Dodaj do ulubionych

Urodzilam Natalke!

12.09.05, 18:55
6 wrzesnia, o 8:25 przyszla na swiat nasza najukochansza pszczolka - Natalka.
3200g, 53 cm, 10 pkt.
Porod byl przez planowane cc, w szpitalu na Zelaznej w Wawie. Wszystko poszlo
swietnie, chociaz wczesniej troche sie balam, okazalo sie ze nie ma czego. Ze
szpitala wyszlysmy juz w czwartej dobie (w piatek po poludniu), ale dopiero
teraz mam chwilke czasu, zeby sie odezwac na forum smile
Pobyt w szpitalu wspominam bardzo dobrze. Nie spodziewalam sie tak dobrej
opieki. Polozne dostepne na kazde zawolanie, bardzo mile. Teraz tylko zmagamy
sie z naszym problemem najwiekszym - karmieniem. Od poczatku bylo bardzo
ciezko: mala nie umiala ssac, do teraz nie chce i nie umie ssac piersi, mam
bardzo plaskie brodawki, wiec nie ma za co chwycic.
Dodatkowo nie mialam pokarmu, wiec od pierwszych chwil pracowalam z
laktatorem i juz tak zostalo... Wiec moj dzien wyglada tak, ze co 3 godziny
40 minut spedzam na randce z laktatorem (tez w nocy). Trzeciego dnia zaczelo
sie pokazywac mleczko i teraz sciagam ok. 40 - 50ml jednorazowo.
Karmimy mala teraz glownie moim pokarmem metoda "sonda - palec" (ssie palca,
a my bokiem wstrzykujemy jej strzykawka z rurka mleko), ale wyglada na to, ze
przejdziemy na karmienie butelka, bo teraz trudno sie zorietnowac czy Natalka
chce tylko possac palca czy pojesc...
Pierwsze dni w domu sa ciezkie - ciagly strach o to czy mala zjadla
wystarczajaco, niewyspanie i do tego jakies placze poporodowe... ale bedzie
dobrze smile
Malenka jest bardzo kochana i grzeczna, jest nasza najpiekniejsza
pszczolka smile))
Asia
P.S. staram sie zamiescic zdjecia, jak sie uda, dam znac smile
Obserwuj wątek
    • jadis76 Re: Urodzilam Natalke! 12.09.05, 19:18
      serdeczne gratulacje !!!
      czekalam na informację od Ciebie
      my niestety 7 dni po terminie z OM ;-( wprawdzie termin z pierwszego usg na
      dzisiaj, ale...
      życzę dużo wytrwalości w karmieniu i zdrówka dla Ciebie i maleńkiej
      Monika
      • smeagoul Re: Urodzilam Natalke! 12.09.05, 19:28
        Przyłaczam się do gratulacji! Życzę Wszytskiego najlepszego!!
        Ania i bobo 38,1 tyg.
    • kasikk Re: Urodzilam Natalke! 12.09.05, 19:46
      gratulacje serdecznie
      i chcę powiedzieć, że ja też na Natalkę czekam wink)
      no chyba, że jednak Tomasz się ujawni, ale wątpię
      pewności nie ma...
      tak więc od Natalki dla Natalki pozdrowionka big_grin
      • kaliaa Re: Urodzilam Natalke! 12.09.05, 20:44
        Gratulujemy szczesliwym rodzicom i czekamy na zdjecia malutkiej Natalki
    • azbestowestringi Re: Urodzilam Natalke! 12.09.05, 19:49
      hihi
      nasza pola tez sie 6 urodzila tyle ze o 2:23 wink
      pozdrawiam prawdziwa rowiesnice smile
    • aneczka8 Re: Urodzilam Natalke! 13.09.05, 00:04
      no to rodziłyśmy tego samego dnia, tylko, że ja urodziłam Zuzię o 3.55 a Ty
      miałaś planowane cc. My wyszłyśmy już w czwartek po południu bo wszystko było
      OK. Ja równiez wspominam pobyt na Żelaznej bardzo mile, opieka super, warunki
      też bardzo dobre. I co najważniejsze każdy od pań sprzątających az po lekarzy
      słuzył wszelką radą i pomocą.
      Pozdrawiam Cię serdecznie, szkoda, że się nie spotkałyśmy, my byłyśmy z Małą w
      sali 216 a Ty?
      Gratulacje dla szczęśliwych rodziców i buziaki dla Natalki smile
      • maggie2229 Re: Urodzilam Natalke! 13.09.05, 08:33
        GRATULACJE, odpoczywaj teraz i ciesz sie swoją Natalką-ale masz fajnie...ja tez
        juz chcesmile
      • ninjo Re: Urodzilam Natalke! 13.09.05, 18:42
        dziekuje wszystkim mamusiom (tym z malenstwami jeszcze w brzuszku tez smile )za
        zyczenia!

        Aneczka, szkoda, ze sie nie poznalysmy. Chociaz pewnie nie raz sie widzialysmy
        na spacerku na korytarzu smile
        Ja najpierw lezalam w sali 208 (w odcinku pooperacyjnym po cc), dokladnie na
        koncu korytarza, a w srode przeniesione zostalysmy do 212), poniewaz bylo
        pilnie potrzebne miejsce w pooperacyjnym (byla niestety dramatyczna sytuacja,
        przedwczesny porod blizniat)
        buziaki!
        Asia z Natalka na kolanach
    • aniapatryk Re: Urodzilam Natalke! 13.09.05, 08:36
      Wielkie gratulacje, buziaki dla Natalki, początki sa trudne, ale szybko sie
      wdrożysz-zobaczysz smile
      • ilonaak Re: Urodzilam Natalke! 14.09.05, 14:24
        Jesli zalezy Ci na karmieniu piersia to nie poddawaj sie. U mnie bylo dokladnie
        to samo. W 5-tej dobie umowilam sie w koncu z polozna z poradni laktacyjnej.
        Dopiero wtedy zaczelismy stosowac drenik, odstawilismy butle i walczylismy z
        przystawianiem do cyca. Mam wklesle brodawki i w szpitalu baby wrecz daly mi do
        zrozumienia ze z karmienia piersia nic nie bedzie. BYlo ciezko, duzo lez,
        strach czy dziecko nie jest niedozywione. Nadal nie jest latwo, ale dzis w 13
        dobie zycia jest o niebo lepiej! Karmie prawie wylacznie piersia, brodawki sa
        nie do poznania, drenik stosuje glownie w nocy kiedy nie mam na nic sily, a
        jednak czesto trzeba z mala powalczyc zanim zlapie cyca. W nocy jest wybudzana
        wiec jest wsciekla i ciezko z nia walczyc, dlatego dla wspolnego spokoju karmie
        strzykawka. Wczoraj kupilismy wage i wazymy mala, wyglada na to ze umie wyssac
        swoja porcyjke. smile
        Powodzenia!
        • ninjo do ilonaak 15.09.05, 10:33
          dzieki za slowa otuchy!

          powiedz, jak Ci sie udalo uwypuklic brodawki? Mala wyciagnela ssac? Nasza mala
          w ogole nie chce ssac piersi. Zeby wyciagnac brodawki nosilam nakladki Medeli i
          tez taka funkcje mial spelnic laktator. Ale wyciagnal je tylko na poczatku i
          nie w prawidlowy sposob, tylko cale, wraz z otoczka. Proby z kapturkami
          wychodza jeszcze gorzej niz z piersia niestety sad
          Wczoraj zaczelismy probowac juz ja karmic butelka zamiast strzykawka (karmienie
          strzykawka i sonda po palcu bardzo nas frustrowalo, poniewaz nie wiedzielismy
          czy mala jest faktycznie glodna czy tylko chce sobie possac palca). Pediatra
          nam tak poradzil. Pierwsza proba karmienia butelka byla dramatyczna, bo Natalka
          sie zakrztusila (lecialo duzo szybciej niz z sondy). Ale juz nastepnego dnia
          ssala duzo lepiej, zaczela sie przyzwyczajac.

          Bardzo sie ciesze, ze Wam sie udalo karmic piersia, ja tez bede jeszcze
          probowac. Jezeli mala przybiera na wadze i robi kupki, to wszystko super smile
          Jak juz teraz karmisz piersia, to na pewno za kilka dni uda sie Wam przejsc
          tylko na karmienie naturalne. smile
          Pozdrowionka
          Asia
          • asmi7 Re: do ninjo i ilonaak 15.09.05, 12:11
            ...ja też przez to przeszłam....
            Tak trochę ostrożnie piszę w czasie przeszłym, bo jeszcze boję się uwierzyć, że
            sie udało, boję sie że mogę zapeszyć...
            Po urodzeniu (miałam cc) było tragicznie z karmieniem - mały nie umiał ssać, ja
            nie miałam pokarmu. Położna zaleciła mi stymulowanie laktacji przez ściąganie
            pokarmu (którego wtedy jeszcze nie było!) 8 razy na dobę. Było to strasznie
            męczące, ale udało się rozruszać produkcję mleczka (najpierw były kropelki
            dwie, cztery, siedem... - każda na wagę złota, później coraz więcej i więcej).
            Niestety karmienie piersią nadal sie nie udawało, bo Wojtus ciągle podwijał
            jezorek nie w tę stronę co trzeba, źle chwytał cycusia, nie umiał ssać.
            Ćwiczyliśmy z położną laktacyjną przeróżne pozycje i nic! Czasem płakaliśmy
            oboje nad tym karmieniem... W koncu dostał butlę (miał żółtaczkę i musiał być
            dobrze odżywiany). Ale nie poddaliśmy się tak szybko. W domu odstawiliśmy
            butelkę i karmiliśmy go metodą "palec + rurka" (bez strzykawki), robiliśmy
            ćwiczenia odruchu ssania i mięśni języczka. Oczywiście wszystko robiliśmy w
            porozumieniu ze specjalistką (z prywatnej poradni laktacyjnej - polecam! -
            jeśli chcecie namiary, dajcie znać). No i ... udało sie!!! Od 3 dni Wojtuś jest
            karmiony tylko piersią!!!

            Ninjo, Twoja Natalka ma odruch ssania, tak? Palca potrafi ssać? Może ta metoda
            palec +rurka zadziałałaby. Nie widziałam jak wygląda karmienie ze strzykawką,
            ale domyślam się że to Wy wstrzykiwaliście pokarm, Natalka nie musiała go
            sama "ciągnąć". Wydaje mi się, ze palec+ rurka są lepsze, gdyż dzidziuś musi
            sam "ciągnąć" mleczko przez rurkę a więc sam reguluje tempo i ilość jedzonka,
            może robić sobie przerwy, skończyć kiedy chce. Jeśli byłabyś zainteresowana -
            to pisz śmiało.

            Ilonaak, gratuluję sukcesu w karmieniu piersią!

            Pozdrawiam Was serdecznie! Uściski dla naszych kochanych "Ssaczków"!
            • ninjo Re: do ninjo i ilonaak 16.09.05, 11:07
              dzieki asmi za pocieszajacego posta! wydaje mi sie, ze karmilysmy podobnie.
              tzn. my rowniez uzywalismy rurki - strzykawki zakonczonej rurka i jak mala
              ssala, wtedy jej wstrzykiwalismy mleczko. ale tylko wtedy, kiedy mala zasysala.
              czasami tak mocno ssala, ze zasysala sama tlok strzykawki.
              jeszcze sie nie poddalismy i wciaz probujemy dostawiac do piersi. mimo, ze
              przeszlismy na butelke. teraz juz Natalka sie nauczyla dobrze ssac butle, nie
              zachlystuje sie i sama sobie robi przerwy, wiec juz ja brzuszek nie boli.

              caly czas jestesmy w kontakcie z poradnia laktacyjna i mamy nadzieje, ze sie
              uda przejsc na piers. sciaganie laktatorem zajmujace mniej wiecej 7 godzin
              dziennie jest troche uciazliwe...
    • ninjo Re: Urodzilam Natalke! 15.09.05, 11:47
      Probuje zamiescic zdjecia Natalki smile

      <a href="HTTP://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28951246">Nasza
      Pszczółka Natalka</a>
      • ninjo Re: Urodzilam Natalke! 15.09.05, 11:50
        i jeszcze raz probuje...

        <a href="HTTP://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=621&w=28951246">Natalka</a>
        • ninjo Re: Urodzilam Natalke! 15.09.05, 11:51
          i jeszcze raz

          https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28951246
          • asmi7 Re: Urodzilam Natalke! 15.09.05, 12:15
            Asiu, masz uroczą córeczkę!!! Naprawdę cudna!
            Gratuluję!

            ps. Klikając na link, który zamieściłaś strona sie nie otwiera, bo w adresie
            jest dwa razy . Skasowałam jedno i mogłam już oglądać fotki z Twoją
            prześliczną córeczką.
            • asmi7 Re: Urodzilam Natalke! 15.09.05, 12:16
              w adresie jest dwa razy http uncertain/
              • ilonaak Karmienie 15.09.05, 14:34
                Z brodawkami sama nie wiem, chyba glownie zasluga Malej. W szpitalu dali mi
                strzykawke z obcietym koncem. Mialam cwiczyc zasysanie. Ble - szlag mnie
                trafial, bo efekt byl krotkotrwaly. Ale tuz przed "walka" z Mala dobrze je bylo
                troche wyciagnac, bo jej sie wtedy latwiej lapalo. A wiesz kiedy najlatwiej
                lapala dobrze brodawke? Buzia przy brodawce i po kropelce mojego mleczka ze
                strzykawki na cyca, tak zeby Mala poczula smak. Odrazu buzie otwierala szeroko
                i mozna ja bylo nalozyc na cyca. Wiadomo, na poczatku zassala 2-3 razy i
                koniec. Ale powolutku, powolutku i szlo coraz lepiej. Mysle ze warto chocby na
                jedna wizyte wziac konsultantke laktacyjna. U nas koszt - 50zl. Ja mialam
                dodatkowo duzy problem ze znalezieniem wlasciwej pozycji, polozna dala mi duzo
                cennych wskazowek. Pytalam co jest mniejszym zlem: butla czy strzykawka z
                drenem, powiedziala ze zdecydowanie strzykawka. Wazne sa cwiczenia ssania, o
                ktorych pisala Asmi. Generalnie polecam ksiazke "Warto karmic piersia", sa tam
                opisane wszystkie techniki i jest kilka budujacych przykladow. Dzis jade na
                dyzur do poloznej, ktora mi pomagala - wreczyc jej duza bomboniere i
                podziekowac. Choc tak jak Asmi wcale nie mam pewnosci czy to juz sukces. Ale
                wiem ze dalej wszystko zalezy juz tylko ode mnie i mojej Kruszynki.
                Ilona
                • ninjo Re: Karmienie 16.09.05, 11:37
                  no wlasnie u nas nie pomagalo nawet jednoczesne wstrzykiwanie rurka mleka, jak
                  mala byl;a przy piersi. Olewala sobie w ogole fakt czy cos tam jej leci czy
                  nie... wink
                  Mielismy juz duzo konsultacji w sprawie karmienia (ze 20 prob z roznymi
                  poloznymi jeszcze w szpitalu, juz 2 wizyty poloznych po powrocie do domu i 2
                  wizyty u pediatrow) i juz powoli nam sie nie chce.
                  Na pewno latwiej przejsc na piers ze strzykawki, ale bylismy juz tak
                  sfrustrowani tym, ze nie wiedzielismy czy jest glodna czy nie, ze nie dalismy
                  rady.
                  buziaki!
                  Asia
            • ninjo Re: Urodzilam Natalke! 16.09.05, 11:38
              o dzieki, wiec sprobuje jeszcze raz smile

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28951246
              • ninjo Re: Urodzilam Natalke! 18.09.05, 18:52
                Nasza Pszczolka Natalka<a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28951246">Nasza
                Pszczolka Natalka</a>
                • ninjo Re: Urodzilam Natalke! 18.09.05, 18:55
                  Moja Pszczolka Natalka<a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28951246">Moja
                  Pszczolka Natalka</a>
                  • ninjo Re: Urodzilam Natalke! 18.09.05, 18:58
                    Proba
                    • ninjo Re: Urodzilam Natalke! 18.09.05, 19:04
                      i jeszcze raz

                      Nasza Pszczolka Natalka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka