alfa36
06.06.05, 10:56
Właśnie od dziś jestem na tygodniowym L4. Mam silną alergię, katar, kichanie,
swędzienie oczu. Boje sie cokolwiek brać, choć gin coś tam zapisał. No, ale
mam wyrzuty, bo zakończenie roku (jestem nauczycielką), mnóstwo pracy, a szef
ponoć mocno na moje zwolnienie się skrzywił. Tłumaczę sobie, że przecież
dziecko najważniejsze, ale i tak nie wiem, jak sobie poradzę z tym siedzeniem
w domku. Ne potrafię wyluzować. Teoretycznie mogłabym pobiegać do pracy,
tyle, ze w bardzo kiepskim stanie, zawsze jednak bym była....Czy ktoś ma też
takie dylematy? Czy moze ze mną coś nie tak?