bylam dzis u gina , z dzidzia wszystko ok, ale stwierzdil ze strasznie mi
macica przesunela sie w dol,

(wszyscy mowili ze mam nisko brzuszek),
zalozyl mi tak specjalny krazek podtrzymujacy, ktory zapobiera dalszemu
obnizaniu (grozilo porodem przedwczesnym i/lub zastojem moczu w nerkach).
oczywiscie l4(bo praca stojaca-apteka). ale lezec nie musze tylko duzo
odpoczywac. wszystko jest teraz niby ok, za 2 tyg mam przyjsc ale jakos tak
mi smutno

ze wszystko nie jest tak różowo jak dotychczas:

ewa (20tydz)