Dodaj do ulubionych

i znów wzdęcia :(

27.05.06, 11:49
jestem zrozpaczona, już nie wiem jak tej mojej kruszynce pomóc,piję koper,
zaczełam tez jej dawac, prawie nic nie jem al ona cierpi.Płakać mi się chce,
już nie wiem co robić...
Obserwuj wątek
    • aniatomek3 Re: i znów wzdęcia :( 27.05.06, 12:52
      masować brzuszek i pomóc w oddawaniu gazów trzymając nóżki przy brzuszku,
      mojemu synkowi zawsze trochę ulżyło...
      Pozdrawiam
    • agnes3131 Re: i znów wzdęcia :( 27.05.06, 12:52
      U mnie też maluszek ma problemy. Daje mu espumisan, który przepisała nam
      lekarka. Chociaż obawiam się dawać regularnie i daję jak bardzo płacze. Dobrze
      jest przed jedzeniem kłasć na brzuszek. Powodzenia!
    • emmilka Re: i znów wzdęcia :( 27.05.06, 14:20
      No niestety, ale jeść trzeba. Nie jestem pewna czy ograniczenia dietetyczne
      rzeczywiscie rozwiążą całkowicie problem... rózne zdania już slyszałam, także na
      listach dyskusyjnych - zdaje sie, ze to w Polsce mamy lekkiego hopla na punkcie
      diety... co nie znaczy, ze diety nei przestrzegam i nie jestem ostrożna wink
      Tłumacze sobie, że trzeba przeczekać...
      Ja odbijam małego także w trakcie karmienia - robię przerwe i pionizuję, poza
      tym nosimy go w pozycji na brzuszku (chyba tygrysek czy jakos tak) i nózki do
      brzuszka, tak jak już padło wcześniej. Koper tez pije, ale nie codziennie.
      Kolezanka polecała Esputicon lub Gripe Water, ale na razie radze sobie bez,
      krople zostawiam na gorsze czasy (kolki?).

      Szukam instrukcji do masazu brzuszka, to podobno tez pomaga - na razie nagrzewam
      mu trzymając rękę - chyba to lubi.
      • aniatomek3 Masaż brzucha 27.05.06, 15:18
        Mam nadzieję że dobrze go opiszę... mojemu synkowi pomagał (gazy odchodziły i
        synkowi było lepiej)
        Najlepiej posmarować brzuszek oliwką lepiej się wtedy masuje
        Krok 1 / masujemu naprzemiennie palcami jednej i drugiej ręki lekko uciskając z
        góry na dół (ręce zwrócone paznokciami do paznokci)- 6 razy
        Krok 2 / nóżki do brzuszka lekko uciskając i liczymy do 6
        Krok 3 / masujemy opuszkami palców zgodnie ze wskazówkami zegara lekko
        uciskując - 6 razy
        Krok 4 / taki sam jak 2
        Powtarzamy wszystko 6 razy

        Mam nadzieję że jakoś zrozumiale to napisałam!
        Powodzenia


    • aneczkasw Re: i znów wzdęcia :( 27.05.06, 15:22
      Hej Aguś,
      ja też miałam podobny problem z moim Hubertem. Teraz przed każdym jedzeniem
      kładę go na brzuszku na kilka minut, w trakcie jedzenie przerywam je i czekam
      aż małemu się odbije. Jak bardzo płacze to daję jemu INFACOL. Wtedy szybko
      odchodzę jemu gazy. Oczywiście masuję też brzuszek ręką zgodnie ze wskazówkami
      zegara i podnoszę nóżki do brzusia.
      Wcześniej dawałam jemu koperek, ale nie pomagał jemu.
      Pozdrawiam
      Ania
    • mysza_33 Jeść trzeba Kropeczko... 27.05.06, 22:34
      ...przekonałam się sama na sobie. Tak bałam się cikolwiek zjeść, że prawie
      przestałam. Dramatyczne to było, bo to co jesz bardzo wpływa na jakość pokarmu
      pod wzlędem treściwości (pożywności). Jeśli nie jesz i jesteś głodna pokarm jest
      chudy i nie wystarczający. Być może maluch się nie najada i z tego powodu też
      płacze. Zwróć na to uwagę. Niejedzenie nakręca błędne koło... my z mężem
      postanowiliśmy wyluzować i przestałam się tak dietetycznie katować. To prawda,
      co napisane powyżej - z dietą zdecydowanie przesadzamy...
      Co do wzdęć to robimy tak samo:
      1. Kładziemy na kilka minut na brzuszek lub przez kolano i masujemy plecki
      (wtedy masujesz odwrotnie jak na brzuszku).
      2. Przed każdym posiłkiem dajemy Infacol.
      3. Masujemy brzuszek i robimy gimnastykę nóżek.
      4. Dziś po raz pierwszy zastosowaliśmy suszarkę i działa rewelacyjnie, jak mimo
      starań gazy się zbierają, no i ciepła kąpiel też rozluźnia.
      Ostatni punkt dotyczy sytuacji, gdy mimo trzech pierwszych bąki tkwią nadal w
      brzuszku sad - krótkie zanurzenie, nawet w misce, w ciepłej wodzie polecone jest
      przez położną. Kto powiedział, że malca można kąpać tylko raz dziennie wink
      5. Aha, szum wody z prysznica też uspakaja (jak już nie ma rady) i odkurzacz -
      sprawdzone. Jednak tylko przestaniesz lać, suszyć, odkurzać - oczka małego od
      razu się otwierają ;-(, cwaniucha mała...

      Uściski i bądź silna

      Mysza
      • mysza_33 aha, 27.05.06, 22:42
        i te przerwy w karmieniu też są dobre. Nam pediatra polecił przerwać po
        pierwszych 5 minutach (tyle maluch ponoć potrzebuje, by zaspokoić pierwszy głód,
        zazwyczaj robi sobie wtedy małą przerwę w ssaniu na odpoczynek, da się to
        zauważyć). Bo wtedy nie ma tak jeszcze dużo pokarmu, który wyleciał by razem z
        tym pęcherzykiem powietrza, a na początku, gdy jest b. głodny maluch zwykle je
        bardzo łapczywie i łyka powietrze. I potem odbijam pod koniec.
        Któraś też wspomniała kiedyś na forum o płaczu, że jak długo płacze to też się
        nałyka, i chyba to prawda, bo przecież jak łka to aż się tak zanosi z oddechem.
        Staram się więc nie dopuszczać do zbyt dużego głodu i wściekłego płaczu i ciut
        wcześniej brać go na karmienia. O ile da się wyczuć. Wiadomo, że to nie takie
        łatwe. Raz się udaje a raz nie...

        No, to wytrwałości i pamiętaj, że czasem też dzieci gorzej się czują w jeden
        dzień a w drugi lepiej. Skoro my dorośli reagujemy na pogodę, te nasze maluchy
        też mają prawo. Głowa więc do góry...

        smile
        Mysza
        • abea jak to rozpoznać ? 28.05.06, 11:55
          jak rozpoznać że chodzi o gazy? Moja mała regularnie prawie po każdym karmieniu
          albo w trakcie robi kupkę . Za to wieczory od 19 do 24 to płacz marudzenie i
          panika w szukaniu cyca a jak jej podam to nie chwyta tylko dalej się wije i
          płacze. Czy to te gazy? Dodam ze często ma czkawkę .
    • polaquinha Re: i znów wzdęcia :( 28.05.06, 13:55
      Agus,wyprobuj suszarke-naprawde dziala.Nie za blisko,oczywiscie.Podejrzewam,ze tak na prawde to chodzi o dzwiek-Manuel bardzo sie uspokaja jak ja slyszy i juz zaczyna wodzic oczkami big_grin
      Poza tym masaze brzusia-dziewczyny swietnie to opisaly i herbatka koperkowa (najlepsza taka zwykla-nie zadne Hippy)
      Pierwsze dni po szpitalu byly koszmarne,bo Manuel strasznie sie denerwowal jak mial sobie pryknac.Teraz przymyka oczka i daje czadu smile Mnie pomogla herbatka-2 szklanki dziennie.
      Trzymaj sie i daj Malej czasami poplakac odrobinke.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka