44 Agaluba, gratuluje wejścia w dzinsy Iwona, moja Oleńka pije króciutko, niestety czasami zbyt łapczywie... Karmienie zajmuje mi 10 minut, czasami po odbiciu jeszcze troszke dopija. Na poczatku sie tym martwiłam, ale bardzo ładnie przybiera na wadze, więc mysle, że taki czas jej wystarcza. Olka zasypia ze smoczkiem. Na poczatku miałam straszne problemy z jej uspieniem. Wieczorem strasznie marudziła, nosiłam ją, kołysałam itp, ale mimo tego zasypiała dopiero ok.23... Teraz kłade ją do łóżeczka ze smoczkiem, włączam pozytywkę i najczęściej juz po chwili śpi, a my mamy w końcu troszke czasu dla siebie Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
annka12 Re: Ile czasu na karmienie piersią? 15.05.05, 21:58 Moja Louisa tez je ok 10 min.Tzn 10 minut lapczywie a potem kolejne minuty "ciumciania" a jego dlugosc zalezy od humorku.Moja dzidzia ostatnio nie spi w ciagu dnia, drzemie 10-15 min po jedzeniu i potem nie spi.Usypia ok 12-1 w nocy i spi do 8 rano.Czy moje niemowlenie potrzebuje snu??? Dziwne....... Pozdrawiam mamy i dzidzie Annka Moja Louisa forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=23918336 Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Ile czasu na karmienie piersią? 15.05.05, 22:10 Moj Louie tez krotko z 10min ale oproznia piersi a w nocy z 5min,i raz sie tylko budzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ainaw Re: Ile czasu na karmienie piersią? 15.05.05, 23:28 Moja też ostatnio je coraz szybciej... Potrafi się na jeść w 7-10 min. A wiem, ze sie najada, bo z cycków jak balony robią mi się flaczki . Aha, i robi zazwyczaj jedno podejście i po odbiciu już nie chce ssać. Kiedyś potrafiła się przysysać kilka azy podczas jednej sesji, a teraz raz a dobrze i szybko jej wystarcza... Jutro ide z nią na przegląd, to zobaczę ile waży, no i dowiem się czy z tym jedzeniem wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka190 Re: Ile czasu na karmienie piersią? 16.05.05, 08:31 Mój Filipek je po 5 minut, tylko po kąpieli jak się dorwie do cyca, to je od 30 do 45minut, a potem śpi do 1 w nocy. Następna pobudka o 3, kolejna o 6 i już dalej nie chce spać. I abolutnie nie chce smoczka, wypluwa i koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Sluz w kupce 16.05.05, 12:22 Jeszcze niedawno sie cieszylam ze moj maly ma ladne kupki a dzisiaj pomimo ze kupka zolta to bylo w niej troche sluzu,wczoraj dostal 50ml mieszanki.Czyzby to byla skaza? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Sluz w kupce 16.05.05, 13:40 Moja Olka juz od pewnego czasu robi kupki ze śluzem Najpierw były zielone, później, po lekarstwach żółte, teraz zazwyczaj żółte. Śluz czasami zanika, a czasami jest... Diagnozy brak. Duzo czytałam i wiem, że na podstawie samej obecnosci sluzu raczej nie stwierdza się skazy białkowej. Może nie odpowiada dziecku rodzaj podanej mieszanki? Jeżeli śluz nie zniknie skonsultuj sie z lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Śpioszek:) 16.05.05, 13:42 Moja córeczka zaczyna coraz dłużej spac w nocy. Czy 8 godzin bez jedzenia to nie jest zbyt długo? W czwartek skończy 2 miesiace. Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Śpioszek:) 16.05.05, 16:36 Agusik, Ty sie nie przejmuj, tylko spij )) Paula zaczela przesypiac noce (od 1 w nocy do 10 rano), jak miala miesiac i 10 dni - oj, jakie to bylo piekne)) Franek ciagle sie budzi - najwieksza przerwa jest 5,5 godz. - i tak dobrze. U Franka tez zdarza sie sluz z kupie, ale pediatra powiedzial, ze to wcale nie musi oznaczac alergii. Lece, bo mlody steka. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: Śpioszek:) 16.05.05, 16:43 moja tez przesypia 8 a nawet czasem 9 godzin, w dzień ndrabia wszystko i rozrabianie i jedzenie Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 szczepionka Hib 16.05.05, 16:45 szczepicie czy nie ? i jeszcze mam pytanie odnośnie morfologii u maluchów, pobierają z palca czy z głowy z żyły, bo moja ma zgrubienia po pobraniach w szpitalu, wolałabym jej tego oszczędzić Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: szczepionka Hib 16.05.05, 21:19 Ja szczepię Infarix IPV Hib (5w1). Wczesniej już pisałam, że Infarix Hexa (6w1) nie dało się nigdzie kupić. O morfologii nic nie wiem... nie robiliśmy. Kiedy lekarz kieruje na badanie krwi? Ja bym się właściwie nie przejmowala tym długim snem nocnym, ale mój M. kazał podpytać Chyba za bardzo się wysypia) Magdek, moja też nadrabia w dzień, choc ostatnio troszkę się wyciszyła. Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: szczepionka Hib 17.05.05, 11:32 kurcze, to teraz pewnie za późno na tego Hib'a ja dostałam szczepionkę aceluralną trójskładnikową + żółtaczka osobno, poradnia nie zaproponowała takiej 6 składnikowej, muszę sie dopytać lekarza w takim razie Odpowiedz Link Zgłoś
ainaw Re: szczepionka Hib 17.05.05, 11:35 Ja wczoraj zaszczepiłam Lenkę tą 6 w 1. Mała zniosła to dobrze, zapłakala tylko raz i zaraz się uspokoiła. Tylko wieczorem była trochę marudna, ale tata ją ululał, mi ręce odpadały... Co do szczepionki, to chyba jest tak, ze dalsze szczepienia trzeba kontynuować tą samą szczepionką i nie można zmieniać, ale dowiedz się. Mój grubasek waży 5250! 90 centyl! Czyli mamusia ma dobre mleczko ))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: szczepionka Hib 17.05.05, 15:03 ainaw napisała: > Ja wczoraj zaszczepiłam Lenkę tą 6 w 1. Mała zniosła to dobrze, zapłakala tylko > > raz i zaraz się uspokoiła. Tylko wieczorem była trochę marudna, ale tata ją > ululał, mi ręce odpadały... No to się wkurzyłam!!!! Nam powiedzieli w aptece, że obecnie nie mogą sprzedawać tej 6w1... kupilismy w końcu 5w1 i dzisiaj juz jesteśmy po szczepieniu... 2 wkłucia((( Szkoda, że nikt wczesniej mi nie odpisał, że u Was mozna taką kupić Ainaw, wykupilaś Infarix Hexa? czy może jakiejś innej firmy? Odpowiedz Link Zgłoś
ainaw Re: szczepionka Hib 17.05.05, 15:20 Kupiłam Infarix Hexa... Mieli w przychodni... A dlaczego niby nie można sprzedawać??? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: szczepionka Hib 17.05.05, 17:11 Jeżeli w przychodni to może inna sprawa. My dostaliśmy receptę, ale nie moglismy nigdzie jej zrealizować. W końcu w jednej z aptek pani powiedziała nam, że w hurtowni mają tą szczepionke, ale obecnie nie mogą jej sprzedawać, bo skończyła sie koncesja (czy coś w tym stylu). Bedzie prawdopodobnie dostepna dopiero w sierpniu... Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani3 Re: do agaluba 17.05.05, 18:00 Dlaczego kontrolujecie hormony tarczycowe? Badanie przesiewowe wyszło nie tak czy może chorowałaś na tarczycę. Ja miałam niedoczynność, ale kontrolowaliśmy małego tylko raz po skończeniu min. 3 tyg. Było ok więc już nie badamy. Z córą było podobnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani3 Szczepienie 17.05.05, 18:06 Szczepionki 5w1 i 6w1, mają w składzie polio (ipv). Wg polskiego kalendarza polio szczepi się dopiero po 12 tyg i moja pediatra się tego trzyma. Więc szczepiliśmy teraz wzw i dtp (kupiliśmy acelularną szczepionkę). Dopiero w następnym podejściu będzie 5 składnikowa(infanrix ipv hib). Czy ktoś też tak szcepił? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba o tarczycy 18.05.05, 21:40 no właśnie - ja mam cały czas problemy z tarczycą.. a badanie przesiewowe wyszło ok, ja mam zapalenie tarczycy typu hashimoto i na te francę sprawdzamy małego. na razie jest w miarę wszytsko ok, ale musimy go stale kontrolować. Aga i Krzys Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani3 Re: o tarczycy 19.05.05, 10:13 Hashimoto to niedoczynność? Ja mam niedoczynność. Jakie bierzesz leki i jaka dawka. Jak z wagą u Ciebie? Jeśli nie chcesz na forum napisz na adres: lgsliwka@player.pl Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna A moj maly chory! 19.05.05, 11:09 Juz 4dzien ma taki mocny katar,dzisiaj to najgorzej.Ale caly czas ma taki przezroczysty,bylam u lekarza ale nic nie znalazla oprocz katarku,no ale to bylo we wtorek.Przez dwa dni dawalam mu krople do nosa a dzisiaj zaprzestalam,to chyba od tych kropli mu sie wzmozyl.Biedactwo tak sie meczy,to bylo do przewidzenia niestety bo Ema non stop choruje.Jak jutro mu sie nie poprawi to ide znowu do lekarza panikuje bo jak Emma byla mala tez zachorowala i my to poprostu przeoczylismy a jedna pani doktor powiedziala ze niemowlaki nawet bez goraczki umieraja na zapalenie pluc, jakos mi to zostalo w glowie.Nie chce antybiotyku ale chyba trzeba bedzie chociaz tu raczej daja w koniecznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: A moj maly chory! 19.05.05, 11:37 buuu, ucałuj małego kurczaczka i niech szybko wraca do zdrowia. U nas Wojtek ciągle zasmarkany i nikt się nie zaraża. I niestety on ma chyba alergię na coś co się zaczyna koło litopada i kończy jak robi się ciepło czyli zaraz... Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re-przeziebil sie-Moge podac Calpol? 16.05.05, 21:27 Wiedzialam ze dlugo to nie potrwa zanim nie zarazi sie od Emmy bo ona tak co 2 3 tyg chora no i ma katar ogromny i kaszelek.Jutro ide do lekarza a z tego co uslyszalam to takim maluchom nie daja antybiotykow,i co ja biedna zrobie.Wogole zastanawiam sie czy w razie co moge mu podac Calpol tam pisze ze od 3mca on 19 konczy dwa.Strasznie sie boje,narazie zrobilam mu wyzej w lozeczku,ma troche rumience.Moze ten sluz to na chorobe?Moj w nocy dzisiaj budzil sie po 4,5godz najdluzsza jego przerwa.Aha to moze byc skaza bo ma sucha skore i do tego chropowata na twarzy i raczkach.Emma ma egzeme,nie mocna ale musze uwazac co je i w czym piore rzeczy.I po co nam byly dzieci he,he.No ja bez moich to niewyobrazam sobie zycia.I po co takie glupie pytania zadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: Re-przeziebil sie-Moge podac Calpol? 16.05.05, 22:45 Xenna - ucałuj Malucha od małego Krzysia na zdrowie ) z morfologią to różnie - zależy ile krwi potrzeba na badanie - jeśłi niewiele to z palca, jeśłi wiecej to albo z dłoni, albo ze zgięcia łokciowego.. u nas niestsety potrzebne dużo - bo musimy kontrolować hormony tarczycy u małego.. pozdrawiam, aga i krzyś Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 Pilates 17.05.05, 02:43 Dziewczyny,jesli chcecie sobie pocwiczyc i macie zainstalowana Kazaa,to polecam sciagniecie pilates.Ja najpierw kupilam,a teraz okazalo sie,ze sa do sciagniecia rozne. Jak tylko mala pozwala,to staram sie troche pocwiczyc,czuje sie wtedy i fizycznie i psychicznie lepiej.Pozdrawiam,Ania Odpowiedz Link Zgłoś
flara1 Ratunku!!!! 17.05.05, 08:01 Czekamy juz 4 dzien na kupke, zapakowalam wczoraj malej czopka i w nocy go wypurtała z jakimis duzymi bialymi grudkami, a jest karmiona piersia i do tej pory miala sliczne zolte papkowate kupki!! Czy moze wiecie co to mogą byc za biale grudki, albo co zrobic aby w koncu przestala sie meczyc i zrobila kupke, dajecie cos swoim malenstwom do picia?? Oleńka skonczyla 9 tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 Re: Ratunku!!!! 17.05.05, 08:39 te zółte grudki to niestrawiony pokarm i tak ma byc,mój mały ma teraz mało tych grudek a sporo sluzu ale nadal to wszystko jest zołte wiec sie nie martwie. Na weekend wyjezdzamy do zakopanego i tym sie troche martwie,to co prawda tylko 150km.ale radykalna zmiana powietrza,sprawdzam prognozy ma byc ciepło ale i tak pewnie musze zabrac cały majdan.Zaraz zabieram sie za sciaganie pilates dzieki za namiary bo juz miałam zainwestowac w płytke DVD. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Ratunku!!!! 17.05.05, 09:31 Ala dzisiaj piąty dzień bez kupki. Pewnie ją zrobi wieczorem i znowu się nie zmieści w pieluchę (a nawet dwie) Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Re: Ratunku!!!! 17.05.05, 13:28 Może napij się rumianku z miętą. Wydaje mi się że u mnie to dizazała. Grześ nie miał aż tak długich przestojów w kupce ale jka ma problemy to zaraz to piję te ziółka pażone razem i zaz jakiś czas mamy kupkę. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 zaklinanie działa :-) 17.05.05, 09:36 Wieczorem odkładam ją do łóżeczka i już. Jak marudzi to dostaje smoka i zasypia. Przeważnie się pokręci i pogada sama do siebie i zasypia. Dla mnie rewelka i wreszcie mam czas wieczorem dla siebie. Budzi się w nocy koło 4. Potem przed 6 i niestety już nie chce spać. Dostaje wtedy cyca w moim łóżku i jakoś przesypia dopóki nie wstaniemy. Natomist w dzień idzie mam gorzej i mały jęczek nie chce zasnąć sam... Hmmm chyba jeszcze nam to zajmie troszke czasu Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: zaklinanie działa :-) 17.05.05, 10:02 A my idziemy do lekarza bo kaszel nieciekawy.Zobaczymy co powie.Ja cwicze Pilates na sam brzuch kilka razy dziennie od 2tyg i powiem ze widac efekty.Do dziela laski bikini czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: zaklinanie działa :-) 17.05.05, 10:29 No to i ja musze poszukać w sieci ten twój pilates Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Re: zaklinanie działa :-) 17.05.05, 13:39 Część My już po chrzcinach. poszło extra. Grześ zachowywał sie w kościele jak aniołek. Pozatym to nie wiem w co mam ręce włozyć. Tyle załatwiania z tym wyjazdem. Dobrze że babcie się u nas zmieniaja bo chyba bym z głodu umarła. Z teściową było wręcz extra. Nic nie narzucała tylko wszstko robiła tak jak chciałam. Mam już na oku ładne mieszkanko. Będziemy mieszkac na obrzeżu Dublina więc nie będzie problemu ze spaceerami jakie mam tu w centrum Warszawy. Ksenia, dzięki za ostatnia wiadomość. Jutro zobacze to irlandzkie forum. Czy pamiętasz może jak nazywała się szczeiopnka którą brałoo twoje maleństwo? Gdzieś słyszałam że trzeba za kazdym razem szczepić szczepionką z tej samej firmy i chcę tu kupić taką samą jakike są w Irlandii. A tak już z innej beczki to okazało sie że będziemy mieszkać bardzo blizko Maji92) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 PILATES - pytanko 17.05.05, 13:34 znalazłam trochę płyt i kaset na allegro i pilates.com.pl Ale na której są ćwiczenia na mięśnie brzucha, bo po okładkach trudno zgadnąć.... Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
anna7777 pilates-odpowiedz 17.05.05, 18:16 Marzenko-zwroc uwage,aby cwiczenia byly na macie,polecam Mari Winsor-jej cwiczenia skupiaja sie na brzuchu,sa tez poziomy:basic,intermediate moge jeszcze polecic Ana Caban,pozdrawiam ania Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: pilates-odpowiedz 17.05.05, 19:30 A my bylismy u lekarza i narazie wszystko dobrze.I nie szczepili w przyszlym tyg to zrobia.Szczepionka to 5 in 1 nie ma nazwy to jest na Diphtheria,tetanus,whooping Cough,Polio,Hib.i do tego na Meningococcal C(ta jest wazna)aha przy urodzeniu dostal BCG.I to jest robiona jak ma 2,4,6,12-15 miesiecy A to moje mysie-pysie. <ahrefforum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22699249 Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk kolka ? 18.05.05, 11:55 hej my na razie nie szczepimy, bo lekarz nam powiedział, że mała musi ważyć 5 kg, myślę, że w przyszłym tyg. już będzie tyle miała. Szczepionka którą chcemy kupić 5w1 (nie pamiętam nazwy) w przychodni kosztuje 90 zł. krostki na policzkach o których wcześniej pisałam już zniknęły przez 4 dni smarowałam na przemian maścią termontiollem (czy jak to się pisze) i maścią nagietkową. teraz mamy inny problem, od 3 dni Natalia bardzo płacze koło godziny 18-19ej, nie chce jeść, bardzo kopie nóżkami i domyślamy się, że to chyba ta okropna kolka. Pierwszego dnia jak zaczęła płakać uspokoiłam ją przy cycku, ale wczoraj już nie dało rady, ponad godzinę ją nosiłam przyciskając brzuszek (podobno tak trzeba). Suszarka i masaże brzuszka nie pomogły. Dziś idziemy do lekarza, może nam coś przepisze, żeby złagodzić ten ból może wy coś kobitki doradzicie, czy wasze dzieciaczki przechodziły już kolkę a może jesteście w trakcie? co im podajecie? pozdrawiam Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
luxfera1 mbuk 18.05.05, 12:49 a mój wazył 4700 i został zaszczepiony 6-składnikowa,lekarz nawet nie wspomniał o wadze..zapomniał uczyli go inaczej?czy to kolejny "własny styl" różnych pediatrów??ufam temu lekarzowi,bo swietny specjalista/ordynator oddziału noworodkowego,przystępny, miły człowiek/.Ta szczepionka w waszej przychodni jest tania,pytałam tak informacyjnie u nas...kosztuje 120 zł.Problem kolkowy mam cały czas,na początku marudzenie cały dzień,potem doszedł histeryczny krzyk wieczorny,teraz jest w miare ok.Radzilismy sobie tak...na początku dostał debridat i espumisan,do tego chamomille homeo ale to niewiele pomogło a właściwie wcale oprócz tego że więcej ulewał/chyba po debridacie bo jak odstawiłam powoli przestał/Zamówiłam w końcu to cudo SAB SIMPLEXi po kilku dniach kiedy było coraz gorzej zaczęło sie poprawiać. Teraz i owszem marudzi ale te straszne krzyki definitywnie sie skończyły.Do tego oczywiscie noszenie "na lemurka"i gorąca pieluszka przykładana na ubranko.Jak juz było bardzo żle robiłam mu szybkie zmiany pozycji..na lemurka a następnie na plecki i podnosiłam pupe do góry i znowu na lemurka a potem na plecki i tak na zmiane.Ale i tak bylismy z mężem cali mokrzy i z wysiłku i z nerwów.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 Re: kolka ? 18.05.05, 17:16 Marzena, z tego co piszesz to najprawdopodobniej nie jest to kolka tylko dziecko po calym dniu jest przemeczone z nadmiaru wrazen i dlatego placze. Przestudiowalam ostatnio Zaklinaczke, ktora dostalam od Anfi74 (jeszcze raz serdeczne dzieki), i wedlug zamieszczonych tam opisow podstawowych placzow dziecka, to jesli dziecko kopie intensywnie nozkami, na rekach sie wije, odwraca w kierunku mamy, to jest to oznaka wlasnie zmeczenia, a takie malenstwo nie mam jeszcze metody na uspokojenie sie, wyciszenie, wiec placzem rozladowuje swoje emocje - przynajmniej tak to wyjasnia autorka. Jesli jest kolka, to tulow jest sztywny, dziecko podnosi nozki do klatki piersiowej, a sam placz pojawia sie nagle bez zadnych wstepow i marudzenia, ma wysoka czestotliwosc. Tyle wyczytalam i sama staram sie obserwowac pod tym katem moja coreczke, bo tez sadzilam, ze ma czeste kolki. Teraz staram sie dostarczac jej mniej wrazen i uporzadkowac dzien, tak by zachowac granice snu, odpoczynku i zabawy. Powodzenia w Twoich obserwacjach i polecam Ci lekture tej Zaklinaczki - mi duzo pomogla, bo lepiej zaczynam rozumiec moja coreczke. Nic sie nie martw - dzieci niestety w tym wieku musza troche poplakac, bo tylko tak moga dac nam znac, ze czegos potrzebuja. Cala sztuka teraz, by domyslec sie o co w danym momencie im chodzi. Pozdrawiam serdecznie, Tez Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: kolka ? 18.05.05, 19:20 nadmiar wrażeń? może i tak, za dużo gości mała miała ostatnio ale dzisiaj na wszelki wypadek kupiliśmy jej espumisan i nie wiem czy to pomogło czy jednak nie, ale malutka dziś grzeczniutka właśnie leży koło mnie i się uśmiecha ))) zobaczymy co wymyśli jeszcze do nocy, ale wydaje mi się, że gdyby to była kolka to już by szalała i tak dzień w dzień, no nie ?? zaklinaczke przeczytałam jak byłam w 9tym miesiącu ciąży ale chyba muszę ją sobie powtórzyć. dzięki za rady pa Marzena Odpowiedz Link Zgłoś