Dodaj do ulubionych

odpadajacy pępuszek

09.06.05, 12:46
To bedzie chyba pierwszy watek dotyczacy konkretnie maleństwa, poza porodem
oczywiściesmile)No własnie mija juz 11 dzień a mojej Marysi ciagle nie
odpadł.Nie wiem,moze powinnam lepiej przemywać.Uzywam wacików LEKO -(nie
polecam-są twarde i boję się,że robię Malej krzywdę)Pępęk jak się odegnie to
ukazuje się taka żółta maź.Czy mam ją czyścić.To znaczy ja ją czyszczę z
brudku,ale czy ją tez mam "wyjmowac"?Lekarka powiedziała żeby się nie bac bo
on szybciej nie odpadnie.Sama nie wiem.Niech mi coś doradzą "juz
mamy".pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mamalgosia Re: odpadajacy pępuszek 09.06.05, 13:04
      Mojemu synkowi odpadł już w siódmym dniu zycia. Był czarny i suchutki. Chyba nie
      powinno być żadnej mazi. A czym przemywasz?
    • mamagocha Re: odpadajacy pępuszek 09.06.05, 13:21
      Po pierwsze odstaw waciki LEKO!! Przemywaj jałowymi wacikami i spirytusem 70%.
      jeśli nie masz to kup zwykły spirytus i rozcieńcz : dwie miarki spirytusu na
      miarkę wody.

      Polecam też stosowanie gencjany (niestety brudzi ubranka), dzięki niej widzisz
      dokładnie czy spirytus dociera wszędzie gdzie powinien.

      Nie mocz go, uważaj przy kąpieli. Najlepiej żeby wody było malutko w wanience i
      myj dziecko wacikami omijając pępek. Nie chlap po brzuszku wodą.

      Po kilku dniach odpadniesmile)

      Jestem taka mądra bo ostatnio wymaglowałam na ten temat w szpitalu lekarzasmile)


      A z żółtą wydzielina to już nie wiem, może powinnaś się zgłosić do lekarza.
      • mamalgosia Re: odpadajacy pępuszek 09.06.05, 14:54
        mamagocha napisała:

        > Po pierwsze odstaw waciki LEKO!!
        A co to za cudo???

        Przemywaj jałowymi wacikami i spirytusem 70%.
        > jeśli nie masz to kup zwykły spirytus i rozcieńcz : dwie miarki spirytusu na
        > miarkę wody.
        >A wiesz, że my nawet nie rozcieńczamy? Kupiliśmy taki zwykły w monopolowym i
        bardzo dobrze się spisał.


        >
        > Nie mocz go, uważaj przy kąpieli.
        No, to chyba każdy wie?


        >
        >
        >
        >
        • mamagocha Re: odpadajacy pępuszek 10.06.05, 09:16
          > > Po pierwsze odstaw waciki LEKO!!
          > A co to za cudo???

          Jakiś wynalazek nigodny uwagi


          > >A wiesz, że my nawet nie rozcieńczamy? Kupiliśmy taki zwykły w monopolowym
          > i
          > bardzo dobrze się spisał.

          przynajmniej porządnie wysuszyłsmile


          > > Nie mocz go, uważaj przy kąpieli.
          > No, to chyba każdy wie?

          Niekoniecznie, np. coronela moczy (nie jest jedyna).
    • maral97 Re: odpadajacy pępuszek 09.06.05, 13:29
      a ja polecam zwykłe patyczki do uszów + spirytus 70% lub wódka. Synkowi odpadł
      po 10 dnaich takich zabiegów.
      • martucha1 Re: odpadajacy pępuszek 09.06.05, 13:48
        Tez uzywalismy wacikow do uszu i spirytusu 70%
        Marta
    • coronella Re: odpadajacy pępuszek 09.06.05, 13:36
      mojej starszej corce odpadł dokładnie 14 dni po porodzie.
      Równiez odradzam leko, tragedia! Wata i spirytus smile
      My sie z pępuszkiem nie cackalismy, był moczony przy myciu, bo jak inaczej umyc?
      I tez nie przypominam sobie zadnej mazi, powinien byc suchy.
    • guleranda Re: odpadajacy pępuszek 09.06.05, 13:45
      ojejku jejku.na tej mai trzyma sie pepuszek jak go odginam.nie zamaczam go bo
      kapiemy na razie tak jak w szpitalu (jak kotka)
      • rosanna Re: odpadajacy pępuszek do Gulerandy 09.06.05, 14:04
        Uzywamy zwyklych patyczkow, leko odradzaja.
        Jeszcze nie odpadl, ale lada moment. Nie ma reguly,
        zwykle do 14 dni odpada. Zolta wydzielina zostaje na patyczku,
        chyba tak musi byc.
        Gulerando: czy byla juz u Was polozna?
        Kiedy pierwsza wizyta u pediatry?
        • guleranda Re: odpadajacy pępuszek do Gulerandy 09.06.05, 14:19
          Rossana, my długo byłysmy w szpitalu-tydzień,wiec w sumie dopiero przedwczoraj
          zanieślismy do przychodni dokumenty.Połozna powinna przyjść po ok tygodniu od
          wyjscia ze szpitala.A do pediatry to powinni powiedzieć w rejestracji.
          • mamalgosia Re: odpadajacy pępuszek do Gulerandy 09.06.05, 14:54
            u nas połozna zjawia się zaraz następnego dnia po wypisie ze szpitala i to
            bladym switem. Nie cierpie tych wizyt
          • magdalenka77 Re: odpadajacy pępuszek do Gulerandy 09.06.05, 15:25
            Ja też mam ten sam problem. Zdejmuję tą żółtą maź za każdym razem i czekam...
            Może tak długo nie odpada, bo w szpitalu przemywali tylko 2 razy dziennie i
            dopiero w domu da się to przyspieszyć?
            • lesia28 Re: odpadajacy pępuszek do Gulerandy 09.06.05, 17:34
              Dziwczyny mnie tez wszedzie uczyli,zeby spirytus byl 70% czyli 2 czesci
              spirytusu i 1 czesc wody. A jak do mojej znajomej przychodzila polozna to
              mowila zeby nie rozcienczac, tylko samym smarowac,bo lepiej wysuszy i szybciej
              odpadnie.Co o tym sadzicie?
              • ewucha28 Re: odpadajacy pępuszek do Gulerandy 09.06.05, 19:50
                Dziewczyny przemywajcie roztworem ,odkrywajcie brzuszki tak aby pampers nie
                zaslanial i nie moczcie podczas mycia,bedzie dobrzewink
    • anna.michal Re: odpadajacy pępuszek 09.06.05, 15:06
      U nas kikucik jeszcze na miejscu - do przemywania najlepszy jednak jest spirytus
      i jałowe gaziki+pałeczki do uszu. Leko kupiłam, ale do przemywania się nie
      nadają - można je za to wyciskać smile.

      U Michała odpadł po 14 dniach chyba
    • koleandra Re: odpadajacy pępuszek 09.06.05, 20:22
      U mojej Ady było tak samo, uzywałam wacików Leko i pępek długo nie chciał
      odpaść. Już się przestraszyłam, że jej ten pępek ropieje. Mój mąż zaczął w
      końcu te waciki zginać i ten spirytus z nich wyciskać tak żeby kropelki spadały
      właśnie tam w zakamarki. Zadziałalo od razu, pępuszek wysechł i za niedługo
      odpadł.
    • strzala04 Minął miesiąc, a pępek na swoim miejscu. 27.06.05, 12:46
      Hmm coś długo? Ciekawe czy tylko u mnie tak długo się trzyma i dlaczego?
      • koral777 Minął miesiąc,pępek na swoim miejscu-to niedobrze 27.06.05, 13:22
        Właśnie miałam położną - u nas na szczescie dopierop 7 doba , i dowiedziałam
        się w porę że wszystko źle robię. Pępek trzeba przemywac nie tak jak w szpitalu
        1-2 x na dobę a przy każdej zmianie pieluszki. Spirytem i wacikiem lub
        gazikiem, Odciągac i naokoło wymywac tę maź zółto brazową, czasami nawet
        podbarwiona krwią. Ja tylko po wierzchu robiłam wiedac xle i nie zakraplać bo
        tu bardziej chodzi o oczyszczenie tej mazi. Pępek taki ostateczny termin na
        odpadnięcie to 3-max 4 tydzień. Powiedziała że jak do tego czasu nie odpadnie
        tzn nie zrobię jak każe to może się zdarzyć że będzie musiała lapisować pępek -
        nie wiem co to znaczy w praktyce. tak więc zaieram się ostro do roboty. A i ten
        pępek nie może być w pampersie trzeba go wywijać (pampers).
        • strzala04 Re: Minął miesiąc,pępek na swoim miejscu-to niedo 27.06.05, 13:57
          Hmm mi lekarka powiedziała, ze jak po 6 tygodniach nie odpadnie to wtedy trzeba
          się niepokoić.
          Ja wszystko robię tak jak napisałaś. Odginam pępuszek, wyciągam z niego brudki,
          robię to przy każdej zmianie pieluszki. Ale jest uparty!! Podobno miałam bardzo
          grubą pępowinę i to dlatego. Jeśli nie odpadnie po 6 tygodniach to wtedy
          interwencja chirurgiczna. Wolę tego uniknąć!!!
          • koral777 do strzały 27.06.05, 14:06
            czyli widac nie ma zasady. Inne przemywaja raz dzienni i odpadnie my po 10 x i
            może nie odpaść. Ale zaczne robic jak ona pokazała. mam juz na samą myśl
            stracha mała zaraz wstaniei trzeba będzie się nagimnastykować, maz w pracy i
            kto małej nogi potrzyma???
    • kamila785 Re: odpadajacy pępuszek 27.06.05, 14:25
      ja stosowalam tylko spirytus i to za każdym zmienianiem pieluszki..pępuszek
      zagoil sie idealnie i odpadl piątego dnia ale że pokazala sie tam krewka więc
      dalej odkażałam spirytusem potem przestałam ale polozna przyszła i zobaczyła że
      tam jest jeszcze czarno więc kazala dalej przemywac spirytusem ale juz tylko
      raz dziennie.mój mąz kupił mi waciki leko ale go z tym przegonilam.słyszałam że
      się nie sprawdzaja ale przydadza się do czego innego np odkażania naszych ran
      itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka