dziennikciezarowca.blox.pl/html
Czytalyscie? Ja ten dziennik czytalam od samego poczatku i choc pewnie w
realu z takim osobnikiem jak Pawel bym sie nie zaprzyjaznila, bo za bardzo by
mnie wkurzal

to z niecierpliwoscia czekalam na narodziny Tosi. No i
urodzila sie wczoraj.
W ogole to jakas nowa moda nie? Jeszcze przed nasza ciaza wyszla
ksiazka "Matka mojego dziecka" papierowa wersja bloga faceta ktory opisuje
ciaze. Pisze zreszta do tej pory.
matkamojegodziecka.blog.pl/
Faceci nie tylko zaczeli brac udzial w porodach, ale i publicznie przyznaja
sie do uczuc, przezywaja ciaze. Dla mnie kolosalna zmiana, biorac pod uwage,
ze jeszcze pokolenie naszych ojcow moglo ogladac dziecko przez szybe okna
szpitalnego.