Dodaj do ulubionych

Do ariana1

01.07.05, 09:05
Przepraszam że wczoraj nie odpisałam.Szew miałam założony dla pewnści żeby
(jak to lekarz określił "nie zgubić dzieciaczka"").Poprosto mam za krótką
szyjke i zaczęła mi sie powoli otwierać, z biegiem czasu jak sie ciąża będzie
powiększać ta szyjka mogłaby mi się otworzyc i w każdej chwili migłabym
urodzic.Ale nie martw sie to nic strasznego,będziesz spała jak ci to bedą
zakładać szew, zabieg trwa 15 min.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ariana1 Re: Do ariana1 01.07.05, 12:10
      Rozumiemsmile Ja na razie mam tylko skróconą, ale zamkniętą. W pierwszej ciąży
      miałam i taką i taką. A tak w ogóle to mam niewydolną na bank. Dzisiaj mam
      wizytę i moja ginka zdecyduje czy szew czy nie. Myszko! A chodzić mozesz? Masz
      skurcze czy tylko twardnienia brzucha?
      • r.kruger Re: Do ariana1 01.07.05, 14:04
        Przyszywana siostra ma niewydolną szyjkę,w pierwszej ciąży "zgubiła dzidzie"
        potem miała dwa razy szef i ma dwoje dzieci.Już na drugi dzień po założeniu
        wysztko było normalnie a ona zrobiła sie dużo spokojniejsza.
      • myszka2205 Re: Do ariana1 01.07.05, 16:07
        Lekarz kazał mi normalnie żyć,funkcjonować,prowadzic spokojny tryb życia.Kazał
        mi oczywiście sie wylegiwać ale chodzic mogę.Troche na poczatku miałam taki
        delikatne skurcze i twardnienia na dole brzucha,byłam z tym u mojego gin to
        powiedział ze może tak być ale aby nie zaczęsto.Wczoraj miną tydzien od zabiegu
        i prawie nic sie nie dzieje takze jest chyba ok ide w przyszłym tygodniu na
        kontrole mam nadzieje ze bedzie dobrze,może juz bede wiedzial czy to chlopczyk
        czy dziewczynka?(jak znowu nie bedzie nam dzidziuś uciekal!)POZDRAWIAM
        PS.Moja koleżanka miała szew szyjkowy i pracowała do końca ciąży urodziła
        2t.temu zdrową córe.
    • ariana1 Re: Do ariana1 01.07.05, 21:03
      Moja ginka niestety chyba jednak nie zdecyduje się na szew sad Zaczęła mi
      dzisiaj wymieniać wszystkie jego wady, ale dała mi jednak skierowanie do
      szpitala na obserwację czy kwalifikuję się na szew lub pesar. Zauważyłam
      jednak,że podeszła do tego dosyć niechętnie. Woli mnie widzieć leżącą plackiemsad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka