Dodaj do ulubionych

mamy dzieci z AZS

13.05.06, 16:23
Mam zamiar kupić coś do natłuszczania, w tej chwili kończy mi się Aderma
dermalibur - wydaje mi sie, ze jest ok ale nie wyrobie na niąsad. Zastanawiam
się nad zakupem Atodermu z firmy Bioderma 500 ml za 57,17 zł w aptece
vitanea. ale boję sie ryzykować takie pieniądze tym bardziej, zę mam w
planach jeszcze zakup paru rzeczy do mycia - mój mąż mnie udusi jak za to
zapłacimy smile. I stąd moja prośba - czy nie macie jakichś próbek tego cudu? Bo
już mam tyle rzeczy, ktore sie nie nadają.

Marzenko!!
Czy twoja propozycja z odrobiną lipikaru do wypróbowania jest aktualna -
rozumiem, że to jest jakaś próbka? Ile kosztuje ten lipikar?
Obserwuj wątek
    • maretina lipobase 13.05.06, 18:51
      natluszcza super. kosztuje ok 15 zl.
      • justin301 Re: lipobase 13.05.06, 19:10
        Tak, wiem zamawiam mu też diprobase w cenie 11,06 zł. Sprawdzę tam też cenę
        lipobase. Ale wiesz tego z Biodermy jest 500 ml w cenie 57 zl wiec wychodzi w
        sumie cena w porządku.
        W tej chwili robimy lekobazę z 1 procentem kwasu bornego dyskusyjnego zresztą.

        Maretina, co z Kajtusiem - pisalas o problemach chyba neurologicznych?
        • justin301 Re: lipobase 13.05.06, 19:13
          My robimy 100 ml czy też gramów tej lekobazy za 5 zł na ecpetę i zużywamy to w
          ciagu nieco dłużeszgo niż tydzień. Tubka 30 g lipobase w tej aptece kosztuje
          14,09 zl - nie wiem na ile taka nieiwelka ilość by mi starczyła. Diprobase 50g
          kosztuje 11,06 zl - chce kupić, zeby zobaczyć jak zadziała. W planach mam tez
          ten reklamowany krem emolium.
          • sdomitrz Re: lipobase 14.05.06, 13:05
            Justyn!
            Najtaniej wychodzą te kremy w dużych butelkach. Policz, ile kosztuje np. 30 czy
            50 g takiego kremu - najwyżej 5 zł. Bez porównania z tymi Lipo i Diprobazami,
            tym bardziej że nie bardzo one pomagają. Niestety nie mam próbki Biodermy. Nie
            chcę namawiać, bo rzeczywiście jednemu pomaga, drugiemu nie... ale na pewno
            jest to krem z tych lepszych obók Lipikaru, A-dermy. A może pójdź do apteki,
            gdzie się sprzedaje takie kosmetyki i poproś o próbki? Na pewno mają.
            W Warszawie takie kosmetyki są w pełnym asortymencie w aptece Super-Pharm, no i
            oczywiście w innych większych. Superpharm m.in. jest w Promenadzie niedaleko
            miejsca, gdzie mieszka Twoja siostra. Postaram się zapytać w aptekach obok
            siebie.
            • gosia152 Re: lipobase 14.05.06, 14:31
              poza tym nie podoba mi sie zapach diprobazy
    • ninjo Re: mamy dzieci z AZS 15.05.06, 11:42
      czy mozecie mi przeslac linka do atodermu?
      czy chodzi o krem wzmacniajacy 500ml?
      on jest dobry na suche placki?
      przepraszam, jestem nowa w tym temacie i sie jeszccze nie wyznaje w tych
      kosmetykach, a chcialabym kupic cos efektywnego i bezpiecznego
    • on-na Re: mamy dzieci z AZS 16.05.06, 19:54
      Popatrzcie na "Kosmetykach dziecięcych" czy Antoderm ma pozytywne opinie IMiD,
      bo coś mi się zdaje, że nie polecali... Lepiej dmuchac na zimne. My przerabiamy
      teraz "Emolium" i "Balneum Baby Krem" oraz Lipobase.
      • sdomitrz Re: mamy dzieci z AZS 16.05.06, 21:18
        Ma pozytywną opinię IMID - jest to na etikecie.
        Odwrotnie, polecany bardzo na Forum Alergie - patrz Ranking kremów.
        • sdomitrz Re: mamy dzieci z AZS 16.05.06, 21:22
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=20659260
    • gocha34 Re: mamy dzieci z AZS 17.05.06, 10:30
      Ja do natluszczania Maciusia codziennie po kapieli używam maści cholesterolowej
      z wit E/robiona na receptę 5 zł/. A na suche placki i czasem jakieś grudki też
      robioną maść z hydrocortisonem,antybiotykiem i kwasem borowym -wszystkiego jest
      niewiele i używam sporadycznie a efekt b.dobry/też robione 5 zł/ Jak ktoś chce
      to na priv wyślę dokładne proporcje na receptę. Naprawdę sprawdzone.pozdrawiam
      wszystkich atopików!
      • maggie2229 Re: mamy dzieci z AZS 17.05.06, 11:14
        hydrocortizon to steryd !!! dlatego pomaga,
        justin,a moze wycisne ci troche tego atodermu do jakiegos pudeleczka-bo ja
        kupilam ....umowimy sie na skype

        a co do masci cholesterolowej to wszedzie o niej pisza w artykułach,forach itd
        ale mi nie polecali lekarze-ciekawe dlaczego...nie wyjasnili...

        dla nas najlepsza diprobaze,i uwierzcie ja juz nie patrze na zapach-byle dzialalo
        • justin301 maggie 17.05.06, 11:21
          Napisałam do Ciebie na skypea w innej sprawie. chwilowo nie zmaówiłam tego
          atodermu. Spotkamy sie to sobie odrobinę wezmę.
          • sdomitrz justyn301 17.05.06, 17:37
            Justyn!
            Mam dla Ciebie próbkę kremu wzmacniającego - tego, co jest w tej tubie 500 ml.
            Podaj namiary, to wyślę listem.
    • ula233 Re: mamy dzieci z AZS 24.05.06, 08:58
      My jesteśmy na świeżo po wizycie alergologicznej i dermatologicznej. Troche sie
      wam dziwie, ze próbuje cos na własna ręke ( nie mówie o tych mamusiach które
      używaja maśći na recepte) Ja na własna reke kupiłam tylko Oilatum krem dopiero
      wtedy kiedy maści na recepte od pediatry nie pomagały a na wizyte u arelgologa
      musieliśmy czekać. Okazało sie ze zrobiłam bardzo dobrze. Teraz mam nadal
      używać Oilatum a do tego Emolium do kąpieli i 2 nowe maści na recepte. Nigdy
      tez samodzielnie nie testowała bym nic na moim dziecku ( bez konsultacji
      lekarza)
      Czy wy tez macie zalecone radykalne zmiany w domu ? tj. wymiana pościeli z
      pieża, zlikwidowanie dywanu, zasłon, kwiatów itp ?
      ja juz sie do tego stosuje
      • justin301 Re: mamy dzieci z AZS 25.05.06, 17:20
        To jak ulu mam twoim zdaniem robić - coś próbować a następnego dnia zaraz do
        lekarza lecieć, żeby obejrzał? Czy mam siedzieć u lekarza 2 godziny i go pytać
        czy jak to nie pomoże to co mam robić?

        Czy twoim zdaniem mam myć w oiltaum po konsultacji z lekarzem?

        A niestety sama sie przekonałam po wizytach u dermatologow ( w ilości 3 z tzw.
        ostrożności procesowej ), ze działają w ciemno, nikt nie moze mi zagwarantować,
        że to akurat pomoże a to zaszkodzi. Poza tym jak pewnie wiesz żadna z nas sama
        sobie recept nie wypisuje, a to co "testujemy" jest bez recepty wiec chyba
        bezpieczne?
        Co do Emoilum to lekarz testuje nowy produkt na twoim dziecku - preparaty te
        niedawno pojawiły się na rynku i lekarze są intensywnie odwiedzani przez tzw.
        REP-ów i mają nadzieję, ze jak tego nawypisują to mozę jakies Hawaje na wakacje
        sie przytrafią bo po co przepisywać maści za 5 zl robione na receptę jak mozna
        krem w mniejszej ilości za 20 zl wicsnąć?

        Ja jeszcze nie wyburzam ścian w domu.

        Po Oiltaum krem zaleconym przez lekarza moje dziecko dostało uczulenia i krem
        podarowaliśmy babci.
        • ninjo Re: mamy dzieci z AZS 25.05.06, 17:32
          mhm
          ja slyszalam juz rozne rzeczy od pediatrow i dermatologow. Zasada jest taka, ze
          od kazdego inne, nawzajem sprzeczne informacje. Np. dwoch pediatrow twierdzilo,
          ze suche placki na skorze Natalki to alergia kontaktowa (np. na proszek), na
          pewno nie skaza bialkowa, gastrolog dzieciecy w ogole nie wiedzila co to, ale
          tez ze to nie jest skaza bialkowa. Natomiast deramatolog dzieciecy mowil, ze to
          na pewno nie alergia kontaktowa (mowil, ze alergia kontaktowa nie wystepuje u
          tak malych, kilkumiesiecznych dzieci), tylko pokarmowa, ale nie skaza bialkowa.
          no i w koncu wyglada na to, ze to raczej jest skaza bialkowa...
          • sdomitrz Re: mamy dzieci z AZS 25.05.06, 20:27
            Popieram... Kosmetyki, o których mówimy, zostały przypisane dzieciom i mają
            wszelkie atesty. Są przeznaczone dla dzieci. Dermatolodzy rzeczywiście podają
            sprzeczne informacje. Dochodzi jeszcze bardzo drażniąca sprawa - często dany
            lekarz "współpracuje" z daną firmą i przypisuje wszystkim i na wszystko
            produkty właśnie tej firmy. Strasznie mnie to irytuje. Widocznie mają prowizję
            od tych recept....
            W Warszawie np. często słyszę, że niby po co ja mam dawać recepte na maśc
            robioną w aptece, skoro tyle jest gotowych preparatów (!!!) - oczywiście
            znanych firm po 40-70 zł za 200 ml... a tyle samo ml maści robionej na receptę
            koszt tylko 5 zł
            Wiele razy słyszałam od alergologa, że SAMA MUSZĘ DOBRAĆ KREM DLA DZIECKA -
            jest ich dużo i każdemu pomaga co innego... no bo i skórę wszyscy mamy różną i
            dolega nam często zupełnie co innego.... Dlatego często trzeba wypróbować
            środki sprawdzone przez inne mamy żeby się przekonać... Podkreślam, że mówimy o
            kremach i maściach przeznaczonych do stosowania u dzieci
            • ula233 Re: mamy dzieci z AZS 25.05.06, 21:16
              ok ja na nikogo nie napadam. Poprostu ja jestem świeża w tym temacie ( pediatra
              też uparcie twierdziła ze to skaza białkowa i arelgolog nic nie pomoze bo on
              jest za malutki na testy) dopiero od paru dni mamy potierdzenie że to AZS
              Poszłam z dzieckiem prywatnie do lekarza, uważam że im raczej nie zależy na tym
              żeby drożej przepisać, bo i tak płace za wizyte. emolium daje tylko do kąpieli
              ( jakoś nie przekonują mnie babcine sposoby kąpania w krochmalu) moze i wyszło
              by to za mniej niz 5 zł smile ale smaruje maściami za 5 zł i odpukać w niemalowane
              JEST POPRAWA smile !
              • sdomitrz Re: mamy dzieci z AZS 26.05.06, 12:08
                A ja uważam krochmal za jeden z najlepszych środków. Kąpię dzieci, gdy zmiany
                są najgorsze. Od razu jest lepiej. Z tym że krochmal ma działanie
                przeciwzapalne i przeciwświądowe. Nie nawilży przesuszonej skóry ani nie
                natłuści, więc po 2-3 dniach krochmalu i tak trzeba zastosować jakiś krem lub
                maść.
    • ula233 troche z innej beczki ale w temacie 31.05.06, 08:58
      aby nie zakładać nowego wątku podczepie sie pod ten. Drogie mamusie czy waszym
      pociechom ( które i tak mają strasznie ograniczone jedzenie) podajecie żółtko i
      oliwe z oliwek ? Ja musiałam nawet odstawić kaszke malinową podaje tylko sinlac
      i wszystko bez białka mleka krowiego, glutenu.No wiec jak ? dajecie ?
      • maggie2229 Re: troche z innej beczki ale w temacie 31.05.06, 09:48
        u nas zmiany sa na tyle duze i od 6 m-cy wlasciwie nie ma poprawy,czyli non-stop
        zle,czasem 2-3 dni lepiej i znow gorzej i tak w kolko,ze mimo,iz mamy skonczone
        8 m-cy to zakaz wprowadzania innych pokarmow, wiec jedziemy na Bebilon Amino i
        Sinlacu...i caly czas slyszymy zeby sie nie martwic,ze inne dzieci w tym wieku
        wcinaja juz owoce i warzywa i zajadaja juz czasem miesko...tylko jakos tak
        ciezko sie do tego przekonac...juz tak bym chciala aby mala jadla cos wiecej...a
        my ciagle czekamy na poprawe i mamy dalej czekac... sad
        ah co za zycie sad dlaczego moje dziecko to spotkało???
        • maggie2229 Re: troche z innej beczki ale w temacie 31.05.06, 09:52
          aha,a propos opinii lekarzy ja ostatnio wlasnie u deramtologa uslyszalam,ze
          jesli dziecko ma tylko brzydka skore-czyli bez sapki,czy jakis szmerow z
          oskrzeli,i czyste w srodku od strony ukladu pokarmowego to powinno byc leczone u
          dermatologa,nie u alergologa...co Wy na to, nawet w ostatniej audycji TVN Style
          "mamo juz jestem" taki sam poglad wyraził gosc programu,jakiś tam lekarz...wiec
          nie wiem co robic, uslyszalam,ze lepiej co jakis czas posmarowac cialo czyms na
          recepte z bardzo,bardzo rozcienczonym lekkim sterydem niz gotowym silnym lekiem
          z apteki...i cos mi sie przypomina ze jedna z dziewczyn wrzesniowek mieszkajaca
          w Anglii czy Holandii tez cos wspomniala,ze tamtejsi lekarze zalecaja np.co 2-3
          tyg powrot na 3-4 dni do sterydu i czekanie az organizm dorosleje i sie sam
          wzmocni i uodporni, i ze to nie dotyczy diety..wiec...sama nie wiem..u nas ta
          dieta restrykcyjna juz tak dlugo i rzeczywiscie nie mamy poprawy,wiec moze to racja?
          tak bym chciala ufac lekarzom i wreszcie ulzyc coreczce...
          • sdomitrz Re: troche z innej beczki ale w temacie 31.05.06, 13:52
            Sterydy obniżają odporność i to znacznie. Jak poszłam na łatwiznę przy synku
            jak miał roczek i zaczełam stosować sterydy często - mniej więcej tak jak Ty
            piszesz, to bardzo szybko przyczepił się do niego mięczak zakaźny - tego
            paskudztwa trudno się pozbyć i usuwa się go chirurgicznie (łyżeczkowanie
            zmian). Dermatolog właśnie wytłumaczył to tak, że skóra jest wycięczona przez
            sterydy, nie broni się przed zarazkami otaczającymi nas wszędzie - w domu i na
            ulicy... dlatego dziecko jest narażone na wszelakie infekcje...
      • sdomitrz Re: troche z innej beczki ale w temacie 31.05.06, 13:47
        Oliwę z oliwek podaję. Natomiast żadnych kaszek gotowych ani misiowych ogródków
        i t.p. "łatwych dań" nie podaję - za dużo chemii w sobie zawierają i są
        zbyt "przerobione".
        Daję kleiki - ryżowy i kukurydziany na Bebilonie Pepti 2 z dodatkiem
        brzoskwinek (tych z serii naturalnie proste których tak bardzo szukałam nie tak
        dawno). Żółtka nie podam jeszcze dłuuuugo, bo córa miała wysypki po jajkach
        (kiedy ja jadłam karmiąc ją piersią). Ja sama jajek w czystej postaci też nie
        jadam dotychczas, ale jem np. pieczywo zawierające jajka i nic się nie dzieje
        (nadal karmię piersią).
        Maggie, może wam Bebilon Amino nie odpowiada? Próbowaliście Pepti lub
        Nutramigen? Czytałam, że niektórym dzieciom nawet te preparaty nie
        odpowiadają....
        A co do rozszerzania diety - ja sama po klęsce z owocami marchewką i buraczkiem
        zaczęłam wprowadzać ponownie pokarmy stałe od brokułów (Gerber naturalnie
        proste), później dynia, indyk i tak było przez dłuższy czas, aż wszystkie
        zmiany się wygoiły.... To spróbowałam dać marchewkę (odrobinę do zupki), teraz
        ziemniak - reakcja jak narazie OK. Małą je już cukinie, kalarepki, groszek
        zielony, fasolkę, por, kalafiorek. Gotuję zupki na króliku lub daję mięso
        indyka z Gerbera, kaszkę jaglaną w zupce.
        Ale nadal nie możemy kurczaka, jabłek i wielu innych rzeczy.
        • maggie2229 do sdomitz 31.05.06, 14:16
          my wlasnie po kilku m-cach tylko nutramigenu probowalismy juz pepti i bylo
          jeszcze gorzej,duze ulewanie itd-wina pewnie tamtejsza schydrolizowana serwatka,
          i poniewaz Nutramigen nie bardzo pomogl wiec decyzja o przejsciu na amino i na
          razie obserwujemy...
          • maggie2229 Re: do sdomitz 31.05.06, 14:22
            dopiero doczytalam co pisalas wyzej,napisz jak ten mieczak wyglada,bo moja ma na
            udzie takich kilka czerwonych wypuklych krostek i wlasnie dermatolog sie
            zastanawial czy to nie mieczaki,ale u nas zniknelo samo po kilku dniach

            teraz to juz niezle sie wystraszylam, o sterydach wiem,i staram sie ich
            unikac,ale mojej corce nic nie pomaga, lepiej jest po parfenacu z niemiec,ale
            dermatolog kazal to odstawicsad
            • sdomitrz Re: do sdomitz 31.05.06, 15:21
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=38736626&a=38738433
              Tu dziewczyna dobrze opisała mięczaka .
              My z nim walczyliśmy ok.7-8 mies. Jeśli na ciałku zostanie chociaż jedna taka
              zmiana - będzie nowy wysyp.
              Wiesz, to jest infekcja pospolita typu brodawek i bardzo często ją się spotyka
              u dzieci, ale trudno jej się pozbyć.
              No i przeżycia dla dziecka niezłe, bo usuwanie boli...jakby nie mówić lepiej
              tego uniknąć. Nam w Warszawie pomógł dopiero stary dermatolog na Kieleckiej
              (państwowo) I był to chyba 6 czy 7 zabieg z kolei. Ale nie zamartwiaj się na
              zapas, bo te mięczaki jak się pojawią to już nie znikają, tylko się powiększają
              i stale rośnie ich ilość. Trochę są podobne do prosaków - takie grudki -
              wystające czubki.
            • asmi7 Re: do maggie 31.05.06, 22:18
              > lepiej jest po parfenacu z niemiec,ale > dermatolog kazal to odstawicsad

              Maggie, my tez stosujemy parfenac z dość dobrym skutkiem. CZy Wasz lekarz jakoś
              uzasadnił to zalecenie odstawienia parfenacu? Zaniepokoiłam się trochę...
              • asmi7 Re: do maggie 31.05.06, 22:32
                >mimo,iz mamy skonczone 8 m-cy to zakaz wprowadzania innych pokarmow, wiec
                jedziemy na Bebilon Amino i Sinlacu...i caly czas slyszymy zeby sie nie
                martwic,ze inne dzieci w tym wieku wcinaja juz owoce i warzywa i zajadaja juz
                czasem miesko

                Wiesz, u nas było podobnie - dermtolog, która przez jakiś czas nas prowadziła
                ciągle odraczałą rozszerzanie diety i mówiła, zeby się nie martwić, że dla
                dziecka to lepiej. No i b.długo trzymałam Wojtka tylko na piersi.
                Ale trafiliśmy w końcu do alergolog, która "nakrzyczała" na nas bardzo i kazała
                od zaraz wprowadzać pokarmy. Owszem bardzo rozważnie, co 4 dni coś nowego, ale
                wprowadzać. Uzasdniła to tym, że potrzeby dziecka wzrastaja itrzymając go tylko
                na piersi wpędzimy dziecko w anemię i wtedy dopiero będzie poważny problem.

                Oczywiście nie piszę tego, żeby jakoś Cię niepokoć (Wasz lekarz na pewno wie co
                robi, zresztą wszystko zależy od konkretnego dziecka), ale zdumiewające jest,
                że tak różne podejścia mają różni lekarze...
                • mag-da Re: atopia 31.05.06, 23:56
                  Cześć, Ja mieszkam w Anglii i od początku choroby mojej córki jestem poważnie
                  rozdarta. Tutaj lekarze mówią coś zupełnie innego niż w Polsce. To znaczy nie
                  zalecają tak rystrykcyjnej diety. Moja pani doktor ze zrozumieniem odniosła się
                  do niepodawanie dziecku nabiału, jajek i cytrusów. Ale jak jej powiedziałam że
                  nie podaje też marchwi i jabłek to powiedziała że to przesada, że i tak moje
                  dziecko będzie miało problemy ze skórą i tak a tylko niepotrzebnie pozbawiam je
                  ważnych witamin i takie tam. NIe wiem co robić. Jak moja Lidka była na paru
                  produktach dokładnie na: sinlacku, kleiku ryżowym, ziemniak, cebula,kabaczek,
                  burak, brukselka,por, indyk, gruszka, winogrona i jagody to wyglądała super.
                  Jej skóra była sucha ale żadnych czerwonych plam. Jak zaczęłam wprowadzać inne
                  warzywa: marchew, pietruszka, groszek jest gorzej ale nie tragicznie tzn nie
                  musze używac hydrocortizoru. I nie wiem czy dalej jej podawać czy znowu
                  ograniczyć.
                  A co do kremów to nie przepisują tu elidelu za to hydrocortizone jak
                  najbardziej.
                  A jabłek mojej Lideczce to jeszcze długo nie podam jestem w 100% pewna że ją
                  uczulają.
                  Oliwa z oliwek u nas przeszła a jajko myślałam dać przepiórcze ale jeszcze nie
                  próbowałam.
                  Jestem pewna że nasze dzieci w końcu z tego wyrosną, Trzymajmy się dzielnie.
                  Pozdrawiam
                  M
        • asmi7 Re:sdomitrz 01.06.06, 08:57
          sdomitrz napisała:

          >> Małą je już cukinie, kalarepki, groszek
          > zielony, fasolkę, por, kalafiorek. Gotuję zupki na króliku lub daję mięso
          > indyka z Gerbera, kaszkę jaglaną w zupce.
          > Ale nadal nie możemy kurczaka, jabłek i wielu innych rzeczy.

          Wiesz, Sdomitrz, włąśnie się przymierzałam do wprowadzenia groszku, fasolki i
          kaszy jaglanej, ale nie miałam pewności czy to dobry kierunek. Ośmieliłaś mnie
          więc trochę smile U nas też jakoś owoce kiepsko przechodzą, natomiast warzywa,
          zwłaszcza zielone, są raczej w porządku.
          Sdomitrz, jaką fasolkę podajesz? A groszek? Z mrożonek?
          Zastanawiam się też nad brukselką, próbowałaś moze?
          Jajko u nas też odpada i to na długo (uczulenia III klasa sad).
          Z pozdrowieniami!
          Asmi
          • maggie2229 do asmi i sdomitz 01.06.06, 15:48
            Asmi-u nas dermatolog zalecil odstawienie Parfenacu twierdzac ze to srodek
            przeciwbakteryjny i ma zbyt duzo dzialan ubocznych m.in.wlasnie powodowac moze
            zaczerwienienie , swiad itd,wiec zbyt ryzykowny bo jak sie to nalozy...jakos
            chyba nie doslyszal, ze nam sluzyl sad ale to profesor,wiec pewnie dlatego...

            na razie mamy do podleczenia bardzo,bardzo,bardzo rozcienczony steryd i
            postanowilam na tydzien,dwa dac szanse skorze malej...tym bardziej,ze mamy
            chrzciny i nie chce aby mala sie meczyla...

            sdomitz...czy jesli masz gdzies w pliku takie ogolne zalecenia nt.rozszerzania
            diety u dziecka z azs,alergia silna,czyli od czego zaczac,czy mozesz mi
            podeslac...juz wiem,ze od kabaczkowych...tylko co potem,nas i alergolog i
            pediatra utwierdzja aby na razie nic nie wprowadzac,ale chyba ta anemia jest
            gorsza...no i bebilon amino tez jest mniej wartosciowy od np.nutramigenu, wiec
            juz postanowilam po 1 rzeczy na tydzien juz probowac
            rozpoczynam szukanie dyni Gerbera w osiedlowych sklepikach-moze jeszcze
            znajde...w lodowce mam dynie z ziemniczkami Hippa,ale to na pozniej

            jesli ktoras moze podeslac mi taki harmonogram diety dla alergika z
            azs-sprawdzony u siebie na maila bede wdzieczna
            • sdomitrz do asmi i maggie 02.06.06, 09:31
              Dziewczyny! Napiszę do Was na priva - dziś nie będę jeszcze miała takiej
              możliwości, ale jutro na pewno.
              Maggie, chciałam tylko króciutko powiedzieć - wydaje mi się, skoro dzieciątko
              ma tak poważne zmiany, to jednak posłuchaj jeszcze lekarzy - oni na pewno
              wiedzą co robią. Znają dziecko nie od dziś i łatwiej im podjąć decyzję.
              Skoro mówią, żeby jeszcze trochę się wstrzymać, lepiej tak zrobić.
              Różne są dzieci i różne są przypadki. Wyślę Ci wszystko, co mam odnośnie
              wprowadzania pokarmów. Ale powiem Ci - informacje oczywiście mogą być bardzo
              pomocne, ale trzeba działać na wyczucie - każda matka ma taką intuicję która
              czasem pomaga bardziej niż każdy nawet wyszkolony doradca smile Także czytając to
              wszystko trzeba odnieść do konkretnego dziecka, konkretnej sytucji - nie ma
              niestety wytycznych uniwersalnych, jakby było inaczej alergolodzy i pediatrzy
              już dawno nie mieliby nic do roboty smile
              • justin301 załamka 02.06.06, 11:06
                U nas już byl spokój ponad miesiąc - tylko natłuszczaliśmy a dzisiaj od rana na
                lewym policzku prawie pożar. Płakac mi sie chce. Już sama nie wiem moęz to
                dlatego, ze najadłam sie słodyczy, zjadłam sałatkę z majonezem? Sama nie wiem i
                jeszcze mnie postraszyła pediatra z tym elidelem a ja najchętniej bym go z raz
                uzyła, bo wiem, ze pomoże.

              • sdomitrz do asmi i maggie 04.06.06, 14:55
                Asmi i Maggie - napisałam do Was, sprawdźcie skrzynki gazetowe...
                • maggie2229 DZIEKUJE BARDZO SDOMITZ :-) 04.06.06, 21:48
                  Dziekuję bardzo sdomitz..bardzo mądre uwagi, oczywiście nie chcę robić czegos
                  wbrew lekarzowi,ale jak ma moje dziecko się uodparniać skoro nic treściwego nie
                  je? Co do probiotyku,dawałam Lacidofil i homeopatka kazała mi odstawić, bo
                  podobno bardzo dużo dzieci uczula, czy czysty kwas mlekowy jaki jest w
                  Lacidofilu to nie wbrew alergii na białko mleka krowiego? juz mam mętlik w
                  głowie, tak samo jak odrzuciłam Nutramigenz uwagi na zawartość oleju sojowego-a
                  mamy uczulenie na soję-a dowiaduję się, że to białko soi uczula nie olej...
                  czy w takim razie Balneum do kapieli może być? bo też z uwagi na recepturę na
                  oleju sojowym odrzuciłam
                  forum alergie podczytuję również...ale tam tyle sprzecznych opinii czasem
                  jakoś moja intuicja mi mówi,że jak mała zacznie jeść będzie lepiej
                  ostatnio dermatolog wyraźnie stwierdził że AZS nie jest od jedzenia !!!
                  dziękuję raz jeszcze,pozdrawiam wszystkie męczące się z tym cholerstwem u
                  własnych dzieci
                  • mag-da Re: DZIEKUJE BARDZO SDOMITZ :-) 04.06.06, 22:02
                    Maggie, na nutramigenie jest napisane ze jest przeznaczony dla dzieci
                    uczulonych na bialko mleka krowiego i bialko mleka sojowego, wiéc mysle że
                    mozesz podawac. A ze wszystkich, wszystkich przeróżnych specjałów jakie
                    używałam na skórę mojej córki najbardziej pomagają nam właśnie kąpiele w
                    Balneum plus.
                    A jeszcze ...gdzieś czytałam że AZS jest falowe, raz jest lepiej raz gorzej i
                    nie mamy na to aż tak wielkiego wpływu jak nam sie wydaje.
                    M
                  • sdomitrz Re: DZIEKUJE BARDZO SDOMITZ :-) 04.06.06, 23:01
                    Maggie! Spróbuj inne probiotyki, jeśli Lacidofil wam nie przeszedł - oczywiście
                    tylko z tych, które Ci wymieniłam. Mój ulubiony to Probiolac. łaiwo się
                    rozpuszcza w wodzie na łyżeczce... Trzeba też pamiętać, że nic nie pomaga
                    natychmiast. Trzeba je stosować długo i systematycznie, bez przerw.
                    Ja stosowałam przez 2 mies. Efekty były widoczne po ok. 3-4 tyg.
                    No i trzeba moim zdaniem rozważyć powrót na nutramigen....
                    A co do sprzeczności informacji - jeszcze raz powtarzam, trzeba wysłuchać
                    opinii wszystkich i zrobić swoje wnioski kierując się logiką i intuicją smile
                    Po to istnieje to Forum....
                • asmi7 Re:Sdomitrz 06.06.06, 09:40
                  Sdomitrz, ja też dziękuję bardzo za maila. Odpisałąm na priva.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka