Dodaj do ulubionych

Szyjka macicy

29.03.05, 14:24
Hej,
Dziewczyny, mam pytanie, głównie do tych, które plamią.
Czy boli Was czasem szyjka macicy? Średnio raz w tygodniu zaczyna mnie bardzo
boleć (mam wrażenie, ze się rozwiera), biore no- spę i po kilkudziesieciu
minutach przechodzi. Ale ZAWSZE potem następuje nasilenie plamienia.
Następnego dnia już zwykle nic nie boli a plamienie jest bardzo małe (takie
malutkie plamienie mam od samego początku ciąży).
Od początku tej ciąży miałam już cztery takie epizody, ostatni wczoraj.
Pytałam o to lekarkę, ale mam wrażenie, ze ona mi nie wierzy. Pytała "a skąd
pani wie, ze to szyjka macicy panią boli?" a potem powiedziała, że nic nie
widzi, że szyjka jest ładnie zamknięta.
Tylko, że badała mnie zawsze kilka dni po takim incydencie, gdy wszystko już
było ok. A ja nadal nie wiem jak takim sytuacjom zapobiegać (leżę cały czas od
początku ciąży) i za każdym razem boję się, że taki epizod zakończy się
poronieniem (tak było w pierwszej ciąży).
Czy któraś z Was ma coś podobnego? Albo słyszała o czymś takim?

Mam dziś USG, zobaczymy czy z dzidzią jest wszystko ok.

pozdrawiam,
patka
Obserwuj wątek
    • sabi35 Re: Szyjka macicy 29.03.05, 14:30
      Ale masz jakieś skurcze przy tym, bóle jak na miesiączkę, bóle krzyża? Czasem w
      ciąży rzeczywiście boli na dole coś w pochwie, ale to jest raczej powiększająca
      albo przemieszczająca się macica. Mnie np. boli często szew po cięciu krocza.
      Radziłabym ci ustalić z lekarką, że przyjedziesz w trakcie tych bóli. Lekarz
      może ocenić też na USG stan szyjki macicy.
      • patka05 Re: Szyjka macicy 29.03.05, 14:41
        Tak, boli mnie wówczas podbrzusze, ale zawsze z opóźnieniem do bólu szyjki (
        najpierw zaczyna boleć szyjka, potem ćmi podbrzusze). Jak do tąd, po no-spie
        zawsze przechodziło.
        Ja jestem pewna, że to szyjka, bo tak samo boli mnie przy miesiączce i tak samo
        się to zaczęło gdy stracilam pierwszą ciążę.
        Też chcialabym żeby lekarka zbadała mi szyjkę w trakcie jednego z takich bóli
        ale to niemal niemożliwe. Ona przymuje 3 razy w tygodniu, mam male szanse trafic
        akorat w jej termin. Ale poruszę ten temat na najbliższej wizycie i spróboje
        sie jakos z nia umowic. Ma w koncu jeszcze dyzury w szpitalu...

        patka

        Moja dzidzia smile
        • sabi35 Re: Szyjka macicy 29.03.05, 14:46
          I nie bolały cię wtedy plecy w okolicach krzyża? A czy dziecko rozwija się
          normalnie? Bo w tej fazie to raczej wady genetyczne są przyczyną poronień.
          Macica raczej później. Może rzeczywiście spróbujesz Bryophyllum?
          • patka05 Re: Szyjka macicy 29.03.05, 15:07
            Spróbuję Bryophyllum, poprosilam meza by kupil mi dzis wracajac z pracy.
            Dziecko chyba rozwija sie normalnie. Na początku robilam bete- przurastała
            rewelacyjnie, Miałam już dwa USG i wszystko było w porządku. Teraz to 9 tydzień,
            więc dziś może lekarz powie mi coś więcej.

            Lekarka powiedziałaby mi, że coś z dzieckiem jest nie tak, jeśliby to
            podejrzewała, prawda? Powiedziała tylko, że być może będę musiała całą ciązę
            leżeć, ale że wiele kobiet tak ma a potem rodzi zdrowe dzieci.

            Zobaczymy wieczorem, dam znać jak wrócę z USG.

            patka
            • sabi35 Re: Szyjka macicy 29.03.05, 16:00
              Trzymam kciuki.
              Ja leżałam 6 miesięcy, ale udało się. To nie wieczność.
    • bazylea1 Re: Szyjka macicy 29.03.05, 16:04
      wydaje mi się że możesz tak odczuwać skurcze macicy... ja w poprzedniej ciąży
      plamiłam cały 1 trymestr a bóle miałam takie niby miesiączkowe. trzymam kciuki
      za Twoją dziecinkę i usg.
    • patka05 Po USG :) 29.03.05, 19:14
      Boże, jaka jestem szczęśliwa!
      Takie USG naprawdę podnosi na duchu! (Beettinna, to też do Ciebie wink

      Z dzidzią wszystko jest w porządku! Ładnie już ją było widać- główkę, rączki i
      nóżki, choć ma dopiero 12,5mm. Serce bije jak szalone! 160 uderzeń na minutę-
      nie tylko widzieliśmy jak pulsuje ale nawet słyszeliśmy! Mężowi szczena opadła wink

      A co do szyjki- lekarz w opisie napisał "Szyjka macicy prawidłowej długości".

      pozdrawiam,
      patka
      • kathrin78 Re: Po USG :) 29.03.05, 20:11
        No widzisz, z dzidzią wszystko ok smile
      • sabi35 Re: Po USG :) 30.03.05, 08:20
        Cudownie, mam wrażenie, że ta szyjka jest cały czas w porządku, może tylko
        macica się kurczy, żeby wydalić krew. I ty to odczuwasz jako ból szyjki.
        Trzymaj się i leż dzielnie!
        • bazylea1 Re: Po USG :) 30.03.05, 11:09
          to wspaniale, gratuluję!
        • patka05 Re: Po USG :) 30.03.05, 15:48
          Dzięki dziewczyny za ciepłe słowa i wsparcie! smile
          Jesteście kochane smile

          pozdrawiam,
          patka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka