Witajcie,
wyszłam wczoraj z jednego z warszawskich szpitali z patologii ciąży.
Spotkałam tam naszą Larę (leżałyśmy na tej samej sali), która leży z 3 cm
rozwarciem plackiem i chyba poleży tam sobie jeszcze długo niestety...
Stan psychniczny zaskaująco dobry

, Lara wygląda ślicznie i cierpliwie
wszystko znosi. Dzidziuś duży i rośnie. Trzymjacie z nią kciuki!
leżąca Nitka z rozwarciem na 2 place