Dodaj do ulubionych

Wody płodowe

09.10.05, 18:55
Może to Wam się wydać głupie, ale dla mnie to jest ważne. Jak to jest, jak
odejdą wody? Ile tego jest? Czy one "chlusną" czy będą się sączyć? Boję się,
że mogę to pomylić np. z moczem (że nie wytrzymałam), albo nie zauważę, i co
wtedy??? A jeśli wody odejdą mi jak będę brała prysznic, albo będę się kąpała
w wannie?? A ja nie będę wiedziała, że to TO? Kurcze, czy jest możliwe w
ogóle, żeby to przeoczyć, albo z czymś pomylić?
Kasia i dzidzia 37tc
Obserwuj wątek
    • konefka29 Re: Wody płodowe 09.10.05, 19:15
      Tu nie ma reguly. Jednym wody chlusna, innym beda sie saczyc, a jeszce innym
      wogole nie peknie pecherz, dopiero lekarz przekuje. Porod nie zalezy od tego czy
      wody Ci odchodza, poznasz go po skurczach, ktore sie nasilaja pomimo uplywu
      czasu. Do szpitala pojedziesz dopiero jak beda co 3 min. Wody moga odejsc nawet
      kilka dni pzred porodem i nie ma to znaczenia. Jesli bedziesz podejrzewala, ze
      odchodza to mozesz wlozyc podpaske i potem pojechac z nia do szpitala, a oni
      zanalizuja czy to rzeczywiscie wody (tak nam mowili w szkole rodzenia).
      Wazniejsze od wod plodowych jest odejscie czopa sluzowego, ale tu tez nie ma
      reguly. najwazniejsze sa skurcze.
      • kasia_b101 Re: Wody płodowe 09.10.05, 19:19
        konefka29 napisała:

        > Wazniejsze od wod plodowych jest odejscie czopa sluzowego, ale tu tez nie ma
        > reguly.

        No a co odchodzi najpierw: czop śluzowy czy wody?
        • konefka29 Re: Wody płodowe 09.10.05, 19:38
          Najpierw czop, jest to galaretowty sluz lekko podbarwiony krwia.
          Poczytaj:
          www.bajbus.pl/index.phtml?ids=porod&kat=pieroznaki
    • ariana1 Re: Wody płodowe 09.10.05, 21:14
      U mnie czop odszedł parę dobrych tygodni przed porodem (nawet go nie zauważyłam)
      a wody zaczęły mi odpływać razem z pierwszymi skurczami. Z każdym silniejszym
      skurczem, coraz więcej wody. Nie da się tego pomylić z moczem, nawet jak
      odpływają powoli. Po prostu nie mozesz nad tym zapanować, płyną samowolnie. Ja
      miałam dodatkowo lekko różowego koloru smile
    • bazylea1 Re: Wody płodowe 10.10.05, 09:06
      mi odeszło na raz z pół szklanki jak wstałam z łóżka, nie miałam wątpliwości że
      to jest to. potem nie leciało nic bo główka dziecka zakorkowała dziurę i w
      szpitalu próbowali mnie odesłac do domu. dopiero jak przyszła pani ordynator i
      nacisnęła na główkę to się polało że ho ho smile

      natomiast Konefko nie zgodze się z Tobą bo w PL jest zasada że trzeba jechac do
      szpitala najdalej 2 godziny po odejściu wód (jesli są czyste, jak zielone to
      natychmiast) i jeśli nie ma skurczów to wywołuje się poród oksytocyną - ja tak
      miałam. obowiązujące postępowanie lekarskie jest że poród musi nastąpić
      najdalej 24h po odejsciu wód ze względu na ryzyko zakażenia płodu. u mnie to
      było 10h po odejsciu wod a i tak dostałam (i dziecko) antybiotyk na wszelki
      wypdaek. żałuję, bo np w Holandii można czekac na skurcze w domu nawet 3 doby.
      • budzik11 Re: Wody płodowe 10.10.05, 09:14
        Zgadzam się z bazyleą. Dziecko nie może przebywać w "suchej" macicy, bo grozi
        to infekcją, dlatego trzeba się szybko zgłaszać do szpitala, kiedy wody odejdą.
      • konefka29 Re: Wody płodowe 10.10.05, 09:17
        ja tylko pisze to co wyczytalam w madrych ksiazkach i czego sie nauczylam w
        szkole rodzenia. Ja generalnie w tym momencie bede w kontakcie ze swoja polozna,
        ktora mi powie czy mam juz jechac czy nie. Ale znajac moje panikarstwo to po
        odejsciu wod plodowych nikt nie zatrzyma mnie w domusmile
        • bazylea1 Re: Wody płodowe 10.10.05, 09:29
          może Konefka masz holenderską położną wink ja bardzo żaluję że u nas każą jechac
          do szpitala i wywołują, wolałabym rodzic na naturalnych skurczach. a jesli
          chodzi o sączenie wód to również grozi infkcją, dlatego w przypadku podejrzenia
          takiego sączenia (niestety łatwo pomylic z popuszczaniem moczu) też trzeba
          jechac do szpitala sprawdzic. jesli sie okaze że to sączenie a jest za wczesnie
          na porod to kładą do szpitala i dają antybiotyki, jesli ubytek wod jest duży to
          się je uzupełnia. dziurka może się zarosnąć. ale po co ja Was straszę wink
          zresztą teraz to i tak u żadnej z nas nie ma już dużego ryzyka bo wszystkie
          ciąże prawie donoszone.
          • konefka29 Re: Wody płodowe 10.10.05, 09:37
            dokladnie to Bazylea napisalam, ze nalezy wlozyc podpaske i pojechac do
            szpitala, zeby zbadali czy to sa na pewno wody plodowe (analiza podpaski), nie
            wymyslam tu zadnych historii tylko przekazuje nauke, ktora otzrymalam od
            poloznej w szkole rodzenia - Jolanty Milek. Podalam tez link do strony o
            zwiastunach porodu, a ja tej strony nie napisalam.
    • konefka29 Re: Wody płodowe 10.10.05, 09:20
      poza tym jesli wody nie chlusna tylko wysaczy sie pare kropel, ktore zostanie
      niezauwazone to dziecko nie bedzie w suchej macicy i nie grozi to infekcja.
      Jesli chlusna to nie mozna tego pomylic z niczym innym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka