Dodaj do ulubionych

Watek ciazowy :-)

08.07.06, 14:28
Witam serdecznie wszystkie mamy (i te wrzesniowe, no i te przyszle lutowe),
bo dosc dlugo mnie tu nie bylo. Dzis wpadlam tez tylko na sekunde, a tu takie
dobre wiesci. No, no, no, idziemy jak burza smile)) Gratuluje z calego serca
kolejnym dwom nowym mamom smile I ciesze sie niezmiernie, ze nas przybywa.
Ostatnio nie moge sie z niczym pozbierac i na nic czasu znalezc nie moge. A
to m.im. z tego powodu, ze wciaz mamy gosci. I to tak juz od miesiaca, a
potrwa jeszcze do konca lipca. Jedni wyjezdzaja i natychmiast inni
przyjezdzaja. Dzisiaj tez przyjezdza moja kolezanka z dwojka dzieci, za
tydzien moja mama, a potem jeszcze 2 znajome malzenstwa i kazde z dzieckiem.
Tak sie jakos poskladalo, ze wszyscy w jednym terminie smile Nie zebym
narzekala, bo ciesze sie z tych odwiedzin, ale pewnie same wiecie jak to
jest. W zwiazku z tym pewnie jeszcze do konca miesiaca bede sporadycznym
gosciem na naszym forum. Ale potem sie poprawie smile))
Ale mialo byc ciazowo, wiec... U mnie na usg w srode bylo juz 15 mm, no i
oczywiscie serducho slicznie bilo. Jak na razie wszystko w porzadku, tylko
mam potworne nudnosci. A ludzilam sie, ze moze tym razem omina mnie
przyjemnosci gadania z kiblem sad No i powoli (tak zreszta jak przy nico)
przestaje miec ochote na cokolwiek do jedzenia. Zreszta do picia tez (a
najgorzej to mi jest po wodzie min. smile )No i mam problem, bo jak jestem
glodna to mi niedobrze, a jesc nie moge bo mi nic nie smakuje. Bledne kolo :-
) No ale jakos musze to przetrzymac. Aha, i spiaczka ciazowa mi sie juz jakis
tydzien temu wlaczyla. A tez myslalam, ze mnie ominie, bo w pierwszej ciazy
dopadla mnie duzo wczesniej. Ale nie bola mnie piersi i nie latam sikac jak
glupia smile Humor mi raczej dopisuje i staram sie nie myslec jak to bedzie z
dwojka. Przeciez sie jakos ulozy smile To tyle w skrocie z notatnika ciazowego.
A jak jest u Was? Moze juz pisalyscie, to mnie pogoncie za to pytanie. Ale
nie mialam jeszcze czasu przeczytac wszystkiego i stad to pytanie. A poza tym
wszystkie namawialy do zalozenia osobnego watku ciazowego, co niniejszym
uczynilam.
A tak troche mniej radosnie, to nie wiedzialam, ze lekarze zrobia taki
straszny problem z lekow ktore bralam zanim sie dowiedzialam o ciazy.
Ostatnio moj prowadzacy wyslal mnie na konsultacje do kliniki (glownie ze
wzgledu na to, ze jestem po cesarce i zeby ocenili jak to tam wszystko
wyglada) i tam dostalam skierowanie do instytutu genetyki, wlasnie z powodu
tych lekow. Ja jakos do tej pory sie tym nie przejmowalam, ale zrobili mi tam
male pranie mozgu i juz sama nie wiem. Czuje, ze wszystko jest i bedzie w
porzadku i nawet nie chce mi sie tam dzwonic, zeby jakis termin ustalic, bo
boje sie, ze jeszcze gorzuej zrobi mi wizyta w tym instytucie. A poza tym to
na tym etapie, to oni i tak pewnie niewiele sa w stanie powiedziec. A potem
to i tak bedzie za pozno. A poza tym nie wyobrazam sobie, zebym mogla np.
usunac te ciaze. Ach, pozalilam sie. A Wy co byscie zrobily. Poszlybyscie do
tego instytutu?
A co do Nico, to widze, ze bedzie jedynym starszym bratem wsrod podwojnych
mam wrzesniowo-lutowych smile Bedziecie chcialy wiedziec co sie urodzi. Ja
myslalam, ze nie, ale moj maz chce koniecznie wiedziec wiec pewnie ja tez nie
wytrzymam.
Na razie tyle, bo musze zakupy rozpakowac i troche ogarnac chalupe, przed
kolejna fala gosci. A mam na to pewnie jeszcze jakies 1,5 godz. poki mloda
spi.
Pozdrawiam goraco wszyskie mamy
Dominika
Obserwuj wątek
    • doso1 Re: Watek ciazowy :-) 08.07.06, 14:47
      Tak sie chyba przejelam tymi Waszymi corciami, ze z Nico tez zrobilam
      dziewczynke ("poki mloda spi") smile))
    • paulinka84 Re: Watek ciazowy :-) 08.07.06, 14:57
      Gratuluję jeszcze razsmile Nawet nie wiesz jak się cieszę. Sama też chciałabym już
      się starać o drugą dzidzię, ale.... mam pewne ograniczeniasad Od 6 roku zycia
      choruję na serce (nic poważnego, ale od początku było wiadomo, ze w ciazy lub
      po porodzie mogę czuc sie gotrzej). Ciaze znosilam ok, jednak po porodzie
      faktycznie czuje sie gorzej. Ciagle kreci mi sie w glowie, robi mi sie słabo i
      kardiolog stwierdzil, ze tak juz bedzie. Tak wiec balabym sie teraz ryzykowac z
      druga ciaza. Poza tym.... jeszcze studiuje i nie ukrywam, ze trudno bylo mi sie
      nauczyc na jakikolwiek egzamin i jeszcze te wrzesniowe poprawki brrrrr.....
      Mam nadzieje, ze za rok lub dwa bedziemy sie starac pelna para i dolacze po raz
      drugoi do grona ciezaroweksmile
      Tobie z całego serca życzę dużo zdrówka, dobrego samopoczucia smile
      A co do instytutu..... myslę, że wizyta tam nie zaszkodzi, a może pomóc.
      Pozdrawiamsmile
      • justin301 Re: Watek ciazowy :-) 09.07.06, 20:22
        Wiesz Doso, dobrze, ze się w końcu odezwałaś.
        Dobrze, ze żyjesz w cywilizowanym kraju. Jak cię wysyłają to idź. U nas to by
        się nikt nie przejął sad(.
    • w1paula Re: Watek ciazowy :-) 09.07.06, 23:13
      Gratulacje. Wg mnie powinnaś pójść. Jak ktoś napisał wyżej, nie zaszkodzi a
      może pomóc.
      • asmi7 Re: Watek ciazowy :-) 23.07.06, 18:16
        Czesć Dominiko, śledzę Twoje posty, bo baaardzo jestem ciekawa co u Ciebie.
        Cały czas trzymam za Ciebie kciuki.
        Może skorzystaj z tej por. genetycznej, choć wiem co czujesz. Sama też
        zaliczyłam taką wizytę będąc w ciąży - myślałam, ze zwariuję z nerwów, myślenia
        i strachu, ale po wizycie byłam już dużo spokojniejsza. Tobie też tego życzę!
        Dbaj o siebie i jesli znajdziesz chwilę, odezwij się (pamiętasz o
        naszych"porachunkach"? Buziaki dla Ciebie, Nico i maleństwa (15mm !!! - to
        prawdziwy cud!!!)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka