niunia64
02.11.05, 07:30
Ostatnio trochę sie niepokoję, bo budzę się już ktoryś dzień z kolei z mocno
wilgotną wkładką i nie wiem do końca, czy to nie wody, bo przecież, jak
wiadomo, nie muszą odejść odrazu, ale mogą się tzw. "sączyć". Czy jedynym
wyjściem jest pojechanie do szpitala, czy są prostsze domowe sposoby
sprawdzenie tego? Słyszałam coś o palaniu na wkładkę jakiegoś płynu i wtedy
się okaże, ale nie wiem, co to za płyn. Też macie taki problem? Wiem, że pod
koniec ciąży upławy potrafią być bardzo obfite u niektórych kobiet, ale nie
mam pewności, czy to one. Pozdrawiam, 38,3 tc.