Dodaj do ulubionych

Po co Wam dziecko?...

02.03.06, 08:57
Takie pytanie zadała mi niedawno jedna z koleżanek. Muszę przyznać, że mnie
zatkało. Pytanie było zadane nie w formie żartu, tylko z całą zjadliwością, na
którą koleżankę było stać.
Gdybym się bawiła w słowne przepychanki, tobym jej przypomniała, że 15 lat
temu zakładała optymistycznie, że wszystko sobie w życiu poukłada: skończy
studia, wyjdzie za mąż, urodzi dziecko a przy porodzie będzie asystować jej
mama. Z tych planów wyszło tylko pierwsze założenie.
Rozumiem: gorycz przez nią przemawia, ale po co od razu napadać na innych?...
Nie zacytuję już rezty jej wypowiezi, powiem tylko, że przestałyśmy się
kontaktować.
A Wy macie takie "miłe" znajome?...
Obserwuj wątek
    • jadis76 Re: Po co Wam dziecko?... 02.03.06, 09:32
      ja na szczęście nie
      wszyscy moi znajomi mają dzieci
      ale za to zadawali mi inne "fajne" pytania
      jak się okazalo, że będziemy mieli córkę to koleżanka która marzyla o córce a
      ma 2 synów zapytala mnie czy mąż się cieszy
      odpowiedzialam, że tak, to mój mąż nawet bardziej chcial córkę, chociaż ja też
      bardzo
      na co ona że to takie dziwne bo przecież wszyscy mężczyźni chcą miec synów
      akurat ja znam wielu którzy wolą córki -wink)))
      potem byly pytania po co kupuje nowe ubranka skoro ona i tak wyrośnie, po co
      drogi wózek - przecież drogi wózek jest "bez sensu" ( bardzo konkretny argument
      tak na marginesie ... ), a potem po co oplacam polożną do porodu, znieczulenie
      skoro można rodzić bez tego..
      na szczęście to są tzw koleżanki z pracy czyli nikt naprawdę bliski, ale na
      myśl o powrocie do pracy i wszystkich tego typu tekstach już mi slabo
    • on-na Re: Po co Wam dziecko?... 02.03.06, 10:03
      Ja zauważyłam pewną prawidłowość: takie uszczypliwe wypowiedzi wychodzą na ogół
      od bezdzietnych znajomych... Mogliby się ugryźć w jężyk, zanim wygłoszą
      komentarze, które mogliby zachować dla siebie - ale nie, to silniejsze od nich,
      muszą gdzieś dać upust swojej złości!
      Cóż, najlepsze rozwiązanie - to zerwać kontakty, gorzej, jeśli się takim
      frustratem pracuje biurko w biurko sad
    • pati775 Re: Po co Wam dziecko?... 02.03.06, 10:29
      na szczescie nie mamy TAKICH znajomych
      wszyscy nam bardzo kibicuja i uwielbiaja Oskara codziennie wpada do nas inna
      ciotka
      w sumie w naszej paczce znajomych jestesmy pierwsza para ktora ma dziecko cala
      reszta sie stara a my ich dopingujemy smile

      ale normalnie jakby mi sie taka "zyczliwa kolezanka" nawinela pod reke, to ....

      masz racje on-na takie teksty to tylko od osob z wielkimi planami ale
      niezrealizowanymi mozna uslyszec normalna zazdrosc !
      • mloda25 Re: Po co Wam dziecko?... 02.03.06, 10:43
        No ja tez nie mam takich "przyjaciol".Wiekszosc moich znajomych ma dzieci, albo
        sie o nie stara.Moja najblizsza przyjaciolka, taka od dziecinstwa, nie ma
        jeszcze dzieci i nie ma faceta, ale moja coreczka jest zachwycona, caly czas
        sie o nia pyta i to jest mile.
    • annairam Re: Po co Wam dziecko?... 03.03.06, 17:42
      Mnie zastrzeliło tylko pytanie babci mojego ślubnego po usg, na którym
      dowiedzieliśmy się, że będzie dziewczynka: jak F. to znosi, że będziecie mieć
      córkę? (w domysle: przeciez każdy facet chce mieć tylko synów.)
    • nie_zapominajka1 Re: Po co Wam dziecko?... 04.03.06, 14:12
      Wokół mnie są osoby dla których dziecko jest wartością bezcenną. Co więcej jest
      kilka kobiet, które starają się o dziecko, niestety bezskutecznie i wyrzucają
      sobie, że tak późno zaczęły starania. Nikt na szczęście nie zachowuje się w
      taki sposób jak Twoja koleżanka.
    • mamusia_chlopczyka Re: Po co Wam dziecko?... 04.03.06, 16:18
      ja mam taką ciotkę, która na każdym kroku mnie wku... ostanio przyjechała do
      moich rodziców, a ja akurat ze Stasiem przyszłam ze spaceru i zajrzeliśmy do
      mamy... ciotka mówi tak (dodam że mam do zrzucenia 22kg, a przed ciążą zawsze
      miałam nadwagę 7kg) "nie jest taki gruby, taki akurat, ale Stasiu nie jedź mamie
      więcej, nie jedz bo będziesz taki gruby jak matka"... myślałam że jej zdzielę w
      pysk... owszem mi zostały kg po ciąży a jej skąd się wzieły, skoro nigdy nie
      była w ciąży???? wziełam dziecko na ręce od mamy i chciałam iść do siebie na
      górę, a ona "wzięłabym go na ręce, ale mam katar..." a ja se pomyślałam - ooo
      takiego h... bym ci dała go na ręce, ty stara krowo... nieznoszę jej...
    • on-na Re: Po co Wam dziecko?... 04.03.06, 17:53
      Powiem Wam, że w czasie starań o dziecko (córa przyszła na świat 5 lat po
      ślubie, nie będę opisywać czekania, powiem tylko, że często latałam po
      lekarzach, brałam hormony itd.) tylko JEDNA osoba była dla mnie nieprzyjemna.
      Koleżanka, która nic nie wiedziała o moich staraniach i rzuciła text "Fajni
      jesteście, CHOCIAŻ nie macie dzieci". Ubodło mnie to bardzo. Jak można po
      posiadaniu czy nie posiadaniu dziecka kogoś oceniać? To jakiś żul mający
      siedmioro dzieci będzie dla niej super gościem???
      No, ale puściłam płazem - tym bardziej, że dziewczyna zdała sobie sprawę z
      nietaktu i potem na 100 sposobów okazywała mi swoją życzliwość, kied już byłam w
      ciąży.
      Natomiast ta koleżanka o której pisałam w pierwszym poście, postąpiła po prostu
      paskudnie. Są osoby, które dzieci nie chcą mieć, bądź nie mogą - ale naprawdę
      rzadko która z nich przyjmuje od razu napastliwy, agresywny ton wobec tych
      "dzieciatych".
      A, zapomniałabym jeszcze o mojej świekrze. Wieść, zę zostanie babcią po raz
      kolejny wywołała u niej zero wzruszenia, natomiast w telefon do kogoś tam z
      rodziny syczała, że "dziecko wszystko zdezorganizuje" i że "oni teraz tylko
      dzieckiem się będą zajmować". Słowem - obraziła się na nas, że ośmielamy się
      mieć dziecko. A przedtem to mi wsadzała szpile: "Na święta to nic nie
      dostaniecie, bo prezenty są tylko dla dzieci", "nie ma sensu urządzać świąt, jak
      nie ma dzieci".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka