Przyznam się

wczoraj kupiłam jabłko w słoiczku i dałam Tymkowi do
spróbowania. Zjadł 3 łyżeczki. Dziś ciąg dalszy, zjadł 6

Na słoiczku jest
napisane, że dopiero od 4 miesiąca, Tymek ma 3m2t. Smakuje mu jak cholera

Czy jest ktos jeszcze, kto wprowadził coś innego do diety malucha? aha,
karmię swoim pokarmem