Dodaj do ulubionych

Dwa dni po terminie - witam

16.06.05, 08:22
jestem kłębnkiem nerwów i strachu - dziś w nocy spałam tylko 3 godziny. jak
mam miec siły na cokolwiek??
A w dodatku jestem zła - jeśli dziś się nic nie wydarzy, to jutro czeka mnie
KTG (20 zł) i wizyta u gina (60 zł) - znowu , co przy mojej nauczycielskiej
pensji jest juz dobijające.
Przepraszam za marudzenie
Obserwuj wątek
    • jola-kropek Re: Dwa dni po terminie - witam 16.06.05, 09:11
      wspolczucia. ale zobaczysz niedlugo juz malucha na pewno, coraz blizej z kazdym
      dniem... wiem ze to malo pocieszajace, ale jakos trezba sobie radzic, prawda?
      • mamalgosia Re: Dwa dni po terminie - witam 16.06.05, 09:52
        Trzeba, trzeba...
        Gdzieś przeczytałam taka złota myśl (nie pamietam autora): "człowiek może znieść
        wszystko. i to jest nie do zniesienia..."
    • arrte Re: Dwa dni po terminie - witam 16.06.05, 09:47
      Ja też tak sypiam ( u mnie do terminu jeszcze 3 dni), ale nic się nie dzieje.
      Tzn. są pobolewania, delikatne skurcze itp, ale nie zwracam juz na to uwagi,
      gdyz tak mam od kilku tyg. Za to szyjka 1 cm, o rozwarciu opuszki sad. Do tego
      lekarz chce mnie przyjąc na oddział, gdyż mam coraz mniej płynu odwodniowego i
      chce mnie mieć pod kontrolą all time. A ja nie chce czekać w szpitalu na poród,
      przecież tam można od tego "zakwitnąć". Tak bardzo bym chciała, aby się
      zaczęło..
      Droga mamalgosiu, na pewno nadejdzie kiedyś ten czas. Ciesz się, że wszystko
      jest ok, dzidzi i Ty jesteście zdrowi. To jest najważniejsze. Ostatnio
      usłyszałam mądrą sentencję ( która bardzo mi się spodobala), że to wszystko, co
      kobieta w ciąży przeżywa ( i jak wygląda) to prawie żadna zapłata za coś tak
      cudownego, czym jest posiadanie dziecka smile. Tak samo możesz sobie tłumaczyć
      kwestię finansową naszego "przedsięwzięcia" ( szkoda, że nie chodzisz do
      poradni położ., która ma podpisaną umowę z NFZ; ja sobie to bardzo chwalę, bo i
      super lekarz i za darmo; inaczej bym nie "wyrobiła", skończyłam w tamtym roku
      studia, dochody mam minimalne..).

      Pozdrawiam cieplutko i będę trzymać za Ciebie kciuki.

      Położnicy w takich sytacjach radzą kobietom myć podłogi, okna itd., iśc na
      długi spacer.., po takim dniu może wieczorem się zacznie ( czego Ci z całego
      serca życzę).
      arte
      • mamalgosia Re: Dwa dni po terminie - witam 16.06.05, 09:58
        arrte napisała:

        > Tzn. są pobolewania, delikatne skurcze itp, ale nie zwracam juz na to uwagi,
        > gdyz tak mam od kilku tyg.
        No ja własnie to samo. Jak kogos w ogóle nie boli brzuch, to łatwo od razu
        poznaje, ze poród się zbliża, bo pojawia się jakiś ból i sprawa jasna.

        Za to szyjka 1 cm, o rozwarciu opuszki sad.
        A ja już nawet nie wiem

        Do tego
        > lekarz chce mnie przyjąc na oddział, gdyż mam coraz mniej płynu odwodniowego i
        > chce mnie mieć pod kontrolą all time.
        A to juz okropne. Dla mnie szpital to najgorsze co może być

        A ja nie chce czekać w szpitalu na poród,
        >
        > przecież tam można od tego "zakwitnąć". Tak bardzo bym chciała, aby się
        > zaczęło..
        No, rozumiem Cię całkowicie. A ja mam w domu jeszcze dziecko, którego nie
        miałąbym z kim zostawić (mąż planuje urlop, ale dopiero gdy się urodzi drugie)


        > Droga mamalgosiu, na pewno nadejdzie kiedyś ten czas.
        Wiem...

        Ciesz się, że wszystko
        > jest ok, dzidzi i Ty jesteście zdrowi.
        Ja nie ejstem, ale mniejsza z tym

        to wszystko, co kobieta w ciąży przeżywa ( i jak wygląda) to prawie żadna
        zapłata za coś tak cudownego, czym jest posiadanie dziecka smile.
        NO tak, wiem. Ale zauważ, że ojciec dziecka nie przechodzi tych wszytskich
        atrakcji, a tez ma dziecko, prawda?

        Tak samo możesz sobie tłumaczyć
        > kwestię finansową naszego "przedsięwzięcia"

        Tak, nie bolałam nad tym faktem, zdecydowałam się na leczenie prywatne i to sa
        konsekwencje. Tylko denerwuję się, ze jeszcze mi wypadną wizyty po terminie -
        nie sądziłam, że ten wydatek jeszcze będzie miał miejsce

        ( szkoda, że nie chodzisz do
        > poradni położ., która ma podpisaną umowę z NFZ; ja sobie to bardzo chwalę, bo i
        >
        > super lekarz i za darmo; inaczej bym nie "wyrobiła", skończyłam w tamtym roku
        > studia, dochody mam minimalne..).
        Próbowałam chodzić do przychodni, ale ten sam lekarz, kóry poswięca mi prywatnie
        15 minut, w przychodni poświęcał 3. A poza tym nie dało si`e umówić gdy się cos
        działo (np. bóle), wizyty wyznaczali np. za 3 tygodnie (wyjątek: krwawienia, ale
        ja nie krwawiłam)


        >
        > Pozdrawiam cieplutko i będę trzymać za Ciebie kciuki.
        Dziękuję!
        >
        > Położnicy w takich sytacjach radzą kobietom myć podłogi, okna itd., iśc na
        > długi spacer.., po takim dniu może wieczorem się zacznie ( czego Ci z całego
        > serca życzę).
        > arte
        • arrte Re: Dwa dni po terminie - witam 16.06.05, 10:39
          Z tym ojcem to się zgadzam w 100%.
          Robi co chce, wygląda jak chce, je i pije co chce itd.
          Jeśli zrobi coś jeszcze dla ciężarnej żony, to już w ogóle, medal mu się należy
          ( dla super ojca - brr..). Ten wątek był na forum jakiś czas temu ( " dla
          dzielnych tatusiów" czy coś takiego. Jak czytałam, co dziewczyny piszą, to aż
          się wzdrygałam ( np. zamawianie orderów za dzielne "przetrwanie" 9m z ciężarną
          itp.).
          Z tą przychodnią, to masz rację, zależy jak się trafi.
          Jutro także idę na ktg i usg (przepływy - bo mało płynu). Jak będzie coś nie
          tak, to będę musiala się kłaść sad - chyba żeby ktg wykazało skurcze, wtedy bym
          się nie obraziła smile
          Napisz, co wykażą jutrzejsze badania ( jeśli, oczywiście, będziesz mogła..).
    • mamagocha Re: Dwa dni po terminie - witam 16.06.05, 10:06
      Może żeczywiście idz na długi spacer. Już nie wiem co Ci doradzić. Tylko nie
      kmbinuj i nie stosuj metod olejkowychsmile
      • mamalgosia Re: Dwa dni po terminie - witam 16.06.05, 10:09
        Juz nic nie będę kombinowac. Mam takie wrażenie, że co ma być, to będzie, a
        wszelkie moje zabiegi są bezskutezcne i nieuzasadnione.
        A ze spaceru własnie wróciłam. Byłam z synkiem na rowerze - tzn. on na rowerze,
        wieloryb (ja) nie
    • mamaaga5 Re: Dwa dni po terminie - witam 16.06.05, 11:18
      U mnie jeden dzień przeterminowania a konca nie widac.
      Juz sie nie stresuje, po prostu mi przykro, bo mam wrazenie ze ten wyczekiwany
      moment nigdy nie nadejdzie. A codzień słyszę, że kolejna czerwcówka już tuli
      swoje maleństwo. Ta zazdrość mnie wykończy i to poczucie smutku. Przestalam
      czekac kazdego dnia. Nastawiam się na 27 bo wtedy w moim szpitalu zaczna
      wywolywać. A na KTG mam się zgłosić dopiero w poniedziałek, a potem co 2 dni. Na
      szczescie u nas w ramach oszczednosci nie kładą pacjentek do szpitala tylko każa
      się zgłaszać.
      W sprzątania i przytulania nie wierzę, bo na prawdę od kilku dni się przykładam
      do tych zajęć i NIC.

      smutno, smutno...
      • arrte Re: Dwa dni po terminie - witam 16.06.05, 11:25
        A ja się chyba zdecyduję na umycie okien ( brudne są nieziemsko) smile. Jeśli nic
        nie pomoże, to chociaż będą czyste ( i będzie milej, gdy z syneczkiem wrócę -
        wszak kiedyś to musi nastąpić).
    • atatar Re: Ja jestem 5 dni po 16.06.05, 11:34
      i jakoś wcale sie nie stresuje. No być moze tylko tym że muszę wykombinować
      sobie zwolnienie lekarskie...
      Teraz pod koniec ciąży zaczęłam chodzić na wizyty do szpitala w którym chce
      rodzić no i wszystko mam bezpłatne i wyzyty i KTG.
      Lekarka po ostatniej wizycie stwierdziła tylko że poród jest tuż tuż, natomiast
      wczorajsze KTG wykazało zero skurczy. Zaleciła mi duuuuużo spacerować.
      • jola-kropek od majowek 16.06.05, 15:38

        Naturalne metody wywolania porodu

        Przed odwolaniem sie do tego typu metod nalezy pamietac o kilku rzeczach.
        Przede wszystkim nalezy je zastosowac idealnie w okolicy terminu porodu, gdy to
        istnieje duze prawdopodobienstwo, ze wydarzenia potocza sie zgodnie z planem i
        dziecko nie urodzi sie przedwczesnie.

        W sytuacji gdy istnieje zagrozenie zastosowania sztucznych metod indukcji (z
        pewnoscia nie bez negatywnego wplywu na zdrowie matki i dziecka jak tez na
        przebieg porodu) tego typu metody moga sie okazac zbawienne i zadzialac zanim
        zostanie podana oksytocyna. Warto z pewnoscia rozpatrzec wszystkie za i przeciw
        naturalnego i sztucznego wywolywania porodu i zapoznac sie ze szczegolami.

        szalwia- jest to olejek,ktory moze spowodowac bardzo silne skurcze. Mozna go
        stosowac do masazu :

        Olejek do masazu
        10-15 kropel olejku szalwii
        1 kieliszek olejku migdalowego
        Dokladnie wymieszac. Masowac tak dlugo jak wygodnie.

        wiesiolek- najczesciej dostepny w kapsulkach. Pomaga w osiagnieciu rozwarcia
        szyjki macicy co sprawi,ze porod
        bedzie postepowal szybciej. Nalepiej brac max. 5 kapsulek dziennie od 38-go
        tygodnia ciazy.
        Czasem polozne zalecaja stosowanie wiesiolka dopochwowo

        liscie malin -herbatka z lisci malin dziala stymulujaco i sprawia,ze sam porod
        postepuje szybciej

        UWAGA - jak powyzej, moze spowodowac krwawienia.

        olej rycynowy - moze nie najprzyjemniejszy ale skuteczny (przynajmniej w moim
        przypadku) sposob
        wywolania porodu . Oto kilka sposobow na `przelkniecie` tego specyfiku:

        1) 3/4 szkl soku pomaranczowego lub napoju imbirowego
        1/4 szkl oleju rycynowego
        Wymieszac dobrze i wypic natychmiast

        2) 1/4 szklanki oleju rycynowego.
        mieta lub sok do popicia

        spacery -jak rowniez wchodzenie po schodach. Pomaga w osiagnieciu rozwarcia
        (jesli porod sie nie zaczal)
        Jesli juz przyszly skurcze,wowczas przyspiesza cala akcje

        akupresura- punkty znajduja sie w kilku miejscach.
        ***na czubkach kciuka i palca wskazujacego-powinno zabolec przy ucisku. Uciskaj
        do
        momentu uzyskania skurczu. Przerwij na chwile. Gdy skurcz ustapi zacznij
        ponownie
        ***w okolicy wewnetrznej kostki-4 szerokosci palcow w gore od kostki-punkt przy
        ucisku powinien
        zabolec. Postepuj jak z punktami na dloni.

        stymulacja sutkow - bardzo efektywny sposob wywolywania skurczow. 15 minut po
        kazdej stronie przez godzine.
        Ogolem 3 godz/dziennie

        Seks- jeszcze bardziej efektywny sposob. Obecnosc spermy powoduje rozwarcie,
        natomiast orgazm wywola skurcze
        W moim przypadku zadzialalo perfekcyjnie 3 razy (za czwartym nie probowalismy-
        olej rycynowy byl szybszy

        Ostre curry - rowniez wywoluje skurcze-najlepiej dziala w okolicy terminu
        porodu

        Wertepy - przejazdzka po wertepach rowniez moze sie przyczynic do wywolania
        porodu -w wyniku wibracji

        chlodna kapiel - zimna woda moze spowodowac dosc silne skurcze

        Olejek rozany -kapiel z dodatkiem paru kropel olejku rozanego


        juz to gdzies wklejilam, ale jakos niefortunnie... wiedzialysie o tych
        kapielach? niby logiczne ze od zimnego CALY czlowiek sie kurczy, ale jakos o tyn
        nie pomyslalam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka