kochane majowki mam pytanie
mieszkam w Anglii gdzie przez cala ciaze prowadzi polozna
2 usg i wizyty kontrolne typu analiza wynikow pobranej krwi i moczu
nie ma czegos takiego tutaj jak ginekolog i spojrzenie od srodka

na swieta wybieram sie do tesciow do Niemiec i mysle o wizycie u ginekologa
co Wy na to??? czy przy kazdej wizycie lezycie na "samolocie"?
wyniki mam super lecz martwie sie o np grzyby, bakterie itp
Doradzcie mi prosze czy moje obawy sa uzasadnione