mala67 24.03.06, 16:32 julka coraz wczesnie rano sie budzi kiedy spala do 9 dzis doszla do 5:30 jestem zalamana a poszla spac ok 21:30 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tin_t Re: coraz wczesniej.. 24.03.06, 16:35 u nas to samo, to chyba przez to, że wcześniej się rozwidnia... Odpowiedz Link Zgłoś
lolita27 Re: coraz wczesniej.. 24.03.06, 16:45 No i u nas wczesneij ok 7, a pozniej juz o 8.30 chce spac!!! litosci brzdace!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_zi Re: coraz wczesniej.. 24.03.06, 19:12 zaczynam sie bac... Martyna wstaje generalnie koło 10, ostatnio koło 11... Dzis o 6 otworzyla oczy wiec ja cyc. o 7 to samo i ja znow cyc. Udało mi się ja oszukac. o 8 znów cyc (ja zamykam oczy i udaje ze spie - u nas pomaga...) i o 9 cyc, 9.20 wstała. Jak na nią to bardzo wcześnie. Aż sie martwie co sie stanie jak cyc sie skonczy. Jakbym miala wstawac o 5 rano to po 2 tyg psychiatryk. Ni dla mnie. Nie ma takiej godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
pati775 Re: coraz wczesniej.. 24.03.06, 17:10 u nas to samo wiec co raz szczelniej zasuwam zaluzje w oknach a moze sie nasze maluchy na czas letni zaczynaja przestawiac ??? Odpowiedz Link Zgłoś
1kinia1 Re: coraz wczesniej.. 24.03.06, 17:29 u nas to samo od ok 3 tyg. pobudka o 5:30 - z tym ze zasypia 18ta lub 19ta.. Odpowiedz Link Zgłoś
ninjo Re: coraz wczesniej.. 24.03.06, 17:30 a NAtalka od 3 tygodni budzi sie najwczensiej o 6-ej... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_fasolinki Re: coraz wczesniej.. 24.03.06, 17:37 U nas podobnie. 2 dni temu Alicja wstała lekko po 5, dostała cyca i nie chciała spać jak zwykle. Śpiewała i chciała sie bawić Koło 8.30 wziął ją tata, a ja poszłam dalej spać, a ona poszła dopiero spać o 12! Ale rzeczywiscie coraz wcześniej się budzi... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaa256 Re: coraz wczesniej.. 24.03.06, 18:04 oj u mnie to samo. Ola pada ze zmęczenia już po 18, a wstale 5.00-5.30. Czasem udaje się ją przetrzymać do 20 i wtedy śpi do 6.00. Ostatnie dwie nocy mieliśmy bardzo niespokojne. Ola lilka razy budziła się z wrzaskiem. Wystarczyło szybko wziąść ją na ręce i od razu uspokajała się i zasypiała. Zresztą dzisiaj w dzień było to samo. Po 15 minutach snu zrywała się z płaczem i dopiero wzięcie na ręce ją uspokajało. Przypomina mi to opisywaną na forum metodę podnieś-połóż. Mam wrażenie jakby ją coś bolało. Może to zęby??? Odpowiedz Link Zgłoś
kuncwotek Re: coraz wczesniej.. 24.03.06, 18:49 i u Nas to samo! Zuza wstaje przed 6 a zasypia o 19-20! Kiedys spała do 9-10! Ale miałam fajnie;] Odpowiedz Link Zgłoś
juska77 Re: coraz wczesniej.. 24.03.06, 20:05 U mnie niestety podobnie. Dziś Marysia obudziła się o 4.45!!!, zjadła grzeczne cyca i... zaczęła sobie kwękać, stękać, gaworzyć ale spać za nic nie chciała. O 5.30 już ostro ryczała że nie reagujemy na jej zaczepki i musieliśmy do niej wstać. Zasnęła ponownie o 9.30 po jedzonku. Ja aż się boję myśleć o której przyjdzie mi wstawać po zmianie czasu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mysunieczka Re: coraz wczesniej.. 24.03.06, 20:14 no, prosze myslalam, ze jestem sama, poranna mama godzina 5 jest norma. w ciagu dnia ma 1, gora 2 drzemki, czasem nie zdarze kolo niej oka zmruzyc. Jestem strasznym spiochem, ale widze, ze organizm mi sie przestawil na to spanie 4-5 godzinne na dobe. Ciekawe kiedy okaze sie, ze nie mam jednak sily Odpowiedz Link Zgłoś
biba23 Re: coraz wczesniej.. 24.03.06, 20:30 hej u nas tak samo. Jacuś wstaje 5-5.45 a chodzi spać 18-19 (dłużej przetrzymać się go nie da, a i tak ma drzemke około 16-17). Tez sie zastanawiam co to bedzie po zmianie czasu. pozdrawiamy wszystkie skowronki i zaspane Mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
patoga Re: coraz wczesniej.. 24.03.06, 20:52 Ala też o 6 ma pobudkę, godzinkę jeszcze leży bawiąc się sama, kopiąc nas po plecach i łomocząć po twarzy a potem już jej się nudzi i trzeba ruszać dupsko. Zasypia coraz później, budzi się coraz wcześniej. Ehhh te słodkie noce od 20 do 10 rano... Odpowiedz Link Zgłoś
kaliaa Re: coraz wczesniej.. 24.03.06, 20:59 u nas podobnie tzn od jakiegos tygodnia mala budzi sie coraz wczesniej dotychczas wstawala okolo 7- 8, ostatnio wstaje okolo 6-7, niezmiennie od samego poczatku kladziemy ja spac po kapieli ok 19 30, pare razy wykapalam ja pozniej ale i tak wstawala w swoich stalych godzinach. czyli cos musi byc w "powietrzu" jesli wszystkie maluchy wstaja ostatnio coraz wczesniej... Odpowiedz Link Zgłoś
tutam2 Re: coraz wczesniej.. 24.03.06, 21:29 Rózia też wstaje coraz wcześniej - teraz ok. 6.15 - 6.45; myślałam, że to przez to że coraz wcześniej robi się widno, powiesiłam więc ciemne zasłony w oknach (wcześniej nie było żadnych) ale Rózia nie przejęła się tym i wciąż przesuwa pobudki na coraz wcześniejszą godzinę. Po zmianie czasu będziemy wstawać o godzinkę wcześniej, więc chyba dla nas będzie lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
ninjo Re: coraz wczesniej.. 25.03.06, 10:00 no wlasnie, tez mi sie tak wydaje, ze po zmianie czasu bedziemy spac dluzej. oczywiscie pod warunkiem, ze maluchy beda chodzily spac tak jak do tej pory czyli nie bedziemy ich klasc o godzine wczesniej. ja juz sie nie moge doczekac jutra, kiedy mala mam nadzieje wstanie o 7-ej nowego czasu a nie o 6-ej Odpowiedz Link Zgłoś
azja811 Re: coraz wczesniej.. 25.03.06, 10:05 U nas to samo normalnie już mam dość.Do tego znów zaczyna cyrkować w nocy.Chyba ogranicze mu kofeinę Odpowiedz Link Zgłoś
otaota Re: coraz wczesniej.. 25.03.06, 10:28 u nas to samo.chodzi spać ok 20:30 a rano już nie śpi o 6:00 Odpowiedz Link Zgłoś
majka.majka Re: coraz wczesniej.. 25.03.06, 11:18 U nas to samo, Weronika wstawała o 8, a teraz 5 to już prawie codziennie, a 6 to już na pewno. Pozdrawiamy (mamy 7 miesięcy) Odpowiedz Link Zgłoś
justin301 Re: coraz wczesniej.. 25.03.06, 14:52 A ja na mojego znalazałamsposób i jak go słyszę o 6, ze się cośtam zaczyna ruszać i oczy otwierać to od razu biorę i zaczynam go kołysać, bo mam łóżeczko z taką opcją i bardzo często udaje mi się go ululkać z powrotem i wstaje dopiero o ósmej, bo taż miałam tego dosyć 3-4 pobudki w nocy i juz od 6 mam latać z nim po domu. A tak skoro on jest taki cwany to ja go się staram przechytrzyć i mi się udaje. dzisiaj też mi sie udalo i wstaliśmy 20 po 8. Odpowiedz Link Zgłoś
kulawa.stonka Re: coraz wczesniej.. 25.03.06, 17:52 Boże o czym wy piszecie? Mój Janek zasypia ok 21. Budzi się w nocy 2 razy: ok 1-2 i ok 4-5 na jedzenie. Ja wstaję do pracy o 5:30 po dwóch nocnych karmieniach. Jestem niewyspana. Wasze dzieci przesypiają całe noce????? Odpowiedz Link Zgłoś
kaliaa stonko 25.03.06, 19:19 malo ktory wrzesniaczek przesypia cale noce bez pzrerwy na jedzonko, takze u Ciebie jest w normie, np moja budzi sie pare razy ale od razu dostaje wtedy cyca, zjada przez sen i dalej spi, budzi sie od 3 do 6 razy Odpowiedz Link Zgłoś
shamsa Re: coraz wczesniej.. 25.03.06, 22:06 to samo. od polowy lutego coraz wczesniej, od tygodnia 5.30. pocieszam sie ,ze od jutra to bedzie 6.30 jestem w szoku ze to takie powszechne. Odpowiedz Link Zgłoś
shamsa Re: shamsa, lalu, Ty tutaj???? :))))))))))))) 26.03.06, 21:03 no przeciez! jestem tu etatowym trollem. Odpowiedz Link Zgłoś
kaliaa Re: coraz wczesniej.. 26.03.06, 20:06 Ja tez jestem zdziwiona, ze to dotyczy tylu dzieci! Ciekawe czemu tak sie dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
madelaine6 Re: coraz wczesniej.. 26.03.06, 21:24 Ha!U nas to samo,kiedys spal do 8.30,teraz do 6.30. Wydaje mi sie,ze to kolejny etap rozwojowy...Zreszta drzemki dzienne tez mocno skrocone,no ale kto by chcial przesypiac cale zyce? Odpowiedz Link Zgłoś
doris_doris1 Re: coraz wczesniej.. 27.03.06, 09:26 Ja też się dołączę.... Moja gwiazda też zaczęła wstawać jak ranny ptaszek ze Słońcem razem.... i ta zmiana czasu jeszcze. Niby dobrze bo mam szansę przed wyjsciem do pracy ją cycem zaatakować ale doszły do tego jeszcze problemy ze snem. Strasznie często zaczęła mi się w nocy budzić (co godzinę potrafi) wcześniej tylko raz albo dwa razy na cyca. I trwa to juz ze 2 tygodnie a do tego tylko cyc i cyc w nocy i nic innego!!! Myślałam, że to efekt uboczny związany z moim powrotem do pracy, ale mijają już 2 tygodnie a ja mam wrażenie, że coraz gorzej jest! No na rzęsach zaczynam chodzić nosem się podpierając Macie może jakiś pomysł? A moze to tylko przesilenie wiosenne? No sama nie wiem jak to sobie tłumaczyć, i jak powrócic do "dobrych sennych" przyzwyczajeń. ```````````````` Pozdrawiam, Dorota i Oliwka Odpowiedz Link Zgłoś
wandalina Re: coraz wczesniej.. 27.03.06, 11:08 Moja Olga tez sie budzila coraz wczesnie, doszla nawet do 5.45, ale stwierdzilam, ze jej, podobnie jak mnie, przeszkadza rano światlo, wiec zaslonilam jej lozeczko kocem, tak, ze ma ciemno. I dospala do 7.30. RAdez wiec zaciemnienie Odpowiedz Link Zgłoś