aniapatryk Re: Przeżywam horror z brodawkami :( 28.04.06, 18:33 sorry nacisnelam enter. A wiec od 1,5 tygodnia cierpie strasznie,nie wiedzialam co sie dzieje,nie pomagały zadne mascie,brodawki krwawiły,popekały,a karmienie i sciaganie to bol niesamowity.I co ,okazało ze zaraziło mnie moje dziecko ktore tydzien temu miało plesniawki w buzi.U niego wyleczyło sie szybko lekiem homeopatycznym Sulfuricum Acidum.U mnie niestety jest fatalnie,od dzis smaruje Nystatyną,jak narazie bez zmian.Zawsze myslalam ze to ja moge zarazic,a tu prosze na odwrót. Modle sie o jak najszybszy koniec tego koszmaru,nawet wiatr mnie uraza Odpowiedz Link Zgłoś
justin301 Re: Przeżywam horror z brodawkami :( 28.04.06, 19:28 Współczuję Ci bardzo. Ja miałam taki horror przez połóżne i nawał na samym początku i przez to mój następny koszmar czyli laktator. Mnie odpadały kawałki brodawek - koszmarnie to wyglądało a bidny mały zamiast mleka ...no mogę powiedzieć, zę go własną krawawicą wykarmiłam swego czasu. A jak sie trochę zagoiło to znowu coś odpadło. Mam nadzieję, ze u ciebie się to szybko skończy. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiik Re: Przeżywam horror z brodawkami :( 28.04.06, 22:58 aniapatryk - trzymaj sie i oby bylo jak najlepiej! Odpowiedz Link Zgłoś
magalik Re: Przeżywam horror z brodawkami :( 29.04.06, 07:23 Jezu, Justin, jak to Ci kawalki brodawek odpadaly? Koszmar jakis, wspolczuje ze musialas przez to przechodzic. Czy jak wiecie ze to sa plesniawki na piersiach to nie mozna ich aphtinem smarowac? skoro maluszkon na dziaselka to pomaga to moze... Odpowiedz Link Zgłoś
sdomitrz Re: Przeżywam horror z brodawkami :( 29.04.06, 10:52 Oj wspołczuję. Zyczę Ci, żeby szybko to minęło. Czy karmisz jeszcze? Odciągasz? Nie wiem, czy w takiej sytuacji można, bo znów Mały się zarazi Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Re: Przeżywam horror z brodawkami :( 29.04.06, 12:55 Tak karmię,mogę karmic bo i tak Nystatyna jest na brodawkach wiec jednoczesnie go uodparnia.Aphtinem neonantolog kategorycznie zabroniła i jemu i mnie,nawet druga tez sie dołączyła mowiac ze Aphtin to tylko dla starszych dzieci. Odciągac musze bo chodze do pracy,wiec wiadomo musi byc mleko.Od wewnatrz tez biore lekarstwo.Ogolnie mam słabą odpornosc na drożdzaki,zawsze tak było.Moj starszak całował sie z małym usta w usta i nic,on nigdy nie mial pleśniwek. Ponoc plesniawki najczesciej są od smoczkow. Dzięki dziewczyny,mam nadzieje ze niedługo karmienie znow bedzie dla mnie przyjemnościa a nie horrorem.Justynko to co ty piszesz,to juz wogole jakis koszmar Odpowiedz Link Zgłoś
doominikaa Re: Przeżywam horror z brodawkami :( 01.05.06, 22:53 miałam to samo, pomógł Pimafucin, maść, na receptę (poradziłą mi doradca laktecyjna), samrowałm po karmieniu, a przed - zmywałam włąnym mlekiem. Współczuję ci bo to ból cholerny, i po ttej maści efekt miałam po kilku dniach dopiero... Ale pomogło rewelacyjnie, tylko trzeba 3 tyg. po ustąpieniu objawów jeszcze stosować - teoretycznie, aj wytrzymałam chyba z tydzień, nie więcej. Trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Re: Przeżywam horror z brodawkami :( 02.05.06, 15:27 No u mnie skonczyl sie poltora tygodniowy horror,ale znow konsekwencja tych piep.........plesniawek stało sie zatkanie jednego kanału gruczoła mlecznego,góla w piersi-pomimo miekkiego biustu i mleka ładnie spływającego.Bol tego gruczołu na maksa,wczoraj znow byłam na izbie w szpitalu,ale dzieki Bogu kapusta pomogła i całe szczescie bo musielibymi cycka ciąć. Ponoc czesto po plesniawkach na sutkach zatyka sie kanalik wewnątrz ,bo stan zapalny peznika do wewnątrz Odpowiedz Link Zgłoś
kuncwotek Re: Przeżywam horror z brodawkami :( 03.05.06, 20:37 powiedzcie proszę jak się to zaczyna? Moja Zuza ma pleśniawki! Co mam robić żeby się nie zarazić? Czym przemywać? Pomocy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
justin301 Re: Przeżywam horror z brodawkami :( 03.05.06, 20:59 Współczuję Wam bardzo. Jak ja miałam problemy na początku to było u mnie 2 razy pogotowie ( w tym raz wracałam z mężem z Kielc i miałam prawie 40 stopni gorączki ). Odpowiedz Link Zgłoś