Dodaj do ulubionych

Komisja w ZUS

11.07.05, 13:22
Byłam dziś na komisji w ZUS, gdyż kończy mi się okres zasiłku chorobowego, a
załapałam się na nowe przepisy dot. świadczeń rehabilitacyjnych. Pani tylko
zapytała w którym jestem tyg. ciąży, zmierzyła ciśnienie, pytała o brane
lekarstwa, pobyty w szpitalu i ogólne samopoczucie. Od ręki wystawiła
przyznanie świadczenia do dnia porodu. Nie kazała też już przynosić zwolnienia
od lekarza.
Pozdrawiam (33 tydz. trwa)
Obserwuj wątek
    • aniapatryk Re: Komisja w ZUS 11.07.05, 13:50
      No to majka masz juz spokoj, fajnie ze poszło gładko smile
    • gusia-81 Pytanie do majka.majka 12.07.05, 08:52
      Czy mogłabyś mi napisać dlaczego byłaś na tej komisji? Czy to była Twoja decyzja czy Zus Cię wezwał? Ja jestem na zwolnieniu od marca, co miesiąc mam przedłużane...Czy mnie też czeka komisja? Z góry dzięki za odpowiedź smile

      Pozdrawiam
      • kika_kika Re: Pytanie do majka.majka 12.07.05, 08:58
        po 180dniach L4 przechodzi się na zasiłek rehabilitacyjny i własnie ta komisja
        jest po to, by stwierdzić, czy jest wskazanie czy nie ma.
        Ciebie akurat to nie dotyczy smile
        • gusia-81 Dzięki kika ;) 12.07.05, 09:32
          Dzięki za odpowiedź.. jak rozumiem nie dotyczy mnie to dopóki czas mojego L4 nie osiągnie 180 dni.. czyli gdzieś do końca sierpnia. A potem zacznie mnie dotyczyć smile Chyba...
          • maggie2229 Do Kika i innych, ktore znaja "kruczki" ZUS ;) 12.07.05, 09:55
            Kika, widze, ze masz rozeznanie z ZUS;
            mi 180 dni zwolnienia przypada na 11 wrzesnia, a planowany poród mam 14
            wrzesnia;
            czy to oznacza, ze ZUS zapewne bedzie chcial "automatem" od 12 wrzesnia te dni
            zaliczyc mi na poczet zasilku macierzynskiego?
            jakie mam rozwiazanie? pomozesz, albo inne dzieczyny, które wiedza i maja
            pomysl co zrobić;
            no a propos, nie wyobrazam sobie stawiania sie na komisji i jezdzenia po
            miescie na 2-3 dni przed porodem
            bede b.wdzieczna za Wasza pomoc
            • kika_kika Re: Do Kika i innych, ktore znaja "kruczki" ZUS ; 12.07.05, 10:14
              Ty sie módl żeby ZUS automatem 2 tygodnie przed planowanym terminem nie wlepił
              Ci już macierzyńskiego (nagminne)
              a rozeznanie w zusie mam bo ja akurat w ferlanym momencie poszłam na L4 - gdy
              zmieniała sie ustawa, przedtem było przedłużenie zasiłku chorobowego a teraz po
              180 dniach jest nowa "usługa" przejście na zasiłek rehabilitacyjny. no i w
              związku ztym rózne papiery, rózne procedury. moje 180dni mija 17 lipca, a ja
              zaczełam dokumenty składać już po dugim weekendzie majowym (chyba 10maja) no i
              najpierw mi ich nie chceli przyjąć bo niby że juz nieaktualne, ale wkońcu
              przyjeli bo dobre smile potem po 3 tygodniach moja kadrowa doczytała sie że jednak
              mają być nowe no wieć... znów... lekarz zus.... no i w międzyczasie przyszło
              wezwanie z zusu o doręczenie historii choroby... no to mąż zaniósł im nowe
              papiery i historie choroby :d ale nie chceli przyjąć tych nowych papierów...
              potem sama tam pojechałam i po rozmowie z kierowniczką zostawiłam nowe ale....
              na nowych moja lekarka nie wpisała mojego nr dowodu big_grin i pani w zusie ma
              watpliwości, czy lekarka na 100% wie, komu to wypisywała, w jaki sposób mnie
              identyfikuje jak przychodze do gabinetu i wogóle.... ehh no i dziś mamy 12
              lipca a ja nadal nie wiem co i jak... kiedy i podejmą decyzję, czy wszystko
              jest ok, jak to wygląda.... no i... czy dostanę w tym miesiącu kasę??
              Niestety przepychanki z zusem mam obcykane więc... wink jak coś, to pytajcie big_grin
    • aalex7 Re: Komisja w ZUS 12.07.05, 10:30
      poprawka - po 182 dniach chorobowego a nie po 180 na zasiłek rehabilitacyjny
    • majka.majka Re: Komisja w ZUS 12.07.05, 10:36
      Kika! Dziwię się twoim problemom. U mnie było tak: okres zasiłkowy kończył mi
      się 5 lipca. Jakieś 4 tyg. wcześniej dostałam wypełniony druczek z zakładu
      pracy, przy tym druczku była dołączona kartka, którą wypełniłam sama (podstawowe
      informacje o moich numerkach NIP, Pesel itp., oraz informacje czy mam przyznaną
      rentę i takie tam proste infomacje), i kolejna kartka którą wypełnił mój gin
      (podstawowe informacje o mojej ciążY). Zakład pracy miał też obowiązek dać mi
      xero mojej karty zasiłkowej oraz kolejny druczek na którym były opisane
      parametry mojego stanowiska pracy (druki dostępne w ZUS, wypełnia zakład pracy).
      Te wszystkie dokumenty i kartę ciąży (którą pani w zus odbiła na xero na
      miejscu) zostawiłam w Zus jakieś 2 tyg. przed końcem terminu okresu zasiłkowego.
      Po tygodniu dostałam wezwanie na komisję lekarską.
      Poszłam na konkretną godzinkę, zero kolejek, weszłam od razu. Pani jeszcze raz
      się zapytała o przyjmowane lekarstwa, czy byłam w czasie ciąży w szpitalu, na
      kiedy mam termin porodu, jak się ogólnie czuję, czy puchnę, zmierzyła ciśnienie,
      sprawdziła dowód osobisty.
      Od razu Pani dała mi pisemnko przyznające świadczenie do dnia porodu.
      Jestem z Płocka, i na razie na swój Zus nie narzekam, mam nadzieję, że tak
      będzie dalej. Uważam, że zostałam potraktowana profesjonalnie i uprzejmie na
      każdym etapie tego "dochodzenia". Oby tak dalej i wam życzę samych dobrych
      wieści z tej instytucji.
      Pozdrawiam (33 tydz. trwa)
      • kika_kika Re: Komisja w ZUS 12.07.05, 10:50
        Bo u Ciebie jasna sytuacja była - podlegasz nowej ustawie a u mnie nikt nie
        wiedział wg których druków mają mi przyznać świadczenie. No i złożyłam 2
        komplety. Ostatni złożyłam 20 czerwca (przed chwilą dzwoniłam tam z ciekawości
        co i jak) a pani mi powiedziała, że ma rejestracje tych druków z 7 lipca!! No
        skandal żeby z dziennika podawczego 2 tygodnie przechodził papier do
        odpowiedniego pokoju!
        Mam zadzwonić w piątek (hmm piątki jakies takie magiczne sa smile)) i dowiedziec
        się jak sprawa wygląda (ja będe mieć zaocznie to przyznane - tzn, jest juz
        przyznane, ale wg starego druku smile) no i jak przyjdzie nowy druk do jej pokoju -
        do piątku powinien dojść) to wtedy oficjalnie będzie mi to przyznane i wyślą
        to do mojego pracodawcy... Booooooooooooshe, masakra smile) ale jedno jest
        pewne smile bez kasy nie zostanę
    • gusia-81 Re: Komisja w ZUS 12.07.05, 10:37
      Kurcze.. 182 dni mijaja mi 5 wrzesnia. A termin mam na 19. Czy jest jakis sposob zeby ominać przyznanie mi macierzynskiego 2 tygodnie przed terminem?
      • aniapatryk Re: Komisja w ZUS 12.07.05, 11:31
        Ja ide dopiero w sierpniu na zwolnienie, a juz z góry ostrzegł mnie kolega z
        ZUS ze musze miec zwolnienie przed porodem ze 2 tygodnie od innego lekarza niz
        ginekologa.Uchroni mnie to przed wlpeieniem wczesniejszego
        macierzynskiego.Jesli Zus jest platnikiem macierzynskiego a nie firma moze
        robic wszystko z nami. Mowił mnie tez ze beda w 2006 roku kontrolowac ostro
        mamy ktore weszły własnie w te nowe przepisy i miały macierzynski powyzej 182
        dni. Kurcze juz nie maja sie kogo czepiac tylko kobiet w ciąży, tyle jest
        oszustów, fałszywych rent itp, a kobitet w ciaży sie czepiaja sad
        • kika_kika Re: Komisja w ZUS 12.07.05, 11:40
          chyba 182 dni L4 -
          a co niby mieliby u nas kontrolowac w przyszłym roku?? Wtedy to albo będziemy
          spowrotem w pracy albo na wychowawczym.... więc co mogą nam zrobic?
    • miodzio_k Re: Komisja w ZUS 12.07.05, 11:50
      Ja też jakiś cxzas temu dostałam te 3 wnioski i już zaniosłam. Zasilkowy kończy
      mi się 10.08. A pewnie kilkanaście dni później urodze i tyle będę na
      rehabilitacyjnym. Ale niech im będzie. Masakrą tylko będzie dla mnie jak będa
      mnie ciągać na komisję na kilka dni przed porodem.
    • nadiusza Re: Komisja w ZUS 12.07.05, 15:00
      Na druku n-9 Zaświadczenie o stanie zdrowia, tym który wypełnia ginekolog jest
      miejsce na wstawienie krzyżyka w odpowiedniej krateczce, że pacjent jest zdolny
      bądź niezdolny do przybycia na badanie.. wystarczy zwrócić uwagę ginowi, jeśli
      sam na to nie wpadnie żeby zakreślił "niezdolny" i wtedy komisja jest zaocznie
      lub przychodzą do domu, o czym mają obowiązek poinformować z dokładną datą i
      godziną.. więc żadnej łapanki.. myślałam, że nie mają kasy i czasu na takie
      zabawy w komisję dla ciężarnych.. ale cóż.. no comments..

      a z tym macierzyńskim to trzeba się postawić.. wprawdzie nie mieści mi się w
      głowie jak tak można, ale z drugiej to po tym wszystkim co się o zusie słyszy
      to trudno się dziwić.. tak czy inaczej, zgodnie z art.180 par. 3 Co najmniej 2
      tygodnie urlopu macierzyńskiego mogą przypadać przed przewidywaną datą porodu.
      A komentarz do tego (tzn. fragment) brzmi tak: Skorzystanie z części urlopu
      macierzyńskiego przed porodem nie jest obowiązkiem pracownicy, lecz jej
      prawem. Wskazuje na to wyraźnie brzmienie paragrafu 3, który sanowi, iż część
      urlopu macierzyńskiego może, ale nie musi, przypadać przed porodem. Wnioskować
      z tego należy, że jeżeli pracownica nie skorzysta przed porodem z części urlopu
      macierzyńskiego, to po porodzie przysługuje jej w pełnym wymiarze określonym w
      paragrafie 1.

      Ponieważ składamy i tak pisemny wniosek o przyznanie urlopu macierzyńskiego, to
      chyba łatwo będzie udowodnić, że ktoś zrobił coś czy ustalił sobie wbrew naszej
      woli..

      Pozdrawiam!!!
      lilypie.com/days/051005/4/17/1/+10
      • aniapatryk Re: Komisja w ZUS 13.07.05, 11:50
        Nadiusza sprawa z tym macierzysnkim przed porodem pewno ze jest do wygrania,
        ale komu sie bedzie chciało chodzic po sądach , Zusach i maluszkiem. Ale mam
        potwierdzenie ze racja jest faktycznie po stronie naszej, niestety Zus
        wykorzystuje to ze kobitki po porodzie olewają temat bo maja kupe roboty z
        noworodkiem i nie marzą naprawde o lataniu po sądach.
    • majka.majka do Nadiusza. 13.07.05, 10:21
      Super wyjaśnienie, a czy nie orientujesz się czy można to samo zastosować gdy
      dziecko urodzi się po wyznaczonym przez gina terminie porodu, bo z tego co się
      zdążyłam zorientować, to po terminie mimo, że się jeszcze nie urodziło to i tak
      się już jest na macierzyńskim.
      Pozdrawiam (33 tydz. trwa)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka