Byłam dziś na Usg. Przygladałam się z Pania dr cóż to za cudo we mnie rośnie.
Nie było żadnej "wypustki". Będzie dziewczynka!!! Pani dr powiedziała, że
trzeba to jeszcze sprawdzić po Nowym Roku, ale ja juz się cieszę!!! Kupiłam
dziś pierwszą sukienusię i pokazałam rodzicom jako prezent od Św Mikołaja

Mąż kupił rózowy kocyk z Kubusiem Puchatkiem!
Jakby był chłopiec to radość byłaby tak samo duża. Cieszy nas sam fakt, że juz
wiemy. Wczoraj mąż dostał on Niuni pierwszego pstryczka w ucho, bo przyłożył
do brzusia słuchawki i sam chciał podsłuchać

Dzidzia niespodziewanie dała o
sobie znać

Jestem bardzooo szczęśliwa!