Dodaj do ulubionych

zacznę od siebie....

30.03.05, 12:55
urodziłem sie oczywiście w roku 1974, w sierpniu, w małej miejscowości na
południu Polski.
po ukonczeniu szkoły średniej, wyprowadziłem się z mojej rodzinnej
miejscowości i rozpocząłem studia w Lublinie.
po studiach poślubiłem moją pierwszą dziewczynę i ... rozpocząłem dorosłe
życie.
obecnie pracuje na kierowniczym stanowisku w firmie reklamowej -nie narzekam,
chociaż czasy są na tyle niepewne, że jutro mogę być bezrobotnym.
Mam dwójkę wspaniałych dzieci i psa.
co jeszcze?? generalnie jest ok, chociaż dzisiejsze czasy są na tyle
przewrotne, że tak jak wspomniałem - dzis jest ok, jutro bida z nędzą.
ale cóz, głowa do góry... trzeba żyć dalej..........
Obserwuj wątek
    • miss_dronio Re: zacznę od siebie.... 30.03.05, 13:31
      Hej maxiusmile Fajny pomysł na forumsmile Jestem z maja, 1974 oczywiście. Urodziam
      się w Gorzowie ale studiowałam i mieszkam do dziś w Poznaniusmile
      Pzdr.
      • lucyna_n Re: zacznę od siebie.... 30.03.05, 14:30
        a ja jestem poznanianka z dziada pradziada i baby prababy i wlasnie sie z Poznania wyprowadzilamsmile
        • moniola Re: to ja też:) 30.03.05, 14:44
          kwiecień '74
          całe zycie w Katowicach, obecnie śpi niemalże dwuletnia córcia więc mogę
          siedzieć w necie, a tak poza tym to siedzę w domu i "nic nie robię" smile) ale tak
          naprawdę to nie mam gdzie wrócić po wychowawczym (chociaż przydałoby się go
          powoli kończyć...ahh ta kasa....)
          • lucyna_n Re: to ja też:) 30.03.05, 14:52
            zajmowanie sie dwulatkiem to nicnierobienie?
            podkreslam ze to co napisze to z cala sympatia dla Ciebie, puknijze sie w glowe i wreszcie niech
            bedzie jasne ze zajmowanie sie dzieckiem to jest najtrudniejsza i najodpowiedzialniejsza praca jaka
            mozna sobie wymyslic.
            Wkurza mnie to ze sie cholera bezmyslne baby wyemancypowaly a mnie o zgode nikt nie zapytal. I
            teraz jest zgryz bo ktos kto siedzi w domu to przeciez "nierob co nic nie robi" BZDURA.
            Emancypacji i koniecznosci zarabiania kasiory przez matki polki mowie gromkie NIE!

            przepraszam za filozofowanie na tym jakze beztroskim forum.
            • miss_dronio Re: to ja też:) 30.03.05, 19:50
              > bedzie jasne ze zajmowanie sie dzieckiem to jest najtrudniejsza i
              > najodpowiedzi
              > alniejsza praca jaka

              Myslę, ze Moniola świetnie o tym wiewink Świadczy o tym nicnierobienie wstawione
              w cudzysłów oraz dwa puszczone usmiechywink
              pzdr.
              • moniola Re: tak właśnie jest - miss:)) 30.03.05, 22:31
                Dokładnie to miałam na mysli, to "nic nie robienie" czasem mnie wyczerpuje do
                granic ale nie narzekam , to takie fajne "nic nie robienie"smile) pozdrawiam,
                Monika
                • lucyna_n Re: tak właśnie jest - miss:)) 31.03.05, 13:34
                  ojej, nie mozna malej prowokacji napisac?
                  Ciesze sie ze mamy podobne zdanie na ten temat,
                  milego "nicnierobienia" w takim razie życzę.

                  ps
                  ale w sumie mogliby za to chociaz skladke emerytalna placic..
            • kadewu1 16.03.1974 29.06.05, 09:47
              To ja jeszcze sie wpycham. Urodziłam się w Dąbrowie Górniczej, studiowałam
              filologię w Krakowie, mieszkam w Piasecznie, od 10 dni jestem mężatką. Jestem
              tłumaczem i uczę na unowerku, bardzo lubię koty i psy, no i czytanie.
              POzdrawiam dobry rocznik,
              Kasia
          • senwio Re: to ja też:) 09.04.05, 12:26
            Cześć,dołączam się do Wassmile
            Urodziłam się 28 października tego wspaniałego, pamiętnego rokusmile.
            Studiowałam biologię na UG. Mieszkam w Gdyni. Zawodowo oświecam młodzież
            gimnazjalną. Mąż, synek i pies (a własciwie suczkawink.
            Pozdrawiam cieplutko.
            • riwka Re: to ja też:) 15.04.05, 17:36
              Witam i pozdrawiam Gdynię!
              Jak wszyscy to wszyscy ......
              Ja nie mam jescze niestety ani męża, ani synka,,,ale mam za to córcię _ bo tak
              nazwałam swoją kotkę, bez której wieczory byłyby zupełnie beznadziejne..
              Wędrowałam kilka lat po świecie, ale od dłuższego czasu znowu kotwiczę w Gdyni,
              gdzie co dzień mam do czynienia z "bandą" rozhukanych "hazardzistów" gdyż
              pracuję w zakładach bukmacherskich ...
              To tak w skrócie...
              Pozdrawiam
            • riwka Re: to ja też:) 15.04.05, 17:38
              Witam i pozdrawiam Gdynię!
              Jak wszyscy to wszyscy ......, tyle, że ja z 29 stycznia smile 1974 OCZYWIŚCIE
              Nie mam jescze niestety ani męża, ani synka,,,ale mam za to córcię _ bo tak
              nazwałam swoją kotkę, bez której wieczory byłyby zupełnie beznadziejne..
              Wędrowałam kilka lat po świecie, ale od dłuższego czasu znowu kotwiczę w Gdyni,
              gdzie co dzień mam do czynienia z "bandą" rozhukanych "hazardzistów" gdyż
              pracuję w zakładach bukmacherskich ...
              To tak w skrócie...
              Pozdrawiam
              • senwio Re: to ja też:) 16.04.05, 22:25
                A dziękuję, dziękuję za pozdrowionkasmile

                Wiolka
            • gosia_arma Re: to ja też:) 01.07.05, 23:53
              ja też z Gdyni, urodzona we wrześniu oczywiście 1974 w Gdyni, skończyłam polbude
              w Gdańsku, wyszłam za mąż, mam trójkę cudnych maluszków plus psa, a nawet suke,
              juz nie maluszka smile.
              Troszke pracuje, ale głównie prowadze dom i zajmuję się dziećmi
              pozdrawiam wszystkich 31-letnich
      • kratka5 Re: zacznę od siebie.... 01.04.05, 13:23
        Witamsmile ja jestem lwica z 1974 rokusmile dobrze sie czuje w swojej
        skorze.zmarszczki mnie nie przerazajasmile
        Urodzilam sie w Szczecinie i do dzis pozostalam mu wierna,tak jak i mezowi(9
        lat w tym roku)dziecko posiadam: sztuk 1 smile syn,pies nam towarzyszy i zycie
        ubarwia szczeniecym swoim humorem.Pracuje od 6 lat.od niedawna w nowej
        firmie,zajmuje sie spedycja.dosc ciekawe zajecie.z obawa wielka zauwazam
        starosci przejawy..w postaci nasilajacej sie niecheci(lenistwem zwanej)do
        wychodzenia w kierunku obiektow pubami zwanymi,coraz czescie wygrywa z nimi
        kocyk i drzemkasmile
        pozdrawiamsmile
    • antonina_74 Re: dołączam :) 30.03.05, 23:02
      Urodziłam się we wrześniu, w Warszawie i od tamtej pory jestem Warszawianką.
      Studiowałam anglistykę a wcześniej, przez rok, socjologię.
      mam męża - prawnika i dwoje dzieci, 5-letniego chłopca i 1,5-roczną dziewczynkę.
      Pracuję w zawodzie, jako lektor, tłumacz.
      Generalnie jest bardzo OK i mam nadziejże tak zostanie smile
      pozdrawiam rówieśników smile
      Antonina
    • solek_2 Re: zacznę od siebie.... 30.03.05, 23:05
      Dopisuję się: luty 1974
      Maxiu, studiowałeś w moim mieście.
      Więcej napiszę jak mnie coś natchnie, raczej nie dziś. O tej porze zwykle nic nie widzę na oczy, śpię... Ale o 6 rano, proszę bardzosmile
      • kadewu1 Re: zacznę od siebie.... 30.03.05, 23:14
        Cześć! Urodziłam się 16 marca w Dąbrowie Górniczej, jestem Zagłębianką.
        Studiowałam anglistykę w Krakowie, mieszkam teraz pod Warszawą. Tłumaczę i uczę
        na uniwerku. W czerwcu wychodzę za mąż. Myślę, że '74 to dobry rocznik!
        Kasia
        • oka10 Re: zacznę od siebie.... 31.03.05, 11:18
          Cześć. Urodziłam sie Białymstoku, gdzie studiowałam prawo.
          Obecnie pracuje w urzędzie, nie jest źle.
          Lubie swoją pracę, tylko politycy mnie czasem wkurzają, banda idiotów.
          Poza tym rodzinki nie mam. Tak się jakoś poukładało...
    • miky Re: zacznę od siebie.... 31.03.05, 12:10
      Urodzony 30 marca (dzisiaj jakos kac juz przeszedlsmile) w Warszawie. Studia w
      Poznaniu. Zona, dwojka urwisow. Mieszkam w Wawie.
      Pzdr.
      • poczta301 Re: zacznę od siebie.... 31.03.05, 21:44
        urodzona w lipcu1974 Wrocław jedno dziecko w trakcie rozwodu -niestety
    • herbacianka Re: zacznę od siebie.... 02.04.05, 20:34
      Ja też 1974 rocznik, z marca.. Witam rówieśników smile
      • pszczolaasia Re: zacznę od siebie.... 03.04.05, 17:04
        cześćsmile) urodzona w baaaaardzo specyficznym dniu 01.04 oczywiście 1974.
        urodzona i zamieszkała, pracująca w Gdyni. mężeatasmile)) 1 pies, na razie
        bezdzietna, ale sprawa w tokusmile) pracuję w agencji celnej. praca ciężka,
        niewdzięczna, nerwowa, ale jest ok. i by tak dalej było. pozdrowionkasmile))
        • kiziak3 Re: zacznę od siebie.... 29.06.05, 13:57
          cze! też jestem z tego rocznika. mieszkałam w Szczecinie, obecnie we Wrocławiu;
          mam 9-miesieczną córeczkę, męża - jest fajnie. pracowałam też jako agent celny
          (w strasznym kołchozie!!!), obecnie jako spedytor-logistyk. mam do Ciebie
          pytanko: ile z agencji celnych pozostało jeszcze w Gdynie? W Szczecinie
          praktycznie wszystko polikwidowano.
          pozdrawiam
          Kasia
    • thorgalla Re: zacznę od siebie.... 05.04.05, 15:59
      26 luty,
      Chelm,
      obecniebig_grinania,
      maz (tutejszy),
      dzieci w trakcie realizacji,

      Maxiu,moze Polibuda w Lublinie? bo ja swego czasu chodzilam ale nie skonczylam
      (dawno to bylo)
      • maxiu_m Re: zacznę od siebie.... 05.04.05, 16:06
        nie nie, nie polibuda, umcs
        ale znalem pare kolesi z polibudy, nieźle tankowali -tak wspominam to wasze
        polibudowskie towarzycho, hehe

        a jak w danii? czy te duńskie chłopy lepsze od naszych??
        • thorgalla Re: zacznę od siebie.... 05.04.05, 16:18
          Ja z tych zupelnie nie pijacych wiec pewnie nie nalezalam to tego
          towarzystwa wink)) Podejrzewam tez ze to zapewnie dzienne bo ja z zaocznych
          wiec na picie nie bylo czasu bo kazdy po zajeciach wracal szybko do domu.

          A co do dunskich facetow to czy ja wiem,czy lepsi czy gorsi? Bede nieobiektywna
          i powiem,ze dla mnie znalazl sie ten jeden,najlepszy dla mnie,narodowosc to
          sprawa drugorzedna.
    • numenius 18.09.1974 06.04.05, 13:22
      Witam,

      Urodzony w Barlinku.
      20 lat w Świnoujściu.
      Od 1994 studia w Warszawie.
      Od 1998 praca w Warszawie.
      Bankowiec.
      Chyba musze sie sprezyc bo widze ze tu dzieciaci prym wiodą.

      Pozdr
      • lucyna_n Re: 18.09.1974 06.04.05, 14:51
        nic nie musisz, wszystko możesz, faceci maja pod tym wzgledem lepiej.
        • anja.m30 Re: 18.09.1974 08.04.05, 21:26
          Witam rowiesnikowsmile
          Urodzilam sie 28.03.1974 w Gdansku, obecnie mieszkam w Gdyni.
          Maz, corka i chlopiec w drodzesmile
          Zadnych spektakularnych sukcesow.Pozdrawiam wszystkichsmile
      • mona811 Re: 18.09.1974 29.06.05, 08:05
        O jak miło.. nie dość że z tego samego roku, to spod tego samego znaku zodiaku
        a jeszcze na dodatek z tej same branży...
        Pozdr.
        Mona
      • junkoh Re: 18.09.1974 29.06.05, 16:18
        numenius napisał:

        > Witam,
        >
        > Urodzony w Barlinku.
        > 20 lat w Świnoujściu.
        > Od 1994 studia w Warszawie.
        > Od 1998 praca w Warszawie.
        > Bankowiec.
        > Chyba musze sie sprezyc bo widze ze tu dzieciaci prym wiodą.
        >
        > Pozdr
        no wlasnie, ja o sprezaniu wlasnie tez pomyslalam, moze masz fajnych kolegow
        to ja sie odwdziecze kolezankami heh
    • karenblue Re: zacznę od siebie.... 15.04.05, 17:44
      I ja się dołącze .....
      Monika , urodziłam się i mieszkam we Wrocławiu. Mąż , malutki synek 5 miesięcy
      (wcześniaczek) i suczka cocker spaniel. 19,06,1974-bliźniaczka.
      Obecnie nie pracuję ...wychowuję synka...wcześniej pracowałam w branży
      developerskiej.
      Pozdrawiam wszystkich
      • dgor Re: zacznę od siebie.... 25.04.05, 21:51
        karenblue napisała:

        > 19,06,1974-bliźniaczka.
        >
        Witaj , ja również urodziłam się 19 czerwcasmile tyle, że we Włocławku. studiowałam
        w Krakowie a teraz od 6 lat mieszkam w Koninie. Ale juz nie długo bo Mąż pracuje
        już w Krakowei i jak tylko sprzedam mieszkanie to do niego dołącze razem z dwoma
        synkami Stasie i Wojtusiem pozdrawiam Cały Rocznik 74
    • wiedzma30 Re: zacznę od siebie.... 23.04.05, 15:50
      Urodzilam sie 19. 06. oczywiscie '74.
      Mieszkalam na poludniu PL, gdzie edukowalam sie do "poziomu sredniego". Pozniej
      byly studia za granica, po nich praca w instytucie naukowym i w bibliotece (po
      6 lat), a takze na powaznym kierowniczym (3lata) stanowisku (wszystko
      rownoczesnie, bo lubie byc w ruchu).
      Obecnie zostawilam to wszystko i wyjechalam do mojego lubego smile Jestem "swieza"
      zona (prawie 8 miesieczna smile Znow zaczelam edukacje - tym razem j.angielski - i
      planuje pouczyc sie jeszcze ok. 4 lat.

      Pozdrawiam!
    • mazia melduje sie! 08.05.05, 22:16
      Poludniowo-zachodnia Polska, ur. 29 marca smile
      Maz jeden w stanie spoczynku (czyli byly) i drugi w stanie sprawdzania (czyli
      przyszly ewentualnie) dziecko sztuk 1 z obecnym kandydatem na meza, przyszlo na
      swiat 5 maja zeszlego roku wiec jestem swiezo po imprezach roczkowych uffff...
      Pracuje u mateczki Agory w swoim miescie i taka sobie teraz ta praca, przed
      porodem byla zdecydowanie duzo lepsza sad
      Generalnie to jest bardziej niz ok, bo szczesliwa jestem oblednie, a kandydat
      na M poznany przez ggtongue_out
      pozdrawiam
      • edytaon Re: melduje sie! 29.06.05, 03:45
        pozdrawiam wszystkich rowiesnikow szczegolnie tych z kwietnia,
        mam 19 miesieczna coreczke i maza mieszkam w Kanadzie w Polsce mieszkalam w
        Warszawie
        gorace pozdrowienia
        Edyta
    • monika.dk Re: zacznę od siebie.... 29.06.05, 09:34
      ja tez urodziłam się w małym mieście i zawsze myslałam , że życie rzuci mnie
      gdzieś daleko do dużego miasta
      po studiach wróciłam tylko "na chwilę" .... i ... zostałam ....
      trudno było mi się przyzwyczaić ale dzisiaj nie narzekam
      takie miasta mają swój urok, tylko trzeba się pozbyć wielkomiejskiego zacięcia
    • pscolki2 Re: zacznę od siebie.... 29.06.05, 10:31
      Pierwszy raz tu dziś trafiłam i bardzo mi się podobawink Kaśka, 16.02.74,
      Warszawa, pracuję, wychowuję 12 letnią córę i 2 letniego labradora,
      rozwiedziona ale w szczęśliwym związkusmile pozdrawiam najlepszy roczniksmile
    • siia Re: zacznę od siebie.... 29.06.05, 13:05
      Jestem z 14 sierpnia. Pochodzę z woj. podlaskiego, studiowałam ekonomię na UG w
      Gdańsku, pracuję w Warszawiesmile. Od 8 lat mężatka, mam 3 letniego syna. Kariery
      jeszcze nie zrobiłam ale wciąż nie tracę nadziei. Na razie spokojna praca w
      mało presiżowej firmie niestety smile.
      Widzę że na tym forum jest silna grupa z Gdańska, może się znamy z reala?
      Pozdrawiam
      • coffee1 Re: zacznę od siebie.... 29.06.05, 13:27
        To teraz ja smile
        Skorpionica z Gdańska.
        Tu się urodziłam, skończyłam szkoły i do dziś mieszkam. Bardzo lubię moje miasto i chętnie do niego wracam z wszelakich podróży smile
        Stan posiadania:
        - mąż - 1 szt;
        - dziecko - 1 szt;
        - pies - 1 szt;
        - kot - 1 szt (ale taki gruby, że w sumie może być 1,5 kota).

        Pomysł utworzenia forum dla urodzonych w 1974 uważam za rewelacyjny, wszak to wyjątkowy rocznik.
        Pozdrawiam wszystkich rówieśników smile

    • fionna Re: zacznę od siebie.... 29.06.05, 15:47
      To i ja się przedstawię:
      Wodnik z Warszawy (wcześniej Poznań)
    • junkoh a skoncze na sobie :) 29.06.05, 16:17
      cale szczescie, ze tu tyle mezatek, bo juz myslalam ze moj rocznik to typowo
      singlowy, mam wiec dalibog szanse
      urodzona w rejonie bieszczdow, mieszkajaca sporo juz lat w Wawie, grudniowa
      strzelczyni
    • florencja29 Re: zacznę od siebie.... 30.06.05, 10:43
      Witam Was, mieszkam w Szczecinie (jestem Z Kołobrzegu i brakuje mi tu strasznie
      morza), skończyłam WSM-kę, pracuję w firmie spedycyjnej. Mężatką jeszcze nie
      jestem, chociaż od 8 lat z tym samym kochanym chłopem. Plany małżeńskie i
      macierzyńskie oczywiście są.
      Ogólne jest fajnie raz lepiej raz gorzej, ale w tym wieku tak na prawdę czuję
      się super.
    • rumcajs_m Re: zacznę od siebie.... 01.07.05, 10:57
      Witam
      Jakoś tak sympatycznie mi się zrobiło jak natrafiłem na to forum, więc i ja się
      dopiszęsmile

      Urodzony: 28.01 najlepszego roku - w Wielkopolsce (raczej prowincjonalnej)
      Wykształcenie: mgr
      Pobyt stały: Płock
      Sukcesy: żona (też '74), fajne hobby (akwarystyka)
      Porażki: pewnie że są, ale po co ciągle narzekać i o nich pisać
      Praca: jestem czyimś podwładnym i czyimś szefem w jednej z firm działających w
      sektorze usług publicznych.
    • hondzia Re: zacznę od siebie.... 01.07.05, 11:31
      urodzona w październiku 74 w kopernikowym grodzie,w wieku 22lat przeniosłam się
      do Sopotu na kilka lat,potem nastapił powrót do rodzinnego miasta..na stanie 8-
      letnia wspaniała córka,jeden były mąż,jeden kandydat na mężasmile
      studia prawnicze w toku(Vrok),pracowałam w wielu miejscach,aktualnie zajmuje
      się księgowością w firmie transportowej..
    • camel_3d no to i cos ode mnie 01.07.05, 14:25
      urodzny 5 lutego w tomaszowie mazsmile
      stan juz niewolnysmile
      ukonczone studia w wyzszej szkole zarzadzania w Warszawiesmile oraz na wydziale
      dziennikarstwa i nauk politycznych UW.
      Mieszkam w Belrinie, pracuje jako Motion Graphic Producer..

      uff...wiecej grzechow nie pamietam
    • mariurzka To teraz ja:) 01.07.05, 22:05
      Po raz pierwszy na forum, ale myślę, że będę wracać.
      16.10.1974, Południe Polski - konkretnie Lubelszczyzna, studia w Lublinie -
      polonistykasmile Pracuję w swoim zawodzie, czyli edukuję młodzież licealną (w
      małym i sennym miasteczku na Roztoczu), bardzo to pasjonujące i porywające
      zajęciesmile
      Męża brak, dzieci brak (ale singiel ze mnie raczej ze względu na niesprzyjające
      okoliczności niż z wyboru). Co będzie dalej - się zobaczy.
      Pozdrawiam wszystkich na forum!
    • aneczka1974 Re: zacznę od siebie.... 01.07.05, 22:12
      11. września 1974, przez 19 lat w obecnym zachodniopomorskim, potem studia i
      praca w Poznaniu, od pół roku Warszawa. Panna (podwójna wink, bez dzieci, bez
      kota i psa, optymistka i niespokojny duch smile
    • arturmd Re: zacznę od siebie.... 09.07.05, 21:26
      rewelacyjne forum, to co tu jest poruszane to "smaki mojego życia", niestety
      jestem singlem ,mieszkam w małej miejscowości pod Poznaniem a pracuje w
      Poznaniu, nie mam psa i nie mam kota, planuje wyjazd na wakacje ale znów jest
      problem z kim , to tyle w gruncie rzeczy to tylko praca-dom
    • wila2 to ja tez o sibie, 09.07.05, 23:11
    • wila2 to ja tez o sobie 09.07.05, 23:19
      urodzona, a jakze w 1974-sierpien
      szkola srednia poznan
      mialam mieszkac w mojej rodzinnej wsi i byc nauczycielka i koniecznie mieszkac
      na wsi, ot takie ze mnie pomieszanie stasi bozowskiej i ani shirley, i
      oczywiscie nic z tego nie wyszlo, z milosci wyjechalam do meza do
      tzw "zabolandii" i juz tak od 7 lat, do tego pies i dosc ciekawa praca wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka