Dodaj do ulubionych

Powrót do formy po cc

13.06.05, 13:57
Może wiecie jakie i od kiedy można zacząć ćwiczenia na brzuszek po cc?
Wszędzie są ćwiczenia dla kobiet po porodach fizjologicznych, a ja nie wiem
jak zacząć pracować nad moim jeszcze wystającym brzuszkiem...
Obserwuj wątek
    • mamagocha Re: Powrót do formy po cc 13.06.05, 14:08
      przewertowałam wszystkie książki i broszurkisad( Nic !!
      Może zapytaj lekarza?
      • nonu Re: Powrót do formy po cc 13.06.05, 14:51
        Wreszcie na cos sie przydam...smile)
        Trzy lata temu mialam cc.
        Z cwiczeniami trzeba poczekac okolo 3 miesiecy, ale brzuszek tez bedzie wracal
        do formy i bez cwiczen (drabinki nie bedzie, ale na pewno wchlonie sie w duzej
        mierze, choc na pewno wolniej niz po pn)
        Ginka tez mowila, ze z druga ciaza trzeba poczekac okolo 2 lat (wtedy juz
        bedzie naprawde bezpieczny termin)
        Jak pojdziesz na badanie do gina po 6 tyg. zapytaj tez, czy mozesz stosowac juz
        jakies specyfiki na blizny (ja z lenistwa nie stosowalam i mam teraz pamiatke w
        postaci paskudnego bliznowca, brrrr)
        • strzala04 Re: Powrót do formy po cc 13.06.05, 16:35
          Dziękismile Nie miałam pojęcia, że bliznę trzeba czymś smarować? A to od razu czy
          dopiero po tych 6 tygodniach? Widzę, że w Polsce tak jak karmienie butelkowe
          jest piętnowane tak i na temat cc i postępowania po zabiegu za cholerę nie
          można znaleźć informacjisad
          • nonu Re: Powrót do formy po cc 13.06.05, 19:25
            Smarowanie należy zacząć chyba, jak rana zbliznowacieje. Mi poleciła smarować
            Contactubexem, jak minęło ok. 6/7 tygodni.
            Podobno lepsze są jakieś plastry na blizny, ale nie znam ich nazwy. Masz wtedy
            pewność, że specyfik cały czas działa na bliznę. Contractubexem trzeba smarować
            (wcierać) 3 razy dziennie, a mi niestety zabrakło cierpliwości.
    • paulla981 Re: Powrót do formy po cc 13.06.05, 19:19
      Bardzo Cię proszę napisz coś więcej o Twoim cc,jak wyglądalo,czy wprowadzenie
      igły bardzo boli,czy jest niedobrze po znieczuleniu,jak długo leżałaś plackiem i
      kiedy można się zająć maleństwem.Czy nie czujesz się rozczarowana tym że nie
      urodziłaś naturalnie? Właśnie nie wiem czy czasami nie będę musiała mieć cesarki
      bo mały jest juz duży ma mało wód a jak narazie nie wybiera sie jeszcze na ten
      świat mimo że 8 czerwca miał termin...
      • nonu Re: Powrót do formy po cc 13.06.05, 19:50
        Ja cięcie miałam ok. 21.00 a na drugi dzień rano kazali mi już wstać (minęło
        niecałe 12 godzin). Kręciło mi się w głowie i rzeczywiście trochę bolało, ale
        do wytrzymania. Cały czas myślałam tylko o tym, że malutką widziałam tylko
        przez chwilę i nie mogłam się doczekać, kiedy do niej pójdę. O 9.00 założyłam
        jakieś papierowe galoty, poprosiłam, żeby odłączyli mi cewnik i wsiadłam do
        windy z kroplówką pod pachą (noworodki leżały piętro wyżej, a ja wciąż leżałam
        na sali pooperacyjnej). To było bardzo dziwne uczucie, gdy zobaczyłam malutką,
        przez chwilę zastanawiałam się, czy to na pewno moje dziecko. Z tego powodu
        wolałabym teraz urodzić naturalnie. Kolejna noc była jeszcze bez małej, ale
        następnęgo dnia już przywieźli mi ją na stałe. Czułam się już na tyle dobrze,
        żeby sama się nią zajmować.
        O samej operacji:
        Przed wprowadzeniem igły dają znieczulenie miejscowe, więc nic mnie nie bolało,
        coś tam czułam, ale na pewno nie ból. Wcześniej myślałam, że nie czuć jak
        wyjmują dziecko, ale ja czułam takie jakby szarpanie, choić co prawda też
        bezbolesne. W pewnym momencie miałam wrażenie, że brakuje mi tlenu, ale szybko
        mi go podali i od razu poczułam się lepiej. Najważniejsza jest współpraca z
        anestezjologiem, mów mu dosłownie o wszystkim, co Cię zaniepokoi.
        Bardzo szybko wróciłam do formy po operacji, choć wiem, że niektóre dziewczyny
        nieco gorzej to zniosły. Mówi się, że przy pn boli w jego trakcie, a przy cc
        po. Tak czy siak trochę trzeba pocierpieć. Nie będzie tak źle, głowa do
        góry...smile))
        • hakdil Re: Powrót do formy po cc 13.06.05, 20:38
          Znajdz na prywatnych (troche nizej niz nasze forum)forum :Cesarskie
          Ciecie,kopalnia wiedzy.
          Ja bede miec cc na zyczenie.Zdecydowanie wole miec pociety brzuch niz
          krocze.Mysle ze karmienie butelka bardziej oddala emocjonalnie dziecko od matki
          niz akurat cc,bo nie wycierpialam odpowiednio duzo.Ale oczywiscie co osoba to
          inny przypadek.
          NAjwazniejsze,ze jestes juz po.Ja nadal czekam na bóle,choc wolałabym umówic
          sie na konkretny dzien,bo jestem juz po terminie.
          Powodzenia,Nonu!
          • nonu Re: Powrót do formy po cc 14.06.05, 15:28
            Dzieki, ale wlasnie dzisiaj sie dowiedzialam, ze mam duze "szanse" na kolejne
            cc. Wszystko juz bardzo dojrzale, starzejace, a szyja uparta jak cholera.
            Skurczow nie ma i moze ich wcale nie byc, pomimo, ze dzidzio dojrzale. Na razie
            czekam...
            • mama-in-spe Re: Powrót do formy po cc 14.06.05, 20:22
              Ja jestem baaardzo zadowolona z cc, w życiu bym nie chciała mordowac się
              porodem naturalnym. A przede wszystkim, co najważniejsze, malutka wyszla z
              brzuszka niezmęczona, niezgnieciona, bez złamanych obojczyków i sciśnietej
              głowkismile Karmiłam ją zaraz po porodzie, wstałam po kilku godzinach, na drugi
              dzień już biegałam. Dziś już nie pamiętam, że rodziłamwink Blizna jest cieniutka,
              pieknie sie wszytsko goi. A za porozrywane krocza, nietrzymanie moczu i podobne
              atrakcje wielkie dziękismile))
    • strzala04 Re: Powrót do formy po cc 18.06.05, 16:31
      Mam pytanie o to dźwiganie ciężarów. Czy dziecko plus fotelik (czyli jakieś 6
      kg) można uznać za ciężar?
      Od jakiegoś czasu czuję szczypanie w środku, dalej od blizny zewnętrznej.
      Zastanawiałam się co to może być, czy to nie jest groźne...
      I do kiedy po cc leci krew i obkurcza się macica? Ja jak karmię to pojawiają się
      u mnie plamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka