Dziewczynki, zastanwaiam się już powoli gdziek upić ubranka, wózek, mebelki
dla mojego synusia i mebelki i wózek na 100% w hurtowni. A ciuszki??
Kosmetyki? Pieluchy?? Bo ja wczoraj przypadkiem znalazłam się w "Smyku" i
doznałam szoku

) myślałam, że w smyku ciuszki będa drrrrrogie jak jasny
czort a tu.... ceny ok, kompleciki 3-4 częściowe (spodnie, koszula,
podkoszulek i czapeczka - fakt, dla dzieciaka ok 5 miesięcy

) - ok 50zł,
inne komplety: (dresik i body i czapeczka - 49zł), rampersy po ok 20zł,
spiochym body kaftaniki od 10zł po 18 (chociaż takie po 8zł też były ale
sznurowane na pleckach - chyba mało wygodne

)
Ostatnio byłam tez w H&M i tam ceny tez w miare... spiochy czy body po
14zł.... a ubranka tak od 30do 60zł... niby dużo niby mało, ale jak poszłam
do zwykłego sklepiku z ubrankami to tam przezyłam szok, nie dość ,ze ubranka
brzydkie, to jeszcze ceny?? okropne!! Spiochy z polaru lub z pluszu po 40zł,
zwykle 35zł, białe body po 25zł.... a o ciuszkach wierzchnich typu dresik czy
spodnie czy koszulka nie wspomne bo tu ceny zaczynały sieod 45zł w góre - a
naprawde jakość fujj...
Ciekawe jak z ciuszkami w hurtowniach, orientowałyście się już??