u nas niewesoło. Ja nacudowałam z kolegą w związku z przenosinami na
aplikację do innego miasta. Mój mąż ma problemy w pracy. Nic tylko sobie
palnąc w łeb.
Jak się wali na łeb to chyba wszystko niestety

(
A teraz napiszę pozew mojej siostrze, bo ją włąsnie zwolnili dyscyplinarnie,
bo była na zwolnieniu i ich zdaniem miała przyjść do pracy a nie przyszła i
nie miała zwolnienia i dyscyplinarka. No masakra po prostu.