Dodaj do ulubionych

10.05.2006r *środa* dzień pochmurno-słoneczny:)

10.05.06, 09:00
U mnie przynajmniej tak jest!
I sama nie wiem co mam zrobić spakować małego i iść na spacerek czy nie?
Wczoraj było podobnie doszłam na plac zabaw w parku usiadłam na ławeczce i
zaraz musiałam się zbierać bo zaczęło padaćsad i tak skończył się spacer:o)

Pozdrawiam,Ola
Obserwuj wątek
    • magdacz1 Re: 10.05.2006r *środa* dzień pochmurno-słoneczny 10.05.06, 09:07
      A na północy Polski słońce i jak narazie nie widać żadnej chmurki.
      Też bym poszła z wózeczkiem na specer, ale póki co mój maluch bedzie spacerował
      w brzuszku u mamy. Ale to później, bo narazie takie lenistwo mnie ogarnęło, że
      nic mi sie nie chce. W zasadzie to nie tyle lenistwo tylko jestem wkurzona na M
      i to mnie tak "osłabiło".
      Pozdrawiam i życzę udanych spacerków
      Magda
    • pinik Re: 10.05.2006r *środa* dzień pochmurno-słoneczny 10.05.06, 09:14
      Hej,

      oj, Ola, jak ty masz fajnie... Juz sobie myslisz o spacerkach z dzidzia... Mnie
      sie to tak bardzo juz marzy..
      Napisz, jak jako mama spedzasz teraz dnie. Co dominuje? Co jest dla ciebie
      najprzyjemniejsze, co najtrudniejsze?


      U nas pierwszy od wielu dni pochmurny dzien. Ale przynajmniej synek (ten
      starszy) dobrze spal i sie wyspalam smile

      No i w moim odliczaniu po raz pierwszy jest cyfra "-nascie" tzn. 19!!!!

      Niby coraz blizej, a ja sie coraz bardziej niecierpliwa robie i coraz bardziej
      mysle o porodzie, a nie o tym czasie juz po.

      Wczoraj bylam u lekarza na kontroli i tez mnie niezbyt pocieszyl. Male lezy
      glowka do dolu, ale nie w kanale, co oznacza, ze jak odejda wody, to trzeba sie
      odrazu klasc i wzywac karetke (zeby transport do szpitala byl w poziomie). No i
      i zaczelam sobie wyobrazac, gdzie mi sie to moze przytrafic (np. na zakupach z
      synkiem) i co ja wtedy zrobie. Maz potrzebuje min. godzine na dojazd do mnie z
      pracy itd. I jakos sie przejelam.

      Lekarz nie wykryl u mnie tez zadnych oznak zblizajacego sie porodu sad

      No i glowka dziecka ma 31cm i mowi, ze to raczej bez szans, zeby mnie nie
      nacieli (a ja mialam tu takie nadzieje przy drugim dziecku).

      No i za tydzien znow na kontrole...

      Oj, a ja juz bym chciala zdrowa dzidzie w domu miec. No ale na swiecie nie ma
      nic za nic....

      TAk wiec czekam dalej nie bardzo mogac jakos zaplanowac nadchodzaca nasza
      rocznice slubu i moje 30-te urodziny.
      • mischka49 Re: 10.05.2006r *środa* dzień pochmurno-słoneczny 10.05.06, 09:22
        Czesc Dziewczyny,
        W Lodzi pogoda dziwna tzn. lekko wietrznie, troszke sloneczka ale na "spacelek"
        z Ola pojde napewno. Jeszcze nie mam odwagi poslac jej do przedszkola po tym
        horrorze co przechodzilismy przez 2 miesiace, wiec chyba zaczekam do wakacji i
        pojdzie od wrzesnia. Moze sa miedzy nami mamy, ktore chcialyby sie wypowiedzic
        w kwestii przedszkola. Ola ma dopiero 2,4 latka ale fakt, ze od 6go m-ca byla
        juz u niani i troche jej ciezko sie przestawic,ze nie ma sie z kim bawic.
        Dodatkowo, moj M. tak naciska, ze POWINNA byc z dziecmi, ze powoli dostaje
        cholery. Trzymajcie sie cieplo.
        Mischka
      • pszczolka2 Pinik... 10.05.06, 10:16
        Jak tylko znajde wiecej czasu napewno napisze odpowiadając na Twoje pytaniasmile
        Teraz czekam aż Aleksiu zaśnie i muszę doglądać do łóżeczka.

        Pozdrawiam,Ola
        • pinik Do Pszczolki 10.05.06, 10:21
          Tak, Ola, nie spiesz sie! Ja jeszcze dobrze pamietam, jak to bylo na poczatku
          smile

          Napisz tez koniecznie, jak ci sie wozeczek sprawuje! smile
          • pszczolka2 Re: Do Pszczolki 10.05.06, 10:54
            Wózeczek sprawuje się bardzo dobrzesmile

            Najprzyjemniejszą dla mnie rzeczą jest karmienie piersią, choć pokarm dostałam
            dopiero w 4 dobie dałam sobie świetnie rade z nawałem pokarmu, z kamieniami w
            piersiach a potem z pogryzionymi sutkamismile
            Kiedyś obiecałam sobie, że jak już będe mieć maleństwo to choćby z wałkiem
            drewnianym w zębach będe karmić piersią - jak narazie udaje Mi się to:o)
            To coś nieprawdopodobnego coś niesamowitego jakimi jesteśmy ssakami, że pokarm
            matki może spokojnie wystarczyć dziecku by rozwijało się prawidłowo NIESAMOWITE!

            Uwielbiam patrzeć na Aleksia jak każdego dnia zmienia się, jak Ja odkrywam w
            Nim coś nowego, jak z każdym dniem Kocham Go jeszcze bardziejsmile
            Uwielbiam tulić Go, całować - poprostu przebywać blisko niego.
            Jest to więź tak emocjonalnie olbrzymia - że niewyobrażam sobie żeby mogło być
            inaczejsmile
            Miłość jaką czuje do Niego jest tak wielka, tak ogromna, tak szczera, tak
            piękna, że w naszym Polskim słowniku brakuje poprosu słów by móc to wyrazićsmile

            Pozdrawiam,Ola
    • renowa Re: 10.05.2006r *środa* dzień pochmurno-słoneczny 10.05.06, 09:22
      Hejka.
      W Kraku zero słońca-zachmurzone i chyba będzie zaraz padać sad.
      Wczoraj poprałam, więc dziś MEGA prasowanie mnie czeka, bo jeszcze kilka
      ręczników i naszych ciuchów czeka no i oczywiście ciuszki Maluszka smile. Ale
      wolę wszystko hutrem poprasować niż tak codziennie po trochę-więc nie
      narzekam smile.
      Poza tym za chwilkę jadę do szpitala z wynikami badań-na kwalifikacje do porodu
      rodzinnego. Nie wiem czy w Waszych miastach też jest tak, ale w Kraku w
      Narutowiczu muszę jeszcze przed porodem dowieźć moje wyniki na grupę
      krwi,HBS,OWA i ostatnią morfologię i mężowe RTG klatki piersiowej nie starsze
      niż sprzed 2 lat. W Żeromskim chodziliśmy do szkoły rodzenia i tam nie trzeba
      mieć RTG męża tylko swoje badania. No ale co szpital to "obyczaj".
      Kończę moje drogie-lecę wysuszyć włosy, potem z sunią na spacerek (na
      nieszczęście cieczkę dostała i nie mogę jej spuścić ze smyczy i musze z nią
      chodzić na uwięzi sad ) no i do szpitala.
      Pozdrawiam.
      Ciągle jeszcze 2w1. Renia
      • martunia78 Re: 10.05.2006r *środa* dzień pochmurno-słoneczny 10.05.06, 09:32
        Cześć dziewczynkismile
        U nas pogoda śliczna(tfu,tfu), nie wyspałam się, kurka, wczoraj jakieś skurcze,
        mały/a się wiercił cały wieczór, ale leży chyba dalej nie tak jakby wypadało.
        W koncu w piatek, po miesiącu idę do lekarza, ciekawe co mi powie, juz nie mogę
        się doczekacsmile jak nigdy...
        póki co chyba torbę w koncu spakuje, jeszcze mase rzeczy mi brakuje.
        pozdrawiamsmile
    • nitka111 A ja na dzisiaj miałam termin :))) 10.05.06, 09:43
      A tu Kacper ma już 10 dni, na spacerek dzisiaj nie pójdziemy, bo w Krakowie leje.
      • abea Re: A ja na dzisiaj miałam termin :))) 10.05.06, 09:56
        Cześć- we Wrocku na razie ładnie i chyba ciepło. Ja dziś w nocy miałam bardzo
        intensywne ruchy dziecka i kłucie w szyjce, tak jakby schodziło znowu nizej ale
        nadal zero skurczy a tu już 3 dzień po terminie. Wyczekuję tych bóli jak
        zbawienia , ciagle sprawdzam czy wody się nie sączą . Obłęd. I co tu robić ?
    • superiwona Re: 10.05.2006r *środa* dzień pochmurno-słoneczny 10.05.06, 10:16
      witam!
      w centrum pol na pol slonca i chmurek. chlodnij niz wczoraj.
      nadal 2 w1 do finalu 18 dni!!!
      zazdroszcze juz wam spacerkow z kruszynkami, sama juz chcialabym pospacerowac z
      wozeczkiem, bo majowa pogoda jest cudna, oby lato rowniez bylo piekne.
      powizycie u ginki troszke sie rozczarowalam, bo myslalam ze szyjka bardzej
      przygotowana do porodu a tu nic..... poczekamy do terminu widac matka natura
      wie lepiej jak rozwiazac sytuacje.
      pozdrowienia dla wszystkich mam
    • pszczolka2 A jednak pochmurnie:( ze spacerku nici! 10.05.06, 10:17
      No cóż posiedzimy w domciu.
      Muszę nastawić prniesmile)) i troszeczke ogarnąć domek.
      Wczoraj było wielkie prasowanko pieluch i ubraneksmile

      Pozdrawiam,Ola
    • aneczkasw Re: 10.05.2006r *środa* dzień pochmurno-słoneczny 10.05.06, 10:25
      Witam
      W Lubinie ładnie za oknem. Od rana świeci słońce, aż żal siedzieć w domu. Ja
      niestety jeszcze tylko weranduję mojego Hubcia. Pierwszy spacer mam zaplanowany
      jak mały skończy 2 tygodnie. Troszke czuję się jak w więzieniu. Nie mogę wyjść
      z domu, bo muszę być z dzieckiem, mąż pracuje do 15, a później robi zakupy,
      załatwia nasze sprawy.
      Postanowiłam sobie, że jak Hubcio ok 11 się naje to ja odpocznę sobie na
      balkonie. W domu mam już posprzątane, obiad zrobiony, nawet dziś po 6
      prasowałam. Mimo, że Hubercik ma kolkę to daję radę ogranąć całe gospodarstwo
      domowe i nie padam na ryjka.
      Pozdrawiam
      Ania
      • pinik do aneczkasw 10.05.06, 10:49
        Hej,

        a czemu w taka ladna pogode tak dlugo czekasz ze spacerem? Mnie lekarz w lutym
        juz odrazu wyjsc pozwolil. Najpierw na pol godzinki. A drugi spacer to juz
        godzine bylismy.

        Ja bym troche wyszla, tym bardziej, jesli czujesz sie jak w wiezieniu (jezeli
        oczywiscie sama juz jestes na silach, bo u mnie to byl problem, ze chodzic nie
        moglam).
        • larakrofft Re: troszkę się chmurzy i zanim... 10.05.06, 11:05
          się wygrzebiemy to pewnie słonce zajdzie.
          Nie daje rady ogarnąć wszystkiego do 11 żeby sobie spokojnie wyjsc na spacer.
          Mały jak obudzi sie o 8 -8:30 to do 10:30 nie spi dopiero jak dokarmie go butla
          to zasypia nie wiem co z tym zrobic bo to mi wszystko deorganizuje.
        • zu2ka Re: 10.05.06, 11:17
          "A w Krakowie na Brackiej pada deszcz..." i zrobiło się zimno, ale jest zielono
          i pachnie bez. Młody w brzuszku sie wierci - kiedy on śpi? Jeszcze sie nie
          urodził, a ja juz sie martwię, że będę musiała zostawić takie maleństwo i
          wrócić po macierzyńskim do pracy... Ostatnio moja koleżanka wróciła do pracy po
          7 msc i powiedziała, że dziecko odłącza sie od matki w chwili przecięcia
          pępowiny, a matce przecina się pępowinę w chwili jej powrotu do pracy...hm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka