Moje dziecko kończy dwa tygodnie, a ja mam doła. Spowodowanego głónie
niewyspaniem. Ogólnie jestem bardzo zmęczona, ale to, że cały dzień jest
kołowrót aż tak bardzo mnie nie męczy. Najgorsze są te niedospane noce

(((
Mały co prawda zasypia około 5tej i śpi do 10tej, ale jego starszy brat wstaje
o 6tej i kanał. W ciągu dnia też nie ma mowy o przespaniu się. Jakoś ciągnęłam
przez te 2 tygodnie, ale dzisiaj mam wrażenie, że dłużej nie dam rady