Dodaj do ulubionych

nie chce z piersi

06.07.06, 12:19
Ajeszcze tak nie dawno prawie wisiał przy cycu a teraz przy każdej próbie przystawienia wije się i krzyczy w niebogłosy. Pozostaje mi jedynie ściąganie i dawanie butlą. Czasem Mikołaj krzyczy z głodu a ja dopiero walczę z piersiami. Kto mnie wesprze lub jest w podobnej sytuacji.
A tak chciałam karmić piersią.

Pozdrawiam
Madzia z Mikołajem
Obserwuj wątek
    • zu2ka Re: nie chce z piersi 06.07.06, 13:38
      Miałam taki sam problem, z tym że SZymon nigdy mi nie wisiał na piersi. Ssał
      średnio 10 min. a później zaczynały się cyrki: szarpał za brodawkę wyginając
      się we wszystkie kierunki, krzyczał, nie chciał chwycić brodawki, cumlał jak
      smoczek, moje brodawki to koszmar, kłujący ból czuję aż na plecach, pojawiły
      się zastoje (kilknaście w ciągu 6 tyg) zapalenia, a mały nie przybywał na wadze
      i darł się w niebogłosy z głodu. Lekarz kazał dokarmiać butlą, no i teraz
      pozastała tylko butla. Żal, ale dziecko spokojniejsze i ja też...Może Twojemu
      Mikołajowi przejdzie, może to chwilowy kryzys. Ale pamiętaj nic na siłę.
      • kicia781 Re: nie chce z piersi 06.07.06, 13:42
        teź miałam nadzieję że mu przejdzie ale to juź trwa 3 tygodnie, ale w nocy ssie aź mu się uszy trzęsą. Zaczynam się juź poddawać, ale pokarm mam więc pozostanie mi oddciąganie. Pozdrawiam
        • zu2ka Re: nie chce z piersi 06.07.06, 13:48
          współczuję, bo jak sobie pomyślę przez co przechodziłam to mi się płakać chce.
          Życzę powodzenia
          • kama1976 Re: nie chce z piersi 06.07.06, 14:03
            Myslę, że to mały leniuszek bo wiadomo, że z butli łatwiej leci, a przy cycu
            trzeba trochę o jedzonko powalczyć. Możliwe, że zbyt długo nie leci ci pierwszy
            pokarm i młody się denerwuje. Może zanim przystawisz młodego postymuluj piersi
            do produkcji mleka, że jak go przystawisz to już coś będzie lecieć.
            Pzdr
    • k_maja Re: nie chce z piersi 06.07.06, 18:25
      u mnie w sumie podobnie... nigdy nie wisiał za długo, a teraz je grzecznie tylko
      kiedy "samo leci" - jak opokarmu mniej - pręży się i płacze. Mogę go zapchać
      smokiem, ale byłby wtedy głodny i za godzinę znów chciał jesć - więc odciągam
      resztę i daję z butli. Jeśli prześpi moment i jest juz bardzo głodny i wściekły
      to cycka nijak się nie da wcisnąć i wtedy tylko pełna butla go uspokaja. Mam
      dość ciągłeo w kółko odciągania , sterylizowania, mycia itd, itp, ale z drugiej
      strony zależy mi na karmieniu piersią - jeszcze przynajmniej do kmońca wakacji,
      więc cierpię...
      Staraj się jednak przystawiać go choć na chwilę, bo tylko ssanie maluszka
      stymuluje latkację, sam laktator w końcu doprowadzi do jej zaniku. I faktycznie
      - jeśli to złośnik to albo trochę odciągnij żeby mleczko lepiej i szybciej
      leciało, albo postymuluj brodawki (takie kulanie płaską dłonią) - wtedy pokarm
      sam napływa.
      powodzenia
      • kropka262 Re: nie chce z piersi 06.07.06, 22:46
        Ja dziewczyny mam lub mialam podobny problem. Najpierw ciągnął brodawkę,
        gimnastykował się przy cycu a potem zaczął płakać. Pediatra stwierdził, że to
        mały żarłok i pewnie stąd te nerwy. Kazał przystawiać do obu piersi, najpierw
        jedna 5 minut, potem od razu druga do oporu. Robimy tak od jutra i widać
        poprawę. Ten płacz chyba wynikał z niecierpliwości.
        Pozdrowienia
        • umaleks Re: nie chce z piersi 07.07.06, 15:31
          Ja mam duzy biust i prawie płaskie brodawki. Teraz przy laktacji cycki są
          jeszcze większe. Siara leciała mi już od 29 tygodnia ciązy. A jednak po
          porodzie mała nie chwytała brodawek więc pokarmu było malutko więc już w
          drugiej dobie dokarmiali mi ją w szpitalu nutramigenem. Po wyjściu też ją tak
          karmiłam a jednocześnie przystawiałam do piersi ale tylko z silikonowymi
          nakładkami aventu bo inaczej nie chwytała i się denerwowała. Walczyłam tak może
          jakieś dwa tygodnie a potem zaczęłam ściagać pokarm i podawać z butli. Mleko
          mam widać dobre bo mała tyje super. Jak jestem u rodziców to je tylko moje
          mleko, w domu sama mam mniej czasu i nie odciągam regularnie więc raz dziennie
          dostawała butle z "paszą".30 czerwca skończyła miesiąc a ja wciąż odciagam i
          mam już dosyć tego momentami, tego mycia, parzenia. Jednak mnie również bardzo
          zależy na tym by jadła mój zdrowszy pokarm a nie te śmierdziuchy.Niestety nie
          wiem jak mi się długo to uda robić, skoro korzystam tylko z laktatora aventu a
          mówiła któraś, że to nie wystarczy bu utrzymać laktację
          • zu2ka Re: do umaleks 07.07.06, 17:47
            na chorą pierś: przed odciąganiem rozgrzej sobie cyce np pod prysznicem, po
            odciąganiu okłady z mrożonych pieluch z szłwią, a robi się to tak: zalewasz
            wrzątkiem w dużym naczyniu ok 10,12 torebek szałwi, moczysz 2 pieluchy
            (przygotuj sobie 4) i do zamrażlki na ok pół godziny (może być dłużej), póżniej
            zmrożone pieluchy na cyce, chłodzisz pół godziny, a później na pół godziny
            kapuche też z zamrażalki. trochę roboty, ale mnie udało się w taki sposób
            wyleczyć 2 zastoje w jednej piersi, 1 w drugiej i zapalenie (wszystko w tym
            samym czasie). Prawdę powiedziawszy nie wiem jak długo utrzymasz laktację na
            laktatorze, on ściąga pokarm bardzo płytko z piersi, nie m ówiąc już o
            zastojach, które mogą Ci się robić. Pozdrawiam i życzę powodzenia
            • mamad1 Re: do umaleks 07.07.06, 20:22
              Synka kamiłam tylko ścągając pokarm przez 8 m-cy.
              To tak ku pocieszeniusmile Laktację idzie utrzymać.
              Używałam Isis Aventu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka