stokrotka781 26.10.05, 16:14 Czy ktoras z Was przestala juz brac luteine (duphaston) i folik. Bo ja wczoraj bylam u lekarza. 11 tc 4 dz no i kazal juz odstawic i brac tylko materne. Zastanawiam sie czy Wy tez juz odstawilyscie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pszczolka2 Re: Luteina i folik 26.10.05, 16:47 Ja nadal biore folik i witamine E do skończenia opakowania, a potem mam wykupić sobie Feminatal, tak wczoraj powiedział Mi mój Pan Dr. Pozdrawiam,Ola Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: Luteina i folik 26.10.05, 16:53 Ja odstawiłam Duphaston, brała tylko przez 10 dni ze wzgledu na plamienia. Folik dalej łykam, czekam na 3 wizytę, wtedy pewnie dostanę jakieś witaminki, tym bardziej, że mam za niskie HCT (hematokryt, czyli mało erytrocytów). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kkatie Re: Luteina i folik 27.10.05, 11:32 ja folik bralam do konca 3 mca. od 4tego bralam juz feminatal. i teraz tez tak zamierzam Odpowiedz Link Zgłoś
dawida25 Re: Luteina i folik 26.10.05, 17:16 no mi też kazała odstawic w 10tc folik, nie wiem dlaczego. No ale odstawiłam, a duphaston biorę raz dziennie. Do tego jodid, który przepisał mi lekarz rodzinny, gdy byłam przeziębiona Odpowiedz Link Zgłoś
beata.londyn Folik 26.10.05, 17:27 Bralam ale podobno po 12 tc nic dobrego nie daje, wiec lekarze zalecaja odstawienie. Tak tez zreszta czytalam w wielu ksiazkach. Wiec ja juz nie biore. Odpowiedz Link Zgłoś
mia80 Re: Folik 26.10.05, 18:09 A ja od pierwszej wizyty biorę feminatal z kwasem foliowym i jodem i na razie mam brać go nadal. Odpowiedz Link Zgłoś
mika113 Re: Luteina i folik 27.10.05, 09:19 Moja gin zalecila branie foliku do konca I trymestru (jestem w 9 TC)i od teraz materne. Wyniki mam w miare OK, niektore moze bez rewelacji, ale wszystko w normie. Duphastonu ani innych lekow na szczescie nie musialam brac: nie mam plamien, ani bolow. Poza tym moja lekarka uwaza, ze np branie nospy moze spowodowac wiecej szkod niz pozytku. Dlatego lepiej sie troszke nawet przemeczyc i nie serwowac dziecku od samego poczatku chemikaliow. I tej wersji sie trzymam! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka781 Re: Luteina i folik 27.10.05, 09:42 Ja bralam te luteine w sumie tak na wszelki wypadek. Bo tez nie mialam zadnych plamien ani bolow, prawie jakbym nie byla w ciazy. Nie mialam tez badanych hormonow, wiec nie wiem co z moim progesteronem. Ale mam pco i o ciaze staralam sie pol roku wiec lekarze (bylam u 2) na wszelki wypadek zalecili luteine. Ja mialam oczywiscie watpliwosci, czy to nie zaszkodzi, no ale jak zalecali no to bralam. Choc oczywiscie tez nie jestem zwolenniczka chemikaliow. Bo w walce z pco to leki nic nie dawaly. W koncu zadzialo chyba to, ze wkurzylam sie i odstawilam chemie, zaczelam leczyc sie ziolami u lekarza z mongolii no i podobno psychika jest wazna, a ja naprawde uwierzylam, ze te ziola zadzialaja. I zadzialaly w I cyklu . Mimo, ze cykl ten byl monitorowany przez lekarza, który nie dal mi w nim zadnych szans, bo nie bylo zadnych pęcherzykow. No i kazal wziac luteine na wywolanie okresu, ale ja wlasnie wtedy sie wkurzylam, i powiedzialam, ze nie biore tej luteiny. I za dwa tygodnie od tej wizyty zaszlam w ciaze . No i jak juz jakims cudem sie udalo zaciazyc, no to jednak zaczelam brac te luteine, skoro lekarze kazali. NO a folik to wszedzie trabia zeby brac, no to bralam sama z siebie. Choc moi lekarze tez zalecali. Odpowiedz Link Zgłoś
moli75 Re: Luteina i folik 27.10.05, 10:14 Ja nadal biorę folik, mam jeszcze pół opakowania więc wybiorę do końca. NA razie lekarz nie kazał mi brać żadnych dodatkowych witamin. Odpowiedz Link Zgłoś
mimoooza Re: Luteina i folik 27.10.05, 18:55 Jestem w 10 tc licząc od poczęcia, folik nadal biorę, a Duphaston gin zalecił do końca 12 tygodnia (czyli do końca 14 tyg. od OM). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś