ivvvo 04.10.06, 08:30 Dziewczyny pomocy, bo sama glupieje. Czy to nie za wczesnie na rozchodzenie sie spojenia lonowego (jestem w 21 tc)? Nie myle raczej pojec - to moja druga ciaza, tyle ze od wczoraj boli coraz bardziej i zaczelam sie martwic Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
irtasia1 do ivvvo 04.10.06, 09:42 ja jestem w 21 tc. i mam ten problem ze spojeniem lonowym i to od 9 tc. i jest on coraz gorszy lekarz powiedzial mi ze kazda ciaza jest inna . Mam juz 2 dzieci i w tamtych ciazach nie mialam z tym problemow a teraz to rano nie umie zwlec sie z lozka . Taki juz chyba urok tych ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
ivvvo Re: do ivvvo 04.10.06, 10:47 Uff - dziekuje, pocieszylas mnie To, ze kazda ciaza jest inna wiem, od poczatku doswiadczam innosci w porownaniu z pierwsza, myslalam poprostu, ze pewne objawy sa stale, a tu niespodzianka. Mowisz, ze masz ten problem rano, jak rozumiem pozniej mija? Bo u mnie jest dobrze, dopoki siedze/leze/stoje nie ruszajac sie, przy chodzeniu gorzej, ale nadal sie ludze, ze nie bedzie trwalo do konca - byc moze jestem naiwna, (to tez jeden z objawow mojej ciazy - zidiocenie ) ale tak latwiej to zniesc pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
irtasia1 Re: do ivvvo 04.10.06, 12:13 wiem co myslisz ja cierpie z powodu ciazy na tak zwana SCHIZE prubuje sobie nieraz wkrecac i sama to sobie pozniej odkrecam totalne zidiocenie . Mnie tez nie boli jak siedze czy jak leze, najbardziej rano jak wstaje to nawet bym na jednej nodze nie ustala. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
anntenka a jak to wyglada?? 04.10.06, 15:31 dziewczyny co to jest to rozchodzenie sie spojenia lonowego i jak i gdzie to boli??? czy to to samo co wiezadla?? Odpowiedz Link Zgłoś
irtasia1 do anntenka 04.10.06, 15:58 spojenie lonowe to nie wiazadla (bodajze wiazadel jest w sumie 7 i one podtrzymuja macice) a spojeni lonowe to 2 kosci na lonie Odpowiedz Link Zgłoś
ola33333 Re: do irtasi 04.10.06, 22:16 a gdzie sa te kosci na lonie ? Przypuszczam, ze to te poblizu wejscia do pochwy, bo u mnie nigdy w zyciu nie zmiesci sie tam 10 centymetrowa glowka dziecka, czyli te kosci musza sie jakosc rozejsc, choc jakos sobie tego nie moge w ogole wyobrazic. W sumie mam szerokie biodra, ale akurat w tym miejscu jest ciasno. Nie wiem, czy inne dziewczyny tak maja.. Odpowiedz Link Zgłoś
nswiderska Re: czy to nie za wczesnie? 04.10.06, 15:40 Wspolczuje. Mialam to samo w pierwszej ciazy i wszystko bylo dobrze poki nie chcialam spacerowac (wleczenie sie po domu bylo OK, ale normalne stawianie krokow na dworze sprawialo bol). Niestety - bylo czasem lepiej czasem gorzej - ale do konca ciazy. Na szczescie chyba to co mialo sie rozejsc sie rozeszlo bo teraz nie mam takich klopotow - a byloby ciezko z 16-miesieczniakiem Mam nadzieje ze Tobie przejdzie szybciej bo jak juz masz dziecko to trudno sie polozyc na sofie i powiedziec ze boli i sie nie ruszam Odpowiedz Link Zgłoś
marysiowamama Re: czy to nie za wczesnie? 04.10.06, 16:04 Nie wiem czy nie myle pojęć ale czy to rozchodzenie to taki upierdliwy ból w miednicy? bo jeśli tak to ja od kilku tyg(teraz mam 23tc)ledwo chodze z tego powodu. Mój dystans to teraz góra 300m do sklepu, wiecej nie daje rady. A to trudne jak sie ma rozbrykane i ciągle czegoś chcące dziecko w domu. Najgorsze jest to że czasami mi coś chrupie w tej miednicy jak się gwałtownie poruszam. W pierwszej ciąży takie akcje miałam dopiero pod koniec. Do tego czuje jakby lekki ucisk na szyjkę(KTOS TAK MA?) i to mnie martwi,a w mojej przychodni chwilowo nie ma ginekologa(stara poszła na emeryt.a nowego jeszcze nie przyjeli) CHODZE JAK KACZKA Odpowiedz Link Zgłoś
ivvvo Re: czy to nie za wczesnie? 04.10.06, 17:49 nie mylisz, wlasnie to mam na mysli i w pierwszej ciazy tez mialam to dopiero pod koniec a teraz w polowie mnie dopadlo - bu ja o chodzeniu jak kaczka nie napisalam ze wzgledu na kaczki, ktore ostatnio zle mi sie kojarza, a nie chce miec z nimi nic wspolnego Odpowiedz Link Zgłoś
ivvvo Re: czy to nie za wczesnie? 04.10.06, 17:51 Moje dziecko na szczescie jest wiekszosc dnia w przedszkolu, a ja wracam do pracy juz w srode - wlasnie koncze przebywanie na miesiecznym zwolnieniu, ktorego mam serdecznie dosc i zeby nie wiem co ide w przyszla srode do pracy - nawet krokiem kaczki Odpowiedz Link Zgłoś
marysiowamama Re: czy to nie za wczesnie? 04.10.06, 20:00 już Cie lubię za to porównanie z kaczkami... Odpowiedz Link Zgłoś