Dodaj do ulubionych

Jak otoczenie odbiera Wasze brzuszki?

14.09.06, 14:23
No właśnie zrobiłam małe porównanie. Podczas pierwszej ciąży mieszkaliśmy w
W_wie i chociaż (z całym szacunkiem) nie lubię tego miasta nie zdarzyło mi
się stać w autobusie lub w długiej kolejce w sklepie. Było to bardzo miłe i
pomocne przy okazji (bo często robiło mi się słabo)
Natomiast teraz mieszkamy dokładnie 22km dalej i odwrotnie ani razu nikt mnie
nie przepuścił w kolejce, ani nie ustąpił miejsca, a dodam że dodatkowo przed
swoim brzuchem (GIGA)pcham wózek z dzieckiem.
WIOCHA!!!
Obserwuj wątek
    • kania_kania Re: Jak otoczenie odbiera Wasze brzuszki? 14.09.06, 15:07
      Mnie Panie i Pan z lokalnego sklepiku kibicuja smile

      W autobusie tez raczej nie stoje, ale to raczej wynika z kolorytu twarzy (nie
      lubie jezdzic komunikacja) niz brzucha, ktorego nie widac smile

      Ogolnie jest milo smile

      Kania
    • annazmaria Re: Jak otoczenie odbiera Wasze brzuszki? 14.09.06, 21:39
      jeśli "otoczenie" oznacza koleżanki z pracy - to w moim przypadku b. dobrze,
      może dlatego że średnia wieku ok 50tki i od wielu wielu lat nie było u nas
      żadnego 'pracowego' dziecka smile Boje sie tylko ze po chwilowej euforii przyjdzie
      okres bardzo dobrych rad... a tego moge nie znieść
    • bocianowa Re: Jak otoczenie odbiera Wasze brzuszki? 15.09.06, 09:24
      Ja odbieram bardzo miło.
      W prawdzie komunikacją miejską nie jeżdzę, poruszam się sama na 4 kółkach smile
      Ale w moim sklepiku, gdzie codziennie robię zakupy, w banku, w którym załatwiam
      sprawy codziennie, tego wymaga moja praca, w przedszkolu gdzie chodzi moje
      dziecko, w pracy wśród współpracowników, w rodzinie i wśród znajomych i
      koleżanek spotykam się z miłymi słowami, zainteresowaniem, ale nie wścibstwem,
      jak narazie jest miło.
      W kolejce wprawdzie stoję normalnie, jak każdy, choć brzuch mam spory i nie da
      się go nie zauważyć, ale narazie jest ok.
      Zobaczymy jak będzie wtedy, kiedy juz będę po koniec i będę stała w kolejce
      zasapana,,,,hahaha...a ludzie bedą udawać, że mnie nie widzą i nie
      słyszą...hahaha Wtedy będę brala przykład ze starszych Pań jeżdzących
      trmawajami. One stojąc nad kimś pukają go siatką, albo stękają głośno, i
      najcześciej dla siedzącego jest to nie do wytrzymania i w rezultacie wstaje. Ja
      tez będę pukała, trącała i sapała, zobaczymy może się uda...hahaha
      • alu2 Re: To lutówki maj a już takie brzuychy 15.09.06, 11:16
        Przepraszam, w którym tc Wy jesteście , że już widac Wasze brzuchy ????????
        Ja jestem w 17 tc i nic , w pracy jak powiedzialam koleżankom to były w szoku,
        nic nie widać ...
        • justakoko Re: To lutówki maj a już takie brzuychy 15.09.06, 12:01
          ja jestem w 20tc i juz od dawna widac moj brzuch - w szoku jestem ze w 17 tc
          moze nie byc widac. u mnie juz w 12 było widac smile
          co do kolejek to mieszkam w W-wie i niestety nikt mnie nie przepuszczał ani w
          pierwszej ciazy ani teraz. wiec sie troche zdenerwowałam i od 2 tygodni
          podchodze do kasy pierwszenstwa dla kobiet w ciazy z dziecmi i dla inwalidów,
          sprawdzam czy wczesniej nie stoi ktos równiez uprzywilejowany a nastepnie
          informuję panią kasjerkę iż jestem w ciązy i czy mogę skorzystac z
          pierwszeństwa. zawsze pani w kasie zaprasza mnie bez kolejki, bo to przeciez
          kasa pierwszeństwa np dla ciężarnych. ostatnio zrobiłam tak w Ikei i w
          Carrfurze i mam zamiar tak robić do końca ciazy bo stanie w kolejce to mnie
          koszmar - boli mnie kregosłup, słabo mi i duszno.
          do tej pory nikt sie burzył w kolejce, ale tylko czekam az ktos wyrazi swoją
          dezaprobatę smile
        • marysiowamama do alu2 i innych 15.09.06, 15:17
          W 20tc draga alu2 ale w moim przypadku w tej drugiej ciąży brzuch mam jak w
          pierwszej ok.7-8 mc
          Przybyło mi od początku tylko w brzuchu (inne części ok)prawie 30cm i jest mi
          już naprawdę ciężko!
          A Tobie tylko pozazdrościć...
        • princessa1 Re: To lutówki maj a już takie brzuychy 15.09.06, 20:27
          ja tak samo, brzuch mam taki, ze miejsca mi ustępują w autobusiesmile
          i w 12 tc już było widacsmile
          myślę, że u każdej to bardzo indywidualna sprawa
        • bocianowa Do alu2 17.09.06, 12:56
          Ja mam 20 tc, brzuch mam "zapierdzisty" smile
          W pierwszej ciąży miałam mniejszy, ale to tak już jest. Każdy "nosi" się
          inaczej,to bardzo indywidualna sprawa, każda ciąża jest inna nawet u jednej
          osoby, nie zawsze ale bardzo często.
          Moja kuzynka jest dwa miesiące więcej ode mnie w ciąży i ma mniejszy bruszek ode
          mnie.
          Różnie to bywa, nie ma się co dziwić. Tak samo jest z tyciem, jedna nie tyje,
          druga trocha, trzecia więcej, a czwarta chudnie.
          Podobnie jest z wypróżnianiem się jedna w ciąży ma zaparcia, druga tylko na
          początku, a trzecia nie zauważa takich objawów. Tak można wyliczać bez końca smile
          Nie ma się czemu dziwić, takie jest zycie..smile))
    • mikaa25 Re: Jak otoczenie odbiera Wasze brzuszki? 15.09.06, 15:59
      jestem w 19stym i malo co widzac jak ktos nie wie to sie nie domysla i dziwie
      sie że u was tak bardzo widac. choc w poprzedniej mialam mały brzuszeksmile
    • mlwawpl Re: Jak otoczenie odbiera Wasze brzuszki? 15.09.06, 16:35
      Ja dziś zaczynam 20 tc i też niewiele widać. Mimo to chwilami boli mnie
      kręgsłup, trudniej się oddycha i takie tam, a tu o miejścu w autobusie tylko
      pomarzyć. No i chęć pokazania brzuszka też jest, a tu nie ma co pokazywać... smile
      Ale pewnie jeszcze mi się znudzi jak wreszcie urośnie. smile
      • dakota123 Re: Jak otoczenie odbiera Wasze brzuszki? 15.09.06, 17:12
        Ja zaczynam 20 tc jutro,na razie też nie widać aż tak bardzo,mam nadzieję że
        utrzyma mi się tendencja z pierwszej ciąży-końcem 5 m-ca brałam ślub a brzuszek
        był taki że nie każdy się domyślał że jestem 2w1wink)Tylko wszystkie spodnie
        sprzed ciąży mam już za małe w pasie(tam najwięcej mi przybyło)a ciążówki ciągle
        jeszcze ze mnie lecąsad((Nic tylko czekać aż "dorosnę" do nich!!!
        Ale kręgosłup nawala już terazsad(
        • shemsi1 trójbrzuszek 25.09.06, 21:23
          Hihi, u mnie jest ogólnie śmiesznie smile
          Mieszkam na wsi i krąża różne plotki ile tych dzieci urodzę smile
          Każdy się patrzy na mój brzucholek, ale się wstydzi zapytać, w sumie to w
          kościele nie wypada smile
          W pracy koledzy wiedzą, ale szczerze to mężczyźni jakoś bardziej olewają te
          sprawy smile (jestem u nich jedyną kobietką smile
          Ogólnie to mało się ruszam, do sklepu, ale z reguły jade troszkę dalej no a tam
          mnie nie znają smile
          A tam dalej to nic nikt nie mówi, pewnie wszyscy myślą że jestem w bardziej
          zaawansowanej ciąży. Wyglądam tak na 6 mc ciąży.
          Ogólnie fajny stan, tyle że wiem że długo na chodzie nie pociągnę sad
    • annazmaria Re: Jak otoczenie odbiera Wasze brzuszki? 25.09.06, 22:03
      hmm, moja pierwsza od dawna podróż metrem to była makabra - godziny szczytu w
      piątek, ja z walizką (jechałam na dworzec, dlatego nie samochodem) ale to był
      dzień bez samochodu i rozumiem że w takim 'niecodziennym' tłoku nie zwraca się
      uwagi na ciążowe brzuszkismile

      a dziś miło zaskoczył mnie starszy pan w Geancie - pierwszy raz zdarzyło mi się
      że ktoś przepuścił mnie w kolejce do kasy (nie spodziewałam się tego, ale
      bardzo miło)

      Więc chyba zależy na kogo się trafi?
    • ulakoszula Re: Jak otoczenie odbiera Wasze brzuszki? 26.09.06, 06:06
      Hm, u mnie 18t6d i brzuszek dopiero się lekko zarysował. Mieszczę się jeszcze w dżinsy biodrówki smile
      • amagda80 Re: Jak otoczenie odbiera Wasze brzuszki? 26.09.06, 09:07
        mojego brzucha w tej ciazy bardzo szybko wysadzilo (kolo 12tc) ale dopiero
        jakis tydzien temu (jestem w 18/19tc) tak bardzo mocno; zastanawiam sie czy
        otoczenie juz sie domysla ze to kolejna ciaza czy moze nadal mysla ze po tamtej
        jeszcze nie schudlam hehe!!
        a z kasami pierwszenstwa roznie bywa- narazie nie mam potrzeby sie przepychac
        bo czuje sie dobrze, ale rok temu na wielkich zakupach przed swietami Bozego
        Narodzenia (bylam wtedy w 8 miesiacu i mialam giga brzucha))poczulam sie zle i
        podeszlam bez kolejki do takiej wlasnie kasy; wywiazala sie "drobna" awantura,
        starsza pani udawala ze mnie w ogole nie widzi i nie slyszy i nie pozwolila mi
        sie wetknac przed nia, ktos tam zaczal marudzic ze tez stoi w kolejce, dopiero
        na moje stanowcze "nie dam rady dluzej stac w kolejce" jakas pani z usmiechem
        nawet wpuscila mnie przed siebie;

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka