portalegre 10.07.05, 23:51 I jak Wam udało się to zdobyć? Co prawda w sklepach zaczęło się pojawiać coraz więcej rzeczy, ale wybór w dalszym ciągu nie był zbyt wielki... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
coleenka Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 10.07.05, 23:53 Szyty czarny(a jakże!) kostiumik. Brrr koszmarny! Ta czerń była taka dołująca, młodość w pełni a my jak na pogrzeb... Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d czarny garnitur 11.07.05, 08:49 juz nie pamietam jak sie udalo go zdobyc, ale byl pamietam ze moj wojek krawiec musial go nieco dopasowac Odpowiedz Link Zgłoś
wikied Re: czarny garnitur 11.07.05, 13:18 Sukienka z czarnej koronki a na głowie jakiś koczek-banan koszmar tragedia ale wtedy bardzo mi się podobał Odpowiedz Link Zgłoś
pablos6 Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 11.07.05, 15:38 czerwona marynarka ! - materiał jak z koca (nieznam się) Odpowiedz Link Zgłoś
anna_aldona Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 11.07.05, 17:36 czarna miniówka, biała bluzka specjalnie uszyta na tą okazję, biały puder, trwała. Czad!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
binkif17 Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 11.07.05, 19:41 biala bluzeczka, czarna miniowka i ogromne kolczyki (uszy mialam przez tydzien spuchniete!) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_cichawa Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 12.07.05, 10:35 Sukienka skromniutka czarna w białe kwiatuszki, kupiona w Domach Centrum. Z misiąc szukac trzeba było. Ale moje koleżanki juz w balowych kieckach występowały Odpowiedz Link Zgłoś
littlearli Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 19.07.05, 13:52 też miałam czarną sukienkę z białymi mankietami.b. mi się podobała.nie pamiętam jednak czy miałam problem z jej zdobycie,.a może była szyta???nie pamietam... Odpowiedz Link Zgłoś
jennifer1 Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 12.07.05, 10:36 Biała bluzka i czarna spódnica. I tak szukałam tych ciuchów chyba z miesiąc i nawet do innego miasta jeździłam... Odpowiedz Link Zgłoś
cucciolo Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 12.07.05, 11:49 a ja mialam buty na takim malym obcasie - wtedy to sie chyba na to mowilo "kaczuszka" i wydawalo mi sie ze taaaka dorosla jestem a bluzka szyta a spodnica po jakiejs rodziniew spadku - czarna dluga ale niektore koleznaki to pojechaly po calosci...oj pojechaly - nawet teraz by sie nie powstydzily Odpowiedz Link Zgłoś
asik262 Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 15.07.05, 05:08 koszmar..sukieneczka/taka zawiazywana z tylu)nibieska w biale ciapki ,krwisto czerwone buty na gigantycznym obcasie,paznokcie i usta,brr ale nie odstawalam od reszty,jak ogladam zdjecia Odpowiedz Link Zgłoś
monika.dk Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 15.07.05, 09:26 ooo matko! bluzka ze spódnicą, które udawały sukienkę kolor czarny z koronkową wstawką wszystko szyte przez znajomą krawcową mam ją do dziś i nawet się mieszczę ale kto by to dziś założył? mam sentyment do takich pamiątkowych rzeczy i zostawiłam ją dla mojej córci może ona doceni kiedyś to, że myślałam o niej? Odpowiedz Link Zgłoś
paulina9912 Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 16.07.05, 22:47 biała bluzka i czarna spódnica / nie można było mieć sukienek ani czarnych ani żadnych innych - tylko bluzka i spódnica - decyzja dyrektora. Żadna dziewczyna nie miała , gdyż rok wczesniej - czyli na półmetku- dziewczyny ,które przebrały się póżniej w sukienki - miały wystawione nieodpowiednie zachowanie !!! - Ja też - tylko za sukienkę po północy !!! Teraz nikt by w to nie uwierzył- a jednak tak u nas było.. Odpowiedz Link Zgłoś
miss_dronio Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 23.07.05, 00:17 UUUU- niezły temat Z koleżankami przed studniówką 3 miesiące oglądałyśmy nagrane z "Bliżej świata" pokazy mody z Cindy, Naomi i Kristy))))))))) Sukienke szyła mi krawcowa, prosta, czarna, długa z żorżety Mam ją do tej pory ale jak łatwo się domyslić- nie noszę Odpowiedz Link Zgłoś
happy_em Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 27.07.05, 13:11 Długą, niebieska sukienkę z dekoltem. I z tego, co sobie przypominam, bardzo fajna była. Ach, studniówkę to w ogóle to tej pory wspominam z łezką w oku, bo się strasznie zakochałam (z wzajemnością!) w chłopaku z innej szkoły , który przyszedł z moją koleżanką. Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
jonnas Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 16.08.05, 14:17 A ja miałam czarną w białe kwiatuszki, z paskiem wiązanym z tyłu, długą prawie do kostek, z dużym, łódkowatym dekoltem, z takiej lekkiej chyba bawełny... Bordowe buty na obcasie i bordową apaszkę... I włosy prawie do skóry ostrzyżone, bo uważałam się za punka))) A studniówka była w hotelu Forum w Krakowie, zabawa polegała głównie na ukratkowym popijaniu z przemyconych piersiówek, aaach... Odpowiedz Link Zgłoś
hondzia Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 31.08.05, 13:18 miałam czarną aksamitną sukienkę mini i czarne zamszowe czółenka na kaczusce- długo nosiłam tą sukienkę,lubiłam ją.. Odpowiedz Link Zgłoś
rafa141 Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 22.09.05, 10:21 Zajefajna Marynara - taki ciemny fiolet - na 15 chłopaków w klasie pięciu takie miało. Co ciekawe nie umówiliśmy sie. Taki wybór był. Mam nawet do dziś fotkę - wyglądamy jak z parady w Pekinie Odpowiedz Link Zgłoś
mila1974 Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 22.09.05, 20:59 czarna, do kolan, z aksamitu. rekawy i dekolt - czarny tiul(?)włosy do ramion rozpuszczone, bez makijażu. zdjęć swoich się nie obawiam, gorzej z zaproszonym kolegą, który miał zielona marynarkę, pamiętacie te zielenie? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
corokia Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 06.10.05, 21:02 Taki kolor marynarek był wtedy modny! baaardzo. Mój chlopak taką miał na swojej studniówce, a ja miałam jakąś obcisłą czarna sukienkę , ramiona odkryte a na głowie kok- "banan" a w uszach wielgachne kolczyki. Studniówka był w hotelu "Gdynia" A procenty popijało sie pod stołem ) Ps.Z tym chłopakiem póżniej wziełam slub, znalismy się od 7 klasy podstawowej, jesteśmy do dzis razem i mamy śliczna córeczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
benia30 Re: Co mieliście na sobie na studniówce? 21.10.05, 19:56 W Modzie Polskiej moja mama upolowała całkiem przyzwoitą małą czarną za śmiesznie niską cenę!!! (przecena to chyba była...) I tak byłam nieszczęśliwa bo chciałam spodnie na szelkach... Odpowiedz Link Zgłoś