Dodaj do ulubionych

cholerka,przeziębiłam się

26.05.05, 22:01
Poród tuz tuż a ja tu tracę siły na chorobę.Nie mam apetytu, boli mnie
gardło, mam lekki katar i jestem osłabiona (a dzisiaj jeszcze się najeździłam
i nachodziłam)Padam...Mam nadzije,że cora poczeka aż mama troche wydobrzeje,
bo jakby sie dzis miało zacząć to chyba bym zemdlałasad((
Obserwuj wątek
    • jola-kropek Re: cholerka,przeziębiłam się 26.05.05, 22:20
      wspolczucia... najedz sie czosnku na noc, wiem ze niezbyt przyjemnie pachnie,
      ale 2-3 zabki czosnku i szklanka cieplego mleka potrafia zdzialac cuda, wiem, bo
      chorowalam troche przez ciaze, ale ani razu nie siegnelam po jakies leki smile
      powodzenia!
    • guleranda masz rację 26.05.05, 23:06
      Własnie sobie zrobiłam mleko z czosnkiem...chiałam tego uniknąć, bo podczas
      ciąży też kilka razy się tym faszerowałam,ale nakłoniłaś mnie.Mam nadzieję,że
      pomoże.Bo mam już dosyćsad39 tydzień wycieńcza i bez bólu gardła i
      głowy.Pozdrawiam
      • lesia28 wylecz szybciutko katar 27.05.05, 10:12
        Podobno najgorsze co sie moze przydazyc w czasie porodu to katar, uniemozliwia
        on wlasciwe oddychanie torem przeponowym.Polozne w szkole rodz. czesto
        powtarzaly by uwazac na przeziebienia przed porodem.
        • guleranda Re: wylecz szybciutko katar 27.05.05, 10:21
          no to ładnie...właśnie pisałam w watku o nieprzespanej nocy jak sie dzisiaj
          nameczyłam,czosnek troche pomógł na ból gardła,ale ból głowy i katar pozostały:
          ((Nie podoba mi się to bo jakos dziwnie obfite mam upławy i nie wiem czy to
          przypadkiem nie sączą się juz wody...cholerka..myslicie,że powinnam jechac do
          szpitala?Dodam,że nie mam żadnych bóli brzucha ani czegos co przypominałoby
          skurcze...nie chcę teraz rodzić, bo nie czuję sie na siłachsad((
          • noshadow leki dla ciezarnej 27.05.05, 10:55
            na katar kup MUCOFLUID - taki smierdzacy spray do nosa, ale rozpuszcza gesta
            wydzieline. Na gardlo spray BIOPAROX (chyba jest na recepte). Koniecznie kup
            olejek do inhalacji i rob inhalacje z 6 x dziennie. Jedz witamine C i
            rutinoscorbin, zeby wspomoc odpornosc. Wszystko to mozna stosowac w ciazy.
            W przypadku powiklan przy porodzie przeziebienie jest ogromna przeszkoda do
            zrobienia cesarki niestety... Trzeba dzialac szybko i zdecydowanie.
            Mnie niestety tez gardlo pobolewa, na szczescie wszystkie leki mam w domu...
            • guleranda Re: leki dla ciezarnej 27.05.05, 11:00
              Dzięki noshadow.Chyba rzeczywiście nie ma co czekac tylko zacząć coś łykać
              • lesia28 Re: leki dla ciezarnej 27.05.05, 11:46
                jak w grudniu zlapalam 3tygodniowa infekcje to na bol gardla pomagalo tylko
                tantum verde, jest swietne, lepsze od tych wszystkich cholinexow,septolete i
                innych do ssania
                • guleranda Re: leki dla ciezarnej 27.05.05, 12:57
                  Przejęłam się tym wszystkim.mam nadzieje,że to nie zaszkodzi dzidzi.Ona już na
                  samym poczatku (ok 3tc)przezyła moje przeziębienie, na szczeście przeczuwałam
                  wtedy,że jestem w ciązy i ratowałam się tylko czosnkiem z mlekiem,ale było
                  niebezpiecznie.Pożniej jeszcze raz chciało mnie złapać,ale jakoś się
                  wymigałam.No i teraz na sam koniecsad((Najgorsze jest to że tracę siłysad((
                  • romilka TRZYMAJ SIE...:) 27.05.05, 14:36
                    Kochana badz dzielna!!
                    wygrzej sie i odpocznij!!Ja pilam duzo wody z cytryna
                    (cala cytryna na kubel cieplej wody )!!Musisz byc pelna sil na porod!!
                    Trzyma kciuki!!
                    Bedzie dobrze!!!!!

                    *Filipek*
                    • guleranda :)dzieki romilko 27.05.05, 14:47
                      Staram sie odpoczywać, trzymaj kciuki
                      • serducho_m JA tez do kitu 27.05.05, 23:20
                        najpierw gardslo potem kaszel potem zatoki, a jak wszzystko nie przeszlo po
                        tygodniu to wyladowalam na antybiotyku - czego zadnej nie zycze!!!pilnujcie sie
                        dziewczyny!!!!!
                        • noshadow Re: JA tez do kitu 28.05.05, 10:20
                          o matko! Ale jestem chora! Zarazilam sie od waszego gadania! hehe.
                          • serducho_m Re: JA tez do kitu 28.05.05, 15:19
                            hihihihismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka