miałam praktyki w Madurowiczu i o ile pamiętam to nasza obecność przy
porodach była obowiązkowa,nieprzyjście groziło brakiem zaliczenia ćwiczeń.Ja
miałam szczęscie i nie "oglądałam" porodów bo poszłam na inne zajęcia z inną
grupą.Gdzie wcześniej rodziłaś córeczkę?Ja leżałam teraz niedawno W
Rydygierze i utwierdziłam sie w przekonaniu,że dobrze wybrałam

Monika i Pimpuś