Dodaj do ulubionych

USG a płeć...ja chyba wariuję

20.02.06, 19:08
Dziewczyny ja to chyba mam za mało zajęć normalnie...bo ciągle coś mi głupiego
do głowy przychodzi.Zupełnie jakby nie można tak normalnie...bardzo przeżywam
tą swoją ciążę no i dizś przyszło mi do głowy,że...przecież usg tak do końca
nie jest 100%pewne w określaniu płci.
Miałam 3D i 4D i powiedziano mi,że dziewczynka.Potem trafiłam do szpitala i
lekarz na zwykłym usg potwierdził...ale to i tak nie daje mi spokoju.Włączyłąm
dizsiaj żeby się uspokoić płyte z tego USG3D wykonanego na Radwańskiej w
Łodzi...i cholerka ja tam ani dziewczynki ani chłopaka nie widzę...
Czy wy też tak macie?
Ja wiem,że będę się cieszyła z dziecka bez względu na płeć choć nie
zaprzeczam,że chciałam dizewczynkę i że tak naprawdę wszystko po
dziewczyńskiemu przygotowuję..a co jak będzie chłopak?Przecież go w sukienki i
sweterki dziewczyńskie nie poubieram...
Na ile moge zaufać takiemu USG?
Nie no ja wariuję normalnie...powinnam wrócić do pracy żeby nastawić się na
inne tory myślenia...
Obserwuj wątek
    • karolcia86 Re: USG a płeć...ja chyba wariuję 20.02.06, 19:31
      Ja mam o tyle dobrze że na na moim USG to nawet kompletny laik, który pierwszy
      raz widzi USG, widać chłopaka. Widziałam już klejnociki dwa razy, trzeci raz
      obraz był dla mnie zamazany ale lekarka mówi, że widziała, co trzeba.
      ALe przy pierwszym dziecku musiałam uwierzyć lekarce na słowo, bo ja nic nie
      widziałam. Ale był chłopak jak mówiła.
      • kapuhy_a Re: USG a płeć...ja chyba wariuję 20.02.06, 19:38
        Zamiast zająć się szyciem lalkowego gorsetu wglapiam się w to usg płytowe no i
        nie wiem...nic mi nie dynda...ale...uch...nie no musze sobie znaleźć zajęcie
        koniecznie...
        • martunia78 Re: USG a płeć...ja chyba wariuję 20.02.06, 19:45
          Kochana, juz nie długo wszystko się wyjaśnismile buźka dla Ciebie!
    • linn3 Re: USG a płeć...ja chyba wariuję 20.02.06, 20:17
      to ja mam jeszcze lepiej.... lekarz powiedział, że raczej dziewczyna, a ja na 3d
      widzę coś zupełnie "niedziewczynkowego". Teoretycznie wierzę lekażowi, ale....
      Acha...... ja też poważnie myślę nad Lenąwink))))
      • linn3 Re: USG a płeć...ja chyba wariuję 20.02.06, 20:18
        lekarzowiwink)
      • kapuhy_a Do linn i nie tylko 20.02.06, 20:31
        smile)) mnie sie to imię przyśniło na miesiąc przed pojawieniem się córeczki(sama
        nie znam żadnej Leny)...to był wtedy tak nierealny sen,bo nie mołam mieć
        dzieci.I pamiętam jak do męża mówiłam,że śniło mi się że mamy córeczkę i tak
        strasznie płakałam,że to okrutny sen bo niemożliwy do spełnienia a on mnie
        pocieszał,że może to proroczy bo może adoptujemy taką małą dziewczynkę...a
        miesiąc później byłam w ciąży.Nie mogło być inaczej tylko zgodnie ze snem.Nawet
        nie próbował zmienic mojego pomysłu na imię.
        • linn3 Re: Do linn i nie tylko 20.02.06, 20:48
          więc sama widzisz - po prostu urodzi ci się Lena - nie masz już zadnego wyboruwink)
    • k_maja Re: USG a płeć...ja chyba wariuję 20.02.06, 20:27
      moj synek niestety ma jajka i sisiaka na tyle "dorodne", że cienia wątpliwości
      nie pozostawia - nawet mnie - choć tak baaardzo chciałam zobaczyć dziewczynkę...
      sad Ale cóż, mówi się trudno. Na pewno będzie mamusiowym oczkiem w głowie, a jako
      ambitna perfekcjonistka postanowiłam go wychować na porządnego faceta!!! smile))
      Więc pociesz się, że skoro nic nie widać to dlatego, że z pewnością NIC tam nie
      ma smile))b chłopca generalnie łatwiej rozpoznać niż dziewczynkę, więc skoro Ci
      lekarz powiedział, to musiał być pewien!
      kasia
    • maga202 Re: USG a płeć...ja chyba wariuję 21.02.06, 09:25
      Oczywiście że w większości przypadków nie można mieć pewności dlatego nie ma tu co wariować, tak to już jest.
      U mnie np. jest 100% pewności bo moja Igusia tak nam się pięknie pokazała że i laik który nigdy usg nie widział jest w stanie stwierdzic że to dziewczynka. Ale do tego usg nie byłam jeszcze pewna choc lekarze mówili że dziewczynka.
    • agancarz Re: USG a płeć...ja chyba wariuję 21.02.06, 10:28
      Witaj!
      Na to wyglada, ze mamy podobny dylemat. Ja do tej pory mialam tylko raz usg
      (zwykle) i lekarka z przekonaniem mowila, ze to dziewczynka zapewniajac, iz po
      prawie 20-stu latach pracy nie mozna sie mylic. Calkowicie zaufalam lekarce,
      tyle ze ostatnio zaczelam sie zastanawiac czy rzeczywiscie sie nie pomylila.
      Podobnie jak Ty zaczelam kupowac dziewczynskie ciuszki itp (prawie wszystkie w
      rozowym kolorze). No, a jak to bedzie chlopczyk? Pocieszam sie, ze po pierwszym
      dziecku zostalo mi troche ciuszkow chlopiecych.Jesli chodzi o trafnosc w ocenie
      Usg to faktycznie nie zawsze sie to sprawdza, no ale przeciez skoro tyle razy
      mialas potwierdzona plec dziewczynki to mysle, ze chyba o pomylce nie moze byc
      mowy.Ja musze sie zadowolic jednym usg i pocieszam sie tym, ze dzien spotkania
      z malenstwem jest juz coraz blizej. A jesli chodzi o imie, to Lenka tez mi sie
      podoba, choc nadal nie moge sie zdecydowac nad wyborem imienia. Trzymaj sie
      cieplo i nie mysl tyle, na pewno bedzie coreczka.
      Pozdrawiam, Aneta
      • agancarz Re: USG a płeć...ja chyba wariuję 21.02.06, 10:33
        A to moje malenstwo
        tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;30/st/20060526/dt/5/k/5ab5/preg.png

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka