jedna mama napisala post w ktorym zapytala co robia inne 5ciomiesieczniaki. I
nie wiem czemu wywolala okrzyki oburzenia, ze takie posty sa szkodliwe (dla
mam i dzieci) i ze mozna sie nabawic kompleksow.
a przeciez zadna z nas nie wywyzsza swojego dziecka. nie syskryminuje dzieci,
ktore rozwijaja sie "nie ksiazkowo". nie rozumiem reakcji.
was tez wkurzaja takie posty? pytam, bo ja nie odbieram takich pytan na
zasadzie: "co sie chwalisz, ja mam gorsze dziecko, bo nie robi tego, co
twoje".
glupie to troche.
a przeciez na wrzesniowkach jest jakos tak milo i zadna mama sie nie rzuca,
ze dzieci innych mam juz chodza, siadaja albo w wieku 3 miesiecy maja 8
zebow. tylko raczej ciesza sie z mama miszczow

ale zakrecilam